•  

    Wyobraźcie sobie normalny kraj: światli, mądrzy, wyedukowani ludzie, o silnej świadomości społecznej oddają się pracy nad ulepszaniem rzeczywistości by móc czerpać owoce tej pracy i oddawać się radościom życia, wszak tylko jedno mamy więc lepiej albo się po prostu zabić i oszczędzić sobie bólu, albo czerpać tyle radości ile się da z każdej nawet najmniejszej rzeczy.

    A teraz widzimy Polskę. Ciemni, zabobonni ludzie albo niewyedukowani, albo posiadający dyplomy kupione na allegro u znajomego gównianego profesora co to ledwo zipie na tej swojej posadce za 2 tysiące miesięcznie, posiadający 0 świadomość społeczną zbudowaną wokół mitologii historycznej o wielkich bohaterach 40:1 gdy tak naprawdę były to obsrane prymitywy walące wódę na umór i oddający się głównie jednej czynności - odprawianiu guseł ku czci lisza na krzyżu - budowa złotych pałacy, padanie na kolana przed lokalnym szarlatanem-biskupem i całowanie pierścienia, wiara w zbawienne moce wody ze źródła zakażonego E.Coli z dupy krowy z pobliskiego pastwiska, jakieś pokłony przed grzybem na kominie bo cud.

    I najlepsze, że to nie jest jakiś 1200 rok, to nie jest nawet 1900 rok to jest 2018 rok, XXI wiek, antyszczepionkowcy, guślarze, szeptuchy, pielgrzymki, modlenie się na granicach by nie wpuścić imigrantów XD jakieś msze na ulicy do pomnika schodów. Gdzie ja kurwa żyję?

    #neuropa #bekazprawakow #bekazkatoli #polska #wiara
    pokaż całość

    źródło: katoliban.pl

  •  

    Dasz Wiarę? Odc.28: Jezus kontra bóg Inków, czyli mit Inkarri

    Gdy w roku 1532 garstka Hiszpanów podbiła imperium Inków, obejmowało ono obszar Andów: Ekwador, Peru, Boliwię, północno-zachodnią Argentynę oraz północne Chile, a na wszystkich tych terenach panował kult Wirakoczy (stwórcy), Inti (słońca) i Paczamamy (Matki Ziemi). Kres religii Inków przyniósł Pizarro i jego konkwistadorzy, razem z ogniem, śmiercią i chrześcijaństwem. Ale część inkaskich wierzeń przetrwała do dzisiaj, między innymi w osobliwym synkretycznym micie o Inkarrim.

    Złoty dysk przedstawiający Inti

    Inkarri (prawdopodobnie z hisz. Inca rey – król Inków) to mityczny bóg lub heros, którego geneza ściśle wiąże się ze wspomnianymi konkwistadorami. Pizarro i Hiszpanie byli na ogół ciepło przyjmowani przez ludność tubylczą, głównie dlatego, że nikt nie rozumiał, w jakim języku mówią, a nie było wtedy jeszcze z ich strony większej agresji. Kolonizatorzy jednak postanowili porwać króla Inków Atahualpę, aby podporządkować sobie jego królestwo. Dominikanin Vicente de Valverde, który podróżował z konkwiskadorami, nauczywszy się języka keczua, wyłożył Atahualpie naukę chrześcijańską i oświadczył, że Pizarro przybył, aby wypełnić zadanie papieża dotyczące nawracania pogan. Oprócz tego Inkowie mają złożyć hołd królowi Hiszpanii i płacić daninę. Atahualpa odparł: ”Nie będę nikomu płacił daniny.(…) Nie wyrzeknę się swojej wiary, wasz Bóg został zabity przez ludzi, których stworzył. Mój bóg – w tym momencie wskazał na Słońce – żyje na niebie i spogląda na swoje dzieci”. Atahualpa oznajmił również, że jeśli zginie, odrodzi się i powróci jako Inkarri. Wyrwał zakonnikowi Biblię z rąk i rzucił ją na ziemie, a w tym momencie Pizarro dał znak i zastrzelono ostatniego niezależnego króla Inków.

    Pizarro porywa Atahualpę, John Everett Millais 1846r.

    Przesądni Hiszpanie rozczłonkowali ciało Atahualpy i zakopali w różnych miejscach – głowa ma znajdować się pod pałacem prezydenckim w Limie, ramiona w Cuzco, a nogi w Ayacucho. Rozpoczęto masową chrystianizację i tępienie pogańskich wierzeń, jednak niektóre z nich przetrwały pomieszane z elementami chrześcijańskimi. Jednym z takich reliktów jest tytułowy mit o Inkarri. Według mitu Wirakocza miał dwóch synów – starszego Inkarri (Inti) i młodszego Jezusa. Inkarri podbił rejon Andów i stał się samodzielnym królem Inków, Jezus natomiast władał w Hiszpanii. W pewnym momencie Jezus zapragnął odnieść zwycięstwo nad swoim starszym bratem, w tym celu zjednał sobie księżyc, który jest przeciwnikiem sprzymierzonego z Inkami Słońca. Księżyc wysłał do Inkarri magiczną kartkę papieru, która przestraszyła króla, gdyż nie potrafił on zrozumieć liter. Przestraszony bóg chciał uciec, ale zaczęły gonić do dzikie pumy wysłane przez Jezusa. Goniły go tak długo, aż Inkarri umarł z głodu. Przedtem jednak Inkarri podciął gardło swojej żonie, Matce Ziemi, aby jego brat nie mógł nią zawładnąć. Jezus poćwiartował ciało brata i zakopał w różnych częściach królestwa Inków, a sam kazał pobudować kościoły i sprowadził z Hiszpanii kapłanów. Gdy na rozkaz Jezusa rozpoczęto odprawianie mszy świętych, z nieba spadł ogień. Ludzie i zwierzęta umierali lub ratowali się ucieczką w góry i głębiny morza. Od tego momentu w całym kraju nie było opadów deszczu i ziemia nie rodziła plonów, a to co zostało, zrabowali biali najeźdźcy. Jezus rozpoczął swoje rządy w kraju Inków, lecz będzie to trwało do czasu, kiedy ciało zabitego Inkarri odrośnie i król powróci. Kraj odzyska płodność, a biali zostaną wypędzeni.

    Wnętrze kościoła jezuitów w Cuzco

    Mit ten zapoczątkował mesjanistyczny ruch w okresie kolonializmu i podsycał nadzieję, że rdzenna ludność odzyska swoją własnosć. Powrotu Inkarri dopatrywano się wielokrotnie, między innymi w osobie Hugo Blanco – przywódcy partyzantów robotniczego powstania chłopskiego w Cuzco w 1967 roku. Mit o Inkarri jest jednym z przykładów synkretyzmu, który pozwolił przetrwać rdzennym wierzeniom inkaskim, wciąż żywym szczególnie wśród wiejskiej ludności. Dla dzisiejszych potomków Inków chrześcijański Bóg Ojciec żyje w odległym niebie i ma niewielki wpływ na ludzi. Wizerunki Jezusa i świętych kojarzą się z Hiszpaniami, którzy zabierają kraj tubylcom. Składa się im ofiary nie z czci, a raczej ze strachu. Z większą radością niż Jezusowi oddaje się cześć Marce Ziemi, a w leżących na uboczy wioskach do dziś praktykowany jest kult słońca, któremu ofiaruje się lamy.

    Hugo Blanco podczas powstania robotniczego w Cuzco

    Po więcej wojowniczych Jezusów zapraszam pod tag #daszwiare
    #religia #wiara #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu

    Obrzędy Inti Raymi – święta słońca obchodzonego co roku w Cuzco
    pokaż całość

    •  

      @luvencedus z takich ciekawostek to Inkowie oraz inne ludy zamieszkujące tereny mezoameryki posiadają własny mit potopu, do niedawna myślano że został on zerżnięty od chrześcijan, jednak odnaleziono "płaskorzeźby" które go przedstawiają

      UWAGA! PSEUDONAUKA xD
      tak swoją drogą to sporo ludów posiada mit potopu lub to właśnie od potopu zaczął się świat, jest to dziwny zbieg okoliczności i wg. mnie ta koncepcja ma początek jeszcze przed "rozproszeniem się" ludzi, bądź potop był na prawdę ale wtedy na całym świecie można by znaleźć dowody takiego zjawiska pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Hurr durr co cię obchodzi czy ktoś jest homoseksualistą? Każdy ma prawo robić co chce w łóżku. Dlaczego uważasz to za nienormalne?????!!! Nie robią nikomu krzywdy1!!

    No chyba, że chodzi o katolików i czekanie z seksem do ślubu (lub wątpliwościami w związku z tym) to wtedy można rozkręcić gównoburzę i wyzywać katolików od ludzi nienormalnych, którzy powinni się leczyć, którzy mają zaburzenia seksualności albo inne problemy itd.

    Do tego masa historyjek (zmyślonych) o orgiach na rekolekcjach albo pielgrzymkach, o "ruchaniu w twarz" dziewczyny (teraz to można komuś zaglądać do łóżka ( ͡º ͜ʖ͡º)).

    Kiedy wykop stał się takim szambem? Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu nie miałem konta i na wykopie mogłem poczytać jakieś ciekawe artykuły albo dyskusje. A teraz? Szkoda słów.

    https://www.wykop.pl/wpis/31509897/kochanie-sie-z-chlopakiem-a-spowiedz-na-nude-w-pra/

    #wiara #bekazpodludzi #logikarozowychpaskow #ateizm #chrzescijanstwo #kosciol #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    źródło: wpk.png

  •  

    Masturbacja żony w trakcie seksu to grzech?

    Kolejne ciekawe pytanie z mojego ulubionego katolickiego forum.
    #bekazkatoli #wiara #chrzescijanstwo #kosciol #masturbacja #rozowepaski

  •  

    Jest pewien ciężko chory dwulatek w Wielkiej Brytanii. Zwie się Alfie Evans.

    Był podłączony do aparatury podtrzymującej życie, jednak sąd pomimo protestów rodziców, zadecydował że te dziecko trzeba potraktować jak psa, czyli odłączyć od aparatury "żeby się nie męczył, bo i tak już nic z niego nie będzie".

    Lekarze zapierali się, że umrze w 3 minuty, a on dychał sam przez całe 10 godzin, po których ponownie zaczęto mu podawać tlen i wodę.

    Rząd włoski stanął na wysokości zadania i przyznał w trybie pilnym temu chłopcu obywatelstwo, oraz wysłał samolot włoskiego MONu aby przewieźć chłopca do Włoch, gdzie ludzi się leczy, a nie "usypia".

    Teraz trzeba jedynie czekać, aż rząd brytyjski łaskawie zezwoli Włochom ratować za włoskie pieniądze życie tego chłopca.

    W całej tej sprawie najbardziej intryguje mnie jedna rzecz: Dlaczego Wielka Brytania taką ku#wą jest?

    #medycyna #anglia #wlochy #ciekawostki #katolicyzm #wiara
    pokaż całość

    •  

      rodzice nie są właścicielami dziecka. Każdy ma wolną wolę, ale jeśli nie może jej jasno wyrazić lub nie jest w stanie jej sformułować - wtedy decyzję musi podjąć ktoś inny, najlepiej bez emocji i mając na uwadze jedynie dobro tej osoby.

      @rybsonk: w UK nie wolno ćpać, ani nawet nosić noży, więc wolnej woli tam zbytnio nie ma, dlatego nie wiem czemu koniecznie trzeba się trzymać tej wolnej woli w szpitalu.

      Nie uważasz że niehumanitarne i sadystyczne jest zmuszanie go do wegetacji?

      Co jest niehumanitarnego czy sadystycznego w podtrzymywaniu życia kogoś, kto nie czuje bólu i rzekomo nic nie czuje?
      pokaż całość

    •  

      kto nie czuje bólu i rzekomo nic nie czuje?

      @Lawrence_z_Arabii: kto tak mówisz?

    • więcej komentarzy (150)

  •  

    Kochanie się z chłopakiem, a spowiedź

    Na nudę w pracy pomaga mi zawsze forum katolickie. Dziś drogie dzieci zajmiemy się kur@#$niem logiki przez katoli, którzy wpierw ustalają zasady, a potem dokonują akrobacji myślowych by ich nie musieć przestrzegać.
    #bekazkatoli #wiara #bekazpodludzi #logikarozowychpaskow #ateizm #chrzescijanstwo #kosciol #neuropa pokaż całość

    źródło: katole.JPG

  •  

    Niestety poprzednio jak dodawałem ten wpis kanał Polskiego Inkwizytora był przez pewien czas niedostępny. Było przynajmniej kilka osób które były zainteresowane materiałem więc pozwolę sobie wstawić ponownie.

    "J. Warner Wallace - Czy Ewangelie, zostały napisane przez świadków tych wydarzeń?

    Były detektyw na wydziale zabójstw stosując metody stosowane w śledztwach postanowił sprawdzić czy Ewangelie faktycznie mogły zostać napisane przez naocznych świadków.

    Ogólnie zachęcam do oglądania Polskiego Inkwizytora na youtube, wiele ciekawych materiałów (ʘ‿ʘ)"

    #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #inkwizytor #ateizm
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      Cel filmików jest taki sam jak tych ateistycznych

      @Hans_Landa: Całkowicie się zgadzam. Celem jednych i drugich jest przekonywanie innych do swoich poglądów. Dla mnie to naturalne i oczywiste, ale zawsze warto podkreślić, gdy ktoś przemyca propagandę, nie? ;)

      Jako wierzący(były ateista) czytałem te pozycję i wyciągnąłem własne wnioski

      Chwali się. Ja też jestem zwolennikiem wyciągania własnych wniosków, a nie poleganiu tylko na czyichś poglądach, choćby największych autorytetów, bez ich przemyślenia czy weryfikacji.

      Co do Dawkinsa to znam typa, ale książek nie czytałem niestety. Czy ateiści tak mocno go "ubóstwiają"? No nie wiem, neofici co to właśnie przeczytali Boga Urojonego pewnie tak, ale nie każdy jest ateistą z powodu Dawkinsa.

      Detektywa wbrew temu co piszesz nie przekonało to odkrycie a raczej zagłębienie się w "temat" i wyciągnięcie własnych wniosków.

      Bardzo możliwe. Choć sam na swojej stronie pisze: "Warner was a conscientious and vocal atheist until the age of thirty-five, when he took a serious and expansive look at the evidence for the Christian Worldview and determined that Christianity was demonstrably true." To brzmi raczej jakby jednak odkrycie "dowodów" go przekonało.

      Z drugiej strony zawsze intrygowała mnie ta hipokryzja w wykopowych ateistach - często wspominają wierzących którzy porzucili wiarę ale jak się wspomni o zatwardziałych ateistach którzy się nawrócili to automatycznie starają się ich zdyskredytować

      @Hans_Landa: To nie dotyczy tylko wykopowych i tylko ateistów. Obie strony barykady dyskredytują, gdy przejdzie do "przeciwnika", a promują gdy ktoś przejdzie do "nas". Tak działa świat ;)

      A co do samego filmiku, to on jest specem i wie lepiej, ale patrząc na przykłady, które podał mam sporo wątpliwości. Są możliwe inne wyjaśnienia spójności czterech historii, opowiadanych jakby nie było z drugiej ręki.

      Mogli wszyscy czterej ewangeliści słyszeć ją od jednej osoby, która ją wymyśliła (choćby częściowo). Każdy zapamiętał tę historię po swojemu, stąd wzajemnie uzupełniające się historie (przykłady z Filipem i biczowaniem), które wcale nie muszą być prawdziwe. Choć osobiście raczej skłaniam się ku temu, że są prawdziwe. Te o Filipie i biczowaniu i ogólnie historia Jezusa, jego narodzin, później nauczania, śmierci - moim zdaniem to jest generalnie prawda. Jednak nie wierzę w te części o zmartwychwstaniu, cudach i innych nadprzyrodzonych zdarzeniach.

      Zresztą popatrz na przykłady podane w filmie. Te dwa z "normalnego" życia były wzajemnie się uzupełniające. Natomiast w przykładzie dotyczącym spraw nadprzyrodzonych, różne wersje się wzajemnie wykluczają. A on sugeruje, że tamte nieścisłości i te nieścisłości są tożsame i prowadzą do wniosku, że wszystko bez wyjątku musi być prawdą.

      Domyślam się, że w swoich książkach używa więcej różnych przykładów, ale cóż - miał 5 minut na wypowiedź i poświęcił je nie na fakty z ewangelii, które mogłyby przekonać sceptyków, i które obaliłyby tak łatwo nasuwające się wnioski jak mój - ale na heheszkowanie o młodzieży, która nie zwróciła uwagi na kogoś kto biegał po scenie ;)

      Co do imć pana Polskiego Inkwizytora, to zwrócę uwagę. Śmiem Wątpić nie trawię, ze względu na jego irytującą manierę wypowiadanych słów :( A tego drugiego nawet nie kojarzę... Ale też pooglądam :P
      pokaż całość

    •  

      @kubako: Dzięki za odpowiedź. W sumie nie do końca też mi udaję się zawsze przekazać to co chcę ale widzę, że trafiłem na kogoś zrozumiałego.

      Śmiem Wątpić też mnie denerwuje poprzez swoje wstawki ale na pewno wolę go i np. Stację Ateizm niż Carrionera...

      Często jak wierzący robią jakiś filmik o wierze w Boga to Carrioner go komentuje, komentarz zwykle brzmi "Hurr durr kurr głupi wierzący xD głupi boszek w chmurkach xD" + zwykle jest komentowanie wyglądu osoby która wygłasza pogląd... Niestety przez znaczną część ateistów został uznany za swego rodzaju autorytet ¯\_(ツ)_/¯ pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Prezydent Poroszenko prosi patriarchę Bartłomieja o autokefalię

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zwrócił się do parlamentu o poparcie swojego pomysłu. Chce on poprosić Ekumenicznego Patriarchę Konstantynopola Barłomieja o tomos patriarszy (oficjalny dokument) nadający autokefalię dla Kościoła Prawosławnego na Ukrainie. Miałoby to zapoczątkować utworzenie Ukraińskiego Zjednoczonego Kościoła Prawosławnego. Idea ta była podnoszona już od pewnego czasu, teraz jednak zyskała poparcie rządzących

    Obecnie na Ukrainie działają trzy Kościoły prawosławne:
    Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego - największy i choć niekanoniczny Kościół, pomysłodawca zjednoczenia
    Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego - zależny od Moskwy, niepopierający idei jedności
    Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny - niekanoniczny, z dużą diasporą zagraniczną, popierający zjednoczenie.

    Poroszenko stwierdził, ze poprosił Konstantynopol o wydanie opinii w kwestii autokefalii i wyraził nadzieję, że pozytywna decyzja zostanie podjęta, aby uczcić 1030-lecie chrztu Rusi Kijowskiej, świętowane tego lata. Jednocześnie zaznaczył, że zjednoczony Kościół nie zostanie Kościołem państwowym.

    żródełko
    #ukraina #religia #wiara #rosja #polityka #daszwiare #ciekawostki #chrzescijanstwo #prawoslawie

    Petro Poroszenko wraz z Ekumenicznym Patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem
    pokaż całość

    źródło: risu.org.ua

  •  

    Dasz Wiarę? Odc.27 w którym bijemy rekord sprzed tysiąca lat

    Kiedy myślimy o prawosławiu (zakładając, że w ogóle o nim myślimy) na myśl przychodzą nam zapewne Grecy i wschodni oraz południowi Słowianie. Jeśli kumamy coś z historii, to wyobraźnia podsuwa nam Bizancjum, Ruś Kijowską, Serbię, Bułgarię czy Cesarstwo Rosyjskie. Jeśli uważnie czytaliśmy #niedoszlahistoria to… a, no tak, do tego momentu jeszcze nie doszliśmy. Nasze skojarzenia raczej nie zaprowadzą nas do parnych i zielonych terenów Ameryki Środkowej i Majów. Niesłusznie.

    Tak się bowiem składa, że w 2010 roku Majowie dokonali, jak to ujął ojciec Peter Jackson, „największej masowej konwersji na prawosławie od czasów chrztu Rusi Kijowskiej”. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy tylko, że Włodzimierz Wielki przyjął chrzest w 988 roku. Ale zaraz, zaraz, jacy Majowie? Przecież cywilizacja Majów przygasła jeszcze przed przybyciem Hiszpanów do „Nowego Świata”, a europejska konkwista dokonała dzieła! Z grubsza jest to prawda. Tyle, że Majowie żyją do dzisiaj.

    Piramida El Castillo w Chichen Itza

    Mimo politycznej dominacji kolonialnych władców, która przyniosła między innymi prześladowania, choroby i niewolnictwo, część Majów przetrwała na wiejskich terenach Jukatanu i Gwatemali, oddalonych od dużych centrów administracyjnych. Nie dali się kastylianizacji. Przetrwali też kreolizację (proces przyjmowania kultury latynoskiej) i prześladowania ze strony rządów i współobywateli o bardziej „europejskim” pochodzeniu. No i ludobójstwo - na przykład w latach 80. XX wieku rząd gwatemalski przeprowadził kampanię terroru pod płaszczykiem walki z komunistyczną partyzantką; według szacunków zginęło wtedy ponad 40k Majów.

    Liczbę członków majańskich grup etnicznych szacuje się obecnie na 7 milionów, z czego większość zamieszkuje tereny, na których żyli ich przodkowie. To, że przetrwali nie znaczy jednak, że wpływy hiszpańskie i kreolskie w ogóle ich nie dotknęły. Nie wszyscy posługują się językami majańskimi, których jest około 21. Część z nich mówi tylko po hiszpańsku lub angielsku (Majowie żyją także w Belize) lub posługuje się którymś z kreolskich miksów języków europejskich i lokalnych. Wpływy dotknęły także sfery duchowej - katoliccy misjonarze nawrócili większość wspólnot na tę właśnie religię.

    Żywy dowód na to, że Majowie żyją i mają się dobrze

    Jak to jednak przy katolicyzacji bywa, sporo starych wierzeń zostało włączonych w ramy nowego wyznania, ale w zchrystianizowanej otoczce. I tak na przykład jedno z lokalnych bóstw, Mama, zostało utożsamione z chrześcijańskim misjonarzem Szymonem, który działał na rzecz wspólnot Majów w XVI wieku. Kult Świętego Szymona (zwanego też Maximónem) jest bardzo popularny w Gwatemali. Wspólnot Majów nie ominęła eksplozja ewangelikalnego chrześcijaństwa, której początki przypadają na koniec XX wieku. Wiele osad i miasteczek porzuciło Kościół Katolicki na rzecz ewangelikalizmu.

    I tu zaczyna się nasza właściwa historia. Jest ona ściśle powiązana z osobą gwatemalskiego katolickiego duchownego, Andrésa Giróna. Girón, choć nie był Majem, zawsze troszczył się o rdzenne wspólnoty. Zaangażował się między innymi w ruch, broniący praw Majów do ziemi, którą chcieli odebrać im farmerzy. Pamiętacie o wspominanym przed chwilą ludobójstwie? Generalnie życie Majów w drugiej połowie XX wieku w Gwatemali nie było usłane różami. Aktywistom udało się jednak obronić i ocalić chociaż część rdzennych rolników. Girón wyrósł w oczach Majów na bohatera i obrońcę.

    Girón z ekipą (ten z czerwonym krzyżem)

    Organizował Majów nie tylko politycznie i społecznie, ale także duchowo. Zaangażował się w charyzmatyczny Ruch Odnowy w Duchu Świętym. Jego popularność była bardzo duża wśród rdzennej ludności z uwagi na bardzo ekspresyjną religijność. Girón, nieustępliwie walczący o prawa Majów, zaczął popadać w konflikty z tą częścią katolickiej hierarchii, która trzymała raczej z bogatszą warstwą społeczeństwa i broniła jej interesów. Do tego doszły spory o liturgię. W końcu konflikt urósł do takich rozmiarów, że Girón zdecydował się wystąpić z kościoła.

    Pociągnął za sobą wielu zwolenników. Ciężko powiedzieć jak liczna była to grupa - szacunki wahają się od kilkudziesięciu tysięcy do około 200k. „Schizmatycy” trafili pod skrzydła organizacji znanej jako Towarzystwo Świeckich Kleryków Świętego Bazylego. Ugrupowanie to można opisać jako tzw. „zachodnie prawosławie” - jest to zbiorczy termin na grupy, które nawiązują do prawosławnej tradycji (i często znajdują się w komunii z kościołami Wschodnimi), ale zachowują zachodnie ryty liturgiczne. Wszystko to miało miejsce w 2006 roku.

    W międzyczasie Girón wszedł w kontakt z metropolitą Atenagorasem, zwierzchnikiem greckiej cerkwi na terenie Meksyku, Ameryki Środkowej, Karaibów, Kolumbii i Wenezueli (pod auspicjami patriarchatu Konstantynopola). Skąd w ogóle wzięła się grecka cerkiew na tych terenach? No to już inna historia, związana z migracjami Greków. Hellenowie są trochę jak Żydzi - ciężko znaleźć kraj, w którym nie byłoby zorganizowanej diaspory, dbającej o kultywowanie greckiej kultury. Po długim procesie poznawania się i dogadywania, Atenagoras ogłosił w 2010 roku, że grupa prowadzona przez Andrésa Giróna, przechodzi pod jego jurysdykcję.

    Atenagoras i jego nowa owczarnia

    I tak naprawdę to nie koniec historii, a dopiero jej początek. Pod metropolię Atenagorasa przed 2010 rokiem podlegało zaledwie około 5 tysięcy wiernych. Mimo, że dokładna liczba prawosławnych Majów nie jest znana, to szacuje się ją na co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Na pewno jest to spore wyzwanie od strony „logistycznej”. Jak już jesteśmy przy liczbach, to na samym początku, gdy górę wziął hurraoptymizm, mówiono (jak na przykład przywoływany już Peter Jackson) o ponad 100k nowych wiernych. Szacunki dochodziły nawet do 500k.

    Potem, gdy zaczęto organizować struktury kościoła i wzięto się za katechizację na poważnie, okazało się, że tak naprawdę nikt do końca nie wie ilu konwertytów pozyskano. Nie można tutaj po prostu zliczyć wszystkich zwolenników Giróna - wielu z nich zdecydowało się na protestantyzm lub na pozostanie przy kościele katolickim. Do tego na prawosławie zaczęli z czasem przechodzić ludzie, którzy z ruchem ex-księdza nie mieli nic wspólnego.

    Problem polega na tym, że mówimy tutaj o wsiach i osadach, nieraz bardzo oddalonych zarówno od siebie nawzajem, jak i od dużych ośrodków. Z biegiem czasu zaczęły pojawiać się ostrożniejsze szacunki - i tak na przykład prawosławny duchowny John Chakos twierdzi, że liczba prawosławnych Majów wynosi kilkadziesiąt tysięcy, ale nie przekracza 100k. Strona Mayanorthodox zaś, podaje liczbę około 40k i 100 parafii.

    Gwatemalski prawosławny band w pełnym składzie

    Misjonarze, odpowiedzialni za odprawianie nabożeństw i organizację cerkwi, prowadzą wręcz nomadyczny styl życia - jest ich bowiem zaledwie sześciu. Większość czasu spędzają podróżując od jednej wsi do drugiej. Według przywoływanego już Chakosa, głównym wsparciem są rady starszych i wiejscy katecheci, którzy jednak wiedzą bardzo niewiele na temat swojej nowej religii. Cerkiew przyznaje, że struktury są dopiero tworzone, a wierni, choć deklarują się jako prawosławni, dopiero uczą się co to pojęcie tak naprawdę oznacza.

    Źródła i małe wyjaśnienie w komentarzu.

    #religia #wiara #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #prawoslawie #chrzescijanstwo #gruparatowaniapoziomu #daszwiare

    Wnętrze prawosławnego klasztoru w Gwatemali.
    pokaż całość

  •  

    Kurde, Kościół Katolicki już mnie chyba nie chce

    nie bądź u spowiedzi 3 lata
    usłysz na kazaniu, że jak ktoś ma wątpliwości to niech idzie do spowiedzi, Jezus pomoże
    o kurwa to o mnie
    rachunek sumienia pół godziny
    jazda do kościoła

    I tu się zaczyna rozmowa z księciuniem xD

    J:Proszę księdza bo jest problem
    K:Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus....
    J:Nie, formułę znam, tylko ja mam wątpliwości co do całego tego Boga, nie wiem już czy wierzę, trudno mi
    K: To Ty tu przyszedłeś się wyspowiadać czy powiedzieć, że w Boga nie wierzysz -już wkurwiony
    J: Myślałem że mnie ksiądz przekona, coś mi doradzi, to w końcu też grzech za który chciałbym żałować
    K:Szkoda mojego czasu
    J:Tym bardziej mojego, ja mam chociaż pożyteczne rzeczy do roboty-tu już też byłem wkurwiony


    Jak widać nawet typowi nie zależało na tym żebym wierzył. Kolejny klecha problem mojej wiary miał w dupie. W Boga będę wierzył do końca życia ale takich pośredników z koziej dupy nie potrzebuję. Chyba naprawdę szkoda tego czasu. Liczy się dla nich tylko, że jestem ochrzczony i w statystykach teraz to już w dupie ze mną, dla wielkich Panów ludzkich.
    #katolicyzm #wiara #bekazkatoli #ateizm
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj prezydent Petro Poroszenko zwrócił się do patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I o uznanie Autokefaliczności ukraińskiego kościoła prawosławnego. Zrobił to wraz z grupą biskupów.

    To jest w pewnym sensie precedens. Do tej pory władze Ukrainy nie interesowały się za bardzo tematem wiary. Najwidoczniej ta postawa zmieniła się kiedy Moskiewski Patriarchat jawnie popierał działania rosyjskiego rządu w Donbasie i na Krymie. Co później poskutkowało przejściem kilku tysięcy cerkiew i zgromadzeń do Ukraińskiego Kościołu Prawosławnawnego Patriarchatu Kijowskiego, na żądanie wiernych i często samych duchownych.

    Już w 2016 roku niekanoniczny patriarchat kijowski wystosował do Bartłomieja I prośbę o anulowanie decyzji z 1686 r., podporządkowującej metropolię kijowską władzy patriarchatu moskiewskiego. Nie było decyzji z jego strony. Teraz szanse również są niewielkie, ale nadal istnieje nadzieja.

    Zgoda Bartłomieja I mogłaby pozwolić na zjednoczenie Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego podporządkowanemu patriarsze Moskiewskiemu i Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz Ukraińskiego Kościościoła Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego w jeden kościół autokefaliczny, niezależny od Moskwy i pod zwierzchnictwem patriarchy Kijowskiego. Takie wydarzenie korzystnie wpłynęłoby na integralność terytorialną kraju.

    Jedną z rzeczy, która sprzyja Kijowowi to toczący się od wielu lat spór między Patriarchatem Konstantynopolskim, a Moskiewskim o to kto jest ważniejszy. Uznanie Ukraińskiego kościoła osłabiłoby Moskwę (przy uznaniu Ukraińskiego kościoła wszelkie protesty z Moskwy prawdopodobnie zostaną zignorowane w Kijowie). Kijów pozostałby też wdzięczny dla Konstantynopola przy sporach w przyszłości, a dodatkowo do kanonicznej cerkwi powróciłoby miliony wiernych, którzy aktualnie chodzą do dwóch niekanonicznych odłamów cerkwi prawosławnej.

    https://twitter.com/poroshenko

    #aryoconcent #ukraina #ukrainainfo #wiara #kosciol #polityka
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      @Tajch: nie do końca. Walka o autokefalię kościoła prawosławnego najpierw na Litwie a potem w Wielkim Księstwie trwała nieprzerwanie od czasów Jagiełły i za każdym razem kończyła się klęską. Albo metropolita podporządkowywał się Moskwie, albo nie wybierano następcy, albo on sam został wybrany na patriarchę moskiewskiego tym samym unifikując swą osoba oba Kościoły. Unia tak naprawdę okazała się rozwiązaniem trwałym, po pokoju Andruszowskim i odpadnięciu lewobrzeżnej Ukrainy nie było właściwie kościoła prawosławnego w Rzplitej, a wszyscy wyznawcy obrządku wschodniego wchodzili w skład wspólnoty greckokatolickiej. Uniatyzm upadł na dobrą sprawę dopiero po powstaniu listopadowaym w związku z represjami carskim, z których jedną była likwidacja kościoła unickiego (poza Galicją austriacką) pokaż całość

      +: Tajch
    •  

      @marcelus: Dzięki, w sumie to nie wiedziałem, mądrego to aż miło poczytać :)

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    % Ateistów lub agnostyków na świecie. Tak dla porównania z wcześniejszą gdzie była tylko Europa. Ale tą ja bym się do końca nie sugerował bo w Chinach ten % jest większy pewnie
    #mapporn #ateizm #wiara #religia

    +: Sznurekmurek, OmenASR +7 innych
  •  

    Zaczynam coraz bardziej zniechęcać się do chrześcijaństwa.
    Wartości jakie przekazuje są dobre dla ludzi słabych a wiele tekstów zawartych w biblii wzajemnie sobie przeczy.
    Co więcej ta religia jest jedynie pochodną judaizmu i jest współodpowiedzialna za zniszczenie naszego pogańskiego dziedzictwa.
    Wiele też zasad chrześcijańskich zasad stoi bardzo blisko postulatów komunistycznych. Chociaż nie ma się co dziwić. Obie idee wymyślili żydzi.
    #religia #kosciol #wiara #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #4konserwy
    pokaż całość

    źródło: Cccccc.png

  •  

    Polski Inkwizytor - ateista tworzy nową historię

    Warta obejrzenie odpowiedź wierzącego na materiał stworzony przez ateistę. Poruszany jest temat Hitlera, Stalina i Pol Pota. Niezła odpowiedź na pytanie których cały czas wielu nurtuje m.in. czy Hitler był wierzący czy był ateistą. Szczerze najbardziej uderzyła mnie teza wysunięta przez ateistę jakoby Pol Pot był człowiekiem wierzącym (lol).

    Zanim jak zwykle będzie pisanie "hurr durr głupi wierzący nie mają argumentów to dają jakieś postaci z historii tylko po to żeby się lepiej poczuć" - temat zbrodniarzy zwykle jest poruszany w momencie jak ateiście wysuwają swój argument o tym jakoby inkwizycja zabiła w Europie miliony ludzi ¯\_(ツ)_/¯

    Nie zgadzam się co prawda w 100% z Polskim Inkwizytorem ale pięknie wypunktował tamten materiał jak i mity powielane chociażby u nas na wykopie, wszystko w oparciu o źródła.

    #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #inkwizytor #ateizm #gimboateizm
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @UrbanShadow:

      Zdaje sobie z tego sprawę, ale wszystko powoli ma się w tej dziedzinie ku lepszemu. Już teraz widać różnice między młodym pokoleniem które rozważyło argumentacje ateistów i teistów i mimo to wierzy a tym starszym które po prostu wierzyło bo tak zostali wychowani. Sam jestem byłym agnostykiem który ostatecznie się nawrócił.

      Z drugiej strony też ilu jest prawdziwych ateistów? W swoim gronie znajomych jestem jednym z nielicznych katolików ale problem z nimi polega na tym, że mimo określania się jako ateiści wierzą w rzeczy typu karma, reinkarnacja, płaska ziemia. Mógłbym policzyć na palcach jednej ręki ilu w życiu spotkałem "prawdziwych" ateistów którzy faktycznie w nic nadprzyrodzonego nie wierzyli.

      Z kolei przyrost chrześcijan tych "świadomych"(dorośli którzy decydują się na przyjęcie wiary) jest duży m.in. w Chinach i Korei Południowej, państwach które od dawna były uważane za czysto ateistyczne. Ciekawą rzecz można zauważyć w Stanach Zjednoczonych gdzie w okolicach Wielkanocy do KK dołączył ok 30 tysięcy ludzi. Niestety nie ma ogólnych statystyk na temat nowych wiernych ale diecezja Nowy Jork przyjęła w swoje szeregi ponad 1000 nowych osób z czego dzieci było tylko 127.

      źródło: https://cruxnow.com/church-in-the-usa/2018/03/31/u-s-church-to-welcome-thousands-of-new-catholics-at-easter-vigil/
      pokaż całość

    •  

      @Ink_702963: po prostu stary jak świat argument że skoro świat jest taki skomplikowany to za tym musi coś stać ale to jest dopasowywanie faktów do boga

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Χριστός Ανέστη! Αληθώς Ανέστη!
    Христос Воскресе! Воистину Воскресе!
    Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!

    #prawoslawie #cerkiew #wielkanoc #swieta #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #muzyka #muzykaklasyczna pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  

    Wielka Sobota wraz z Blagowieszczenijem (Zwiastowaniem Bogorodzicy)

    W tym roku Wielka Sobota jest wyjątkowa, gdyż pokrywa się ze świętem Zwiastowania Bogorodzicy. Z jednej strony przeżywamy czas, gdy Ciało Chrystusa jest w grobie i oczekujemy Jego Zmartwychwstania, a z drugiej strony radujemy się Jego Wcielenie po zgodzie Marii na słowa archanioła Gabriela. W czasie dzisiejszych nabożeństw śpiewane były modlitwy zarówno Wielkiej Soboty jak i Blagowieszczenia. Taka zbieżność świąt jest możliwa jedynie przy kalendarzu juliańskim i jest ona jak najbardziej prawidłowa. Pierwszy Sobór Powszechny jasno określił warunki świętowania Paschy (Wielkanocy)- ma to być niedziela poprzedzona przez pierwszą pełnię księżyca po równonocy wiosennej oraz, obowiązkowo po passze żydowskiej. Ten ostatni czynnik nie jest przestrzegany przez papiestwo i protestantów, choć przecież Chrystusa zmartwychwstał właśnie po tym święcie.

    Tradycja Apostolska mówi nam, iż 25 marca, w pierwszy dzień tygodnia (czyli w niedzielę) powstał świat. 25 marca miało miejsce Blagowieszczenie oraz co, bardzo istotne- Zmartwychwstanie Chrystusa. 25 marca także ma nastąpić także koniec czasów. Niedziele jest nazywana przez Śww. Ojców zarówno pierwszym jak i ósmym dniem tygodnia, gdyż tak jak siódemka symbolizuje doskonałość, tak ósemka eschatologię, czyli rzeczywistość po Sądzie Ostatecznym. Zmartwychwstanie Chrystusa jest przedsionkiem czasów ostatecznych- „Oto nowe wszystko tworzę” Obj 21, 5. Raz na wiele lat Blagowieszczenie pokrywa się z Paschą i taka zbieżność jest nazywana „Pańską Paschą”. Choć kalendarz nie jest kwestią dogmatyczną, która musi być przestrzegana do zbawienia duszy, to jednak właśnie kalendarz juliański, zachowuje harmonię cyklów duchowych. Prawosławni używający kalendarza gregoriańskiego nigdy nie świętują „Pańskiej Paschy” oraz tracą post przed świętem Śww. Ap. Piotra i Pawła.

    Jedynie raz w roku, podczas Boskiej Liturgii Bazylego Wielkiego, właśnie w święto Wielkiej Soboty, zamiast Cherubikonu śpiewana jest modlitwa Św. Bazylego:

    Niech milczy wszelkie ciało człowiecze, i niech stoi z bojaźnią i drżeniem, i nic ziemskiego niech w sobie nie rozważa. Car bo królujących i Pan panujących przychodzi, złożyć Siebie w ofierze i dać na pokarm wiernym. Poprzedzają Go chóry anielskie, ze wszelką Władzą i Potęgą, wieloocy Cherubini i sześcioskrzydlaci Serafini, twarze zakrywając i śpiewając pieśń: Alleluja, Alleluja, Alleluja.

    Cherubikon śpiewa się w czasie wielkiego wejścia, kiedy kapłan, symbolizujący Chrystusa idącego oddać się jako ofiarę, uroczyście przenosi chleb i wino z żertwiennika na prestol, na którym zostaną one przemienione w Ciało i Krew Chrystusa.

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #muzyka #muzykaklasyczna
    pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  

    Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
    a miłości bym nie miał,
    stałbym się jak miedź brzęcząca
    albo cymbał brzmiący.
    Gdybym też miał dar prorokowania
    i znał wszystkie tajemnice,
    i posiadał wszelką wiedzę,
    i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
    a miłości bym nie miał,
    byłbym niczym.
    I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
    a ciało wystawił na spalenie,
    lecz miłości bym nie miał,
    nic bym nie zyskał.
    Miłość cierpliwa jest,
    łaskawa jest.
    Miłość nie zazdrości,
    nie szuka poklasku,
    nie unosi się pychą;
    nie dopuszcza się bezwstydu,
    nie szuka swego,
    nie unosi się gniewem,
    nie pamięta złego;
    nie cieszy się z niesprawiedliwości,
    lecz współweseli się z prawdą.
    Wszystko znosi,
    wszystkiemu wierzy,
    we wszystkim pokłada nadzieję,
    wszystko przetrzyma.
    Miłość nigdy nie ustaje,
    [nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
    albo jak dar języków, który zniknie,
    lub jak wiedza, której zabraknie.
    Po części bowiem tylko poznajemy,
    po części prorokujemy.
    Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
    zniknie to, co jest tylko częściowe.
    Gdy byłem dzieckiem,
    mówiłem jak dziecko,
    czułem jak dziecko,
    myślałem jak dziecko.
    Kiedy zaś stałem się mężem,
    wyzbyłem się tego, co dziecięce.
    Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
    wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
    Teraz poznaję po części,
    wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
    Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
    z nich zaś największa jest miłość.

    #mirkomodlitwa #biblia #wiara #chrzescijanstwo
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Prawosławny Wielki Piątek

    http://www.cerkiew.pl/wielki_tydzien/piatek

    http://www.wiadomosci.cerkiew.pl/news.php?id_n=1684

    „Lękam się opowiedzieć i dotknąć językiem moim
    Tego strasznego opowiadania o Zbawicielu,
    Gdyż zaiste strasznie jest wygłosić to wszystko.
    Pan nasz wydany był dzisiaj w ręce grzeszników!
    Z jakiejże przyczyny wydany był Święty i Bezgrzeszny?
    Gdyż ani [jednego] grzechu nie mając, wydany On był dzisiaj.
    Przyjdźcie, zbadajcie, dlaczego Chrystus Zbawiciel był wydany.
    Z naszego powodu, bezbożnych, Władca był wydany.
    Kto się nie zadziwi? Kto [Go] nie wychwali?
    Kiedy słudzy byli tymi, którzy zgrzeszyli, wydany [na śmierć] został Władca.
    Synowie zagłady i dzieci ciemności wyszły z mroku, żeby pojmać Słońce,
    Które miało moc spopielić ich w mgnieniu oka.
    Ale Władca, znając ich bezwstyd i złość,
    Z łagodnością, według Swojej woli, wydał Siebie w ręce bezbożnych.
    I nieprawi, związawszy najczystszego Władcę,
    Znęcali się nad Tym, Kto „związał mocarza” nierozerwalnymi więzami
    I oswobodził nas z więzów grzechu.
    Oni spletli koronę ze swoich kolców, będących wytworem korzenia żydowskiego.
    Szydząc, nazywali Go „Królem”, pluli na oblicze Najczystszego,
    Przed Czyim wzrokiem drżą wszystkie niebiańskie wojska i zastępy aniołów.
    Oto znowu smutek i łzy skuły serce moje,
    Kiedy widzę jak Władca cierpi z powodu sług
    Wyśmiewanie, obelgi, plucie i ciosy.
    Przyjdźcie i zobaczcie pełnię współczucia,
    Cierpienia i miłosierdzia naszego Najsłodszego Władcy.
    On miał nieużytecznego sługę w raju słodyczy,
    I kiedy ów zgrzeszył, to wydany był na mękę.
    Ale kiedy Jedyny Dobry ujrzał jego duchową niemoc,
    to doświadczył współczucia względem sługi i ulitował się nad nim
    I jawił Siebie, żeby poddać się biczowaniu przez sługę.
    Chciałbym zamilczeć, ponieważ umysł mój jest porażony do granic,
    Ale lękam się, żeby milczeniem moim nie odrzucić łaski Zbawiciela.
    Gdyż drżą kości moje, kiedy myślę o tym:
    Stwórca wszystkiego, Sam Pan nasz, dzisiaj oskarżany przed Kajfaszem,
    Dosłownie jak jeden z przestępców, i jeden ze sług policzkuje Go;
    Drży serce moje, kiedy myślę o tym:
    Sługa siedzi, a Władca stoi,
    I przepełniony nieprawością ogłasza wyrok Bezgrzesznemu.
    Niebiosa drżą, podwaliny ziemi trzęsą się;
    Aniołowie i archaniołowie zamilkli w strachu,
    Gabriel i Michał zakryli oblicza skrzydłami swoimi.
    Cherubiny u tronu skryli się za kołami,
    W tym momencie, kiedy sługa spoliczkował Władcę.
    Jak podwaliny ziemi wytrzymały trzęsienie ziemi i drżenie,
    Kiedy Władca był poddany wyśmianiu?
    Znowu dziwię się ja, kiedy drżąc, spoglądam
    Na wielką cierpliwość kochającego Władcy.
    Gdyż czuję jak drżą wnętrzności moje, kiedy mówię,
    Że został uderzony Stwórca, Który łaskawie stworzył ludzkość z prochu.
    Zlęknijmy się, bracia, i nie słuchajmy beztrosko –
    Wszystko, co opisane, przecierpiał Zbawiciel z naszego powodu.
    Nieszczęsny sługo, powiedz, dlaczego uderzyłeś Władcę?
    Wszyscy słudzy, oswobadzając się, otrzymują policzek, żeby otrzymać ulotną swobodę,
    Ale ty, wzgardzony, niegodnie spoliczkowałeś Oswobodziciela wszystkich.
    Widocznie oczekiwałeś od Kajfasza nagrody za to?
    Czy słyszałeś, czy wiedziałeś, że Jezus jest niebiańskim Władcą?
    Spoliczkowawszy Władcę wszystkich, ty na wieki wieczne stałeś się niewolnikiem niewolników,
    Obrzydliwością i hańbą, na zawsze osądzonym [być] w ogniu nieugaszonym.
    Cud wielki, bracia – widzieć szlachetność Chrystusa Króla!
    Na cios sługi On odpowiedział cierpliwie, z łagodnością i szacunkiem.
    Sługa wzburza się, a Władca jest spokojny, sługa we wściekłości, a Władca dobry.
    W chwili gniewu któż w siłach, aby ścierpieć wściekłość i wzburzenie?
    Ale Pan podporządkowuje się temu wszystkiemu przez dobroć Swoją.
    O Władco, kto jest w siłach wyrazić wielką cierpliwość Twoją?
    Wy, dążący do Chrystusa i umiłowani przez Niego,
    Przystąpcie z pokajaniem i podążajcie ku Zbawicielowi.
    Przyjdźcie, dowiemy się, co się stało w Syjonie, mieście Dawidowym,
    Co uczynili dzisiaj oni – upragnione i wybrane potomstwo Abrahama.
    W dzień ten wydali na śmierć najczystszego Władcę.
    Chrystus, Zbawiciel nasz na drzewie krzyża
    Powieszony był niesprawiedliwie rękoma nieprawych.
    Przyjdźcie, obmyjemy się łzami i westchnieniami, gdyż Pan nasz,
    Król chwały, z powodu nas, bezbożnych, wydany był na śmierć.
    Jeśli ktoś nagle usłyszy, że jego ukochany umarł,
    Lub nagle ujrzy martwe ciało swojego umiłowanego,
    To zmieni się wyraz oblicza tego, kto zobaczył, i pociemnieje [z boleści].
    Tak na niebiańskiej wyżynie, kiedy ujrzeli wyśmianie Władcy na krzyżu,
    Blask słońca zmienił się, zgasiło ono swoje promienie,
    I okryło się smutkiem i mrokiem,
    Nie będąc na siłach patrzeć na wyśmiewanie Władcy.
    A Duch Święty, kiedy ujrzał umiłowanego Syna na drzewie krzyża,
    Zszedł nagle pod postacią gołębia i rozdarł zasłonę – upiększenie świątyni.
    Całe stworzenie było w strachu i drżeniu, kiedy cierpiał niebiański Król i Zbawiciel.
    W tym czasie jak my, grzeszni, z powodu których wydany był Jedyny Bezgrzeszny,
    Odnosimy się do tego z lekceważeniem.
    Śmiejemy się każdego dnia, kiedy słyszymy o cierpieniach i mękach Zbawiciela.
    Codziennie rozkoszujemy się, z wielką gorliwością odziewamy się w piękne szaty,
    Słońce na niebie zmieniło blask swój na ciemność z powodu mąk Władcy,
    Żebyśmy my, widząc je, mogli podążać za jego przykładem.
    Władca na krzyżu był wyśmiany dla ciebie,
    W tym czasie kiedy ty, nędzny, odziewasz się w rozkoszną odzież.
    Nie lęka się serce twoje, kiedy słyszysz o tym?
    Ten Który jest jedyny bezgrzeszny, dla ciebie wydany był na hańbiącą śmierć,
    Na znęcanie się i obelgi, a ty słuchasz o tym z obojętnością.
    Całe rozumne stado [chrześcijan] powinno wpatrywać się w swojego Pasterza,
    Czcić Go i dążyć do Niego, gdyż dla nas cierpiał On, najczystszy.
    [W ten dzień] nie powinno stroić się, oddawać się radościom i ziemskim troskom,
    Ale oddać Stwórcy cześć [swoim] wysiłkiem duchowym i szczerym pokłonem.
    Nie stańmy się naśladowcami Żydów, ludzi twardych i niepokornych,
    Którzy odrzucili błogosławieństwo i łaski Boże.
    Z powodu Abrahama i przymierza z nim Najwyższy od samego początku
    Znosił niepokorność tych ludzi.
    On posyłał im mannę z niebios,
    Oni zaś, niegodni, tęsknili za czosnkiem – źle pachnącym pokarmem.
    Na pustyni On wytoczył im wodę ze skały,
    A oni dali Mu ocet, kiedy przybili do krzyża.
    Bądźmy ostrożni, bracia, żebyśmy nie stali się naśladowcami Żydów,
    Którzy ukrzyżowali Władcę, Stwórcę swego.
    Bądźmy zawsze w drżeniu, wspominając cierpienia Zbawiciela.
    Zachowujmy w umyśle męki Jego, gdyż dla nas cierpiał On, bezgrzeszny,
    Z naszego powodu był ukrzyżowany Jedyny Bezgrzeszny.
    Co możemy oddać Mu za to wszystko, bracia?
    Uważajmy na siebie, abyśmy nie odnieśli się do cierpień Jego lekceważąco.
    Zbliżcie się wy wszyscy, dzieci Cerkwi,
    Odkupienie drogocenną i świętą krwią najczystszego Władcy.
    Ze łzami rozmyślajmy o cierpieniach Jego,
    Myśląc ze strachem i drżeniem, mówiąc sobie:
    „Chrystus, Zbawiciel nasz, dla nas niegodnych, wydany był na śmierć!”
    Doskonale przyswój, bracie to, co słyszysz:
    „Bóg, nie mający grzechu, Syn Najwyższego, dla ciebie wydany był”.
    Otwórz serce swoje, zapamiętaj dokładnie Jego cierpienia i mów sobie:
    „Bóg, Który jest bez grzechu, dzisiaj został wydany, dzisiaj wyśmiany,
    Dzisiaj zelżony, dzisiaj pobity, dzisiaj poddany biczowaniu,
    Dzisiaj ukoronowany cierniową koroną, dzisiaj ukrzyżowany – On, niebiański Baranek”.
    Poruszy się dusza twoja, zadrży serce.
    Przelewając łzy każdego dnia, rozmyślając o cierpieniach Władcy.
    Łzy stają się słodkie, a dusza oświeca się,
    Jeśli zawsze rozmyśla o cierpieniach Chrystusowych.
    Zawsze rozmyślaj o tym, przelewając łzy każdego dnia,
    Dzięki czyniąc Władcy za cierpienia, które On przecierpiał dla ciebie,
    I w dzień Jego Przyjścia twoje łzy mogą stać się
    Twoją pochwałą i wywyższeniem przed siedziskiem sędzi.
    Cierp, rozmyślając nad cierpieniami kochającego Nauczyciela,
    Wytrwale znoś pokusy, dzięki czyniąc za swoją duszę.
    Błogosławiony ten, kto zawsze patrzy na niebiańskiego Władcę i Jego cierpienia,
    Kto krzyżuje siebie, [oswobadzając się] od wszelkich namiętności i światowych spraw,
    Kto zaczął naśladować swojego Władcę.
    Takie jest rozumienie i [należyte] odnoszenie się sług, które miłują Boga,
    Kiedy oni dobrymi uczynkami zaczynają naśladować swojego Władcę.
    Bezwstydny człowieku, czy widzisz najczystszego Władcę, wiszącego na krzyżu,
    Kiedy spędzasz czas, darowany ci na ziemi, w uciechach i śmiechu?
    Czyżbyś nie wiedział, najnieszczęśliwszy, że ukrzyżowany Pan zażąda sprawozdania
    Za wszystkie twoje niegodne czyny, o których ty, kiedy słyszysz o nich, nie troszczysz się,
    I jak ty rozkoszowałeś się, weseliłeś się i zabawiałeś się z obojętnością?
    Przyjdzie dzień, straszny dzień, kiedy będziesz nieustannie płakać
    I krzyczeć w ogniu z bólu, i nie będzie nikogo, żeby odpowiedzieć
    I zmiłować się nad twoją duszą.
    Kłaniam się Tobie, Władco, błogosławię Ciebie, Boże, błagam Ciebie, Święty
    Padam przed Tobą, Miłujący Człowieka, i wychwalam Ciebie, Chryste,
    Gdyż Ty, Jednorodzony Władca wszystkich, jedyny bezgrzeszny,
    Dla mnie, niegodnego grzesznika, wydany byłeś na śmierć, śmierć krzyżową,
    Żebyś mógł oswobodzić duszę grzesznika z pazurów grzechu.
    I czymże odpłacę Tobie za to, Władco?
    Chwała Tobie, Miłujący Człowieka,
    Chwała Tobie, Miłosierny,
    Chwała Tobie, Wielce Cierpliwy!
    Chwała Tobie, wybaczającemu wszelką winę!
    Chwała Tobie, Który zstąpił zbawić nasze dusze!
    Chwała Tobie, Który wcielił się w Dziewiczym łonie!
    Chwała Tobie, zakrytemu zasłonami!
    Chwała Tobie, poddanemu biczowaniu!
    Chwała Tobie, ukrzyżowanemu!
    Chwała Tobie, pogrzebanemu!
    Chwała Tobie, zmartwychwstałemu!
    Chwała Tobie, głoszonemu!
    Chwała Tobie, w Którego uwierzyli!
    Chwała Tobie, Który wniebowstąpił!
    Chwała Tobie, Który z wielką chwałą wstąpił na tron po prawicy Ojca,
    I idącemu znowu z chwałą Ojcowską i świętymi aniołami aby sądzić wszelką duszę,
    Która wzgardziła Twoimi świętymi cierpieniami w tę okropną i straszną godzinę,
    Kiedy siły niebiańskie zatrzęsą się,
    Kiedy aniołowie, archaniołowie, cherubiny i serafiny zgromadzą się ze strachem
    I drżeniem przed chwałą Twoją,
    Kiedy wszystkie podwaliny ziemi zatrzęsą się, i wszystko, co żywe zadrży
    Od Twojej wielkiej i niewiarygodnej chwały.
    W ten czas Twoja ręka okryje mnie pod skrzydłami, i dusza moja będzie zbawiona
    Od strasznego ognia, zgrzytania zębów, zewnętrznej ciemności i nieskończonego płaczu,
    Tak więc dzięki składając Tobie, będę mógł powiedzieć: „Chwała Jedynemu,
    Kto zechciał zbawić grzesznika mnóstwem uczynków Swojego współczucia”.”

    Św. Efrem Syryjczyk

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #mikromodlitwa #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    źródło: pravmir.ru

  •  

    Modlitwa.
    Po ostatniej mszy świętej z modlitwą o uzdrowienie, dostaje słowa z pisma o wielbieniu Boga, następnie na spotkaniu odnowy jest temat "moc uwielbienia"(miał być inny ale osoba nie przyszła więc temat wymyślony 5 minut przed spotkaniem), zacząłem szukać czym jest dokładnie uwielbienie, i natknąłem się na ciekawą konferencję Marcina Zielińskiego w której analizuje modlitwę Ojcze nasz.
    I że każda modlitwa zaczyna się od uwielbiena, i żeczywiście na pocątku mamy uwielbienie Boga w tej modlitwie.

    jednak nie tylko w tej, bo jak spojrzymy na Zdrowaś Maryjo

    Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.

    Jak nic uwielbienie, dopiero dostrzegłem jak blednie się modliłem własnymi słowami(tzn. tamta modlitwa miała sens, bo jestem właśnie tu).
    Zresztą w piśmie świętym Stary/Nowy Testament wielokrotnie jest powtarzane Wielbij Boga nie ważne w jakiej sytuacji jesteś bo jest to miłe Panu.

    A ja jak źle to klnę i z oburzeniem się modle jak dobrze to tańczę śpiewam modląc się.

    Ja nie potrafię być stały, ale mogę "marzyć" o tym, dlaczego pisze marzyć, gdyż za każdym razem kiedy coś obiecuje "Hururduru ja będę Panie Boże, dam radę , ja ie dam rady huruduru", to on mi pokazuje że, dlatego przestałem obiecywać, ale gdzieś mi utkwiło jak ktoś się wypowiadał, nie mów chcę nie obiecuj, mów że marzysz o tym.
    i to ma sens, kiedy obiecujemy to się zmuszamy do czegoś i w naszych oczach wygląda to jak kara.
    Zaś marzenia są piękne i możliwe do zrealizowania, ale mówić marze do Boga, zostawiamy to w jego rękach.

    Następna sprawa modlitwy.
    Jako że ja się modlę to prawdziwego Boga który jest przy mnie. To modlę się tak jak bym rozmawiał z kimś kto stoi obok mnie, jednak o ile Jezusa i Maryje możemy sobie wyobrazić, to z Bogiem jest problem, jego oblicze by nas zabiło, ale i na to jest sposób :P.
    Można sobie wyobrazić nawet namiot, bo przecież był Namiot Spotkania, a jaki jest namiot ?
    Cienki i wszystko słychać, więc oblicze Boga przed nami jest schowane właśnie w takim namiocie, jednak to nie przeszkadza aby wiedzieć że cię słucha, bo namiot jaki jest każdy wie :).

    Jeśli jest bałagan myśli w tekście to przepraszam, kto ma zrozumieć ten zrozumie.

    Bóg z wami.

    pokaż spoiler dlaczego więc w kościele ludzie na różańcu modlą się jak by mieli ich na rzeź dawać


    #mikromodlitwa #modlitwa #przemyslenia #wiara #katolicyzm
    pokaż całość

  •  

    Publikuj znaną copypastę znaną chyba tylko z yt pod filmikami ateistycznymi. Nie zgadzam się z nią do końca ale dla potomnych elo
    #ateizm #wiara #katolicyzm

    Wyjaśnienie, czy żydowski bóg nie istnieje jest ważne, ponieważ wiara prowadzi do konkretnych czynności. Pod wpływem wiary, ludzie mogą robić rzeczy prawdziwe albo fałszywe. Każdy fałsz praktycznie jest szkodliwy dla otoczenia, dlatego zdementowanie wiary w żydowskiego boga wyjdzie wszystkim na dobre.

    Religie rozwijały się w warunkach wzajemnej izolacji (z przyczyn geograficznych) i dlatego różnią się od siebie. Bywa że drastycznie. Lecz mimo to, można w nich znaleźć wspólne schematy.

    To jest efekt tego, że religie opierają się na podobnych mechanizmach socjologicznych i psychologicznych.

    W prawie każdej religii możesz znaleźć:
    - wiarę w życie po śmierci
    - wiarę w bajki, czyli rozbudowaną mitologię (w tym mit o "stworzeniu" świata, sił natury itp.)
    - wiarę w istnienie potężnych istot których "nie widać", lub są w inny sposób niedostępne (nie tylko bogowie, także duchy, anioły, diabły, itp)
    - układy z bogami: "coś za coś", czyli wiara w możliwość wynegocjowania sobie pomocy u bogów (np. w zamian za ofiarę)
    - rytuały, modlitwy, świątynie, ofiary, magiczne przedmioty, magiczne gesty, magiczne słowa, magiczna numerologia
    - kastę funkcjonariuszy religijnych: szamanów, kapłanów, mnichów, księży, pastorów, popów, imamów, rabbinów, itp.
    - wpływ na system prawny, na obyczajowość, na dzieła sztuki, na architekturę, itp.
    - asceza, umartwienie, a nawet śmierć jako rekompensata w zamian za wyrządzone złe uczynki

    Wobec tych faktów stawianie żydowskiego bożka w centrum świata jest dowodem braku wyobraźni:
    - wasz bóg, którego piszecie przez duże "B", jest tylko jednym z tłumu 2500 innych, zaś człowiek tworzenie bożków MA W ZWYCZAJU
    - naród żydowski to tylko jeden z tysięcy innych a Izrael i okolice to tylko niewielki skrawek zamieszkałej powierzchni Ziemi.
    - wasz bóg jest dokładnie tak samo niewidzialny jak inni bogowie i boginie.
    - modlitwa do waszego boga daje dokładnie taki sam skutek, jak modlitwa do innych bogów i bogiń (czyli żaden)

    Brak zdolności do tej trzeźwej oceny to skutek indoktrynacji oraz moralnego szantażu (pierwsze przykazanie).
    - Gdybyście się urodzili w starożytnej Grecji, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Zeusa i Apolla.
    - Gdybyście się urodzili w starożytnej Persji, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Ahura-Mazdy.
    - Gdybyście się urodzili w Babilonii epoki brązu, dokładnie tak samo mówilibyście na temat boga słońca Szamasza lub Baala.
    - Gdybyście się urodzili w Indiach, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Kryszny i Sziwy.
    - Gdybyście się urodzili w kalifacie, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Allaha.
    - Gdybyście się urodzili w taoistycznych Chinach, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Nefrytowego Cesarza.
    - Gdybyście się urodzili na Skandynawii wśród Wikingów, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Odyna.
    - Gdybyście się urodzili na Półwyspie Jamalskim wśród Nieńców, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Numa.
    - Gdybyście się urodzili na Haiti, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Damballah.
    - Gdybyście się urodzili na Mali, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Nommo.
    - Gdybyście się urodzili w starożytnym Egipcie, dokładnie tak samo mówilibyście na temat Amona-Ra.

    Nie macie prawa mówić, że prawdziwość waszej religii wyróżnia się spośród prawdziwości tysięcy innych, tylko dlatego, że z przypadku genetycznego nie urodziliście się w żadnej z powyżej wymienionych kultur. To był argument dotyczący wszystkich religii, a poniżej argumenty specyficzne dla waszego boga.

    Mam 100% pewności że żydowski bóg nie istnieje, bo jest ABSURDALNY.
    - absurd celu istnienia Boga
    - absurd modlitwy jako prośby, która mogła albo nie mogła zostać uwzględniona w bożym planie, dlatego bóg i tak zrobiłby swoje bez względu na to czy ludzie w ogóle zanoszą do niego modlitwy czy nie
    - absurd celu stworzenia świata (100 miliardów galaktyk, po to by urządzić Big Brother'a w Izraelu)
    - absurd Boga "nieśmiałego", którego wolą jest ukrywać swoje istnienie przed większością ludzi.
    - absurd Boga "doskonałego", który odczuwa potrzeby (np. potrzeba stworzenia świata i człowieka, potrzeba kultu i posłuszeństwa ze strony człowieka, potrzeby zawierania „przymierzy” z Noem pod postacią tęczy na niebie, z Mojżeszem na górze Synaj, poprzez nonsensowne zakatowanie Jezusa na śmierć i ustanowienie dla siebie sakramentu kapłaństwa itp.)
    - absurd Boga "doskonałego", który sam o sobie mówi, że jest zazdrosny (Dekalog w oryginale)
    - absurd Boga "doskonałego" i "miłosiernego", który stworzył świat w którym organizmy żywe muszą pożerać się wzajemnie by przeżyć.
    - absurd Boga „miłosiernego”, „doskonałego” i „sprawiedliwego”, który poprzez ewolucję i wszystkie kataklizmy eksterminował 99,9% wszystkich gatunków zwierząt, które kiedykolwiek żyły na świecie.
    - absurd Boga "wszechmogącego", który potrzebuje aniołów do pomocy.
    - absurd Boga "wszechmogącego", który czegoś chce, ale jakoś mu nie wychodzi (np. rażąca niedoskonałość Pisma Św.: The Reason Project obliczyło, że Biblia licząca ok. 2000 stron zawiera w sumie 439 sprzecznych informacji)
    - absurd Boga "wszechmogącego", który potrzebuje kooperacji ze strony człowieka do realizacji swoich planów (np. ucieczka Żydów z Egiptu)
    - absurd Boga "wszechwiedzącego", który popełnia pomyłki, zmienia zdanie, a nawet negocjuje z człowiekiem (Mojżesz, Abraham, Gedeon, Jakub itp.)
    - absurd Boga „sprawiedliwego”, który popełnia oszustwo w celu realizowania swoich planów (historia Jakuba podszywającego się pod swojego brata Ezawa, aby ukraść błogosławieństwo od ślepego ojca Izaaka).
    - absurd Boga "ponadczasowego", który zmienia zdanie na temat tego co jest dobre, a co złe (np. dopuszczalność rozwodów, liczba żon, traktowanie wrogów)
    - absurd Boga "kochającego" ludzi, który przygląda się biernie ich cierpieniu.
    - absurd Boga "kochającego" ludzi, który popiera ludobójstwo i niewolnictwo (Pwt 20:10-16; Pwt 13:6-17; Lb 31:7-10; Lb 31:14-18; Wj 32:27-29; Oz 14:1; Ps 137:9; Iz 13, 15-18; Pwt 20, 19; Joz 6, 21; Joz 10, 40; Joz 8:24-25; 2 Mch 12, 13-28; Lb 25, 3-9; Pwt 20:16-17; Sdz 1:4-5; Sdz 1:8-11; Sdz 1:24-25; 1 Sm 15, 3; 2 Krl 10:25; 2 Krn 25:11-12; 2 Krn 14:11-14; Pwt 28, 53-63; Pwt 2:31-36; Pwt 3:3-6; Joz 11:10-13; Sdz 3:28-29; Sdz 8:10; Sdz 20:35; 2 Sm 8:5-6; 2 Sm 8:13-14; 1 Krl 11:15-16; 1 Krl 20:28-29; 2 Krn 13:17; 2 Krn 28:6; 2 Sm 10:18; 1 Sm 18:27-28; Wj 21, 20-21; Kol 3, 22; 1 Tm 6, 1; Tyt 2:9-10; P 2:18; Ef 6, 5).
    - absurd Boga "sprawiedliwego", który zaleca karę śmierci za takie "zbrodnie" jak nieposłuszeństwo dziecka, zatajenie braku dziewictwa przed ślubem, homoseksualizm, praca w "dzień święty", itd. (Wj 22, 17; Kpł 20, 9; Wj 21, 15; Kpł 20, 10; Kpł 20, 27; Pwt 21, 18-21; Pwt 22, 13-21; Wj 35, 2-3; Lb 15, 32-36; Mt 15, 4-8).
    - absurd Boga który wymaga stosowania podwójnych standardów moralnych w celu usprawiedliwienia dwóch powyższych (gdyby takie zapisy stały w Koranie żadnemu z Chrześcijan nawet by na myśl nie przyszło żeby w ogóle coś takiego usprawiedliwiać i racjonalizować bo przecież Islam siłą rzeczy musi być zły - ale kiedy coś takiego stoi w Biblii, to już z kolei Chrześcijanin zaczyna to racjonalizować i usprawiedliwiać w swoim sumieniu pomimo, że ma dokładnie taki sam status moralny, a więc religia sprawia, że normalny i moralny człowiek zaczyna usprawiedliwiać i racjonalizować rzeczy złe i ohydne).
    - absurd chrześcijańskiej wizji nieba (gdybym ja miał pójść do nieba i na zawsze żyć ze świadomością, że w tym samym czasie miliardy ludzi cierpi niewyobrażalne tortury w lawie siarki i ognia i nie mogę im w żaden sposób pomóc - TO by było dopiero piekło: wniosek jest taki, że chrześcijańska wizja nieba jest niemożliwa, bo jak można cieszyć się niebiańską radością ze świadomością, że nie można po chrześcijańsku pomóc swoim współbraciom? Nikt nie szukałby powodów do "radowania się", gdyby na jego własnych oczach jego dziecko albo psa wrzucono do pieca i zamknięto, żeby nigdy stamtąd nie wyszło, taki człowiek musiałby się całkowicie wyzbyć empatii, a więc z definicji być psychopatą : jednak w przypadku religii psychopatia już z kolei zyskuje aprobatę ze strony wyznawcy, sprawiając, że zaczyna on stosować podwójne standardy moralne, a niezdolność dostrzeżenia tego i obiektywnego przyznania racji temu to efekt moralnej indoktrynacji już od dziecka: patrz punkt wyżej).
    - absurd religii, która wykrzywia i wypacza osądy wyznawcy dotyczące rzeczywistości i moralności (patrz 2 punkty wyżej).
    - absurd Boga "sprawiedliwego", który stosuje karę nieskończonych tortur.
    - absurd Boga "sprawiedliwego", który stosuje odpowiedzialność zbiorową.
    - absurd Boga "sprawiedliwego", który stosuje odpowiedzialność dziedziczną.
    - absurd Boga, który popiera kanibalizm (jedzenie ciała i picie krwi, swoją drogą brzmi to jak obrzydliwy, kanibalistyczny pogański rytuał z czasów archaicznych).
    - absurd Boga "wszechwiedzącego", który nie zna lubieżności (wszechwiedzący to ktoś, kto ze swojego własnego doświadczenia poznał już wszystko, nawet lubieżność. Jeżeli Bóg ze swojego własnego doświadczenia nie wie jak to jest być lubieżnym, oznacza to, że nie jest wszechwiedzący; jeżeli Bóg z własnego doświadczenia wie jak to jest być lubieżnym, oznacza to, że nie jest święty - wszechwiedza dyskwalifikuje jego świętość, a świętość wszechwiedzę, zatem nie może być jednocześnie wszechwiedzący i święty, gdyż jest to ABSURDALNE).
    - absurd grzechu pierworodnego (gadający wąż - Szatan, którego bóg sam stworzył wiedząc z góry, co zrobi, wyrolował "wszechwiedzącego" Boga a potem ma pretensję).
    - absurd odpowiedzialności Adama i Ewy (przed rzekomym spożyciem owocu "Drzewa poznania dobra i zła" byli z definicji niepoczytalni).
    - absurd Boga "księgowego", który sam sobie musiał zapłacić okup (złożył się sam sobie samemu w ofierze, żeby odpuścić u siebie samego grzech człowieka, który mu sam dał).
    - absurd Boga stającego w obronie mającej zostać ukamienowanej Marii Magdaleny, podczas gdy sam kazał to robić Żydom w Prawie Mojżeszowym, żeby się potem na nich oburzać za ów czyn.
    - absurd Boga prowadzącego Żydów do Ziemi Obiecanej przez 40 lat, podczas gdy z Egiptu do Palestyny jest tydzień drogi na hulajnodze.
    - absurd Boga każącego Jozuemu zdobyć Jerycho, które już od 200 lat nie istniało.
    - absurd genezy Szatana (sensowność buntu wobec istoty "wszechmogącej", "wszechobecnej", "wszechwiedzącej" itd.)
    - absurd tolerowania istnienia Szatana przez Boga (podtrzymywanie nonsensownego konfliktu przez istotę "wszechmogącą", a wystarczyłoby, żeby pstryknął palcem).
    - absurd opętań ludzi przez Szatana (przyzwolenie Boga, rzekome ostrzeżenie przed Szatanem, którego sam stworzył i podtrzymuje przy istnieniu jako przesłanie dla ludzi).
    - absurd Boga który oczekuje od człowieka wiary w rzeczy najbardziej niewiarygodne pod szantażem kary nieskończonych tortur.
    - absurd Boga, który sprawia, że ludzie rodzą się z orientacją homoseksualną, żeby potem skazywać ich na karę nieskończonych tortur.
    - absurd Boga, który stworzył układ limbiczny samoistnie wywołujący gniew, złość, zazdrość i pożądanie seksualne jako część anatomii, żeby człowiek potem za to przepraszał jako za „grzechy główne”.
    - absurd Boga, który każe za grzeszenie "myślami”, podczas gdy z neurologicznego punktu widzenia wyzbycie się "grzesznych” myśli jest NIEMOŻLIWE.
    - absurd Boga który sam wybiera kto wierzy ("wiara jest łaską"), a nawet kto będzie zbawiony przed narodzinami (predestynacja), ale za brak wiary karze piekłem.
    - absurd Boga który chciał się "objawić" ludziom, ale usłyszała o nim tylko garstka Żydów (Indianie na przykład musieli czekać aż do odkrycia Ameryki pod koniec 15 wieku).
    - absurd Boga, który stworzył wszechświat, w którym jest więcej gwiazd niż ziarenek piasku na wszystkich plażach i pustyniach na Ziemi razem wziętych i przemnożonych przez miliardy miliardów, gdzie co druga ma układ planetarny, żeby obserwować, czy ludzie się nie onanizują.
    - absurd Boga, który stworzył wszechświat, w którym jest więcej gwiazd niż ziarenek piasku na wszystkich plażach i pustyniach na Ziemi razem wziętych i przemnożonych przez miliardy miliardów gdzie co druga ma układ planetarny, żeby kontaktować się z ludzkością za pośrednictwem kamiennych bazgrołów grupki pustynnych dzikusów epoki brązu (Biblii).

    Mam 100% pewności że żydowski bóg nie istnieje, bo jego prymitywne cechy są ODBICIEM prymitywnej cywilizacji która go stworzyła:
    a) Odbiciem jej prymitywnej wiedzy o świecie:
    Kosmologia:
    - geocentryzm
    - ignoranckie rozróżnienie między słońcem a gwiazdami
    - niebo to "sklepienie", a gwiazdy i planety są na nim "zawieszone"
    - gwiazdy mające pospadać na Ziemię w dzień końca świata
    - stworzenie dnia i nocy przed stworzeniem Słońca
    - ruchoma gwiazda która "wskazała" miejsce narodzin Jezusa (absurd geometryczny)
    Geologia:
    - mit globalnego potopu ("wszystkie" gatunki zwierząt, umieszczone na drewnianej łodzi o pojemności 12 autobusów miejskich nie podusiły się ani nie pozamarzały pomimo wysokości wód potopu wyższych od wszystkich szczytów na Ziemi, jak nas informuje księga Rodzaju; nie powymierały ani nie poroniły pomimo faktu, że zostały sprowadzone w jedno miejsce z różnych ekosystemów ziemskich nie przystosowane do narzuconych warunków środowiskowych; zwierzęta wywodzące się od jednej ocalałej pary powinny być w niewyobrażalny sposób uszkodzone genetycznie ze względu możliwość prawidłowego rozmnażania się MINIMALNIE 50 osobników tego samego gatunku; kwestia wyżywienia "wszystkich" zwierząt na arce, gdzie z osobna para żyraf, słoni, hipopotamów potrzebowała by tysiące kilogramów żywności aby przeżyć, zaś para lwów potrzebowałaby tysiące kilogramów MIĘSA, zatem powyżerałaby wszystkie zwierzęta na arce razem z rodziną Noego; gatunków samych tylko owadów jest tyle, że nie zmieściłyby się na arce, o całej wymienionej reszcie nie wspominając).
    - niewiedza o kształcie, wielkości i wieku Ziemi (Ziemia jest płaska, stoi na filarach, itp: Hi 9:6; Iz 40:22)
    Biologia:
    - opanowanie przez "złe duchy" jako przyczyna chorób (np. Jezus egzorcyzmami leczy epileptyka i trędowatego)
    - niewiedza o formach życia niewidocznych gołym okiem (np. bakterie wywołujące trąd)
    - niewiedza o gatunkach zwierząt żyjących poza okolicami Izraela np. występujących tylko na Antarktydzie i w Australii (mit Arki Noego)
    - niewiedza o ewolucji (zwierzęta wyczarowane z niczego: rybki w czwartek, ptaszki w piątek)
    - elementarna niewiedza zoologiczna: np. nietoperz to rzekomo ptak, zając to przeżuwacz (Pwt 14:11-18; Kpł 11:6)
    - świerzb, trąd, guzy, hemoroidy, ślepota i liszaje jako kara za nieprzestrzeganie przepisów prawa bożego takich jak (Pwt 28, 27-28): nieścinanie włosów w kółko na głowie i niegolenie włosów dookoła brody (Kpł 19:27), siadanie w miejscu, gdzie wcześniej siedziała kobieta mająca okres (Kpł 15, 19), gotowanie kozła w mleku jego matki (Wj 34, 26), noszenie ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici (Kpł 19:19) itp.
    - zmiana koloru wełny potomstwa owiec Jakuba spowodowana patrzeniem się owiec na gałązki rosnące nad wodą w czasie parzenia się
    Matematyka:
    - prymitywna wiedza matematyczna - liczba PI = 3 (2 Krn 4:2), podczas gdy ma do milionów miejsc po przecinku.
    Geografia:
    - ludzie mówiący jednym językiem (wieża Babel).
    b) Odbiciem jej prymitywnej moralności, dzisiaj zupełnie nie do zaakceptowania:
    - poparcie dla niewolnictwa (patrz wyżej).
    - poparcie dla ludobójstwa (patrz wyżej).
    - poparcie dla rasizmu (patrz wyżej).
    - poparcie dyskryminacji kobiet (patrz wyżej).
    - poparcie dyskryminacji kalek i chorych (patrz wyżej).
    - poparcie kary śmierci za błahe przewinienia (patrz wyżej).

    Wszystko to razem stanowi NIEZBITY dowód działania mechanizmu, którego przedstawiłem w punkcie 1.

    Jeśli zadamy sobie pytanie "czy to Bóg stworzył człowieka, czy to człowiek stworzył Boga?", to w świetle powyższej wiedzy odpowiedź może być tylko jedna.

    Mam 100% pewności że żydowski bóg nie istnieje, bo jedyne informacje o nim pochodzą z literatury, którą należy zakwalifikować do BAJEK: (ćwiczenie dla czytelnika: porównaj to z Harrym Potterem)
    a) magiczne zwierzęta i rośliny:
    - gadający wąż
    - gadający krzak
    - gadający osioł
    - jednorożec (koń z pojedyńczym rogiem)
    - manna spadająca z nieba
    - płachta ze zwierzętami spadająca z nieba
    b) potwory:
    - wielka ryba, w której brzuchu zamieszkał Jonasz
    - Moloch, Behemot, Lewiatan, Satyr (pół człowiek, pół kozioł)
    - Bazyliszek (ang. cockatrice, skrzyżowanie koguta ze smokiem)
    - baran z siedmioma rogami i siedmioma oczami (postać Boga w dzień apokalipsy)
    - lew z sześcioma skrzydłami (towarzysz Boga w sali tronowej w Niebie)
    - siedmiogłowy smok
    c) ludzie posiadający niezwykłe właściwości (porównaj z mitologią):
    - ludzie żyjący 900 lat (Adam i jego rodzinka)
    - dziewica która magicznie zaszła w ciążę
    - zombie, które powstawały z grobów i rozlazły się po mieście (Jerozolima w dzień ukrzyżowania Jezusa)
    - włosy Samsona jako źródło nadludzkiej siły
    - Samson zabijający w pojedynkę armię Filistynów za pomocą oślej szczęki
    - zburzenie Jerycha poprzez dmuchanie w trąby
    - wpływ na losy bitwy poprzez uniesienie rąk do góry
    d) ludzie posiadający magiczną władzę nad siłami natury:
    - zatrzymanie słońca w ruchu
    - rozstąpienie się morza
    - woda wypływająca ze skały po uderzeniu w nią kijem
    - chodzenie po wodzie
    - uleczenie ślepoty za pomocą błota ze śliny
    e) czary zamiany czegoś w coś innego
    - woda zamieniona w wino
    - kij zamieniony w węża
    - żona Lota zmieniona w słup soli
    - Adam ulepiony z gliny
    f) inne hokus-pokus:
    - świat wyczarowany z niczego w ciągu 6 dni
    - samica gatunku homo sapiens wypączkowała z żebra zabranego samcowi.
    - globalny potop mający za zadanie uśmiercić wszystkie lądowe formy życia.
    - drewniany statek o rozmiarach 12 autobusów miejskich, zdolny pomieścić po parce zwierząt ze wszystkich gatunków, wybudowany przez człowieka mającego 600 lat
    g) halucynogenne wizje:
    - latające smoki, latające dziewice, kobieta jadąca na potworze, potwory wychodzące z morza (Apokalipsa)
    - zwierzęta z kilkoma głowami (Daniel)
    - latające rydwany (Eliasz)
    - słup dymu i ognia (Bóg prowadzący Żydów z Egiptu)
    - dymiąca się góra Synaj
    - latający Jezus i zmiana koloru jego szaty

    Inne prymitywne absurdy żydowskiego boga (pisanego przez duże "B"), będące odzwierciedleniem prymitywnej cywilizacji, która go stworzyła:
    - Mojżesz, autor Tory (pięć pierwszych ksiąg ST) relacjonuje swój własny pogrzeb (Pwt 34, 5-12)

    Podsumowanie absurdalności judeo-chrześcijańskiego boga Jahwe, wspólnego dla wszystkich współczesnych religii abrahamicznych (Judaizmu, Chrześcijaństwa, Islamu, Bahaizmu, Sikhizmu, Babizmu, Karaimizmu, Druzyzmu, Mandeizmu, Samarytanizmu) i po części nawet religii Voodoo w wyniku zsynkretyzowania, a nawet przenikającego do Hinduizmu, gdzie jego rzekomym wcieleniem podobnie jak wcieleniem Syna Bożego był Jezus, jest guru hinduski Sai Baba:
    - "Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i - chcąc wyrwać męża z rąk bijącego - wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości" (Pwt 25, 11-12). Jeżeli wyewoluowana małpa potrafi tworzyć lepsze prawa, to oznacza, że z waszym „Bogiem” jest coś najwyraźniej nie w porządku…

    Ludzki umysł jest niezwykle podatny na urojenia. Miliony wyznawców tkwią w bańce mydlanej urojonego boga, magicznym, surrealistycznym i irracjonalnym świecie wróżek i magii, znajduje tysiące racjonalizacji dla swojej wiary, podczas gdy każdy logicznie myślący człowiek tkwiący na zewnątrz bańki mydlanej widzi i dobrze wie, że to bzdura i do tego szkodliwa - bo jak inaczej nazwać zakazywanie używania antykoncepcji w czasie epidemii AIDS? Do czegoś takiego można dojść tylko pod wpływem wiary. Urojenia ranią każdego, czego rezultaty są uzewnętrznione w działaniach i poglądach wyznawców, którzy tworzą całe społeczeństwa i decydują o tym, jak będzie wyglądała przyszłość. Czas wreszcie dorosnąć, religia i wiara to niedorozwój umysłowy wynikający ze stanu analogicznego do tego, kiedy człowiek znajduje się w świadomości 2-latka. Z definicji urojenie to: "zaburzenie treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość." Ignorowanie faktu, że starożytna Grecja istniała i że w waszej wierze jest wiele rzeczy zapożyczonych z innych systemów wierzeń, o których istnieniu nawet nie macie pojęcia - jest właśnie urojeniem. Urojenie, jak każda bezmyślna i szkodliwa dla otoczenia utopia, rozwala się na kawałki z każdą konfrontacją z rzeczywistością. Nic nie pomogą wytłumaczenia, że dzięki temu ludzie znajdują ukojenie w obliczu śmierci - słusznie prawdziwości poglądu nie ocenia się na podstawie użyteczności. Ukradnę komuś samochód i będę miał dzięki czemu jeździć na wakacje - to użyteczne, ale wcale nie znaczy, że racja jest po mojej stronie.

    Genetyka już dawno dowiodła fakt, iż historia Adama i Ewy w Księdze Rodzaju jest niemożliwa.
    Bez tej opowieści o Adamie i Ewie, nie byłoby „grzechu pierworodnego”.
    Bez „grzechu pierworodnego”, nie byłoby potrzeby wdrażania Jezusa.
    Bez Jezusa religia chrześcijańska rozpada się całkowicie.
    Cała religia opiera się na historii, która nie mogłaby być prawdą i jest niemożliwa.
    Wszystkie dowody wskazują na ten fakt.
    Coś jeszcze macie do powiedzenia?

    #pasta
    pokaż całość

  •  

    Zazdroszczę ludziom wierzącym w Boga. Łatwiej byłoby żyć ze świadomością, że coś potem będzie, że ktoś nade mną czuwa.
    Czasem się modlę, ale nie udało mi się poczuć ani ulgi, ani żadnych innych rzeczy z tym związanych. Byłam ostatnio w kościele, kilka razy, w trzech różnych, niestety to chyba nie dla mnie.

    #oswiadczeniezdupy #wiara

  •  

    Ciekawym jest fakt że sporo ludzi gardzi zabobonami nieuznaje #religia #katolicyzm #wiara twierdząc że to głupoty, a jednocześnie powiela to głupie pierdolnie o jakiejś karmie.
    #neuropa #4konserwy

  •  

    Obejrzałem filmik #kiki85uuu o tym dlaczego on wierzy w Boga. Głównym jego argumentem jest idealne dostosowanie warunków do życia na Ziemi. Lecz jest on zwyczajnie bezsensowny, ponieważ opieraja się na bardzo głupim założeniu, które mówi, że życie może istnieć tylko w formie jaką widzimy obecnie.

    Gdyby tak rzeczywiście było, to oczywiście, warunki dla zaistnienia takiej formy życia, jaka powstała na Ziemi, są idealne.
    Lecz tak nie jest.
    To ewolucja spowodowała idealne dostosowanie się życia, jakie widzimy wokoło, do warunków panujących na naszej planecie. Oznacza to oczywiście, że obserwujemy sytuację całkowicie odwrotną. Jeśli gdziekolwiek indziej we Wszechświecie również zaistniało życie, to nie mamy żadnych podstaw, aby sądzić, iż musi się ono opierać na tych samych pierwiastkach, co opiera się nasze. Natomiast możemy być całkowicie pewni, że zachodzi tam proces ewolucji, który, podobnie jak to zaszło na Ziemi, spowoduje idealne dostosowanie się tego życia do warunków panujących na danej planecie.

    https://youtu.be/oCItLPT2b-4

    pokaż spoiler #wiara #religia #chrzescijanstwo #nauka #ewolucja
    pokaż całość

  •  

    Na świecie jest plus minus 4200 religii wyznających około 28 milionów bogów i bóstw. Można do tego jeszcze dodać że duże religie, np. chrześcijaństwo rozbija się na setki różnych denominacji.

    Każdy wierzący jest pewien ze to właśnie ich religia jest prawdziwa, a ta reszta to fałszywki.

    #religia #ateizm #wiara

    źródło: colodetoxs.net

    •  

      @Daxxx: Neoplatonizm został włączony w obręb chrześcijaństwa po tym, jak biskup i późniejszy święty katolicki, Augustyn z Hippony uznał, że za pomocą jego zmodyfikowanej formy można wyjaśnić istotę zarówno chrześcijańskiej wizji Boga, jak i Trójcy Świętej...

      pokaż spoiler Ale rozwinął on po prostu interpretację jednej z jego późniejszych szkół... a nie była ona jedyna.


      pokaż spoiler Może i jedna to filozofia, ale ma wiele gałęzi! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      podejście panteistyczne wg mnie jednak nie jest prawidłowe, bo nasz świat naznaczony jest jednak skazą - złem które odciska swoje piętno w całym stworzeniu. Na ziemi nie ma nic idealnego. Są choroby, kataklizmy itp itd i nasz świat jest tylko odbiciem tego, co pozazmysłowe i tam dopiero jest prawdziwe czyste dobro i ideał. Gdyby czcić to co tu- na ziemi czcilibyśmy to, co niedoskonałe, a przecież Bóg jest bytem doskonałym, wolnym od wszelkiej skazy.

      @Daxxx: Ideały tworzy Twórcza Wola Wszechświata (suma bóstw) oraz nasze mózgi, więc są częścią naszego świata, ale nie mogą zostać osiągnięte, ponieważ w przypadku zbliżenia się do jednego ideału pojawia się inny, lepszy. Dlatego nie ma idealnych rzeczy. Zło i dobro z kolei to kategorie czysto ludzkie. Świat jest twórczy właśnie dlatego, że ścierają się w nim różne siły, różnorodność jest kluczem do twórczości. Choroby i kataklizmy pozwalają zwierzętom eliminować słabsze osobniki, a nas motywują do rozwoju technologii, za pomocą których możemy się przed nimi chronić. Wszystko ma swoje miejsce. Z niechęcią odnoszę się do Boga w ujęciu panteistycznym, uznając go za błąd poznawczy, ale Bogowi transcendentnemu jestem w 100% przeciw. To bzdura odwracająca uwagę od prawdziwego świata i życia, cywilizacja śmierci.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (74)

  •  

    Możesz szanować sernik z rodzynkami, ale nie nazywaj się więcej katolikiem. Nawet Bóg gardzi takimi ludźmi stawiając ich na równi z heretykami.

    Oz 3,1

    Potem Pan rzekł do mnie: Idź, pokochaj jeszcze kobietę, która kocha innego i cudzołoży, tak jak Pan miłuje synów Izraela, chociaż oni zwracają się do innych bogów i lubią placki z rodzynkami.

    #bekazkatoli #biblia #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #wiara #sernik #sernikcontent #rodzynki
    pokaż całość

  •  

    Ale ten typ jest irytujący, już nawet nie chodzi mi o samą treść, ale o sposob wygłaszania swoich racji ... I ten cyniczny uśmieszek " MUAHAH TE GŁUPIE KATOLIKI W CO ONI WIERZOM JEZUS MARJA PRZECIEZ TO TAKIE GLUPIE ZAŚ JA SAM POSIADŁEM WIEDZĘ CAŁKOWITĄ " xD
    #katolicyzm #wiara #bog #youtube #ateizm #religia #bekazateistow #nauka #filozofia pokaż całość

    źródło: xd.jpg

  •  

    #wiara #religia #gimboateizm #ateizm

    Kiedyś stworze swoją religie, która będzie miała oczywiście swoje święta.
    Zamiast tradycyjnych dań "polskiej kuchni" będą przepyszne dania kuchni całego świata. Pizza (w tym calzonki moje ulubione), kfc, burgery, shushi, tacosy, kebaby, sałatka grecka i masa innych rzeczy, muszę się zastanowić.
    Będziemy świętować fakt, że przyszło nam istnieć w tym przedziwnym wszechświecie. Będziemy pić za tajemnice tego świata, te odkryte i te do odkrycia. Będziemy poświęcać nasze wątroby za wielkie umysły tego świata. Za rzeczy, które dzięki nim mamy. Każdy będzie mógł oddać swój hołd komu tylko będzie chciał.
    Będzie to wyglądało tak: Ja Annon pije za Pana Elona Muska, mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane napić się tego wybornego trunku na marsie i pyk kieliszeczek. Ja Edek piję za Stephena Hawkinga, za jego wytrwałość, pasję i zaangażowanie w rozwój współczesnej nauki i pyk kieliszeczek. Na końcu wychodzimy wspólnie na zewnątrz, odpalamy blanty i wpatrujemy się w gwiazdy, zastanawiając się jak wiele tajemnic skrywa jeszcze ten mroczny i ogromny świat.

    Ehh to by było coś, a nie jakieś smutne gówno-święta w przykrej atmosferze. (・へ・).
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Lęk przed śmiercią.

    Przy okazji świąt nachodzi mnie ciekawa refleksja.

    Nie wierzę w Boga, ale chciałbym.

    Cierpię na tanatofobię czyli lęk przed śmiercią. Boję się jej do tego stopnia, że gdy za dużo o tym myślę mam drgawki, pocę się, pojawia się kołotanie serca i ogólny paniczny strach. Niestety tych myśli nie mogę się pozbyć bo kłębią się w mojej głowę gdy tylko mam za dużo czasu na myślenie. Szczególnie gdy przed snem leżę w łóżku. Boję się tego, że po śmierci nie ma nic. Że wszystko co robię z mojej perspektywy przepadnie. Że nie będę już nigdy istniał i moja świadomość zniknie. Mam depresję, bo mam tylko jedno życie i że jest ono niewyobrażalne krótkie. Niektórzy powiedzą, że właśnie to powinno mnie napędzać do życia, ale jest wręcz przeciwnie, przez to czuję że moje życie jest bezsensowne.
    Napisałem, że chciałbym wierzyć w Boga. Wydaję mi się, że wiara w istnienie życia po śmierci to jakaś nadzieja. Niestety nie potrafię. Mam bardzo racjonalny umysł i po prostu nie mogę sobie tego wyobrazić, szczególnie że mam wrażenie że wszystko temu przeczy. Wiem że może pod tym względem jestem ograniczony i że wiara to nie wiedza, ale nic na to nie poradzę. I wiem że nieważne co się stanie to nie zmieni mojego losu.
    Musiałem to z siebie wyrzucić
    #smierc #religia #wiara #depresja, może #mirkomodlitwa coś pomoże

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Nie masz na to wpływu. Ja jedynie boję się żeby nie umrzeć zbyt wcześnie ale kiedy będę już stary to wyjebane, po prostu trzeba przyjąć do wiadomości że kiedyś Cię nie będzie.
      Może warto udać się z tym do psychologa?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania

      Boję się tego, że po śmierci nie ma nic. Że wszystko co robię z mojej perspektywy przepadnie. Że nie będę już nigdy istniał i moja świadomość zniknie.

      Ej, ale tak na logikę to jak to może przerażać? Przecież nigdy nie będziesz tego świadomy. W jakimś stopniu jesteśmy nieśmiertelni, bo nigdy nie dowiemy się o swojej śmierć. Nawet jak ktoś umiera na jakąś wstrętną chorobę to i tak, aż do końca, żyje. Można się bać bólu, cierpienia, tego, że bliscy będą cierpieć, ale tego, że się wyłączy? To że znikniesz, przepadniesz - nigdy się nie dowiesz. Jak można się bać czegoś takiego? To co wcześniej, w przypadku choroby, ok. Ale już samo umieranie jest najmniej kłopotliwe i nie Twój problem.
      Już nawet koncepcja życia po śmierci jest straszniejsza, bo nigdy nie wiadomo na co się trafi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Wczoraj przy okazji Wielkanocy po raz pierwszy dostałem mordę powszechnym w Polsce katotalibanem.
    Jestem osobą niewierzącą, ale nigdy święta jakoś mi nie przeszkadzały – fajna tradycja, sam byłem na tyle gimboateistyczny, że te 2 razy w roku nawet na mszę do kościoła chodziłem. Nie widziałem w tym nic sprzecznego z moimi przekonaniami, a wręcz przeciwnie, uznawałem, że w celach poznawczych to nawet warto. A może się nawrócę po którymś kazaniu? Swoją niewiarę w Boga raczej trzymałem w ukryciu, bo po co przykrość rodzicom robić.

    Wracając do meritum. Zostałem poproszony o bycie ojcem chrzestnym dla dziecka z bliskiej rodziny. Znów to się jakoś nie kłóciło dla mnie z wiarą – no bo można to traktować przecież jako tradycję, a kto da lepsze życiowe wsparcie dziecku jak nie ja? No ale rodzinka oczywiście do mnie „no to do spowiedzi w końcu pójdziesz, komunie przyjmiesz”. Hola, hola, to że w niektórych obrzędach religijnych biorę bierny udział, to nie znaczy, że godzę się na odgrywanie gorliwego katolika i na takie coś to się nie piszę. Jestem może hipokrytą ale umiarkowanym. No i zaczęła się burza… Rozgorzała taka dyskusja, że w końcu musiałem jawnie ogłosić swój ateizm, inaczej nie dało się wytłumaczyć mojej niechęci do szeroko pojętego katolicyzmu. Teraz już wiem, że słusznie robiłem ukrywając ten fakt, bo babcia to prawie na zawał zeszła, zafrasowała się i pewnie spać nie może. Ja jeszcze dolałem oliwy do ognia i jako że planuję brać wkrótce ślub, to obwieściłem, że będzie tylko cywilny. Połowa rodziny powiedziała, że w takiej ceremonii to nawet udziału nie weźmie, a rodzice z kolei nie pomogą w organizacji wesela (a takie na 100 parę osób jak najbardziej bym chciał). Na nic moje racjonalne argumenty, że ja szanuję czyjąś wiarę i niech oni też uszanują mój wybór. Kurwa człowiek od lat pełnoletni i nawet nie może za siebie decydować. Potem jeszcze padały argumenty, że jak mi się dziecko urodzi, to będzie miało przejebane życie bez chrztu, komunii itd. I tu trochę racja. Pamiętam u siebie w podstawówce jak była jedna dziewczyna, która nie chodziła na lekcje religii to nie raz była wytykana palcami. Dzieci są okrutne.

    Koniec końców, po przeanalizowaniu sytuacji i zebraniu wszystkich minusów teraz faktycznie rozważam, czy nie lepiej wziąć udział w tej całej szopce kościelnej, okłamywać się i podążyć tą samą ścieżką co większość baranków, tak tylko dla świętego spokoju i ku zadowoleniu bliskich. Ja pierdolę, a wydawało się to wszystko takie proste…

    #katolicyzm #wiara #ateizm #gimboateizm
    pokaż całość

    •  

      Cofam to co napisałem. Nie jest dojrzała, tylko ma nieodpowiedzialnych rodziców i jest rozpuszczona. Bo rozumiem, że rozmawiamy o dziecku +- 8 lat?

      @polskidabing: To posiadanie laptopa i tableta jest oznaką rozpieszczenia? W naszych czasach? Serio?

    •  

      @kepinsky: ateizm, cywilny ale dzieci ochrzczone, żeby miały spokój w szkole. W imię moich wyborów nie chcę aby one za to cierpiały. Przyjdzie czas same sobie wybiorą a póki co swobodnie mogą chodzić z całą klasą na religię.

    • więcej komentarzy (205)

  •  

    W takie okresy jak ten zazdroszczę trochę wiary katolikom. To musi być w sumie całkiem miłe uczucie, wiara w to, że ktoś tam nad tobą czuwa i cie kocha bez względu na wszystko, że oddał za ciebie życie, że możesz się do niego zwrócić z każdym problemem i tak dalej. Co prawda zaraz przychodzi otrzeźwienie i przypominasz sobie o tych wszystkich pojebanych akcjach typu wybijanie całej ludzkości, i o tych wszystkich niedorzecznych zakazach i tak dalej, i że w ogóle Bóg nie istnieje, ale przez moment jest naprawdę miło i aż chcesz się nawrócić.

    Jeżeli kogoś uraziłam tym postem czy coś to przepraszam, nie miałam tego w zamiarze.

    #gownowpis #przemyslenia #wiara #katolicyzm #feels #wielkanoc #swieta
    pokaż całość

    •  

      @GirlHasNoName:

      ale mnie całe życie uczono że Jezus przyszedł dopełniac prawa ze ST, a nie je zmieniać, i że powinniśmy je egzekwować

      Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

      Przyznaj się, natrafiłaś kiedyś na powyższy cytat wyrwany z kontekstu i na jego podstawie wyrobiłaś sobie w tej kwestii opinie. tu nie chodzi o to że nadal mamy przestrzegać przepisów Prawa Mojżeszowego tylko o to o to że Jezus jest Tym który wypełnia proroctwa Starego Testamentu i jest Tym który był przez proroków zapowiedziany a Prawo miało przygotować ludzkość na Jego przyjście. To nie jest żadna naciągana interpretacja, jeśli się przeczyta uważnie całą Biblię to dojdzie się do podobnych wniosków, przecież danie nam nowego kodeksu moralnego oraz wypełnienie przez Jezusa starotestamentowych proroctw jest jednym z głównych wątków Nowego Testamentu.

      w ogóle z biblia to śmieszna sprawa jest, bo przecież tych ksiąg, listów itp. było od luja, a to kościół powybierał sobie te które są wg niego święte, do tego dochodzą setki lat tlumaczeń i przekładów, także chyba niewiele zostało z pierwotnego przekazu i znaczenia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Tylko że te odrzucone księgi, zazwyczaj były apokryfami, albo powstały lata po śmierci apostołów, te pierwsze zazwyczaj nie miały heretyckiego charakteru lecz zawierały nie potwierdzone podania ludowe nie wnosząc przy tym nic nowego, przyczyn odrzucenia tych drugich chyba nie muszę tłumaczyć. A co do drugiej części twojej wypowiedzi, to istnieją wciąż zachowane egzemplarze Biblii sprzed wielu lat i ich zawartość jest identyczna z obecnymi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @Ortalionowy_Rycerz odnośnie pierwszego punktu to akurat kokretnego cytatu nie kojarzę, ale musiałam to wynieść jeszcze z podstawówki od katechetki czy coś, bo już nawet nie pamiętam kiedy i w jakich okolicznościach mi to wpojono, w każdym razie jako gówniak nie zastanawiałam się nad głębszym sensem i zrozumiałam najprościej, i tak mi zostalo :p ale dzieki za wprowadzenie z błędu.
      A w drugiej.części wykazałam się trochę ignorancją, no ale jak widać wypok bawi i uczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) (i to lepiej niz szkoła, bo jakoś żadna moja katechetka nie pokwapiła się by to wyjaśnić)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Tak jestem gimboateistą, takim 40+lvl, ale dalej gimbo. I jestem z tego zajebiście dumny! Jeżeli ktoś myśli, że wystraszę się mówienia prawdy w oczy z powodu możliwości posądzenia mnie o gimbo to ma jeszcze mniejszy mózg niż katole. Chciałbym odpowiedzieć na powtarzające się pytanie ze strony zarówno wierzących w różnych bogów, jak i pseudoateistów co się boją wychylić by nie wyjść czasem na "gimbo".

    Co tobie przeszkadza, że sobie ktoś wierzy?

    Tutaj muszę przytoczyć pewne historyjkę, prawdziwą, nie biblijną. Shabtai Ben-Dov to mentor żydowskich ruchów mesjanistycznych, czyli takich skupiający żydów oczekujących szybkiego przybycia mesjasza. W piśmie jest wprost napisane, że mesjasz się nie zjawi jeżeli żydzi nie odbudują świątyni w Jerozolimie. No więc inny żyd, zafascynowany naukami Ben-Dova, niejaki Yehuda Etzion wraz z członkami Lehi (takie ONR żydowskie tylko oni na serio się biją) zgromadzili materiały wybuchowe (a raczej dostali je od prawicowców w armii) by wysadzić meczet al aksa i zrobić miejsce na świątynie. Zamach powstrzymano, organizatorzy posiedzieli po trzy lata. Czemu o tym piszę?

    Temu, że trochę strach mnie oblatuje na myśl, że rękę nad guzikiem atomowym może trzymać ktoś, kto w dobie kryzysu pomyśli:
    "Widocznie tak ma być, taki jest plan, apokalipsa św Jana się spełnia, jestem narzędziem w rękach boga. Mesjaszu przybądź!"

    Ja pierdole, co za bzdury. Wierzący to od razu szajbus zdaniem tego gimboateisty, xd

    No bo islamscy zamachowcy samobójcy to racjonaliści.

    Może i scenariusz mało realny, ale gdy widzę, że wprowadzane są prawa biblijne do prawodawstwa świeckiego państwa (zakaz handlu, próba zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, ograniczenie antykoncepcji itd) to jaką mam pewność, że to się gdzieś kończy, a zaczyna się racjonalizm? No jaką mam gwarancje?

    #bekazkatoli #gimboateizm #ateizm #wiara
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    Mimo bycia "ultra-katolem", srogo prycham z tego typu obrazków.

    Pozytywny humor na Wielkanoc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #chrzescijanstwo #wiara #religia #heheszki #humorobrazkowy

  •  

    Chrystus zmartwychwstał / Christos Anesti

    pokaż spoiler (vol II) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po kolejnym rozczarowaniu muzycznym w mojej parafii, podrzucam wam coś z innego odłamu chrześcijańskiego.
    Idą ciary! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A tym, którzy nie byli, polecam przejść się do najbliższej cerkwi za tydzień, kiedy będą obchodzili Wielkanoc. Z ich muzyki sakralnej bije historia.

    #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #chrzescijanstwo #prawoslawie #wiara #religia #muzyka #muzykasakralna
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    About 85 of the nearly 200 dioceses across the nation reported their numbers of catechumens and candidates for full communion to the USCCB. Based on these numbers, more than 30,000 people are expected to be welcomed into the Church.

    Kościół Katolicki w Stanach Zjednoczonych przyjął w swoje szeregi właśnie 30 tysięcy nowych członków (ʘ‿ʘ)

    żródło: https://cruxnow.com/church-in-the-usa/2018/03/31/u-s-church-to-welcome-thousands-of-new-catholics-at-easter-vigil/
    #wiara #katolicyzm #mirkomodlitwa
    pokaż całość

  •  

    #swieta #wielkanoc #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #wiara

    Paradoksem tych świąt jest to, że nie mają one wiele wspólnego z chrześcijaństwem i Jezusem poza powierzchownym nawiązaniem. Nawet niektórzy ateiści w pełni swobodnie świętują bo stało się to świętem bardziej laickim niż kościelnym.

    Malowanie jajeczek, pieczenie ciastek, czekoladowe zające, cała ta wizualna otoczka to zwykły ludowy folklor powtarzany jak mantra rok do roku. Wyzuty z wszelkiego znaczenia (naciąganie że jajeczko to symbol nowego życia tego nie zmienia, mało kto sobie w ogóle tak to wyobraża). Cała ta symbolika nie ma żadnego związku z Biblią czy tradycją chrześcijańską. Nie jest też żadnym pogaństwem z drugiej strony - to po prostu pozbawione jakiejkolwiek treści rytuały, dzieci się cieszą, dorośli się najedzą.

    Mówi się także że to święta rodzinne i to jest po chrześcijańsku. Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale znowuż to bzdura. Jezus nie stawiał rodziny na pierwszym miejscu, do Maryi odnosił się z dużym dystansem, Paschy również nie spędzał z rodziną. Nie chodzi mi o to by negować wartość rodziny i sens spędzania z nią czasu - absolutnie nie. Zwracam tylko uwagę że to element kultury, który przyrósł w charakterze ewolucujnym do chrześcijańskiej Wielkanocy. Sam Bóg nie nakazał świętować Zmartwychwstania raz do roku w gronie rodzinnym.

    Święta Bożego Narodzenia niosą ze sobą więcej kontrowersji, jednocześnie ich symbolika (szopka, dzieciątko itd.) choć bardzo zmitologizowana to z większym sensem nawiązuje do wydarzeń opisanych w Biblii. Do tego czytanie Ewangelii przed wieczerzą w wielu domach etc... Wielkanoc w wielu domach jest pusta. Dziś/jutro to dodatkowo czas pysznego obiadku, kolorowych pisanek, mitycznej atmosfery rodzinnej, prima aprilis, śmingusa dyngusa. Nawet niektórzy katolicy uczestniczą w tym w sposób kompletnie pomijający aspekt zmartwychwstania i wiary, poza tym że wypada iść do kościoła "eee, a w drugie święto też obowiązek czy mam wolne i mogę iść lać dziewczynki?".

    To moje refleksje. Jestem ciekaw Waszych opinii i doświadczeń - może okażą się zupełnie inne od moich.
    pokaż całość

  •  

    Dziś w Kościele Katolickim obchodzony coroczny Dzień Zombie, który upamiętnia wstanie z grobu znanego jerozolimskiego spekulanta i deregulatora rynku winiarskiego, Jeszuy, syna Miriam. Ów akt jest podstawą wiary chrześcijan, bo z nieuznanych mi powodów uważają brutalne samobójstwo (Jezus jest w końcu swoim własnym ojcem, a on go przecież zabił) za wielki akt miłosierdzia, bez którego wszechwiedzący Jehowa nie mógł wybaczyć ludzkości którą sam stworzył. Ale dziś nie będzie o bezsensie chrześcijańskiej filozofii.
    Czy zmartwychwstanie jest fizycznie możliwe?
    Jako, że współczesna nauka nie zna zjawisk czy modeli matematycznych tłumaczących reanimację żydowskich cieśli, załóżmy, że jest to proces losowy.
    Jako rzecze pismo, truchło żydowskiego monarchy leżało w jaskini przez trzy dni. Załóżmy, że temperatura w niej wynosiła 17 stopni Celsjusza (a w praktyce pewnie i mniej). Aby uzyskać normalną temeraturę fizjologiczną 36,6 stopni, jego temperatura musiałaby wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza. Fizyka daje nam możliwość obliczenia prawdopodobieństwa fluktuacji termicznej, która dałaby taką zmianę. Dane jest to wzorem:

    P=exp(-Q^2/(2kT^2C)), gdzie:
    Q- to ciepło potrzebne do ogrzania zwłok
    k- stała Boltzmana
    T- temperatura otoczenia 290K
    C- pojemność cieplna zbawiciela

    Większość depikcji Jezusa pokazuje, że raczej zostawiał ziemniaczki przy obiedzie, bo niezły był z niego suchoklates, ale z racji że był dumnym proletariuszem pracującym jako cieśla załóżmy wagę 70kg. Średnie ciepło właściwe ludzkiego ciała wynosi 3,47 kJ/(kgK). Daje to pojemność cieplną świętego kadawru równą 242.9 kJ/K.
    Całkowite ciepło wyniesię więc Q=dTC= 20 K * 242,9 kJ/K = 4,858 MJ ciepła.
    Podstawiając to do wzór co w przybliżeniu daje liczbę:
    exp(-5.23*10^23) albo
    10^(-10^23.35647675257855)
    Tak, tam w wykładniku jest potęga. Prawdopodobieństwo termicznej fluktuacji konieczej do zmartwychwstania jest rzędu dziesięć do potęgi -100000000000000000000000.
    Warto również zaznaczyć, że temperatura jest jedynie jednym z warunków koniecznych: pozostaje jeszcze saturacja tlenem czy bardzo skomplikowana regenracja martwego od dawna pnia mózgu (w końcu Dżizas był bożym barankiem, a nie bożym warzywem). Tak czy siak czynnik prawdopodobieństwa wyliczony wcześniej będzie liniowo w całkowite prawdopodobieństwo rezurekcji wchodził.
    Wesołych i spokojnych świąt życzę. Zawsze sprawdzajcie w co wierzycie.
    #katolicyzm #ateizm #wielkanoc #mirkomodlitwa #wiara #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Widziałem karnawał nicejski, wenecki, marsylski, walki byków, 14 lipca w Paryżu. Ludy romańskie są zachwycające, gdy się radują i zabawiają. Widziałem lud londyński w czasach, gdy łoskot nad ulicami oznaczał maszyny nie własne, lecz nieprzyjaciela. Lud londyński był wspaniały w czasach walki.

    Widziałem lud polski zebrany w pielgrzymkach przed Jasną Górą w Częstochowie, w żarliwym odmawianiu litanii przed Ostrą Bramą w olbrzymich procesjach na Boże Ciało. Lud polski wspaniały jest, gdy się modli.

    Stanisław Cat Mackiewicz

    #polska #wiara #kosciol #4konserwy #cytatywielkichludzi #religia #katolicyzm
    pokaż całość

    źródło: 6.jpg

  •  

    Ej no ludu, ale ze jeszcze nie bylo TE DEUM? Po polnocy grubo juz, jak tak mozna?
    Najpiękniejszy hymn swiata <3

    O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi.
    Zmartwychwstal prawdziwie! :)

    #katolicyzm #wielkanoc #chrzescijanstwo #wiara #kosciol pokaż całość

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #wiara

0:0,0:0,0:0,2:0,0:0,0:0,1:0,0:1,0:1,1:0,1:0,0:0,1:0,0:1,1:0

Archiwum tagów