•  

    Mirko, postanowiłem walczyć ze swoim nałogiem jakim jest ćpanie i chlanie. Mam po prostu dość. Co prawda miałem to zakończyć z 5 lat temu, ale postanowiłem, że zrobię to teraz.

    Także za mną kilka minut jak odłożyłem spaloną lufkę i do kosza wrzuciłem pustego bociana 0,5 a nie chce mi sie iść do sklepu więc postanowiłem zainstalować aplikacje która mi pomoże w nałogu.

    Dajcie kilka plusów na zachęte.

    #czujedobrzeczlowiek #alkoholizm #uzaleznienie
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1670350308053.jpg

  •  

    Postanowiłem przestać pić. Ostatnio fatalnie czułem się fizycznie; nie, że to wszystko przez alkohol, ale jakiś wpływ na pewno na to miał. Co gorsza, wręcz czułem, że debilnieję i spada mi IQ. Już dawno mam gorszą pamięć, koncentrację, mniejszą kreatywność, ale poczułem, że miarka się przebrała. Do tego dorzucam rozstanie z wszelką pornografią - kolejna otępiająca rzecz, w połączeniu z tą pierwszą wysysająca duszę. Naprawdę ostatnio czułem się, jakby opanowały mnie ciemne siły i wyssały ze mnie coś, co czyni mnie człowiekiem. Uciekałem przed emocjami, chciałem sobie sprawić trochę przyjemności, stąd te alkoholowo-pornograficzne czynności, ale dotarło do mnie, że to mnie tylko niszczy. Nie mam pomysłu czym to zastąpię ani jak dam radę, ale na razie nie ciągnie mnie do tego w ogóle. Zamierzam studiować na własny użytek Carla Gustava Junga, alchemię duchowości i koncepcje nieba i piekła. Mam dojmujące przeświadczenie, że to wszystko jest realne, realne w wymiarze ducha, a ja właśnie toczę walkę ze złem, które przybiera tak rzeczywiste formy.

    No tree, it is said, can grow to heaven unless its roots reach down to hell.

    Nie robię sobie żadnych założeń ile to potrwa, idę za głosem potrzeby. Od czegoś zmiany trzeba zacząć, a akurat od tego najprościej, bo żeby to robić, to nie muszę robić nic na dobrą sprawę. Chciałbym znowu czuć jakieś pozytywne bądź quasi-pozytywne stany ducha; słuchać pięknej muzyki i czuć ją, czuć życie, pragnienia i nostalgię. Kiedyś było tego we mnie sporo, od pewnego czasu stałem się trupem. Zabijałem tę wrażliwość, która mnie tworzyła, a jednocześnie była moją zmorą. Jednak widzę, że bez niej nie jestem sobą, jestem niczym i nikim, czas ją odzyskać i zaakceptować. Poza tym, nie ma u mnie żadnych zmian w sferze zewnętrznej, może nastąpią z czasem. A może nie. Czas pokaże.

    #depresja #uzaleznienie #psychologia #alkoholizm #budeppisze
    pokaż całość

    źródło: scontent.fpoz4-1.fna.fbcdn.net

  •  

    A) Mamy super laski, ziomków, kase, sex, ruchanie, chlanie, cpanie, mozecie nam oje**ac lachę, kupujemy huracana, willa, apartament, mieszkamy sami, mamy po 16 lat, starzy dają kasę, seks 24/24 z laskami, ziomkami, w trójkącie, w kącie. Najlepsze bluzy, ciuchy, stylówa, mamy super luz i jestesmy cool, ociekamy drippem, drillowcy na zawsze, wszystko kurła za tysiące stary, obczaj bazę, vitkacy, balanciagi, luz spodni w kroku, ciemne okulary, bujanie sie po miescie, Poznań - znasz te klimaty, jedziemy w wózku sklepowym po galerii, wszyscy mogą nam skoczyć, gnoimi wszystkich co są cioty, jest zajebiście, wielki krzyż mi wisi na klacie, bo jestem kurła najlepszy - może nawet ktoś pomysli, ze jestem w uj swiety. Przegrywy zawsze zostana przegrywami, nie znaczą nic, są na samym dnie. My wymiatamy i bujamy betonowym miastem. Reprezentujemy wszystko i znaczymy jeszcze więcej. Mijamy bezdomnych, chorych i meneli, żeby czasem ciuchów nie trzeba było wyrzucać. Liczymy się tylko my i nikt więcej. Nasi starzy są bogaci i mogą cię wsadzić do pierdla jak tylko krzywo na nas spojrzysz. Ty, patrz ale ludzie się zesrali w komentarzach, mam ubaw w hj, zrobili mi dzień. Jarają się nami, walą konia przy naszych fotach, zboki, a my ciśniemy z nich bekę, haha. Najlepsi na zawsze - Rządzisz stary. Patrz jaka dua tam idzie. Bierzemy ją, jest nasza - nie ma z nami szans. Jestesmy przysto w luj. Swiat nalezy do nas.

    B) Jestesmy zwykli kolesie spod blokow, żadna laska nawet na nas nie spojrzy, bo mamy krzywe ryje, sex, ruchanie - no tak, ale tylko samego ze sobą, zwykła masturbacja. Kasa to tylko marzenie, chcielibyśmy miec chociaz kiedys prace, żeby móc uzbierać sobie na najtańszy samochód z komisu. Wszyscy cisną z nas bekę, nie mamy nic, wielu z nas jest z bidula, rodzice nie żyją, ubrania to tylko szmata na ciele, nie dbamy czy są fajne, byle zakryc nagość. Po mieście chodzę sam bo nie mam nikogo lub z jedynym kumplem, bo jego też los mieszał z gównem i oboje chodzimy, wszysccy z nas ryją. Patrzcie - znowu te dwie cioty - "naje*ać ci frajerze?", zwykły dzień jak co dzień. Zaszaleć możemy ukryci w cieniu, żeby nikt nas nie widział, niezbyt zresztą mamy na to ochotę. Nie nosimy krzyza, bo nie mamy na to kasy, poza tym po co mają z nas cisnąć bekę. Na zawsze zostaniemy przegrywami. Nie ma znaczenia, że życzymy wszystkich dobrze, chcielibyśmy pomoć ludziom i cierpiącym, chorym, bezdomnym czy niesłusznie osądzonym menelom, dać im wszystko chociaż sami nic nie mamy, mieć znajomych i przyjaciół, wartościami dla nas jest szacunek do drugiego człowieka, nie poniżanie innych, nie uprzykszanie życia i zwyczajna pusta egzystencja w świecie bez Boga bo go nie ma lub o nas zapomniał. Chcielibyśmy zostać popularni, mieć wyświetlenia, ale to tylko nasze nierealne marzenia, bo nawet w garniakach wyglądamy jak buraki. Liczą się wszyscy ludzie i ich szczęscie, życzymy innym dobrze, nawet tym dla których jesteśmy zwykłym ludzkim odpadkiem i życzą nam wszystkiego najgorszego. Nie bawi nas nieszczęsćie innych. Nawet wrogów, bo tego nauczyło nas życie. Nikt się nami nie podnieci, co najwyżej zrzyga na nasz widok. Jesteśmy brzydcy jak noc. Jesteśmy częścią świata, ale świat nie jest częscią nas. Ale takie jest życie. Lepiej dostosowany ma lepiej. Loteria genów. I trzeba się z tym pogodzić.

    #takaprawda #changemymind #socjologia #psychologia #natura #biologia #zachowaniaspoleczne #modameska #moda #psychologiaspoleczna #chlopakizbarakow #carrioner #gruparatowaniapoziomu #antynatalizm #narkotykizawszespoko #narkotyki #narkotykiniezawszespoko #alkohol #alkoholizm #uzaleznienie #zalesie #chwalesie #gownowpis #aborcja #seks #sex #przegryw #przegrywy #bekazprzegrywow #wygryw #wychodzimyzprzegrywu #nauka #mainlander #filozofia #nietzsche #senszycia #bezsenszycia #cierpienie #samotnosc #przyjaciele #rodzina #samorozwoj #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #poznan #polska #swiat #europa #zlotow #medytacja #jestempojebany #dzieci #nastolatki #topmodel #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #youtube #instagram #tiktok #snapchat #facebook #twitter #twitch #discord #reddit #wykop #wolamyzbanowanych #wszyscy #randkujzwykopem #masturbacja #fetysz #lowcypedofili #randomanimeshit #randki #anime #czarnolisto #sztuka #streetwear #premiere #drip #swag #drill #papiersosy #chcepogadac #cycki #depresja #samobojstwo #anhedonia #jeszczekurwawiecejtagow
    pokaż całość

  •  

    Kurde Mirki. Nie mogę pogodzić się z tym, że ja do przyjemności to jestem pierwszy, a do roboty i rozwoju ostatni.

    Tylko nastawienie na łatwą gratyfikację, płytkie doznania, i żeby dopaminka jak najszybciej posmyrała receptorki w mózgu. ;(

    Jakikolwiek cel, wymagający długotrwałego wysiłku i samodyscypliny jest poza moim zasięgiem. Tak było już od podstawówki. ;(

    #hedonizm #rozwojosobisty #przegryw #dopingmozgu #uzaleznienie #narkotykizawszespoko #praca #pracbaza #motywacja
    pokaż całość

  •  

    #benizwbutelce

    UPDATE

    Miałem nie spamować codziennie ale to nie jest codziennie bo zaczynam właśnie trzecią dobę ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Sytuację kryzysowe, ostrzegawcze:
    Nie było ich sporo bo przez ostatni miesiąc piłem już bardzo niewiele (ale dwa razy do odcinki poleciałem), duża zasługa w tym mojego leku na depresję o którym może innym razem. Ale były
    Miałem dziś sen o alkoholu, nie był taki męczący jak potrafią nieraz być sny na głodzie, właściwie była to krótka scena jak otwieram szampana. Mógł być też spowodowany tym że wczoraj dużo czytałem/pisałem na tematy okołoalkoholowe ale nie lekceważę objawu
    Drugą sytuację niespodziewanie wywołał mój największy sojusznik w nie piciu - ma małżonka
    Nie jest to jej winą oczywiście, jeszcze jej nie mówiłem że zamierzam definitywnie nie pić. Przez wiele lat moje obietnice na kacu że już nigdy się nie napiję tak się zdewaluowały że te słowa z moich ust nic już nie znaczą

    nie słowa a czyny mordo

    Gdy wczoraj wieczorem robiła sobie drinka spytała czy też chcę - odmówiłem bez zawahania. Jednak gdy usiadła z nim obok mnie, podsunęła pod nos i spytała czy chcę spróbować ręką mi zadrżała, zawahałem się, to było najniebezpieczniejsze w ostatnich dniach
    Wiem że nie powinienem mieć w domu alko i go nie będzie, moja żona przez lata ze mną też posiadła dużą wiedzę o uzależnieniach i wiem że gdy już będzie wiedziała wszystko o mojej decyzji wyjebie nawet z łazienki płyn do płukania ust
    Kocham ją (。◕‿‿◕。)

    To tyle u mnie, jadę dalej z tematem:)

    Jakby ktoś chciał to z chęcią pogadałbym jak u was objawia się głód alkoholowy, jak sobie radzicie, czy faktycznie umiecie go u siebie dostrzec?
    Lata temu rozumiałem głód jako coś bardzo fizycznego, dolegliwości jak przy zwykłym głodzie czy rozdrażnienie jak przy niemożności zapalenia fajki przez palacza
    U mnie przy braku alko głód jest bardziej wyrafinowany, podstępny i.... inteligentny?
    Tak, czasem sam się zdumiewam jak mój uzależniony umysł w sprytny sposób prowadzi mnie w sklepie prosto do alejki z alkoholem

    Biorę po 500zł od każdego z was i słucham Państwa
    GŁÓD - Jak to jest u was?

    #zdrowie #uzaleznienie
    #zespolalkoholowy --> czemu nikt go nie obserwuje tego tagu? Moim zdaniem jest to lepsza nazwa niż #alkoholizm bo nie obarczona negatywnymi skojarzeniami
    pokaż całość

    •  

      @alkoJezus: Ja to wszystko rozumiem i poznałam to świetnie, każdy mechanizm obronny takiego człowieka. Druga sprawa to beznadziejni terapeuci którzy tak naprawdę próbują na żywego człowieka przełożyć klaser schematów i regułek z książki nie biorąc pod uwagę, ze uzależnieni są często ludzie bardzo inteligentni którzy widząc 3 raz obrazek z piramidką zaczynaja twierdzić (i słusznie) ze to strata kasy i wracają do „normy”. Życzę Ci żeby udało Ci się ogarnąć problem i żebyś nie doprowadził nigdy do takiej autodestrukcji w jakiej bylo mi dane dorastać. pokaż całość

    •  

      @Sunna bardzo dziękuję za szczere życzenia :) Z tymi terapeutami to podpisuję się obiema rękami, nigdy nie zapomnę jak parę lat temu jedna terapeutka mnie zjebała przy grupie bo nie odpowiedziałem według schematu który miała w książce tylko jebnąłem długi i merytoryczny monolog uzasadniając swój wybór bo akurat temat dotyczył dziedziny bardzo mi bliskiej w której miałem wiedzę dużo większą niż ona
      Generalnie to ona źle zadała pytanie a nie ja źle odpowiedziałem. Dobre pytanie jest trudniej zadać niż udzielić dobrej odpowiedzi
      pokaż całość

      +: Cinex
    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Siema alkoholowe świry
    Mamy dzisiaj 11.11.20222 więc piękna data na wiecie co?
    Na odstawienie alko
    I nie będzie to kolejny wysryw typu odliczanie do nieskończoności jakiegoś skacowanego boomera który naodpierda#@& dzień wcześniej i zapał mu minie z kacem
    To była długa i świadoma decyzja, zdiagnozowanym alkusem jestem od 12lat, myślę że 15lat chlania mogę spokojnie podać w metrykę a wiosen mam 34 :)
    Nie trzymajcie kciuków, walcie się na ryj, elo..

    pokaż spoiler odliczania nie będzie ( ͡º ͜ʖ͡º)
    codziennie też Wam dupy truć nie będę o postępach


    Ale jak ktoś chce, może śledzić tag #benizwbutelce
    Albo go na czarno wjebać

    #choroby #zdrowie #alkoholizm #uzaleznienie
    pokaż całość

  •  

    (...) mężczyzna żeby popaść w alkoholizm to musi pić nadmiernie przeciętnie przez 20 lat. Jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych, a kobieta tylko dwa
    - Jarosław Kaczyński

    #uzaleznienie #alkoholizm #cytatywielkichludzi #cytaty #pis #prawica #kociowbani #demecjastarcza #polska #pijzwykopem #alkohol #gownowpis #polityka pokaż całość

  •  

    Medytacja na uzależnienie - Gorące węże w Tybecie - Po co dzieciństwo? | Czytamy naturę #140

    Wprost: https://www.youtube.com/watch?v=XbDUZBqMpvI
    Wykopiecie? https://www.wykop.pl/link/6873245/medytacja-na-uzaleznienie-gorace-weze-w-tybecie-po-co-dziecinstwo/

    W 140. odcinku "Czytamy naturę" opowiadam o:

    1) 01:02 skutkach medytacji (a właściwie mindfulness) dla osób wychodzących z uzależnienia. #medytacja #mindfulness #uzaleznienie #medycyna
    2) 13:14 tym, jak zwykły wąż staje się ciepłolubny - historia z Tybetu, ale jakże uniwersalna; #biologia #weze #ewolucja
    3) 21:17 badaniach nad wydajnością dzieci jako zbieraczy pożywienia: po co tak długo dorastać? #antropologia

    Źródła:
    1) Garland, E. L., Hanley, A. W., Hudak, J., Nakamura, Y., & Froeliger, B. (2022). Mindfulness-induced endogenous theta stimulation occasions self-transcendence and inhibits addictive behavior. Science Advances, 8(41), eabo4455. https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.abo4455

    2) Yan, C., Song, M. H., Jiang, D., Ren, J. L., Lv, Y., Chang, J., ... & Li, J. T. (2022). Genomic evidence reveals intraspecific divergence of the hot‐spring snake (Thermophis baileyi), an endangered reptile endemic to the Qinghai‐Tibet Plateau. Molecular Ecology. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/mec.16687

    3) Pretelli, I., Ringen, E., & Lew-Levy, S. (2022). Foraging complexity and the evolution of childhood. Science Advances. Vol 8, Issue 41. https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.abn9889

    #nauka #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #conowegownejczer
    pokaż całość

    źródło: maxresdefault.jpg

  •  

    Mądrość Traumy (2021) - bardzo ciekawy dokument z Gaborem Mate w roli głównej. Tematem filmu oczywiście trauma, jej wpływ na ludzkie życie, terapia, autentyczność, emocje itp. A także m.in. wątek psychodelików w terapii. #ayahuasca #lsd #psylocybina #psychodeliki #dmt

    Do obejrzenia (także w wersji napisy PL) w zamian za datek w dowolnej wysokości (może wynosić okrągłe 0 PLN + mail w celu odebrania linka aktywnego 48h).

    https://thewisdomoftrauma.com/pl/

    #terapia #psychoterapia #psychologia #uzaleznienie #narkotyki
    pokaż całość

    źródło: wisdom.jpg

  •  

    W każdą niedzielę rano, w gorących ten sam wpis. Ktoś nie pije od dwóch miesięcy albo rzucił ćpanie czy fajki i pisze jakie życie jest wspaniałe. Budzi się z przyjemnością, nie ma kaca. Mózg działa na 300%, odzyskał smak, węch, poranne parówki smakują jak by je sam Amaro podawał. Co drugi zaczyna widzieć w ciemnościach. Ci od #nofap to twierdzą, że nawet uzyskują super moce i prawdopodobnie potrafią latać.

    Ja natomiast nigdy nie piłem, ćpałem itp. i nie mogę powiedzieć żebym z tego miał jakieś benefity. Stąd moje pytanie: od czego się uzależnić żeby to potem rzucić i uzyskać tę radość życia?

    #alkoholizm #uzaleznienie
    pokaż całość

  •  

    Kalejdoskop #79: Bezpieczeństwo, równowaga, zachowania sprzyjające zdrowiu
    Ten sam newsletter, ale za każdym razem inny :-)

    Cześć!
    Dobrze jest nieustannie stawiać sobie wyzwania, próbować nowych rzeczy, starać się tworzyć nowe nawyki, uczyć się nowych umiejętności manualnych, umysłowych itd. Warto jednak mieć w tym umiar i rozsądek - przede wszystkim robić to w zgodzie ze sobą i dla siebie, a nie na pokaz dla kogoś innego. Jednym wystarczy tylko trochę pracy nad sobą, inni będą rzeczywiście chcieli działać niemal bez końca. Jeśli należysz do grupy osób, którym wystarczy niewiele, zwróć tylko uwagę, czy nie są to po prostu wymówki. Najtrudniej bowiem jest ruszyć, szczególnie, gdy Twoja skala przyjemności jest mocno przesunięta i nie jesteś kimś przyzwyczajonym do zmian. Niezależnie od tego czy chcesz coś zmieniać, czy może pozostać na swojej ścieżce w swoim tempie, ten newsletter ma pomóc Ci się rozwijać i zdobywać wiedzę. Miłego czytania!

    1. Profilaktyka leży, podobnie jak leży na kanapach mnóstwo ludzi narzekających na bóle pleców, słabą sylwetkę i różne choroby. I zarówno w jednym jak i w drugim przypadku, kluczem jest aby “się ruszyć”. Zamiast iść do lekarza gdy boli, powinniśmy chodzić do niego regularnie, w celu wykonania badań kontrolnych. Mowa tutaj zarówno o badaniach otrzymanych od lekarza rodzinnego, wszelkich badaniach obrazowych (jak USG brzucha) czy też badaniu jamy ustnej u dentysty. Profilaktyka kosztuje mniej, boli mniej i daje lepsze efekty, ale wymaga wspomnianego “ruszenia się”.
    - Pokaż mi zęby, a powiem ci ile będziesz żył. Interesujemy się zdrowiem tylko w ostateczności (Artykuł, PL)
    https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1044061,zdrowie-higiena-profilaktyka-polacy.html
    Jedną z opcji jest wpisanie do kalendarza cyklicznego wydarzenia z informacjami o badaniach, np. co 6/9/12 miesięcy badanie kontrolne u dentysty, wizyta u lekarza rodzinnego itp. Dobrze, gdy te wydarzenia są stworzone w różnych miesiącach, wtedy zwiększymy szansę na sukcesywną wizytę.
    #zdrowie #zdrowiepubliczne #profilaktyka

    2. Wyobraź sobie huśtawkę-równoważnię, na której chyba wszyscy bawiliśmy się za dziecka (a może i za dorosłego). Jeśli po obu stronach siedzą osoby o podobnej masie ciała, dużo łatwiej jest się huśtać, niż gdy zachwiana jest równowaga. Podobnie w naszch mózgach działa ból i przyjemność. Im więcej dostarczamy jednego, tym bardziej szala przechyla się w jego stronę. Oznacza to, że jeśli dostarczamy dużo przyjemności, będziemy potrzebowali coraz silniejszych bodźców, aby odczuwać jej jeszcze więcej. Jeśli ograniczymy bodźce dające prostą przyjemność, będziemy odczuwać jej więcej w codziennych sytuacjach. Warto w tym celu odpowiednio wykorzystywać pierwszą godzinę w ciągu dnia. Zamiast leżeć ze smartfonem w łóżku i “zamulać” spróbuj wystawić się na działanie światła i w miarę możliwość wyjdź na krótki spacer, aby uruchomić tzw. “przepływ optyczny”. Tego typu zmiany w zachowaniu mogą wydawać się czymś nieprzyjemnym i niekomfortowym, ale zastosowane w krótkim czasie poprawią skalę odczuwania bólu i przyjemności oraz będą korzystnie oddziaływać na zdrowie psychiczne.
    - Neurobiolog: "Pierwsza Godzina o Poranku Jest KLUCZOWA" | Andrew Huberman & Anna Lembke Po Polsku (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=mWi7it8rAz0
    PS: Sam stosuję większość tego typu zasad, a nawet kilka więcej, już od dłuższego czasu. Wstaję od razu, nie robię drzemek, nie leżę ze smartfonem, wystawiam się na światło, ruszam się. Czuję się niesamowicie dobrze i dlatego przypominam o tym każdemu.
    #motywacja #poranek #energia

    3. Kreatyna to działający, skuteczny, bezpieczny i dobrze przebadany suplement. Jednym z jego głównych działań jest poprawa sprawności fizycznej w sytuacjach, które potrzebują wygenerowania dużej siły i mocy. Dodatkowo kreatyna w umiarkowanym stopniu może poprawiać pracę umysłu i przyczynić się do wzrostu masy mięśni. Na rynku jest jednak mnóstwo różnych form kreatyny, których producenci ścigają się w podawaniu korzyści ze stosowania właśnie tej jednej najlepszej. Która jest najlepsza? Ta, która jest najbardziej popularna i najlepiej przebadana: monohydrat kreatyny. Zawiera ona bowiem najwięcej “kreatyny w kreatynie”, czyli substancji właściwej w masie całego produktu. Pamiętaj, że kreatynę można spożywać regularnie, nawet przez długi czas.
    - Różne formy suplementów kreatyny "pod mikroskopem": fakty, o których na pewno nie wiecie! (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=-1exk-uF3sQ
    - Creatine (Artykuł, ENG, był w Kalejdoskopie #39)
    https://examine.com/supplements/creatine/
    #suplementy #kreatyna #trening

    4. Boli głowa, więc sięgasz po ibuprofen? Jest to skuteczny lek z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), jednak jeśli ma być stosowany, powinien być stosowany krótko i rzadko. Częste stosowanie dowolnych leków z grupy NLPZ może bowiem prowadzić do wielu różnych dolegliwości zdrowotnych, a nawet powodować tzw. bóle głowy z odbicia, co napędza błędne koło. Warto wziąć też pod uwagę możliwe interakcje z innymi lekami. Co do zasady, zawsze powinniśmy szukać przyczyny bólu, który odczuwamy, a w przypadku objawów przeziębieniopodobnych, powinniśmy szukać przyczyny lub rozważyć przyjęcie innych środków, np. paracetamolu. Profilaktyka zdrowia jest zawsze lepsza i skuteczniejsza niż stosowanie jakichkolwiek leków.
    - Ibuprofen: przegoni ból, przyciągnie inne kłopoty - jak stosować bezpiecznie | Dr Bartek Kulczyński (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=lMj_PILL4dc
    #medycyna #leki #zdrowie

    5. Polacy pracują długo i praca stanowi znaczącą część ich życia. Duża liczba godzin pracy (określana w skali tygodnia jako co najmniej 48 godzin) koreluje z wieloma negatywnymi czynnikami związanymi ze zdrowiem, produktywnością i pogorszoną jakością życia. Duże znaczenie ma m.in. to, jak obciążająca jest dla nas wykonywana praca. Hałas, nieodpowiednia temperatura czy brak kontroli nad godzinami pracy sprzyjają negatywnym skutkom.
    Subiektywnie: Powinniśmy jednak zastanowić się, czy tak długi czas pracy jest przyczyną, czy może skutkiem czegoś innego. Być może osoby, które pracują bardzo długo są po prostu w trudnej sytuacji. Może to być np. brak pieniędzy, ale też np. toksyczne środowisko w domu, z którego uciekają. Według mnie niebagatelne znaczenie ma także charakter wykonywanej pracy. Ja pracuję dużo i długo, ale lubię moją pracę i najprawdopodobniej wykonywałbym podobne zajęcia, gdybym był całkowicie wolny finansowo.
    - Długi czas pracy a zdrowie psychiczne i jakość życia - przegląd badań (Artykuł, PL)
    http://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-article-BPC1-0003-0070
    #praca #produktywnosc #zdrowie

    6. Paradoks inspekcji (kontroli) to forma powszechnego złudzenia statystycznego - dostępne w subskrypcji e-mail lub w archiwum na stronie www: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/

    7. Test różnych zabezpieczeń do roweru/motoru. Od takich za kilkanaście złotych, do tych za ponad 500. Wnioski: większość z zabezpieczeń to tylko spowalniacze i każdy ze sprzętów da się otworzyć w kilka minut z wykorzystaniem narzędzi, które zmieszczą się w małym plecaku. Praktycznie żadne zabezpieczenie, nawet takie za kilkaset złotych nie ochroni przed kradzieżą. Co zrobić? Stosować co najmniej średniopółkowe zabezpieczenia i zostawiać swój pojazd w bezpiecznym, monitorowanym miejscu. Jeśli masz drogi pojazd, kup i schowaj w nim lokalizator GPS. Jeśli jeździsz rowerem tylko do pracy/na zakupy, pomyśl o kupnie mało wartego, używanego roweru, na który zazwyczaj złodziej się nie pokusi.
    - PRAWDZIWY TEST ANTYKRADZIEŻOWYCH ZABEZPIECZEŃ MOTOCYKLOWYCH I ROWEROWYCH (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=05xRqofqF1U
    #bezpieczenstwo #zabezpieczenia #ciekawostki

    8. Skoro o zabezpieczeniach mowa… lista kilkuset porad/wskazówek/inspiracji w zakresie personalnego bezpieczeństwa, związanego z użytkowaniem internetu i elektroniki, finansami, relacjami oraz bezpieczeństwem fizycznym. Przykładowe wskazówki, które według mnie warto wdrożyć w życie:
    -- Używaj silnych, unikatowych haseł oraz korzystaj z menedżera haseł.
    -- Regularnie aktualizuj programy, z których korzystasz oraz system.
    -- Regularnie wykonuj przeglądy ustawień bezpieczeństwa i prywatności na posiadanych kontach, sprawdzaj czy masz dostęp do ważnych baz danych, plików, kopii zapasowych.
    -- Zmień nazwy wszelkich urządzeń “Smart Home” widoczne w sieci WiFi na takie, które nie zawierają w sobie nazwy ich modelu/producenta.
    -- Skorzystaj z portali/narzędzi do blokowania możliwości wzięcia na Ciebie kredytu oraz informujących o próbach ich wzięcia.
    -- Nigdy nie pozostawiaj w miejscu publicznym swojego laptopa/smartfona itp. odblokowanego, nawet na chwilę.
    -- Zniszcz dokumenty z ważnymi, wrażliwymi danymi, jeśli te dokumenty nie przydadzą się już więcej. Użyj niszczarki lub spal je, nigdy nie wyrzucaj w całości do śmieci.
    Od siebie dodam jeszcze, że ciekawą opcją jest zamontowanie w mieszkaniu monitoringu skierowanego na drzwi wejściowe. Kamera kosztuje niewiele i dostęp do przechowywania plików w chmurze to zwykle kilkanaście złotych miesięcznie. Oczywiście należy tu wybrać sprzęt dobrej firmy, ze względu na prywatność i przechowywanie danych. Warto dodatkowo podłączyć taką kamerę pod UPS oraz do routera z mobilnym internetem, aby potencjalny złodziej nie przechytrzył monitoringu odcinając kabel od zasilania i/lub internetu.
    - The Ultimate Personal Security Checklist (Poradnik, ENG)
    https://github.com/Lissy93/personal-security-checklist/blob/master/README.md
    Wersja skrócona
    https://github.com/Lissy93/personal-security-checklist/blob/master/2_TLDR_Short_List.md
    #bezpieczenstwo #ochrona #internet

    9. Nie potrzebujesz mieć wszczepionego pod skórę chipa, którym straszyli zwolennicy teorii spiskowych kilka lat temu. Nie potrafisz bez niego żyć. Nie wyobrażasz sobie nawet dnia bez niego, często budzisz się i zasypiasz razem z nim. Jesteś od niego uzależniony. To smartfon. Ludzie pozbawieni smartfonów nawet na jakiś czas często dziwnie się czują - odczuwają niepokój oraz wyraźnie zauważają, że czegoś im brakuje. Badania pokazują, że nadmierne korzystanie ze smartfona koreluje z problemami psychicznymi, w tym depresją, stanami lękowymi oraz ogólnym zmęczeniem. Smartfony zaburzają naszą uwagę i szkodzą kontaktom społecznym. Korzystanie ze smartfona przed snem pogarsza jakość snu, a to ciągnie za sobą wiele problemów zdrowotnych. Rzecz jasna, warto zastanowić się “co jest najpierw”: problemy ze zdrowiem, czy nadużywanie smartfonów. Odpowiedź, na podstawie badań i praktyki wskazuje, że jest to napędzające się błędne koło i jedno prowadzi do drugiego, a drugie do pierwszego.
    Co więc robić? Powoli, stopniowo wprowadzaj dowolne zmiany: Zablokuj powiadomienia, wyłącz dźwięki powiadomień i wibracje, dezaktywuj włączenie ekranu dla nowych powiadomień, trzymaj smartfona na dystans (np. w innym pokoju), używaj długiego hasła do odblokowania zamiast np. odblokowania twarzą lub odciskiem palca, kładź smartfona ekranem do dołu, schowaj ikony aplikacji, których nie chcesz używać, spisz listę rzeczy do zrobienia na smartfonie zamiast bezcelowego korzystania i zrób tylko rzeczy z listy, zmniejsz jasność ekranu, włącz czarno-białą paletę kolorów, odinstaluj nadmiarowe aplikacje, ustaw czarne, statyczne tło, włączaj tryb “nie przeszkadzać” lub tryb samolotowy podczas pracy.
    - Why Disconnecting From Your Phone Is So Good for You—and How to Do It (Artykuł, ENG)
    https://time.com/6219588/how-to-disconnect-phone/
    #smartfon #zdrowiepsychiczne #uzaleznienie

    10. Niedawno się przeprowadzałem, a w moim mieszkaniu był remont łazienki i kuchni. W większości przebiegł sprawnie, poza drobnymi niedoskonałościami i terminem wykonania, chciałem się więc podzielić kilkoma wskazówkami, które uważam za ważne, jeśli planujesz remont.
    -- Podpisz umowę z wykonawcami i w miarę możliwości postaraj się zamieścić w niej termin końcowy (a za każdy dzień opóźnienia np. 100 zł mniej do zapłaty). Uważaj tylko, aby goniący termin nie spowodował, że fachowcy “odwalą fuszerkę”.
    -- Pracowników poproś o zdjęcia najlepszych prac, jakie do tej pory wykonywali i zapytaj na jakie trudności podczas nich się napotkali.
    -- Jeśli to możliwe, wymień instalację elektryczną na nową. Szczególnie, gdy aktualna ma już >15 lat. Zrób dokładne zdjęcia położenia wszystkich kabli, aby później ich nie przewiercić np. podczas montażu półek.
    -- Dobrze jest mieć kilka oddzielnych instalacji elektrycznych i oddzielnych bezpieczników do nich. Gdy zepsuje się jedna, możesz skorzystać z innej.
    -- Jeśli nowa instalacja hydrauliczna będzie czekać jakiś czas przed podłączeniem baterii, upuść z niej nieco wody, np. do wiaderka. Inaczej sitka mogą zapchać się skorodowanymi fragmentami.
    -- Aby upewnić się, że nic nie cieknie, wepchnij we wrażliwe miejsca trochę papieru.
    -- Jeśli jakiś fragment będzie na stałe schowany (np. za/pod szafką) i są tam skomplikowane instalacje (np. łączenia rur), pozostaw ten fragment odkryty i nie zabudowuj go płytkami.
    -- Kup zamykane na suwak drzwi foliowe, aby ochronić czystą część mieszkania od pyłu remontowego.
    -- Jeśli możesz, wynieś wszystkie drobne przedmioty do czystego pomieszczenia i owiń folią. Ich czyszczenie z pyłu, może być pracochłonne.
    -- Regał magazynowy z kilkoma półkami bardzo poprawia organizację w przeprowadzce, ponieważ na małym metrażu możesz postawić np. 5-6 dużych toreb/pudeł z akcesoriami.
    -- Segreguj narzędzia/akcesoria według ich funkcji/charakterystyki do oddzielnych koszyków/pudeł/toreb.
    -- W łazience zrób podwójny włącznik oraz zamontuj jasne, dzienne światło oraz drugie, wieczorne, o jasności około 100 lumenów. Dodatkowo warto zamontować w łazience lampkę nocną o mocy około 0,3-0,5 W, aby nie musieć zapalać światła w nocy, co może zaburzyć sen.
    - Półki wnękowe pod prysznicem są 100x lepsze niż wiszące/przyklejane/przyczepiane do ściany.
    Masz jeszcze jakieś wskazówki? Podziel się nimi w komentarzu lub odpisz na ten e-mail :)
    - Wskazówki/lifehacki, bez linku
    #remont #mieszkanie #budownictwo

    Złota Myśl Na Dziś: Zawsze wykonuj na bieżąco wszystko, co możesz. To bardzo ułatwia życie.

    Co najbardziej Ci się spodobało? Daj znać, odpowiadając na ten e-mail lub w komentarzu. Przekręcenie kalejdoskopu zajmie mi chwilę. Kolejny numer newslettera przeczytasz już za 2 tygodnie. Pamiętaj, aby zaprosić swoich znajomych do zapisania się na stronie: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop :)

    Zachęcam do słuchania mojego podcastu “Podcast Na Zdrowie”: https://sebastianchudziak.pl/nazdrowie/
    … oraz śledzenia moich kanałów na YouTube: https://www.youtube.com/c/SebastianChudziak/
    https://www.youtube.com/channel/UCWGDvxGuPUH6UCN-GYjgTOw
    Archiwum Newslettera jest dostępne na stronie https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    Jeśli chcesz pomóc w rozwoju Newslettera i otrzymywać jeszcze lepsze treści, wypełnij proszę tę ankietę: https://forms.gle/ZK5Bf2jZoCXjMtaK7

    Pozdrawiam,
    Sebastian

    ---

    Poprzednie numery (archiwum) i zapis e-mail: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    W skrócie: newsletter/agregator - streszczenia artykułów/filmów/audio, polecenia stron internetowych, podcastów, kanałów YT i innych, aplikacje, ciekawostki, life-hacki. Tematyka związana ze zdrowiem, jakością życia, odżywianiem, produktywnością, psychologią, medycyną, nauką, technologią. Czasami mogą się powtórzyć treści z wykopu, lecz w zmienionej formie.
    Tutaj można obserwować: #kalejdoskop
    Lista do wołania: https://www.wykop.pl/wpis/65057929/newsletter-kalejdoskop-lista-do-wolania-jesli-chce/
    Dodatkowe tagi: #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #wiedza #nauka #produktywnosc #lifehack #zdrowie #jakosczycia

    ---

    Wołam użytkowników, którzy zaplusowali następujący wpis lub komentarz:
    https://www.wykop.pl/wpis/65057929/newsletter-kalejdoskop-lista-do-wolania-jesli-chce/

    pokaż spoiler @JimJimowski, @mister_master, @polskaszosa, @KaroIex, @marcinslow, @nukeGandhi, @Hihot_chisteri, @PowszechnySamarytanin, @toniaszek, @motokate, @asdxmee, @karlx, @Potezny_Odyniec, @itsover, @Sindarin, @Lecimy_koko, @OCoZaklad, @gardina, @beret20022, @PaniFrankowa, @Mietek997, @Kulejoncy_holender, @Eisejibaz, @Gall1916, @ReaperPLL, @qwer5744, @banger, @Somsiad_Pat, @Faszozysz, @taraqui, @I_Okrutnik_I, @Mocarz888, @asdfzxcvqwerty, @riptide, @przewaga, @inny_89, @nikodemus, @vomalio, @szukamzguby, @doogroo2, @Suizei
    pokaż całość

    źródło: sebastianchudziak.pl

  •  

    Chlałem przez ostatnie 5 lat codziennie. Minimum 4 piwa. Czasem się zdarzył tydzień bez ale od piątku znowu cały weekend i zazwyczaj kolejny tydzień przechlany. W końcu po weselu tak się chujowo czułem że myślałem że umrę. Zacząłem się zastanawiać dlaczego mam tak często biegunki, dlaczego moje gówno jest jasnożółte i się nie zatapia. No zajechałem ładnie organizm, wątrobę itd. Dopiero po 6 tygodniach abstynencji wszystko wróciło do normy. Przedłużam niechlanie do sylwestra!
    #alkoholizm #alkohol #uzaleznienie
    pokaż całość

  •  

    Podjechalem pod kebaba a tam nie wiem z 8 typa i chyba z 2 dziewczyny z czego jedna tak najebana ze kurwa nieprzytomna i ja niesie gdzies gosciu tam na przystanek na lawke niedaleko tamta bez kontaktu rece zwisaja no dramat normalnie ... piatek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ja rzuciłem alko tydzien temu bo tez odjebalem nieźle po 0.7 na głowę, ale ma to swoje ogromne plusy, raz ze nie wydajesz na alkohol ja w dodatku nie pale wiec kolejny wydatek odchodzi, dwa ze zawsze kontaktujesz zajebiscie, a trzeci jest tak ze czy to nie weekend wieczorem czy w nocy zawsze mozesz wsiąść w samochod i sobie gdzies pojechać nic nie ogranicza

    Pozdro z TKN ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm #alkohol #pijzwykopem #kebab #piwo #wodka #konskie #swietokrzyskie #kielce #opoczno #uzaleznienie #impreza
    pokaż całość

  •  

    Panie i panowie mogę się pochwalić moim wyjściem z pewnego rodzaju nałogu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) (。◕‿‿◕。)
    #nopornchallenge #uzaleznienie #nofapchallenge

    źródło: embed.jpg

  •  
    g....a

    +7

    Drodzy rodacy. To nie ja, to #alkohol . #alkoholizm #uzaleznienie #polityka #polska

    źródło: dsc03518_xlomza.jpg

  •  

    Mało brakło i sam bym zapomniał o swoich 4
    urodzinach!
    Tak, tak! To właśnie dzisiaj! 4 lata bez używek! Z każdym
    kolejnym czystym dniem (a jest ich już 1461)
    uświadamiam sobie coraz bardziej jak dobrą decyzje
    podjąłem aby zgłosić się po pomoc. Z całą
    stanowczością mogę stwierdzić, że była to najlepsza
    decyzja w moim życiu! Życie na trzeźwo nie zawsze jest
    fajne, lekkie i przyjemne. Dalej trzeba zmagać się z
    problemami, przeżywać nie przyjemne emocje i odnosić
    porażki. Różnica polega na tym, że na trzeźwo potrafię
    działać, logicznie myśleć i brać przysłowiowego byka za
    rogi. Problemy rozwiązuje, złe emocje przeżywam,
    porażki odnoszę i co? I nic, ŻYJE! To jest w tym
    wszystkim najfajniejsze. Życie jest największym darem
    jaki otrzymaliśmy i tylko my mamy wpływ na to jak je
    przeżyjemy. A Ja? Przeżywam swoje życie dalej i chociaż
    czasem jest ciężko to nie zamieniłbym najgorszego dnia
    na trzeźwo na najlepszy dzień na „haju”. Mam co jeść,
    mam gdzie spać, kocham i jestem kochany. Jestem
    szczęśliwy z tego co mam i zamierzam się tego trzymać!

    #narkotyki #alkoholizm #uzaleznienie #chwalesie #alkohol
    pokaż całość

  •  

    Piotruś po tygodniowej nieobecności i odwyku od wrzucania shitpostów, gdy tylko dorwał się do kompa opublikował w ciągu 7 godzin 50 filmów XDDD Słownie: pięćdziesiąt filmów!

    #napierala #schoweknamiotly #uzaleznienie #atencja #chorobypsychiczne

  •  

    Jestem fanatykiem sera i od kilku tygodni odkryłem, że jestem od niego uzależniony. Złapałem się niedawno na tym, że praktycznie codziennie jem ze 300-500g różnych serów i jak sobie planuję co bym zjadł, to najczęściej wjeżdża mi taka prawie narkotyczna chcica na ser xD

    Złapałem się na tym, że moje menu obiadowe od jakiegoś czasu to smazeny syr, pizza z podwójnym serem, sałatka z podwójną fetą, mozzarella z pomidorami czy tosty z szynką napchane serem. Do jajecznicy dodaję ser, na schabowego i placki ziemniaczane kładę parę plastrów sera. I wydaje mi się, że nie mógłbym tak po prostu przestać, bo jak parę dni nie jem sera to jestem wkurwiony i mam giga głód na coś z serem.

    Myślałem, że kazeina to mit, ale inaczej tego nie potrafię wyjaśnić xD

    Ma ktoś coś podobnego?

    #jedzenie #jedzzwykopem #ser #uzaleznienie
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220824_200124.jpg

  •  

    Dawno o tym nie wspominalam, czas na mały update. #marihuana
    Jak widać od ponad 7 miesięcy nie palę zioła, a paliłam codziennie przez kilka lat.
    Przyznaję, że pierwszego dnia #polandrock wzięłam jednego bucha od chłopaka któremu mój #niebieskipasek pomógł rozbić namiot... Od jakiegoś czasu byłam ciekawa reakcji swojego organizmu, a przy okazji niebieski też się zgodził. Od razu trochę pożałowałam, uderzyło mnie mocno i tak jakby "cofnęło" jakby szła pod silny wiatr i natychmiast stwierdziłam "po chuj ci to było". Bardzo się cieszę z tej reakcji, wcale mnie nie ciągnie żeby znowu zapalić, pewnie kiedyś się jeszcze zdarzy ale nie będę w żaden sposób do tego dążyć.

    Z innych ciekawych rzeczy to też uregulowałam picie #alkohol , po festiwalu tylko raz spróbowałam domowego wina (dosłownie łyżeczkę). Wcześniej prawie co weekend coś tam było pite, a teraz też nie czuje wielkiej potrzeby.
    Życie na trzeźwo jest całkiem znośne. Z narkotyków w moim życiu zostało tylko #lsd które biorę co kilka miesięcy w jakimś odosobnionym miejscu (dom na wsi/działka) i gapie się w tęczę, która mój mózg tworzy na wszyskim^^

    pokaż spoiler A... W ostatnim wpisie na ten temat napisałam, że pije melisę i jeden Mirek zarzucił mi błąd. Nie pamiętam kiedy ostatnio uraczylam się melisą ale może niedługo wypije dla smaku ;)


    Powodzenia dla tych którzy są na początku tej wyboistej podróży (づ。◕‿‿◕。)づ

    #narkotykizawszespoko #narkotyki #wykopjointclub #chwalesie #uzaleznienie #rzucaniepalenia
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20220820_110536_com.michaljanecek.quitweed.jpg

    •  

      @PawelW124: on już nie żyje, z tego co czytam w komentarzach

      @Dafiq: no właśnie czytam.
      przejmujące.
      i dobrze coś czułem, że żałuję dobrego człowieka.
      wiedział że umiera na raka, to zapierdalał przez kilka miesięcy w trzeźwości, by z przyjaciółmi samemu sobie zorganizować i opłacić pogrzeb. wielki, i chyba dobry człowiek.
      kurwa(oj, przepraszam :)), ś.p. Piotrku, szacun i ukłony po pas. Press F. :/

      pokaż spoiler Przypięty przez twórcę Jak to ogarnąć?
      Jak to ogarnąć?
      11 miesięcy temu
      Dziś, 21 sierpnia 2021 roku odszedł od nas Piotr. Wygrał walkę z alkoholem, niestety przegrał z rakiem. Wiele miesięcy trzeźwości poświęcił pracy i nadrabianiu spraw urzędowych, wszystko szło dobrze. Piotr wiedział, że umrze, zorganizował przy pomocy swoich przyjaciół pogrzeb i za wszystko sam zapłacił, to były oszczędności odłożone przez wiele miesięcy, gdy nie pił. Piotr swoją postawą chciał dać przykład innym. Walkę z alkoholem można podjąć i można ją wygrać.
      pokaż całość

    •  

      Ten film daje dużo do myślenia.. jeżeli ktoś dziś wymyśliłby alkohol i chciałby go zalegalizować wprowadzić legalnie do produkcji, to by takiego człowieka wyśmieli, to jedna z najbardziej uzależniających i toksycznych, mająca setki skutków ubocznych trucizna, do tego depresant.... .

      Jak ktoś ci proponuję kielicha to to samo co by powiedział, chodź się ze mną napijesz trucizny, fakt że dziś się trochę pośmiejesz ale jutro będziesz chory cały dzień , a na iimprezie z alkoholem jeżeli ktoś mówi na zdrowie to powinien dodać że tak za żartuje ( ͡° ʖ̯ ͡°) @PawelW124 pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  
    K..........r

    +9

    Fragment ksiazki "Terapia uzaleznien-metody oparte na dowodach naukowych" Peter Miller

    "Wiele osób nadużywających alkoholu czy narkotyków, palących papierosy czy nałogowych
    hazardzistów radzi sobie ze swymi problemami bez terapii. Niestety,
    świadomość tego zjawiska jest w społeczeństwie niewielka (Cunningham, Sobell,
    Sobell 1998). Zwiększenie poziomu wiedzy w populacji o tym, że osoby uzależnione
    mogą samodzielnie przezwyciężyć swoje problemy, zachęciłoby bliskich i przyjaciół
    osób uzależnionych do wspierania ich w próbach zmiany zachowania nałogowego.

    Mając na uwadze stosunkowo wysoką częstotliwość występowania samowyleczeń
    z uzależnienia przy jednoczesnej niskiej świadomości społecznej tego zjawiska,
    rozpowszechnianie danych naukowych o jego występowaniu mogłoby stanowić
    interwencję samą w sobie. Upublicznienie informacji o osobach, które własnymi
    siłami przezwyciężyły uzależnienie, mogłoby zachęcić innych do podejmowania
    podobnych prób. Ważne jest również informowanie osób uzależnionych o różnych
    możliwościach uzyskania wsparcia.

    Biblioterapia (poradniki dotyczące samopomocy
    i samowyleczeń) powinny być łatwo dostępne i informować uzależnionych
    o tym, że wyzdrowienie bez specjalistycznej terapii jest możliwe. Warto precyzyjnie
    określić czas i miejsce najbardziej odpowiednie do upowszechniania informacji
    dotyczących sposobów przezwyciężenia uzależnienia (np. w czasie oczekiwania na
    wizytę u lekarza pierwszego kontaktu lub poprzez farmaceutów). Coraz bardziej
    istotnym źródłem informacji jest Internet, w tym internetowe porady ekspertów.
    Interwencje prowadzone na poziomie polityki społecznej mogą doprowadzić do
    powstania oddolnych inicjatyw i zmian (np. Mothers against Drunk Driving, Moderation
    Management, grupy samopomocowe dla osób, którym nie odpowiadają
    grupy realizujące program AA).

    Kampanie zdrowia publicznego mogą być skutecznym narzędziem podnoszenia
    świadomości społecznej. Interwencje mogłyby być skierowane nie tylko do osób
    uzależnionych, ale też do środowisk opiniotwórczych oraz do lekarzy i urzędników
    zajmujących się zdrowiem publicznym. Skuteczne mogłyby być też interwencje
    skierowane do konkretnych społeczności lokalnych, włączając w to kampanie informacyjne
    dotyczące organizacji oferujących szeroki zakres terapii czy wsparcia
    osób uzależnionych w rozwiązywaniu konkretnych problemów.

    Kampanie informacyjne dotyczące narkotyków, alkoholu czy palenia mają za
    zadanie uwrażliwić społeczeństwo na te zagadnienia oraz promować zdrowy tryb
    życia. Analogicznie do pytania „w jaki sposób reklamy komercyjne przekładają się
    na konsumpcję?” warto zapytać o to „w jakim stopniu wiedza o zjawisku samowyleczenia
    i motywacja do niego są kształtowane przez kampanie społeczne?” Wnioski
    Wilde’a (1993) wskazują, że masowe programy profilaktyczne prawie nigdy nie
    podlegają systematycznej ocenie; niestety, zarzut ten nie stracił dotąd aktualności.

    Próby dotarcia z informacjami na temat zjawiska samowyleczeń napotykają
    w niektórych krajach na opór. Niechętne upowszechnianiu tych informacji mogą
    być różne grupy interesu: firmy farmaceutyczne sprzedające produkty pomagające
    w rzucaniu palenia, grupy domagające się uznania i szerszego wsparcia dla leczenia
    świeżo uznanych rodzajów uzależnień (np. od hazardu), grupy zainteresowane
    kontynuacją tradycyjnych metod terapeutycznych.

    Konieczne jest opracowanie strategii służących:
    a) przełamaniu takiego oporu,
    b) budowaniu koalicji oraz
    c) wspieraniu polityki społecznej opartej na wynikach badań nad samowyleczeniem
    z uzależnienia.
    Stereotypy dotyczące uzależnienia od alkoholu i narkotyków w populacji można
    uznać za jedną z poważniejszych przeszkód utrudniających zdrowienie osobom
    podejmującym próbę przezwyciężenia nałogu. Stygmatyzacja utrudnia uzyskanie
    wsparcia. Funkcjonujące w społeczeństwie przekonania dotyczące natury i przyczyn
    problemów społecznych kształtują zarówno indywidualne, jak i zbiorowe reakcje na
    samowyleczenie jednostek. Jak widoczne są te problemy? W jakim stopniu żywimy
    przekonanie, że osoby z zaburzeniami odżywiania, uzależnione od heroiny, alkoholu
    czy patologiczni hazardziści są w stanie powrócić do zdrowia własnymi siłami? Odpowiedzi
    na te pytania zależą od rozpowszechnionych w społeczeństwach ogólnych
    postaw dotyczących uzależnienia. Od tego, czy zachowania nałogowe postrzegane
    są jako problemy medyczne, społeczne, moralne czy kryminalne."

    #alkoholizm #uzaleznienie #ciekawostki #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

  •  

    Ja to tu tylko wstawię...

    10 lat tego syfu

    #papierosy #nikotyna #uzaleznienie

    źródło: Screenshot_20220806-100643_Quit Tracker.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dzisiaj historia o żałosnym człowieku jakim się stałem, o #uzaleznienie i #narkotyki
    Historia o tym jak prawie zmarnowałem sobie życie przez bycie ciekawym "jak to jest".
    I prośba o pomoc, albo porady jeśli ktoś był w podobnym miejscu?

    Długo zbierałem się do napisania tego tekstu, w zasadzie większość czasu myśłałem o tym jak o stracie czasu, że nie potrzebuję spojrzenia innych osób bo przecież sam sobię poradzę z problemem, że nie ma co robić z siebie pizdy, że wyolbrzymiam problem, że przecież jestem facetem i nie wolno mi użalać się nad sobą, faceci nie płaczą i tak dalej bla bla..
    Może ktoś znalazł się w podobnej sytuacji i ma protipy jak się ogarnąć?
    Może ktoś jest obecnie w podobnym miejscu co ja i wyciągnie wnioski z tej historii albo z waszych rad?
    A może kogoś kusi żeby razem z kumplami coś "przetestować"? No bo przecież to te słynne dragi, kolega próbował i mówił że fajna faza, w ogóle twój ulubiony raper nawija o wciąganiu kresek i ruchaniu suk? Chciałbyś zobaczyć jak to jest? Nie warto.

    Ostrzegam i odradzam, wydawało mi się że mam silną wolę, że jestem inteligentnym gościem który przcież wie że dragi są złe, że szkodzą i nie ma opcji żeby rządziło mną coś tak błahego. Być może ty masz silniejszą wolę niż ja, być może nie. Może jesteś w stanie to kontrolować, a może nie?
    Po co to testować?

    Też na początku wydawało mi się że kontroluje ćpanie, kumple też racjonalizowali to tekstami typu "od czasu do czasu fajnie tak łeb zamulić" czy "wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem" (to nic, że drugiej części tej sentencji nikt potem nie przestrzegał i nie przestrzega do dziś, ale o tym więcej później).

    Zaraz pewnie znajdzie się też jakiś narkotykowy świr, który napiszę mi że przecież nie walę hery dożylnie i nie śpię pod mostem, więc nie mam prawa się wypowiadać bo moje "przygody" to nie żaden "problem" i żebym się ogarnął, bo wcale się nie staczam a z uzależnieniem od tego gówna walczy co drugi seba z matim, a ja płatek śniegu piszę o pomoc w internecie. Od razu zapraszam wypierdalać na hyperreal czy inny tag wykopowy narkotykizawszespoko. Wystarczy tylko przestać brać, co nie mordo?

    Ale do rzeczy:

    Mam 27 lat, cudowną narzeczoną, razem od 9 lat, w przyszłym roku ślub + idę na studia, buduję dom, jest dobrze.
    Normalne życie na które nie mogę narzekać OPRÓCZ faktu że od około 3 lat, co jakiś czas ćpam w ukryciu przed narzeczoną mefedron/klefedron czy inne beta-ketony od mojego dilera typu patus-siwy (chuj wie tak naprawdę co to jest, ten słynny "kryształ") czy tam z darknetu.
    Próbuję z tym walczyć też samotnie "w ukryciu" i chyba jestem na dobrej drodze żeby się ogarnąć samodzielnie, ale powiedziałem sobie że po kolejnej porażce która niestety miała niedawno miejsce powiem o wszystkim swojej kobiecie i że poproszę ją o pomoc, bo może jednak nie daje sobie rady i tylko mydlę sobie oczy że dam radę?

    Boje się jednak jej reakcji: Tego że po tylu kłamstwach i po takim nadszarpnięciu zaufania nigdy nie spojrzy na mnie tak samo jak wcześniej. Kiedy ja ćpałem nocami, oglądając porno i walac konia całą noc, ona w dzień wciskała mi witaminy bo coś przeziębiny jestem ostatnio i że muszę bardziej dbać o siebie..
    Boje się że mnie zostawi, bo która z was, różowe, chciała by spędzić resztę życia z takim kłamcą i krętaczem? No właśnie. Biłem się z myślami czy nie powiedzieć jej już dużo wcześniej, ale doszedłem do wniosku że zaszło to za daleko i muszę sam sobie z tym poradzić, bo na tym etapie mi nie wybaczy i stracić mogę zbyt wiele (całe nasze dotychczasowe życie), a zyskać jedynie pogardę i brak zaufania, nawet jeśli mi wybaczy.

    Historia:

    Zaczęło się niewinnie, scenariusz niewyróżniający się niczym szczególnym: mała miejscowość, grupka kumpli, wspólne melanże i ten jeden znajomy który już testował coś więcej niż zioło i zaczął opowiadać jaka jest super faza po pixach, po mefedronie, po kwasie, że raz na jakiś czas można. Same superlatywy, a ja że z natury jestem ciekawski chciałem sprawdzić o co tyle szumu w tym wszystkim i dałem się namówić na mefedron, tak samo jak pare innych osób.

    Początki? Super. Zerowa tolerancja a więc śmieszne ilości nam wystarczyły, euforia, gadka, miękkie nogi, wszystko przyjemne, pluszowe, typowa początkowa braterska miłość i przepraszanie się za wszystko, na tym etapie miało to miejsce bardzo rzadko. Wszystko to wydawało się nieszkodliwe, a więc i różowa wiedziała o wszystkim, zarzekałem się (jak każdy z resztą) że to tylko w ramach zabawy, przetestowania i w zasadzie nie ma żadnego problemu, wtedy serio wierzyłem w to co mówie a różowa mi zaufała.
    Spotykaliśmy się grupką znajomych dość często, czasem z dziewczynami/narzeczonymi a czasem sami kumple - nie muszę chyba pisać który typ spotkań towarzyskich był później preferowany..

    Oczywiście z biegiem czasu częstotliwość ćpania się zwiększyła, moja różowa nic nie wiedziała, bo po co ma się martwić, wiadomo. Kazdy coraz częściej przesuwał granicę "częstotliwości", ćpałem też sam, po nocach przed komputerem, był to jeszcze etap początkowej fascynacji i super zabawy więc wystarczyły mi śmieszne ilości typu 1g który trzymałem w szufladzie i bawiłem się nim przez dwa weekendy, jedna, dwie kreseczki = chwila zabawy i można iść spać, nic strasznego!
    Z biegiem czasu wyrobiła się tolerka to zwiększyły się ilości.
    Aż pewnego razu na jednym melanżu jeden znajomy stracił przytomność bo wziął zbyt dużo chuj-wie-czego-od-siwego, dostał halucynacji i ataku padaczki - karetka zabrała go nad ranem.

    Po tym wydarzeniu każdy z nas ochłonął (przynajmniej tak mi się wydawało na początku) niektórzy przestali ćpać całkowicie a inni "zrobili sobie przerwę".
    Można powiedzieć że "główna atrakcja" naszych spotkań, czyli ćpanie chwilowo zniknęła z radaru i była tematem tabu więc spotykaliśmy się rzadziej, a nauczony doświadczeniem że dilerzy sprzedają słabe gówno mieszane pewnie z kofeiną ("TWARDE, KWAŚNE I MAŁE" #pdk) wpadłem na genialny pomysł nauczenia się jak into Tor/Darknet i zagraniczne markety. Odkryłem źródło nieograniczonego towaru dobrej jakości, mogę kupić dragi nie wychodząc z domu i bez użerania się z patusami i siwymi, sztos!
    I wtedy się zaczęło.
    Nie układało mi się zbyt dobrze z różową jeśli chodzi o seks, ona z tych co mają niskie libido, ja odwrotnie, więc wtedy odkryłem jaka super jest masturbacja po stymulantach, nie dość że można to robić całą noc to jeszcze doznania są cudowne. Znalazłem więc w tym ujście dla mojej frustracji łóżkowej i się zaczeło: zamawianie po 1g, potem z biegiem czasu 1g wystarczał na zbyt krótko więc i 5g, czasami nawet po 10g - w zasadzie tylko po to żeby walić konia przed komputerem. Branie kryształu z kolegami zaczęło mnie męczyć, chciałem tylko wrócić do domu, poczekać aż różowa zaśnie i odpalić pornhuba.
    Tak jak pisałem wyżej, zaczęło się ok. 3 lata temu, to teraz jesteśmy mniej więcej na połowie osi czasu czyli 1,5 roku.
    I tak spędziłem kolejne 6 miesięcy, wciągajac po nocach a późnej także za dnia, w kiblu, pod nosem kobiety.
    Oczywiście koncertowo udawałem i grałem że wszystko jest w porządku, chodziłem do pracy, czasami wciągałem nawet w kiblu w pracy, żeby jakoś wysiedzieć przed kompem, oczywiście małe ilości i tak żeby nikt się nie zorientował. Czasami w domu rodzinnym, też na "przetrwanie".
    Nie muszę mówić że nie liczyło się nic innego, jakieś hobby? Daj spokój. Ambicja życiowa znikała z każdym nowym woreczkiem, liczyło się tylko to.
    Nie jednokrotnie brałem urlop w tajemnicy przed kobietą, tylko po to żeby wrócić do domu jak ona wyjdzie, ćpać i oglądać pornole, a potem kłamać jej w żywe oczy jak było w pracy.
    Dzisiaj przeraża mnie fakt jak dobrym kłamcą i oszustem się stałem, wtedy nie robiło to na mnie żadnego wrażenia bo przecież nie robiłem nikomu nic złego, a dzisiaj nie mogę patrzeć na siebie w lustrze.

    Pod koniec drugiego roku zacząłem zauważać jakie to jest puste i bezsensowne, masturbacja przed kompem przestała sprawiać frajdę, miałem wiecznego doła i brak chęci do życia, zacząłem być oziębły, nic mnie nie cieszyło, zacząłem odsuwać się od dziewczyny, zaczęła mnie wkurwiać samą swoją obecnością.
    Wtedy zrozumiałem że mam problem i postanowiłem z tym skończyć, wiedziałem że będzie to trudne, ale nie sądziłem że aż tak.
    Zaczęły się epizody: przez jakiś czas udawało mi się nie brać dopóki któregoś wieczoru mi nie odjebało i nie zacząłem przeglądać marketu, zdrowy rozsądek przegrał a paczka była coraz bliżej wiec już nie liczyło się nic. Tylko to.
    I tak parę razy. W końcu zebrałem się i usunąłem wszystko co z marketami i darknetem związane. Pomogło. Do czasu aż pijany nie zacząłem przeglądać wykopu i tagu #narkotykizawszespoko, podchmielony znowu odpaliłem tora, pozakładałem konta i zamówiłem co trzeba.
    Tym razem gardząc sobą jeszcze bardziej, stwierdziłem że to za mało, wyjebałem wszystko co z marketami związane, przestałem przeglądać polskie chany, wykop i ograniczyłem mocno alkohol, wiedząc że po nim mi odpierdala i mam głupie pomysły.
    Pomogło, czasem dostawałem niepohamowanej chęci przyjebania sobie, więc korzystałem z usług lokalnego siwego, gdzie było drogo, mało i chujowe - co rozczarowywało mnie jeszcze bardziej. Było mi po prostu szkoda pieniędzy więc od gościa brałem mało, co pomogło zmniejszyć dawki i ograniczyć dość mocno.
    Na pewno nie pomogało mi to że cały czas wieczorne siedzenie przed kompem kojarzyło mi się tylko z jednym, coś jak docent fiutt #pdk xD, czasami łapałem się na tym że nachodzi mnie ochota ale jakoś udawało mi się powstrzymać.
    Zacząłem uprawiać sport i w zasadzie zerwałem wszystkie kontakty ze starymi kolegami.
    Dieta, siłownia i bieganie bardzo pomogły mi w zajęciu czymś głowy, czułem się zdrowo, chodziłem spać o normalnych porach a libido się poprawiło. Czułem się dobrze, łapiąc się na tym że chyba próbuję zastąpić użytkową pustkę alkoholem, przestałem go pić całkowicie, w strachu ze znowu odjebie coś po pijaku, a dodatkowo nie jest mi to do niczego potrzebne.
    Ściągnąłem aplikację na telefon, liczyłem dni bez alkoholu i ćpania.

    Było dobrze, nawet jeśli powinęła mi się noga były to małe ilości, kiedyś znajomy dał mi na imprezie z 0,5g które wykorzystałem jednego wieczoru do maratonu masturbacji przed komputerem i jedyne co czułem do siebie potem to obrzydzenie i pogardę.
    Miałem jakieś 45 dni przerwy i na kolejnej imprezie spotkałem starego znajomego, który akurat się pojawił i poczęstował, niestety nie potrafiłem odmówić i wciągnąłem jedną kreskę, w zasadzie nic nie poczułem, byłem zadowolony z siebie że nie chce więcej, następnego dnia wstałem uśmiechnięty bo czułem że nie ma to nademną takiej władzy jak kiedyś, że tego mi nie brakuje. Zresetowałem licznik na telefonie licząc dni od nowa i wróciłem do swojego życia, normalnie jak gdyby nigdy nic.

    Minęło jakieś 25 dni i mi odjebało.
    Jadąc samochodem przez miasto z dziewczyną zauważyłem starego znajomego i momentalnie mi odwaliło, chyba poczułem że paczka jest na wyciągnięcie ręki i napisałem do niego ukradkiem z pytaniem czy ma coś ogarnąć. Mówił że pewnie i będzie wieczorem, żebym wieczorem przyjechał.
    Jak wielki był mój smutek jak się okazało że jednak nie da rady i zebym odezwał się następnego dnia.
    Następnego dnia oczywiście wziąłem wolne, kupiłem 5g i wciągałem to cały dzień, całą noc, potem cały dzień i wieczór, przerwa na spanie i końcówka rano.

    Oczywiście po otrzeźwieniu dotarło do mnie co zrobiłem, mam wrażenie że cały mój wysiłek poszedł na marne, wydawało mi się że mam to pod kontrolą a wystarczyła jedna głupia sytuacja i oto proszę, powtórka z rozrywki i to właśnie jest ten moment z początku tekstu. Wydawało mi się że radzę sobie sam, ale chyba jednak tak nie jest.

    Teraz siedzę, pisze ten tekst z łzami w oczach 3 lata później, czytam reddita z podobnymi historiami gdzie ludzie potrzebowali pomocy i łudze się że moja kobieta zrozumie mnie tak samo jak tamtych ludzi ich partnerzy.

    Potrzebuje pomocy, ale nie chce jej ranić bo to cios zbyt mocny, cios na który nie zasługuje bo zaszło to tak daleko że boje się tego, że mnie zostawi.

    Boje się także dalszej, samotnej walki z tym gównem bo nie wiem czy jestem w stanie to pokonać, widzę że idzie to w dobrym kierunku pomimo potknięć, ale ile jeszcze mogę kłamać i oszukiwać?
    Kiedy się od tego uwolnie? Tłamszę w sobie to wszystko, NIKT z moich znajomych nawet nie wie o moim problemie, mam już dość, a ten tekst to moja pierwsza próba powiedzenia o tym komukolwiek.
    Wydaje mi się że jeszcze nie jestem na dnie ale jeśli czegoś zaraz nie zrobię to zaraz go dotknę.
    Co mam robić? Pomocy, proszę.

    p.s przepraszam jeżeli ten tekst to jeden wielki bełkot, pisałem to jednym ciągiem w przypływie dużych emocji, dzieki za czas jesli to przeczytales/as.

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62ebb54c0e584a8a2fa51114
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    No to w drogę
    #palenie #uzaleznienie #papierosy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1659595491522.jpg

  •  

    Jeśli chcecie uciec w alkohol,narkotyki lub pornografię pomyślcie sobie, że i tak będziecie musieli się zmierzyć z tymi emocjami, przed którymi chcecie uciec.One nadal będą w waszym ciele i jeśli nie teraz to kiedy? Potem będzie jeszcze ciężej się z nimi zmierzyć.Nawet jeśli bierzecie leki, które odcinają zdolność odczuwania emocji to i tak w ciele będą się komulować emocje.
    #przegryw #alkoholizm #alkohol #narkotykizawszespoko #uzaleznienie #depresja #smutek pokaż całość

  •  

    Wspólny mianownik wszystkich osób uzależnionych to nie radzenie sobie z własną psychiką tak?Nigdy nie doznam prawdziwego spełnienia, które czują zdrowi ludzie nie mający żadnych zaburzeń.Najgorsze jest to, że chyba z 10 lat pracuje nad swoim wnętrzem, medytuje od kilku lat, a inni nawet nie muszą interesowac się rozwojem i duchowością.Życie jest niesprawiedliwe, bo Ci ludzie co nie pracują nad swoim wnętrzem i tak mają lepszą psychikę ode mnie.Ta cała duchowość to chyba tylko utrzymuje chorego człowieka przy życiu i daje złudną nadzieje, że jesteśmy Ok a to tylko takie wkręcanie sobie pozytywnosci.Oczywiście duchowość mi mega pomogła, ale nie wyleczyła tylko zaakceptowałem swoje zaburzenia.
    #przegryw #depresja #nerwica #fobiaspoleczna #psychologia #rozwojosobisty #duchowosc #zaburzeniaosobowosci #uzaleznienie
    pokaż całość

    +: p......................r, Devilus +5 innych
    •  

      @heniek_8: Tzn mam takie momenty, że potrafię się cieszyć z niczego ale mam jakieś w sobie stłumione emocje pewnie z dzieciństwa.Sławni ludzie owszem też mogą mieć depresje ale przynajmniej nie boją się żyć.Jest takie powiedzenie „Lepiej jest płakać w cadillacku niż w maluchu”

    •  

      @heniek_8: Choćby przypadek Chestera Benningtona - gość miał absolutnie wszystko i pewnie dostęp do najlepszych specjalistów od problem psychicznych a i tak walnął magika.

      @Onaaa20: Też nie wiesz czy inni muszą się interesować rozwojem i duchowością. Podejrzewam że jest tylko garstka ludzi która tego nie potrzebuje bo większość tak naprawdę tłumi w sobie wszystkie negatywne emocje i przykrywa czymś innym. pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Kalejdoskop #73: Produktywność, upały, aktywność, otwartość na zmiany

    Cześć!
    Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że mamy wokół siebie nadmiar informacji. I pewnie nie byłoby by w tym nic złego, gdyby nie to, że twórcy treści często walczą o uwagę tzw. clickbaitami, czyli tytułami mającymi nas skłonić do kliknięcia. Staram się z tym walczyć i rzadko wykorzystuję clickbaity. Robię co mogę, aby dzielić się z Tobą przejrzanymi, ciekawymi treściami i wyciągać z nich najważniejsze wnioski. To strategia win-win :)
    Ale nie przedłużając, życzę jak zwykle, przyjemnego czytania!

    1. Produktywność może być toksyczna. Jest tak wtedy, kiedy czujesz, że musisz ciągle, dużo i jak najlepiej, oraz gdy czujesz się źle z tym, że chwilowo nic nie robisz. Słowo produktywność oznacza nic innego, jak wysoka wydajność w osiąganiu efektów (tworzeniu przedmiotów, realizowaniu zadań). Produktywność jest czymś pozytywnym, potrzebnym, pożądanym i w ostatnich latach popularnym, jednak jak ze wszystkim - można z nią przesadzić. Gdy zaczynasz stawiać sobie nierealistyczne wymagania, czujesz przytłoczenie, brak energii i znaczny dyskomfort podczas nic-nie-robienia, być może dotyka Cię toksyczna produktywność. Jeśli tak jest:
    -- Spróbuj oddzielić poczucie własnej wartości od pracy, którą wykonujesz
    -- Wyznacz zdroworozsądkowe limity
    -- Nie planuj zadań “na styk”, ale zawsze staraj się zostawić trochę zapasowego czasu
    -- Nie bój się odmawiać
    -- Wykonuj działania, których celem jest “tylko” Twoje dobre samopoczucie (np. masaż, oglądanie czegoś śmiesznego, ćwiczenia, wysypianie się)
    -- Od czasu do czasu nie rób nic. Kompletnie nic. Żadnych podcastów, żadnych produktywnych czynności. Po prostu przez 5-15 minut bądź sam ze sobą. Albo wyjdź na samotny spacer, bez jakiejkolwiek elektroniki.
    - Are You Suffering from Toxic Productivity? (Artykuł, ENG)
    https://paperform.co/blog/toxic-productivity/
    #produktywnosc #praca #efektywnosc

    2. Istnieją produkty, których lepiej jest po prostu nie spożywać w ogóle, jeśli chcemy zachować dobre zdrowie. Są to zwykle produkty wysoko przetworzone, które są najczęściej smaczne i szybkie do przygotowania/zjedzenia. Takie produkty to:
    -- Mąka rafinowana, czyli zwykła, biała mąka. Jest oczyszczona z najbardziej wartościowych składników odżywczych i swoim działaniem na organizm przypomina zwykły cukier. Nie będzie szkodzić, o ile jest jedzona rzadko, w niewielkich ilościach, jednak najczęstszym problemem jest jej nadmierne spożycie.
    -- Pseudosoki, czyli napoje lub nektary. Produkty, które są w rzeczywistości wodą z cukrem o smaku owoców, a nie niosą ze sobą żadnych zauważalnych wartości.
    -- Płatki śniadaniowe słodzone. Często są dosładzane, mają niską zawartość składników odżywczych i błonnika, a aby się nimi najeść, trzeba zjeść ich naprawdę dużo. Szczególnie nie warto podawać takich produktów dzieciom.
    -- Gotowe mięsne dania - zwykle znajdziemy w nich dużą ilość niezdrowego tłuszczu, w połączeniu ze wzmacniaczami smaku, oraz szkodliwymi konserwantami.
    -- Produkty wysoko solone - mogą prowadzić do nadmiernego spożycia soli oraz przyzwyczajać do słonego smaku.
    -- Mięso przetworzone, w szczególności smażone - jest klasyfikowane jako niezdrowe (choć jest z tym nieco kontrowersji), jedną z przyczyn jest powstawanie szkodliwych dla zdrowia substancji w procesie obróbki cieplnej.
    -- Gotowe ciasta, ciastka i ciasteczka, które zwykle zawierają duże ilości cukru i w przeciwieństwie do naturalnych źródeł cukru działają szkodliwie nawet w niewielkich ilościach. Do tego często znajdziemy tam dodatki takie jak spulchniacze, wzmacniacze smaku czy niezdrowe oleje.
    - Te produkty NISZCZĄ zdrowie. 7 najgorszych produktów. (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=rvnibIw_588
    #jedzenie #odzywianie #zdrowie

    3. Jeśli źle znosisz upały, prawdopodobnie lubisz używać klimatyzacji. Nie ma w tym nic złego, o ile nie przesadzasz. Schładzanie pomieszczenia do <20°C może być szkodliwe, a w niektórych przypadkach nawet 23° mogą być niewskazane. Organizm nie lubi gwałtownych zmian temperatur i może to, w niektórych przypadkach, obniżać odporność zwiększając ryzyko infekcji. Powinniśmy pamiętać, aby nigdy nie kierować strumienia zimnego powietrza z klimatyzacji prosto na siebie. Temperatura, której oczekujemy dzięki klimatyzacji powinna nie być niższa niż kilka stopni mniej od panującej na zewnątrz. Np. jeśli na zewnątrz jest >30°C, to staraj się, aby nie ustawiać klimatyzacji na mniej niż 23-24°C.
    Subiektywnie: zauważyłem, że w przyzwyczajaniu się do zmian temperatur bardzo pomagają zimne prysznice oraz korzystanie z sauny. Przynajmniej ja, dzięki nim, nie odczuwam tak bardzo negatywnych skutków ubocznych zmian temperatur oraz rzadziej czuję pogorszenie odporności w związku z używaniem klimatyzacji.
    - Lekarz: Gwałtowne różnice temperatur osłabiają odporność (Artykuł, PL)
    https://twojezdrowie.rmf24.pl/choroby/odpornosc/news-lekarz-gwaltowne-roznice-temperatur-oslabiaja-odpornosc,nId,6158570#crp_state=1
    #klimatyzacja #temperatura #zdrowie

    4. Dlaczego warto przestać grać w gry? Dlatego, że realne życie ma do zaoferowania naprawdę wiele i okazja, aby tego doświadczyć może się nigdy nie powtórzyć. A także dlatego, że gry to często po prostu uzależnienie. Warto zdać sobie sprawę, że nawet niewinne 3 godziny dziennie 5 dni w tygodniu to aż >1300 godzin rocznie. Oczywiście może tyczyć się to także seriali czy przeglądania mediów społecznościowych. Wszystkie wymienione są skonstruowane tak, aby wciągać użytkowników i sprawiać, aby ciągle do nich powracali. Aby wyjść z tego typu uzależnienia (nawet, jeśli jest ono niewielkie) trzeba zdać sobie sprawę z problemu, obliczyć ile czasu możemy tracić, przemyśleć co moglibyśmy zrobić w zamian oraz czy nasza wymówka “bo ja tak lubię” nie jest właśnie tylko wymówką. Ciekawą opcją jest całkowita rezygnacja z gier (lub analogicznych czynności) na cały rok. Jeśli po kilku/kilkunastu dniach od zaprzestania danej czynności poczujesz silną chęć powrotu i dyskomfort, to tym bardziej może oznaczać to, że wystąpiło uzależnienie. Co zrobić? Oprócz zdania sobie sprawy z sytuacji, warto zaakceptować stan (aby nie wpaść w błędne koło negatywnych emocji) oraz odciąć się od wszelkich źródeł, gdzie możemy napotkać się na gry. Najlepiej jest całkowicie usunąć konta i zablokować dostępy do różnych gier tak, aby jak najtrudniejsze było dostanie się do nich. W zamian dobrze jest znaleźć sobie inny nawyk, taki jak np. pisanie, montaż video albo sport.
    - Why I Quit Video Games and How You Can Too (Artykuł, ENG)
    https://nicklafferty.com/blog/why-im-quitting-video-games-for-an-entire-year/
    #gry #uzaleznienie #produktywnosc

    5. Aktywność fizyczna jest kluczowa dla zdrowia mózgu. Ta wiedza jest już znana większości osób czytających ten newsletter lub śledzących moją działalność, jednak warto to przypominać. Oprócz zmniejszania ryzyka chorób związanych z układem nerwowym, aktywność fizyczna wspiera samopoczucie, dodaje energii oraz wpływa na samoocenę, pewność siebie, buduje zdrowe nawyki i dyscyplinę. Zmniejsza także negatywne skutki uboczne degradacji organizmu, które naturalnie postępują z wiekiem. Ile powinniśmy ćwiczyć? Stosunkowo dużo - a przynajmniej tak wydaje się osobom, które niewiele się ruszają. Celuj w co najmniej 150 minut, a najlepiej 300 minut ćwiczeń tygodniowo. Powinny to być ćwiczenia umiarkowane i intensywne, do tego czasu nie zaliczaj więc spaceru czy sprzątania mieszkania. Natomiast im więcej masz spontanicznej, lekkiej aktywności, tym mniej potrzebujesz intensywnej, aby osiągać dobre rezultaty. Warto jest dywersyfikować aktywność i nie ograniczać się np. tylko do siłowni lub biegania. Pamiętaj, aby uświadamiać osoby z Twojego otoczenia, że aktywność fizyczna to nie tylko poprawa sylwetki, kondycji i siły. To kompleksowe działanie, które ma silny wpływ na ogólne zdrowie, jakość życia i psychikę człowieka.
    - Jak AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA wpływa na zdrowie mózgu. Dlaczego warto trenować. (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=6vggDW7xH2M
    Sprawdź też odcinek podcastu “Po co Ci ruch?”: https://sebastianchudziak.pl/pnz2/
    #trening #cwiczenia #zdrowie

    6. Aplikacja do przyklejania notatek, ale w wersji wirtualnej. - dostępne w subskrypcji e-mail lub w archiwum na stronie www: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/

    7. Dwulatka zgubiła się w sklepie. Mimo prób odnalezienia, została rozdzielona od rodziców i swojej siostry bliźniaczki, następnie adoptowana w zupełnie innym miejscu świata. Choć brzmi to jak początek filmu, ta historia wydarzyła się naprawdę i jest przedmiotem badań naukowych. Po wielu latach udało się sprawić, że siostry się odnalazły. Naukowcy wykorzystali ten fakt i przeprowadzili badania. Jedna z sióstr dorastała w Korei Południowej razem z rodzicami. Druga w USA. Badania wskazały, że bliźniaczka z USA miała aż o 16 punktów niższy iloraz inteligencji, podczas gdy wiele innych wskaźników (sumienność, samoocena, styl funkcjonowania, zdrowie psychiczne) pozostało takich samych.
    Co pokazuje ten przypadek? Przede wszystkim to, że środowisko i wychowanie mogą mieć ogromne znaczenie dla sprawności umysłowej w przyszłych latach życia. Pamiętajmy jednak, że jest to studium przypadku i nie możemy na jego podstawie wyciągać bezwzględnych i szerokich wniosków.
    - Separated Identical Twins Raised In The US And Korea Have Massive IQ Difference (Artykuł, ENG)
    https://www.iflscience.com/separated-identical-twins-raised-us-korea-massive-iq-difference-63596
    #inteligencja #psychologia #ciekawostki

    8. Pamiętaj o dobrym nawodnieniu. Szczególnie, jeśli na zewnątrz jest gorąco i/lub często i intensywnie ćwiczysz. Oczywiście nie chodzi o to, aby wlewać w siebie litry wody, ale po prostu o to, aby regularnie uzupełniać płyny. Pamiętaj, że nawadniają także inne produkty niż woda, np. owoce i warzywa - choć w nieco mniejszym stopniu. Niskie nawodnienie może objawiać się ogólnym osłabieniem, zmęczeniem i brakiem energii. To właśnie jest jedna z głównych przyczyn, dlaczego źle się czujemy podczas upałów. Miej na uwadze także to, aby wybierać wody zmineralizowane. Picie wyłącznie filtrowanej wody sprawia, że możemy dostarczać do organizmu zbyt małe ilości niezbędnych minerałów.
    - Wskazówka/przypominajka o nawodnieniu, bez linku
    #nawodnienie #woda #samopoczucie

    9. Paradoksy życia, uniwersalne prawdy, logiczne myślenie, dziwne przekonania, więcej spokoju i zrozumienia. Dwa ponad dwugodzinne odcinki, w których prowadzący mówi o takich właśnie tematach. Osobiście nie ze wszystkim się zgadzam, ale dokładnie taki ma być cel poniższych nagrań. Mają one skłaniać do myślenia, otwierać na nowe i być może, zmienić coś na lepsze. Możesz ich posłuchać tylko w formie audio, na przykład podczas treningu :)
    - Jak lepiej rozumieć siebie, innych i biznes? [Biznes 2.0] (Film/audio, PL)
    https://youtube.com/watch?v=MAYS07Rb5Mk
    - Dlaczego świat działa tak, jak działa i co z tym zrobić? [Biznes 2.0] (Film/audio, PL)
    https://youtube.com/watch?v=rn4uFpJjs7Q
    #filozofia #edukacja #myslenie

    10. Jedna magiczna, prosta i darmowa sztuczka, dzięki której zyskasz czas i zdrowie! Co więcej, to nie jest clickbait. Jej wprowadzenie może zaoszczędzić Ci nawet 124 godziny rocznie* oraz poprawi kondycję. Ta magiczna sztuczka to… szybsze chodzenie. Po prostu zacznij chodzić szybciej. Często spacerujemy, a możemy bez przeszkód najzwyczajniej przyspieszyć. Od jakiegoś czasu testuję tę metodę i potrafię solidnie zmęczyć się takim szybkim chodzeniem, mimo, że mam całkiem dobrą sprawność fizyczną. To co, szybki spacer?
    *przyjęto założenia: zmiana tempa chodzenia z 4,5 na 6,5 km/h codziennie średnio na dystansie 5 km
    - Wskazówka /lifehack, bez linku
    #zdrowie #kondycja #chodzenie

    Złota Myśl Na Dziś: Staraj się akceptować, że niektóre czynności dają tylko ułamek poprawy, albo nawet w ogóle nie zauważasz po nich poprawy. Po pewnym czasie i odpowiednio dużej liczbie powtórzeń pojawi się zauważalna zmiana.

    Co najbardziej Ci się spodobało? Daj znać, odpowiadając na ten e-mail lub w komentarzu. Przekręcenie kalejdoskopu zajmie mi chwilę. Kolejny numer newslettera przeczytasz już za 2 tygodnie. Pamiętaj, aby zaprosić swoich znajomych do zapisania się na stronie: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop :)

    Zachęcam do słuchania mojego podcastu “Podcast Na Zdrowie”: https://sebastianchudziak.pl/nazdrowie/
    … oraz śledzenia moich kanałów na YouTube: https://www.youtube.com/c/SebastianChudziak/
    https://www.youtube.com/channel/UCWGDvxGuPUH6UCN-GYjgTOw
    Archiwum Newslettera jest dostępne na stronie https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    Jeśli chcesz pomóc w rozwoju Newslettera i otrzymywać jeszcze lepsze treści, wypełnij proszę tę ankietę: https://forms.gle/ZK5Bf2jZoCXjMtaK7

    Pozdrawiam,
    Sebastian

    ---

    Poprzednie numery (archiwum) i zapis e-mail: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    W skrócie: newsletter/agregator - streszczenia artykułów/filmów/audio, polecenia stron internetowych, podcastów, kanałów YT i innych, aplikacje, ciekawostki, life-hacki. Tematyka związana ze zdrowiem, jakością życia, odżywianiem, produktywnością, psychologią, medycyną, nauką, technologią. Czasami mogą się powtórzyć treści z wykopu, lecz w zmienionej formie.
    Tutaj można obserwować: #kalejdoskop
    Lista do wołania: https://www.wykop.pl/wpis/65057929/newsletter-kalejdoskop-lista-do-wolania-jesli-chce/
    Dodatkowe tagi: #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #wiedza #nauka #produktywnosc #lifehack #zdrowie #jakosczycia

    ---

    Wołam użytkowników, którzy zaplusowali następujący wpis lub komentarz:
    https://www.wykop.pl/wpis/65057929/newsletter-kalejdoskop-lista-do-wolania-jesli-chce/

    pokaż spoiler @gardina, @beret20022, @PaniFrankowa, @Mietek997, @Kulejoncy_holender, @Eisejibaz, @Gall1916, @ReaperPLL, @qwer5744, @banger, @Somsiad_Pat, @Faszozysz, @Aoss, @taraqui, @I_Okrutnik_I, @Mocarz888, @asdfzxcvqwerty, @riptide, @przewaga, @inny_89, @nikodemus, @vomalio, @szukamzguby, @doogroo2, @Suizei
    pokaż całość

    źródło: sebastianchudziak.pl

  •  

    Robię sobie wyzwanie - 7 dni bez tagu i sprawdzania wykresów, wiem że już jestem uzależniony, więc to będzie bardzo trudne zadanie, ale to jest przesada ile czasu na to poświęcam codziennie, szczególnie że i tak po prostu trzymam Palantirka longterm i nie traduje ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Kiedyś miałem podobnie z instagramem, skończyło się na usunięciu konta i od 3 lat spokój, ale makrela nie chcę zamykać, muszę zacząć to kontrolować…

    #gielda #uzaleznienie
    pokaż całość

  •  

    500 dni lepszego życia
    #uzaleznienie #narkotykizawszespoko #alkoholizm

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_1467.PNG

  •  

    Kalejdoskop #72: Aplikacje, inspiracje i nowa wiedza

    Cześć!
    Dziś niedziela, a skoro niedziela, to czas na newsletter :) Co ciekawego przygotowałem na dziś? Przede wszystkim kilka uwag odnośnie motywacji i pewności siebie, przydatne aplikacje i zbiór ćwiczeń, opis problemów, z jakimi zmaga się nauka oraz test na racjonalność. Mam nadzieję, że znajdzie się w tym coś dla Ciebie. Do tego od dzisiaj pojawiać się będzie “Złota Myśl Na Dziś”, czyli luźna myśl/inspiracja/cytat/hasło, która być może w jakimś stopniu wpłynie na Twój sposób myślenia. Pozostaje mi zatem życzyć przyjemnego czytania :)

    1. Masz plan, masz chęć, wiesz już co zrobić, ale pojawia się przeszkoda: nie chce Ci się. Problem z motywacją jest bardzo popularny i złożony. Gdyby istniała jedna lub dwie skuteczne i uniwersalne metody “na motywację”, byłyby one powszechnie dostępne i znane. Jednym z popularnych “sposobów na motywację” są pieniądze. Jeśli mamy ich mało, motywują one do działania, ponieważ dają nam większe możliwości. Czasami jest to jednak pułapka, bo finanse motywują na krótko i potrafią zablokować (gdy np. nie zgodzisz się na niższą stawkę aby zdobyć doświadczenie). Inną formą motywacji jest wewnętrzna, czyli umiejętność dostrzeżenia własnych, odczuciowych potrzeb związanych z wykonywaniem czegoś. To można mieć, ale można to też wypracować. Kolejna “metoda” związana jest z celem, w szczególności tym, który wiąże się z wyobrażeniem Twojej przyszłości. I być może to ona jest najbardziej skuteczna. Jeśli masz konkretny cel, a nawet i obsesję na punkcie jego osiągnięcia, to Twój organizm będzie robił wszystko, aby prędzej czy później do tego celu Cię przybliżyć.
    Subiektywnie: Pamiętaj, że w rzeczywistości motywacja nie jest czymś, co pozwala Ci zacząć, ale skutkiem wykonywanych czynności. Cel jest bardzo ważny, ale aby go osiągnąć opieraj się na nawykach, a nie motywacji.
    - Motywacja do pracy: jak się zmotywować gdy się nic nie chce? (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=t2ESZef4CAg
    Sprawdź też podcast “motywacja vs dyscyplina”: https://sebastianchudziak.pl/pnz8/
    #motywacja #praca #nawyki

    2. Nauka jako dyscyplina pozwala za pośrednictwem odpowiednich metod w rzetelny, zorganizowany i prawidłowy sposób badać rzeczywistość. Tak przynajmniej jest w teorii, ponieważ rzeczywistość często nie jest tak kolorowa. Dzieje się tak dlatego, że w nauce istnieje kilka głównych problemów, które sprawiają, że wyniki badań mogą być nieco przekłamane. Niektóre z nich to:
    -- Problem z finansowaniem nauki i dostępem do wyników badań: niektóre badania potrzebują znacznych nakładów finansowych i tylko od dobrego sformułowania wniosku o grant może zależeć przyznanie finansowanie - a i to nie zawsze jest wystarczające, ponieważ często granty są limitowane czasowo. Do tego, mimo, iż opłacamy naukę w podatkach, nadal często trzeba płacić albo za publikację, albo za dostęp do publikacji prywatnym firmom. (Psst! Na szczęście jest Sci-Hub)
    -- Badacze nastawieni są na nowe i pozytywne wyniki, a nie na powtarzanie badań i wyniki negatywne. O wiele lepiej klika się wynik badania “odnaleziono nową substancję, która powoduje X” niż artykuł potwierdzający, że znana substancja nie przynosi żadnych efektów w związku z X. Natomiast takie badania są również bardzo istotne.
    -- Język nauki jest często za bardzo naukowy, przez co utrudnia to komunikację z nie-naukowcami. W artykułach naukowych często na siłę używa się bardzo wyszukanych gramatycznie i językowo określeń, aby brzmiały bardziej naukowo, choć w rzeczywistości to samo można by było przedstawić prostymi słowami.
    PS: Artykuł jest z 2016 roku i odnosi się przede wszystkim do USA, jednak aktualnie w PL nie jest (nadal, niestety) o wiele lepiej.
    - The 7 biggest problems facing science, according to 270 scientists (Artykuł, ENG)
    https://www.vox.com/2016/7/14/12016710/science-challeges-research-funding-peer-review-process
    #nauka #badania #informacje

    3. Aplikacja, która pozwala na tworzenie notatek graficznych, schematów, tablic kanban, wykresów, list graficznych itp. - do tego jest od Microsoftu i na ten moment jest bezpłatna oraz dostępna na różne platformy (Windows, Android, iOS). Synchronizuje się z kontem Microsoft, przez co umożliwia łatwą pracę na wielu urządzeniach. Na ten moment brakuje jeszcze opcji łatwego i intuicyjnego tworzenia map myśli (jak np. przez aplikację MindMup), ale miejmy nadzieję, że ta opcja z czasem się pojawi.
    - Microsoft Whiteboard (Aplikacja)
    https://www.microsoft.com/pl-pl/microsoft-365/microsoft-whiteboard/digital-whiteboard-app
    #narzedzia #produktywnosc #praca

    4. Dwuminutowe video z rocznej przemiany (odchudzania) mężczyzny zrobione w formie time-lapse. Oprócz samych zdjęć możesz zauważyć skąd, jak szybko i w jaki sposób organizm pozbywa się tkanki tłuszczowej oraz jaki plan treningowy stosowany był przez autora materiału. Ciekawostką jest także to, że waga wcale nie spadała ciągle liniowo, ale wahała się - raz do góry, raz do dołu, choć oczywiście do dołu nieco częściej i bardziej. Pokaż ten materiał video każdemu, kto chce schudnąć, aby dodać mu odrobinę motywacji :)
    - My 1 year body transformation, how I lost 100 lbs and gained muscles! (Video, ENG)
    https://www.youtube.com/watch?v=lLALMplrdIo
    Sprawdź też poradnik “Jak schudnąć”: https://sebastianchudziak.pl/jak-schudnac/
    #odchudzanie #redukcja #sylwetka

    5. Smartfony to cudowne narzędzia, które mogą pomagać, ale i szkodzić. Ich zalety to przede wszystkim “wszystko pod ręką”, czyli możliwość kontaktu ze światem, zdobywania informacji, korzystania z narzędzi (latarka, stoper, odtwarzanie muzyki itp.). Te możliwości mogą być jednak pułapką, ponieważ korzystanie ze smartfona może prowadzić do uzależnienia lub w nieco mniej pesymistycznym scenariuszu - nawyku częstego zaglądania do niego. Jeśli nie potrafimy oderwać się od smartfona, może to degradować nasze relacje, zarówno partnerskie, jak i koleżeńskie. Jeśli nie potrafisz oderwać się od smartfona w towarzystwie innych ludzi, może to być przez nich odbierane jako brak szacunku, w szczególności, gdy muszą np. powtarzać coś, czego nie udało Ci się odnotować przez rozproszenie. Warto korzystać z najprostszych metod: chowanie smartfona, zostawienie go w innym pokoju/w domu, włączenie trybu samolotowego, całkowite usunięcie powiadomień, usunięcie aplikacji z mediami społecznościowymi.
    - How Your Phone Is Ruining Your Relationships (Artykuł, ENG)
    https://freedom.to/blog/how-your-phone-is-ruining-your-relationships/
    Sprawdź też mój podcast o uzależnieniu od rozproszenia: https://sebastianchudziak.pl/pnz6/
    #smartfon #uzaleznienie #rozproszenie

    6. Pewność siebie często skorelowana jest ze stresem odczuwanym w danej sytuacji. Jeśli wyobrażamy sobie negatywne scenariusze i myślimy, że sobie nie poradzimy, pewność siebie podupada, stres wzrasta i napędza się błędne koło. Czasami wystarczy jednak po prostu zdać sobie sprawę ze swojego położenia i możliwości, aby pokonać niepewność. Dla przykładu, jeśli obawiasz się, że nie poradzisz sobie z nowym daniem w restauracji, banalnym rozwiązaniem jest po prostu zapytanie kelnera. Przychodząc na rozmowę o pracę normalnym jest to, że odczuwa się stres - jest on motywatorem do działania. W tym przypadku często też wystarczy zapytać o wskazówki, a nawet po prostu powiedzieć, że odczuwamy stres, co pomoże go rozładować.
    Subiektywnie: Im więcej trenujemy (w domyśle: konkretne i podobne sytuacje), tym łatwiej nam one wychodzą. Jeśli boisz się czegoś i to niszczy Twoją pewność siebie zacznij od łatwiejszych rzeczy. Np. strach przed wystąpieniem publicznym możesz pokonać przychodząc do Toastmasters, a obawę przed rozmową kwalifikacyjną możesz zmniejszyć, inscenizując taką rozmowę np. z kolegą lub koleżanką.
    - PEWNOŚĆ SIEBIE. Wojciech S. Wocław. Jak zwiększyć pewność siebie w stresujących sytuacjach? (Film/audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=qoMqDPOSHQ0
    Sprawdź też podcast o stresie: https://sebastianchudziak.pl/pnz17/
    #stres #pewnosciebie #trema

    7. Darmowa, wygodna, zaawansowana aplikacja do sprawdzania prognozy pogody - dostępne w subskrypcji e-mail lub w archiwum na stronie www: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/

    8. Insulinooporność - to nieprawidłowa reakcja komórek organizmu na działanie insuliny. Dotyczy różnych narządów i tkanek, a jej przyczyny mogą się różnić w zależności od organizmu. Główną przyczyną jej powstawania jest przeładowanie energetyczne komórek, a dodatkowo szanse na nią zwiększa przewlekły stan zapalny. Jest to często związane po prostu ze spożywaniem nadmiernej ilości kalorii względem zapotrzebowania oraz zbyt niska aktywność fizyczna. Insulinooporność stała się w ostatnich latach dość medialna i “popularna”, jednak warto pamięć, że nie każdy objaw insulinoopornośći (np. odczucie zmęczenia po posiłku) wskazuje, że ona aktywnie występuje. Warto natomiast znać temat i umieć zauważyć objawy, ponieważ nieleczona insulinooporność prowadzi do cukrzycy.
    - Zrozumieć insulinooporność - Tadeusz Sowiński - DONF #083 (Podcast, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=5bs6BPAmM80
    #insulinoopornosc #zdrowie #dietetyka

    9. Encyklopedia ćwiczeń z podziałem na partie mięśni. To, co odróżnia ją od innych zbiorów ćwiczeń jest fakt, że każde ćwiczenie jest szczegółowo opisane zamiast przedstawione wizualnie. Jeśli jesteś osobą, która woli czytać niż patrzeć, to ten zbiór powinien Ci się przydać.
    - Exercise Encyclopedia (Zbiór, ENG)
    https://becomeapersonaltrainer.org/exercise-encyclopedia/
    Sprawdź też moją Listę Ćwiczeń: https://sebastianchudziak.pl/lista-cwiczen/
    Niedługo, gdy czas pozwoli, nieco ją zaktualizuję i poprawię :)
    #cwiczenia #silownia #kulturystyka

    10. Test na… racjonalność. Inaczej mówiąc, jest to test, który sprawdza jak bardzo opierasz się na rozumnym i logicznym funkcjonowaniu. Często w życiu musimy podejmować decyzje, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Jeśli kierujemy się emocjami lub pierwszym wrażeniem, możemy często nie wybrać właściwie. Ten test nie tylko sprawdza Twój poziom opierania się na logicznym rozumowaniu, ale także uczy i pokazuje sytuacje, z którymi możemy się zmagać. Całość zajmie około 15-35 minut, zależnie od Twojego poziomu znajomości j. angielskiego.
    - How Rational Are You, Really? (Test, ENG)
    https://programs.clearerthinking.org/how_rational_are_you_really_take_the_test.html
    #racjonalnosc #logika #test

    Złota Myśl Na Dziś: Gdyby ludzie odczuwali ból dopiero rok po uderzeniu się, to co chwilę by się uderzali.

    Co najbardziej Ci się spodobało? Daj znać, odpowiadając na ten e-mail lub w komentarzu. Przekręcenie kalejdoskopu zajmie mi chwilę. Kolejny numer newslettera przeczytasz już za 2 tygodnie. Pamiętaj, aby zaprosić swoich znajomych do zapisania się na stronie: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop :)

    Zachęcam do słuchania mojego podcastu “Podcast Na Zdrowie”: https://sebastianchudziak.pl/nazdrowie/
    … oraz śledzenia moich kanałów na YouTube: https://www.youtube.com/c/SebastianChudziak/
    https://www.youtube.com/channel/UCWGDvxGuPUH6UCN-GYjgTOw
    Archiwum Newslettera jest dostępne na stronie https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    Jeśli chcesz pomóc w rozwoju Newslettera i otrzymywać jeszcze lepsze treści, wypełnij proszę tę ankietę: https://forms.gle/ZK5Bf2jZoCXjMtaK7

    Pozdrawiam,
    Sebastian

    ---

    Poprzednie numery (archiwum) i zapis e-mail: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    W skrócie: newsletter/agregator - streszczenia artykułów/filmów/audio, polecenia stron internetowych, podcastów, kanałów YT i innych, aplikacje, ciekawostki, life-hacki. Tematyka związana ze zdrowiem, jakością życia, odżywianiem, produktywnością, psychologią, medycyną, nauką, technologią. Czasami mogą się powtórzyć treści z wykopu, lecz w zmienionej formie.
    Tutaj można obserwować: #kalejdoskop
    Lista do wołania: https://www.wykop.pl/wpis/65057929/newsletter-kalejdoskop-lista-do-wolania-jesli-chce/
    Dodatkowe tagi: #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #wiedza #nauka #produktywnosc #lifehack #zdrowie #jakosczycia

    ---

    Wołam użytkowników, którzy zaplusowali następujący wpis lub komentarz:
    https://www.wykop.pl/wpis/65057929/newsletter-kalejdoskop-lista-do-wolania-jesli-chce/

    pokaż spoiler @PaniFrankowa, @Mietek997, @Kulejoncy_holender, @Eisejibaz, @Gall1916, @ReaperPLL, @qwer5744, @banger, @Somsiad_Pat, @Faszozysz, @Aoss, @taraqui, @I_Okrutnik_I, @Mocarz888, @asdfzxcvqwerty, @riptide, @przewaga, @inny_89, @nikodemus, @vomalio, @szukamzguby, @doogroo2, @Suizei
    pokaż całość

    źródło: sebastianchudziak.pl

    +: A..s, banger +17 innych
  •  

    Mirki. Mam takiego kumpla, który zawsze jak się spotykamy w większym gronie i ktoś powie coś o polityce, ekonomii, psychologii, biologii, socjologii to on zawsze mówi:

    -Ja myślę, że to jest jeszcze bardziej skomplikowane.

    I ostatnio z nim gadam na temat alkoholu, bo on zawsze sporo łoi jak gdzieś wychodzimy i on mi powiedział, że właściwie to on pije codziennie w domu jak jest sam też to pije piwa co wieczór.

    I ja go pytam, czy skoro tyle pijesz codziennie to nie oznacza, że jesteś uzależniony.

    A on mi opowiedział, że nie, bo on to wszystko rozkminił i on już jest na takim levelu, że ze wszystkimi to tak działa, ale w jego przypadku nie, i że on pije codziennie, bo chce, ale nie musi, ale my wszyscy tego nie zrozumiemy, bo to jest tak skomplikowane, że nie dałby rady wytłumaczyć.

    #alkoholizm #alkohol #uzaleznienie #narkotykizawszespoko #filozofia #psychologia #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Jutro rozpoczynam walkę o nowe życie.
    Jadę do ośrodka terapbeutycznego dla ludzi uzależnionionych.
    Trochę sie boje, ale w zasadzie to nie wiem czego.
    Trzymam kciuki za każdego kto boryka się z podobnym problemem, nigdy nie jest za późno, zawsze jest nadzieja.
    #uzaleznienie #alkoholizm #narkotyki

  •  
    t............z

    +9

    Na #wykop jestem od kilku lat. Miałam sporo kont, a każde z nich prędzej czy później usuwałam, żeby zrobić sobie przerwę. Dziś postanawiam zakończyć to raz na zawsze, bo spędzam tutaj zbyt dużo czasu. Nie żałuję, że dołączyłam do tej społeczności, bo poznałam wiele wspaniałych osób. Sęk w tym, że #uzaleznienie od #internet wpływa negatywnie na moje #zycie osobiste oraz #zdrowie fizyczne i psychiczne. Poza tym ważnym czynnikiem dla podjęcia takiej decyzji jest fakt, że poziom tego portalu drastycznie spada i coraz mniej jest tutaj wartościowych treści. Zamiast tego królują patostreamy, kononowicz, famemma i bonzo. Wisienką na torcie jest przegryw jako najpopularniejszy tag. Powszechny jest tutaj hejt na wszystko, komentarze nacechowane toksycznością, bluzgi i obelgi.

    Przesiadywałam mnóstwo godzin na #reddit, #facebook, #twitter, #instagram i kilku innych #socialmedia. Mam zamiar usunąć wszystkie konta na tych portalach i nigdy tam nie wracać. Ucieczka w świat wirtualny pozwalała zrzucić na drugi plan problemy realnego życia, ale przez to były one zaniedbywane i wracały później ze zdwojoną siłą.

    Obecne konto mam od dwóch miesięcy. W tym czasie napisałam 794 wpisy i 1316 komentarzy. Średnio wychodzi więc około 13 wpisów i 44 komentarze dziennie, co pokazuje, że spędzałam tutaj sporo czasu. Teraz chcę wykorzystać go bardziej produktywnie. Skupić się na #rozwojosobisty, #pracbaza i #podroze. Planuję także #emigracja, bo sytuacja w #polska jest kiepska i ciągle się pogarsza.

    Na zakończenie #poezja

    więcej czułości
    dla listków struchlałych
    na zziębniętej tarninie
    dla chwili z psem
    z kwitnącym bzem
    dla wszelkiego przelotnego zdarzenia

    więcej uczucia dla kropli ciszy
    niech napełni się sobą pochłonie
    nachyl się
    nad jej źródełkiem
    zaczerpnij w dłonie

    powstrzymaj życie
    niebieskich chwil
    szalone obroty
    otwórz na chwilę oczy
    to może twa
    jedyna wieczność
    którą przeoczysz

    bo mijamy chwile potrącamy
    biegnąc ślepo przed siebie

    i one nas potrącą odbiegną
    nie przygarną w potrzebie
    pokaż całość

    źródło: 1.jpg

    +: H............9, Odczuwam_Dysonans +7 innych
  •  

    0027-28/?

    Wczorajszy dzień upłynął mi spokojnie, znów od rana działałem w kuchni. Nie wydarzyło się nic szczególnego, może oprócz tego że jeden z nowych zawinął się bez słowa i wyprowadził xD

    ***

    Dziś standardowo i tradycyjnie urzedowałem w kuchni i sprzątałem z podwórka gałęzie, które w nocy spadły z drzewa.
    Około 14 dostałem telefon z ośrodka gdzie miałem mieć terapię od czwartku, że niestety ale moje rozpoczęcie leczenia musi zostać przełożone. O terminie bede informowany telefonicznie.

    Ponadto ze wczoraj przesunięto mi wizytę u terapeuty na dzień 8 lipca :/

    Aktualnie leżę w pokoju i myślę czy nie iść pojeździć na rowerze, bo pogoda jest bardzo dobra (czyt. Chłodno i wietrznie z lekkimi prześwitami słońca).

    #niedajdupy #bezdomnosc #alkoholizm #narkotyki #hazard #uzaleznienie
    pokaż całość

    źródło: ei_1656424092782.jpg

  •  

    1 Dzień bez chociaż jednego piwa jest dla mnie katorgą.. a mam dopiero 20 lat i picia nauczyłem się samemu przed kąkuterem i do kąkutera.
    #przegryw
    #depresja #samotnosc #alkoholizm #uzaleznienie

    źródło: pepe98.png

  •  

    Cześć mireczki i mirabelki!

    Czy znajdzie się tutaj ktoś po przejściach, kto zechciałby opowiedzieć o swoim uzależnieniu w audycji radiowej?

    Szukam osoby która zmagała się z uzależnieniem od narkotyków lub alkoholu, przeszła terapię i od minimum kilku lat jest trzeźwa. Audycja ma charakter luźnej rozmowy. Rozmawiamy o różnych etapach związanych z uzależnieniem, etapie wychodzenia z niego i życiu na trzeźwo. Audycja ma pomóc osobom uzależnionym uświadomić sobie problem. To też poradnik dla ich bliskich.

    #narkotykizawszespoko #narkotykiniezawszespoko #narkotyki
    #alkoholizm #alkohol #uzaleznienie #terapia #monar #dda
    pokaż całość

    źródło: dreamstime_xl_107759452-min-scaled.jpg

  •  

    beka, myślę sobie #wykop, już dzisiaj nie, za dużo #hazard i #uzaleznienie , chcę włączyć #tvn, odpocząć, wyluzować, nie myśleć o cyferkach, i innych głupotach i nie marnować czasu, a ci nawalają jak głupi że w USA jest 7% inflacji, że giełda spada, że mają kryzys, myślę sobie, co za wariatkowo, nikt nie może powiedzieć że mamy wiosnę że jest pięknie, że zaraz będą czereśnie, czerwona porzeczka, że zaraz św. Jana i będziemy się kąpać w jeziorze? tylko napieprzanie jaki świat jest zły ... ludzie, czy wy jesteście normalni?

    #socjologia #psychologia żyjemy w strasznym matriksie, gdzie sprzedaje się tylko złe informacje, świat jest popieprzony, zły, itp.

    #polska grilują tego mateuszka jak szmatę #polityka jeden obóz napieprza drugi, #pis #po , żadna partia dzisiaj nie ma szans, każda jest skompromitowana, ci co idą na wybory głosują np. na pis, bo nienawidzą po i na odwrót, jedni drugimi gardzą, jakiś nowy klaun jakich było mało próbuje zaistnieć w polskiej polityce a to takie bagno że mała bania, i szkoda gadać,

    owszem mateuszek się skompromitował na maksa, #trojmiasto , sam jeżdżę do #debki gdzie ten pinokio ma wille z dużym płotem nad morzem, nie widziałem go jeszcze, jednak jak dla mnie, facet z jednej strony ma teraz dużo szczęścia, ale ciekawe czy pociągną go do odpowiedzialności karnej jak przegrają wybory, to jest dla mnie duża ciekawostka

    cieszę się że mam już tylko dolary i jakoś jestem wolny od tej złotówki i nie muszą czuć że dotknie mnie hiperinflacja jak w Turcji czy Libanie, mam na to wylane, ale jak wpadnie 5 zł to będę się zastanawiał co dalej, bo są duże szanse że wtedy pln zacznie się umacniać, wszystko zależne od euro ale ono ciągle słabe. Choć boli mnie to jak wszystko jest drogie, ale nie wydaje ponad stan ani nie ciułam, jak mam ochotę na loda to idę do #biedronka i sobie usiądę na ławeczce i się pomodlę #religia za wszystkich hejterów co zaraz będą pisać żebym się leczył, pamiętajcie Najwyższy was kocha i pragnie abyście byli dobrze - nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe!

    patrzę na #pracbaza #januszex widzę ludzi, którzy nie muszą pracować, 8 h, z czego może 2 h to stanie i pilnowanie maszyn i nawet łopatą się facet nie zamacha i krytykują wszystko i wszystkich, pełen pretensjonalizm do wszystkiego, taka budżetówka, świat jest pełen niesprawiedliwości, byli koledzy 10 h zapieprzają jak króliki doświadczalne w kołowrotkach u januszy biznesu i tyrają na mln zł premii prezesa, mam fajną robotę, ale szczerze nie jestem tam szczęśliwy, najchętniej olałbym ich totalnie, ale trzeba coś się odezwać do nich.

    z jednej strony wiem co to ciężka robota, i współczuję ludziom, ale widzę jak wiele osób jest uzależnionych #alkoholizm to straszna choroba, na prawdę, zaczyna się od 1 piwa codziennie, potem 2, 3 i nie da się przestać pić, pijcie tylko co weekend 1 piwko, wystarczy, jak cię ciągnie, napij się 1 l wody lub 2 l wody i ci przejdzie

    #ukraina #wojna, tak jak pisałem, najgorsze scenariusza, idą jak w Syrii, niszczą wszystko, ta wojna nie ma sensu, totalnie, jest to jeden wielki koszmar i przejaw choroby psychicznej 1 człowieka, cały świat patrzy i taka #francja #niemcy wyszły na zwykłych sprzedawczyków szmelc makaron to zwykli ludzie którzy się skompromitowali, tylko dziadek z chameryki próuje coś robić, 1 gość jest normalny w tym bagienku, no jeszcze nasi próbują, choć i tak wiele jest na barkach zwykłych wolontariuszy

    #nieruchomosci #gospodarka, czekam na spadek cen mieszkań, może w końcu giełda ruszy :)
    #zaorski cieszę się że wiele spraw wychodzi na jaw, może w końcu, jego sługasy jak sam się określa sułtan mrówek zobaczą że są manipulowani

    #forex #kryptowaluty nieźle się kończy historia ludzi którzy uwierzyli w powietrze :) ile kasy wyparowało, ktoby pomyślał że to się tak skończy

    #inflacja #orlen #paliwo chyba dojedziemy do 10 zł za litr, jak dolar dojedzie do 5 zł, straszne ... masakra

    #hejt #gownowpis #gielda #zycie #gimbaza #zwiazki #relacje #finanse
    pokaż całość

  •  
    z.........s

    +57

    Dużo rozmyślam nad tym co było, zdecydowanie za dużo ale tak już mam trudno. Dzisiaj męczy mnie znowu moja eks, a raczej jej brak. Męczy mnie to, że zawaliłem sprawę. Już tłumaczę dlaczego.

    Było to chwilę po wybuchu pandemii, jakieś 2 lata temu. Mieszkaliśmy razem i było spoko. Siedzenie w domu, brak możliwości wyjścia gdziekolwiek + finanse w ruinie sprawiły, że towarzyszyły nam kiepskie nastroje. Tego dnia wróciłem z popołudniowej zmiany do domu. Jak zwykle miałem już ugotowaną pyszną kolację, było tak zawsze kiedy chodziłem na drugą zmianę. Dodam, że X gotowała świetnie.
    Po zjedzeniu kolacji jak zwykle zapaliłem papierosa i zaczęliśmy rozmawiać. Ot taka zwykła rozmowa. Jak ci minął dzień? Jak było w pracy? itd. Zdążyłem skończyć papierosa i wtedy na twarzy X pojawił się wielki uśmiech i mówi do mnie
    "Dobra to teraz idziemy do kina"
    Ja takie Wtf? Jakie kino?
    Ona wtedy, że zaprasza do kasy i mam kupić dwa bilety. Załapałem. Odegraliśmy przy biurku głupkowatą scenkę gdzie ona udawała kasjera a ja byłem klientem. xD Po udawanym zapłaceniu za bilety X z największym przejęciem zaczęła udawać odgłosy drukarki i wyciągać z szuflady dwie kartki papieru. XD Wręczyła mi dwa bilety i podziękowała za współpracę.
    Na biletach było napisane "Bilet do kina LOS DOMOS, rząd: KANAPOS, Miejsce: Leżąco-siedzące 1" XD Filmu dokładnie nie pamiętam, ale był to chyba jeden z filmów akcji z Gerardem Butlerem którego uwielbiała. Możliwe, że coś z "olimp w ogniu" czy "londyn w ogniu".

    W każdym razie, w chwili kiedy to się działo było to dla mnie w sumie nic, nie potrafiłem się tym cieszyć. W głowie kłębiły mi się myśli, że co ona wymyśliła itd. Teraz gdy o tym myślę, wiem że taka dziewczyna to był skarb, a mi trafiła się jak ślepej kurze ziarno. Nie potrafiłem tego docenić wtedy ale teraz doceniam i żałuję.

    Po odebraniu biletów musieliśmy iść jeszcze do kinowego sklepu po Popcorn i Colę. Naczosy za drogie w heliosie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Poszliśmy do kuchni, Popcorn z mikrofali x2 do dwóch misek, zimna pepsi max do szklanki i pyk na kanapę + netflix.
    Taki dzień to był jakiś promyczek w tej chujni kiedy musieliśmy siedzieć całe dnie w domu, chociaż z drugiej strony moje lęki lubiły siedzenie w domu.

    Tak wyglądało moje życie kiedy była X. Teraz moje życie to codzienna walka z moimi lękami, w nocy walka z trzeźwością, a w weekendy z całym sobą żeby znowu czegoś nie spierdolić. Przez mój narcyzm i uzależnienia sporo krzywdy wyrządziłem X dlatego odeszła. Nie dziwie się jej teraz, byłem kurwa okropnym burakiem i gburem. Teraz muszę znosić siebie sam, ciężki temat. Dlatego jest mi dziś smutno bo po czasie widzę sporo akcji X które były super ale nie potrafiłem się cieszyć z małych rzeczy.

    #zwiazki #pandemia #netflix #kino #film #zaburzeniaosobowosci #uzaleznienie #narkotykizawszespoko #alkoholizm #narcyzm #niebieskiepaski #rozowepaski
    pokaż całość

  •  

    Kolejny miesiąc za mną. Ostatnio dopadł mnie nawrót i byłem bliżej niż dalej od złamania abstynencji. Zapomniałem o swojej chorobie i zaniedbałem ją. Na szczęście czujność wróciła w porę. #uzaleznienie #narkotykizawszespoko #alkoholizm

    źródło: IMG_0862.PNG

    +: G..................r, moll +18 innych
  •  

    #niedajdupy #przegryw #alkoholizm #narkotyki #uzaleznienie #dlugi #hazard

    Jednak jeszcze udało mi się zostać na noc. Jest godzina 6:10. Rozliczyłem się z właścicielką, oddałem klucze, dostałem zwrot zaliczki.
    Dopiero o 9 zjawię się w schronisku, ponieważ na tę godzinę się umówiłem. Tymczasem siedzę na ławce z tobołami.

    Jestem mocno zestresowany obecną sytuacją...

    Jutro mam dwie wizyty. Pierwsza to spotkanie z terapeutą na dziennym oddziale uzależnień, a druga to wizyta u lekarza POZ w celu uzyskania kolejnego L4...

    W poradni uzależnień będę się starał o leczenie na terapii dziennej po raz trzeci.
    Tym razem chcę ją ukończyć jak poprzednio ale dodatkowo będę szczery wobec siebie, terapeutów i uczestników.

    Na pierwszej byłem fair wobec społeczności, na drugiej kłamałem co do innych uzależnień, ukrywałem je.

    Na trzeciej, która jest przede mną odkryję prawie większość kart, bo moje problemy nie kończą się tylko na tych 3 uzależnieniach...

    ***

    Nie polecam nikomu takiej burzy w umyśle z jaką ja muszę żyć codziennie.

    Miłego dnia.
    pokaż całość

    •  

      @oo__oo: akurat coś wiem o uzależnieniu. Sam najpierw skończyłem dzienną terapię i po roku jednak podjąłem decyzje ze ide na stacjonarną bo zacząłem od nowa chlać. Przed terapią dzienną terapeutka przekonywała mnie zebym szedl na stacjonarną ale ja bylem mądrzejszy. Uważałem ze utrata prawka za jazde po pijaku, utrata pracy przez picie, kilku dniowe ciągi nie kwalifikują mnie jeszcze jako alkoholika XD
      Dziś patrząc wiem ze terapia stacjonarna duzo mi pomogła. Dla mnie dzienna była takim troszke glaskaniem po glowie a stacjonarka to taki kop w dupe. Zastanawialem sie co zrobilem ze tutaj trafiłem.
      Tak było u mnie, mozesz wyciągnąć wnioski. Chociaz u Ciebie moze byc inaczej. Pogody ducha.
      pokaż całość

    •  

      @jordano dzięki za odpowiedź. Moja terapia odbywać będzie się na oddziale dziennym ale to nie jest tak, że jeśli zapije to się nikt nie dowie. W schronisku jest badanie alkomatem, czy jak w moim przypadku badanie moczu na obecność THC. Jeśli odwalę manianę to tym razem trafię na ulicę bez dwóch zdań. A czas mojego przebywania tutaj nie będzie trwał 2 czy 6 miesięcy. To nie są wakacje jak może się wydawać. Mamy obowiązki, które trzeba wykonać i tyle pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    #niedajdupy #alkoholizm #hazard #narkotyki #uzaleznienie #zalesie #przegryw #smutnazaba

    Cześć Wam moi mili.

    W dniu wczorajszym byłem wstępnie dopytać w noclegowni dla bezdomnych czy gdybym znalazł się znowu w sytuacji niekorzystnej dla mnie życiowo, to czy mógłbym liczyć na jakąś pomoc z ich strony.

    Niestety na posiłki suche jak chleb czy makaron lub coś do pieczywa bym się nie załapał ze względu na przekroczony próg dochodowy, a to MOPS kieruje do magazynu wydającego.
    Z noclegu mógłbym skorzystać może z 3-5 dni, a później bilet do gminy ostatniego stałego zamieszkania, czyli out.

    ---------

    W drodze powrotnej do pokoju, otrzymałem odpowiedź na e-mail ze schroniska Caritas, w którym zaproszono mnie na rozmowę. Kilka dni wcześniej opisałem swoją sytuację i zwróciłem się do nich z prośbą o informację zwrotną.

    Po dotarciu na miejsce trochę się wahałem ale skoro odważyłem się pójść w jedno miejsce, wszedłem i do tego budynku.
    Rozmowa trwała około 10-15 minut, a podczas niej byłem zdenerwowany lecz szczery.

    Opowiedziałem o swojej zbliżającej się sytuacji, o multiuzaleznieniu (alko, trawa, hazard), o tym że byłem w schronisku zapytać, o tym że w poprzednim miejscu zamieszkania jestem spalony w wielu miejscach pracy, również o tym że kojarzy mi się ono tylko z krzywdami jakich doznałem tam mieszkając.

    ***

    (Doznawałem ich już od pierwszej klasy podstawowej od rówieśników, później w kolejnych latach, przez gimnazjum, na zawodówce kończąc. Moja rodzina i tak była niepełna, ojciec mi zmarł gdy miałem 2 lata, pojawił się ojczym którego kochałem. Ale później na jednej z kolonii przyjechali do mnie dziadkowie i powiedzieli mi, że to nie jest mój prawdziwy tato - byłem wtedy dzieckiem w klasie podstawowej, wtedy mi zaczęło odwalać, płakałem. W późniejszych latach było już gorzej, bo w szkole zaczęli się nade mną znęcać psychicznie, później fizycznie. Byłem zagubiony, próbowałem się bronić...
    Moich rodziców nie było stać na luksus i dlatego nie byłem lubiany, bo nie ubierałem się jak inni, byłem nieśmiały...

    W wieku 16 lat byłem świadomy swoich problemów z psychiką ale nikt nie pytał i nie podejrzewał, a ja nie mówiłem i się z tym ukrywałem. Starałem się uczyć jeszcze do tego czasu, gdy nie pojawił się alkohol, po którym w pierwszej fazie picia często płakałem wśród znajomych, że nie chcę być jak mój zmarły ojciec alkoholik. Później już tylko piłem, nie płakałem.

    Teraz znowu płaczę gdy pomyślę ile w następnych latach zadałem rodzicom przykrości, ile zawodu im sprawiłem. Nie chcę już tak żyć, jak złodziej, jak oszust, jak kłamca, jak ktoś kto nie ma uczuć i nie kocha samego siebie.

    Nie chcę mieć już problemów z prawem i ciągle coś kombinować i się ukrywać.)

    ***

    W rozmowie z dyrektorem placówki, dostałem informację że kariera zawodowa odpada, jeśli chcę otrzymać pomoc. Warunkiem jest podczas pobytu uczęszczanie na terapię uzależnień (na wizytę zapisałem się kilka dni temu, jestem umówiony na 2.06), branie czynnego udziału w zajęciach na miejscu, potrwa to minimum pół roku, do około 8 miesięcy, przez ten czas będę się uczył zachowań społecznych, pracował nad sobą.

    Dopiero po tym czasie będę miał możliwość podjęcia zatrudnienia w Centrum Integracji Społecznej by móc wrócić do życia zawodowego i być może dopiero wtedy będę mógł wymagać czegoś więcej, powiedziano mi jasno że warunki są sztywne i albo się dostosuję ale nara.

    Po rozmowie nie podjąłem decyzji, powiedziałem że przemyślę to wszystko.

    O 19, pisząc to co teraz możecie przeczytać, popłakałem się i doszedłem do wniosku, że żyjąc tak jak do tej pory znowu wpadnę w kolejne gówno.

    Dostałem L4 od wtorku do piątku, nie odzywam się do pracodawcy, a na poniedziałek mam być w kolejnej...
    Robię to co robiłem do tej pory, oszukuję siebie i innych. Mam tego dość, bo przez chwilę czuję się zajebiście że zrobiłem kogoś w uja, ale potem to ja jestem w dupie i ciągle cofam się z miejsca, w którym przed chwilą byłem...

    W poniedziałek idę do pracy, a po niej udało mi się załatwić fuchę w postaci wynoszenia gruzu po remoncie mieszkania na jednym z osiedli.
    Do czasu wypłaty nie będę podejmował decyzji gwałtownych i mogących mi znowu zaszkodzić.

    Jeśli jednak okaże się, że sprawdzi się czarny scenariusz i nie będzie mnie stać na opłacenie pokoju, bo będę przecież musiał za coś żyć (a nie spodziewam się kokosów na koncie) to idę do dyrektora, aby zgodzić się na jego warunki i zasady panujące przez cały okres trwania zajęć, terapii i nauki, o ile jeszcze będzie miejsce dla mnie.
    Wtedy w międzyczasie gdy będzie taka możliwość, zapiszę się do psychiatry i psychologa, by przez ten czas dodatkowo pracować nad sobą i cieszyć się życiem, na wolności.

    Nie chcę już żadnego wsparcia od nikogo z Was, możecie się pomodlić czasami lub zwyczajnie pogadać.

    Przepraszam, dziękuję, pozdrawiam.
    pokaż całość

    •  

      @Kimtchie od środy będę na długoterminowym, może nie twardym ale myślę, że mi to pomoże. Czas pokaże, chęci mam duże żeby uporać się ze wszystkimi przeciwnościami mojego umysłu. Gówno nie życie jeśli się nic nie robi w kierunku zdrowienia. Za dużo straciłem, a niczego nie osiągnąłem

    •  

      @oo__oo: z wpisów wygląda że Czujesz się mocno samotny. Taka grupa może naprawdę pomoc. Pogadać i kogoś poznać. W tych twardszych ośrodkach stawiają jeszcze na rutynę. Przypomina to trochę obóz gdzie każda minuta ma cel. Nie dla wszystkich ale wiem że niektórym pomogło. Trzymam kciuki.

      +: oo__oo
    • więcej komentarzy (15)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, chciałbym powiedzieć pijcie ze mną kompot, ale póki co nie ma ku temu powodu.

    Mniej więcej od 25 roku życia (tj od 7 lat) zmagam się z uzależnieniem od alkoholu. Oczywiście uzależnienie miało różne fazy. Pierwsze dwa lata picie służyło odstresowaniu się po pracy. Potem doszło picie również w weekendy, które z czasem przerodziło się w weekendowe picie od rana do odcięcia. Niemniej, przez pierwszych 5 lat wydawało mi się, ze mam nad tym kontrole i jak tylko zechce to nie będzie problemu z odstawianiem alkoholu na dobre.

    Niestety z czasem było coraz gorzej i ostatnie 2 lata to już w sumie nieustanne picie w ciagach 4-dniowych, po których przychodzą 3 dni na regenerację (niestety potrzebuje już tyle czasu aby dojść do siebie).

    Ten ostatni etap alkoholizmu to czas w którym zacząłem sobie zdawać sprawę z problemu, ale to również okres w którym nałóg wywołał już poważne skutki we wszystkich sferach życia. Relacje z żona praktycznie nie istnieją, u mnie picie i leczenie kaca przebiega w izolacji, a pije tez w samotności. Praca wisi na włosku i to cud ze jeszcze nie zostałem zwolniony. Nie zliczę ile razy przeleżałem całe dnie w łóżku skacowany gdzie niby w tym czasie powinien pracować (home office). Podjąłem tez fatalne decyzje w sferze majątkowej i mieszkaniowej. Alkohol kompletnie wypaczył zdolność racjonalnego myślenia.
    Ostatni rok już zreszta kompletnie siadła psychika, pojawiła się silna depresja alkoholowa, częste ataki paniki.

    Po tych wszystkich latach picie to jedyna forma spędzania wolnego czasu jaka znam. Nie ma nic innego, każdy wolny dzień to było alkohol - wódka, gin albo wino.

    W marcu podjąłem leczenie uzależnienia. Niestety nałóg jest już tak silny, ze nie jestem w stanie wytrwać w abstynencji przez dłużej niż 2 tygodnie. Po tym czasie (albo i wcześniej) najczęściej jest twardy reset i wracam do punktu wyjścia. Ostani weekend to kolejny worek szkła po alkoholu, który pokazuje skale tego ile wypiłem.

    Jutro idę na spotkanie z terapeuta i powiem ze aż chce pod ziemie zapaść ze wstydu ze znowu nie dałem rady. A muszę z tego wyjść bo to gowno już zabrało mi kilka ostatnich lat życia i rujnuje je coraz bardziej.

    Dlaczego o tym pisze? Jak pewnie większość tego wpisów z dwóch powodów. Raz, żeby dać upust emocjom, jakoś uporządkować myśli, utwierdzić się ze trzeba próbować dalej. Dwa, to podkreślić, jak zgubna rzeczą jest alkohol. Wiadomo, wszystko jest dla ludzi, ale granica pomiędzy wypiciem raz na jakiś czas alkoholu a wejściem w uzależnienie jest trudno uchwytna i część osób może ja przekroczyć nie będąc tego świadomym.
    #alkoholizm #depresja #aa #uzaleznienie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #628bad38b32007d5f7330c3a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Po kilku latach picia dzień w dzień - jako wysoko-funkcjonujący alkoholik podjąłem decyzję aby sam (nie mam wyroku sądu, nie jestem ubezwłasnowolniony) pójść do zamkniętego ośrodka uzależnień.

    Nie skończyłem nawet 30 lat, pewnie będę tam młokosem ale już nie mogę tak dalej żyć. Czuję jak to gówno wyżera mi mózg, zdziera mnie z podstawowych emocji i uczuć i zabija moje pasje. Codzienne wstawanie na kacu z bólem głowy i myślą "dziś już będzie inaczej, dziś się nie napiję a wieczorem biegiem do sklepu". Dobrze, że nie mam ani żony ani dzieci bo tylko bym ich krzywdził. Tym razem albo zdechnę albo wytrzeźwieję.

    Dajcie proszę plusa na odwagę, to całe 7 tygodni terapii w zamknięciu, zaczynam na początku czerwca i szczerze mówiąc przeraża mnie to. Najgorsze jest to, że podobno nie można mieć kompa/telefonu czyli nie będę w stanie robić prywaty (pracuję w IT i uwielbiam to - a raczej uwielbiałem zanim zacząłem chlać).

    Poza tym będę wdzięczny za wszelkie rady - nigdy nie byłem na takim leczeniu i nie wiem czego się spodziewać...

    #alkoholizm #uzaleznienie #aa #alkohol #jestemwdupie #anonimowemirkowyznania

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6287c95d5ff95e6b0788b25a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów