•  

    Całkiem udany wypad. Katowice - Wrocław zaliczone. Gdyby nie koszmarny #wmordewind cała drogę to średnia na pewno byłaby fajniejsza (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #rower #200km

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    15826 - 102 = 15724

    Warszawa - Gassy - Prom na drugą stronę - Góra Kalwaria - Szlif przez wymuszenie pierwszeństwa przez skręcające auto jadące z przeciwnej strony - Konstancin Jeziorna - Warszawa

    nawet silne podmuchy na niektórych odcinkach były #wmordewind

    W tym tygodniu to już 151km!
    #rowerowyrownik #ruszwarszawa #100km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    18097 - 217 = 17880

    https://www.strava.com/activities/1655153192

    Do Pacanowa spotkać Koziołka Matołka ;)

    Pierwsze #100km z mocnym #wmordewind, myślałem nawet żeby zawrócić i pojechać na Przemyśl, ale nie chciało mi się wracać ciapongiem. Na miejscu klasyczne zdjęcie z Koziołkiem i już po jakichś 50 km czułem, że wiatr odebrał sporo sił, dlatego resztę trasy przejechałem głównymi drogami. Ostatecznie ponad #200km w bardzo średniej pogodzie, ale fajnie, że udało się wykorzystać wolny dzień :)

    W tym tygodniu to już 217km!
    #rowerowyrownik #ruszrzeszow #100km #200km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: dgtzuqphqg23d.cloudfront.net

  •  

    21299 - 22 - 25 = 21252

    Dzisiejsze DPD (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Też macie czasem takie wrażenie, że kiedy jedziecie szosą to taki silny wiatr może was przewrócić czy to tylko jeszcze mój brak umiejętności...

    W sumie to ostatnio jakoś gorzej skręca mi się w prawo. W lewo potrafię się złożyć a skręcając w prawo robię się jakiś sztywny ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Statystyki:

    Dystans: 22 km
    Wertykalnie: 338m(↑185m/↓153m)
    Czas: ◷00:54:53
    Średnie tempo: 2:30 min/km
    Średnia prędkość: 23,85 km/h
    Kalorie: 542 kcal
    Średni puls: ❤138bpm
    Maksymalny puls: ❤168bpm

    Dystans: 25 km
    Wertykalnie: 585m(↑290m/↓295m)
    Czas: ◷01:01:03
    Średnie tempo: 2:27 min/km
    Średnia prędkość: 24,37 km/h
    Kalorie: 719 kcal
    Średni puls: ❤149bpm
    Maksymalny puls: ❤171bpm

    W tym tygodniu to już 179km!
    #rowerowyrownik #ruszwarszawa #wmordewind
    pokaż całość

  •  

    26080 - 31 = 26049

    #wmordewind

    W tym tygodniu to już 31km!
    #rowerowyrownik #ruszwarszawa

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    29644 - 53 = 29591

    Przepalenie nóg po tygodniu posuchy.
    Relive: https://www.relive.cc/view/1645126999

    Statystyki:

    Dystans: 53 km
    Wertykalnie: 102.5m(↑92.5m/↓10m)
    Czas: ◷02:30:06
    Średnie tempo: 2:49 min/km
    Średnia prędkość: 21,21 km/h
    Kalorie: 1993 kcal

    W tym tygodniu to już 53km!
    #rowerowyrownik #ruszgdansk #rowerowetrojmiasto #wykoptribanclub #wmordewind

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu
    pokaż całość

  •  

    29909 - 82 = 29827

    #wykoptribanclub

    #wmordewind

    Statystyki:

    Dystans: 82 km
    Czas: ◷03:13:15
    Średnie tempo: 2:21 min/km
    Średnia prędkość: 25,39 km/h
    Kalorie: 2970 kcal

    W tym tygodniu to już 139km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    40754 - 46 - 43 - 41 - 50 - 119 = 40455

    Rejony z tygodnia i dzisiejsze zwiedzanie - chciałem sobie obejrzeć kilka "pocztówkowych" miejsc w Holandii, więc wybrałem się na małą rundkę do Zaanse Schans - skansenu wiatraków pod Zaandamem. Średnia pogoda i #wmordewind przez 60 km. plus tłumy azjatów sprawiły że tylko była słit focia i dalej na dworzec kolejowy w Zaandam i koło hotelu Inntel (te posklejane domki ;). Powrót przez Het Twiske - park rekreacji znajdujący się w pobliżu północnych granic Amsterdamu.

    W tym tygodniu to już 299km!
    #rowerowyrownik #100km
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Prawdziwy #wmordewind to jest wtedy gdy wiatr spowalnia cię kiedy zjeżdżasz z górki ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rower

  •  

    52358 - 57 = 52301

    W tym tygodniu to już 57km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko #wmordewind

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    P63800 - 247 = 63553

    Wyprawa "dookoła Polski": dzień VI (05.06.2018)

    Jak można bez morza, kiedy morze być może?

    Po śniadaniu zrobionym przez mamę @nunu85 wyjeżdżamy od nich korzystając z uroku "asfaltu typu Kongo", który nie pozwala nam zapomnieć, że w Polsce jest znacznie lepiej z drogami, ale są miejsca zapomniane przez Boga, ludzi i drogowców. Jednak dość szybko dojeżdżamy do drogi krajowej nr 55, która pozwala nam dość szybko dotrzeć do Kwidzyna. Tam oglądamy zamek i "nowy" most na Wiśle (choć to chyba Korzeniewo nie Kwidzyn).

    Bocznymi drogami wzdłuż Wisły jedziemy wschodnią stroną, żeby zrobić zdjęcie panoramie Gniewu. Wg mnie jednemu z najlepiej sytuowanych miast, żeby takowe zdjęcie zrobić. Ładna zabytkowa zabudowa i odsłonięte tereny. Choć widok od strony zachodniej (Nicponia) jest lepszy. Ogólnie ładny zamek tam mają.

    Kawałek po ażurowych płytach, potem bocznymi drogami do Białej Góry gdzie oglądamy całkiem fajną śluzę i po okropnym asfalcie przez Sztumskie Pole dojeżdżamy do Sztumu. Tego Sztumu. Udało się w nim nie zgnić, choć czujne oko @JOUKI wyhaczyło nas pod Polo Marketem, gdzie robiliśmy przerwę na drugie śniadanie.

    Naprzeciwko wyjechał do nas @Quardius. W Malborku oglądamy zamek (bo jakże by inaczej) i na wylocie z miasta spotykamy @Quardius. Razem kierujemy się na piękne mosty w Tczewie, a potem na most w Kiezmarku, gdzie spotykamy mojego znajomego Adama Kolarskiego. Z niego to jest kawał górala i ogólnie rowerowego cwaniaka. Jak on jest koło Krk to odbieram go ja, a jak ja w okolicach Gdańska to on. Choć ostatnio się wycwanił i większość czasu pomieszkuje na Teneryfie. Robią ludzie kariery...

    Mieliśmy jechać do @Polinik, a @Polinik przyjechał do nas z kartonem Góralków. Bardzo miły gest. Mieliśmy tego zapas do jedzenia.

    Cały dzień z zimnym #wmordewind, czym bliżej morza tym zimniej i mocniej wieje. Razem docieramy na Westerplatte, robimy fotki nad morzem z rowerami i szybko na prom w Mikoszewie, gdzie kasują nas po 5zł za rower - złodziejstwo... Na południu Polski zwykle jest za darmo lub za symboliczną złotówkę. Na pierwszej wyprawie płynąłem nim z @morteusz i z tego promu właśnie widzieliśmy burzę, która potem zlała nam strasznie tyłek.

    Przejeżdżamy przez Rybną i mam nieodparte wrażenie, że na pierwszej wyprawie @faramka polecała mi tamtejsze mosty zwodzone, a jeden nawet trafiłem jak był otwarty. Nic sobie nie dam uciąć, bo przywiązany jestem do wszystkich swoich członków, ale to chyba były te właśnie. Nowy Dwór Gdański wita nas McD i dojmującym chłodem. Drogę do Elbląga pokonujemy w deszczowych kurtkach, bo jest tak zimno. Dojeżdżając tam temperatura spadła poniżej 10 stopni co jak na 20 jest dość zaskakującym wynikiem. Biedronka po rzeczy na kolację i śniadanie i lądujemy w Camping 61. Ogólnie polecamy to miejsce. Domki bardzo czyste, fajny standard i znośne ceny.

    I tak minął nam kolejny fajny dzień.

    Strava
    #100km #200km (nr 7) #metaxynarowerze #rowerowyrownik
    pokaż całość

  •  

    84279 - 370 - 233 - 103 = 83573

    Czwartek
    Start wyprawy @metaxy "dookoła" Polski jak zawsze zaczyna się do Warszawy. W tamtym roku towarzyszyłem i w tym roku też postanowiłem, chociaż @metaxy nie ułatwił zadania, bo wyznaczona trasa przebiegała dalej od Łodzi niż w roku ubiegłym. A więc wyjazd o 3 rano z Łodzi by samotnie przejechać ponad 150 kilometrów, przez Tomaszów Mazowiecki, Opoczno i Końskie, w okolice Skarżyska Kamiennej. Na szczęście wszystko szło bez problemów i do Suchedniowa, gdzie planowany był postój w najlepszej restauracji dla kolarzy, czyli McDonaldzie, dotarłem przed ekipą z Krakowa, więc mogłem się powoli toczyć w ich kierunków obserwując tracking na #endomondo. Oczywiście spotkania z @metaxy na trasie nie zaczynają się od cześć, a od sprintu powyżej 40 km/h - tak było w tamtym roku i tak było teraz.
    Docieramy do McDonalda gdzie w końcu można się przywitać i poznać nowe osoby - a peleton w tym roku okazała się naprawdę okazały - było ponad 20 osób. Gdy wszyscy się posilili ruszyliśmy dalej z krótkimi przerwami na stacjach w celach uzupełnienia bidonów. Za Radomiem podczas jednego z takich postojów dojeżdża #szosowawarszawa w składzie @masash, @mikkeler, @oskar1100, @theDOG i @tytyrytek. Ruszamy dalej do Warki gdzie czeka @rdza - po krótkim postoju lecimy już bez postojów do Warszawy by zdążyć na pociągi. Po drodze w okolicach Gassów dołącza jeszcze @negrobella - szczerze powiedziawszy nie wiem o co chodzi z tymi zachwytami z Gassami. Szybki przejazd ulicami przez Warszawę i docieramy pod Pałac Kultury. Udało się bez problemów zdążyć na pociągi.
    Pozdrawiam wszystkich z #rowerowykrakow @metaxy, @Cymerek, @wspodnicynamtb, @banan77 @mihal34 @Wilier @pe__pe @Mortal84 oraz @baczy i @mosci_K - na pewno wszystkich nie wymieniłem za co przepraszam pominiętych.
    Powrót pociągiem i około 22 melduję się w domu.
    Rekord życiowy poprawiony o ponad 80 kilometrów, a przy okazji rekordy życiowe w czasie przejazdu dla 50km, 50mil, 100km i 100mil.

    Piątek
    Start po 7 na dworzec Łódź Widzew by odebrać @Dewastators, który przyjechał pociągiem z Wrocławia, by potowarzyszyć chłopakom podczas ich wyprawy. Ruszamy przed 8 i planujemy przechwycić ekipę w Skierniewicach - czasu mamy dużo a @Dewastators chce zobaczyć trochę okolic, więc jedziemy bocznymi drogami po pagórkach zahaczając między innymi o kolejkę wąskotorową w Rogowie. W Skierniewicach mały postój na jedzenie i uzupełnienie zapasów i jako że mamy zapas czasu postanawiamy ruszyć do Bolimowa, gdzie czekamy na @metaxy. W sześcioosobowym składzie @metaxy @Mortal84 @Cymerek @mosci_K @Dewastators i ja ruszamy dalej fotografując po drodze parowóz i czołg w Skierniewicach, czołgi i samolot w Lipcach Reymontowskich i dalej przez Głowno, Stryków i Zgierz do Aleksandrowy, gdzie czekają pozostali z ekipy #rowerowalodz: @Zelazko_MPM @sargento i @sim_co. I takim 9 osobowym peletonem docieramy do Konstantynowa, gdzie chłopaki mają nocleg. @sim_co odprowadza @Dewastators na pociąg do Pabianic, @Zelazko_MPM towarzyszy @mosci_K do Lutomierska w jego drodze do domu, a ja z @sargento wracamy do Łodzi.

    Niedziela
    Wyjazd pociągiem o 5.21 do Kutna, by odprowadzić kawałek @Cymerek, który kończył wyprawę i wracał pociągiem z Warszawy do domu. Po 7.30 żegnam się z @metaxy i @Mortal84 i z @Cymerek ruszamy w kierunku Łowicza. Jechaliśmy spokojnym tempem +30km/h gadając i obserwując burzowe chmury po lewej strony. Jeszcze szybki postój w Maurzycach na zdjęcie z pierwszym na świecie spawanym moście stalowym i docieramy na Orlen w Łowiczu, gdzie łapie nas burza. Ponad godzinę musieliśmy przeczekać na stacji jak przestanie grzmieć i błyskać. Jako że czas naglił postanowiłem jechać już w kierunku domu pomimo deszczu, więc żegnam się z @Cymerek i ruszamy w swoje strony.
    I zaczął się koszmar - po zmianie kierunku wiatr który pomagał wcześniej zmienił się na #wmordewind, dodatkowo przez pierwsze 15 km padało, czasami też grad. Gdy przestało padać i udało się złapać jakiś rytm jechania złapałem kapcia przed samym Strykowem. Do wszystkich zainteresowanych - teraz opona jest założona zgodnie z kierunkiem ;) Później już tylko pagóreczki i melduję się zgodnie z zakładanym planem o 13.30 w domu na obiad.

    Jeszcze raz dzięki wszystkim za mój najlepszy rowerowy weekend w życiu - i liczę, że uda się chociaż z niektórymi spotkać w najbliższej przyszłości.

    P.S. chyba mogę dodać #jechalemzmetaxy

    600km w 2 dni

    #300km - numer 1
    #200km - numer 1
    #100km - numer 10

    #zaliczgmine - wpadło 31 nowych gmin

    W tym tygodniu to już 706km!
    #wykoptribanclub #rowerowyrownik #ruszlodz #100km #200km #300km #100km #200km #100km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    źródło: YDXJ0245-01.jpeg

  •  

    101719 - 56 = 101663

    Mazury, pagórki, fatalne asfalty i #wmordewind
    Trasa zaplanowana na 76 km, ale pękła guma i nie było czym naprawić :/ a wczoraj miałem zajechać po komplet naprawczy :D

    W tym tygodniu to już 96km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    102048 - 48 - 103 = 101897

    34 stopnie w cieniu, do słońca jeszcze więcej, brak zacienienia, pierwsze 100km w takich warunkach i pierwszy raz dziekowałem za #wmordewind gdyby nie to, to bym sie ugotował.

    W tym tygodniu to już 151km!
    #rowerowyrownik #ruszkrakow #100km

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net

  •  

    115225 - 30 = 115195

    #wmordewind

    Statystyki:

    Dystans: 30 km
    Wertykalnie: 345.81m(↑152.328m/↓193.482m)
    Czas: ◷01:12:18
    Średnie tempo: 2:24 min/km
    Średnia prędkość: 24,90 km/h
    Kalorie: 1086 kcal

    W tym tygodniu to już 64km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    139162 - 31 = 139131

    #wmordewind

    Statystyki:

    Dystans: 31 km
    Czas: ◷01:19:53
    Średnie tempo: 2:34 min/km
    Średnia prędkość: 23,27 km/h
    Kalorie: 1132 kcal

    W tym tygodniu to już 107km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    140704 - 31 = 140673

    Miała być leniwa przejażdżka,a tu #wmordewind

    W tym tygodniu to już 189km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    141925 - 154 = 141771

    #wykopgiantclub McDonald's z @wutka przez Kampinos, Twierdzę Modlin ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Świetna trasa, do powtórki!
    Strava: https://www.strava.com/activities/1583322113
    Relive: https://www.relive.cc/view/1583292375
    #wmordewind

    W tym tygodniu to już 308km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko #100km (6)

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    źródło: Modlin.jpg

  •  

    143145 - 146 = 142999

    Z Torunia do Grudziądza & nazad.
    Strasznie długo mi to zajęło ze względu na dość silny #wmordewind na całej trasie do Grudziądza. Powrót z wiatrem jednak wszystko wynagrodził, sama przyjemność. No i nieco poprawiona życiówka jeśli chodzi o odległość :)

    W tym tygodniu to już 261km!
    #rowerowyrownik #100km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

  •  

    143765 - 76 = 143689

    #wmordewind
    #wykoptribanclub

    Życiówka!

    Statystyki:

    Dystans: 76 km
    Czas: ◷03:06:39
    Średnie tempo: 2:26 min/km
    Średnia prędkość: 24,56 km/h
    Kalorie: 2756 kcal

    W tym tygodniu to już 76km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    144548 - 64 = 144484

    #wykoptribanclub
    #wmordewind

    W tym tygodniu to już 64km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    149420 - 114 = 149306

    No to poprawiłem wczorajszą jazdę. Moje pierwsze #100km. Ostatnie 40 km ciągle zajebisty #wmordewind także niby płasko, ale nie do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    https://www.strava.com/activities/1574264819

    W tym tygodniu to już 153km!
    #rowerowyrownik #100km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    171409 - 120 = 171289

    #wmordewind przez połowe trasy, myślałem że 94 jest bardziej płaska :D
    Też tak macie, że podpięty garmin connect do endomondo dodaje drugi raz to samo?

    W tym tygodniu to już 171km!
    #rowerowyrownik #ruszkrakow #100km

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net

  •  

    175414 - 51 = 175363

    #wmordewind niesamowity

    Statystyki:

    Dystans: 51 km
    Wertykalnie: 234.5m(↑141.7m/↓92.8m)
    Czas: ◷02:04:53
    Średnie tempo: 2:26 min/km
    Średnia prędkość: 24,58 km/h
    Kalorie: 1466 kcal

    W tym tygodniu to już 51km!
    #rowerowyrownik #ruszwarszawa

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    178778 - 47 = 178731

    Średnia ponad 31 wyszła, a wydawało się że tak jakoś wolno jadę, bo też wieje i #wmordewind, tylko chyba pod koniec jechałem z wiatrem.

    W tym tygodniu to już 47km!
    #rowerowyrownik #ruszrzeszow

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    194187 - 171 = 194016

    Od tygodnia chodził za mną Zamek Grodziec, więc się w końcu wybrałem. Pierwsza część trasy z lekkim wiatrem, w miarę upływu dnia narastał by w drodze powrotnej sprawił, że zdychałem :D plan był, żeby coś zjeść na dziedzińcu, ale prawdę mówiąc ani nie chciało mi się pić ani jeść, dość powiedzieć że pierwszego banana zjadłem właśnie tam a pierwszy bidon był napoczęty dopiero w połowie. Może to i dobrze bo przez #wmordewind raz dwa całe zapasy zostały pochłonięte. Co do samego podjazdu na zamek to myślałem, że będzie gorzej. Właściwie tylko jeden moment był gdzie trochę zderzyłem się ze ścianą ok 20%, reszta dość płasko, jeżeli w ogóle można mówić że 5-7% to płasko. W każdym bądź razie było warto ;)

    Statystyki:

    Dystans: 171 km
    Wertykalnie: 2040m(↑1004m/↓1036m)
    Czas: ◷07:02:08
    Średnie tempo: 2:27 min/km
    Średnia prędkość: 24,37 km/h
    Kalorie: 4917 kcal
    Średni puls: ❤132bpm
    Maksymalny puls: ❤184bpm

    W tym tygodniu to już 475km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko #100km
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    198767 - 101 = 198666

    wczorajsze #100km o poranku po łódzkich pagórkach - #wmordewind dał się ostro we znaki na powrocie.
    #100km numer 5

    W tym tygodniu to już 285km!
    #rowerowyrownik #wykoptribanclub #100km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    232720 - 21 = 232699

    Brak formy cały czas, więc na razie lecą małe dystanse. Dzisiaj trochę górek, po drodze zauważyłem pożar koło domu, wyglądało jakby jakaś warstwa trawy się paliła koło domu, ktoś tam próbował gasić, ale dzisiaj było takie #wmordewind że strasznie się to dymiło i pewnie ciężko było zgasić, po 10 minutach mijałem dwie straże pożarne.

    W tym tygodniu to już 21km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    237666 - 260 = 237406

    Druga z serii wiosennych, górskich tras. Tym razem na Krowiarki.

    Jak zwykle przed takim wyjazdem dodałem wpis w stravowym klubie Czwartkowej Rundy celem znalezienia kilku chętnych towarzyszy. W sumie nie zdziwiło mnie, że zdecydował się tylko Marcin, który jechał z nami dwa tygodnie wcześniej do Cieszyna. Umówiliśmy się na 7.30 w stałym miejscu. Zjawił się również @Arczi-S, który robił szybką poranną setkę i jakiś drugi ziomek, którego nie znam.

    Jechaliśmy w czterech do Polanki, gdzie @Arczi-S obrał już swój kierunek powrotny, a drugi kolega odłączył się we Wieprzu, stwierdzając, że to jednak za mocne tempo dla niego. W Wadowicach krótki postój na banana i ściąganie rękawków. A stamtąd już tylko rzut beretem do zapory w Świnnej Porębie i nowej drogi do Leśniówki - 1,4 km, śr. 12%. Coś pięknego.

    Dalej kilka mniejszych podjazdów i lądujemy w Jachówce. A żeby z niej dostać się do Makowa Podhalańskiego, trzeba zmierzyć się z "Rzeźnią pod Makowem" - 1,6 km, śr. 12%. Coś wspaniałego. Udało się poprawić zeszłoroczny czas o ponad minutę, więc w nagrodę robimy sobie postój w Żabce. Otwartej w niedzielę!

    Po przyswojeniu odpowiedniej dawki cukru, atakujemy podjazd w Żarnówce, który kiedyś wypatrzyłem na Street View. Następna w kolejce jest Wielka Polana, którą w zeszłym roku zrobiliśmy z @bynon'em przy okazji nie do końca udanej wyprawy na Słowację. Zjazd do Zubrzycy i dłuuugi (i w sumie dosyć nudny) podjazd na Krowiarki. Na górze obowiązkowe foto z tablicą i zjeżdżamy do Zawoi.

    Żeby z Zawoi przejechać do Stryszawy, niezbędne jest pokonanie przełęczy Przysłop. Na szczęście od jesieni po obu stronach jest nowy asfalt, więc była to czysta przyjemność. Mały postój na stacji na colę i uzupełnienie bidonów, i można podążać w stronę Żywca z jednym jeszcze konkretnym, podjazdowym akcentem w Kurowie.

    Na kilka km przed McD w Żywcu zaczyna mi szwankować tylna przerzutka. Nie mogę zrzucić niżej jak na 7. zębatkę. Już na miejscu udaje się ją nieco podregulować, ale kosztem skrajnych przełożeń. Dziś się temu przyjrzałem i okazuje się, że już prawie urwała się linka przy mocowaniu w klamkomanetce...

    Obżarci hamburgerami i frytkami, kierujemy się przez Tresną na Przegibek. Wiadomo, ukoronowanie dnia. Z Bielska to już w zasadzie jedzie się na autopilocie, bo drogę znamy na pamięć. Pomimo #wmordewind'u utrzymujemy całkiem dobre tempo, jadąc na zmianach.

    Bardzo udana niedziela. Było ciepło, ale nie za ciepło, więc podjazdy wchodziły aż miło. A uzbierało się ich łącznie 3500 metrów, więc śmiało można zaklasyfikować do kategorii "Wyrypa".

    #mortalszosuje - tutaj opisuję jakieś dłuższe trasy

    #rowerowyrownik #szosa #wykopcanyonclub #100km #200km (nr 3)
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: krowiarki.jpg

    •  

      @Arczi-S: Byku, właścicielu zacnej łydy, powiedz mi jak u Ciebie z kołami? Powiedz mi, możesz na priv, jak to wygląda u Ciebie wagowo i jak koła dają sobie rade.

      @Dwep: Moja waga to 115kg (wiem dużo), w szosie mam obecnie składane koła DT SWISS Axis 2.0 po 32 szprychy na koło. Przód jest na szprychach cnSpoke i pieście Novateca, w tylnym kole wymieniłem piastę Novateca (ułamała się zapadka w bębenku) na Shimano 105 oraz po trzeciej pękniętej szprysze na komplet szprych Dartmoor'a, spowodowało to zwiększenie wagi ale również wytrzymałości. Na kołach w szosie zrobiłem już pewno ponad 10k km, kilka dziur większych zaliczyłem i nic się z nimi nie dzieje.
      Mam jeszcze Mavici Aksiumy (zostały po Tribanie 540) ale jakoś nie miałem do nich zaufania (przynajmniej do tylnego) biorąc pod uwagę moją wagę (dwa razy w roku dawałem do centrowania) - teraz czekają na lepsze czasy.
      W crossie od Unibike'a mam oryginalne koła które miałem wraz z zakupem roweru i one przeżyły moją wagę ponad 140kg! Też nie było z nimi problemów - korekty centrowania przy corocznym serwisie generalnym.
      Najsłabsze koła chyba mam w mtb - widać jak biją na boki ale tutaj ich nie oszczędzam a bicie aż tak bardzo nie przeszkadza przy hamulcach tarczowych.
      pokaż całość

    •  

      @Limon2g: Ale jak już wszystko zaliczysz, to przez wakacje nie wymigasz się od jazdy :-D

      @89neo: A owszem, zacne. Tylko już w prawym bucie większy rzep mi nie trzyma i rozglądam się za czymś nowym. Kupiłem nawet buty Lake z zapięciem Boa, ale jednak za duży rozmiar i muszę je sprzedać.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    240213 - 84 - 6 - 5 - 5 - 5 - 6 - 4 - 6 - 6 - 6 - 6 = 240074

    Zbiorczy wpis: pracodomy i dziś wypad z #wmordewind. Ale się sprułem. Strava pokazała mi po raz pierwszy 381 Suffer score [Historic Relative Effort]. Po drodze jeszcze spotkałem biednego przejechanego zaskrońca- załączone foto - ale to nie ja go tak urządziłem.

    W tym tygodniu to już 139km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    240577 - 19 - 33 = 240525

    Wczorajsza druga jazda w nowym sezonie, zrobiłem trochę większą pętlę i nawet wyszedł mi spoko czas, tylko niestety większość odsłoniętego odcinka pod wiatr #wmordewind :) a potem nie zaliczyło mi segmentu, bo akurat w tamtym miejscu GPS postanowił zrobić kuku o kilkadziesiąt metrów.
    A dzisiaj nie planowałem jechać, ale miałem chwilę to pojechałem. Myślałem o czymś innym, ale jak siadłem na rower to poczułem ból dupy (jak to na początku sezonu), więc zmieniłem plan. W trakcie jazdy kilka razy dokonałem drobnych korekt i koniec końców zrobiłem mniej więcej to, o czym myślałem na początku, tylko w odwrotnym kierunku :)

    #rowerowyrownik #ruszkrakow
    pokaż całość

  •  

    249579 - 28 = 249551

    Przez sporą część okrutny #wmordewind

    Statystyki:

    Dystans: 28 km
    Wertykalnie: 20.339m(↑10.002m/↓10.337m)
    Czas: ◷01:18:30
    Średnie tempo: 2:49 min/km
    Średnia prędkość: 21,27 km/h
    Kalorie: 1081 kcal

    W tym tygodniu to już 112km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    255102 - 110 = 254992

    Wałem Zawadowskim do Czerska i potem powrót drugą stroną Wisły. O ile w pierwszą stronę jechało mi się lekko i przyjemnie, to w drugą niestety było #wmordewind ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    https://www.strava.com/activities/1518469267

    #rowerowyrownik #100km #ruszwarszawa pokaż całość

    źródło: DSCN6120.JPG

  •  

    268913 - 17 - 106 = 268790

    Wczorajszy rozjazd i dzisiejsza jazda. Wyszło na spontanie, bo nigdy nie jechałem jeszcze tą trasą z drugiej strony Odry, od dawno zastanawiałem się jak jest tam z jakością asfaltu no i okazało się, że jest gorzej niż po mojej xD wprawdzie zdarzały się odcinki nowej nawierzchni, ale w większości jedyną zaletą asfaltu było to, że po prostu był. W dodatku #wmordewind nie chciał odpuścić i na dokładkę jakieś burki zaczęły mnie obszczekiwać i gonić na wichurze. Od mostu w Radoszycach jechałem już w przeciwną stronę i nadrobiłem trochę prędkości. Mapy googla pokazały mi 104, z GPS wyszło 106 więc całkiem wporzo.

    Statystyki:

    Dystans: 17 km
    Wertykalnie: 158m(↑85m/↓73m)
    Czas: ◷00:58:15
    Średnie tempo: 3:26 min/km
    Średnia prędkość: 17,43 km/h
    Kalorie: 380 kcal
    Średni puls: ❤98bpm
    Maksymalny puls: ❤121bpm

    Dystans: 106 km
    Wertykalnie: 1063m(↑528m/↓535m)
    Czas: ◷04:14:00
    Średnie tempo: 2:23 min/km
    Średnia prędkość: 25,14 km/h
    Kalorie: 2997 kcal
    Średni puls: ❤133bpm
    Maksymalny puls: ❤171bpm

    W tym tygodniu to już 360km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko #100km
    pokaż całość

  •  

    Po ok. półtora roku postanowiłam przeprosić się z rowerem, ruszyć tyłek i dać sobie jakiś wycisk.

    Mimo pięknej pogody #wmordewind i rower na awarii. Zrobiłam prawie 47 km na hamulcu :/ moje umarłe mięśnie działały na pełnej ku&@(wie ponad 4h. W zasadzie toczyłam się na sporym wysiłku. Chyba zrobiłam głupotę chcąc przejechać się gdzieś dalej po takiej przerwie spieprzonym rowerem, bo łydy i uda zesztywniałe jak siemasz.

    #pokazrower #rowerowyrownik

    272034 - 47 = 271987
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    278306 - 223 = 278083

    Dawno już nie dorzucałem się do równika, ale dziś odjaniepawliłem taką trasę, że muszę się pochwalić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    223.42km, 3,165m w pionie ze średnią 27.1km/h.

    Cel ambitny - szybowisko w Bezmiechowej. Żeby nie było zbyt prosto to przez inne górki. Pierwsza tak daleka jazda w tym roku, więc trasę zaplanowałem tak, żeby w razie czego można było ją łatwo skrócić. Przez to, że Garmin nie odczytał przygotowanego wcześniej śladu, jechałem tylko patrząc na mapę i wyszło jeszcze dalej i wyżej niż zaplanowałem.

    Pierwszy postój zrobiłem w Biedronce w Brzozowie na drożdżówkę i już wtedy czułem, że chyba trochę przesadziłem z tymi podjazdami. W Sanoku trochę pomyliłem trasę, ale szybko się zorientowałem i bez problemu dotarłem pod Bezmiechową. Podjazd pod szybowisko pierwsza klasa. Ostatnie 3.24km ze średnim nachyleniem 7% ( wg stravy ) może nie wydaje się jakieś kosmicznie ciężkie, ale kilka momentów ponad 20% sprawiło, że w połowie przystanąłem, aby podziwiać szybującego nade mną paralotniarza :) Liczyłem, że na szczycie coś zjem, ale niestety Pani w ośrodku szybowcowym poinformowała mnie, że sezon się jeszcze nie rozpoczął i wszystko jest pozamykane. Zrobiłem tylko kilka kiepskich zdjęć z przepięknym widokiem na ośnieżone Bieszczady i ruszyłem w dół do najbliższego sklepu. Później czekał mnie dłuższy, ale łagodniejszy podjazd w Tyrawie Wołoskiej przez najdłuższe serpentyny w Polsce. Za nimi miałem skręcić w lewo, ale Garmin pokierował mnie prosto i kiedy po dłuższej jeździe zobaczyłem znak Dynów 31, trochę się załamałem. Całe szczęście, że nie było #wmordewind. Odliczałem kolejne kilometry przez górki, aby w końcu dotrzeć do wymarzonego Orlena z hot-dogiem i kawą. Na końcu zahaczyłem jeszcze o jedną górkę, aby zjechać prawie pod dom.

    Jestem zadowolony, że nogi dały radę i dobrze ogarnąłem jedzenie i picie na trasie. Wcześniej miewałem z tym problem. Mimo to, chyba nie prędko powtórzę taki wyczyn. Taką trasę trzeba planować bardziej po płaskim, bo tyle górek mocno wycieńcza organizm.

    #rowerowyrownik #rower #ruszrzeszow #200km #bezmiechowa
    pokaż całość

  •  

    283890 - 307 = 283583

    Ona czuje we mnie piniądz...

    Czyli #rowerowykrakow pojechał do Cieszyna zrobić sobie zdjęcie z 20zł i Rotundą p.w. św Mikołaja w Cieszynie. Zdjęcie sztampowe, ale takowego jeszcze na rozkładzie nie było.

    Pobudka 6 rano, za oknem już piękne słońce, temperatura na starcie godzinę później 7 stopni. A skoro piękne słońce, to szybko będzie lecieć do góry. Jadę na PC po @Cymerek, który gdzieś zgubił Ultralighta i mamy 10min obsuwy. Na szczęście #krakow w niedzielny poranek niemal wymarły i na Orlenie przy Moście Zwierzynieckim jesteśmy o czasie. Tam zbieramy @bynon i wraz z 4 niewykopkami - w tym jedną dziewczyną - lecimy wałami do Piekar, a tam czeka na nas @trace_error.

    Żeby trasa nie była taka sama na powrocie, żeby było 300km i skoro w niedzielę niemal nie ma zupełnie ruchu, to śmigamy DW780. Idealny asfalt, świetna droga, grupą jedzie się bez zarzutu. Naprzeciw z Bierunia wyjechał nam @Mortal84, bo też brak 300km by go bolał, a kawałek dalej @Hinol. @Hinol to nasz krakowski kurier, noga dobrze zrobiona, więc było z kim prowadzić przez większość dnia. Trzymamy stabilne 30-35km/h, ale wszyscy na kole trzymają się grupy i nie odpadają.

    Gdy koleżanka i @trace_error odłączają się na swoje trasy dołącza do nas jeden z kolegów @Mortal84, więc grupa nadal dość liczna. Niedaleko Pszczyny @bynon gubi część od aparatu, więc został jej szukać, a my mamy 15 min przerwy pod nieczynnym sklepem. Aczkolwiek nasza obecność pod nim wlała w ludzi nadzieję, że jest otwarty. Nic z tego. Zakaz handlu i w ogóle. Wyprzedzając chronologię... Super jest ten zakaz. Jak zaraz za Cieszynem znaleźliśmy otwarty sklep (po 170km w nogach i fuksem otwarty ostatnie 15min) to kolejnym otwartym przybytkiem na trasie była stacja benzynowa pod Zatorem. Jedyne ~100km dalej. Trzeba było po drodze stawać i prosić o wodę z kranu. Toteż polecam zakaz handlu - można oszczędzić pieniądze, wodę, czas, który zmarnowano by w sklepie...

    Południowy #wmordewind daje o sobie mocno znać, gdy w Pszczynie dołącza do nas @Marcin_od_Tribana wraz z dziewczyną i @emtei. @emtei to jest aparat. Jak robiłem Everesting kolega przyjechał specjalnie ponad 100km, żeby ze mną chwilę poodjeżdżać. W połowie pierwszego podjazdu złapał gumę. Dałem mu swoją dętkę, wymienił i musiał zawijać do domu, żeby się wyrobić. Tym razem czeka na nas. Witamy się, chcemy jechać dalej, a jemu odpadł pedał... Cuda panie, cuda! Poczekaliśmy na niego podziwiając pchli targ zajmujący cały rynek (akurat tego zakaz handlu nie dotyczył). Ale wkręcił i jedziemy dalej.

    Kawałek za Strumieniem zbieramy @pjib a w Zebrzydowicach @pe__pe. Zaczynają się też pagórki, co plus wiatr, już rozrywa mocno peleton, ale czekamy na szczytach. W ten sposób przekraczamy polsko-czeską granicę i trafiamy do Karwiny. W sumie więcej tam Polaków jak Czechów. Fotki, @Marcin_od_Tribana zostaje tam z dziewczyną, kawałeczek dalej @pe__pe odbija na Bohumin, a dla nas zaczyna się największa rzeźnia tego dnia, czyli trasa niemal płaska jak stół do Czeskiego Cieszyna. 15km, a przez wiatr mordęga niesamowita. Często słyszy narzekania na #wmordewind i jak to było trudno. Tamten wiatr był masakryczny, on nie przeszkadzał, on zatrzymywał w miejscu.

    Dojechaliśmy zgarniając po drodze brata @bynon na poziomce i jego tatę, chcieliśmy coś zjeść w Czeskim Cieszynie, ale nic ciekawego nie wpadło nam w oko, a przy okazji przygotowanie żarcia dla ~10 osób zajęłoby sporo czasu. Przejechaliśmy most graniczny i mamy przed sobą cel wyprawy, czyli wzgórze zamkowe ze wspomnianą wcześniej rotundą i wieżą. Po obowiązkowych fotach skończyliśmy jak zwykle w McD.

    Nażarci jedziemy pagórkowatą trasą, zaczynają się pierwsze poważniejsze odpadnięcia, bomby i "minizgony", ale szybsi czekają na górkach na resztę. Sucho, nie ma nic w bidonach, sklepy pozamykane to chłopaki napełniają bidony wodą z kranu. Teren powoli się wypłaszcza, jedziemy koło Energylandii w Zatorze, budowa najszybszego rollercoastera trwa w najlepsze, a kawałek dalej stacja benzynowa. Popas tam, zjedzenie i napicie się jak człowiek dobrze działa na wszystkich, bo ciśniemy bez problemu 35km/h mimo bocznego i w twarz wiatru. Choć pod wieczór nie był on już tak dokuczliwy.

    @Mortal84 odłącza się w Łączanach, a my tym razem rezygnujemy z WTR, bo 300km i tak będziemy mieć jadąc krótszą trasą. @Hinol też miał tam pojechać do domu, ale rzeczone 300 kusiło i dojechał z nami aż do Krk. W końcu i tak zrobił 290km... Moje wewnętrzne OCD płacze, ale jego wybór. Przed 21 już wszyscy w domkach - my z @Cymerek jeszcze skoczyliśmy kupić sobie zasłużone piwerko na wieczór.

    Ogólnie perfekcyjny wyjazd (z malutkim wyjątkiem wiatru) - łącznie udział w zabawie (na różnych etapach) wzięło 18 osób (jeżeli o kimś nie zapomniałem) - zacnie, szczególnie na takiej trasie. Było mocniej niż zakładaliśmy (300km ze średnią 29km/h), było cieplej, słoneczniej, ogólnie mega wyjazd - polecamy się na przyszłość i zapraszamy.

    Strava

    #rowerowyrownik #100km #200km #300km (nr 3) #metaxynarowerze #rower
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2018.04.08-full.JPG

  •  

    288285 - 100 = 288185

    Zalew wiślany i niezłe dwa podjazdy, zwłaszcza jeden, kilometrowy z 7% nachyleniem, bez pedałowania z górki wyciągnąłem 67km/h Ogólnie już drugi dzień niezłego #wmordewind

    W tym tygodniu to już 227km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto #100km (nr2)

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

  •  

    288689 - 11 - 26 = 288652

    #wykoptribanclub
    #wmordewind na wycieczce z gówniakiem.

    W tym tygodniu to już 141km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    291066 - 163 = 290903

    Krakowski blues. Do stolicy #wmordewind a z powrotem nie wiało choć w plecy mogło podmuchać i nieco dopomóc:)

    W tym tygodniu to już 287km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko #100km

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    292358 - 30 = 292328

    Test nowego licznika, no i jestem z niego zadowolona.
    Straszny #wmordewind, oby się to niedługo uspokoiło. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #rowerowyrownik

    źródło: embed.jpg

  •  

    292915 - 50 = 292865

    #wmordewind taki, że hoho. Miało być 60,ale wywiało zapał
    #wykoptribanclub

    W tym tygodniu to już 104km!
    #rowerowyrownik #ruszmiasto

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    293150 - 56 = 293094
    Przez okoliczne wioski z @sargento który właśnie pewnie dokręca do Gran Fondo i kolegą niemirkującym, który z kolei złapał defekt i wracał godzinę z buta do domu. #wmordewind jak cholera przez 2/3 trasy. Ale forma zdecydowanie lepsza niż dwa tygodnie temu.
    #rowerowyrownik #ruszlodz #wykoptribanclub pokaż całość

  •  

    297518 - 303 = 297215

    Świnta, świnta i po świntach.. Gminobranie.

    Czas było wrócić ze świąt do Krk, więc o 5 rano we wtorek pobudka. Brat podrzucił mnie samochodem do Rzeszowa i ciut po 7 śmigam w kierunku na Łańcut - krajówką, bo od czasu otwarcia A4 aż do Ukraińskiej granicy w zasadzie wszystko porusza się autostradą właśnie.

    Pierwszy dzień jako takiej słonecznej pogody, wiatr początkowo nawet sprzyjający. Chłodniej niż w Krk, bo maks było pewnie koło 12 stopni, ale nadal to już fajne wiosenne warunki.

    Z Łańcuta przez Leżajsk cisnę na Tarnobród i wracają wspomnienia z wszystkich dotychczasowych wypraw dookoła Polski. Lubelskie ma równie tragiczne drogi co Lubuskie czy Dolnośląskie, ale przynajmniej nie ma bruków. Niemniej jednak w drogach kratery, a i nie idzie rozpoznać gdzie jest łata, a gdzie właściwy asfalt. Pod Biłgorajem jadę ulicą Spokojną, od której podnosi mi się ciśnienie. Piasek zalany wodą, cegłówki, ogólnie syf.

    Niedaleko Zwierzyńca zaczynają się fajniejsze tereny i Roztoczański Park Narodowy - naprawdę fajne tereny i o dziwo nawet miejscami lepszy asfalt. Tam też wieje #wmordewind już prosto w ryjek, a wieje coraz mocniej jak to zwykle ciut popołudniu.

    W Józefowie idealny przykład polskiej szkoły budowania DDR, czyli kończenie tegoż na każdym skrzyżowaniu - nawet przy wyjeździe z bramy cmentarza, gdzie raz na tydzień przejedzie karawan...

    Cisnę dalej na południe w kierunku na Sieniawę i Przeworsk skąd mam pociąg. Po przekroczeniu granicy województwa i mam ochotę ucałować podkarpackie asfalty. W Przeworsku okazuje się, że jak zepnę tyłek to zdążę pojechać do Łańcuta i dzięki temu uda się przekroczyć #300km.

    No i udało się jakieś 10min przed odjazdem pociągu. Za podróż do Krk życzą sobie 33zł + 9.10zł za rower. A warunki? Jak na zdjęciu... 2.5h pod kiblem i na stacji w Rzeszowie już mam tam 3 towarzyszy. Cały pociąg jadący do Szczecina zapchany ludźmi i na korytarzu pełno od Rzeszowa. To musiała być wspaniała podróż dla tych jadących dalej.

    Strava

    O 23 w Krk, zebrałem 18 gmin do #zaliczgmine co daje 2175/2479. Ogólnie niezła forma. Początek kwietnia, a już jedna 400km i dwie 300km. W niedzielę szykuje się kolejna.

    W tym tygodniu wrzucę trasę na kolejną wyprawę cobyście mi podrzucili atrakcje, uwagi i jak zwykle rozpocznie się żebranko o nocleg.

    #rowerowyrownik #100km #200km #300km (nr 2) #metaxynarowerze #rower
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2018.04.03-full.JPG

  •  

    312413 - 21 - 20 - 20 - 21 - 33 - 24 - 43 - 78 = 312153

    21, 20, 21, 33, 24 - zsumowane pracodomy
    20 - pierwszy raz na #ostrekolo (pic rel). Po przełamaniu pierwszego strachu bo brak hamulców i brak wolnobiegu, stwierdzam, że jest to przecudowny wynalazek i chociaż pewnie poza tor nie wyjdę, to kocham całym sercem:)
    43 - sobotni Słomczyn
    78 - dzisiejsza poranna GK w pięknym słońcu i wkurzającym #wmordewind

    W tym tygodniu to już 260km!
    #rowerowyrownik #ruszwarszawa

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

  •  

    436668,99 - 10,01 = 436658,98

    Miało być rozbieganie z elementami podbiegów, jednak ta "górka" na którą sobie wbiegałam była dość żałosna. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że po wczorajszym porannym basenie i wieczornej saunie nogi odmawiały za bardzo współpracy, a jednak chciałam chociaż częściowo zrealizować plan. Swoją drogą muszę znaleźć jakiś taki naprawdę porządny podbieg w swojej okolicy.

    Niby sprawdzałam prognozę pogody, ale liczyłam, że będzie ładniej i cieplej. A tutaj ciężkie, szare chmury, irytująca mżawka, #wmordewind i prawie 0 stopni. Plus taki, że mogłam chociaż odpuścić sobie maskę, bo powietrze póki co przyzwoite, a ja zamierzam z niego korzystać.

    Marzec zapowiada się dla mnie na rekordowy pod względem wybieganych kilometrów miesiąc, ale nigdy nie wiadomo, więc się na nic nie nastawiam. Tak czy owak i tak w końcu udało mi się wejść w dobry tryb tygodniowy i widzę, że jest coraz lepiej. Na 10 dni przed Półmaratonem Warszawskim nie czuję paniki. Oczywiście, główne założenie to po prostu przebiec równo i z bananem na ryjku cały dystans, bo na jakieś większe szaleństwa jeszcze dla mnie za wcześnie. Najważniejsze jednak dla mnie jest to, że w końcu odzyskałam spokój w głowie, więc nie widzę innej opcji, niż tej, że będzie teraz już tylko lepiej! (ʘ‿ʘ)

    Miłego dnia! ʕ•ᴥ•ʔ

    pokaż spoiler #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #kinjabiega
    pokaż całość

  •  

    324023 - 116 = 323907

    Łupież we włosach potargał wiatr...

    Czyli walka z mocnym wiatrem najpierw samotnie, a potem z naszym samobójcą od pasty od serwerowni, czyli @kiwacz. Chłopak nie wytrzymał poziomu Wykopu i postanowił się skutecznie nabawić perma.

    Tyle, że wczoraj było 22 stopnie przez moment, a większość dnia powyżej 16 stopni, więc bajka. Wiatr jak wiatr, trzeba przywyknąć, że czasem jest #wmordewind.

    Strava

    #rowerowykrakow #rowerowyrownik #100km (nr 13)
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2018.03.12-full.JPG

    •  

      @Mortal84: Zamocowany, przeniosłem na lewą stronę, bo zawadzałem dłonią jak obsługiwałem telefon.

    •  

      naszym samobójcą od pasty od serwerowni, czyli @kiwacz. Chłopak nie wytrzymał poziomu Wykopu i postanowił się skutecznie nabawić perma.

      @metaxy: uuu, aż tak źle ocenił elitę internetu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ale serio, żeby perma sobie zamówić? Zawsze można rozbudowywać czarną listę a gównianego contentu, którego nie wyłapała, po prostu nie otwierać. Choć przyznam że ostatnio też wiele tu nie siedzę, więc mogło mi coś większego z gatunku afer umknąć pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    437680,10 - 12,30 = 437667,80

    Na szczęście zapomniałem sprawdzić radar opadów.

    Zaczęło się od deszczu na 3. kilometrze. Przerodził się on po chwili w jakiś dziwny opad drobnego lodu, może krupy - nie widziałem było ciemno. Dziwne drobiny lodu, lecąc poziomo prosto w twarz, niesione silnym #wmordewind, sprawiały uczucie jakbym tarł się po niej twardą szczotką (dosyć dziwne).

    Po trzech minutach byłem kompletnie mokry, lecz na szczęście byłem ubrany na krótko. Dlaczego na szczęście? Otóż dlatego, że gdy po 20 minutach przestało padać, rozgrzane ciało bardzo szybko wyschło i zrobiło mi się dzięki temu przyjemnie ciepło. W mokrych, długich spodniach zmarzłbym z pewnością niewyobrażalnie bardzo.

    Był to jeden z moich lepszych biegów. Nie ze względu tempo, ale dlatego, że lubię takie warunki. Lubię zimno, lubię zostać sponiewierany przez pogodę wbiegając w kałuże po kostki, a w lecie zostawiać po sobie mokry od potu ślad na chodniku. Morda mi się niesamowicie cieszy po dzisiejszym biegu (narkotykizawszespox).

    Miłego ᶘᵒᴥᵒᶅ

    #sztafeta
    pokaż całość

  •  

    360003 - 41 = 359962

    #wmordewind i #oszukujo, bo miało być dzisiaj słonecznie a było cały dzień pochmurno

    Statystyki:

    Dystans: 41 km
    Czas: ◷01:52:05
    Średnie tempo: 2:45 min/km
    Średnia prędkość: 21,72 km/h
    Kalorie: 1494 kcal
    Średni puls: ❤125.2bpm
    Maksymalny puls: ❤171bpm

    W tym tygodniu to już 94km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko
    pokaż całość

  •  

    372788 - 267 - 306 - 229 = 371986

    Wpisy z letniej wyprawy dookoła Polski - czytasz na własną odpowiedzialność. Znów paczka 3 dni, żeby nie spamować tagu. Zdjęcia z kolejnych dni w komentarzach. I tak już nikogo to nie interesuje, ale kronikarski obowiązek i z tego powstanie podsumowanie całej wyprawy.

    Wyprawa dookoła Polski: dzień XVIII (11.07.2017)

    Jak się nie ma w głowie, to się ma w nogach.

    Raz że kilometrów za mało, coby wypełnić zakładany plan na ten miesiąc. Dwa, że jak się gmera przy trasie, jak ja w Nowym Tomyślu na noclegu u @apee, to trzeba sprawdzić, czy wszystko przebiega tak jak powinno. No i nie przebiegało. Brakło mi gminy Miedzichowo i nie ma lekko. Z Leszna mam po nią 100km, więc lecim.

    Meteo jak zwykle zrobiło mnie w wałka i zapowiadana bezdeszczowa pogoda okazała się być 3h niezbyt mocnego, ale jednak deszczu. Reszta trasy przebiega dość spokojnie, temperatury optymalne, brak palącego słońca, bo wszystko za chmurami. Zaległa gmina zaliczona i licznik pokazuje 100.50km, więc wymierzone niemal idealnie. No to lecim na Poznań, gdzie umówiony jestem z @sensei_RRicco i w planie jest burgerek Fat Bob Burger. Na wylocie z Nowego Tomyśla macha na mnie gość jakiś. Okazało się, że to koleżka ze Stravy, który niestety wyglebił na rowerze i nie mógł mi towarzyszyć, więc spakował się z Poznania do samochodu i zrobił te 60km, żeby pogadać sobie 5min. Bardzo miłe, ale że się Wam chce i nie macie ciekawszych rzeczy do roboty...

    Dojeżdżam do Poznania i niespodziewanie spotykam @jagoot, który czekał na mnie wracając z pracy. Odprowadza mnie na Rynek i pod burgera. Burgerek sam w sobie wg mnie tylko dobry, a nie rewelacyjny, ale spoko zapchał brzuch. Tam też okazało się, że @sensei_RRicco pochrzanił trochę daty i tego dnia wybył zamiast śmignąć ze mną. Bywa.

    60km od końca podróży spotykam @impa, który z kolegą wyjechał mi na przeciw. Trochę kręcimy sie, żebym miał dość km i nowe gminy, a gdy dorwaliśmy jeszcze jednego ich kolegę już ogień do domu. 40-45km/h na zmianie dało się trzymać mimo 240km już w nogach.

    Nocowanie u kolegi @impa z którym rok temu jechaliśmy część mojej trasy Poznań - Wrocław. Tak się tworzy siatka znajomości, że czasem człowiek aż jest zszokowany. Pisanie tej relacji i poprawa trasy, żeby było dość km do końca to znów zarwana noc. Witaj ziewanko dnia następnego.

    Strava i Endomondo.

    Wyprawa dookoła Polski: dzień XIX (12.07.2017)

    Leje, wieje, ale ludziska ratowały dzień!
    Nocka u Daniela kolegi @impa, który to jak na rasowego lenia, uznał, że:

    7 rano to dla mnie noc...
    Więc zbieram się sam. Daniel jednak napisał na ichniejszej grupie, że jadę i czy ktoś by mnie kawałek nie chciał eskortować. Znalazł się kolega Dawid. Z nim i jeszcze jednym przypadkowo spotkanym kolegą jedziemy razem do Gostynia. Tam przerwa na Bieronkowanie, tam też znajduje mnie @Dewastators, który przyjechał z Wrocka do Rawicza pociągiem i potem już ze mną chciał zrobić resztę trasy. Głupek. Podoba mi się to.

    Mamy startować, ale dojeżdża jeszcze @ferinanto. 2 pierwszych kolegów wraca do Śremu, a z kolejnymi dwoma jedziemy dalej. Wiatr zaczyna dokuczać coraz mocniej i kolega @ferinanto niedługo odłącza się do nas. Zaś mnie i @Dewastators zostaje trochę ponad 200km jeszcze do Wrocławia.

    Wieje brzydko cały dzień w ryjek, ale padać zaczyna dopiero koło 15, gdy przekraczamy granice Wielkopolskiego i Dolnośląskiego. Drogowo dwa światy. Pierwsze ma jedne z najlepszych asfaltów w Polsce, choć do Podkarpacia im trochę jeszcze brakuje. Drugie to dziury, łaty i bruk. Na początku mżawka, potem jeden konkretniejszy deszcz, ale w sumie szczęśliwi jesteśmy, że tylko tyle. W Wołowie chowamy się trochę przed deszczem i git, wychodzi słońce. Coś tam jeszcze popaduje, ale nic to. Coś tam wieje, też nic to.

    W Urazie za Brzegiem Dolnym spotykamy @cherrycoke2l i jeszcze jednego Wykopka, który jednak ma nowe konto i nie pamiętam nawet czy powiedział jakie. Razem już we 4 jedziemy i w sumie wtedy rozpoczyna się najgorszy tego dnia dzień. Przynajmniej jak przemoknąć to całkiem, bez rozdrabniania się.

    Jedziemy na nocleg u kolegi @uysy, który to niesamowicie zaangażował się w uprzyjemnienie mi wyprawy. Pisze do mnie, że widzi, że niedużo brakuje mi do 300km, to żebym się nie przejmował i dokręcił sobie. Świetny domowy, duży obiadek. Pogaduchy z nim i jego dziewczyną. Ogólnie aż bije od niego chęcią pomocy. Trochę kombinowania z trasami na następne dni, pisanie tego wpisu i jupi, znów mniej niż 6h snu.

    Strava i Endomondo.

    Wyprawa dookoła Polski: dzień XX (13.07.2017)

    Morderca wmordewind i jak ja nienawidzę dolnośląskich "dróg".
    Pobudka o 7, @uysy zrobił elegancką jajecznicę na śniadanie i wyprowiantował mnie babeczkami na drogę. Jedziemy razem raptem półtora km. On do pracy, ja na myjnię. Z zeszłorocznej wizyty na Impact Fest we Wrocławiu pamiętam, że obok Pasibusa i Barbary na Świdnickiej stał krasnal rowerzysta. Godzina przez miasto tylko po to, żeby się przekonać, że już go nie ma i nikt nie wiem czemu.

    4998 km wypadło koło znaku Mirków, więc dokręciłem do 5k obok, żeby było okazjonalne foto. Ogólny kierunek na Kalisz, czyli na północ powoduje, że przy wichurze, jaka tego dnia była chyba w całej Polsce, miałem bardzo fajny #wmordewind. Jadę wśród:

    tych pól malowanych zbożem rozmaitem, wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem
    Gdzie z otwartych, nieosłoniętych przestrzeni cieszą się chyba tylko właściciele kręcących się jak oszalała wiatraków.

    W Twardogórze dziadek w Fieście uznał, że wyjeżdżając w lewo z parkingu automatycznie ma pierwszeństwo przed pedalarzem na drodze i skończyło się na szczęście tylko obcierką.

    Granica województwa jest jednocześnie granicą dobrych asfaltów dosłownie nie trzeba nawet znaków.

    Nocleg w hostelu w Krotoszynie o zaskakującej nazwie "Krotoszyn". Warunki kołchoźne, wspólne pokoje, stara kamienica, wodę trzeba było dopiero nagrzać, brak drzwi z klatki schodowej do pokoju. Ze mną było dwóch chłopaków, którzy przyjechali na zawody w crossfit - nie wiem na czym to polega. Dziwny "hostel", ale ja tam potrzebuję wziąć prysznic i pójść spać, więc spełnił swoją rolę.

    Dzień dość męczący, ale przede wszystkim psychicznie, bo przez wichurę trzeba było walczyć o średnią 20km/h.

    Strava i Endomondo

    #100km #200km (nr 22) #200km (nr 23) #300km (nr 3) #metaxynarowerze #rowerowyrownik
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2017.07.11-full.JPG

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów