•  

    Czy GW dalej upada? O sytuacji na rynku medialnym.

    tl;dr:

    pokaż spoiler Spis treści: w tym długim wpisie zaczynam od wyników sprzedaży paywalla GW, potem jest o upadku blogów i blogowania, następnie sentymentalnie wspominam swojego "koroluka", czyli Orlińskiego, a na końcu prorokuję z fusów przyszłość mediów ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    GW pochwaliła się dziś, że pod koniec 2018 roku miała już 170 tys. płatnych prenumerat cyfrowych, a plan to 327 tys. w 2022. Myślę, że nie jest to nierealistyczne, byłoby to po prostu przedłużenie obecnego trendu, a ten wydaje się niezagrożony. Do prenumeraty premium można zaprosić od niedawna legalnie 2 dodatkowe osoby, jest darmowy dostęp - by przyzwyczaić - na "neuropejskich" uczelniach typu SWPS. A kto się wciągnął, a zwłaszcza już raz (nawet symbolicznie) zapłacił, będzie skłonny, by zrobić to ponownie. Silna prawica też pomaga, bo - jak to ujął Robert Mazurek w świetnym wywiadzie w Kulturze Liberalnej - ludzie wspierają swoje media trochę tak, jak się daje "na tacę", łatwiej idzie w sytuacji poczucia słabości swojej strony.

    Wiadomość od GW zbiegła się czasowo z informacją, że Agora po 15 latach zamyka bloxa, swoją platformę blogową. To już chyba ostatnia (?) z dużych, chyba największy blog.onet.pl umarł w marcu 2018. Jaka to była potęga uświadomić tym co nie pamiętają pomoże fakt, że ich konkurs "Blog roku" to była bardzo poważna sprawa, a na blogu na Onecie wypromował się w erze Internetu jeden z laureatów konkursu, Korwin we własnej osobie. Ale to już wszystko, jak to ujął klasyk, zeszłoroczne śniegi.

    Nie obeszłoby mnie to specjalnie, gdyby nie to, że oznacza to też prawdopodobnie śmierć bloga Orlińskiego. Kto mnie kojarzy na Wykopie, pewnie zauważył, że bardzo ostro cytuję Orlińskiego. Nie załapałem się na złote czasy usenetu, ale moim "korolukiem" (który chyba przekonwertował sporo osób na Wykopie na "neuropejskość") był właśnie Orliński i jego komentatorzy (no i jeszcze Quasi, vHF i reszta tego towarzystwa z salonu24, który poza tym był bagnem 10x gorszym niż najgorsze zakątku wykopu). Socjalistą nie zostałem, ale dzięki Orlińskiemu - na swoje potrzeby - wiem, że sensowna dyskusja toczy się w trójkącie liberalizm (Balcerowicz, GW, Kultura Liberalna), socjaldemokracja (Zandberg i "Razem", Orliński, Sroczyński, Krytyka Polityczna) i konserwatyzm (Klub Jagielloński/Nowa Konfederacja, Ujazdowski, Kowal, Gwiazdowski). Czyli wychodzi z tego do znudzenia przeze mnie promowane "Spięcie". Co nadto jest, od Złego pochodzi.

    pokaż spoiler Mnie samemu najbliżej do liberalizmu w stylu "Economista", ale inkorporuję też elementy dwóch pozostałych w swój światopogląd polityczny.


    No ale bloga Orlińskiego już najprawdopodobniej nie będzie (zostaje tylko archive.org i "wget -m" #pdk), a w "społecznościówce" nie da się powielić tego klimatu, dysksje na Wykopie czy FB nigdy nie będą takie jak na blogu choćby z powodu krótkiego życia wątku i dużego "uspołecznienia", przemiału ludzi.

    Krajobraz medialny, który wyłania się po opadnięciu kurzu po uderzeniu meteorytu rewolucji mediów społecznościowych, wyłania się chyba taki. Po pierwsze nawrót - i to nie tylko w Polsce - do tradycyjnej prasy, tylko że cyfrowo i za paywallem, finansowanej przede wszystkim z wpłat tych, co sparzyli się na portalozie i mają dość kapitału kulturowego, by uznać, ze za niezaśmiecanie sobie głowy (albo solidne infopiguły - 1, 2) warto płacić. Po drugie, sieć żyjących z pieniędzy organizacji pozarządowych (NGO) think tanków/eZinów. One, choć skazane na wieczną niszowość, stanowią pewną cenną warstewkę na styku humanistyki z życiem publicznym, są zapleczem eksperckim dla polityków i dobrym źródłem pogłębionego materiału (np. debaty i raporty eksperckie, wydawanie i polecanie książek, itp.) dla zainteresowanych. Jest jeszcze "portaloza", typu gazeta.pl, natemat.pl, Interia, wp.pl, itd. finansowana z reklam do przemielonego "kontentu" wyprodukowanego przez porządne media przemieszanego z horoskopami i celebrytozą. No a na samym dole już totalny odjazd typu wpolityce i nczas żyjące z klików rozgrzanych emocjonalnie internautów przy okazji serwowanych tam pseudo-newsów, ew. korzystające z budżetu na propagandę od takiego czy innego rządu.

    Najcenniejsza (bo to, co robią, najwięcej kosztuje) jest pierwsza grupa, bo tylko ona robi oprócz publicystyki prawdziwe newsowe dziennikarstwo (redakcje lokalne, korespondenci, reportaże, itp.). Dobrze, że #upadekprasypapierowej nie jest ostateczny i następuje pewne odbicie.

    Gdzie jest w tym wszystkim "dziennikarstwo społecznościowe" finansowane np. przez patronite? Zasadniczo gdzieś tam są jakieś fajne osoby i treści typu "Uwaga! Naukowy Bełkot", ale stanowczo jest to tylko wisienka na torcie, tak jak freelancer w IT nie zastąpi firmy dającej porządne wsparcie, tak pojedyncze postaci nie są żadną alternatywą dla dziennikarstwa czy pracy think tanków. To trzeba robić zawodowo i musi być odpowiednio dobrze płatne, by mogli się z takiego zawodu utrzymać rozgarnięciu ludzie typu np. Stankiewicz z Onetu.

    Historia, zdaje się, zatoczyła koło i osoby szukające dobrych treści są znowu tak jakby w 1995. Można albo czytać prasę (tyle że tym razem na tablecie) albo strony think tanków, będące odpowiednikiem dawniejszych wydawanych masowo magazynów dla intelektualistów typu "Res Publica Nowa", "Znak" czy "Fronda" (nie mylić z późniejszą "Frondą"). Zmieniła się za to sytuacja "odbiorcy masowego", który nie jest już wpięty w mainstream, bo nie ogląda już centrowego dziennika w telewizji, a ma swoją bańkę głównej wykopu dla niezalogowanych/antysystemowych komentatorów youtube/chodzących po FB newsów z nczasu. Im więcej oglądasz, tym więcej algorytmy ci serwują. Owszem, tabloidy typu "Nie" zawsze były. Ale nigdy nie było tak, że ktoś żywił się tylko nimi. Czyli demokracja liberalna tak jakby dalej zagrożona i nie wiadomo co z tym zrobić.

    #polityka #neuropa #media #dziennikarstwo #wyborcza #gw #blog
    pokaż całość

    źródło: bi.im-g.pl

    •  

      @eoneon: Trochę lewicowych stron w Internecie jest... Ja na przykład bardzo cenię niektórych autorów (nie wszystkich) z portalu Strajk. Chociażby teksty Jerzego Szygiela dotyczące spraw zagranicznych - od niego zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć.
      Jest też prasa taka jak tygodnik "Przegląd" czy nawet Urbanowe "Nie" - wbrew złej opinii tego pisma (i samego Urbana) jest tam wiele naprawdę wartościowych tekstów. A jeżeli chodzi o dyskusję, to dość wartościowe bywa forum "Nie", trzeba tylko przebrnąć i oswoić się ze specyficzną panującą tam manierą, polegającą na tym, że starzy bywalcy tego forum (którzy znają się ze sobą jak łyse konie) non stop wyzywają się nawzajem i używają wulgarnego języka. Ale jeżeli to odłożyć na bok, to się okazuje, że jest tam sporo ludzi, którzy mają naprawdę sporą wiedze w różnych dziedzinach i podają bardzo interesujące informacje.
      Wbrew pozorom, wiesz gdzie też jest w komentarzach dyskusja na dość wysokim poziomie i często na nieoczywiste tematy? Na Joe Monsterze :). Może dlatego, że konta tam są (i zawsze były) płatne.
      Na blog Orlińskiego zajrzałem dosłownie parę razy, kiedy z nim polemizowałem przy okazji którejś z jego notek, ale jakoś nie odniosłem wrażenia szczególnej lewicowości jego, jak i dyskutantów. Raczej bardziej kojarzyło mi się z hipsterstwem ;). To, że Orliński ma lewicowe poglądy, uzmysłowiłem sobie ze zdziwieniem czytając jego opowiadanie s-f zamieszczone w "Fantastyce" w 2008 roku. Poza tym jakoś nie było tego po nim widać ;).
      A tak w kwestii tego, co piszesz o upadku blogów i znikania z sieci "dziennikarstwa obywatelskiego", czy jak to tam zwał, to zapraszam czasami do mnie :). Może i mało kto mnie czyta, może rzadko piszę, ale sobie piszę i pisać będę na tematy, które mnie interesują. Tu na przykład możesz zerknąć, co miałem do powiedzenia o Orlińskim: http://rafa.eu.org/kociamorda.php3?search=orli%F1ski :)
      pokaż całość

      +: eoneon
    •  

      Twoje wpisy to... wow! Uwielbiam.

      +: eoneon
    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Taka ciekawostka z rynku medialnego: brytyjski The Guardian ogłosił sukces (tu i tu) swojej decyzji, by nie instalować paywalla (w przeciwieństwie do np. New York Times czy polskiej Wyborczej) i by udostępniać swoje treści bezpłatnie, zachęcając jednocześnie ludzi dobrej woli do dobrowolnych wpłat.

    Zebrali już milion darczyńców, a na wiosnę 2019 według prognoz przebiją "break even", czyli wpływy przewyższą wydatki. O ile na początku wpłaty były głównie z UK, z biegiem czasu się zdywersyfikowały i teraz londyńską gazetę utrzymuje cały czytający po angielsku świat.

    Do powtórzenia przez media w Polsce? Wątpię, za mała baza czytelnicza, a prawdziwe dziennikarstwo jest drogie. Niemniej, oprócz wspierania polskich mediów przez po prostu ich kupowanie można (ja tak w miarę możliwości robię) pomagać przynajmniej dobrej debacie eksperckiej, np. wspierając któreś z think tanków biorących udział w projekcie "Spięcie" ( http://krytykapolityczna.pl/projekt-spiecie/ ). Macie wysokojakościowe analizy od "lewackiej" Krytyki Politycznej po konserwatywny Klub Jagielloński, dla każdego się znajdzie coś, co mu się wpasuje w profil światopoglądowy. Niestety, to nie zastąpi dziennikarstwa z reportażystami, korespondentami, itp., dlatego najlepiej też po prostu dobre media kupować. Póki są.

    PS: http://wo.blox.pl/2012/12/Jakosciowe-dziennikarstwo.html

    #upadekprasypapierowej #media #neuropa #prasa #polska #uk #guardian #theguardian
    pokaż całość

    źródło: guardian.PNG

  •  

    Z cyklu "Agora (pod)upada", tym razem naprawdę:

    Tok FM rezygnuje z pasma z Solską, Orlińskim, Passentem, Raczkiem i Sosnowskim. (...) Jak wyjaśnia rzeczniczka Agory Agata Staniszewska, po zakończeniu akcji "Usłysz swoje miasto" i drugiej turze wyborów samorządowych w wieczornej ramówce Tok FM o 20 będzie nadawany nowy program realizowany z udziałem słuchaczy. Od września w tym paśmie był emitowany "Hyde park", który - jak informuje Staniszewska - "spotkał się z wyjątkowym zainteresowaniem odbiorców i odniósł ogromny sukces". - W związku z tym na antenę stacji nie powrócą już audycje pasma "Salon radia Tok FM" - stwierdza rzeczniczka spółki.

    ( https://www.press.pl/tresc/55086,tok-fm-rezygnuje-z-pasma-z-solska_-orlinskim_-passentem_-raczkiem-i-sosnowskim )

    Tia, to czego najbardziej potrzebujemy w XXI wieku to telefony od słuchaczy, jakbyśmy nie mogli sobie wejść na Onet poczytać komentarzy. Słuchaczom, w przeciwieństwie do publicystów z dorobkiem, nie trzeba płacić - ot, cała tajemnica ( ͡° ʖ̯ ͡°).

    PS: Zna ktoś jakieś fajne audycje/podcasty o książkach? Lubiłem te Orlińskiego, bo ma częściowo do mnie podobne zainteresowania.

    #gorzkiezale #neuropa #media #upadekprasypapierowej #tokfm #agora #radio
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @eoneon: z jednej strony szkoda ale z drugiej tylko Sosnowskiego mogłem zawsze słuchać. Bo reszta audycji często nie nadawała się do słuchania
      - Solska często o poruszanym temacie dyskutowała z gościem z punktu widzenia absolutnego laika. Jak się było takim laikiem to nie było tak źle, ale jak wiedziałem cokolwiek na ten temat to miałem wrażenie, że traktuje ona słuchaczy jak debili zadając takie banalne pytania
      - Orliński i Passent zbyt często prowadzili sobie pogadanki ze swoimi dobrymi znajomymi. Pewnie dla nich to było super bo słychać było jak się dobrze bawią ale niekoniecznie dawało to dobrą audycję do słuchania.
      pokaż całość

      +: eoneon
    •  

      @eoneon: mnie wkurza ilosc reklam, od ostatniego roku zwiekszyla sie min 100%

      +: eoneon
    • więcej komentarzy (2)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów