•  

    Uff, skończyłem artykuł o wentylacji :)

    https://www.wykop.pl/link/4318303/wentylacja-co-wybrac-wentylacje-grawitacyjna-hybrydowa-czy-mechaniczna/ - pomożecie wykopać?

    Dopisałem jeszcze trochę na temat okapu w kuchni oraz gruntowym wymienniku ciepła. Dodatkowo poradziłem, żeby przy wentylacji mechanicznej dać wyciąg w szafce na buty i przy koszu na śmieci :)

    A z artykułu dowiesz się:

    - Dlaczego wentylacja jest tak ważna?
    - Jak działa wentylacja grawitacyjna, mechaniczna i hybrydowa?
    - Jakie są koszty?
    - Czy rekuperacja się zwraca i jak to policzyć?
    - Na co zwracać uwagę przy wentylacji mechanicznej (zamrażanie wymiennika, hałas..)
    - O co chodzi z GWC i OZC :)

    A w opracowaniu mam coś ekstra - przejrzałem 10000 postów na przeróżnych forach w ciągu kilku ostatnich miesięcy napisanych przez osoby, które już się wybudowały i notowałem co by zmienili, gdyby budowali się drugi raz.

    Wypowiedzi były przeróżne i dotyczyły zarówno wybranego projektu, współpracy z wykonawcami, urządzania ogrodu, jak i błędów powodowanych podczas prac. Spisałem te, które pojawiały się najczęściej, a teraz wszystko segreguję, redaguję i dzielę na różne kategorie. Obserwujcie tag :)

    #budujzchaferem

    #budujzwykopem #budowadomu #dom #wentylacja #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    •  

      @chafer:
      Wyciągasz powietrze z szafki więc jednocześnie zasysasz do środka "brudne" i wilgotne.

      Widać że nie masz pojęcia o podstawach fizycznych tego przedsięwzięcia.
      50% wilgotności przy -18°C to 0,46g wody na 1m3.
      Optymalne 50% wilgotności przy 21°C to 7,9g wody na 1m3.
      DOBRZE działająca wentylacja pozbywa się tego drugiego powietrza i wciąga to pierwsze. Wilgotność wewnątrz domu spada.
      A wracając do podstaw - podstawowe zadania wentylacji to:
      - pozbycie się wilgoci - czyli OSUSZANIE,
      - pozbycie się CO2.

      Produkty spożywcze wymagają dostępu świeżego powietrza
      A niby do czego?
      Jakby co to warzywa i owoce lubią być jak w ziemiance albo chłodni. Widziałeś wentylację w ziemiance?
      A może ryż i mąka czy makaron, albo puszki (wszystko w folii albo hermetyczne) potrzebują wentylacji?
      Produkty spożywcze co najwyżej wymagają chłodu i ciemna, to powstrzymuje wegetację.
      pokaż całość

    •  

      Widać że nie masz pojęcia o podstawach fizycznych tego przedsięwzięcia.

      @Djelon: Robisz mały wyciąg w szafce. Jego zadaniem nie jest wentylowanie pomieszczenia. To rozwiązanie działa i jest z powodzeniem używane w wielu domach.

      - pozbycie się wilgoci - czyli OSUSZANIE,

      Nie. Pozbycie się NADMIARU wilgoci. To wielka różnica. Dlatego pisałem o źle działającej wentylacji.

      Produkty spożywcze co najwyżej wymagają chłodu i ciemna, to powstrzymuje wegetację.

      @Djelon: Masz rację. Nie byłem precyzyjny.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Wentylacja - część druga

    Wentylacja mechaniczna z rekuperacją. #budujzchaferem

    O wentylacji grawitacyjnej, hybrydowej i o zaletach wentylacji mechanicznej było wczoraj: https://www.wykop.pl/wpis/32007993/uff-koncze-artykul-o-wentylacji-znowu-wyszlo-obsze/

    Jeżeli chodzi o wady i o koszty:

    1. Koszty. To ważna sprawa: wentylacja mechaniczna z rekuperacją może, ale wcale nie musi ci się zwrócić. Prosty przykład: jeżeli cała instalacja będzie wynosiła 20000 zł, a coroczny zysk w postaci odzyskanego ciepła wyniesie 800 złotych to wyjdziesz na zero dopiero po 25 latach. Reklamy różnych producentów obiecują co prawda obniżenie kosztów ogrzewania nawet o 50%, ale są wartości możliwe do uzyskania tylko w warunkach teoretycznych. Inaczej mówiąc - to są bujdy i pod koniec artykułu napiszę dlaczego. Jeżeli zależy ci przede wszystkim na obniżeniu kosztów ogrzewania to przede wszystkim zadbaj o to, aby budynek był dobrze ocieplony i ogrzany tanim źródłem ciepła.
    Jeżeli jednak zależy ci na dostarczaniu do domu powietrza oczyszczonego przez filtry i kwestia oszczędności schodzi na drugi plan to nie zastanawiaj się długo - wentylacja mechaniczna z rekuperacją będzie dobrym wyborem.

    2. Niebezpieczeństwo zamarznięcia wymiennika.

    Wyobraź sobie, że na zewnątrz jest -20 stopni. Mroźne powietrze godzinami wpada kanałami do wymiennika, który w pewnym momencie po prostu... zamarza. Z tym problemem walczy się na kilka sposobów i różne firmy stosują różne rozwiązania. Przykładowo poniżej pewnej temperatury mroźne powietrze może zupełnie omijać wymiennik (wymiennik będzie bezpieczny, ale tracimy korzyść z odzyskania traconego ciepła) lub mroźne powietrze będzie dogrzewane grzałką przed dojściem do wymiennika (wymiennik będzie bezpieczny, ale zapłacimy dodatkowo za prąd).
    Są różne metody i tak naprawdę nie ma sensu ich opisywać. Samych rodzajów wymienników jest także kilka i można się w tym nieco pogubić. Uważam jednak, że nie musimy się na tym znać i moim zdaniem należy się skoncentrować nad tym, aby znaleźć profesjonalną firmę, która zrobi nam dobrze.

    Napiszę tylko to, co zawsze: przy współpracy z jakąkolwiek firmą poproś o kontakty do 2 zadowolonych klientów. Porozmawiaj z nimi i dowiedz się, jak wyglądała współpraca, czy są zadowoleni z montażu i z działania wentylacji. Dopytaj o hałas, komfort, rachunki za prąd i ogrzewanie i właśnie o to, jak rozwiązano u nich problem działania wymiennika w minusowych temperaturach.

    Kilka wskazówek.

    Przede wszystkim nie patrz na to, ile rekuperacja przyniosła oszczędności innym osobom. Każdy dom jest inny, każdy dom na inne zapotrzebowanie na ciepło i to, że u kogoś rekuperacja się zwróciła po 5 latach NIC nie oznacza. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, co wpływa na wysokość rachunków za ogrzewanie i dlaczego nie wolno porównywać kosztów ogrzewania dwóch różnych domów przeczytaj mój artykuł na ten temat.

    Spotkałem się z kilkoma mitami na temat rekuperacji. Niniejszym - rozwiewam :)

    - Rekuperacja służy do ogrzewania mieszkania. NIE. To "tylko" wentylacja i jej celem jest zmniejszenie strat powodujących przez uciekające ciepło.

    - Wentylacja mechaniczna jest jedyną możliwością walki ze smogiem. Nie. Przy wentylacji grawitacyjnej masz do wyboru wiele nawiewników, w tym antysmogowe.

    - Wentylacja mechaniczna jest głośna. I tak i nie. Dobrze zaprojektowana i dobrze umiejscowiona wentylacja będzie bardzo cicha, a nawet niesłyszalna. Błędy w montażu mogą jednak skutkować zwiększeniem hałasu.

    - Nie można mieć kominka i wentylacji mechanicznej. Możesz :) Powietrze do kominka powinno być dostarczone z zewnątrz domu osobnym kanałem, a w domu musi panować lekkie nadciśnienie, aby dym z komina nie wchodził czasem przez drzwiczki. Wystarczy w tym celu dostarczyć do domu nieco więcej powietrza niż się go będziemy pozbywać.

    - Przesuszanie powietrza. Spotkałem się z zastrzeżeniami użytkowników, że wentylacja mechaniczna przesusza powietrze przez co domownicy po prostu źle się czują. To jest jednak wina nieprawidłowo działającej wentylacji, a nie samej wentylacji mechanicznej (prawdopodobnie wywiewane jest za dużo powietrza).
    Jeżeli wentylacja działa prawidłowo to usuwa tylko nadmiar wilgoci

    I jeszcze kilka rzeczy:

    Przeciwnicy wentylacji mechanicznej twierdzą, że w obszarach wiejskich w całym domu będzie brzydko pachnieć np. obornikiem. Twierdzą, że w przypadku standardowego domu z zwykłą wentylacją wystarczy zamknąć okna i przeczekać, a przy wentylacji mechanicznej wszystkie brzydkie zapachy zostaną wtłoczone do domu. To nie tak - po pierwsze dobre filtry nieco zmniejszą ten zapach, a po drugie zawsze wentylację mechaniczną można po prostu wyłączyć.

    Poza tym przy wentylacji mechanicznej można otwierać okna. Jak ktoś lubi to czemu nie? Co prawda otwieranie ich w sezonie grzewczym mija się z celem (pozbywamy się ciepłego powietrza), ale jeżeli ktoś nie wyobraża sobie wietrzenia mieszkania to oczywiście może to robić.

    Niektóre osoby decydują się na wentylację mechaniczną po wizycie u znajomych mających wentylację grawitacyjną u których zobaczyli zaparowane okna, pleśń i grzyba. Pamiętaj, że to nie jest wina samej wentylacji grawitacyjnej (prawidłowo wykonana wentylacja będzie działała dobrze) - jeżeli w jakimś domu jest pleśń to może to wynikać z tego, że w domu nie ma żadnej wentylacji (zasłonięte kratki wentylacyjne, za krótki komin itp.) lub z innych powodów (np. zła hydroizolacja fundamentów)

    WENTYLACJA MECHANICZNA Z REKUPERACJĄ - KOSZTY

    I to się robi nieco skomplikowanie i będę wdzięczny za uwagę, jeżeli coś będzie nie jasne.

    Przede wszystkim o wentylacji należy myśleć od razu przy projekcie budowlanym - wtedy zaoszczędzimy najwięcej. Jeżeli odpowiednio wcześnie o tym pomyślimy to oszczędności znajdą się same. Będziesz mógł np. nieco podwyższyć piętro, aby schować kanały wentylacyjne lub przewidzieć w którym miejscu będą przechodziły przez strop. Ogólnie im więcej rzeczy przewidzisz przed rozpoczęciem budowy tym więcej pieniędzy zostanie w kieszeni :)

    Zrezygnujemy z komina. Koszt wymurowania komina, wykończenie może kosztować 3000 - 5000 zł.

    Zrezygnujemy z niektórych lub wszystkich okien otwieralnych. Przy wentylacji mechanicznej nie musisz otwierać okien przez cały rok. Okna typu "fix" kosztują mniej i oszczędność na całym domu może wynieść od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy (w zależności od liczby i wielkości przeszkleń)

    Zrezygnujesz z montażu nawiewników. Niby drobiazg, ale może się uzbierać kilkaset złotych lub nawet 2-3 razy więcej, jeżeli chcielibyśmy zamontować coś bardziej specjalnego.

    Dodatkowo uzyskasz nieco więcej miejsca dzięki rezygnacji z komina - to też się liczy.

    Z drugiej strony mamy koszty:

    Koszt wentylacji mechanicznej z rekuperacją waha się od kilkunastu tysięcy do ok. 35000 złotych. Przy małym domu będzie taniej (mniejszy wymiennik ciepła, mniej kanałów wentylacyjnych) przy większym domu będzie drożej.

    Roczne koszty to ok. kilkanaście złotych miesięcznie (prąd) oraz od kilkudziesięciu (lub więcej) rocznie za wymianę filtrów. Całkowite koszty mogą wynosić 250 - 450 zł rocznie. Zysk związany z odzyskaniem części ciepła przez rekuperator będzie jednak zawsze większy i można powiedzieć, że rekuperator zarobi na swoje utrzymanie :) Czy jednak ta inwestycja nam się zwróci - o tym za chwilę.

    Już widać, że w pewnych sytuacjach wentylacja mechaniczna nie musi być wcale o wiele bardziej droższa od innych typów wentylacji.

    Przypadek teoretyczny. Rozważmy dom parterowy o powierzchni 130 m2.
    Wentylacja grawitacyjna może kosztować ok. 8000 złotych (komin, otwieralne okna, nawiewniki, wentylatory wywiewne w łazience, kuchni i spiżarni)
    Wentylacja hybrydowa będzie kosztowała nieco więcej (dodatkowe wywiewy + rachunki za prąd)
    Wentylacja mechaniczna może kosztować 15000 złotych (brak komina, brak otwieralnych okien, nawiewników). Różnica - ok. 7000 zł, ale świeże powietrze + korzyść związana z odzyskiem ciepła.

    Oczywiście każda sytuacja jest inna. Jeżeli będziesz chciał i tak wymurować komin do kominka i mieć wszystkie okna otwieralne to różnica w cenie będzie wyższa. Jeżeli chcesz zamieszkać w dużym domu to różnice w cenie będą jeszcze wyższe na niekorzyść wentylacji mechanicznej. Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie.

    WENTYLACJA MECHANICZNA Z REKUPERACJĄ - O ILE ZMNIEJSZĄ SIĘ MOJE RACHUNKI?

    Przyznam, że bardzo długo byłem sceptycznie nastawiony do wentylacji mechanicznej. Zraziłem się głównie przez agresywne reklamy różnych producentów.
    Wszędzie widziałem obietnice obniżenia rachunków za ogrzewanie nawet o połowę, straszenie alergenami i smogiem, obietnicą podniesienia komfortu życia oraz dbaniem o nasze zdrowie.

    Zawsze uważałem i uważam, że komfort życia można podnieść na wiele sposobów. Podczas budowy domu mamy tysiące różnych możliwości na podwyższenie komfortu - możemy mieć inteligentny dom, automatyczne podlewanie ogrodowe, klimatyzację, nowoczesne AGD. A może garaż dwustanowiskowy? Duży salon? Z pewnych rzeczy musimy zrezygnować, a wentylacja mechaniczna jest tylko jednym z wielu rozwiązań dzięki któremu podniesiemy komfort życia.

    A co ze zdrowiem, które zapewnia? W końcu wentylacja mechaniczna filtruje dostarczane do domu powietrze. Owszem, ale może zamiast wydawać pieniądze na wentylację mechaniczną warto zadbać o zdrowie w inny sposób? Osobisty trener, badania profilaktyczne - rozwiązań jest wiele. Poza tym pamiętajmy, że po wyjściu z domu i tak będziemy oddychać niefiltrowanym powietrzem.

    A jak jest z obniżeniem rachunków? Realnie rekuperacja może obniżyć rachunki do ok. 40%. Zwracam szczególną uwagę na słówko "do" tak często występujące w przeróżnych reklamach. Oznacza to, że twoje rachunki mogą być zarówno obniżone o 35%, jak i tylko o... 0%. Tak właśnie działają reklamy - jeżeli w reklamie nie ma słówka "od" to znaczy, że musimy je sobie dopowiedzieć. Ściślej więc będzie mówić, że w przypadku rekuperacji rachunki mogą się obniżyć od 0% do 40%, a te 40% to może nastąpić w bardzo sprzyjających warunkach. Wybaczcie dygresję :)

    Dlaczego 40%, a nie więcej? Najprościej będzie mi to wytłumaczyć na przykładzie.

    Takie zdanie znalazłem w pewnym serwisie:
    "wentylacja z odzyskiem ciepła daje możliwość obniżenia rachunków za ogrzewanie domu przez zmniejszenie strat ciepła powodowanych przez sprawnie działającą wentylację grawitacyjną nawet o 60-70%"

    Nie ma takiej możliwości! Musielibyśmy przyjąć szalone założenie, że aż 60-70% ciepła ucieka przez komin i rekuperacja odzyska je w całości! A co z doliczeniem kosztów prądu i filtrów? Aaaa no tak, przecież "uczciwie" napisali o "obniżeniu rachunków za ogrzewanie", milcząc o "podwyższeniu rachunków za inne rzeczy". :(
    Ale do rzeczy. W standardowym budynku straty ciepła przez wentylację wynoszą od kilkunastu do ok. 30%. Ciepło ucieka także przez ściany, podłogę i strop. Ciepło ucieka także dlatego, że po prostu do domu wchodzimy i z niego wychodzimy.

    W zależności od klasy rekuperatora odzyskamy z tego np. 80%. Jak to się ma na przykładzie?

    Przykład 1.
    W poprzednim artykule o kosztach ogrzewania ( https://blog.poradnik-budowlany.com/koszty-ogrzewania-domu/ ) dałem przykład domu, który ma 100 m2 i wymaga dostarczenia 80 kWh energii na m2/rok. Jeżeli dom ma 100 m2 i ogrzewamy go gazem ziemnym to roczne koszty ogrzania i przygotowania ciepłej wody użytkowej powinny wynieść 88,9 * 100 * 0,3 (koszt 1 kWh gazu) = 2667 złotych.
    Odliczamy koszt przygotowania ciepłej wody użytkowej. To oczywiście zależy od liczby domowników i ich trybu życia. Przyjmijmy, że 20% kosztów idzie na przygotowanie c.w.u. To oznacza, że całkowite koszty związane tylko z ogrzewaniem domu wyniosą 2133,6 złotych (2667 * 80%).
    Przyjmuję, że przy wentylacji grawitacyjnej straty ciepła przez okna i wentylację wyniosą 30%. Liczymy:
    2133,6 złotych * 30% = 640 zł - tyle pieniędzy tracimy pozbywając się z domu ciepłego powietrza.
    Przy wentylacji mechanicznej część z tego odzyskamy - nasz rekuperator działa z 80% sprawnością więc zyskamy 512 złotych (80% * 640 zł). Odliczamy jeszcze koszt prądów i filtry i oszczędności zjeżdżają do 350 złotych rocznie (oczywiście są to wartości szacunkowe)
    350 złotych rocznie to niecałe 17% oszczędności na samym ogrzewaniu. Jeżeli wentylacja kosztowała nas 8000 zł (już po uwzględnieniu braku komina, otwieralnych okien itp.) to zwrot nastąpi mniej więcej po 23 latach.

    W dobrze zaizolowanym domu straty ciepła powodowane przez wentylację grawitacyjną mogą rzecz jasna dochodzić nawet do 50%. Wydaje się, że to dużo, ale czy to w dużym stopniu wpłynie na zwrot z tej inwestycji?

    Przykład 2 - dom energooszczędny.

    Taki sam dom, ale znacznie lepiej ocieplony. Zakładam dla ułatwienia, że dom w ciągu roku potrzebuje tylko 5000 kWh na samo ogrzewanie. Ogrzewamy dalej gazem ziemnym. Straty na wentylacji dochodzą aż do 50% (dom jest dobrze ocieplony więc po prostu większość ciepła ucieka przez komin). Na liczbach:

    Koszt ogrzania: 5000 kWh * 0,3 = 1500 złotych.

    Straty na wentylacji grawitacyjnej: 50% * 1500 zł = 750 złotych. Przy założeniu wentylacji mechanicznej rekuperator działa z 80% sprawnością więc zyskamy 600 złotych. Odliczamy koszt prądu i filtrów (w takiej samej wysokości jak w przykładzie wyżej) i osiągamy oszczędność 438 złotych rocznie, co daje ok. 18 lat zwrotu.

    Jak widać, nie ma znaczenia jak duże mamy procentowo straty spowodowane wentylacją, ważne jest to, ile pieniędzy "ucieka przez komin". I pamiętaj, że to tylko przykład. Wszystkie dane są szacunkowe - w twoim domu NA PEWNO będzie inne zapotrzebowanie na ciepło (nawet, jeżeli będziesz miał taką samą powierzchnię ogrzewaną), będzie inny koszt ogrzania domu (możesz mieć inny koszt gazu lub po prostu ogrzewać dom czymś innym), inaczej wypadnie porównania kosztów założenia wentylacji grawitacyjnej, hybrydowej i mechanicznej i tak dalej. Wyniki mogą być DIAMETRALNIE różne. W twoim przypadku rekuperacja może się zarówno zwrócić po 5 latach, jak i... nigdy. Powyższe obliczenia miały na celu pokazanie, że obniżenie rachunków o połowę przy wentylacji mechanicznej z rekuperacją nie jest możliwe.

    Dlatego tak ważne jest:
    - Zrobienie OZC TWOJEGO domu oraz wykonanie symulacji kosztów przy różnych systemach wentylacyjnych.

    oraz

    - Nie zwracanie uwagi na to, ile kto oszczędził na rekuperacji. To naprawdę nie ma znaczenia.

    Dodam także, że wiele osób wykonuje wentylację mechaniczną samemu. Podobno jest to bardzo proste, a można zaoszczędzić na tym nawet kilka tysięcy złotych. Są serwisy, które tworzą projekt instalacji na podstawie projektu budowlanego oraz pomagają w zakupie odpowiednich elementów.

    Podsumowanie.

    Jak zwykle trochę przesadziłem z ilością tekstu. :) Artykuł miał być krótki, ale po rozmowach z moimi znajomymi zauważyłem, że prawie nikt nie docenia, jak ważną rolę w naszym życiu pełni wentylacja i jak ważne jest podjęcie odpowiednich decyzji już na etapie realizacji projektu budowlanego. Postanowiłem więc opisać ten temat możliwie wyczerpująco. Cóż, im później podejmiemy decyzję w sprawie montażu wentylacji mechanicznej tym gorzej - być może będzie trzeba kuć ściany? Albo nie będzie miejsca na kanały wentylacyjne i część z nich będzie na wierzchu?

    A to, czy ktoś potrzebuje wentylacji mechanicznej może wynikać z projektu (przy domach o bardzo niskim zapotrzebowaniu na energię jest wręcz koniecznością) lub z oczekiwań (brak pyłków i smogu).

    Pamiętaj jednak, że wentylacja grawitacyjna sprawdza się w większości przypadków bardzo dobrze i w twoim przypadku może być ona wystarczająca.

    I na koniec ciekawostka.

    Sam mam wentylację grawitacyjną :)

    Po 6 latach mieszkania w takim domu stwierdzam, że jest OK. Sporą zaletą jest to, że w wentylacji grawitacyjnej nie ma co się zepsuć :) Z robalami nie mam problemu ponieważ mam w każdym oknie moskitiery. Latem w domu jest przyjemnie ponieważ robię coś, co polecam każdemu - na noc uchylam okna, aby dom się nieco wychłodził, a w ciągu dnia je zamykam i zasłaniam zasłonami. Dzięki temu chłodne powietrze nie wydostaje się na zewnątrz, a dom nie jest dodatkowo dogrzewany słońcem. A jeżeli chodzi o wietrzenie domu to zimą robię to codziennie (wystarcza ok. 3-5 minut rankiem) i nie jest to dla mnie problem. Dom się oczywiście przez to nieco wychładza, a świadomość braku kontroli nad tym, ile ciepła (czyli pieniędzy...) ucieka przez komin powoduje, że przy drugim domu na pewno zainstalowałbym wentylację mechaniczną.

    Jest jeszcze druga sprawa. Kiedyś domy nie były szczelne. Powietrze dostawało się przez szpary w drzwiach i oknach i nie było żadnego problemu z odpowiednią wymianą powietrza. Im jednak bardziej zaizolowany budynek tym mniejszy sens wentylacji grawitacyjnej. Zobacz - dbasz o to, aby budynek miał jak najmniejsze zapotrzebowanie na ciepło po czym... w chłodne dni wpuszczasz do niego zimne powietrze, które następnie musisz ogrzać. I po całej energooszczędności... :) Dlatego przy domach energooszczędnych wentylacja grawitacyjna nie ma sensu. O tym, co to jest dom energoszczędny i o co chodzi z energią pierwotną, końcową itp. przeczytasz tu:
    https://blog.poradnik-budowlany.com/koszty-ogrzewania-domu/

    Artykuł uzupełnię jeszcze o kilka rzeczy (m.in. GWC). Myślę nad jakimś kalkulatorem, ale nie wiem jak temat ugryźć - za dużo zmiennych. Jakiś pomysł?

    #budujzchaferem #budujzwykopem #budowadomu #wentylacja
    pokaż całość

    •  

      @przemek_posp: Rozszerzyłem opis, teraz mam tak:

      Przykładowe rozwiązania, które się stosuje przy bardzo minusowych temperaturach:

      - Automatyczne wyłączenie nawiewu. W takiej sytuacji w domu powstanie podciśnienie i powietrze będzie się dostawało przez wszystkie możliwe nieszczelności, ale wymiennik będzie bezpieczny. Nawiew włączy się za jakiś czas z powrotem ponieważ wymiennik będzie cały czas ogrzewany wywiewanym (ciepłym) powietrzem

      - Omijanie (bypass) wymiennika. Podobne rozwiązanie przy czym nawiew działa przez cały czas. Jeżeli automatyka wykryje zamarznięcie wymiennika to mroźne powietrze (całe lub część) trafi bezpośrednio do domu przez kanały wentylacyjne - sytuacja wróci do normy po ogrzaniu wymiennika wywiewanym powietrzem.

      - Dogrzewanie nawiewanego powietrza grzałką, aby do wymiennika doszło już o bezpiecznej temperaturze. Wymiennik będzie bezpieczny, ale zapłacimy dodatkowo za prąd.

      - Można także dogrzać powietrze nawiewane gruntowym wymiennikiem ciepła (GWC) - o tym będzie pod koniec artykułu.

      Chyba wyczerpująco :) A o różnych rodzajach wymienników nie będę wspominał bo niepotrzebnie zamieszam w głowie czytającym :)
      pokaż całość

    •  

      @KrowkaAtomowka: chwile powieje chłodem, ale ten stan utrzymuje się przez kilka minut. Dom ma też jakąś bezwładność cieplną, więc tak szybko go nie wystudzisz :) No i -20 st.C masz przez parę godzin w ciągu roku :)
      Są też układy, które puszczają część powietrza przez wymiennik, więc nie nawieje -20 tylko tylko powiedzmy 5 stopni. Dużo zależy od zastosowanego algorytmu sterowania.

      W centralach za 10k powinny być zastosowane dobre wentylatory, więc tam nie powinno być tragedii z awariami. Dobre, moim zdaniem, wentylatory to ebm. Myślę, że nie mniej niż 7-9 stówek za jeden trzeba położyć.

      @chafer: Myślę, że będzie ok.
      Odnośnie rodzajów wymienników to bym tylko pokrótce opisał, że jest krzyżowy (strumienie się nie mieszają, możliwy większy odzysk ciepła, nie ma elementów ruchomych (oprócz przepustnicy) możliwość zamarznięcia) i obrotowy (potrzebna energia elektryczna do jego napędu, odzysk wilgoci, trochę mniejsza sprawność odzysku, strumienie powietrza się mieszają). Jak ktoś będzie zainteresowany to sobie doczyta :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Uff, kończę artykuł o wentylacji. Znowu wyszło obszerne opracowanie ;) Dzisiaj część pierwsza. #budujzchaferem
    Jeżeli coś jest niejasne to dawajcie znać - będę poprawiał artykuł. W ogóle szukam osób, które rzucą czasami okiem na moje nowe artykuły - brakuje mi kilku par świeżych oczu :) Kto chciałby mi pomóc?

    Samopoczucie i wilgoć

    Jak ważna jest dobra wentylacja? Wyobraź sobie, że twój dom nie ma żadnych okien, drzwi, kominów, kratek. Dosłownie nic - tylko podłogi, ściany i sufit. Co się stanie? Im dłużej będziesz przebywał w takim domu tym więcej zużyjesz świeżego powietrza i tym więcej wydmuchasz dwutlenku węgla. Z czasem ilość CO2 będzie tak duża, że poczujesz dyskomfort, a następnie bóle i zawroty głowy.

    Drugą rzeczą jest wilgoć. Jeżeli jej skutecznie nie odprowadzisz to w domu końcu pojawi się pleśń lub grzyb. A wilgoci w domu może być naprawdę sporo przez gotowanie, pranie oraz suszenie. Wentylacja powinna więc działać cały czas i tylko wtedy zapewnimy sobie odpowiednią jakość powietrza.

    Dlatego tak ważne jest dostarczenie do pomieszczenia odpowiednią ilość świeżego powietrza i odprowadzenie "zużytego". Można to zrobić na kilka sposobów.

    Wentylacja grawitacyjna.

    Dołóżmy do naszego domu okna oraz komin.

    Przy zamkniętych oknach sytuacja właściwie się nie zmieni. W domu dalej będzie niebezpiecznie ponieważ wymiana powietrza przez komin będzie minimalna. Wynika to z tego, że obecne okna są po prostu szczelne, a przekrój komina jest niewielki.
    Poza tym jeżeli na zewnątrz domu będzie cieplej niż wewnątrz to powietrze w ogóle nie będzie krążyło - wynika to z tego, że ciepłe powietrze unosi się ku górze i jest wypychane przez komin.

    I to jest pierwsza wada wentylacji grawitacyjnej - w ciepłe dni po prostu nie będzie dobrze działa (w kominie nie będzie odpowiedniego ciągu) i w takiej sytuacji konieczne będzie otworzenie okien. To jednak spowoduje, że ciepłe powietrze z zewnątrz wtargnie do środka i w domu po prostu będzie gorąco, a do środka będą nam wchodziły różne robale ;)

    Co jednak będzie się działo w chłodniejsze dni lub zimą? Przez komin wylatuje przecież tylko "zużyte" powietrze, a jak dostarczyć świeże? Są różne rozwiązania - można na przykład zamontować nawiewniki, które są montowane na oknach. Są różne typy nawiewników: ręczne (ręcznie regulujemy przepływem powietrza) lub samoregulujące, ale o tym za chwilę.

    I tu ujawnia się druga wada wentylacji grawitacyjnej: brak kontroli nam tym, ile powietrza dostarczamy do domu i ile wylatuje przez komin. Jeżeli zimą pozbędziemy się za dużo ciepłego powietrza i wpuścimy do domu zimne to będziemy musieli je dodatkowo dogrzać. To może dość znacznie wpłynąć na wysokość rachunków. Niektóre osoby bronią się przez stratami ciepła np. zasłaniając kratki wentylacyjne (!), ale to jest bardzo, bardzo zły pomysł. O tym, ile tracimy na utracie ciepła przez wentylację będę pisał przy omawianiu wentylacji mechanicznej.

    Dodatkową wadą są... koszty. Wydawałoby się, że wentylacja grawitacyjna nic nie kosztuje, ale przecież wybudowanie komina, obudowanie go nad dachem i wszelkie obróbki blacharskie będą kosztowały 3000 - 5000 złotych. Dodając do tego koszt nawiewników i zabrane miejsce przez komin cała kwota może zbliżyć się do 10000 złotych.

    Czy wentylacja grawitacyjna ma same wady?

    Oczywiście, że nie. Zdecydowana większość domów w Polsce ma taką wentylację i można w takim domu komfortowo mieszkać. Należy jednak ją uzupełnić o coś jeszcze...

    Wentylacja wywiewna

    Co by było, gdyby w kuchni nie było okapu? Zapachy wędrowałyby po całym domu w kierunku wywiewu - komina. Zapachy w kuchni bywają przyjemne (chyba, że to ja gotuję ;) ), a co z łazienką?

    Z tego powodu w niektórych pomieszczeniach montuje się wentylatory wyciągowe, które wysysają z nich "brudne" powietrze, które jest doprowadzane do istniejących kanałów wentylacyjnych. Takie wentylatory mogą działać na żądanie - w okapie podczas gotowania, a w łazience na przykład mogą się uruchamiać automatycznie po włączeniu światła. Możliwości jest sporo. Dzięki temu, że mechanicznie pozbywamy się "zużytego" powietrza to powstaje podciśnienie więc świeże powietrze jest dostarczane niejako "automatycznie".

    To, w których pomieszczeniach muszą znajdować się wentylatory mówią przepisy i... zdrowy rozsądek. Po prostu do każdego pomieszczenia trzeba dostarczyć powietrze. Jeżeli w jakimś pomieszczeniu nie ma okien (spiżarnia, garderoba, pomieszczenia na poddaszu itp.) to należy do niego powietrze doprowadzić (np. stosując podcięcia w drzwiach lub kratki) i je wyprowadzić na zewnątrz.

    Wentylacja hybrydowa

    Pisałem wcześniej, że w niektórych warunkach (np. podczas ciepłych dni) wentylacja grawitacyjna nie działa. Nie zadziała również przy krótkich kanałach wentylacyjnych. A gdyby tak wtedy wymusić obieg powietrza we wszystkich miejscach, z których wyrzucamy zużyte powietrze? Otrzymamy wentylację hybrydową.

    Wentylacja hybrydowa to tak naprawdę podrasowana wentylacja grawitacyjna. Zmianie ulega tylko to, że wszystkie miejsca wywiewu powietrza są wyposażone w wentylatory wyciągowe, które włączają się gdy nie działa wentylacja grawitacyjna.
    Jest kilka typów takich wentylatorów:

    - Wentylator uruchamia się automatycznie jeżeli w danym kanale wentylacyjnym nie ma ruchu powietrza.
    - Wentylator uruchamia się dodatkowo gdy wilgotność powietrza przekroczy ustalony poziom - są to tak zwane wentylatory higrosterowalne.
    - Wentylator z programatorem czasowym - dzięki temu można np. ustawić aby w nocy dom był "przedmuchiwany" rześkim powietrzem lub w dni wolne zwiększyć wentylację z uwagi na liczbę domowników.

    Przy takim rozwiązaniu konieczne jest wyposażenie domu w odpowiednią liczbę nawiewników. Jeżeli będzie ich za mało to wentylacja nie będzie działała prawidłowo, a część brudnego i wilgotnego powietrza po prostu się cofnie. Z tego powodu nie wolno dobierać wszystkiego na oko (a tak niestety często się dzieje...), a należy dopilnować, aby szczegóły dotyczące wentylowania naszego domu znalazły się w projekcie budowlanym. To projektant powinien przedstawić rozwiązanie tego problemu.

    Przy wentylacji hybrydowej powietrze wywiewamy mechanicznie, a świeże powietrze dostarcza się "samo" np. przez nawiewniki. To dobre rozwiązanie, ale... pozbywając się brudnego i wilgotnego powietrza, pozbywamy się pieniędzy - w końcu to powietrze musieliśmy wcześniej ogrzać. Jak ten problem rozwiązać?

    Wentylacja mechaniczna z rekuperacją.

    Przy takim rozwiązaniu zużyte powietrze zanim zostanie wyprowadzone na zewnątrz przechodzi przez wymiennik ciepła. Przez ten sam wymiennik przechodzi dostarczane powietrze, które odbiera część ciepła. Jedno powietrze z drugim oczywiście się nie miesza.
    Aby wymiana ciepła była możliwa musimy z jednej strony dostarczyć do wymiennika świeże powietrze, a z drugiej zużyte. Robi się to za pomocą kanałów wentylacyjnych. Świeże powietrze jest dostarczane przez czerpnię (umiejscowioną np. na ścianie budynku), następnie kanałem wentylacyjnym trafia do wymiennika (rekuperatora), w którym jest wstępnie ogrzewane, następnie trafia do pomieszczeń (więc jest ogrzewane dalej) i po jakimś czasie wraca kanałem wentylacyjnym do wymiennika gdzie oddaje część ciepła nowemu, świeżemu powietrzu. Na koniec ulatuje do atmosfery przez wyrzutnię (umiejscowioną na ścianie budynku lub na dachu).

    Ten system do działania potrzebuje prądu (inaczej niż przy wentylacji grawitacyjnej) ponieważ trzeba wymusić obieg powietrza. Z tego powodu taka wentylacja jest czasem nazywana wentylacją nawiewno-wywiewną.

    Drugą zaletą wentylacji mechanicznej jest możliwość oczyszczania dostarczanego powietrza dzięki filtrom. Dzięki dobrym (!) filtrom pozbędziemy się alergenów, pyłków i różnych zapachów. Dla niektórych osób to właśnie jest główną zaletą korzystania z wentylacji mechanicznej i jeżeli mieszkasz w nieprzyjemnej (zapachowo) okolicy to wentylację mechaniczną umieść wysoko na swojej liście priorytetów.
    Trzecią zaletą jest to, że dzięki wentylacji mechanicznej do domu zostanie dostarczone powietrze "w sam raz" - nie za dużo i nie za mało. Taka kontrola nie jest możliwa przy innych systemach.

    Bardzo ważna sprawa: wentylacja mechaniczna z rekuperacją może, ale wcale nie musi ci się zwrócić.

    I o tym będzie jutro. Kończę robić obliczenia i pokażę w jaki sposób policzyć opłacalność. Tak w skrócie - nie jesteś w stanie obliczyć, jak szybko zwróci się rekuperacja, jeżeli nie wiesz jakie zapotrzebowanie na energię ma (lub będzie miał) Twój dom. Dużo czynników na to wpływa - grubość izolacji, lokalizacja budynku, powierzchnia ogrzewana, kubatura, liczba mieszkańców, a nawet ich tryb życia. Dużo (bardzo dużo) na ten temat pisałem w artykule o ogrzewaniu domu:
    https://blog.poradnik-budowlany.com/koszty-ogrzewania-domu/

    Dlatego z dużą rezerwą trzeba podchodzić do tego kto, ile zyskał na rekuperacji w swoim domu. To nie ma znaczenia. Dobra wiadomość, że można policzyć opłacalność już na etapie projektu budowlanego i o tym będzie jutro.

    PS Na koniec artykułu dodam jeszcze informację o GWC i o okapie kuchennym. Jeszcze trochę mam do napisania - jestem gdzieś w połowie :) Zaplusuj wpis jak się wpis podobał :)

    #budowadomu #budownictwo #wentylacja
    pokaż całość

    •  

      1. @przemek_posp komin budowac jak dom juz jest zbudowany ? to jest dopiero wydatek
      czestym argumentem za went mechaniczna jest brak budowy komina, a tak naprwade wlasnie z tego powodu nikt nie rezygnuje z kominow
      wiec ten zysk jest tylko teoretyczny

      @ThorPL zrozum ze chodzi o argument usuniecia kominow i wtedy odrazu odcinasz sie o pewnych zrodl energi.

      2. @ozzi91 no widzisz sam mowisz ze lepiej miech naturalna grwat wentylacje w kotlowni wiec odpada arguemnt ze mozna pozbyc sie komina

      3. @ThorPL nie, a widzisz ze jak buduja bloki to jest grwitacyjna i zadnych podciec w drzwiach do pokoi nie ma

      @ozzi91 ciekaw , w lazience bedziesz mial wywiwe to musisz miec dziury w dwrziach, w jednym pomieszaniu nie mozesz miec wlotu i wyciagu powietrza wiec musisz podcinac drzwi zeby zapewnic cyrkulacje

      5. @przemek_posp ja bym tego nie bagatelizowal,mowisz o najzimniejszych dniach, jak ominijesz wymiennik i grzalke to tak dobrym jaki went mech. wymianie poweitrza zapewnia momentalnie wychlodzisz cale mieszkanie, calkowicie odpada to rozwiazania, zostaje grzalka
      miesiac temperature -15 musisz podgrzac powietrze o 15 stopni, jesli przez miesiac bedzie taka temperatura to zobaczysz jaki rachunek za grzalke elektryczna dostaniesz.

      6. @przemek_posp nawet jak zastosujesz filtr weglowy uwierz mi bedziesz mial delikatny zapach spalonego wegla w calym mieszkaniu
      są całe wątki desperatow na muratorze ktory juz probowali wszystkeigo i caly czas im smierdzi, roznych filtrow uzywali , wiatraki wtedy musza chodzic na maksa i szybko sie psuja a i tak to nie pomaga.

      @ozzi91 teoretyznie mozesz otworzyc nawiewke w oknie od tej strony od ktorej smierdzi najmniej
      w rekur ma wlot w jednym stalym miejscu

      7. @ozzi91 moze jak dobrze zaprojektowany ale wiele firm ktore to robia nie wiedza nawet jak dobrze to zrobic.
      pokaż całość

    •  

      @KrowkaAtomowka: 2. Ale to nie ja projektuję kominy :> Jak są to korzystam, jak nie ma to nie. I moim zdaniem nie ma przepisu nakazującego went naturalną w kotłowni.

      3. Możesz mieć, nic nie stoi na przeszkodzie ale się tak nie robi. Dlatego masz podcięcia, które tak naprawdę i tak są w domu gdzie masz went naturalną.

      5. I tak lepiej niż went naturalna.Możesz sobie np zmniejszyć krotność wymian.

      6. Tak samo jak teoretycznie możesz dać czerpnię od strony gdzie nie ma sąsiadów.
      pokaż całość

      +: megana_
    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Jakby ktoś się przymierzał do budowy i zastanawiał nad sensem wentylacji z rekuperatorem to tak wygląda dzisiaj u mnie:
    - temperatura powietrza zasysanego: 2,5 st.C
    - temperatura powietrza nawiewanego: 20,5 st.C
    - temperatura powietrza zasysanego z domu: 23,5 st.C
    - temperatura powietrza wydmuchiwanego na zewnątrz: 7,0 st.C

    Rekuperator pracuje na I biegu czyli około 1/5 swojej wydajności. Przy rekuperatorze o wydajności 0,5-0,6 kubatury domu wystarcza to, żeby w domu nie było żadnego zaduchu, było świeże a jednocześnie nie wysuszone zbytnio powietrze. Większe biegi wrzucane są tylko przy większych imprezach (II) a III, czyli max przy gotowaniu itp. (odpada za to konieczność posiadania głośnego okapu w kuchni).
    Rekuperator pobiera na ustawionym I biegu około 15W-18W + teoretycznie odmrażanie, jeśli jest taka konieczność, ale w praktyce to się nie zdarza (za mało jest wilgoci w wydmuchiwanym powietrzu). Czyli koszt miesięczny to niecałe 10 zł w prądzie + filtry (tu koszt zależy od jakości powietrza i od tego czy za każdym razem wymieniamy czy - tak jak ja - przepieramy kilka razy a wymiana raz na rok).

    #budownictwo #budujzwykopem #budowadomu #wentylacja
    pokaż całość

  •  

    #nieboperfekcjonistow
    #kanalyboners ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #wentylacja
    #instalacjesanitarne
    Patrzcie Mirki, co uchwyciłem w sklepie. Widziałem różnego rodzaju kanały, ale te zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. (ʘ‿ʘ)

    źródło: P1100765.JPG

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #wentylacja

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów