•  

    Jakiś wielki ufoludek przechodzi Orlą Perć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ufo #wtf #tatry #heheszki

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Śniadanie z UFO, a potem do pracy. ( ͡€ ͜ʖ ͡€)
    #ufo #rower #dziendobry

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20170912_071003.jpg

  •  

    Kurwa jak ja nie pasuję do tego świata, czasem myślę sobie że porzucili mnie na tej planecie jacyś kosmici i przylecą po mnie za kilka lat jak skończy mi się kara za jakieś kosmiczne przewinienie które popełniłem, bo nie możliwe by za darmo kogoś zesłali na ziemię
    #przemyslenia #przemysleniazdupy #ufo #kosmici #feels

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #ufo w Seattle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #reddit

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.redd.it

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo #kosmici

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 127. Prośby o pomoc.
    Kiedy trwoga to do Boga. W trudnych sytuacjach ludzie często proszą o pomoc "niebiosa". Problem w tym że mogą się zgłosić siły negatywne które wezmą za to "zapłatę". Na poziomie życia może okazać się że magicznie problem się jakoś rozwiązał. Jednak na poziomie astralnym bardzo możliwe że została nawiązana umowa. Dlatego najlepszą opcją jest samemu rozpracować problem i wyciągnąć z niego lekcje.
    Prawdziwa pomoc tego tak zwanego Boga polega na inspiracji. A żeby otrzymać inspirację należy dążyć do zrozumienia swoich błędów na własną rękę.
    Bóg nie stworzył nas po to żebyśmy byli ciągnięci za rączkę tylko żebyśmy pracowali nad zrozumieniem.

    :::::::::: 128. Alpha Draconie.
    Taka jedna ciekawostka odnośnie cywilizacji Alpha Draconów opisanych w tej części.
    Cywilizacja ta istnieje w naszym wszechświecie 4 MILIARDY lat. Dodatkowo nie wiadomo ile ostatecznie trwa ich ewolucja ponieważ zostali tutaj wrzuceni nie wiadomo skąd.

    :::::::::: 129. Pierwszy kontakt z obcymi.
    Istoty które jako pierwsze się z nami skontaktują (przewidywane na 2027-2033 rok) tak naprawdę nie będą nam obcy. Będą to nasze dzieci. A dokładniej hybrydy stworzone z naszego genotypu i genotypu pewnych obcych.

    :::::::::: 130. Dusza po śmierci ma "gdzieś" co stanie się z jej martwym ciałem fizycznym.
    Martwe ciało to tylko bezużyteczna tkanka. Wszelkie ceremonie służą TYLKO I WYŁĄCZNIE żywym ludziom.

    :::::::::: 131. Katastrofa tunguska.
    Katastrofa ta jest bardzo znana. Opis na wikipedii.
    Według przekazu eksplozja to wynik awarii statku obcych.
    pokaż całość

    źródło: syfy.com

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    118. W naszej galaktyce jest zamieszkałych około 67 milionów planet.
    Zaś według naukowców w naszej galaktyce jest około 100 miliardów planet. Tak więc mimo pokaźnej liczby nasza galaktyka jest zamieszkała przez obce cywilizacje tylko w 0,067%.
    Jednak nie istnieje w naszym zasięgu cywilizacja która tak jak my do komunikacji używa technologii fal radiowych. Więc nawiązanie kontaktu tym sposobem nie nastąpi.

    119. Energia miłości jako narzędzie manipulacji.
    W naszym społeczeństwie przyjęło się że miłość to coś co jest domeną tylko istot dobrych oraz że należy stawiać ją na piedestale. Wielki błąd. W rzeczywistości miłość to tylko ENERGIA i może zostać wykorzystana jako narzędzie manipulacji przez negatywne siły.
    W naszym społeczeństwie energią miłości manipulują np. sekty oraz tzw. wampiry emocjonalne. Taki wampir raz jest kochający a raz toksyczny, jednak koniec końców wychodzimy na tym z ubytkami psychicznymi. "Po owocach ich poznacie". Miłość jest także intensywnie wykorzystywana w marketingu.
    Stawiając energię miłości na piedestale jesteśmy wobec niej ULEGLI. Błąd.
    Należy być ostrożnym jeśli ktoś sztucznie bombarduje nas miłością. Należy też wiedzieć o zasadzie że ciemne siły mówią o miłości, a dobre siły czynią miłość.
    Oczywiście nie należy popadać w skrajność i być zimnym kalkulującym człowiekiem, oraz być niemiłym dla każdego kto jest dla nas miły.
    Ta prawdziwa miłość to stan spokoju, beztroski i zrozumienia który mamy w sobie. Dopiero po osiągnięciu tego stanu świadomości będziemy mogli powiedzieć że żyjemy w prawdziwej miłości.

    120. Spożywanie ludzkich organów ma ogromne właściwości energetyczne.
    W organach gromadzi się energia. Jeśli spożyjemy organ otrzymamy nie tylko wartość kaloryczną ale także wartość energetyczną na poziomie eterycznym.
    Z channelingu wyszło że niektórzy ludzie z elit finansowych regularnie żywią się ludzkimi organami.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    116. Technologia wektorowej materii używana przez wysoko rozwinięte cywilizacje.
    Na początek polecam zapoznać się czym jest grafika wektorowa. Czyli polega to na nadaniu obiektowi kształtu ale kształt ten nie jest zapisany bezpośrednio na obrazie tylko w matrycy obrazu. Tak więc bez względu jak bardzo przybliżymy obraz będzie on idealnie gładki, bez "pixelozy".
    Taką technologię można zastosować także w fizycznej materii. Obcy za pomocą tej technologii tworzą np. swoje pojazdy kosmiczne zwane UFO. Kształt i trwałość takiego pojazdu jest zapisana w matrycy fizyczności i nie można tego zmienić z zewnątrz. Innymi słowy taki pojazd jest niezniszczalny z poziomu fizyczności. Dopiero zmieniając jego matematyczny kod w matrycy można zmienić jego kształt lub zniszczyć.
    Próbę zniszczenia takiego pojazdu z fizyczności analogicznie można porównać do próby zniszczenia jakiegoś obiektu w grze komputerowej gdzie możliwość jego zniszczenia nie została zaprogramowana w kodzie gry.

    117. Czy obcy nas kontrolują? Czy demony trzymają nas w swoich sidłach?
    We wcześniejszych częściach sporo pisałem o teoriach w których negatywni obcy i demony zabawiają się w naszym świecie. Jednak sprawa jest bardziej skomplikowana.
    Mimo że jako ludzkość jesteśmy grupą to na poziomie częstotliwości każdy człowiek żyje w zupełnie indywidualnym świecie i jest całkowicie za niego odpowiedzialny.
    To czy będziemy odczuwali skutki ingerencji negatywnych sił (obcych lub ludzkich) zależy tylko i wyłącznie od nas indywidualnie. Zależy to od tego na jakiej częstotliwości działamy (czyny, myśli, zachowania, stan świadomości). Jeśli w głębi chcemy władzy i pieniędzy to będziemy rezonowali z Illuminatami, bankierami, innymi biznesmenami rządnymi tylko zysku, jeśli chcemy być kozakami na osiedlu to będziemy trafiali na innych osiedlowych kozaków.
    Tak więc błędne jest zamartwianie się o to że ktoś nad nami zawładnie. Czy Illuminaci przejmą kontrolę, demon opęta, czy dostaniemy w mordę na osiedlu zależy tylko od tego czy wejdziemy w rezonans, innymi słowy czy na to zasłużymy. Swój przyciąga do swojego i na każdego cwaniaka jest jeszcze większy cwaniak.
    pokaż całość

    •  

      Czyli polega to na nadaniu obiektowi kształtu ale kształt ten nie jest zapisany bezpośrednio na obrazie tylko w matrycy obrazu.

      @damianooo5:

      Matko bosko. Jakiej matrycy obrazu? Czym jest ta magiczna "matryca obrazu"?

      W grafice wektorowej, w odróżnieniu od grafiki rastrowej gdzie obraz zapisany jest piksel po pikselu (w uproszczeniu, bo tak działa najprostsza bitmapa), obraz po prostu składa się z kształtów, które możemy opisać wzorem matematyczny (np. funkcją, ale nie tylko).

      Pozostała część tekstu to bełkot, który ma brzmieć mądrze ponieważ odwołuje się do (źle wytłumaczonego) pojęcia grafiki wektorowej.
      pokaż całość

    •  

      @tylkostrimi: ale ja nie jestem specjalistą od grafiki komputerowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Mówiąc "matryca obrazu" miałem na myśli kod matematyczny zapisany w pliku obrazu. Opisałem to w przybliżeniu. Nie jestem także specjalistą od technologii obcych :)
      Ważne że mniej więcej wiadomo o co chodzi. Niepotrzebnie tak się rozczulasz.

  •  

    GROM TERROR W TYBECIE to ulubiona gra mojego dziecinstwa (。◕‿‿◕。)
    Jesli znacie podobne tytuly ktore rowniez mogly by mi sie spodobac to prosze o nazwy w komentarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gry #staregry #nostalgia #rpg #strategie #rts #niemcy #ufo

    źródło: mobygames.com

    •  

      @jast: tez sie fajna wydaje. Co masz na mysli ze zjebany system walki?

    •  

      @97przemo97: jest w RT, przy czym wrogowie zmieniają pozycję i zapierdalają jak króliki na amfie. Jak masz kilku przeciwników to zwyczajnie dostajesz w pizdę bo nie nadążasz klikać. Tylko walka wręcz wtedy daje radę jakoś. Mozliwe że jest patch z aktywną pauzą skoro w Jak rozpętałem IIWŚ od tych samych ludzi już jest.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Tak trochę temat na #niedziela dla #katolicyzm i mały cytat:

    Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu.
    (1 Krl 19,11-12)

    Czy to nie brzmi trochę jak lądowanie statku powietrznego #ufo pionowego startu? Najpierw podmuch, potem wstrząsy, a na końcu ogień z silników... I jak je wyłączyć, to wszystko milknie i ze środka mogą wyjść pasażerowie...
    pokaż całość

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    100. Przyszłość ludzkości w nowych ciałach.
    Jak już wspominałem we wcześniejszych częściach ludzkość rozdzieli się na różne linie czasowe (różne przyszłości). Jedną z tych linii będzie nowe ciało. Ciało to będzie miało około 1,5m wzrostu, u mężczyzn całkowity brak owłosienia, u kobiet lekkie owłosienie na głowie, całe oczy białe choć przez rozproszenie światła będą postrzegane jako czarne(całe). Czyli wygląd typowych obcych Szaraków, ale w rzeczywistości aura takich istot będzie "dziecięca".
    Społeczność będzie żyła w całkowitej synchronizacji ze sobą. Wszyscy będą robili to co kochają i będą tym zapewniali zapotrzebowanie innym członkom społeczności. Nikt nie będzie się nudził, nikt nie będzie cierpiał, nikomu niczego nie zabraknie. Czyli raj.
    Będzie to cywilizacja wysokointeligentnych dzieci których zabawa będzie polegała np. na zbudowaniu międzywymiarowego statku kosmicznego.
    Cywilizacja ta nie będzie żyła na obecnej planecie Ziemia tylko na innej oddalonej od Ziemi o 500 lat świetlnych.

    101. Dlaczego niektórzy ludzie niewygodni dla elit nie są usuwani?
    Ponownie dotyczy to kilka razy wspominanej matrycy rzeczywistości. A dokładniej matrycy którą tworzy kolektyw całego społeczeństwa.
    Wszystko to co istnieje i się wydarzyło ZOSTAŁO STWORZONE PRZEZ NAS LUDZI, LUB ZA NASZYM PRZYZWOLENIEM. Wszyscy ci tak zwani wielcy ludzie - przywódcy, duchowni, celebryci itd. (na wielu płaszczyznach) są reprezentantami tego co zostało przez nas kolektywnie stworzone w matrycy.
    Jeśli w matrycy istnieje pozwolenie na zaistnienia kogoś takiego jak np. Donald Trump to zabicie go w ostatecznym rozrachunku nic nie zmieni, ponieważ na jego miejsce pojawi się ktoś inny, lub wywoła to reakcję łańcuchową która byłaby niekorzystna dla elit.
    Elita na szczycie posiada tą wiedzę. To jest okultyzm.

    Jest jeszcze większe spojrzenie na ten temat, ale to już wyższa szkoła jazdy. I tutaj raczej radziłbym potraktować to bardzo z dystansem bo moja wiedza na ten temat jest szczątkowa.
    Mianowicie cyrkulacja liniowości czasowej i wprowadzanie nowych linii czasowych w których zmierzałaby ludzkość. Jedna cyrkulacja trwa 25.000 lat. Co każdą cyrkulację następuje "wyłożenie kart na stół" i zweryfikowanie w którym kierunku będzie zmierzała dana cywilizacja. Na koniec poprzedniej cyrkulacji była Atlantyda, której nastąpił upadek. Teraz mamy kolejny koniec cyrkulacji i powtórkę z rozrywki. Odpowiednikiem Atlantydy są obecne Stany Zjednoczone. One również zmierzają(ły) do rozwoju technologicznego i egoizmu zaniechając rozwój duchowy.
    Na szczęście patrząc na to że między innymi wygrał Trump chyba zdaliśmy egzamin i nie dojdzie do upadku.
    Na tym poziomie już działają obce siły które nie postrzegają czasu w sposób linearny.
    pokaż całość

  •  

    Sondy von Neumanna - sposób na kolonizację Drogi Mlecznej?

    Droga Mleczna obfituje w miliardy gwiazd oraz planet, które znajdują się w niebotycznych odległościach od Ziemi. Spoglądając na ogrom naszej galaktyki, często zastanawiamy się nad tym, czy kiedykolwiek dotrzemy do obcych światów. Załogowe podróże międzygwiezdne wciąż pozostają dla nas sferą marzeń, zaś sondy kosmiczne nie są w stanie dolecieć nawet do najbliższych układów planetarnych. Mimo to, istnieje koncepcja hipotetycznego urządzenia, które może się okazać bardzo pomocne w eksploracji dalekiego kosmosu. Wg naukowców sondy von Neumanna, czyli samoreplikujące maszyny mogą doprowadzić do kolonizacji nawet całej Drogi Mlecznej. Wersja wideo tej tematyki znajduje się tutaj ---> link więc zachęcam do oglądania, a poniżej znajduje się wersja pisana:

    Sonda von Neumanna bierze swoją nazwę od nazwiska Johna von Neumanna, który był amerykańskim fizykiem i matematykiem węgierskiego pochodzenia. Ten genialny naukowiec zajmował się m.in. projektowaniem urządzeń, które mogłyby konstruować własne kopie. Takie urządzenia nazywane są maszynami samoreplikującymi. Koncepcja ta zakłada, że maszyna uzyskuje energię i surowce ze środowiska, po czym przetwarza surowce w swoje elementy i montuje z nich swoją kopię. W ten sposób bez ingerencji człowieka, maszyna mogłaby wyprodukować dowolną ilość swoich kopii.

    W 1949 roku John von Neumann jako pierwszy zaproponował model takiej maszyny. Koncepcja zakładała, że maszyna będzie wykorzystywać magazyn części zamiennych jako źródło surowców, niezbędnych do stworzenia duplikatu. 6 lat później pomysł ten został spopularyzowany dzięki publikacji w magazynie Scientific American. Sam Neumann nigdy nie łączył idei samoreplikujących maszyn z eksploracją kosmosu, jednak w późniejszych latach połączono oba pomysły. Zaowocowało to powstaniem koncepcji samoreplikującej sondy kosmicznej, nazywanej sondą von Neumanna.

    Idea takich sond pojawiała się w wielu książkach z gatunku science-fiction. Jako pierwszy w literaturze naukowej temat ten poruszył brytyjski informatyk Michael Arbib. W 1980 roku amerykański fizyk Robert Freitas przedstawił szczegółową analizę takiej sondy. Urządzenie zostałoby wysłane do sąsiedniego układu gwiezdnego, gdzie korzystając z surowców naturalnych wydobytych np. z planetoid czy księżyców zbudowałoby swoje kopie. Następnie kopie zostałyby wysłane do kolejnych systemów, powtarzając cały proces i powielając się w tempie wykładniczym. Ilość sond zaczęłaby się znacznie powiększać, co doprowadziłoby do ciekawych rezultatów.

    Robert Freitas przyjął dwa założenia. Po pierwsze, uznał, że sondy mogłyby uzyskać prędkość przelotową równą 10% prędkości światła dzięki zastosowaniu napędu jądrowego. Rozmiar sondy mógłby być bardzo niewielki, co pozwoliłoby uzyskiwać ogromne prędkości. Po drugie, sondy raz na 500 lat zakładałyby fabrykę samoreplikujących się sond pracującą z wydajnością jednej sondy na 500 lat. W ten sposób wg obliczeń Freitasa wszystkie sondy mogłyby dotrzeć do wszystkich gwiazd w Drodze Mlecznej w ciągu pół miliona lat. Taki czas w kosmicznej skali wydaje się naprawdę niewielki. Prędkość sond można by zwiększyć np. do 20% prędkości światła co przyspieszyłoby kolonizację Drogi Mlecznej. Z drugiej strony nawet zmniejszenie prędkości do zaledwie 1% prędkości światła wciąż pozwoliłoby na relatywnie szybki podbój całej galaktyki. W tym momencie pojawia się istotny problem – czy takie sondy służyłyby do kolonizacji czy też może do nieco innych celów?

    Każda sonda po zbudowaniu kopii mogłaby przystąpić do wykonywania wyznaczonego wcześniej zadania. Wyróżnia się kilka wariantów zastosowania takich sond. Pierwszy z nich odnosi się do obcych cywilizacji i próby nawiązania z nimi kontaktu. Gdyby sonda w którymś układzie gwiezdnym natrafiła na ślad inteligentnych istot, mogłaby próbować nawiązać z nimi kontakt. Aby tego dokonać, niezbędne byłoby wyposażenie sondy w zaawansowaną sztuczną inteligencję oraz możliwie dużą wiedzę na temat ludzkiej cywilizacji i kultury. Pozwoliłoby to sondzie przeprowadzać pełną interakcję z obcymi na miejscu, niezależnie od tego jak daleko byłoby to od Ziemi.

    Takie sondy komunikacyjne nazywane są sondami Bracewella, od nazwiska fizyka, który zaproponował taki rodzaj komunikacji z kosmitami. W przypadku gdyby sonda natknęła się na cywilizację, która byłaby od nas bardziej rozwinięta, to kwestia komunikacji mogłaby się odbyć w sposób bezpośredni. Z kolei jeśli sonda trafiłaby na dość prymitywne istoty, np. takie jak ziemski Homo Erectus, to mogłaby zostać zaprogramowana tak, aby je spokojnie obserwować lub też wpłynąć na ewolucję ich życia. Taki wariant został zaprezentowany w znakomitym filmie 2001 Odyseja Kosmiczna, gdy monolit będący sondą kosmiczną pojawił się przed hominidami, wpływając na ich rozwój. Co ciekawe, brytyjski fizyk Paul Davies zasugerował możliwość istnienia obcych sond takiego typu w naszym układzie, np. na Księżycu.

    Kolejny wariant sond to tzw. sondy Berserk, które byłyby przeciwieństwem sond Bracewella. Zamiast szukać nici porozumienia z obcymi istotami, zostałyby zaprogramowane do wyszukiwania i niszczenia wszelkich form życia które napotkają. Nazwa "Berserk" pochodzi z serii książek science-fiction autorstwa Freda Saberhagena, w której ludzkość prowadzi wojnę z maszynami tego typu. Wg autora, w takim wariancie złowroga cywilizacja zapewne wysyłałaby znacznie więcej kopii do każdego systemu gwiezdnego. Sondy tworzyłyby roje i unicestwiałyby wszystko co napotkają na swojej drodze. Takie urządzenia mogłyby być tworzone przez szczególnie ksenofobiczne cywilizacje, bądź też powstawać w wyniku jakichś błędów lub "mutacji" w bardziej pokojowych sondach.

    Następny wariant to tzw. sondy kolonizacyjne. W tym wariancie urządzenia zostałyby zaprogramowane do tego aby rozsiewać życie po całej galaktyce. Taka sonda przechowywałaby w jakiejś postaci zalążki życia z macierzystej planety, potencjalnie również gatunku który ją stworzył. Po znalezieniu planety mającej odpowiednie warunki lub też nadającej się do terraformowania, próbowałaby stworzyć na niej odpowiednią biosferę. Aby tego dokonać zaawansowana sonda ożywiałaby przechowywane embriony lub też tworzyłaby za pomocą nanotechnologii organizmy według instrukcji zapisanych w pamięci.

    Takie rozwiązanie mogłoby służyć terraformowaniu i przygotowaniu miejsca pod przyszłą kolonizację. Gdyby jednak planeta znajdowała się o tysiące lat świetlnych od macierzystej planety to być może sama sonda rozpoczęłaby proces kolonizacji. Sztuczna inteligencja zaprogramowana w sondzie przechowywałaby wiedzę i kulturę swoich twórców oraz potrafiłaby wychować i wyedukować ich nowe pokolenie. Nie wiadomo jednak czy cywilizacja dysponująca tak rozwiniętą technologią potrzebowałaby w ogóle kolonizować inne planety.

    Jak na razie nasz poziom techniki nie pozwala na stworzenie sond von Neumanna. Takie kosmiczne urządzenia wciąż pozostają melodią przyszłości, kiedy to zapragniemy wejść w kontakt z inną cywilizacją, skolonizować inne światy lub też po prostu prowadzić międzygwiezdne badania. Niewykluczone jednak, że gdzieś w Drodze Mlecznej już dawno temu istniały zaawansowane cywilizacje, które zbudowały takie sondy. To prowadzi nas do bardzo ciekawego problemu. Skoro w naszej galaktyce istnieje tyle miliardów planet na których powinny się rozwinąć inteligentne istoty to dlaczego nie natknęliśmy się dotąd na żadną samoreplikującą sondę kosmiczną?

    Wg obliczeń Roberta Freitasa wystarczyłoby pół miliona lat aby odpowiednio rozwinięta cywilizacja była w stanie wysłać sondy do wszystkich układów gwiezdnych w Drodze Mlecznej. Dodatkowo zdaniem grupy astrofizyków z Uniwersytetu Cornella, ponad 75% gwiazd znajdujących się w strefie Drogi Mlecznej, która sprzyja powstawaniu życia, jest starszych od naszego Słońca. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że kosmiczne cywilizacje byłyby znacznie starsze od ziemskiej. Mimo to, nie zaobserwowaliśmy żadnej obcej sondy kosmicznej. Istnieją trzy wyjaśnienia tego problemu.

    Pierwszy z nich, bardzo pesymistyczny i smutny, zakłada, że jesteśmy sami we wszechświecie lub też że żadna cywilizacja w Drodze Mlecznej nigdy nie osiągnęła takiego poziomu aby wysyłać sondy von Neumanna. Amerykański fizyk Frank Tipler wskazywał, że brak takich sond sugeruje, że kosmici zwyczajnie nie istnieją. W odpowiedzi Carl Sagan stwierdził, że odpowiednio zaawansowana cywilizacja starałaby się zniszczyć takie sondy, w obawie, że ich zawrotne tempo replikacji zacznie stanowić zagrożenie. Dodatkowo niewykluczone, że wiele zaawansowanych cywilizacji uległo autodestrukcji z powodu wojen jądrowych lub kosmicznych katastrof, zanim jeszcze mogli wysyłać takie sondy.

    Kolejne wyjaśnienie może być takie, że samoreplikująca się sonda znajduje się w pobliżu Ziemi, ale my nie jesteśmy tego świadomi. Być może urządzenie obcej cywilizacji monitoruje rozwój życia na naszej planecie już od tysięcy lat, jednak zostało tak zaprogramowane aby w ogóle nie interweniować. Milczący obserwator prowadzi jedynie badania naszej kultury oraz naszego rozwoju i przesyła dane na macierzystą planetę. Taki wariant kojarzy się z hipotezą zoo, zgodnie z którą obcy nie nawiązują z nami kontaktu, gdyż wolą nas obserwować, w oczekiwaniu aż osiągniemy odpowiedni poziom rozwoju.

    Ostatnie wyjaśnienie zakłada, że taka sonda dotarła na Ziemię już bardzo dawno temu i wpłynęła na rozwój życia na naszej planecie. Być może stało się to już kilka miliardów lat temu, gdy takie urządzenie zasiało zarodniki życia na Ziemi w postaci bakterii. Przypomina to nam hipotezę panspermii kierowanej poruszaną w jednym z poprzednich odcinków. Inny wariant tego wyjaśnienia zakłada, że tak jak w Odysei Kosmicznej, jakiś rodzaj inteligentnej sondy wpłynął na rozwój pierwszych ziemskich hominidów, niejako naznaczając ich dalszą ścieżkę ewolucji. Kwestia tego, czy odwiedziły nas kiedyś sondy von Neumanna pozostaje niewiadomą. Jeśli nas odwiedziły to raczej nie były to sondy typu Berserk. Co prawda Ziemia przeżyła w swojej historii wiele masowych wymierań, jednak ciężko uwierzyć aby zaprogramowana, inteligentna sonda całkowicie nie eksterminowała życia na danej planecie.

    Sondy von Neumanna to interesujący przykład na to jak można eksplorować kosmos. Mogą służyć jako kosmiczna arka życia, jako rodzaj urządzenia do komunikacji z innymi cywilizacjami lub też do eksterminacji obcych form życia. Być może Ziemianie już niebawem zaczną opracowywać takie urządzenia. Tylko od nas zależy czy użyjemy ich do celów pokojowych czy też raczej wrogich. Kto wie, może to my jako pierwsi skolonizujemy całą Drogę Mleczną.

    Zapraszam na kanał na youtube ---> link oraz do obserwowania tagu #kosmiczneopowiesci

    #eksploracjakomosu #nauka #technika #kosmos #kosmiczneopowiesci #ciekawostki #zainteresowania #gruparatowaniapoziomu #wszechswiat #ufo #rozrywka
    pokaż całość

    źródło: zdjecie12.jpg

  •  

    #muzyka #spacerock #hardrock #ufo #70s #80s #lifelikejukebox
    7 sierpnia 1951 r. w Londynie urodził się Pete Way, współzałożyciel i gitarzysta basowy zespołu UFO w latach 1969–82, 1988–89, 1992–2004 i 2005–08 oraz Waysted (1982–1987 i od 2003 r.) i Fastway (od 1983 r.)
    UFO - "Silver Bird"
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Małpy mają w 99% DNA identyczne z nami.
    Pokazujemy je sobie w cyrku, śmiejemy się z nich ("ty małpo!") i rzadko doceniamy.
    Być może są one czasem nie świadome tego jak z nich drwimy?

    A jeśli też i my mamy z kosmitami w 99% zgodne DNA to po co oni mają do nas przylatywać?
    Żeby nas oglądać i śmiać się z nas ?
    Może nawet kosmici u nas byli, tylko nie jesteśmy tego świadom ?
    Może śmieją się z naszych rakietek, łazików i satelitów, tak jak my śmiejemy się z zachowań małp.

    Ta świadomość mnie zaskakuje, ciekawi i przeraża w jednym.
    Przecież 1% to tak mało - a co dopiero 2%, 20% ?

    #dziwnerzeczy #kosmos #kosmici #ufo #truestory #takbedzie #gownowpis #bimber i #bimberjestdobrynawszystko #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      Na pewno. Pojęcie prześmiewczości, ironii, złośliwości w sensie abstrakcyjnym albo w ogóle koncept humoru to obiekty skrajnie "ludzkie".

      @IamHater: Skro my rozwinęliśmy "skrajnie ludzkie" pojęcia/zachowania nie zrozumiałe dla małp, to jakie skrajnie niezrozumiała dla nas pojęcia/zachowania wyewoluowały u kosmitów ?
      Być może inna rasa miała dużo lepsze warunki do ewolucji w dużo krótszym czasie... co jeszcze spotęguje ich możliwy rozwój i "niesamowitość" względem nas, małp. ? pokaż całość

      +: orfan, vlah
    •  

      @Supaplex: Zdaje mi się że to coś więcej niż kwestia dystansu :P

      Pozwolisz, że rozwinę muzykalność, ta właściwość wydaje mi się łatwiejsza do zobrazowania i bardziej przejrzyście widoczne jest sednum kwestii. (A kwestia np poczucia humoru będzie analogiczna).
      Zauważyłeś, że np. psy albo koty nie "słyszą" muzyki? Tzn. jest ona dla nich szumem, ich mózgi nie znajdują dla tych samych dźwięków wzorców, które znajdujemy my. Jakieś swoje wzorce mają i jakaś interakcja występuje; pewnego rodzaju schematy akustyczne mogą nieść ze sobą np. ładunek emocjonalny. I dlatego mówi się że np. jakaś muzyka działa uspokajająco na psy. Ale nie jest to odbieranie muzyki w naszym znaczeniu, jak ktoś mi pokaże tańczącego pod wpływem muzyki kota to będzie pole do polemizacji ; )

      I teraz, nie wgłębiając się w samą istotę wzorców w naszym umyśle:
      1)wydają się niezbyt uniwersalne
      2)proces ich powstania jest zbyt skomplikowany aby mieć nadzieje go odtworzyć
      3)na ile mają związek z istotną dla nas wielkością: inteligencją?

      Ewolucja umysłu nie jest procesem planowym, to raczej morze skutków powodowanych przez bezmiar występujących zewnętrznych czynników. W pewnym momencie na powierzchni tego morza wyłania się intelekt. Jak jednak oddzielić, które z cech umysłu (to że można rozpatrywać je oddzielnie jest oczywiście uproszczeniem) decydują o owym intelekcie, w jaki sposób i w jakim stopniu?

      Nasz kosmita musi mieć intelekt. Ale nie znaczy to, że jego umysł będzie po prostu zbiorem podobnych do naszych cech
      a)wiele z naszych właściwości umysłowych nie decyduje o intelekcie, albo nie robi tego w sposób bezpośredni i niezastępowalny
      b)droga ewolucyjna Homo Sapiens do intelektu wcale nie musi być jakąś wzorcową, interesuje nas tylko efekt

      A skoro tak, jeżeli mamy oczekiwać od kosmitów muzykalności, to musi być to połączenie kluczowe, co ciężko wykazać, albo nawet zakładać (nawet jeżeli miałoby być kluczowe w naszym wypadku!)

      Pewnie trochę zagmatwanie napisane, ale i pisanie swobodne, układana na szybko myśl, i temat bardzo trudny do odpowiedniego opisu ; )

      Skro my rozwinęliśmy "skrajnie ludzkie" pojęcia/zachowania nie zrozumiałe dla małp, to jakie skrajnie niezrozumiała dla nas pojęcia/zachowania wyewoluowały u kosmitów ?

      No właśnie takie, że nie zrozumiesz ich/nie zauważysz, tak jak kot nie rozumie że się śmiejesz (a rozumie, gdy jesteś np. wściekły). Zauważ, że np. pojęcie śmieszności albo muzykalności rozumiesz bardzo instynktownie i nie umiesz go obiektywnie opisać. Gdybyś spotkał kosmitę, który perfekcyjnie porozumie się z tobą na poziomie merytorycznym, ale nie posiada poczucia humoru. Umiałbyś mu wytłumaczyć na czym polega uczucie tego, że coś jest śmieszne? Problem podobny zresztą do tzw "is my red your red".

      Idę spać, może jutro jeszcze coś napiszę ; )
      pokaż całość

      +: orfan, vlah
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    piktogramy znów w Polsce, Maciej Trojanowski z ekipa ze Strefo 11 już jado
    http://www.wylatowo.pl/okolice_wrzesni_konkurencja_dla_wylatowa_
    #ufo #kregiwzbozuboners

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Tęczowy ślad na niebie. Co to może być? Jakieś teorie?
    Ogniskowa 24 mm, f/2, ISO 3200, 15 sekund naświetlania.

    Link do pełnego zdjęcia w oryginalnym rozmiarze: http://bartoszwojczynski.com/private/DSC_9025.jpg
    Surowy raw z aparatu: http://bartoszwojczynski.com/private/DSC_9025.NEF

    #astronomia #astrofotografia #kosmos #ufo #pytanie
    pokaż całość

  •  

    Hipoteza Panspermii - czy życie przybyło na Ziemię z kosmosu?
    Pochodzenie życia na Ziemi do dziś stanowi jedną z największych zagadek nauki. Spoglądając na naszą planetę, widzimy ogromną ilość różnorodnych form życia. W bardzo odległych czasach było jednak zupełnie inaczej i na Ziemi nie rozwijały się jeszcze żadne organizmy. Pytanie o to jak powstało życie na Ziemi doczekało się kilku różnych hipotez. Jedną z nich jest panspermia, a więc hipoteza, która zakłada że życie dotarło na Ziemię z kosmosu. Wersja wideo znajduje się tutaj --> link więc zachęcam do oglądania, zaś poniżej znajduje się wersja pisana:

    Od zarania dziejów ludzie zastanawiali się nad tym jak powstało życie. Tysiące lat temu nasi przodkowie nie posiadali dzisiejszej technologii ani wiedzy, przez co ich rozważania były znacznie ograniczone. Mimo to w V w.p.n.e. grecki filozof Anaksagoras rozważał możliwość, zgodnie z którą życie mogło przybyć na Ziemię z wszechświata. Przez następne wieki pomysł Anaksagorasa został zapomniany, jednak dziś ten grecki filozof jest często wymieniany jako inicjator hipotezy panspermii. Wraz z rozwojem biologii oraz fizyki, coraz więcej osób zaczęło dochodzić do podobnych wniosków co Anaksagoras.

    W XIX wieku temat kosmicznego pochodzenia życia na Ziemi rozwijali tacy naukowcy jak Berzelius, Richter czy Kelvin. W 1903 roku szwedzki chemik oraz fizyk Svante Arrhenius sformułował hipotezę panspermii w swoim artykule zatytułowanym ‘Dystrybucja życia w kosmosie’. Arrhenius był głównym propagatorem panspermii na początku XX wieku, sugerując że życie rozprzestrzenia się w kosmosie za pomocą bakterii. W późniejszych latach dołączyli do niego m.in. tacy naukowcy jak Fred Hoyle, Francis Crick czy Chandra Wickramasinghe, a wielu innych uważa tę hipotezę za prawdopodobną.

    Panspermia ma co najmniej pięć różnych wariantów – niektóre z nich dotyczą naturalnego przepływu bakterii w kosmosie, zaś inne są związane z obcymi cywilizacjami. Panspermia może zachodzić w skali międzyplanetarnej oraz międzygwiezdnej. Głównym założeniem panspermii jest to, że życie przybyło na Ziemię z kosmosu w postaci unoszących się w przestrzeni kosmicznej przetrwalników bakterii. Proces ten miałby się odbyć za pomocą komet, meteoroidów, planetoid a także sond kosmicznych. W ten sposób zalążki życia w postaci zarodników mikroorganizmów mogłyby się przenosić w kosmosie po różnych układach gwiezdnych.

    Pierwszym z pięciu wariantów panspermii jest tzw. Radiopanspermia. Wariant ten rozważał Svante Arrhenius, sugerując, że mikroskopijne bakterie mogłyby przetrwać w przestrzeni kosmicznej, będąc napędzane przez wiatr słoneczny. Takie rozwiązanie ma jednak kilka wad. Po pierwsze, wraz ze wzrostem rozmiarów oraz masy bakterii, skuteczność tej metody drastycznie maleje. Po drugie, Josif Szkłowski oraz Carl Sagan uznali, że metodę tę całkowicie pogrążyłoby śmiertelne działanie promieniowania kosmicznego. Zwolennicy radiopanspermii wpadli zatem na pomysł, aby osłaniać bakterie przed śmiertelnym promieniowaniem ultrafioletowym. Wg badań, w ten sposób zarodniki mogłyby przetrwać nawet do 6 lat w przestrzeni kosmicznej. Zważywszy na odległości międzygwiezdne taki wariant panspermii nie byłby jednak zbyt efektywny. Dodatkowo, w przypadku radiopanspermii bardzo łatwo o uszkodzenie DNA.

    Następny wariant panspermii to tzw. „teoria śmietnika” czyli przypadkowa panspermia, którą w 1960 roku opracował profesor astronomii Thomas Gold. W tym przypadku za panspermię odpowiedzialni byliby przedstawiciele obcej cywilizacji. Zdaniem Golda, w bardzo odległych czasach na Ziemi zjawiliby się członkowie zaawansowanej kosmicznej cywilizacji. Po zbadaniu naszej planety, oddaliliby się w stronę kosmosu, ale zanim by to zrobili, zostawiliby na Ziemi jakiegoś rodzaju śmieci, w których byłyby przechowane zarodniki życia. W ten sposób, przez przypadek zasialiby życie na Ziemi. Pomysł przypadkowej panspermii jest interesujący, jednak prawdopodobieństwo pozostawienia zarodników życia w śmieciach wydaje się niezbyt wysokie.

    Kolejny wariant panspermii nazywany jest litopanspermią. W tym przypadku zarodniki życia dotarłyby na Ziemię za pomocą materiałów skalnych. Takie materiały zostałyby wyrzucone z własnej planety lub innego ciała niebieskiego przez kosmiczną kolizję. Meteoryty podróżowałyby przez kosmos aż w końcu trafiałyby na odpowiednią planetę, co w odległej przeszłości miało się przytrafić także i Ziemi. Następnie drobinki życia adaptowałyby się do nowego środowiska i zaczęłyby się rozwijać. Podstawowym zarzutem wysuwanym przeciwko temu wariantowi była kwestia przetrwania żywych organizmów w przestrzeni kosmicznej. Zarodniki musiałyby przetrwać kosmiczną kolizję, podróż w przestrzeni kosmicznej bez ochronnej atmosfery oraz przy bardzo niskich temperaturach, a także wejście w atmosferę planety. Co prawda komety i asteroidy mogły mieć duże znaczenie w dostarczaniu na Ziemię substancji organicznych w początkowym okresie istnienia naszej planety, jednak czy zalążki życia mogłyby na nich przetrwać?

    Przez wiele lat odpowiedź na te pytanie wiązano z pewnym wydarzeniem, które miało miejsce podczas księżycowej misji Apollo 12. Członkowie tej wyprawy w 1969 roku przywieźli na Ziemię elementy lądownika Surveyor 3, które znajdowały się na powierzchni Księżyca w warunkach próżni kosmicznej przez ponad 2 lata. W trakcie badań, w jednej z kamer odkryto bakterie, które po czterech dniach na pożywce wznowiły funkcje życiowe. Wydawało się, że ten przykład potwierdza słuszność hipotezy panspermii, jednak późniejsza analiza wykazała, że mogło dojść do skażenia w laboratorium. Przez kolejne lata szukano innych przypadków, które mogłyby wykazać czy transport życia na kometach i asteroidach jest możliwy. Potwierdzenie przyszło w 2014 roku podczas eksperymentu przeprowadzonego na Uniwersytecie w Zurychu.

    Eksperyment wykazał, że plazmidy są w stanie przetrwać lot kosmiczny na powierzchni rakiety, w tym najbardziej krytyczny moment jakim jest wejście w atmosferę. Plazmidy to cząsteczki pozachromosomowego DNA występujące w cytoplazmie komórki, zdolne do autonomicznej replikacji. Wg badaczy cząsteczki DNA w dużej części były w stanie funkcjonować, przekazując informację genetyczną. Dodatkowo, przetrwalniki bakterii potrafią przetrwać w bardzo rozrzedzonej atmosferze na wysokości kilkudziesięciu kilometrów. Niewielkie ilości skały w bardzo dużym stopniu ograniczają negatywne skutki występującego w przestrzeni kosmicznej promieniowania na ich materiał genetyczny. Tak więc mogłyby one teoretycznie przenosić się np. w meteorytach i ożywić w korzystnych warunkach na innej planecie.

    Kolejnym wariantem jest tzw. pseudopanspermia, nazywana również miękką panspermią. Wg tego przypadku związki organiczne budujące zarodniki życia zostałyby włączone do mgławicy, z której powstają układy planetarne. Następnie takie zarodniki byłyby transportowane na powierzchnię planet, co skutkowałoby powstaniem na nich życia.

    Ostatni wariant panspermii to tzw. panspermia kierowana. Ten wariant również jest związany z obcymi cywilizacjami w kosmosie, ale wydaje się znacznie bardziej ciekawy od przypadkowej panspermii. Przedstawiciele zaawansowanej cywilizacji mieszkający gdzieś w Drodze Mlecznej, postanowiliby zasiać życie na bardzo odległych planetach. Aby tego dokonać, zbudowaliby specjalne statki-tarcze, które chroniłyby życie przed promieniowaniem kosmicznym. Zaprojektowaliby je tak, aby potrafiły się zaadaptować do odpowiednich warunków panujących na danej planecie. Wysłaliby tysiące lub nawet miliony takich statków w kierunku różnych gwiazd, a być może jedna z nich dotarłaby dawno temu na planetę Ziemię. Taka modyfikacja hipotezy panspermii omija argument, wg którego życie zostałoby zabite przez promieniowanie. Dodatkowo, to jedyny wariant, w którym życie zostałoby zasiane rozmyślnie.

    Koncepcja panspermii stara się wyjaśnić pochodzenie życia na Ziemi, jednak nie wyjaśnia pochodzenia życia samego w sobie. Panspermia przenosi jedynie ten problem na inną planetę lub obiekt kosmiczny i nie podaje żadnego wyjaśnienia jak powstało życie w miejscu, z którego te przybyło na Ziemię. Mimo to jest to bardzo ciekawa hipoteza, składająca się z kilku różnych wariantów. Dwa przypadki panspermii wydają się zdecydowanie najciekawsze i są to litopanspermia oraz panspermia kierowana. Niewykluczone, że życie na Ziemi przywędrowało np. na meteorytach, które uderzają w naszą planetę od początków jej istnienia. Z drugiej strony rozwiązaniem, które znacznie bardziej działa na wyobraźnię jest koncepcja panspermii kierowanej. Czy to możliwe, że przed kilkoma miliardami lat gdzieś w Drodze Mlecznej istniała cywilizacja, która zapragnęła rozsiewać życie za pomocą statków i sond, wyposażonych w zarodniki życia?

    To tylko czyste spekulacje, ale nie można wykluczyć, że jakaś wysoko rozwinięta cywilizacja podjęłaby się takiego celu. Jeśli tak się stało to taka cywilizacja zapewne już dawno wyginęła i nigdy nie dowiedziała się o tym, że na niepozornej planecie Ziemia zakwitły różnorodne formy życia, w tym człowiek tworzący cywilizację techniczną. Taki proces można też odwrócić. Jeśli Ziemianie wkroczą w przyszłości w erę kolonizacji kosmosu to kto wie czy również nie wystrzelą tysięcy sond oraz statków, niosących ze sobą zarodniki życia. Być może któraś z nich dotarłaby na planetę, której warunki sprzyjałyby do rozwoju życia i po miliardzie lat powstałaby tam cywilizacja techniczna, której bylibyśmy ojcami.

    W takich rozważaniach smutna jest myśl, że zapewne nigdy nie spotkalibyśmy się z taką cywilizacją, tak samo jak nigdy nie spotkalibyśmy przedstawicieli cywilizacji, która mogłaby wysłać zarodniki życia na Ziemię. Czy faktycznie tak właśnie było? Niewykluczone, że nigdy się tego nie dowiemy, gdyż dokładne zbadanie początków życia na Ziemi wciąż pozostaje dla naukowców jednym z najtrudniejszych zadań. Być może ziemskie życie powstało samorzutnie, z materii nieożywionej, w wyniku długiego i skomplikowanego procesu. Warto jednak pamiętać także o hipotezie panspermii, która również ma podstawy naukowe i od wielu lat działa na ludzką wyobraźnię. Kto wie, może życie na Ziemi naprawdę przybyło z kosmosu.

    Zapraszam na kanał na youtube --> link oraz do obserwowania tagu #kosmiczneopowiesci

    #nauka #kosmos #wszechswiat #eksploracjakomosu #kosmiczneopowiesci #ciekawostki #zainteresowania #ufo #fizyka #biologia #gruparatowaniapoziomu #rozrywka
    pokaż całość

    źródło: gol4.jpg

    •  

      @Gorti: masz może informacje o wypadkach starożytnych statków? Gdzieś kiedyś czytałem o ufo które w starożytności rozbiło się gdzieś w obecnych północno-zachodnich chinach. Rozbitków przygarnela okoliczna wioska i sie wymieszali. Kojarzysz o co chodzi?

      +: Freakz
    •  

      @juma777: Tak, bardzo ciekawa historia, ale niestety ślad po chińskich naukowcach, którzy pisali o tym 70 lat temu niestety się urwał..

      +: Freakz
    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Ciekawostka: przebywając w Brazylii natrafilismy na miasteczka Alto Paraiso oraz San Jorge,ktore slyną z tego,ze...lądowało tu kiedys ufo :)

    Wiele mieszkancow przez lata widzialo latajace spodki na okolicznych polach.Miasteczka są pełne od rzeczy z elementami przybyszow: sklepy,hoteliki,stragany,dziwne malunki na murach (zdjecie w komentarzu).
    Mieszkancy biora to wszystko dosc na powaznie.Przybywa tu tez wiele osob by pomedytowac i poczuc wiszaca w powietrzu energie. Wiecej opowiem we vlogu.

    Milego dnia mirki,oby dzien w pracy szybko minął i zabral nas na planete Piatek,w galaktyce Piątunio,przy Alpha Piąteczek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #podrywajzwykopem #ufo #polskiyoutube
    pokaż całość

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo #obcy #kosmici #reptilianie

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Dwudziesta część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    77. Uprowadzenia przez kosmitów.
    Większość (nie wszystkie) uprowadzeń to sprawka naszego ziemskiego wojska. Często wszczepiają wspomnienia jakoby uprowadzenia dokonali kosmici.

    78. Alpha Draconie.
    Trochę więcej o już wcześniej kilka razy wspominanych Alpha Draconach, biblijnych Diabłach.

    Są to istoty o gadzim genotypie. Mierzą kilkanaście metrów. Mają humanoidalną budowę ciała (tzn. mają głowę, dwie ręce i dwie nogi) oraz skrzydła i długi ogon. Czyli wyglądają bardzo podobnie do legendarnych smoków. Są istotami półfizycznymi, czyli mogą istnieć w materii jak i na poziomie astralnym (poziom naszych snów).

    Cywilizacja Alpha Draconian stoi na szczycie gadziej hierarchii w całym wszechświecie. Są nastawieni na całkowitą dominację i kontrolę wszystkiego co istnieje. Ponad Draconami w polaryzacji negatywnej stoi jedynie istota którą nazywamy Lucyferem. Lucyfer jest całkowicie niefizyczną istotą.

    Jednak jak silni by nie byli ich chęć dominacji tak naprawdę wynika ze strachu i nieskończonego cierpienia. Cierpią więc projektują swój ból na na zewnątrz. Boją się, więc odczuwają potrzebę dominacji. I tutaj warto przytoczyć koncepcję piekła. Otóż piekło to nie fizyczna lokacja lecz stan świadomości. "Nisko wibracyjny" stan cierpienia i "ciemności".

    To Draconie odpowiadają za biblijną symboliczną mitologię o Adamie i Ewie zwiedzonych przez węża. Mitologia ta symbolizowała modyfikację genetyczną w której wprowadzono gadzie geny do naszych ciała. Wąż(gadzie geny) owinięty wokół drzewa symbolizuje helisę DNA. Gadzie geny dały nam "gadzi móżdżek" (pewna część naszego mózgu) który odpowiada za prymitywne instynkty jak strach, przetrwanie i chęć dominacji. W ten sposób ze spokojnego świata (Eden) trafiliśmy do świata strachu i walki o przetrwanie. Dzięki takiemu zabiegowi Alpha Draconie mogli wejść z nami w rezonans (zasada swój przyciąga do swojego) i stawić siebie ponad nas. Uczynić nas swoim "bydłem".
    Nawet naukowcy mają zagwozdkę ponieważ nasze DNA ma strukturę która nie mogłaby rozwinąć się w naturalnym procesie ewolucyjnym.

    Oczywiście nasze dusze są bardzo potężne i nie są czyimś "bydłem". Jedynie skafandry zwane ciałem i umysłem są bardzo prymitywne. Niestety za pomocą tego "skafandra" można zniewolić duszę. Dlatego tak ważny jest rozwój duchowy i odkrycie Źródła/Boga w sobie aby uwolnić się od prymitywnych instynktów i wznieść się do poziomu naszej duszy.
    pokaż całość

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo #obcy #kosmici #illuminati #duchy

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Dziewiętnasta część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    73. Illuminaci.
    Illuminaci nie stoją na szczycie piramidy hierarchii na jakich się promują. Sprawują kontrolę nad przemysłem muzycznym i filmowym i tylko wykorzystują je do promowania się jako całkowitych kontrolerów świata. Nad Illuminatami stoją inni jeszcze ludzie. Nad tymi ludźmi stoją już obce siły.
    Na ironię losu dzięki temu że ludzie zaczynając wierzysz w ich propagandę potęgi i wszelakiego wpływu oddają im własną moc.
    Taki okultystyczny zabieg.

    74. Obcy współpracujący z wojskowymi.
    Pewna grupa obcych istot współpracująca z wojskiem zasiedliła ludzkie ciała i w takiej właśnie postaci poruszają się po bazach. Są to istoty demoniczne. Wojsko współpracuje z nimi w zamian za technologie (np. technologię niewidzialności). Ich działania są prowadzone nawet na terenie Polski.

    75. Pobieranie energii życiowej.
    Taka okultystyczna ciekawostka. Jednym z lepszych sposobów na pobieranie energii od ludzi jest pobieranie jej w publicznych komunikacjach miejskich. Ludzie w takich miejscach są w pewnym transie w którym ich energia jest niewykorzystywana i można ją wziąć dla siebie. Co najlepsze taki sposób pobrania energii nie tworzy karmy tak jak w przypadku pozyskania energii siłą ponieważ w takim transie energia jest dobrowolnie oddawana przez tych ludzi.

    76. Tajemniczy przyjaciele wśród małych dzieci.
    Tak naprawdę nie są to wymyśleni przyjaciele a realny byty. Dziecko zanim jeszcze zintegruje się z naszym światem jest w stanie postrzegać inne "częstotliwości". Na różnych częstotliwościach istnieją różne byty, obce lub duchy zmarłych.
    pokaż całość

    źródło: dailyherald.com

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo #obcy #kosmici

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Osiemnasta część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    70. Ostatnie zamachy terrorystyczne.
    Myślę że dla ogarniętych oczywistością jest że zamachy terrorystyczne są odgórnie reżyserowane. W dużym skrócie, chodzi o wywoływanie strachu przez co ludzie oddają swoją moc i władzę ludziom u góry.
    Z przekazu wynikało że obecnie zostało już niewiele czasu na obudzenie się. Że jest to ostatnia szansa żeby przestać kupować propagandę strachu i bezsilności i zacząć kreować własne życie. Nie trzeba być jakimś wysoce uduchowionym człowiekiem, wystarczy żyć własnym życiem i je kreować po swojemu. Zaś ci którzy pochłoną się strachem i systemami wierzeń które propagują ciemne siły zostaną "straceni na zawsze".
    Biblijne proroctwo piekła i sądu ostatecznego?

    71. Ateizm.
    Tak jak we wcześniejszych częściach wspominałem że religie to dzieło ciemnych sił tak teraz odniosę się do ateizmu. Otóż ateizm to również dzieło ciemnych sił. W skrócie, poglądy ateistyczne mają na celu stworzenie człowieka który skupia się tylko na czysto intelektualnym kalkulowaniu (przyp. intelektualność nie równa się inteligencji). Człowieka nie uznającego "sił wyższych", czyli kwestii poza przestrzenią jego intelektu. Uznanie świata takiego człowieka będzie balansowało tylko w obrębie jego percepcji (i będzie on z tego dumny gdyż przecież kultywuje intelekt). Czyli po prostu taki ludzki biorobot.
    Koniec końców wystarczy być na wyższym poziomie mentalnym od takiego człowieka i bez problemu można używać go jako narzędzie.

    72. Dlaczego kosmici się z nami nie skontaktowali?
    Po pierwsze kontakty globalne odbywały się już w pradawnej przeszłości. Po drugie kontakty mają obecnie miejsce ale tylko z pewnymi grupami/instytucjami.
    Jeśli chodzi o kontakt globalny w obecnych czasach. Jest cały ekosystem powodów ale tutaj przytoczę jeden z głównych. Mianowicie różnica częstotliwości na jakiej operują różne istoty.
    Biedni ludzie mają problem w bezpośrednim kontakcie z ludźmi bogatymi, a głupi z mądrymi. Po prostu różnią się sposobem bycia, inteligencją, zwyczajami itd. czyli ogólnie mówiąc częstotliwością. Kontrast jaki ich dzieli pokazuje tym niżej postawionym czarno na białym ich wady. Podobnie jest z kontaktem z obcymi bytami, w dodatku na wielu więcej płaszczyznach i o wiele większym kontraście.
    Fizyczny kontakt z wysoko rozwiniętą istotą przytłoczyłby zwykłego człowieka. Nagle dostrzegłby on jak "brudną" istotą jest on sam.
    Niestety u większości ludzi nie pojawi się chęć rozwoju i dostosowania częstotliwości tylko system obronny. Tak jak przy spotkaniu z kimś bogatszym i inteligentniejszym taki człowiek stwierdza "o pewnie złodziej, o jak się wymądrza" tak w kontakcie z obcym bytem nastąpiłoby wyparcie. Wyparcie w formie psychotycznego szoku i w konsekwencji traumy, co zaszkodziłoby nawiązaniu kontaktu w przyszłości.
    Dlatego nawiązywanie kontaktu odbywa się subtelnie poprzez wprowadzanie do naszego społeczeństwa fragmentowanych informacji które mają nas przyzwyczajać do istnienia obcych cywilizacji i sposobu w jaki funkcjonują.
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo #obcy #kosmici

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Siedemnasta część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    67. Wygrana w Lotto.
    Kto kiedyś nie zamarzył aby otrzymać od kosmitów wygrane numery w lotto? No to zaspokoję waszą ciekawość. Odpowiedź pochodzi od istoty z innego wymiaru.
    Aby "wpaść" na liczby które będą wygrane należy wejść w trans ekscytacji grą. Będąc w tym transie ekscytacji otrzymamy z podświadomości czy też matrycy świadomości informację (w tym przypadku liczby lotto) która naprowadzi nas na określoną rzeczywistość (w tym przypadku bogactwo). Niestety jednak wywołanie tego określonego stanu ekscytacji grą w lotto jest trudniejsze aniżeli ekscytacja pasją/zawodem dzięki któremu możemy uzyskać szczęśliwe i dostatnie życie, niekoniecznie zostając milionerem, ale nie wykluczone.
    Podsumowując. Łatwiej rozwinąć własny biznes lub osiągnąć obfitość w inny sposób aniżeli wygrać w lotto.
    Poza tym obfitość jest w zasięgu ręki każdego. Żeby ją mieć trzeba posiadać w sobie pokłady energii życiowej. A żeby tą energię posiadać wystarczy nie kupować przekonań serwowanych przez system i środowiska "nieudaczników". Obfitość jest naszym naturalnym stanem o czym każdy przekonał się do 7 roku życia żyjąc w niemalże całkowitej obfitości, nawet jeśli w biedzie.

    68. Wysoko rozwinięte cywilizacje, negatywne i pozytywne, nie postrzegają czasu w sposób linearny tak jak my.
    Dla nas ludzi jest to nie do przeskoczenia. Co prawda możemy rozwinąć w sobie różne zdolności paranormalne ale postrzeganie czasu linearnie to już oganiczenie struktury naszego mózgu.
    Jednak można osiągnąć stan w którym czas linearny nie będzie miał znaczenia. W takim stanie znajdowalibyśmy się zawsze w odpowiednim miejscu i czasie - życie idealne. Niektórzy ludzie wkrótce to osiągną.

    69. Życie w moralności dodaje energii i inspiracji od Źródła/Boga.
    Zaś niemoralne postępowanie nie daje energii i trzeba ją zdobywać samemu (na niskich poziomach przez wampiryzm emocjonalny, a na wyższych poziomach technologicznie).
    pokaż całość

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #ufo #obcy #kosmici

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Szestasta część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    64. Ludzka cywilizacja nie przetrwa w takiej formie jaka jest obecnie.
    Innymi słowy nasza ewolucja wiedzie ku samodestrukcji i dlatego będę wprowadzane nowe rozwiązania. W przyszłości nie będziemy mieli takiej formy ciała jak obecnie.
    Istnieją dwie główne linie w jakich zmierzamy. Jedna to technokratyzacja. Czyli zintegrowanie ciała i umysłu z elektroniką. Będzie to kierunek jeszcze większego zniewolenia. Druga linia to stworzenie innych biologicznych ciał gdzie nasze dusze będą kontynuowały swoje istnienie.
    Ta druga linia w ostateczności doprowadzi nasze dusze do całkowitego oświecenia i ludzie znajdą się w tym tzw. niebie. Pierwsza zaś linia zostanie całkowicie wtopiona w "ograniczony system kontroli elektronicznej". Aż w ostateczności esencja dusz ludzi uwięzionych w technokratycznych ciałach zostanie zsoczewkowana za pomocą technologii i użyta na korzyść ciemnych sił. Tutaj pisałem że w całej grze chodzi tylko o energię.
    Czyli po prostu religijne niebo(wolność) i piekło(stanie się energetycznym pożywieniem).

    65. Szczepienia.
    Z przekazu wyszło że NIEKTÓRE szczepionki byłyby dobre gdyby były indywidualnie dostosowywane do danego człowieka, jednak oczywiście byłoby to zbyt kosztowne. Szczepionki masowe oczywiście mogą(lecz nie muszą) pomóc ale nie są zbyt dobrym rozwiązaniem.

    66. Dla wysoko rozwiniętych cywilizacji inkarnacja nie ma ograniczeń. Innymi słowy istoty te zachowują wiedzę i wspomnienia z poprzednich wcieleń.
    pokaż całość

  •  

    Mam wrażenie że to jest jakiś starożytny cyborg, który został zesłany przez kosmitów, ku oświeceniu ludu, i może być obecnie w stanie hibernacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #kosmici #ufo #przemyslenia #teoriespiskowe #filozofia #religia #zydzi #cyberpunk

    pokaż spoiler #anarchotranshumanizm #gimboateizm
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #ufo

0:0,0:0,0:1,1:1,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0