Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Dzisiejszym #nonfiction jestem podjarana jak 150, bo minęły jakieś 2 tygodnie, a ja już widzę różnicę w ilości zapamiętywanych przeze mnie słówek. Tym razem wzięłam na warsztat (niestety niedostępną po polsku) Fluent Forever Gabriela Wynera - gościa, który twierdzi, że dzięki opracowanym przez siebie metodom nauczył się sześciu języków - a skoro twierdzi, że jednym z tych języków jest węgierski, to tym bardziej podjarałam się na tę książkę jak Vateusz na podatek cukrowy.

    Nauka języków obcych (a przymierzałam się do niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego) zajmuje zaszczytną pozycję na długiej liście moich życiowych porażek, a schemat, którym do tej pory się kierowałam, wyglądał mniej-więcej tak:

    1. Faza ekscytacji – wyobrażam sobie, jak zmieni się moje życie, kiedy będę umiała mówić w danym języku, oglądam filmy ludzi, którzy tego języka się nauczyli, szukam książek i pomocy
    2. Faza przygotowania – wydaję nierozsądne ilości pieniędzy na podręczniki, fiszki, kursy czy instagramowo-estetyczne zeszyty do wpisywania nowych
    3. Faza naukowej biegunki – wypisuję sobie każde nowe słówko z podręcznika, niezależnie, czy jest to „jabłko” czy „agregat prądotwórczy”. Ustalam sobie zupełnie nierealistyczne targety na naukę, na przykład 90 minut ciągiem nauki słów i wyrażeń.
    4. Faza rezygnacji – po tym, jak nie widzę efektów od razu, przychodzi zniechęcenie i żałość, że „innym wychodzi, a mnie nie”.
    5. Faza zapomnienia – porzucam jakąkolwiek aktywność naukową w kierunku danego języka – do momentu, aż nie najdzie mnie ochota na rozpoczęcie całego procesu od nowa.

    Mając obecnie dość osobiste powody tego, że muszę (i chcę) nauczyć się węgierskiego tak, żeby śmieszkować z teściem przy obiedzie oraz reagować odpowiednio na węgierskie memy od znajomych, zaczęłam szukać książki o efektywnej technice nauki języków. Fluent Forever skupia się głównie na spaced repetition i tworzeniu fiszek, trochę mniej na odwadze w mówieniu (z czym mam obecnie największy problem) - niemniej jednak da się z niej wyciągnąć naprawdę sporo wskazówek do tworzenia fiszek, które z przyjemnością Wam obecnie przedstawię:

    1. Proces tworzenia fiszek jest równie ważny – a czasem nawet ważniejszy – od korzystania z nich. Korzystając z gotowych zestawów, nie przechodzimy przez trudy szukania tłumaczenia oraz tworzenia osobistych skojarzeń związanych ze słowem. Tworząc własne fiszki wybieramy również te słowa, które są dla nas istotne – nawet w gotowych zestawach na A1 znajdziemy wyrażenia, których nie użyjemy w początkowej fazie rozmów z obcokrajowcami.

    2. Zaczynając naukę, należy skupić się na najczęściej wykorzystywanych w każdym języku słowach – a taką listę, już z pominięciem przyimków i partykuł można znaleźć tutaj. Umiejętności językowe rosną logarytmicznie – do zrozumienia 75% typowego tekstu wystarczy nam ok. 1000 słów, kolejne tysiąc daje nam wzrost zrozumienia o 5 punktów procentowych, 90% tekstu zrozumiemy przy znajomości 5500, a 95% – 12500 słów. Jak widać, opanowanie niewielkiej ilości słownictwa pozwoli nam całkiem swobodnie posługiwać się językiem w codziennych sytuacjach i naprowadzi nas na kolejne słowa, które możemy dodać do swojego zestawu.

    3. Należy unikać typowych kart w stylu – słowo w obcym języku po jednej stronie – jego tłumaczenie po drugiej. Po pierwsze, na dłuższą metę tłumaczenie sobie wszystkiego w głowie na polski czy angielski nie doprowadzi nas do płynności, bo zanim wyrzucimy z siebie jakieś zdanie, jego stworzenie zajmie nam w głowie zbyt dużo czasu. Po drugie, tworząc fiszki należy wykorzystać potęgę ludzkiej pamięci fotograficznej – zdjęcia i rysunki pomogą nam dużo lepiej przywołać dane słowo w głowie, niż suche tłumaczenia.

    4. Tworząc fiszki pamiętajmy, że są one dla nas – możemy umieszczać w nich takie skojarzenia, które nie będą miały sensu dla nikogo innego, ale nam pomogą dane słowo zapamiętać. Mogą to być jakieś inside jokes, mogą to być zdjęcia rodziny czy przyjaciół, memy czy naprawdę kiepskie żarty (do zobrazowania słowa zacskó – reklamówka – użyłam mema z nosaczem i siatą z biedronki)

    5. Możemy – a według autora książki nawet powinno się – tworzyć kilka fiszek do jednego słowa. Jedną z nich może być na przykład karteczka, na której z jednej strony znajdzie się rysunek lwa (na przykład taki – pamiętam viralową historię o tym osobniku ze zdjęcia, więc lepiej to zapamiętam) – a na drugiej słowo w naszym targetowym języku – czyli np. węgierski oroszlán. Druga fiszka może mieć na przykład definicję danego słowa (typu „król dżungli”, „duży kot z wielką grzywą” itd.) i słowo w języku, którego się uczymy lub – jeżeli korzystamy z fiszek elektronicznych – z jednej strony pytanie „jak mówimy na dużego kota z wielką grzywą?”, a z drugiej – nagranie wymowy danego słowa. Pytania i definicje, jeżeli są proste, można również zapisywać w języku, którego się uczymy.

    6. W przypadku języków, w których jesteśmy już na wyższym poziomie zaawansowania i ciężko nam znaleźć obrazki, które mogłyby opisać słowo „pretensjonalny” lub „katar sienny”, korzystajmy z „monojęzykowego słownika”– na jednej stronie fiszki zapisujemy wtedy słowo, które chcemy opanować, a na drugiej jego definicję w targetowym języku. Możemy dodać również zdjęcie osoby, którą uważamy za pretensjonalną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    7. Dodatkowo, lubię dodawać sobie do fiszek przykłady użycia danego słowa w zdaniu, żeby móc je jeszcze bardziej naturalnie przywołać w rozmowie. Jeżeli nie umiemy sobie jeszcze ułożyć przykładowego zdania z danym słowem, zwykle można je znaleźć w podręczniku, z którego się uczymy lub po prostu wpisując dane słowo w Google – sporo internetowych słowników ma na swoich stronach przykłady użycia. Można również skorzystać z pomocy native speakerów na stronie Lang-8, którzy chętnie poprawią nasze próby skonstruowania zdania w danym języku.

    Przykłady tworzonych przeze mnie fiszek + trochę więcej informacji o moim obecnym sposobie nauki możecie znaleźć na moim blogu Początkująca - jak tworzyć świetne fiszki?. Za każdą wizytę, zapisanie się do listy powiadomień o nowych wpisach oraz polubienie mojego fanpage będę naprawdę ogromnie, ogromnie wdzięczna (ʘ‿ʘ)

    ---> Piszę o książkach, z których się uczę pod tagiem #nonfiction - zapraszam do obserwowania!

    #naukajezykow #rozwojosobisty #uczsiezwykopem #jezykiobce #duolingo #fiszki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #zainteresowania #poczatkujaca #ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: 116081899_325195398511285_3930861953806147166_n.jpg

  •  

    Ciężko się będzie przebić przez wyborczego feeda, ale może się uda ( ͡° ͜ʖ ͡°) A serdecznie zachęcam, bo temat być może teraz tym bardziej przydatny.

    Pierwszym skojarzeniem z filozofią raczej nie jest zestaw narzędzi do korzystania na co dzień - a ja taką właśnie motywację do nauki filozofii mam. Trochę o tym, dlaczego w ogóle filozofią się zainteresować i trochę o tym, jak można do tego tematu - z perspektywy kompletnego korpolaika - podejść. A najbardziej jestem ciekawa tego, w jaki sposób uczycie się wy - szczególnie ci, którzy nie mają za sobą studiów filozoficznych.

    --> Filozofia jako zestaw narzędzi – moje próby podejścia do nauki filozofii

    PS Jest już fanpage Początkująca - blog o uczeniu się - gdybyście mieli ochotę czytać moje teksty o uczeniu się trochę bardziej regularnie ʕ•ᴥ•ʔ

    #poczatkujaca #filozofia #ksiazka #ksiazki #uczsiezwykopem #zainteresowania i nieskromnie #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: poczatkujaca.png

  •  

    Hiszpanski z wykopem.
    Dzis poznamy nowe słowo:

    watpliwosc

    duda

    Wymowa:
    duda

    Przyklad uzycia:

    Eliminar toda duda - Pozbyc sie wszystkich watpliwosci

    Do nastepnego razu!

    #uczsiezwykopem #jezykiobce #naukajezykow #ciekawostki

  •  

    Arabski z wykopem.
    Dzis poznamy nowe słowo:

    robak

    دودة

    Wymowa:
    duda

    Do nastepnego razu!

    #uczsiezwykopem #jezykiobce #naukajezykow #ciekawostki

  •  

    #uczsiezwykopem #polityka #heheszki #neuropa #duda #bekazpisu

    W dzisiejszej lekcji stopniowanie dzbanów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Jedną z ciekawszych myśli, jaką wyciągnęłam z "Atomowych Nawyków" jest pomysł, że żeby osiągnąć sukces, powinniśmy połączyć kilka obszarów, w których czujemy się relatywnie dobrze. Praca nad jedną, wąską specjalizacją oczywiście przydaje się w wielu typach kariery, ale często to połączenie różnych działek jest tym, co wyróżnia nas na rynku pracy.

    Koncepcja, która się z tym wiąże, to zostanie tzw. "T-shaped person" - specjalizujemy się w pewnej dziedzinie, ale jednocześnie pracujemy nad rozwinięciem umiejętności pokrewnych, które pozwalają nam na większą kreatywność, zdobycie szacunku i zrozumienie tej drugiej strony (kto nigdy nie słyszał śmieszków programistów z managerów i na odwrót, niech pierwszy rzuci kamieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Cały ten pomysł pomaga mi w doborze rzeczy, jakich chcę się uczyć - może pomoże i komuś z Was ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Mój wpis na blogu o T-shaped skills

    Wpisy o nowych postach taguję #poczatkujaca

    #blog #rozwojosobisty #pracbaza #korposwiat #praca #studia #uczsiezwykopem trochę #naukaprogramowania i mam nadzieję, że #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: poczatkujaca.pl

  •  

    Według Davida Hume ciemność jest cierpieniem umysłu - a skoro ciemność (brak wiedzy) jest cierpieniem, to wiedza powinna być przyjemnością. I jak mówi bohater dzisiejszej edycji #nonfiction, ks. prof. Michał Heller, tak właśnie jest - tych, którzy to wiedzą, nie trzeba o tym przekonywać, a tych, co żyją w nieustannej ciemności, nic nie przekona. Czy więc samo uczenie się sprawia nam przyjemność? Nie zawsze - i od samego tego aktu nie powinniśmy wymagać wywoływania w nas jakiegoś rodzaju ekstazy czy przyjemności rozumianej w tej samym sensie, jak ta, którą odczuwamy w trakcie nieco mniej wymagających czynności. Przyjemnie jest za to coś wiedzieć, bo wiedza ta wpływa na nasze życie, nasze zachowanie i poglądy, a jednocześnie pozostaje w pewnym sensie w uśpieniu, gotowa do ujawnienia się wtedy, kiedy jej potrzebujemy. Wykonanie pracy polegającej na zdobywaniu - i zrozumieniu - informacji pomaga nam widzieć świat w innym świetle, zmienia naszą hierarchię wartości, a znalezienie odpowiedzi na niektóre pytania odkrywa przed nami kolejne - często ciekawsze, piękniejsze i bardziej ekscytujące. To nie jest jednak tak, że proces zdobywania wiedzy nigdy nie jest przyjemny sam w sobie - podejrzewam, że wiele z nas doświadczyło momentów “flow” podczas odkrywania nowych faktów i łączenia ich ze sobą - a jeżeli wiemy, co chcemy osiągnąć, to wykonanie każdego kroku prowadzącego nas do tego celu będzie czyniło nas szczęśliwszymi.

    Czy “przeciętny Polak” może więc wyciągnąć jakąś lekcję z książki, która dedykowana jest osobom planującym karierę naukową? Cytując klasyka - jeszcze jak! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sama się do takich osób zaliczam, ale zainteresowana od jakiegoś czasu tematem samego uczenia się sięgnęłam po jedną z najnowszych książek Hellera, w której rozpracowuje on techniki, etykę oraz motywacje niezbędne w roli ucznia.

    Co więc jest konieczne, aby podjąć się takiej pracy i prowadzić ją efektywnie? Niekoniecznie jest to talent - a przynajmniej nie jest to warunek niezbędny i wystarczający do tego, aby prowadzić swoją pracę w sposób twórczy. Dobre zdolności połączone z etyką pracy i chęcią rozwijania się znaczą dużo więcej, niż geniusz zostawiony samemu sobie.

    Niezbędna jest za to pasja naukowa - rozumiana jako połączenie zainteresowania przedmiotem, znajdowanie przyjemności w badaniu swojego przedmiotu (zarówno z samego procesu badawczego jak i z faktu posiadania odpowiedniej wiedzy), odwaga bycia trochę innym, niż wszyscy w otoczeniu, motywacja do pracy naukowej (od zwykłego for fun do dążenia do poznania prawdy - lub Prawdy), uczestniczenie w nauce jako instytucji, zażyłość z książkami i czasopismami oraz “ślęczenie przy biurku” rozumiane jako spędzanie sporej ilości czasu nad przedmiotem swoich badań.

    Jednocześnie musimy rozwijać w sobie systematyczność, skupienie się na wybranej przez siebie dziedzinie oraz umiejętność pracy z doskoku. Często wpadam w pułapkę tego, że żeby zabrać się za naukę wydaje mi się, że potrzebuję dość długiego czasu na przygotowanie i stworzenie sobie odpowiedniego stanowiska - rozłożenie książek, zapewnienie ciszy, zrobienie kawy i tak dalej. To wszystko oczywiście efektywnej nauce sprzyja, ale jak przekonuje autor - jest strategią nieprzystosowaną do rzeczywistości. Jeżeli nauczymy się pracować w każdych warunkach - i nie musi to być od razu wytężona praca umysłowa, ale na przykład przeczytanie dwóch stron książki w oczekiwaniu na autobus - będziemy w stanie rozwijać się dużo szybciej i efektywniej, niż pracując jedynie wtedy, kiedy i świat i nasze wewnętrzne nastawienie nas do tego zachęca. Ponieważ sama mam z tym poważny problem, fragment, który podkreśliłam i oznaczyłam wykrzyknikiem, brzmi: życie jest pełne nieuniknionych codziennych spraw i jeżeli ktoś nie potrafi ich upchać, żeby pomiędzy nimi stworzyć choćby niewielkie, ale odpowiednio częste dziury, to nigdy nie doczeka się dobrych warunków, mogących z niego zrobić uczonego.

    Czynników, które determinują efektywną pracę naukową jest oczywiście więcej, ale zatrzymam się tutaj - nie chcę streszczać absolutnie wszystkiego, żebyście przypadkiem nie stwierdzili, że samej książki nie ma już sensu czytać. Wręcz przeciwnie - wszystkich Was gorąco chciałabym do tego zachęcić, bo przeczytanie żadnej innej lektury nie dało mi ostatnio tak dużo przyjemności. Składają się na to zarówno język jakiego używa autor, jak i spostrzeżenia, o których pisze - ale po części jest to pewnie również wynik tego, że odpowiada on na pytania, które zajmowały mnie od dłuższego czasu. Samo pisanie o tej książce jest także naprawdę trudne - bo ciężko mi ubrać w słowa coś, co sam autor ubrał już w słowa tak dobrze. Jeżeli nie znacie jeszcze twórczości Hellera, jest to pierwsza jego książka, z którą miałam styczność - i naprawdę gorąco polecam. Nie tylko doktorantom - chociaż dla nich powinna być to lektura obowiązkowa - ale każdemu, kto jest ciekawy świata i na własną rękę uczy się nowych rzeczy o interesujących ją czy jego domenie.

    PS Piszę o uczeniu się na swoim blogu - serdecznie zapraszam!

    PS2 Opowiadam o książkach, które czytam, pod tagiem #nonfiction. Te posty służą mi również do tego, żeby nauczyć się lepiej pisać, stąd też informacja zwrotna bardzo mile widziana!

    #ksiazka #ksiazki #czytajzwykopem #nauka #filozofia #rozwojosobisty #gruparatowaniapoziomu #szkola #studbaza #uczsiezwykopem #zainteresowania
    pokaż całość

    źródło: jakbycuczonym.jpg

    •  

      @mk321: Heller jest jednym z nielicznych filozofów, który daje radę na polu filozofii nauki z nominalizmem albo pomysłami abstrahowania filozofii od nauk szczegółowych, jest mega gościem dla filozofii nauki i choć też mam do jego poglądów parę uwag, to jest jedynym liczącym się na świecie polskim filozofem i najmniej istotne jest czy jest księdzem czy nie; nie wiesz co piszesz, Heller zajmuje się fizyką kwantową, teoria względności i fundamentalnymi dla filozofii oraz nauk przyrodniczych problemami, to jest high level myśli ludzkiej. Jest księdzem i teologia jest ważna ale np. uważa że neotomizm jest pomyłką / wiem, nie zrozumiesz że to zabawne pokaż całość

    •  

      @problemat: to jest wykop. Informacja o tym, że Heller dostał Templetona była wykopana osiem razy, że kura albo trzmiel jest fajny kilkaset razy. Niech chociaż to będzie. @Snuffkin jak znajdziesz coś interesującego o problemach nauk przyrodniczych to wrzucaj, chętnie pogadam, np. dlaczego to niefajne jak poszczególne nauki o sobie niewiele wiedzą? I czy to w ogóle potrzebne i możliwe żeby fizyk znał się na chemii albo filozofii lub do jakich granic skoro fizyk ciał stałych niewiele o sobie nawzajem wiedzą? ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Chciałabym poruszyć dzisiaj kwestię zapisu liczebników, między innymi porządkowych, ponieważ wiele osób upiera się przy niepoprawnej pisowni.

    Do rzeczy - liczebniki porządkowe (na przykład piąty, osiemnaste) powinniśmy zapisywać słownie, jako cyfrę z kropką lub bez, jeżeli z kontekstu wynika funkcja naszego liczebnika. Przy zapisie dat stawianie kropki jest wręcz niewskazane. Błędny jest zapis typu 3-ego maja, 1-ci etc. Wyjątkiem są zapisy matematyczne typu n-ty (wyraz). Co ciekawe, ten zapis był popularny przed wojną, ale go na długo zaniechano. Nie wiadomo, czemu dużo młodych osób go teraz używa.

    Przykłady
    Poprawnie: 1. na mecie.
    Błędnie: 1-szy na mecie.

    Poprawnie: 17 grudnia.
    Błędnie: 17-ego grudnia.

    Poprawnie: 13. ci to oddam!
    Błędnie: 13-ego ci to oddam!

    Istnieje też zapis cyfrowo-słowny, ale w przypadkach typu 2-tonowy, 14-cyfrowy, 3-letni.

    Innymi problematycznymi złożeniami są twory typu dwuipółletni, czterotonowy, jedenastokrotny. Pamiętajcie, by zapisywać je łącznie!

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego chciałabym poruszyć kwestię pochodzenia naszego języka.

    Pewnie każdy z was wie, że polski należy do rodziny słowiańskiej, a może nawet, że przynależy do grupy zachodniej. Za to mało kto wie, że jesteśmy członkami ogromnej rodziny indoeuropejskiej, która rozprzestrzeniła się na każdy kontynent i obecnie językami z tej grupy posługuje się około 40% ludzi na całym świecie! Możemy do niej zaliczyć na przykład angielski, litewski, hiszpański czy nawet tak egzotyczne języki jak hindi.

    Do dzisiaj sporo podobieństw można wyłapać w podstawowych słowach czy wielu konstrukcjach gramatycznych. Nie bez powodu polskie jesteś to po francusku est, po persku ast.

    Dokładnej daty powstania naszego prajęzyka nie jesteśmy w stanie określić, ale możliwe, że ma on ponad 8500 lat. Jeszcze większy problem stanowi ustalenie kolebki całej rodziny, najpopularniejsze teorie to: Bałkany, Anatolia, Kaukaz i Europa zachodnia.

    Sama nasza rodzina jest bliskim kuzynem rodziny bałtyckiej, w której skład wchodzi litewski, łotewski oraz wymarły jaćwieski i staropruski. I w tym przypadku już jesteśmy w stanie określić, skąd się wzięliśmy - zamieszkiwaliśmy ziemie od Bałtyku po Karpaty oraz od Odry po środkową Desę i górny Doniec, wiemy to z nazewnictwa i wykopalisk archeologicznych. Po jakimś czasie rozpoczęły się wędrówki ludów i nieunikniony był rozpad na dialekty. Takim oto sposobem powstała grupa południowa, wschodnia oraz zachodnia, a ta podzieliła się na lechicką (polski i połabski), łużycka (górnołużycki i dolnołużycki) oraz na czesko-słowacką.

    Co ciekawe, najstarsze teksty w językach słowiańskich powinniśmy szukać na Bałkanach. Stamtąd pochodzi staro-cerkiewno-słowiański - najstarszy język literacki Słowian, który się ukształtował w okolicach IX wieku. Na przykład to jest Ojcze Nasz:

    Cyrylica:

    pokaż spoiler отьче нашь, иже еси на небесѣхъ, да свѧтитъсѧ имѧ твое, да придетъ цѣсарьствие твое, да бѫдетъ волѣ твоѣ iако на небеси, и на земли. хлѣбъ нашь насѫщьнъ даждь намъ дьнь сь. и отъпѹсти намъ длъги нашѧ, iако и мы отъпѹштаемъ длъжникомъ нашимъ. и не въведи насъ въ напасть, нъ избави ны отъ лѫкаваго. аминъ.


    Alfabet łaciński:

    pokaż spoiler otьče naš, iže esi na nebesěchъ, da svętitъsę imę tvoe, da pridetъ cěsarьstvie tvoe, da bǫdetъ volě tvoě jako na nebesi, i na zemli. chlěbъ našь nasǫštьnъ daždь namъ dьnь sь. i otъpusti namъ dlъgi našę, jako i my otъpuštaemъ dlъžnikomъ našimъ. i ne vъvedi nasъ vъ napastь, nъ izbavi ny otъ lǫkavago. aminъ.


    Jeśli chodzi o sam polski - wyróżniamy dobę niepiśmienną i piśmienną, z czego ta druga zaczęła się dopiero w XII wieku. Na domiar złego, z tamtego okresu mamy tylko nazwy własne z dokumentów i kronik. Dopiero w XV wieku pojawiły się dłuższe teksty, czyli psałterze i przekład Biblii.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Jakiś czas temu pisałam tutaj o jerach, dzisiaj chciałabym wrócić do tego tematu. Zapraszam na jery, część drugą.

    Zastanawialiście się kiedyś, czemu mówimy na przykład pies - psa, ale kres - kresu? Gdzie się podziało e w pierwszym przypadku? Jest to wynik zaniku jerów. Jery mocne twarde wymieniły się na e, a jery mocne miękkie na ’ e (czyli na e ze zmiękczeniem poprzedniej głoski).
    Przykłady:
    sъ̥nъ̯ -> sen, lъ̥bъ̯ -> łeb
    pъ̥sъ̯ -> pies, lъ̥nъ̯ -> len

    Jery słabe zanikły całkowite już około 1000 roku. Najszybciej wypadły jery wygłosowe, czyli te na końcu słowa. Co ciekawsze, tylko w wygłosie absolutnym, nie zaś w złożeniach przyimkowych.
    Przykład:
    vъ̯ dь̥nь̥ -> w dzień, ale vъ̯ dь̥ne -> we dnie

    Z tego całego bałaganu powstało e ruchome, które czasem występuje w tematach naszych wyrazów. Stąd nasz pies - psa, łeb - łba, dzień - dnia. Dodatkowo potem powstało e ruchome analogiczne. Zaczęliśmy używać „e” ruchomego w miejscach, gdzie pierwotnie nie było jeru!
    Przykład: ognь̯ -> ogień zamiast ogń

    I teraz pewnie połowa z was już ma o chuju złoty. To ja wam powiem, że to nie wszystko, bo prawdziwa faza się zaczyna, gdy porusza się tę kwestię wraz z nazwiskami obcojęzycznymi. Nie ma żadnych zasad, kiedy stosować e ruchome w ich odmianie. Czasem nawet wraz z oswojeniem się z nazwiskiem, zaczynamy go używać. Tak było na przykład z Klausem Kinklem, którego przez parę pierwszych lat nazywaliśmy Kinkelem.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o wyrażeniu „wyjątek potwierdza regułę”.

    Ta sentencja oznacza to, że wyjątek pozwala nam spostrzec, że gdzieś zachodzi jakaś reguła, bo nie zawsze jesteśmy ich świadomi. Jeżeli na przykład się powie, że odmiana jakiegoś czasownika jest wyjątkiem, to już wtedy wiemy, że czasowniki podlegają jakimś regułom. Nie powinniśmy używać tego wyrażenia, gdy podajemy jakąś regułę i ona się po prostu nie sprawdza, typu:
    – W lato jest zawsze słonecznie.
    – Ale dzisiaj pada deszcz.
    – Wyjątek potwierdza regułę.

    Samo powiedzenie pochodzi z łacińskiego „exceptio probat regulam”.

    Wybaczcie, że w sobotę nic nie wrzuciłam, ale nie miałam czasu.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    +: H.........n, Cukrzyk2000 +467 innych
    •  

      @UnitrA:
      Nie całkiem, ale przyznaję, że mało precyzyjnie sformułowałem przykład. To drugie powinno brzmieć raczej "wolno prowadzić pojazdy".

      Nie trzeba kodyfikować w jakich stanach można prowadzić pojazd -- wystarczy, że skodyfikuje się, kiedy nie wolno.
      Wtedy reguła "pojazd można prowadzić w stanie..." będąca wynikiem odejmowania stanów wykluczonych od zbioru wszystkich możliwych stanów nie musi być spisana, żeby wiadomo było jaka ona jest -- a jest tym wszystkim, co się nie mieści w definicji spisanych wyjątków. pokaż całość

      +: UnitrA
    •  

      @Polinik: ok, teraz to ma sens, czyli opisane w prawie wyjątki potwierdzają niepisaną regułę

    • więcej komentarzy (82)

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels!

    Wiedzieliście, że zwrot „a nuż” i „a nuż, widelec” zapisuje się przez „u”, a nie przez „ó”? Właśnie to drugie wyrażenie jest żartem językowym - ktoś skojarzył nasz wykrzyknik „nuż” z nożem. Łatwo o pomyłkę, bo są to homofony (słowa, które są wymawiane tak samo, ale ich pisownia się różni).

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    +: bArrek, H.........n +893 innych
  •  

    kontynuujemy nauke, nie poddajemy sie!
    #uczsiezwykopem #pokazkota

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20200202_164502.jpg

    +: Sepp1991, S.............o +152 innych
  •  

    chciałam podziękować jakiemuś mirkowi, który polecał apkę study checker. Lubię statystyki i patrzeć na swój progress w liczbach (Endomondo przestań mi przypominać, że znowu nie biegałam w tym tygodniu), a w sumie to bardzo fajny motywator (poza tym, że nie chcę wylecieć ze studiów po pierwszym semestrze), bo głupio mi patrzeć na kilka godzin uczenia się kiedy ja wiem, że tak naprawdę to siedziałam na wypoku. Dzięki temu zmusiłam się, żeby przysiąść nad całkami i zaliczyłam matematykę (also dzięki panie Krystian), a teraz próbuję nie umrzeć nad mikrobiologią.
    #studbaza #uczsiezwykopem #atencyjnyrozowypasek
    pokaż całość

    źródło: IMG_20200202_130035.jpg

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o pisowni cząstki „-by” z innymi częściami mowy.

    Piszemy cząstkę „by” łącznie:

    1. Z osobowymi formami czasowników.
    Przykłady czasowników osobowych: „robiłabym”, „mówiłbyś”, „pokochałby”.
    Przykłady czasowników osobowych użytych w funkcji bezosobowej: „zrobiłoby”, „kupiłoby”, „miałoby”.

    2. Z partykułami.
    Przykłady: „jakżebym”, „ażby”, „otóżbyś, „wszakżeby”, „jakbyście”, „gdzieżbym”.
    Pełną listę znajdziecie tutaj.

    3. Z większością spójników.
    Przykłady: „anibym”, „jeżelibyś”, „tobyś”, „żebym”, „jakkolwiekbym”, „czylibyśmy”.
    Pełną listę znajdziecie tutaj.

    1. Z wyrazami porównawczymi.
    Przykłady: „jakby”, „jakoby”.

    Ad 3:
    Uwaga! Jeżeli jak funkcjonuje jako zaimek, cząstkę „-by” piszemy oddzielnie!
    Przykłady: „Jak by nie patrzeć.”, „Tak, jak by chciał.”
    Zwyczajowo ludzie zapisują wyrażenia typu „i by”, „oraz by” oddzielnie, mimo że są sprzeczne z zasadami. W wypowiedziach pisemnych radzi się zastępować je innymi wyrażeniami.

    Piszemy cząstkę „by” oddzielnie:

    1. Po nieosobowych formach czasownika, czyli:
    a) Z bezokolicznikami.
    Przykłady: „mówić by”, „pójść by”, „skakać by”.
    b) Po wyrazach o funkcji czasownikowej:
    Przykłady: „trzeba by”, „można by”, „warto by”.
    c) Po formach zakończonych na „-no”, „-to”.
    Przykłady: „zrobiono by”, „przekazano by”, „zamknięto by”.
    d) Po wyrazach „winien” i „powinien”.

    2. Po rzeczownikach („pies by”), przymiotnikach („czerwony byś”), imiesłowach przymiotnikowych („płaczące by”), przysłówkach („słodko byłoby”), liczebnikach („pierwszy byś”) i zaimkach innych niż przysłowne („dopóki by”, „tam by”, „wtedy bym” itd.).

    3. Gdy „by” występuje jako spójnik z końcówkami „-(e)m”, „-(e)ś”, „-(e)śmy”, „-(e)ście”.
    Przykład: Powiedziała mi, bym przyszła szybciej.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o kłopotliwych słowach z „ch” i „h”.

    Najpierw o śmianiu się. Wiedzieliście, że możemy to robić na dwa sposoby? Mamy do dyspozycji pisownię „ha, ha” i „cha, cha” . Tak samo „hi, hi”, „chi, chi” itd. Za to chichot zawsze piszemy przez „ch”! Pamiętajcie tylko, że trzeba być konsekwentnym i powinniśmy się trzymać jednej wersji.

    Za to aha i oho zawsze piszemy przez h! Zapisywanie tych wyrazów przez „ch” to zwykły błąd ortograficzny.

    Inaczej ma się sprawa z achami o ochami. Sugerowana jest pisownia przez „ch”, czyli „ach” i „och”. Już dawniej notowano pisownię przez „h” („ah”, „oh”), ale pojawiła się ona pod wpływem francuskiego. Po jakimś czasie ta forma została zastąpiona naszym rodzimym „ach” i „och”, a dzisiaj wróciła pod wpływem angielskiego.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o jerach, część pierwsza.

    Chcę ten temat rozłożyć na co najmniej dwa wpisy, bo jest o czym pisać. ;) Na starcie zapraszam wszystkich, który jeszcze tego nie zrobili, do przeczytania tego wpisu. Inaczej nic nie zrozumiecie.

    Jery występowały w naszej rodzinie od zarania dziejów, ale przenieśmy się najpierw do staropolszczyzny. Występowało w niej 8 par samogłoskowych, każda krótka głoska miała swój długi odpowiednik. Fonemy „ь” (jer miękki) i „ъ” (jer twardy) niegdyś stanowiły krótkie odpowiedniki długich „i” oraz „u”. Przypuszcza się, że jer twardy wymawiano jako bardzo krótkie „y”, a jer miękki jako bardzo krótkie „i” lub „i” bliskie „e”.

    Pod koniec epoki prasłowiańskiej wytworzyły się dwa warianty każdego z jerów: miękki rozpadł się na „ь̥,” (mocny) i „ь̯,” (słaby), twardy na „ъ̥” (mocny) i „ъ̯”(słaby). W tym momencie w naszym języku wytworzyła się swego rodzaju harmonia - jery mocne i słabe zawsze występowały na przemian. Licząc od tyłu, jery nieparzyste zawsze były słabe, a parzyste mocne.

    Jery dość szybko zanikły ze wszystkich języków słowiańskich i po dziś dzień widać po nich ślad - spowodowały zmiany w systemie wokalicznym, jednak nie wszędzie wyglądało to tak samo. Weźmy na tapet słowo sen. W staro-cerkiewno-słowiańskim mamy „sъnъ”, w polskim i czeskim „sen”, w rosyjskim „son”, a serbsko-chorwackim „san”.

    Po wypadnięciu jerów wygłosowych (tych na końcu słowa) utworzyło się w naszym języku wzdłużenie zastępcze, czyli wydłużenie innej samogłoski w środku słowa, na przykład „wrogъ” - „wrōg”, „rogъ” - „rōg” („ō” to długie „o”).

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    +: AnonimusP, H.........n +213 innych
  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o kłopotliwych wykrzyknieniach.

    „Ożeż ty!” to chyba jedno z najbardziej kłopotliwych sformułowań w naszym języku. Właśnie, nie powinno się pisać „ożesz”. Jest to tak naprawdę konstrukcja składająca się z dwóch partykuł, „-że” i „-ż”, oraz wykrzyknienia „o”. Jest to analogiczna forma do „idźże”, „mówże” itp. Podobnie ma się sprawa z wykrzyknieniami typu „oż” i „żeż”, nie powinniśmy pisać „osz” i „żesz”!

    Dodatkowo czasem można się spotkać z konstrukcją „o żeż”, ale językoznawcy raczej jej odradzają, więc bezpieczniej jest używać po prostu „ożeż”.

    To jeszcze ogłoszenia parafialne. @wonsz_smieszek zasugerował, bym zwolniła z tempem dodawania wpisów, co spotkało się z pozytywnym odzewem, więc od dzisiaj zacznę rzadziej wrzucać wpisy, ale bardziej się będę do nich przygotowywać (i tak miałam ogromny problem z czasem). Za to postaram się wrzucać wpis w każdy wtorek i sobotę, z czego w sobotę będę poruszać trudniejsze zagadnienia. Oczywiście, może się potem okazać, że będę w stanie wrzucać jeszcze jeden wpis tygodniowo, ale czas pokaże. ;)

    Chciałabym podziękować jeszcze wszystkim czytelnikom, wczoraj mój tag dobił czterocyfrową liczbę obserwujących. Bardzo się cieszę z tego powodu!

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o mierzeniu sił na zamiary.

    Może kiedyś ktoś wam mówił, żebyście mierzyli siły na zamiary, gdy stawialiście sobie ambitne cele. I raczej nie chodziło o zmotywowanie was. A szkoda, bo ten zwrot znaczy coś zupełnie innego! Powinniśmy wiedzieć, że tę sentencję zawdzięczamy Adamowi Mickiewiczowi, a dokładniej z "Pieśni filaretów":

    „Dziś gdy chce ruszać światy
    Jego Newtońska Mość,
    Niechaj policzy braty
    I niechaj powie: dość.

    Cyrkla, wagi i miary
    Do martwych użyj brył:
    Mierz siłę na zamiary,
    Nie zamiar podług sił!

    Bo gdzie się serca palą,
    Cyrklem uniesień duch,
    Dobro powszechne skalą,
    Jedność większa od dwóch.”

    Nasz wieszcz pisał, aby właśnie stawiać sobie ambitne cele i znajdywać siłę na ich realizację, więc mam nadzieję, że od dzisiaj będziecie mierzyć siły na zamiary w taki sposób, by osiągnąć coś wielkiego. (ʘ‿ʘ)

    Dodam jeszcze na koniec, że jeżeli macie jakieś pomysły na kolejne wpisy, to możecie rzucać propozycjami. ʕ•ᴥ•ʔ

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels.

    Zastanawialiście się kiedyś, skąd się wzięło „ó”? Otóż nie jest to złośliwości polonistów i ta litera nie znalazła się w naszym języku bez powodu.

    Aby zrozumieć, skąd się ona wzięła, musimy cofnąć się w czasie do XV i XVI wieku. Już w 1440 roku J. Parkosz pisał: „(...) wszystkie samogłoski wymawiają się albo długo, albo wyraźnie krótko, z której to długości albo krótkości powstaje rozmaite znaczenie”. W 1518 roku zaś St. Zaborowski napisał: „Dawni Polacy długie samogłoski podwajali, a krótkie pisali pojedynczymi znakami”. Co ci autorzy mają namyśli? Otóż w dawnej polszczyźnie istniał iloczas, czyli rozróżnianie głosek na długie i krótkie. Mieliśmy długie: „a”, „e”, „o”, „ǫ” (nosowe „o”), „i”, „y” oraz „u”. Był to spadek po naszym językowym przodku. Do dzisiaj możemy go spotkać w angielskim czeskim.

    Na początku XVI wieku wszystkie te samogłoski zrównały się z głoskami krótkimi. Wyjątkami były:

    – długie „a”, które upodobniło się brzmieniowo do „o”;

    – długie „o”, które upodobniło się do „u”;

    – długie „e”, które upodobniło się do „i” i „y”.

