•  

    Mirki i Węgierki z #nieruchomosci oraz #wobronieziemi,
    zajmuję się sprzedażą nieruchomości, w tym głównie działek rolnych. Sporo osób pyta o możliwość kupienia, lub sprzedania takich nieruchomości, a w odpowiedziach nadal powielane są te same mity i nieprawdy. W związku z tym:
    1) Jeśli ktoś indywidualnie ma taki problem, a przy okazji za dużo kasy i zechce się nią podzielić, to mogę mu transakcję przeprowadzić.
    2) Jeśli kilku ktosiów ma taki problem to możemy się spotkać w zwartej grupie w ustalonym punkcie na mapie i zrobimy sobie gruntowne szkolenie.
    3) Jak chętnych będzie naprawdę dużo to będę kombinował jak by tu zostać nieruchomościowym streamerem z dotacjami na ZUS :)
    Czekam na zgłoszenia, ale plusem też nie pogardzę ;)
    pokaż całość

  •  

    Komisja Europejska prawdopodobnie rozpocznie procedurę w sprawie ustawy o obrocie ziemią
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/nieruchomosci/ustawa-o-obrocie-ziemia-ke-przeciwko-polsce/9l33sh

    Rozmówca PAP przewiduje, że wszczęcie formalnej procedury o naruszenie prawa unijnego, czyli wysłanie tzw. wezwania do usunięcia uchybienia, nastąpi już w grudniu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Komisja Europejska od czerwca prowadzi procedurę zwaną EU Pilot. Służy ona wyjaśnieniu problemów dotyczących zgodności prawa krajowego z prawem UE. To przedsionek do wszczęcia procedury o naruszeniu prawa unijnego, której finałem może być skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE
    #neuropa #bekazpisu #dobrazmiana #wobronieziemi #rolnictwo #polska #polityka
    pokaż całość

    •  

      @Andreth To też. Jednak głównym celem ustawy miało być obniżenie wartości ziemi aby Kościół jako uprzywilejowany mógł jej nakupywac jak najtaniej Ustawa zostanie zmieniona ale to dopiero jak pis poodwala szopkę.

    •  

      @Xianist: spokojnie, kto miał zarobić to zarobi. Cena spadła, ci co mogli nakupowali, teraz przepis się uchyli i cena poszybuje. Więc będzie można sprzedać to co się tanio kupiło. Ten przepis nie miał przeciwdziałać spekulacji na rynku ziemi rolnej tylko miał przeciwdziałać spekulacjom przez nieodpowiednie osoby. Teraz mieli prawie rok na to aby kupić co im było potrzebne, po niższych cenach. Teraz trzeba będzie przepis uchylić i będzie można spieniężyć zyski. pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #truestory odnośnie #wobronieziemi

    Ojciec Teścia miał ziemie. Ziemię podzielił na trzech członków rodziny - teścia i jego dwie siostry. Zasadniczo właścicielami ziemi są od 1995, ale tam jeszcze była sprawa taka, że za komuny przejęto ziemie i po komunie sądzili się lat naście. W największym skrócie ziemie odzyskali i dodatkowo jako że część z ziemi zabudowano dostali dwie inne ziemie.

    Jak już wszystko się wyjaśniło, to postanowili znieść współwłasność. Powołali geodete, prawnika i wszystko zbierali co potrzebne. Ziemie podzielili na 3 równe fragmenty. Wszystko przygotowane wysłane w terminie, ze wszystkimi podpisami.

    Mija kilka miesięcy, przychodzi zawiadomienie z sądu, że mają się wstawić w charakterze świadka.

    Cytując z głowy w piśmie napisane było:

    "Mają przedstawić swoje kwalifikacje do uprawy gruntu rolnego"

    Czyli, ponad dwadzieścia lat bądź właścicielem ziemi, nie sprzedawaj jej, nie przepisuj na kogokolwiek innego, tylko i wyłącznie chciej znieść współwłasność żeby każdy mógł coś zrobić z tą ziemią co będzie chciał , a tu się okazuje że oni muszą się wielce tłumaczyć.

    Najzabawniejsze że teść dzisiaj wrócił do sądu i chciał złożyć wyjaśnienia. Ale w sądzie babki z sekretariatu same były ogłupione w tym wszystkim i nie było możliwości sędziego się zapytania bo prowadził rozprawę. Spodziewało się to wszystko do "Proszę przeczytać ustawę z tego roku"...

    Jak coś ruszy dalej to postaram się w miarę możliwości przekazywać dalej.

    #neuropa #polityka #prawo #dobrazmiana
    pokaż całość

    •  

      @Goofas:
      dobrze powiedziały bo dziedziczenie rolne na przestrzeni kilkudziesięciu ostanich lat się zmieniało i obecnie w postępowaniach spadkowych stosuje się ustawy z różnych okresów. Zamiast płakać w rękaw trzeba było pójść do prawnika.

    •  

      @Goofas: Po pierwsze, to interesanci nie mają możliwości dyskutowania z sędzią. Sędzia sądzi, a nie doradza prawnie, bowiem od tego jest profesjonalny pełnomocnik, więc albo sekretariat albo pełnomocnik i nic poza tym. Po drugie, czy podział jest dla kogoś niezbędny na tę chwilę? Jeśli nie, to polecam zwyczajnie przeczekać, aż dobra zmiana przeminie, wtedy jest szansa, że przepisy wydane przez kompletnych idiotów, oszołomów i złodziei zostaną zniesione. I tak w chwili obecnej sprzedaż działki jest jakkolwiek trudny do zrealizowania, to i ceny gruntów rolnych o ile mi wiadomo spadają, więc po co?

      pokaż spoiler A tak już od siebie chciałbym zapytać, czy nie orientujesz się, czy przypadkiem te przepisy są w ogóle zgodne z konstytucją? Sędzia nie zawsze musi się trzymać twardo przepisów, jest szansa, że ten wymóg zostanie potraktowany z przymrużeniem oka, ale to jest tylko i wyłącznie moja interpretacja janusza prawa i proszę się tym nie kierować ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #wobronieziemi

    A ponadto uważam, że po pogonieniu PiSu, w ramach retorsji za obecnego bubla należałoby wywłaszczyć kościoły z ziemi rolnej.

  •  

    #wobronieziemi #polityka #neuropa #4konserwy

    1. bądź PiS, wprowadzaj #dobrazmiana
    2. wymyśl, że Świętą Polską Glebę trzeba chronić przed złym Niemcem-spekulantem
    3. wprowadź ustawę, ignorując wszelakie sygnały o problemach, bo to tylko kwik świń odrywanych od koryta
    4. zły Niemiec-spekulant jak mógł spekulować tak dalej może*, za to Polacy (nawet ci Prawdziwi) nie mogą kupować, sprzedawać, dziedziczyć i budować domów, więc pospiesznie musisz łatać swoją starannie napisaną ustawę.

    Chyba bardziej się tego spieprzyć nie dało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler * - móc może, tylko nie bardzo chce: ilość Świętej Polskiej Gleby w rękach obcokrajowców była i jest śladowa.
    pokaż całość

  •  

    Dla chcącego nic trudnego. Tekst o tym jak obejść przepisy antyludzkiej ustawie o ziemi

    #wobronieziemi #prawo #neuropa #4konserwy

    Restrukturyzacja pozwoli ominąć ustawę o ziemi

    ANALIZA DGP

    Od 30 kwietnia 2016 r. zgodnie z zapisami ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 585) obrót ziemią rolną został istotnie ograniczony. Sprzedaż takiej nieruchomości może zostać dokonana tylko na rzecz ograniczonego kręgu podmiotów, do którego zaliczają się m.in. rolnik indywidualny, Kościół, inne związki wyznaniowe, osoby bliskie zbywcy lub Skarb Państwa. Przy czym nabycie przez rolnika indywidualnego wiąże się z dodatkowymi obowiązkami, m.in. prowadzenia gospodarstwa rolnego przez 10 lat.

    Ustawodawca zostawił jednak istotną furtkę prawną obejmującą możliwość sprzedaży nieruchomości rolnych dowolnemu podmiotowi. Furtką tą jest jedna z form postępowania restrukturyzacyjnego – postępowanie sanacyjne. Na podstawie art. 2a ust. 3 pkt 4 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego przepisy ust. 1 i 2 (czyli zakaz zbycia nieruchomości rolnej) nie dotyczą bowiem nabycia nieruchomości rolnej w toku postępowania restrukturyzacyjnego w ramach postępowania sanacyjnego. Postępowanie sanacyjne – zgodnie z prawem restrukturyzacyjnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 978 ze zm. – dalej: p.r.), ma na celu zawarcie układu z wierzycielami, a także doprowadzenie do uzdrowienia sytuacji ekonomicznej dłużnika. Zgodnie z treścią art. 3 ust. 6 powyższej ustawy działaniami sanacyjnymi są czynności prawne i faktyczne, które mają na celu przede wszystkim przywrócenie mu zdolności do wykonywania zobowiązań. Przy zastosowaniu tej procedury może więc nastąpić wydanie nieruchomości rolnej, a jej nabywcą może być wówczas jakikolwiek podmiot, bez żadnych ograniczeń, czyli np. podmiot zagraniczny lub potencjalny deweloper. Zbywającym nieruchomość rolną w ramach postępowania sanacyjnego może być także rolnik – istotne jest tylko, aby prowadził on także działalność gospodarczą obejmującą przedmiotową nieruchomość rolną. Wykorzystanie postępowania sanacyjnego wymagać jednak będzie asysty doświadczonego doradcy restrukturyzacyjnego, który uczestniczy aktywnie w procesie sanacyjnym, kontrolując wraz z sędzią komisarzem prawidłowość procesu restrukturyzacyjnego.

    Przy sprawnie przeprowadzonym postępowaniu sanacyjnym trwa ono łącznie ok. 4 miesięcy, przy czym zbycie nieruchomości rolnej może nastąpić już ok. drugiego miesiąca od jego rozpoczęcia. Po otwarciu postępowania sanacyjnego, zgodnie z art. 313 pkt 1 p.r., w ciągu 30 dni składa się sędziemu komisarzowi plan restrukturyzacyjny. Powinien on przewidywać m.in. wydanie nieruchomości rolnej w ramach regulacji zobowiązań. Po zatwierdzeniu planu restrukturyzacyjnego przez sędziego komisarza następuje jego wykonanie, czyli właśnie przeniesienie własności nieruchomości rolnej w formie aktu notarialnego. W trakcie postępowania sanacyjnego – korzystając z zapisu art. 288 ust. 3 p.r. – dłużnik może sprawować zwykły zarząd swoim majątkiem. Na samym końcu postępowania zawierany jest układ podsumowujący całość dokonanych kroków. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu o zatwierdzeniu układu postępowanie sanacyjne jest uznane zgodnie z art. 324 p.r. za zakończone.

    Oznacza to możliwość nabycia przez np. potencjalnego dewelopera, w ciągu ok. 2 miesięcy od wdrożenia procedury sanacyjnej, dowolnie wybranej nieruchomości rolnej. Dodatkowym bonusem przedmiotowych przepisów jest zapis art. 323 ust. 3 prawa restrukturyzacyjnego w zw. z art. 313 ust. 1 prawa upadłościowego (t.j. Dz.U. 2015 poz. 233 ze zm.), zgodnie z którym nabycie nieruchomości w ramach postępowania sanacyjnego ma przymiot nabycia z takimi skutkami, jak w sprzedaży egzekucyjnej: nabywca nie odpowiada więc za zobowiązania podatkowe zbywcy. Daje to dodatkową gwarancję prawną, gdyż taka sprzedaż powoduje wygaśnięcie praw oraz praw i roszczeń osobistych ujawnionych poprzez wpis do księgi wieczystej lub nieujawnianych (z określonymi wyjątkami dotyczącymi m.in. służebności przesyłu). W obecnej sytuacji prawnej, gdy ustawodawca szczelnie ograniczył obrót ziemią rolną, postępowanie sanacyjne – choć na pierwszy rzut oka skomplikowane – może się więc okazać interesującą z biznesowego punktu widzenia alternatywą.

    Mateusz Nowak
    doradca restrukturyzacyjny, radca prawny, Tax View www.taav.pl
    pokaż całość

  •  

    Poszła skarga PO do Trybunału w sprawie ustawy o ziemi. Ktoś wie gdzie ją można znaleźć? Cieszy to, że podnoszą karygodny sposób prac legislacyjnych, przypominam, że vacatio legis było typowe dla PiSu: 3 dni.

    "Nasz wniosek zmierza do tego, by wyeliminować z porządku prawnego normy, które szkodzą polskim rolnikom, szkodzą również osobom, które chciałyby nabyć ziemię w Polsce; godzą w prawo własności, godzą w zasady technik legislacyjnych" - powiedział dziennikarzom po wyjściu z gmachu TK poseł Borys Budka.

    Dorota Niedziela (PO) przekazała, że we wniosku podniesiono 15 zarzutów m.in. w obszarze prawa do samodzielnego decydowania o własności oraz dziedziczenia.

    Według Budki, z przepisów ustawy o sprzedaży państwowej ziemi rolnej "mogliby być dumni włodarze PRL-u".

    "W sposób niespotykany w III RP ograniczono prawo własności. To państwo ma decydować o tym kto może być właścicielem ziemi, a kto nie. Na długi czas zablokowano obrót ziemią, dlatego że państwo PiS nie ufa polskim rolnikom. Państwo PiS chce zawładnąć każdym elementem życia codziennego" - podkreślił b.minister sprawiedliwości.

    Jak zaznaczył, ustawa wywołuje wiele negatywnych skutków, które są odczuwalne m.in. dla rolników, od których banki domagają się dodatkowych zabezpieczeń oraz osób rozwodzących się, które mają problem z podziałem majątku.

    "Państwo wkroczyło w sposób brutalny ingerując w to, jak mogą rolnicy przekazywać najbliższym dorobek swojego życia" - powiedział Budka. Wskazał, że regulacja uprzywilejowuje pewne grupy, w tym Kościoły i związki wyznaniowe.

    "Na taki kształt przepisów nigdy nie powinno być zgody dlatego Platforma Obywatelska złożyła wiosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów ustawy o obrocie ziemią" - dodał poseł.

    http://www.sadyogrody.pl/prawo_i_dotacje/104/po_zaskarzyla_do_trybunalu_konstytucyjnego_ustawe_o_obrocie_ziemia,6037.html

    #wobronieziemi #prawo #polityka #tklive #neuropa
    pokaż całość

  •  

    PiS bohatersko rozwiązuje problemy, które sam tworzy:

    Posłowie Mirosław Pampuch, Kornelia Wróblewska, Ewa Lieder i Paulina Hennig-Kloska z klubu Niezależna zadali dziś ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi pytanie „w sprawie następstw wejścia w życie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw”.

    Jak stwierdziła poseł Paulina Hennig-Kloska, po wejściu w życie nowych przepisów nastąpił paraliż inwestycyjny w Polsce. Nastąpiła też głęboka ingerencja w prawo własności.

    - Jak ministerstwo zamierza rozwiązać ten problem? – pytała poseł.

    Odpowiedzi udzielił wiceminister Zbigniew Babalski. – Już nad tym pracujemy – zapewnił. Ministerstwo zapowiadało od początku prac nad nową ustawą, że jeśli jakaś sytuacja będąca następstwem nowego uregulowania będzie wymagała zmian, to będą one przygotowane.

    http://www.farmer.pl/finanse/wstrzymany-obrot-ziemia,64907.html

    #wobronieziemi #neuropa #dobrazmiana #polityka #nieruchomosci #bekazpisu
    pokaż całość

  •  

    Jak ustalił Fakt, odzyskany po latach pałac w Jadwisinie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł (58 l.) z rodziną sprzedał w tydzień! Zanim weszła w życie nowa ustawa o ziemi. – Cała rodzina miała świadomość, że jeśli coś się opóźni, pałacu może się już nie uda sprzedać – mówi nam przyjaciel rodziny. A wszystko przez PiS i ustawę, która weszła w w życie 1 maja i praktycznie zakazała sprzedaży ziemi i terenów leśnych. A posiadłość w Jadwisinie to nie tylko zabytkowy pałacyk, ale też blisko 3 hektary parku”. KLIK
    #neuropa #bekazpisu #dobrazmiana #wobronieziemi #polityka
    pokaż całość

  •  

    O proszę, złe banki nie chcą dawać kredytów pod działki rolne, a to Ci heca, kto by pomyślał xD:

    Nowe przepisy miały uchronić rolników przed wykupem ziemi przez obcokrajowców i windowaniu jej cen. Tymczasem w praktyce rodzą nowe problemy - dostęp do kredytu na wybudowanie domu na działce rolnej został znacznie ograniczony. - Zmiany utrudniają akcję kredytową banków w przypadku inwestycji dotyczących nieruchomości rolnych - podkreśla Łukasz Szymański z Deloitte w rozmowie z TVN24BiS.

    O problemach poinformowano nas w wiadomościach, które otrzymaliśmy na skrzynkę Kontakt 24. "W banku otrzymałem informację, ze nie otrzymam kredytu, gdyż nowa ustawa o obrocie ziemią rolną nie pozwala bankowi na wpisanie się do księgi wieczystej z hipoteką" - napisał pan Kamil.

    Problem dotyczy również działek siedliskowych. "Przy mniejszych miejscowościach praktycznie występują tylko takie. Osoby, które chcą na nich wybudować dom z udziałem kredytu hipotecznego nie mogą tego zrobić. W tej chwili żaden bank nie chce udzielić takiego kredytu. Banki wychodzą z założenia, że jeżeli klient wypowie im umowę kredytową to banki dostaną działkę i dom, którego według nowego prawa nie mogą praktycznie nikomu sprzedać" - napisał pan Łukasz.

    http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/ustawa-o-obrocie-ziemia-nowa-ustawa-utrudnia-wziecie-kredytu,642883.html

    #neuropa #wobronieziemi #dobrazmiana #bekazpisu #polityka
    pokaż całość

  •  

    Chcesz się rozejść z żoną? Musisz prosić Prezesa o zgodę

    Pisowską ustawę o ziemi porównywano do czasów feudalizmu. Słusznie: jednym z jej rezultatów jest to, że Prezes ANR może, niczym Pan w średniowiecznej Polsce, wtrącać się w podział majątku między rozwiedzionymi małżonkami xD:

    Od 30 kwietnia małżonkom, którzy się rozwiedli, bardzo trudno będzie podzielić majątek, w skład którego wchodzą nieruchomości rolne. To konsekwencja wejścia w życie przepisów ograniczających obrót ziemią rolną.(...)

    Obecnie do zniesienia współwłasności nieruchomości rolnej (powierzchni większej niż 3 tys. mkw.) oraz gospodarstwa rolnego należy stosować ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego, dalej: ustawa rolna (art. 210 § 2 k.c.). Dotyczy to także podziału nieruchomości po rozwodzie.

    Wcześniej takich ograniczeń nie było. Państwo nie narzucało małżonkom, jak mają się między sobą rozliczyć ze wspólnego majątku – tłumaczy Wojciech Fortuński, notariusz. – Teraz – dodaje – bardzo komplikuje im życie. Nie do końca wiadomo też, jak te uregulowania stosować w praktyce.

    Ustawa rolna przewiduje, że zbyć nieruchomość można tylko rolnikowi indywidualnemu, który spełnia jej wymogi. Trzeba m.in. posiadać odpowiednie wykształcenie, być już właścicielem (użytkownikiem) wieczystym innej nieruchomości rolnej etc.

    Często jednak w praktyce będzie tak, że eksmałżonek, któremu ma przypaść nieruchomość, nie będzie spełniał tych kryteriów. Co wtedy?

    Wtedy na to, by gospodarstwo czy ziemia przypadła eksmałżonkowi, trzeba będzie mieć zgodę prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych. Jej uzyskanie nie będzie jednak proste. Przepisy nakazują wykazać, że nie było możliwości nabycia nieruchomości rolnej przez rolnika indywidualnego, osobę bliską zbywcy, Skarb Państwa, gminę lub kościelną osobę prawną. Przepisy nie przewidują, w jaki sposób ma się to udokumentować.

    http://www.rp.pl/Rolnicy/305089969-Ograniczenie-w-obrocie-ziemia-podzial-majatku-malzonkow.html#ap-1

    #wobronieziemi #dobrazmiana #bekazpisu #polityka #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Oficjalna wersja rządu:

    HURR DURR CHRONIMY ZIEMIĘ JAK WE FRANCJI

    Wersja prawdziwa:
    ...we Francji jakobinów.

    Polskie przepisy są bardziej restrykcyjne od niemieckich oraz francuskich. Pomysłodawcy nowych regulacji nie ukrywają, że inspiracją były dla nich rozwiązania stosowane na terenie Niemiec oraz Francji. Te dwa kraje cechują się dużym stopniem ingerencji państwa w obrót gruntami rolnymi.

    W przypadku Francji pieczę nad transakcjami sprawują państwowe lokalne spółki, które są określane jako Sociétés d'Aménagement Foncier et d'Etablissement Rural (SAFER). Wspomniane podmioty czuwają nad tym, aby nie doszło do znaczącego uszczuplenia zasobu ziemi rolnej i dalszego zmniejszenia liczby gospodarstw rodzinnych.

    Jakby ktoś nie rozumiał - proszę porównać strukturę gospodarstw rodzinnych w Polsce i we Francji. Podpowiem: we Francji przeciętna wielkość gospodarstwa to "trochę" więcej niż kilka guwnohektarów i stary Ursus bez hamulców. A mimo to:

    Dane OECD z 2008 roku wskazują, że mimo regulacyjnej działalności SAFER, nierolnicy we Francji generowali około 80 proc. wartości rocznego obrotu gruntami rolnymi.

    Jedźmy do Niemiec, a dokładnie do byłego NRD, bo w landach zachodnich żadnych regulacji nie ma.

    Na terenie Niemiec podobną funkcję jak SAFER pełni spółka Bodenverwertungs - und - verwaltungs GmbH (BVVG).
    Warto nadmienić, że ten podmiot działa w granicach byłego NRD. Spółka BVVG zajmuje się rozdziałem ziemi rolnej, która wcześniej była objęta kolektywizacją. Prawo do preferencyjnego zakupu takich gruntów (za 65 proc. ceny rynkowej), mają ich byli właściciele. Podmiot zawierający umowę z BVVG zobowiązuje się do rolniczego wykorzystania ziemi (bez możliwości odsprzedaży) przez kolejne 20 lat.


    A więc zakaz odsprzedaży ziemi przez 20 lat dotyczy i inne ograniczenia dotyczą tylko i wyłącznie ziemi nabytej od państwa (ichni ANR) a nie, jak zrobiła #dobrazmiana, ziemi prywatnej!!!

    Polecam cały artykuł:
    http://www.rp.pl/Kupno-i-sprzedaz/305069957-Kto-i-jak-chroni-ziemie-rolna.html#ap-2

    #wobronieziemi #neuropa #polityka #bekazpisu
    pokaż całość

  •  

    No i jest wisienka na śmierdzącym torcie, jaki piecze mały karakan Polakom w sprawie ziemi i lasów.

    Nie, nie to że przylizany kanclista dowcipnie zwany "Prezydentem" to gówno podpisał. Chodzi o co innego.

    Poprzednia, mimo iż dużo bardziej liberalna, to również kontrowersyjna i rozległa ustawa o ziemi uchwalona przez poprzedni Rząd wejść miała w życie 1 stycznia. A opublikowano ją 21 września - miała więc ponad 3 miesiące vacatio legis.

    Tymczasem kacza sraka autorstwa Babalskiego i Jurgiela opublikowana została dzisiaj. A wchodzi w życie w sobotę. Dokładnie tak, akt prawny, który stawia na głowie rynek nieruchomości, który robi rozpierdol w strukturze własnościowej spółek handlowych ma w epoce karakanów TRZY DNI vacatio legis.

    Już samo to wystarczy, żeby to gówno wywalić w całości do kosza jako niekonstytucyjne. Mam nadzieję, że prawnicy #po będą o tym pamiętali pisząc skargę do Trybunału.

    #wobronieziemi #neuropa #dobrazmiana #bekazpisu #prawo #polityka
    pokaż całość

  •  

    Prezydent podpisał ustawę ograniczającą obrót gruntami rolnymi <--- kopnij
    Prezydent podpisał ustawę wstrzymującą sprzedaż państwowej ziemi na 5 lat i zmieniającą zasady obrotu gruntami rolnymi.

    Ustawa, którą podpisał dziś prezydent, reguluje prywatny obrót ziemią; zakłada, że nabywcą ziemi rolnej może być jedynie rolnik indywidualny, czyli osoba fizyczna, która osobiście gospodaruje na gruntach do 300 ha, ma kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkuje w gminie, gdzie jest położona co najmniej jedna działka jego gospodarstwa. Agencja Nieruchomości Rolnych będzie miała prawo pierwokupu ziemi. Jednak nie będzie to dotyczyło dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie.

    #polska #polityka #dobrazmiana #neuropa #wobronieziemi #prawo #mikroreklama
    pokaż całość

  •  

    Zablokują ustawę o obrocie ziemią? "Dotkliwe kary finansowe"

    Komisja Europejska będzie sprawdzać, czy przyjęta przez Sejm w połowie kwietnia ustawa ws. obrotu ziemią, nakładająca ograniczenia dotyczące sprzedaży gruntów rolnych w Polsce, jest zgodna z prawem unijnym - poinformowało PAP źródło w Brukseli.(...)

    Rozmówca PAP podkreślił, że Komisja wszczęła już spór z czterema państwami członkowskimi, które wcześniej wdrożyły podobne do polskich przepisy. Chodzi o Bułgarię, Litwę, Węgry i Słowację. Bruksela uznała, że państwa te wprowadziły nieproporcjonalne ograniczenia, które godzą w zasadę wolnego przepływu kapitału i dyskryminują obywateli UE ze względu na kraj pochodzenia.

    KE uznaje, że podstawową zasadą dotyczącą wolnego przepływu kapitału jest swoboda inwestycji. Nie oznacza to jednak, że kraje członkowskie nie mogą ograniczać inwestycji transgranicznych. Musi to być jednak uzasadnione, np. określonymi celami dotyczącymi polityki rolnej, względami społecznymi, czy planowania przestrzennego. Regulacje dają sporą uznaniowość urzędnikom unijnym, którzy mogą ocenić, czy zastosowane ograniczenia są proporcjonalne do celu, dla którego zostały wprowadzone.

    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/obrot-ziemia-komisja-europejska-przyjrzy-sie-ustawie-ws-obrotu-ziemi,638593.html

    #wobronieziemi #neuropa #prawo #polityka
    pokaż całość

  •  

    Ustawa rolna ma lukę.

    Wprowadzane restrykcje dotyczyć będą spółek posiadających nieruchomości, ale już nie spółek posiadających udziały w spółce będącej właścicielem nieruchomości.

    Na czym polega trik? Do końca kwietnia właściciele ziemi mają czas, by utworzyć dwie firmy: spółkę córkę, która będzie właścicielem ziemi, oraz spółkę matkę, która będzie miała 100 proc. udziałów spółki córki. Czyli pośrednio będzie też właścicielem gruntów. – Kupując spółkę matkę, każdy będzie mógł też de facto kupić ziemię rolną, również po 30 kwietnia. Agencja nie będzie miała prawa pierwokupu.

    http://www.wykop.pl/link/3124233/ziemia-odzyskana-ustawa-rolna-ma-luke-dzieki-niej-grunty-mozna-kupowac/

    #wobronieziemi #neuropa
    pokaż całość

    •  

      pomysł z KOD jest dobry, ale zły ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo właściwie od razu zostalibyście wchłonięci.

      @OldFuckinPyroRex: To jest ból, zgadzam się. Myślałam o nieformalnych kontaktach z Młody KOD typu nie wchodzić sobie w drogę, jakaś wspólne działanie, jak grupa urośnie. (Zaznaczam, że nie znam ludzi z Młody KOD, nie wiem, czy i jak się z nimi da dogadać.)

      przygotujcie jakąś krótką ulotkę w .pdf do dystrybuowania

      To.

      @Patres
      Podpowiadam, że prócz KOD Kijowskiego jest jeszcze KOD-PP i grupa z konstytucjarp (mała grupa, ale aktywne protesty robi - to sa ci od transparentu z cytatem z Lecha Kaczyńskiego). O tyle są warci uwagi, że mają dobre kontakty w mainstreamowych mediach, wchłonięcie nie grozi bo są mali, a poza drobnymi wyjątkami są sensowni i otwarci na różne opcje.
      pokaż całość

      +: Patres
    •  

      @Patres: Ale generalnie, zacznijcie sami, by wyrazistości i wiarygodności nie stracić. I oprócz ulotek, jednostronne mini-postery zawiadamiające o manifestacji, co by można było powiesić na tablicach na uczelniach.

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Panie i Panowie,

    Można już prawie oficjalnie powiedzieć, że sprawa się jebła. Wczoraj Senat, a dziś Sejm przyjął ustawę o obrocie ziemią, umożliwiającą wywłaszczanie prywatnej ziemi, prywatnych spółek, przywiązującą właściciela do swojej własności i dającą monopolistyczną pozycję na rynku nieruchomości dla Kościoła. O olbrzymim polu do korupcji nie wspominając. Czekamy jedynie na długoPiSa, co powinno nastąpić na dniach.

    To tyle jeżeli chodzi o zeszłotygodniowe rewelacje, jakoby PiS się wycofywał, bo odłożyli głosowanie. Mówiłem, żeby się nie podniecać, widział ktoś złodzieja, który po włamaniu wycofuje się bez fantów?

    Przyjęto redakcyjne poprawki, a także jedną istotną. Polega ona na tym, że z ustawy wyjęto działki do 0,3ha. Proszę się jednak nie podniecać, obecne prawo (za mało istotnymi wyjątkami) nie pozwala dzielić gruntów rolnych i leśnych na mniejsze kawałki. To jednak zmiana ważna, bo te wszystkie powstałe w zawirowaniach dziejów działeczki, często budowlane lub rekreacyjne są z ustawy wyjęte. A swoją drogą ciekawe jest uzasadnienie:

    _ Senat stanął na stanowisku, że wprowadzane zasady obrotu ziemią prywatną są zbyt restrykcyjne. Liberalizacja obrotu nieruchomościami o powierzchni do 0,3 ha nie wpłynie na realizację celów ustawy. Wobec tego Senat uchwalił poprawkę nr 5._

    YOU DONT SAY KURWO XDDD

    Co tu dużo mówić... Donald WRÓĆ!!!

    PS: Podkład muzyczny w klimacie epoki, do której niechybnie zmierzamy.

    #wobronieziemi - tag poświęcony ochronie ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #bekazpisu #dobrazmiana #polityka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    W cieniu rezolucji Senat debatuje na temat ustawy o obrocie ziemią. I jak zwykle Jurgiel daje popis:

    sen. Marek Borowski: Pan minister powołał się tu na przykład radcy prawnego, który musi mieć odpowiednie papiery. No zgoda, tylko że radca prawny jest osobą publicznego zaufania i jego działalność, jeżeli on tych kwalifikacji nie posiada, może być szkodliwa dla bardzo wielu innych ludzi. Natomiast rolnik pracuje na własny rachunek i co najwyżej sobie zaszkodzi.
    (Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel: Albo zaszkodzi temu, który kupuje żywność.)


    Więcej kwiatków nie chce mi się przytaczać. Facet jest sewerowskim wzorem janusza, szkoda, ze wąsa zgolił. Jak ktoś chce jednak dostać raka na własne życzenie, polecam stenogram (aktualizowany na bieżąco):
    http://www.senat.gov.pl/prace/senat/posiedzenia/przebieg,459,1.html

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #bekazpisu #dobrazmiana #polityka
    pokaż całość

    •  

      @redrubies: nope, janusz po prostu nie wiedział co ma powiedzieć, to rzucił taką bzdurę. Pomiędzy rolnikiem a końcowym odbiorcą żywności/produktów rolnych jest tyle kontroli, że nie ma to żadnego znaczenia. Taki typ człowieka, że musi powiedzieć byle co, byleby on powiedział ostatnie zdanie.

      +: Andreth
    •  

      @rafalu90: Aha, no to wymóg posiadania wykształcenia rolniczego jest jeszcze bardziej bez sensu. A trochę kontroli mogliby znieść, nic by się nie stało, no ale wg nich więcej kontroli i przepisów = lepsze państwo (przynajmiej zachowują się tak, jakby tak myśleli)

      +: kiciek
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Robi się ciekawie. #dobrazmiana po uchwaleniu tej "ustawy o obrocie ziemią" szykuje już następną - tym razem docelową.

    Krótki okres wymusił na nas zaproponowanie wstrzymania sprzedaży państwowej ziemi rolnej na 5 lat po to, żebyśmy mogli w większym spokoju popracować nad ustawą docelową dotycząca polskiej ziemi, czyli nad ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego - wyjaśnił wiceminister rolnictwa.

    Założenia do projektu nowej ustawy resort przedstawi pod koniec maja lub na początku czerwca. Celem nowej ustawy, jak mówi wiceminister, ma być przeciwdziałanie nadmiernej koncentracji ziemi w jednych rękach oraz zwiększenie ochrony gruntów głównie klasy I, II i III. - Coraz częściej dostajemy wnioski, żeby tę ziemię przeznaczać na inne cele - na przykład inwestycyjne - powiedział Babalski.

    Poczekamy, zobaczymy. Ale po tym co do tej pory od Babalskiego, Jurgiela i spółki usłyszałem, to raczej nic dobrego nie wróżę.

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #polityka
    pokaż całość

  •  

    Polecam, świetny artykuł o tym jakie "nieruchomości rolne" są objęte uroczą ustawą o ziemi. Jeden z lepszych na na temat:

    http://www.wykop.pl/link/3103635/domu-nad-rozlewiskiem-juz-nie-kupisz-ekspert-ustawa-o-ochronie-ziemi-to/

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #polityka #dobrazmiana #bekazpisu #mikroreklama #niemoje
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj albo jutro Senat najpewniej uchwali ustawę o ziemi bez poprawek - tak wnioskuje Komisja Rolnictwa. Potem prosta droga na biurko rezydenta.

    Na marginesie w ogóle nie rozumiem sensu istnienia tej izby w obecnym kształcie, de facto jest to kosztowny organ pełniący rolę rezerwowego IV czytania na wypadek jakby znaleziono jakąś dziurę w ustawie.

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #polityka #prawo
    pokaż całość

  •  

    Ziemia rolna jak mina? Nowa ustawa złamie traktat akcesyjny, możemy stracić dotacje
    Ustawa o obrocie gruntami rolnymi złamie ustalenia z traktatu akcesyjnego. Jej wejście w życie może się skończyć obcięciem dotacji.

    Wstępując do Unii Europejskiej, Polska wynegocjowała 12-letni okres przejściowy dla zagranicznych nabywców ziemi rolnej. Kończy się on 1 maja tego roku. W traktacie akcesyjnym zobowiązała się jednak także do tego, że po tym okresie "w żadnym przypadku" obywatele Unii nie będą traktowani w sposób mniej korzystny w zakresie nabywania ziemi, niż byli w dniu podpisania traktatu o przystąpieniu.

    Rządowa ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa złamie te ustalenia. Uniemożliwia sprzedaż państwowej ziemi przez pięć lat. Wprowadza generalną zasadę, że nabywcą ziemi rolnej będzie mógł być rolnik indywidualny. Uzależnia też sprzedaż prywatnych gruntów nierolnikowi od zgody prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych.

    – Na podstawie nowej ustawy obywatele UE będą traktowani w sposób mniej korzystny w zakresie nabywania nieruchomości rolnych niż w dniu podpisania traktatu o przystąpieniu – ocenia adwokat Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger & Partnerzy.

    – Wtedy na zakup ziemi konieczna była zgoda ministra spraw wewnętrznych. Tym samym wprowadzona nowelizacja będzie wprost naruszać traktat – wtóruje adwokat Maciej Górski z Instytutu Badań nad Prawem Nieruchomości.

    Jak zaznacza dr Katarzyna Karasiewicz, radca prawny, ekspertka od prawa europejskiego, ustawodawstwo unijne nie zabrania Polsce wprowadzenia pewnych ograniczeń w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. Te jednak nie mogą mieć charakteru arbitralnie dyskryminującego i muszą być obiektywnie uzasadnione interesem publicznym. – Mam wątpliwość, czy sposób, w jaki w ustawie zdefiniowano pojęcie rolnika indywidualnego, ten warunek spełnia – wskazuje Karasiewicz.

    W jej ocenie już sam wymóg osobistego prowadzenia działalności rolniczej przez rolnika indywidualnego oraz oblig, by co najmniej pięć lat mieszkał na terenie gminy, gdzie położone jest gospodarstwo, może prowadzić do dyskryminacji podmiotów spoza Polski.

    Skutki naruszenia zasad traktatowych mogą być dotkliwe. Polska ustawa może stać się przedmiotem skargi Komisji do Trybunału Sprawiedliwości UE. – Taki scenariusz jest możliwy. Komisja często reaguje na sprawy szeroko komentowane w mediach – twierdzi dr Karasiewicz.

    I choć Komisja ani trybunał nie mają narzędzi, by wprost wymóc na danym państwie zmianę ustawy, to tworzenie złego prawa może się odbić na naszej kieszeni. Jak ostrzegają eksperci, realna wydaje się groźba nałożenia na Polskę kilkudziesięciu milionów euro kary. Zagrożone są także dopłaty do naszego rolnictwa.

    (...)

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/517215,ziemia-rolna-jak-mina-prawo-grunt-rolny-dotacje-pieniadze-ue-unia-europejska-rolnik-pis-prawo-i-sprawiedliwosc.html

    #neuropa #polska #wobronieziemi
    pokaż całość

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: @Xianist: w mojej opinii ustawa narusza prawo unijne, ale akurat nie Traktat Akcesyjny. Zapis na który powołują się autorzy brzmi tak:

      _Nie naruszając zobowiązań wynikających z Traktatów stanowiących podstawę Unii Europejskiej, Polska może utrzymać w mocy przez okres dwunastu lat od dnia przystąpienia zasady przewidziane w ustawie z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (Dz.U. z 1996 r., Nr 54, poz. 245 z późn. zm.) ze zmianami, w odniesieniu do nabywania nieruchomości rolnych i leśnych. W żadnym przypadku, obywatele Państw Członkowskich lub osoby prawne utworzone zgodnie z przepisami innego Państwa Członkowskiego nie mogą być traktowane w sposób mniej korzystny, w zakresie nabywania nieruchomości rolnych i leśnych, niż w dniu podpisania Traktatu o Przystąpieniu._

      W mojej ocenie chodzi tu o inną ustawę niż ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, której nb w chwili podpisania Traktatu Ateńskiego jeszcze nie weszła w życie, a mianowicie o ustawę o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Dokładnie chodzi o to, że Polska w okresie ochronnym nie może ustalić bardziej rygorystycznych ograniczeń zakupu przez cudzoziemców z UE, niż istniały w dniu podpisania Traktatu. Po upływie 12 lat w ogóle nie może ustanawiać żadnych ograniczeń w tym zakresie.

      Co nie zmienia faktu, że ustawa narusza prawo unijne.
      pokaż całość

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: @rafalu90: zaraz nam zabiorą prowy i sie kurwa zacznie bankructwo rolników... może kurwa wtedy ludzie sie obudzą i wyjdą w koncu na ulice...

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Poczytałem projekt ustawy ograniczającej zakup ziemi. Ciekawe co dalej senat przygotuje.

    Póki co:
    1) Nie będzie można zasiedzieć gruntów rolnych jeśli nie jest się rolnikiem. Praktyka mi pokazuje, że przepis jest mało praktyczny. Czasem ten, który uprawiał był o niebo lepszym rolnikiem, niż ten który tylko posiadał.
    2) Ograniczenie w znoszeniu współwłasności oznacza spore komplikacje przy podziale majątku. Można krzyczeć i płakać, ale takie przepisy już u nas kiedyś obowiązywały i ludzie jakoś żyli, oraz obowiązują dość często na świecie.
    3) Połączenie poprzedniego wywodu z faktem, że albo się dogadujecie i robicie spłaty, albo gospodarka na sprzedaż i kasa do podziału jest już bardziej wymownym kierunkiem tej ustawy.
    4) Mądrym jest zapis, że nie można zadłużać gospodarstwa ponad jego wartość. Mądrzejszy by był zapis, że suma obciążenia wraz z odsetkami nie może przekraczać np 80% wartości nieruchomości. Potem finał taki:
    - A po co te kredyty braliście?
    - A dawali, to bralim.
    5) Przepisy dotyczące zbywania gruntów przez ANR pomijam. Nie zajmuję się takimi transakcjami.
    6) W ustawie z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego doprecyzowano zapis, że rolnikiem jest ten kto ma 1 ha roli a nie 1 ha ziemi. Jak na 1 ha stoi coś, albo część działki jest wykorzystywana nierolniczo to taka osoba nie jest w myśl ustawy rolnikiem. Zapis ma na celu ograniczyć posiadaczy 1 ha w miejscowościach podmiejskich, którzy uważają się za rolników i chcą płacić groszowe podatki. Doprecyzowanie ma spowodować uwolnienie tych 1 ha gruntów pod zabudowę, zamiast zabudowy w dalszej odległości od aglomeracji.
    7) To co każdego interesuje, czyli zakup/sprzedaż działki rolnej. W ustawie jest mowa, że można taką ziemię sprzedać komuś spoza "sąsiadów" za zgodą prezesa ANR na wniosek sprzedającego lub kupującego. Jeśli wnioskuje kupujący to warunki są dość trudne do spełniania. Trzeba być rolnikiem. Jeśli wnioskuje sprzedający to sprawa nie jest już tak trudna i wystarczy dać rękojmię dobrego prowadzenia gospodarstwa rolnego, a to da się zrobić dużo prościej niż zostać rolnikiem.
    8) Kolejny pkt ustawy mówi o tym, że jeśli ANR nie zgodzi się na sprzedaż ziemi "z wolnej ręki" to można do nich wystąpić o wykup tego gruntu. Nie jest tak, że to oni sami przychodzą i mówią: Zenek, ta ziemia jest już nasza. Zenek sam musi się do nich po to zgłosić. Sama wycena też jest do obronienia, ale to już temat na dłuższą wypowiedź.
    9) Nabywca zobowiązany jest prowadzić gospodarstwo rolne. Zapis słuszny. Jeśli kupujesz działkę rolną z myślą o wakacjach to dasz radę się obronić i 10 lat będziesz ją miał bez problemu. Jeśli nie wiesz, czy będziesz ją miał 10 lat to po co angażujesz aż taki kapitał skoro taniej będzie skorzystać np z agroturystyki? Jeśli kupujesz rolę z myślą o inwestycji to pamiętaj, że dobra inwestycja to zadbana inwestycja. W mojej okolicy jest kupa działek kupionych przez pseudo-inwetorów. Tereny porolnicze dziś porośnięte drzewami, ziemia zdegradowana, zachwaszczona. Świetna inwestycja, bo nikt nie chce tego odkupić nawet po kosztach. Jeśli inwestujesz, to inwestuj mądrze. Jak jesteś głupi to i tak byś stracił, bez winy nowej ustawy. Prędzej oszczędzi ona komuś bez wiedzy dodatkowych kosztów. Brzmi brutalnie, ale znam skalę inwestowania w ziemię oraz wiem, że robione to było bardzo niemądrze i mało kto zarobił.

    Nie widzę żadnego zapisu ograniczającego możliwość podziału działek rolnych. Nie widzę żadnego zapisu, który by nie pozwalał o występowanie o warunki zabudowy dla działek rolnych. Wniosek: masz działkę rolną? Zrób tak, żeby nie była rolna i sprzedaj komu chcesz. Jesteś leniwy? Sprzedaj rolnikowi, a jak nie będzie chętnych to znów krąg potencjalnych kupców poszerza się dzięki zgodzie z ANR.

    Lamenty na wyrost. Faktycznie ustawa ogranicza nam swobodę inwestowania i sprzedawania, ale jest o niebo lżejsza w swym brzmieniu niż analogiczne przepisy z innych krajów UE (to dla tych co chcą niżej o polityce dyskutować). Ponadto w moim przekonaniu chodzi w niej głównie o:
    1) Politykę. Dużo by pisać. dostosowywanie przepisów do porządku prawnego UE czasem jest obowiązkowe, a czasem tylko wygodne. Czasem coś się robi bo tak wypada.
    2) Opinię publiczną i media. Gdyby nie media to pewnie i ustawa by nie była potrzeba. Serio.
    3) Ograniczenie kosztów gmin wiejskich. Jak Grażynka z Januszem nie pobudują się 5 kilometrów w polu to gmina nie będzie musiała odśnieżać im drogi, którą najpierw zbuduje na ich wniosek, dowozić Sebixów do szkoły, ciągnąć wodociągu i ponosić wszelkich innych kosztów nieswoich fanaberii. W niektórych gminach jest to bardzo poważny problem.
    4) Uwolnić podmiejski grunty pod zabudowę poprzez ograniczenie "1 hektarowych rolników" oraz pośrednio poprzez powstanie konieczności uchwalania planów zagospodarowania na terenach gmin.

    Tyle na szybko. Po senacie i ostatecznej wersji mogę pisać konkrety. Póki co więcej krzyku niż faktycznej wartości merytorycznej zarówno w mediach jak i w samej ustawie.

    Wynagrodzenie przyjmuję w plusach. Przelew lub gotówka. Wystawiam faktury.

    #ziemia #wobronieziemi #inwestycje
    pokaż całość

    •  

      @krzysztof114: ad. 7-9. A jak będzie wyglądać sytuacja, kiedy chcę kupić działkę rolną (przy założeniu, że się udało) i chcę ją "odrolnić" i postawić dom? Znajomy brzdąkał, że teraz już tak nie będzie można...

      +: Rzuku
    •  

      @windforce: Kup działkę budowlaną lub taką z wydanymi warunkami zabudowy. Będziesz bezpieczniejszy. Jeśli nadal chcesz kupować rolną to jeśli przebrniesz szczęśliwie przez proces zakupu, to potem na 10 lat stajesz się rolnikiem z własnym warzywniakiem. Nie znalazłem żadnych zmian dotyczących możliwości zabudowy takich działek.
      PS: doczytaj czym jest "odrolnienie". Nie zawsze musisz to robić i nie zawsze dla całej działki. Czasem warto, ale czasem odrolnienie kosztuje więcej niż ziemia. pokaż całość

  •  

    O tym jak #dobrazmiana wyruchała własnych wyborców z rodziny mojej cioci. #coolstory

    Mój wujek i cała jego rodzina żyła razem z dziadkiem wujka na wsi. Przed śmiercią dziadek przepisał ziemię na wujka, któremu kilka lat później się zmarło. Rodzina od strony wujka chce, żeby tę ziemię podzielić, jednak rozmowy o tym jak ma to zostać podzielone trwają już bardzo długo. Doszli już prawie do porozumienia, jednak partia, na którą wszyscy głosowali zabroniła przepisywania ziemi na wszystkich z wyjątkiem bliskich. Niestety, jak powiedział mi @rafalu90, szwagierka według prawa nie jest osobą bliską.

    Nie mogę się doczekać dźwięku swędzących kukli na najbliższym rodzinnym grillu.

    #stonoga to prorok #bekazpisu #bekazprawakow #pis #wobronieziemi #truestory
    pokaż całość

    •  

      @richirich: To ile tej ziemi jest? Tysiąc hektarów? Wiesz jak bardzo nie opłaca się dzielić ziemi? No i rodzina długo nie mogła się dogadać i akurat jak PiS wprowadził swoje chore przepisy to się dogadali? A przez wcześniejsze lata płacili razem szczęśliwie podatek od niepodzielonej ziemi? Bardzo wiarygodna historia.

    •  

      To ile tej ziemi jest? Tysiąc hektarów?

      @Mleczny_Baki: Nie wiem ile jest hektarów, ale spokojnie na cztery duże działki można podzielić.

      Wiesz jak bardzo nie opłaca się dzielić ziemi?

      @Mleczny_Baki: Nie wiem, nie obchodzi mnie to.

      No i rodzina długo nie mogła się dogadać i akurat jak PiS wprowadził swoje chore przepisy to się dogadali?

      @Mleczny_Baki: Umiesz czytać? Przecież nie napisałem, że się dogadali.

      A przez wcześniejsze lata płacili razem szczęśliwie podatek od niepodzielonej ziemi?

      @Mleczny_Baki: Ta ziemia jest w całości mojej ciotki, więc tak jakby ma właściciela i jest bardzo słabej klasy, więc nie płaci się od niej podatku.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    O w mordę, przegapiłem jedną ważną zmianę:

    Gdzieś między projektem wniesionym przez Rząd a uchwalonym przez Sejm zniknął zapis zezwalający na nabycie ziemi przez nierolnika w wyniku postępowania egzekucyjnego:

    4) w wyniku wydanego na podstawie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym orzeczenia sądu lub organu egzekucyjnego;
    5) w toku postępowania upadłościowego.


    obecnie ma takie brzmienie:

    4) w toku postępowania restrukturyzacyjnego w ramach postępowania sanacyjnego.

    To znaczy nie mniej, nie więcej, jak to, że hipoteka pod ziemię rolną (czy też "rolną") po 1 maja staje się zabezpieczeniem praktycznie bezwartościowym.

    Trzeba też zauważyć, że ustawa zakazuje zbycia przez 10 lat nabytej nieruchomości. A co jeżeli po ustanowieniu hipoteki zostanie ona np. darowana? Moim zdaniem licytacja takiej nieruchomości w ogóle nie będzie możliwa.

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #polityka #nieruchomosci #prawo #dobrazmiana
    pokaż całość

  •  

    Spróbujcie zgadnąć źródło tych stwierdzeń:

    Żądamy reformy agrarnej odpowiedniej do naszych narodowych wymagań oraz wprowadzenie prawa konfiskującego ziemię dla celów publicznych bez rekompensaty; zniesienia czynszu ziemskiego i zakazanie wszelkich spekulacji na temat ziemi.

    Myśleliście, że niektóre fragmenty to program PiS-u? Pudło, tak naprawdę to:

    pokaż spoiler 17 punkt programu NSDAP ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    http://www.vaterland.pl/program_nsdap.html


    W kontekście uchwalonej ustawy o ograniczeniu sprzedaży ziemi rolnej brzmi to nad wyraz groteskowo... Polecam przeczytać cały program i znaleźć podobieństwa :)

    #4konserwy #neuropa #wobronieziemi #polityka
    pokaż całość

  •  

    Ciekawostka:

    PRZECIW poprawce wyłączającej KRK spod ustawy o ziemi głosował.... Zbigniew Ziobro.

    Za to ZA głosowało:

    231 posłów PiS;
    4 posłów od Kukiza (proszę zawołać Jakuba Kuleszę, nie pamiętam jaki miał nick, ale za to okazał się bardziej nadgorliwy od członków Ruchu Narodowego. Gratulacje! :/)
    1 poseł Nowoczesnej (Zbigniew Gryglas, ziomek, który miał chyba najmniej głosów spośród wszystkich wybranych posłów)
    i...
    15 posłów PSL. Widać przypomnieli sobie, że dużo ważniejsza od rolników i polskiej ziemi jest symbioza w jakiej żyją PSLowscy działacze z plebanami na wsiach.

    Wyniki indywidualne.
    http://sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=8&NrPosiedzenia=15&NrGlosowania=25

    Ostateczny kształt ustawy omówię, jak go będę miał. Najpewniej jutro, max po jutrze. Jest dosyć wcześnie, więc dodatkowe poprawki mogą pojawić się w Senacie, ale na cuda nie liczę - poza wyłączeniem kieckowych przyjęte zmiany były raczej kosmetyczne i dotyczyły raczej uzupełnienia luk pominiętych wcześniej.

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją i przejęciem przez kler.

    #neuropa #prawo #polityka #bekazkatoli
    pokaż całość

  •  

    Nie spodziewałem się, że będę wykopywał artykuł Warzechy z innej okazji niż 1. kwietnia. Jednak tym się powinniśmy różnić od prawactwa, że w słusznej sprawie potrafimy się zgodzić ponad podziałami nawet z wrogiem klasowym ;3

    http://www.wykop.pl/link/3096741/lukasz-warzecha-najwiekszy-zamach-na-wlasnosc-w-iii-rp/

    #wobronieziemi #polityka #neuropa #propsydlaprawaka
    pokaż całość

  •  

    Taka mnie refleksja naszła...

    Oto co "wolnościowiec" Braun mówi o wolności obrotu ziemią:

    https://www.youtube.com/watch?v=UORwyckxH_U

    Przyjął następujący tok rozumowania: Polacy są biedni, zatem nie powinni mieć możliwości sprzedaży własnej ziemi #fucklogic

    #braun #wobronieziemi #bekazprawakow
    pokaż całość

  •  

    Zmieniam zdanie. Jest jednak w Polsce problem z wykupywaniem ziemi przez zagraniczne, wrogie Polsce podmioty:

    Kościół dysponuje około 65 tys. hektarów ziemi rolnej

    http://natemat.pl/175943,biskup-na-zagrodzie-rowny-wojewodzie-zwykly-obywatel-nie-kupi-ziemi-rolnej-ale-kosciol-owszem

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją (i, jak widać, oddaniem klerowi)

    #neuropa #bekazpisu #bekazkatoli #polityka
    pokaż całość

  •  

    Polska XXI wieku pod rządami nierobów ze związków i kleru wyprzedza rzeczywistość. Nowa ustawa o ziemi to współczesna wersja dziesięciny finansowanej przez społeczeństwo.

    W okresie PRL Kościół został ograbiony z ziemi i wytykanie mu jej posiadania byłoby „wielką niesprawiedliwością”.
    Chodzi o to, aby rolnicy mogli ofiarowywać ziemię np. klasztorom w zamian za opiekę"

    Krzysztof Ardanowski poseł #pis i Krzysztof Jurgiel Minister Rolnictwa

    pokaż spoiler #polska #ziemia #wobronieziemi #neuropa #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #dobrazmiana #polskawruinie
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

    •  

      @rafalu90:

      na marginesie: nikt nie przeczy, że w latach PRL kler miał gorzej niż teraz ALE

      Przypomina mi to teksty typu: Nie jestem rasistą ALE...

      Kościół przez pierwsze lata komuny miał zabierane ziemię, księża którzy nie zgadzali się na taki stan rzeczy byli zamykani w więzieniach, obozach. Później rządził Gomułka który też nie był przychylny władzy kościelnej. No ale władze chciały rozmawiać z biskupami a nie z pierwszym lepszym Januszem więc tak źle nie mieli.

      Krótko mówiąc, po 1956 roku kler miał lepiej niż reszta Polaków

      Powiedz to rodzinie księdza Popiełuszki, księdza Zycha, księdza Niedzielaka, księdza Suchowolca. Powiedz to wszystkim rodzinom duchownych które musiały przechodzić przez to, że władza zatrzymywała duchownych na wiele godzin, i nie dawała żadnych informacji (chociażby podczas stanu wojennego). Wielu zwykłych duchownych tak samo klepała bidę jak reszta Polski, nie każdy był biskupem i mógł sobie pozwolić na wyjazdy do Watykanu.
      pokaż całość

    •  

      @M4CH3T4: wielu zwykłych duchownych i teraz klepie biedę. KRK w Polsce to biskupi ordynariusze + proboszczowie kilkuset najważniejszych parafii w PL. Reszta robi za murzyna. Znam kilku zwykłych księży. To co mówili o biskupach się pod paragraf kwalifikuje.

      Nie zmienia to faktu, że Episkopat po 1956 miał znacznie lepsze dojścia niż "zwykły Polak".

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Stara, watykańska szkoła intrygi. Jednym ruchem biskupi nie tylko zaszachowali reżym, ale też zasłonili zmiany, jakie w odpowiedzi wprowadził. W mediach jest kilka(naście) razy więcej treści odnośnie skrobanek, niż ustawy o obrocie ziemią. Oczywiście, ranga zmian dla przeciętnego Polaka jest zupełnie odwrotna.
    Jeżeli jakiś filmowiec liczy na 100% hit to jest: "House of Cards" w realiach biskupiej kurii. Gwarancja sukcesu.

    #neuropa #polityka #wobronieziemi
    pokaż całość

  •  

    O dziwo w wiadomosciach #tvpis nie wspomniano o pisowskiej poprawce dot mozliwosci handlowania ziemia przez czarna mafie.
    #neuropa #wobronieziemi #polityka

  •  

    Tl;DR: Odrzucone przez #dobrazmiana poprawki wiele nam mówią o celach „ustawy o ziemi”

    Jest już sprawozdanie komisji rolnictwa na temat zgłoszonych wczoraj poprawek. Poza słynnym wyłączeniem Kościoła spod ustawy, co otwiera furtkę do masowego skupu ziemi przez kler, nie ma co debatować nad poprawkami, które zarekomendowano do przyjęcia – to zmiany techniczne. Ciekawsze jest to, co zostało odrzucone. Tradycyjnie, skupiam się na zmianach dotyczący obrotu prywatnego, a nie sprzedaży ziemi państwowej. Pominąłem też poprawki zgłaszane już wcześniej (np. dotyczące skrócenia czasu zakazu sprzedaży nabytej działki albo wyłączenie prawa pierwokupu ANR dla działek do 5 ha):

    Poprawka #kukiz15:

    „2) po art. 1 dodaje się art. 1a w brzmieniu:
    „Art. 1a. Przepisów ustawy nie stosuje się do:
    1) nieruchomości rolnych wchodzących w skład Zasobu Nieruchomości Rolnej Skarbu Państwa, o którym mowa w ustawie z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz.U. z 2015 r. poz. 1014, z późn. zm.);
    2) nieruchomości rolnych położonych w granicach administracyjnych miast;
    3) gruntów o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha.”;”;


    #nowoczesnapl:

    14) w art. 7 w pkt 2 po art. 1a dodać art. 1b w brzmieniu:
    „Art. 1b. Przepisów ustawy nie stosuje się do nieruchomości rolnych położonych w granicach administracyjnych miast.”;


    Oczywiście ani nieruchomości w miastach, ani okrawki o powierzchni do 0,3 ha nie są działkami rolnymi z punktu widzenia gospodarki. PiS nie chce tego zrozumieć. Czyli jak widać, zamach na działki budowlane właśnie się odbywa.

    #psl:

    w art. 7 w pkt 3 w lit. b w art. 2 pkt 6 nadać brzmienie:
    „6) „osobie bliskiej” – należy przez to rozumieć zstępnych, wstępnych, rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, małżonka, zięcia, synową, ojczyma, macochę, teściów, pasierba, wnuki i prawnuki rodzeństwa, osoby przysposabiające i przysposobione;”;


    Wyjątkowa bezczelność. W proponowanych przez #pis zmianach osoby zaznaczone tłustym drukiem nie są osobą bliską. To znaczy, że nie mogą otrzymać darowizny działki, jeżeli nie są rolnikami, a w proces spadkobrania wpierdolić się może ANR. Przed czym niby chroni, zdaniem karakanów zakaz otrzymywania ziemi od teściów ?!

    #kukiz15

    Nabywcą nieruchomości rolnej może być wyłącznie osoba fizyczna, która od co najmniej 5 lat nieprzerwanie stale zamieszkiwała na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przez stałe zamieszkanie należy rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości, pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu.”;

    Przypominam, obecnie trzeba od 5 lat mieszkać w gminie, gdzie ma się nieruchomość rolną. Absurd tej sytuacji omawiałem wielokrotnie, gdyż granica gminy to nie granica państwa i bardzo często zdarza się tak, że ktoś mieszkający 100 metrów od swojego pola nie jest już „Rolnikiem” bo przekroczył granicę gminy. Nie mówiąc już o tych, którzy mieszkają w mieście, bo np. dzieciom łatwiej jest dostać się do szkoły...

    #po:

    „1. Nabywcą nieruchomości może być rolnik indywidualny lub spółdzielnia produkcji rolnej zrzeszająca rolników, chyba że ustawa stanowi inaczej.”;

    Wrogość PiSu wobec spółdzielni rolniczych jest odrażająca.

    #kukiz15

    w art. 7 w pkt 4 w art. 2a w ust. 3 skreślić pkt 4 i 5;

    Omawiane przepisy to furtka, która pozwala, na podstawie niejasnych przesłanek, kupić dowolną nieruchomość przez dowolny podmiot za zgodą ANR. Krótko mówiąc, furtka korupcyjna. Jak widać, dobrej zmianie wyjątkowo na niej zależy.

    #nowoczesnapl

    30) w art. 7 w pkt 6 w art. 3a po ust. 1 dodać ust. 1a w brzmieniu:
    „1a. Przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku, gdy nabywcą udziałów lub akcji w spółce prawa handlowego jest:
    1) osoba bliska zbywcy;
    2) pozostały udziałowiec lub akcjonariusz spółki prawa handlowego, której udziały lub akcje podlegają zbyciu;
    3) członek organów spółki prawa handlowego, której udziały lub akcje podlegają zbyciu.”;


    31) w art. 7 w pkt 6 w art. 3a po ust. 1 dodać ust. 1b w brzmieniu:
    _„1b. Przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku, gdy spółka prawa handlowego jest właścicielem innej nieruchomości, niebędącej nieruchomością rolną.”;


    32) w art. 7 w pkt 6 w art. 3a po ust. 1 dodać ust. 1c w brzmieniu:_
    „1c. Przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku, gdy udziały lub akcje zbywane są w ramach grupy kapitałowej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 44 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, na rzecz jednostki zależnej lub jednostki dominującej (Dz. U. z 2013 r. poz. 330 z późn. zm.).”;


    33) w art. 7 w pkt 6 w art. 3a po ust. 1 dodać ust. 1d w brzmieniu:
    „1d. Przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku, gdy udziały lub akcje zbywane są na rzecz spółek powiązanych, o których mowa w art. 4 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1030, z późn. zm.)”;


    39) w art. 7 w pkt 6 po art. 3b dodać art. 3c w brzmieniu:
    „Art. 3c. Przepisów art. 3a i art. 3b nie stosuje się do nieruchomości rolnych będących własnością spółek prawa handlowego, o których mowa w art. 3a oraz art. 3b, w przypadku łączenia, podziału i przekształcania, tych spółek.”;


    To zmiany zakazujące wywłaszczania i nieograniczonego kontrolowania spółek niezwiązanych z rolnictwem, a także transferowanych w ramach tej samej grupy kapitałowej. PiS je odrzucił, zgadzając się łaskawie, że nie będą wywłaszczać w sytuacji zbycia na rzecz osoby bliskiej. Deweloperzy, logistycy, przemysłowcy: spierdalajcie z tego chorego kraju, póki jeszcze Wam wolno!

    #nowoczesnapl:

    „Art. 11a. Przepisów ustawy zmienianej w art. 7, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, nie stosuje się do nieruchomości rolnych, w stosunku do których przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy:
    1) wszczęto i niezakończono postępowania o wydanie decyzji, o której mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym;
    2) wydano decyzję, o której mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym;
    3) wszczęto i niezakończono postępowania o wydanie decyzji, o której mowa w art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane;
    4) wydano decyzję, o której mowa w art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane;
    5) dokonano zgłoszenia, o którym mowa w art. 30 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane.”;


    Jak wyżej: działki budowlane. Nie mające nic wspólnego z rolnictwem.

    To jest dramat. Ta ustawa to nie tylko wielka akcja nacjonalizacyjna, ale także wciskanie ziemi klerowi. Kler, dysponujący olbrzymią kasą, będzie teraz jedynym podmiotem mogącym masowo skupować ziemię, której cena znacznie spadnie.
    Już teraz widać na rynku masowy ruch zdesperowanych rolników: dwa miesiące temu wystawiłem w północno-wschodniej Polsce 4 ha ziemi po 1,70 zł za metr. To ziemia mocno zakrzaczona, pagórkowata, ale w ewidencji: IV klasa. Wtedy była to jedna z najtańszych ofert w województwie. Teraz bez problemu pojawiają się oferty sprzedaży po 1,50 zł za kawałek w miarę dobrej ziemi, i co ważne – w dużo lepszym stanie niż moja. Taka ziemia jeszcze pół roku temu chodziła za prawie 2x więcej. I są to ceny ofertowe!

    Kler, państwo i znajomi królika (za zgodą każdy może kupić wszystko!) uwłaszczą się za grosze na krzywdzie ludzkiej. A za dwa-trzy lata, napisze się „poprawkę liberalizującą” i ci wszyscy ludzie odsprzedadzą co lepsze kawałki deweloperom, albo sami się w deweloperkę zabawią...

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją (i, jak widać, oddaniem klerowi)

    #neuropa #bekazpisu #polityka
    pokaż całość

    •  

      @tomek_drobek: W końcu znowu przywrócą jak było, wtedy będzie zysk.

      +: Rzuku
    •  

      @rafalu90:
      media: Sejm przyjął ustawę o ziemi rolnej. PiS mówi o ochronie polskiej ziemi, opozycja o zamachu na wolność. Jak odnajduje się w tej sytuacji Kukiz‘15?

      Jakub Kulesza Kukiz'15: To najprawdopodobniej najważniejsza ustawa w tej kadencji Sejmu, ponieważ przyniesie najbardziej negatywne skutki, zarówno dla gospodarki, obywateli, jak i polskiego rolnictwa. Jest to okrężna próba nacjonalizacji polskiej ziemi. Celem tej ustawy jest sztuczne obniżenie wartości gruntów rolnych oraz ich wykup przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Od teraz, co przyznał zresztą pan minister, rolnik nie powinien być właścicielem nieruchomości rolnej, tylko powinien tę ziemię dzierżawić. Tak jak w feudalizmie rządził będzie pan, czyli w tym przypadku dyrektor ANR, który będzie tę ziemię oddawał w dzierżawę i to od decyzji urzędnika będzie zależało, kto powinien użytkować w Polsce ziemię.

      A poprawka klubu Kukiz‘15?

      Jedynym sposobem na wyjście z sytuacji są nasze propozycje. M.in. wyłączenie z tej ustawy obszarów miejskich, by nie blokować rozwoju miast. W tej chwili wszystkie grunty, które nie mają planu przestrzennego, podlegają tej ustawie i nie mogą podlegać obrotowi. Kolejna ważna poprawka to zmiana wymogu zamieszkania na terenie gminy przez 5 lat na zamieszkanie w Polsce przez okres 5 lat. Absurdem jest to, że rolnik nie może kupić ziemi dwie gminy dalej, a w gminie w której mieszka nie ma wolnej ziemi.
      pokaż całość

      +: Rzuku
    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Ponieważ pod tagiem #wobronieziemi znaleźć można jedynie bezczelną propagandę, co jakiś czas podrzucę trochę wiedzy. Dziś trochę o regulacjach we Francji i Niemczech. ...żeby pokazać, jak to wygląda w krajach na których PiS sie wzoruje i gdzie też "nacjonalizujo" i przychodzi gestapo odbierać ziemię obywatelom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Sprawny obrót gruntami rolnymi, jak również prawidłowo funkcjonujący rynek ziemi odgrywająważnąrolę w rozwoju ekonomicznym oraz wzroście gospodarczym [Deininger,Feder 2001]. Z drugiej jednak strony, mając na uwadze, że ziemia jest dla rolnictwa elementem koniecznym, który jest niepomnażalny, gospodarowanie gruntami rolnymi nie może byćpozostawione działaniom wolnego rynku. (...) Ponadto szczególną rolę przypisać należy kształtowaniu pożądanej w poszczególnych państwach struktury agrarnej, w tym przeciwdziałaniu nadmiernej koncentracji ziemi rolniczej, ale także nadmiernym podziałom nieruchomości rolnych.
    Jak wskazuje W. Michna [Michna 2009b], rolnictwo nie jest pozostawiane prawom rynku w żadnym z krajów rozwinitych, a tym bardziej państw należących do OECD czy Unii Europejskiej. W UE-27 niemal wszystkie rynki rolne poddawane są regulacjom instytucjonalnym, które wpływająna ich funkcjonowanie. Nie inaczej jest w przypadku rynku ziemi rolniczej.

    FRANCJA

    Podstawowym narzędziem pozwalającym na realizację przez SAFER nałożonych zadań jest przyznane prawo pierwokupu (fr. droit de préemption) [Blajer 2008]. Każdy zamiar sprzedaży ziemi rolnej we Francji podlega bowiem zgłoszeniu do spółki przez biuro notarialne, a SAFER może skorzystać z przysługującego jej prawa w terminie dwóch miesicy od dnia zgłoszenia. Najczęściej taka decyzja jest podejmowana w przypadku, gdy potencjalnym nabywcą nie jest rolnik, gdy transakcja spowodowaaby utratę przez gospodarstwo rodzinnego charakteru lub gdy grunty mają byćprzeznaczone na cele publiczne.

    Ziemie z zasobu należącego do SAFER sprzedawane są w drodze przetargów, do których przystępowaćmogąmłodzi rolnicy, rolnicy wywłaszczeni, a także inne osoby pracujące w gospodarstwie. Koniecznym warunkiem jest posiadanie odpowiedniego wykształcenia lub praktyki w rolnictwie.

    W sposób szczególny ustawodawstwo francuskie reguluje również instytucję dzierżawy nieruchomości rolnych, która oparta została o model protekcjonistyczny z punktu widzenia ochrony prawnej dzierżawcy.
    NIEMCY

    obrót nieruchomościami rolnymi inter vivos podlega administracyjnej kontroli umów prowadzących do przeniesienia własności czy wydzierżawienia nieruchomości rolnych. Dla skutecznego nabycia własności nieruchomości konieczne jest bowiem uzyskanie urzędowego zatwierdzenia właściwego organu administracji publicznej [Blajer 2008], co wynika z przyjętego założenia, zgodnie z którym kupno ziemi służyć powinno poprawie struktury agrarnej [Zadura 2008]. Zgodnie z postanowieniami ustawy o obrocie gruntami rolnymi z 28 lipca 1961 r. organ administracji może odmówićzgody na transakcję, gdy:
    1) powoduje ona ryzyko nadmiernej koncentracji gruntów,
    2) nabywcą jest osoba niebędąca rolnikiem bądź nabycie nieruchomości służyć ma celom spekulacyjnym rozumianym jako brak zamiaru trwałego włączenia gruntu do gospodarstwa nabywcy i jego rolniczego użytkowania,
    3) na skutek podpisania umowy może dojść do nieuzasadnionego gospodarczo podziału lub zmniejszenia gospodarstwa rolnego.
    Dodatkowo organy administracyjne ograniczają obrót spekulacyjny poprzez blokowanie sprzedaży gruntów za rażąco wysokie ceny


    Warto także w tym miejscu zaznaczyć, iżw sposób szczególny regulowany jest obrót nieruchomościami rolnymi w przypadku, gdy przedmiotem transakcji sągrunty państwowe, które występują przede wszystkim na terenach byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). (...) Sprzedane ziemie pozostająpod nadzorem spółki wyceny i zarządu gruntami BVVG przez okres 20 lat. Jeżeli w tym czasie nabywca odsprzeda zakupionąnieruchomośćosobie trzeciej, ewentualna nadwyżka ceny musi zostać przekazana na rzecz BVVG.

    Jeżeli chodzi zaś o kwestię dzierżawy gruntów rolnych, w Niemczech jest ona zawierana zgodnie z zasadąswobody umów z zachowaniem ustawowo określonych treści. Przy tym jednak rozlegle uregulowany został zakres uprawnień i obowiązków dzierżawcy [Krawczyk 2007].

    Od 2001 r. obowiązuje równieżprzepis, na mocy którego nabywca decydując się w okresie nadzoru na sprzedaż ziemi na cele nierolnicze (o ile BVVG wyraził uprzednio zgodę), nadwyżkę ceny musi przekazana rzecz BVVG.
    #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Nie ma tutaj zakazów zakupu ziemi dla większej części społeczeństwa, jest uporządkowanie, szanowni państwo, polityki przestrzennej w państwie. Nie może tak być, jak to jest teraz, że niszczony jest krajobraz, że jedziemy przez nasze piękne miejscowości...

    Geodeta Jurgiel oczywiście pierdoli jak potłuczony. Odnośnie "nie ma tutaj zakazów zakupu ziemi dla większej części społeczeństwa" jest to oczywiste. Natomiast odnośnie "porządkowania polityki przestrzennej":

    - po pierwsze, nigdy nie słyszałem, żeby przez zakaz kupowania ziemi kształtować politykę przestrzenną w państwie.Analogiczne rozwiązanie: zakazać zakładania nowych firm, bo niektórzy przedsiębiorcy nie płacą podatków;

    - po drugie - ktoś kto już ma ziemię może ją zabudować - czemu nie? Więc w żaden sposób ustawa nie chroni przed dziką zabudową, dyskryminuje jedynie podmioty, na te które zdążyły już kupić działkę budowlaną i takie, które tego nie zrobiły.

    - po trzecie - planowanie przestrzenne to nie tylko wydzielenie stref wolnych od zabudowy, ale także zagospodarowanie przestrzeni, która się tylko pod zabudowę nadaje. Geodeta Jurgiel z racji zawodowych predyspozycji powinien wiedzieć, że działka o pow. 2000 metrów pod miastem (albo w środku miasta) będzie zarastała krzakami, śmieciami i psimi gównami, bo do żadnej racjonalnej uprawy się ona nie nadaje. Jak widać, nowa władza dba nie tylko o to, aby elektorat miał za co kupić harnasia, ale także, by było gdzie go wypić pod chmurką.

    - po czwarte - w krajach cywilizowanych (więc takich, których pisowcy z zasady nie uznają) politykę przestrzenną kształtuje się przez plany miejscowe. Plany, których nie ma, bo gminy nie mają pieniędzy. A czemu nie mają pieniędzy? Bo pieniądze idą na "mądre" projekty jak 500 złotych na brajana....

    #wobronieziemi <---- tag poświęcony obronie prywatnej ziemi przed nacjonalizacją

    #polityka #neuropa #dobrazmiana #bekazpisu
    pokaż całość

    •  

      nie znam sie w ogole na temacie w ktorym piszesz, ale czy cala reszta jest podobnie zmanipulowana jak to?
      przyczyna braku planow jest program 500+?


      @dzolnij: on ma na myśli to, że władze centralne cedują na władze samorządowe coraz więcej obowiązków (tzw. zadania zlecone z zakresu administracji rządowej) ale za obowiązkami nie idą realne pieniądze na wykonanie tych zadań.

    •  

      @megawatt: jesli byloby tak napisane, to bym sie szczegolnie nie czepial i nie zastanawial czy to nie jest jak zwykle 'pis robi, wiec zle'
      a tak mam wciaz watpliwosci

      wynika tez z tego, ze od bardzo dawna nie jestesmy cywilizowanym krajem i nikt z tym nie mial wiekszych problemow

      warszawa z tego co pamietam ma okolo 30% powierzchni objetej planami - nie bardzo jestem w stanie uwierzyc, ze nie moze na to wygospodarowac pieniedzy... pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Drugim argumentem w komisji – jako sprawozdawca chciałbym państwu, ale również opinii publicznej o tym powiedzieć – którym posługiwali się posłowie opozycji, jest sprawa pierwokupu przez agencję. Chciałbym również tę informację kłamliwą mocno sprostować, bo ta ustawa tej kwestii nie zmienia. Sprawa pierwokupu przez agencję obowiązuje od 2003 r. i tą ustawą tego nie zmieniamy.

    Poseł sprawozdawca Telus Robert. Ten człowiek w ogóle ma lustro w domu? Ja na jego miejscu już bym wszystkie wytłukł, bo bym takiego oblicza łgarstwa nie mógł znieść.

    Kurwa, 2 minuty i dosyć. Idę poczytać koroluka na uspokojenie.

    Więcej raka tutaj. Od strony 6.

    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją

    #neuropa #bekazpisu #dobrazmiana #polityka
    pokaż całość

  •  

    BINGO.

    Jechałem dziś autobusem kilka godzin i przed wyjazdem przeczytałem jeden news: apel Episkopatu o całkowite zakazanie aborcji.

    WTF. Wszystko mogę powiedzieć o Episkopacie, ale na pewno nie to, że zasiadają w nim idioci.

    A wyskoczyć z takim postulatem mogliby tylko idioci. Próba wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu aborcji (jak też wprowadzania skrobanek na życzenie) to atak chłopa ze starą rusznicą na koszary GROMu.

    Ale co jeżeli wystrzał z rusznicy to atak pozorowany? Jeżeli to tylko grożenie palcem: "popatrzcie co możemy zrobić, jeżeli nas nie posłuchacie. Lubimy Wasz Rząd, ale co nam z tego lubienia? Póki co nie mamy lepiej jak za poprzedników. Albo coś robicie, albo my robimy z Wami".

    Siedziałem więc i myślałem całą drogę. I tylko jedna rzecz przyszła mi do głowy, której może domagać się kler w tak radykalny sposób. Jedyna rzecz tak cenna, że trzeba o nią walczyć groźbą awantury, jakiej od czasów komuny nie było.

    I, kurwa, niestety miałem rację:

    pokaż spoiler poprawka wyłączająca czarną mafię ustawy o obrocie ziemią


    #wobronieziemi - tag poświęcony obronie polskiej ziemi przed nacjonalizacją (i, jak widać, oddaniem klerowi)

    #neuropa #bekazpisu #bekazkatoli #dobrazmiana #polityka
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    W Sejmie właśnie trwa rozpatrywanie sprawozdania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw

    Transmisja na stronach Sejmu

    #wobronieziemi #prawo #4konserwy #neuropa #polityka

  •  

    Zagadka:
    Która z tych czynności będzie po 1 V 2016 roku wymagała wykształcenia rolniczego:

    a) kupno hektara ziemi
    b) pełnienie funkcji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

    Odpowiedź:

    pokaż spoiler Krzysztof Jurgiel, dobra zmiana na stanowisku ministra rolnictwa i gorący orędownik ustawy o ziemi rolnej z wykształcenia jest geodetą. Pracował w tym zawodzie przez kilkanaście lat.


    #wobronieziemi <---- tag poświęcony obronie prywatnej ziemi przed nacjonalizacją

    #polityka #neuropa #dobrazmiana #bekazpisu #rolnictwo
    pokaż całość

  •  

    Fajny ten rząd, oszczędny. Nie musi tworzyć nowych plakatów propagandowych, bo te już są.

    Minister Krzysztof Jurgiel tłumaczy, że celem ustawy o ochronie ziemi jest niedopuszczenie do tego, by "byli w Polsce obszarnicy".
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/516138,krzysztof-jurgiel-ustawa-o-ochronie-ziemi-rolnej-rolnicy.html

    #wobronieziemi <---- tag poświęcony obronie prywatnej ziemi przed nacjonalizacją

    #polityka #neuropa #dobrazmiana #bekazpisu
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...