    Nazwane zostały ścieśnionymi. Nie były one, oczywiście, takie same! Jeden z ówczesnych gramatyków, Piotr Statorius-Stojeński, mówił, że długie „a” było dźwiękiem pośrednim między „a” oraz „o”. Ale i te głoski zrównały z resztą, wyjątkiem jest „ó”, które zrównało się z „u”. Stąd mamy obecnie wymianę głosek w deklinacji, na przykład „Bóg" - „Bog”, „stół” - „stołu”.

    Warto też wiedzieć, że do dzisiaj można znaleźć głoski ścieśnione w gwarach, między innymi na Mazowszu.

    Zapiszcie Dzisiejszą datę, zainwestowałam w edytor tekstu.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o pisowni kolorów.

    Powinno się pisać „niebieskozielony” czy „niebiesko-zielony”? To zależy, ale zasada jest bardzo prosta.

    Wyobraźmy sobie, że mamy ubranie w pomarańczowe i czerwone paski, wtedy będziemy mówić, że jest pomarańczowo-czerwone. Natomiast jeśli kolory będą zmieszane, będziemy mówić, że jest pomarańczowoczerwone. Zatem jeśli występują obok siebie, ale się nie łączą, używamy dywizu, jeżeli się łączą, to dywizu nie stawiamy.

    Jeżeli zaś mamy sytuację, w której jeden przymiotnik określa inny, zapisujemy je łącznie.
    Przykłady: „zgniłozielony”, „jasnoniebieski”, „jaskrawożółty”.

    Warto też uważać, by nie pomylić przymiotnika z przysłówkiem, takie połączenia piszemy oddzielnie, np. „intensywnie czerwony”. „Jaskrawożółty” został zbudowany poprzez dodanie pomiędzy przymiotniki „jaskrawy” i „żółty” formant „o”. Za to nie można powiedzieć „intensywnoczerwony”.

    Trzeba też wiedzieć, że takie przymiotniki mogą się składać z więcej niż dwóch członów, wtedy też zapisujemy je łącznie (np. „jaskrawozielonoróżowy”).

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o stopniowaniu przymiotników i przysłówków.

    Obecnie w polszczyźnie mamy dwie możliwości: stopniowanie syntetyczne bądź stopniowanie opisowe.
    Syntetyczne: „misterny” – „misterniejszy” – „najmisterniejszy”.
    Opisowe: „misterny” – „bardziej misterny” – „najbardziej misterny”.
    Jednakże trzeba pamiętać, że mimo powolnego odchodzenia od stopniowania syntetycznego, nie powinniśmy używać stopniowania opisowego wobec krótkich przymiotników i przysłówków (na przykład dobry – „lepszy” – „najlepszy”, nie: „dobry” – „bardziej dobry” – „najbardziej dobry”).

    Powinniśmy także uważać, by w jednym wyrażeniu nie używać dwóch rodzajów stopniowania jednocześnie, na przykład „bardziej droższy”.

    Przepraszam wszystkich, że ostatnio jestem tak w kratkę, ale źle się czuję i bierze mnie jakieś choróbsko.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o gramach.

    Już prawie 20 lat temu na stronie Rady Języka Polskiego pojawił się wpis na temat nieprawidłowej formy dopełniacza tego słowa. Powinniśmy mówić na przykład „10 gramów”, nie „10 gram”! Nie bójmy się używać końcówki „-ów”. Mówimy „5 kilogramów”, a nie „5 kilogram”, więc czemu mielibyśmy mówić „5 gram”?

    W weekend postaram się napisać o czymś ambitniejszym, na razie nie mam czasu. ;)

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o tym, kiedy powinno się używać „półtora”, a kiedy „półtorej”.

    Sprawa jest dość prosta, „półtora” powinno się używać, gdy rzeczownik, z którym łączymy nasz liczebnik, jest rodzaju męskiego lub nijakiego. Półtorej zaś, gdy jest rodzaju żeńskiego. W przypadku złożeń powinniśmy zawsze używać „półtora”.

    pokaż spoiler Złożenie to słowo powstałe z co najmniej dwóch rdzeni lub za pomocą interfiksu, na przykład „deskorolka”. ;)


    Przykłady:
    - „półtora roku”, „półtora ciasta”, „półtora kilograma”;
    - „półtorej miski”, „półtorej butelki”, „półtorej mandarynki”;
    - „półtoragodzinny”, „półtoraroczny”, „półtorakilogramowy”.

    Ciekawostka na koniec - dawna forma półtora to „półwtora”.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o nadużywanym „na dzień dzisiejszy”.

    Jest to zwrot urzędowy, który już dość dawno temu się stał popularny, zwłaszcza w mediach. Lecz wypadałoby wiedzieć, że jest to zwrot urzędowy, dodatkowo pochodzący ze środowiska, w którym jest potrzebna duża językowa precyzja, której zazwyczaj nie potrzebujemy. Trzeba pamiętać, że mądro brzmiące słowa nie dodadzą nam powagi, jeżeli nasza wypowiedź jest pusta lub trywialna. Na co dzień lepiej używać zwykłego „dziś”, „dzisiaj”, „obecnie”, „na chwilę obecną”.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o przyimkach typu „stąd”.

    Ma to swoje przyczyny historyczne. My to powinniśmy po prostu zapamiętać i nie pisać „z tąd” lub, o zgrozo, „ztąd”. Innymi problematycznymi słowami z tej kategorii mogą być: „znikąd”, „stamtąd”, „sprzed”, „znad”, „zowąd”, „skądinąd”.
    Tylko uważajcie, by nie pisać „spowrotem”, bo to akurat piszemy oddzielnie i jest to przysłówek. ;)

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o słowie „witam”.

    „Witam” jakiś czas temu stało się bardzo popularne, zwłaszcza wśród młodych internautów. Jednakże to słowo powinno się raczej stosować, gdy jesteśmy gospodarzem lub osobą wyżej postawioną. Również nie zaleca się też jego używania w stosunku do osób, których się nie zna osobiście. Może to zostać odebrane jako niestosowne i protekcjonalne. Mimo że obecnie powoli się zmienia nacechowanie tego słowa, to radzę z nim uważać, szczególnie, gdy rozmawiamy z przedstawicielami starszego pokolenia.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    •  

      Dlaczego Batman to 1 słowo, Iron man to 2 słowa a Spider-man to 2 słowa oddzielone myślnikiem?

      @Azaajaszz: @Meivels: To co pisał @jacekprim + Batman bo Superman.
      Pierwszym pełnoprawnym superbohaterem był Superman, batman powstał jakiś rok później trochę jako "Andrzeju, zrób mi nowego superherosa na jutro". Spider-man i Iron Man powstali ponad 20 lat później u Marvela, czyli konkurencji DC (gdzie był Superman i Batman). Po prostu w Marvelu nie chcieli, by ich nowe postacie za bardzo kojarzyły się z tymi od konkurencji. Przynajmniej po latach tak mówił współtwórca komiksów z nimi. pokaż całość

      +: Meivels
    •  

      @Limonene: Pytałam o to zaczynanie listu, można pisać "Dear Sir/Madam" lub "To whom it may concern",przy czym to drugie jest bardzo rzadkie.

      +: kiciek
    • więcej komentarzy (75)

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Wybaczcie, że mnie wczoraj nie było, ale nie miałam czasu nic napisać. Dzisiaj o partykule „ot”.

    Podam na początek definicję z SJP:
    „ot pot. «partykuła poprzedzająca składnik zdania odnoszący się do czegoś, co mówiący uważa za zwyczajne lub nieistotne, np. Odwiedziłem wczoraj dziadka, ot tak sobie, żeby pogadać.»”

    Nie powinno się pisać „od tak”, tylko „ot tak” etc. W „od” zachodzi desonoryzacja i przez to brzmi identycznie jak „ot”, stąd problemy i ludzie nie wiedzą, że takie słowo w ogóle istnieje.

    Inne przykłady:
    „Rzadko dostaję coś ot tak, bez okazji.”
    „Ot, taki przyjemny dzień.”
    „Ot co? Pójdę razem z tobą.”

    W ramach usprawiedliwienia powiem, że zakupiłam wczoraj dwie książki, by się przygotować do napisania na temat, o który często mnie wypytujecie. Za jakiś czas możecie się spodziewać wpisu o tych nieszczęsnych nosówkach.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: 20200108_202149.jpg

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj pozostałe skróty.

    Spis treści:
    1. Skróty jednowyrazowe
    2. Skróty wielowyrazowe
    3. Pozostałe skróty i ich zasady

    1. Jeżeli skrót został stworzony wyłącznie z początkowej litery lub liter wyrazu, to stawiamy po nim kropkę. Powinien się także kończyć na spółgłoskę, ale są od tego wyjątki (np. "ha").
    Przykłady: "bł." (błogosławiony), "s." (strona)

    2. Jeżeli skrót z kropką jest na końcu zdania, to jego kropka również je kończy i nie wolno dostawiać drugiej.
    Przykład: "Może nie działa c.o."
    Po skrótach może się znaleźć przecinek, a wręcz musi, jeżeli struktura zdania tego wymaga.
    Przykład: "Skrót od <<dolar>> to dol., a od <<korona>> to kor."

    3. Jeżeli skrót się kończy na spółgłoskę miękką, której miękkość w wyrazie jest oznaczona poprzez "i", to jej nie zaznaczamy.
    Przykłady: "godz.", "mies."

    4. Jeżeli skrót się kończy na spółgłoskę miękką, która w wyrazie jest zaznaczona znakiem diakrytycznym, to ją zapisujemy.
    Przykłady: "żeń.", "chiń."

    pokaż spoiler Znak diakrytyczny do znak graficzny umieszczony nad, po lub przy literze zmieniający sposób jej wymowy. ;)


    5. Skróty, po których nie piszemy kropek, to:
    - polskie jednostki monetarne (używa się jej po zapisie skrótów zagranicznych walut);
    - matematyczne;
    - fizyczne;
    - miar;
    - wag;
    - pierwiastków chemicznych;
    - gwiazdozbiorów;
    - ksiąg biblijnych.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj znowu temat, który wywołał wczoraj sporo emocji, czyli skróty, ciąg dalszy.

    Spis treści:
    1. Skróty jednowyrazowe
    2. Skróty wielowyrazowe

    Zacznijmy może od tego, czy są jakieś skróty, które nie mają kropki, mimo że skrót ma na końcu inną literę niż skracane słowo. Są, na przykład niektóre skróty wojskowe. Natomiast nie znalazłam niczego, co zaczynałoby się i kończyłoby się na tę samą literę, co skrót i miałoby kropkę.
    Przykłady: "rkm" (ręczny karabin maszynowy), "pm" (pistolet maszynowy)

    Skróty utworzone z wielu wyrazów
    Jeżeli słowa, z których został utworzony skrót, zaczynają się na spółgłoski, zazwyczaj kropkę stawiamy tylko na końcu skrótu.
    Przykłady: "cdn." (ciąg dalszy nastąpi), "jw." (jak wyżej)
    W nielicznych przypadkach kropkę stawia się po każdej literze, by odróżnić dwa skróty.
    Przykład: "dn." (dnia) i "d.n." (dokończenie nastąpi)

    Sprawa ma się zupełnie inaczej, jeżeli drugi lub następny wyraz, z którego jest utworzony skrót, zaczyna się na samogłoskę. Wtedy trzeba postawić kropkę po każdym skróconym wyrazie.
    Przykłady: "c.o." (centralne ogrzewanie), "l.at." (liczba atomowa)

    Skróty obcych nazw wielowyrazowych
    Sprawa wygląda identycznie, jak w poprzednim przykładzie. Kropkę stawiamy po każdym wyrazie.
    Przykłady: "a.c." (łac. anno currente, czyli w roku bieżącym), "l.c." (łac. loco citato, czyli w miejscu cytowanym)

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Czas na #polskizmeivels. Dzisiaj będę mówić o skrótach, chociaż to bardziej wprowadzenie do tematu, który jest dość kłopotliwy i moim zdaniem przekombinowany, ale nic na to nie poradzę.

    Skróty stworzone z pierwszej i ostatniej litery skracanego wyrazu
    Kropki nie stawiamy:
    - jeżeli skracany wyraz jest w mianowniku (nr = numer, mgr = magister);
    - jeżeli skrót odnosi się do kobiety (dr Kowalskiej, mgr Kwiatkowskiej);
    - jeżeli skrót ma dodatkowo spółgłoskę w środku (mjr = major, płk = pułkownik);
    - jeżeli odmieniamy skrót przez przypadki (drowi = doktorowi, płku = pułkowniku);
    - jeżeli ze skrótów tworzy się liczbę mnogą (dr dr = doktorowie, mgr mgr = magistrowie), możemy też pisać "drowie" itd.

    Kropkę stawiamy:
    - jeżeli skrót typu (dr, mgr) ma inną formę niż mianownik (dr. Nowaka, płk. Dąbrowskiego)

    Do wyboru mamy, oczywiście, albo skrót z kropką, albo jego odmianę. Ważne, by być konsekwentnym.
    Idę dzisiaj do dr. Nowaka.
    Idę dzisiaj do dra Nowaka.

    Uwaga przyimek "według" też się zapisuje jako "wg"!

    Mam jeszcze do was pytanie - czy wolicie, żebym teraz zrobiła serię wpisów o skrótach, czy żebym wróciła do tematu za jakiś czas?

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    +: hora_curka, H.........n +266 innych

    Co wolisz?

    • 287 głosów (41.96%)
      Serię wpisów o skrótach (dzień po dniu)
    • 167 głosów (24.42%)
      Wrócić do tematu za jakiś czas
    • 230 głosów (33.63%)
      Wszystko jedno
    •  

      @Limonene: wydaje mi się, że wiem i o to mi właśnie chodziło, że ten przykład jest tak naprawdę wyjątkiem (wg mojej wiedzy), a bycie wyjątkiem implikuje istnienie przeciwstawnej reguły, która też w tym artykule została wspomniana. Gdzie problem?

      Ale Ci zapadł w pamięć ten temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Ale Ci zapadł w pamięć ten temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @bobsonjones: po prostu przeglądałam tag xD

      wydaje mi się, że wiem i o to mi właśnie chodziło, że ten przykład jest tak naprawdę wyjątkiem (wg mojej wiedzy), a bycie wyjątkiem implikuje istnienie przeciwstawnej reguły, która też w tym artykule została wspomniana. Gdzie problem?
      Problem w tym, że tej reguły nie trzeba potwierdzać (czyli stwierdzać na podstawie istnienia wyjątku), bo ona istnieje i jest wprost opisywana. Jest jasna reguła, którą każdy zna i jest od niej wyjątek. I on jej nie potwierdza, tylko po prostu istnieje.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (54)

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o Marku i marku.

    "Marek" jest imieniem pochodzącym od imienia rzymskiego boga wojny - Marsa. Chłopca z tym imieniem oddawano pod jego opiekę.
    Za to "marek" pochodzi ze słowiańskich wierzeń, a dokładniej od mary - była to wędrująca dusza po świecie żywych. Samo słowo pochodzi od prasłowiańskiego czasownika "*mariti" - ‘powodować, że coś się ukazuje, pojawia, majaczy we śnie, że coś się roi’. Polskie wyrazy należące do tej rodziny mają wspólny element znaczeniowy - oznaczają coś nierzeczywistego, na przykład "marzyć". Z tego powodu frazeologizmy typu "nocny marek" powinniśmy pisać małą literą.

    Chciałabym jeszcze na chwilę wrócić do mojego wczorajszego wpisu. Rzeczywiście, jak ktoś mi zwrócił uwagę, powinno się mówić "PAN-u", a nie "PAN-a".

    Dziękuję za Wasze zainteresowanie. Z dnia na dzień przybyło mi 300 obserwujących tag. Chcę także podziękować Predatorowi z Discorda, który zrobił mi dzisiaj listę osób do oznaczania.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    +: Dieqx, H.........n +86 innych
  •  

    Czas na #polskizmeivels. Dzisiaj parę słów o apostrofie i dywizie.

    Apostrofu używa się przy odmieniani niektórych słów, nazw, imion etc., ale jak nie popełnić gafy? Zasada jest bardzo prosta - powinno się go używać wtedy, gdy ostatnia część słowa jest niema. Gdy ta głoska jest wymawiana inaczej lub gdy czyta się ją tak, jak się ją zapisuje, nie wolno go używać.
    Przykłady z apostrofem: Wade'owi, pendrive'a, George'a
    Przykłady bez apostrofu: Jackowi, Philipa, Kaia

    Dywizu (-) używa się za to do odmiany skrótowców.
    Przykłady: PAN-a, ZUS-u, GUS-u

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Wybaczcie, że mnie wczoraj nie było, ale znowu nie miałam czasu. ヽ( ͠°෴ °)ノ Dzisiaj **o rozróżnianiu "jakichś" i "jakiś" na prośbę @Poro6niec.

    "Jakiś" jest formą mianownika rodzaju męskiego w liczbie pojedynczej. "Jakichś" używa się za to do liczby mnogiej.

    Przykłady "jakichś": "w restauracji zabrakło jakichś składników na pizzę", "na zbiórce nie było jakichś dziewczyn", "nie ma tu jakichś lepszych egzemplarzy?"
    Przykłady "jakiś": "Jakiś dziwny człowiek kupował u nas dzisiaj piwo", "jesteś jakiś dziwny", "jakiś chłopak powiedział mi coś bardzo niemiłego"

    Jak to szybko rozróżnić, którego słowa powinno się użyć? Zabierzcie końcówkę -ś i inaczej sformułujcie zdanie lub przekształćcie je w pytanie. Jakich dziewczyn nie było na zbiórce? Nie było jakichś dziewczyn na zbiórce.

    Chciałabym wam dzisiaj podziękować za 100 obserwujących mojego tagu, nie spodziewałam się, że tak szybko dobiję do takiej liczby. (。◕‿‿◕。) Proszę także, aby zapisane osoby do spamlisty nie dopisywały się jeszcze raz w następnym poście, bo się w tym gubię. Muszę sobie napisać jakiś program do oznaczania, ale jestem leniem śmierdzącym.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o mieszaniu "czyjś" z "kogoś".

    Przytoczę dzisiaj definicje z SJP:

    kogoś «zaimek oznaczający określoną osobę, której mówiący nie potrafi zidentyfikować lub której nie chce wskazać, np. Ktoś maczał palce w tej sprawie.»

    czyjś «zaimek przymiotny dzierżawczy: odnoszący się do kogoś, należący do innej osoby»

    "Czyjś" powinno się stosować, gdy coś należy do jakiejś osoby. Za to "kogoś" należy używać, gdy o tym kimś mówimy.

    Przykłady:
    Błędnie: "Kogo jest ta książka?"
    Poprawnie: "Czyja jest ta książka?"

    Błędnie: "Czuję kogoś spojrzenie"
    Poprawnie: "Czuję czyjeś spojrzenie"

    Błędnie: "Widzę kogoś dziecko"
    Poprawnie: "Widzę czyjeś dziecko"

    Wrócę jeszcze na chwilę do mojego wczorajszego wpisu, bo wiem, że nie każdy mnie zrozumiał. "Super" powinno się zawsze dołączać do rzeczownika i przymiotnika, niezależnie od znaczenia, jakie chcemy przekazać. "Super" jako osobne słowo powinno się stosować tylko predykatywnie. Na przykład "Twój kot jest super".

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    +: H.........n, om606 +52 innych
  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o "super".

    I co w tym ma być takiego trudnego? Właśnie nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że zapisując to niewinne słowo, większość Polaków popełnia błąd. "Super" powinno się zapisywać łącznie z rzeczownikiem i przymiotnikiem. Mamy superbohatera, więc dlaczego mamy nie pisać na przykład "supermama"?

    Co do słów zaczynających się wielką literą - w takim przypadku powinniśmy dodać łącznik (super-Polak). Radzę także zwrócić uwagę na słowa zaczynające się na literę "r". Tak, wtedy będą stać dwa "r" obok siebie (superrower).

    Większość edytorów tekstu będzie wam podkreślać taką pisownię, ale się tym nie przejmujcie. Radzę także uważać, by nie nadużywać tego słowa, bo wiele osób ma do tego tendencję.

    Osobiście często z ciekawości sprawdzam, jak w sklepach jest zapisana "supercena". Czasem nawet ta sama firma pisze, jak akurat ma ochotę. ヽ( ͠°෴ °)ノ

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    +: Nisztwan, J.....i +34 innych
    •  

      @Meivels: jedyną osobą, która została po drodze obrażona byłem ja, choć faktycznie - nie przez ciebie. Twój wyjazd z profesorem jest niezrozumiały, ale mniemam, że chodzi o to, żeby mnie jednak na koniec pociśnąć. Natomiast boli mnie, że zamiast wyjaśnić lub poprawić wpis, bronisz swojej racji do końca. To nie powinno tak działać, jeśli chcesz kogoś sprawnie edukować. Tym bardziej nie powinnaś mnie atakować, skoro rzekomo piszesz jako ekspert, który dla każdego kto posługuje się językiem polskim - skompromitował się. pokaż całość

    •  

      @Bover Jak na moje, to jest to atak na moją osobę:

      dziwne jest to, że lansujesz się na edukatora, który popełnia kardynalne błędy, ku uciesze gawiedzi, która to plusuje.

      Tym bardziej nie powinnaś mnie atakować, skoro rzekomo piszesz jako ekspert, który dla każdego kto posługuje się językiem polskim - skompromitował się.
      Dodatkowo wszystkie twoje wypowiedzi są agresywne w moim kierunku. Nie próbuję cię pocisnąć, tylko wyjaśnić sytuację, nie wiem, w którym momencie cię uraziłam. Bronię swojej wypowiedzi, ponieważ nie widziałam, gdzie jest błąd i sam mi tego jednoznacznie nie pokazałeś, a na końcu wyszło, że po prostu nie zrozumiałeś, o co chodzi. Wyjazd z profesorem, a raczej jego wypowiedzią, jak mówię, nie chcę nikomu umniejszać, ale wydaje mi się, że znany polonista lepiej zna się na polskim niż osoby niezajmujące się tą dziedziną, więc zasłanianie się tym, że według ciebie język już ewoluował, jest trochę nie na miejscu w perspektywie całej tej dyskusji. Mówiłam także, że jestem amatorem i po prostu przypisujesz mi cechy, których nie posiadam i zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie przeczytał, co wcześniej napisałam.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Ktoś spierdolił zapis "nie", a ja spierdoliłam wczoraj ankietę, więc od niej zacznę, bo znowu o niej zapomnę. Czy chcielibyście na tagu także omówienia historii niektórych aspektów języka etc? A przechodząc do tematu, dzisiaj o liczebnikach zbiorowych.

    Może słyszeliście, jak ktoś się miotał, próbując odmienić w zdaniu słowo "dzieci" z liczebnikiem "dwa". A może sami mieliście ten problem? Dwie dzieci, dwa dzieci? jak to powinno wyglądać? Otóż poprawną formą byłoby "dwoje dzieci", ponieważ w tym przypadku powinniśmy użyć liczebnika zbiorowego. Pozwolę sobie dzisiaj przytoczyć definicję z SJP: "liczebnik zbiorowy «liczebnik wskazujący na liczbę osób, przedmiotów, pojęć itp., używany z rzeczownikami oznaczającymi istoty różnej płci, istoty młode, zwłaszcza zwierzęta oraz z rzeczownikami występującymi tylko w liczbie mnogiej, np. trzynaścioro, dwoje»".
    Źródło: https://sjp.pwn.pl/slowniki/liczebniki-zbiorowe.html

    Dziecko to też młode stworzenie, więc należy mu dodać liczebnik zbiorowy. (ʘ‿ʘ) Idąc za ciosem, powinno się mówić "dwoje szczeniąt", "pięcioro szczeniąt"...

    Jednym z częściej popełnianych błędów jest także mylenie "dwoje" z "dwóch" i "dwiema". Do towarzystwa mieszanego powinno się używać "dwoje". Jak to wygląda w praktyce? Załóżmy, że Zosia ma gdzieś pójść ze swoim kolegą z klasy, wtedy powinna powiedzieć "my dwoje". Natomiast gdyby kolega Zosi miał pójść z jeszcze innym chłopakiem z klasy, wtedy musiałby powiedzieć "my dwaj". Oczywiście reszty liczebników też się ta zasada tyczy. Wystarczy w grupie tylko jedna dziewczyna i wtedy trzeba używać liczebników zbiorowych.

    Mamy jeszcze jakieś dziwne przypadki typu "dwoje oczu", gdzie ludzie też się często plączą. Czemu akurat dwoje? Wzięło się to z archaicznej liczby podwójnej, która istniała do XVI wieku. Używano jej wtedy, gdy chciano precyzyjnie określić dwa przedmioty lub coś występującego w parze.

    Zamieszczam dzisiaj jeszcze tabelkę z odmianą słowa "dwa".
    Źródło: https://www.polskinawynos.com/wp-content/uploads/2017/01/deklinacja-liczebnika-2.pdf

    Jeszcze się pochwalę, że dzisiaj udało mi się ocalić mój wpis, bo sprawdzałam literówki na Discordzie i przez przypadek zamknęłam kartę z Wykopem. Już nie będę igrać z losem. (・へ・) Tylko jeszcze muszę skądś wytrzasnąć kolejny dysk.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    źródło: vivaldi_QthJIfk9is.png

    +: H.........n, Dieqx +12 innych

    Czy chciałbyś na tagu elementy historii języka

    • 30 głosów (81.08%)
      Tak
    • 7 głosów (18.92%)
      Nie
  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Piszę to drugi raz, bo moja myszka zdecydowała, że cofnie mi kartę i nie da mi skopiować wszystkiego na czas, mimo że Wykop zawsze mi się ładuje bardzo długo. (╥﹏╥) Życie mnie mnie, a dzisiaj chcę poruszyć temat, który odkładałam, jak tylko się dało. Pisownia partykuły -nie z innymi częściami mowy. Nie, nie wiem, kto to tak zjebał.

    Rzeczowniki
    - zazwyczaj piszemy łącznie (niepokój, niedotrzymanie);
    - w przeciwstawieniach logicznych piszemy oddzielnie (nie-Europejczyk, nie-Amerykanin);
    - w konstrukcjach typu: "To nie wiatr zrzucił kartki, tylko ja." piszemy oddzielnie;

    Przymiotniki
    - w stopniu równym piszemy łącznie (nieładny, niedobry);
    - w stopniu wyższym i najwyższym piszemy oddzielnie (nie lepszy, nie najlepszy);
    - w przeciwstawieniach logicznych piszemy z łącznikiem (nie-Mickiewiczowski, nie-Ezopowy);
    - w konstrukcjach typu: "Nie dobry, lecz zły." piszemy oddzielnie;

    Imiesłowy
    - w przymiotnikowych, czyli zakończonych na -ący, -ny, -ty, piszemy łącznie (niemęczący, nienadmuchany); nadal jednak jest dopuszczalna pisownia oddzielna, gdy imiesłów przybiera znaczenie czasownikowe;
    - w przysłówkowych, czyli zakończonych na -ąc, -łszy, -wszy, piszemy oddzielnie (nie stojąc, nie powiedziawszy);

    Przysłówki
    - stworzone od przymiotników mają takie same zasady, jak przymiotniki (nietrudno, niełatwo);
    - inne piszemy oddzielnie (nie bardzo, nie tylko);

    Czasowniki
    - tutaj piszemy oddzielnie (nie idę, nie myśli);
    - wyjątkami są czasowniki stworzone od rzeczowników z przedrostkowym "nie", czyli po ludzku takie, które bez tej partykuły nie miałyby sensu (niepokoić, nienawidzić);

    Liczebniki
    - zazwyczaj piszemy osobno (nie pierwszy, nie jeden);
    - w znaczeniu "wielu" "niejeden" piszemy łącznie etc.;

    Zaimki
    - piszemy je zazwyczaj oddzielnie (nie my, nie swój);
    - wyjątkami są twory typu: "niektórzy", "nieco";

    Jeszcze dodam moją małą dygresję na koniec. Wiem, że jest tego dużo, sama dużo piszę na wyczucie. Według mnie ten aspekt języka jest strasznie przekombinowany i powinniśmy wziąć przykład z naszych południowych sąsiadów, którzy wszystko zapisują łącznie i nie mają problemów. Radzę się nie przejmować, gdy wkradnie się wam jakiś błąd.

    pokaż spoiler Boże, Wykopie, nie zaznaczaj mi całego tekstu na czerwono tylko dlatego, że mam przeglądarkę w innym języku niż polski.


    Chciałam wam też podziękować za uwagę, bo widzę, że ostatnio mi przybyło sporo obserwujących. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej. Aż się ciepło na serduszku robi. (。◕‿‿◕。)

    Co do wczorajszej ankiety, zdecydowaną większość głosów zdobył nowy format, więc od dzisiaj na niego przechodzimy. Chciałam was też zapytać, czy chcielibyście na tym tagu wpisy na temat historii naszego języka, czyli jak się on zmieniał i jak wyglądał.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o wyrażeniu "z powrotem".

    Powinno się mówić "z powrotem", a nie "spowrotem" lub, o zgrozo, "zpowrotem". Wiele osób tak pisze, idąc za ciosem "stąd", "stamtąd" etc. Jest to po prostu wyjątek. Uważajcie, by też nie używać konstrukcji "wrócić z powrotem", gdyż jest to pleonazm. Samo "wrócić" wystarczy. (ಠ‸ಠ)

    Mam do was dzisiaj także pytanie, czy chcecie zostać przy obecnej wersji spamlisty, czyli zapisywanie się na cały dzień, czy może wolelibyście stałą listę, czyli po zapisaniu się bylibyście oznaczani codziennie, dopóki nie będziecie chcieli się wypisać?

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    Jaką formę spamlisty wolisz

    • 4 głosy (25.00%)
      Obecną
    • 12 głosów (75.00%)
      Nową
  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Wybaczcie, że mnie wczoraj nie było, ale zawirowania związane ze Świętami zabrały mi cały wolny czas. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Dzisiaj o "tudzież".

    Wiele osób używa tego spójnika w znaczeniu "lub", jednakże ma on znaczenie równe z "i", "oraz" etc. Ponadto powinno się go stosować tylko w tekście stylizowanym i wyniosłym, nie w mowie. W przeszłości to słowo znaczyło: 'zaraz, natychmiast, blisko'.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o problematycznym "ów".

    Widziałam ostatnio, że wiele osób ma problem z odmianą tego słowa, a niektórzy nie wiedzą, że w ogóle się je odmienia. Największy problem można mieć z mianownikiem liczby pojedynczej rodzaju nijakiego. I ciekawostka na koniec: kiedyś do tego słowa dodawano partykułę -że, aby wzmocnić jego znaczenie. Przykład: "Widzę tylko owóż samo miejsce..."
    Na dole zamieszczam tabelkę z odmianą tego słowa. Źródło: https://fil.ug.edu.pl/strona/15103/zaimek_ow_odmienia

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    źródło: vivaldi_l24h2QjbhM.png

    +: Kazdyziomzbierazlom, H.........n +9 innych
  •  

    Czas na #polskizmeivels. Dzisiaj parę słów o internecie.

    A może Internecie? Właśnie. Kiedyś dopuszczalna była tylko forma pisana wielką literą, ale od jakiegoś czasu obie są dopuszczalne, więc piszcie, jak chcecie. Ważne, by być konsekwentnym i używać jednej. Zwłaszcza w tym samym tekście. (。◕‿‿◕。)

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    +: H.........n, elf_pszeniczny +4 innych
  •  

    Cześć, Mirki, czas na #polskizmeivels, dzisiaj o tym, czemu nie powinno się mówić "poszłem".

    "Poszedł" wzięło się od starej formy "pošьdlъ", jego żeński odpowiednik zaś od "pošьdla", który potem zmienił się w "poszdła". Obecnie występuje tendencja do wyrównywania ich współczesnych form. By bardziej wyczerpać temat, dzisiaj pozwolę sobie zacytować kawałek artykułu ze strony Obcy język polski: "Samogłoska <<e>> pozostała jednak w rodzaju męskim. Co było tego powodem? Po pierwsze, forma poszedł nie sprawiała nikomu trudności przy wymowie, a po drugie, obowiązywały pewne reguły gramatyczne. Czas przeszły tworzono właśnie od 3. osoby liczby pojedynczej imiesłowu przeszłego czynnego, tak więc do poszedł dodano słowo posiłkowe jeśm, jeś, jest i tak powstały twory: przyszedł jeśm, przyszedł jeś, przyszedł jest. Z biegiem lat dwie pierwsze końcówki zrosły się z formą podstawową, trzecia (jest) w ogóle odpadła. To dlatego dzisiaj mówimy i piszemy poszedłem, poszedłeś, poszedł."
    Żródło: https://obcyjezykpolski.pl/poszlam-ale-poszedlem/
    Dodatkowo to słowo poprawnie odmienia się w następujący sposób:
    1. ja szedłem
    2. ty szedł
    3. on szedł
    Ma to trochę sensu? Mam nadzieję, że tak. (ง✿﹏✿)ง

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj krótko, bo jestem zmęczona. ( ̄෴ ̄) Apropo, a pro po, a propo, apropos, a propos, jak to się właściwie powinno pisać?

    Właściwą formą jest "a propos", a właściwie "à propos". Jest to zapożyczenie z francuskiego, a w tym języku nie czyta się końcówki -s, więc powinniśmy to wymawiać jako "a propo", a akcent powinien padać na ostatnią sylabę.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    +: H.........n, benzdealer +9 innych
  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Wzią(ś)ć na tapet(ę), czyli jak nie popełnić dwóch błędów w trzech słowach.

    Zacznijmy od czasownika. Poprawną formą jest, oczywiście, "wziąć"! Niektórzy mogli kiedyś wyłapać, że na przykład Mickiewicz pisał "wziąść". Nie jest to akceptowalne dlatego, że jest etymologicznie nieuzasadnione. "Wziąć" pochodzi od prasłowiańskiego "vъzęti". Głoska "ti" przeszła w naszym języku na "ć"; po czesku na przykład mówi się "vzít". (ʘ‿ʘ)

    Co do tapetu (nie tapety) - SJP podaje definicję tego słowa: "stół nakryty zielonym suknem, przy którym dawniej toczono obrady; dziś tylko w związkach frazeologicznych:
    a) być, pojawić się, znaleźć się na tapecie - być omawianym, stać się tematem rozmów, dyskusji;
    b) mieć coś na tapecie - właśnie coś omawiać, zajmować się czymś w danej chwili".
    Te słowa są ze sobą spokrewnione i oba pochodzą od łacińskiego "tapetum", co znaczyło ‘kobierzec’. Sam zwrot (etwas aufs Tapet bringen) i słowo (Tapete) przejęliśmy jednak od Niemców. Problem jest taki, że tak się nieszczęśliwie złożyło, że oba słowa mają w miejscowniku końcówkę -cie i dlatego wiele osób mówi "wziąć coś na tapetę".

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    +: benzdealer, H.........n +8 innych
  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Wybaczcie, że znowu tak późno. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Dzisiaj o określeniu "ciężko", które stało się synonimem "trudno".

    Sformułowania typu "ciężki dzień", "ten temat jest ciężki" chyba już kogoś nie dziwią. A tak się składa, że do niedawna nikt tak nie mówił. Słowa "ciężko" jako synonim "trudno" powinniśmy używać tylko w mowie potocznej, a mimo to da się znaleźć takie kwiatki nawet w gazetach. "Trudno" powinno być używane w sytuacjach formalnych. Są też oczywiście wyjątki od tej reguły, czyli utarte sformułowania typu "ciężkostrawny".
    Skąd się wzięła ta dziwaczna tendencja? W sumie nie wiadomo, niektórzy językoznawcy sugerują, że to może być kalka angielskiego "hard".

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

  •  

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o konstrukcji "wydaje się być".

    Jest to kalka z niemieckiego "es scheint zu sein". Zazwyczaj powinniśmy używać konstrukcji "wydaje się"; w przymiotniku czasem ta dłuższa forma jest niezbędna, ale w miarę możliwości i tak powinniśmy używać tej krótszej. Jest też inny przypadek, w którym "wydaje się być" jest jak najbardziej na miejscu, dzisiaj znowu pozwolę sobie zacytować SJP: "Nie ma jednak możliwości zamiany jednej formy na drugą w połączeniach z przysłówkami i wyrażeniami równoważnymi przysłówkom, por. wydaje się być daleko (za horyzontem, kawał stąd)." Źródło: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/wydaje-sie-byc;12278.html

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

    +: benzdealer, H.........n +4 innych
  •  

    Czas na #polskizmeivels. Dzisiaj trochę o datach.

    Zaczynając od miesięcy, mogliście często usłyszeć wyrażenia typu szesnasty grudzień, trzeci marzec, jedenasty październik. Są to formy błędne, miesiąc zawsze powinien być w dopełniaczu, zatem poprawnie by było: szesnastego grudnia, trzeciego marca, jedenastego października.

    Co do lat, od roku dwutysięcznego mamy z nimi ogromny problem. Wiele osób uparcie mówi: dwutysięczny trzynasty, dwutysięczny dziewiętnasty itd. Poprawna forma to: dwa tysiące trzynasty, dwa tysiące dziewiętnasty. Czemu tak jest? Bo nie mówimy rok tysięczny siódmy etc. (ⴲ﹏ⴲ)/ Tylko wspomniany rok dwutysięczny i tysięczny mają taką formę.

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu spisów zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymać jutro ode mnie powiadomienie.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów