•  

    Podobno za ostatnimi atakami na szyickie bojówki w okolicy Abu Kamal stoi Arabia Saudyjska

    #syria #bliskiwschod #iran #wojna

    źródło: twitter.com

  •  

    Martwy żołnierz północnego Wietnamu i jego rzeczy osobiste podczas bitwy Hué, 1968 rok. Fotografia chyba była, ale cała galeria w linku na dole.

    "Dead North Vietnamese soldier and his plundered belongings, Têt offensive, Battle of Hué, Vietnam, February 1968"

    Galeria i więcej zdjęć tego fotografa

    #starszezwoje - blog ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

    #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #wojna #myrmekochoria
    pokaż całość

    źródło: 1.jpg 18+

  •  

    Korespondent Hunter Ahmed z irackimi siłami policyjnymi walczącymi z ISIS. Mężczyźni kazali się położyć terroryście na brzuchu, więc leżał na ziemi i chciał się poddać. Gdy podeszli zdetonował bombę, a raczej pas. Nikomu nic się nie stało ze względu na ułożenie się terrorysty - oczywiście poza fanatykiem religijnym, ale to żadna strata dla tej planety.

    Wideo z zajścia 8:37. Chyba nie muszę mówić, że nie dla dzieci, bo strzępy mięsa latają

    #starszezwoje - blog ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

    #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #terroryzm #wojna #myrmekochoria
    pokaż całość

    źródło: 1.jpg 18+

  •  

    18 września 1939 roku.

    Armia Czerwona znajduje się w Mołodecznie, Równem, Tarnopolu i Kołomyi.

    Rozpoczęły się zażarte walki w okolicy Tomaszowa Lubelskiego.

    Część Armii "Poznań" przebija się przez Puszczę Kampinoską do Warszawy.

    W oficjalnym komunikacie niemiecko-radzieckim podano, że zadaniem ich wojsk jest "przywrócenie w Polsce porządku i spokoju".

    Naczelny Wódz wraz ze Sztabem Głównym opuszcza granice Państwa Polskiego, przechodząc we wczesnych godzinach rannych z miejscowości Kuty do Rumunii.

    Walki z Niemcami.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Od około godziny 17:00 Schleswig-Holstein stojący w porcie gdańskim prowadzi ostrzał cypla helskiego korygowany przez samoloty rozpoznawcze. Bateria nr.31 nie odpowiada ogniem gdyż okręt znajduje się poza jej zasięgiem. Ostrzał powoduje niewielkie uszkodzenia dalmierza i sieci łączności.

    Kępa Oksywska.

    Po kilkudniowej przerwie 18 września Schleswig - Holstein w eskorcie trałowców podszedł w rejon Redłowa i o godz. 11:45 ostrzeliwał Oksywie zużywając 155 pocisków 15 cm.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Samoloty niemieckie zrzucają nad Warszawą, trzy razy w ciągu dnia, ulotki propagandowe, przeznaczone prawdopodobnie dla innych terenów kraju.

    Przed południem większa część sił Armii „Poznań” oraz 15. DP z Armii „Pomorze” docierają w odwrocie znad Bzury pod Modlin.

    Na froncie obrony miasta odparto natarcia nieprzyjaciela na własne pozycje obronne na Grochowie, Woli i Mokotowie.

    Zgrupowanie ppłk dypl. Leopolda Okulickiego przeprowadza akcję zaczepną na odcinku zachodnim.

    Ustaje dopływ amunicji artyleryjskiej dla Warszawy z Palmir, organizowany dotychczas przez płk dypl. Jana Hyca, któremu udało się wywieźć stamtąd w ciągu pierwszych dziesięcin dni oblężenia miasta (9-18 IX) ok. 100 wagonów amunicji.

    W mieście trwa dogaszanie pożarów Zamku, Katedry, Sejmu i kościoła ewangelicko-augsburskiego.
    Ogień artylerii nieprzyjaciela wznieca nowe pożary, m. in. na pl. Napoleona i w porcie handlowym na Pradze.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia Dowództwo Grupy Obrony Lwowa kontynuowało aktywne działania. W południe dwa bataliony z OZ 5. DP pod dowództwem ppłk. Władysława Smerczyńskiego wsparte przez pociąg pancerny nr 53 „Śmiały” zaatakowały w kierunku południowym, osiągając linię Kozielniki-Pirogówka.

    Atak został jednak wstrzymany wieczorem, po ostrzelaniu polskich oddziałów z lasu położonego na wschód od Pirogówki. Oba bataliony następnie powróciły do Lwowa. Nad miastem przeleciała eskadra sowieckich samolotów, ale nie zostały one ostrzelane, gdyż nie uznano ich za wrogie.

    Siły obrońców zostały wzmocnione tego dnia przez przybycie z Łucka dwóch pociągów pancernych: nr 53 „Śmiały” kpt. Mieczysława Malinowskiego i nr 55 „Bartosz Głowacki” kpt. Andrzeja Podgórskiego.

    Do Lwowa przyjechał także II dywizjon 33. Pułku Artylerii lekkiej. Dowódca obrony miasta, gen. W. Langner analizował różne możliwości dalszego działania: wycofanie całej załogi miasta w nocy do Bóbrki i dalej na południe w kierunku granicy z Węgrami lub kontynuowanie obrony w oczekiwaniu na przebicie się do Lwowa wojsk Grupy Operacyjnej gen. Kazimierza Sosnkowskiego.

    Po południu Dowództwo Grupy Obrony Lwowa otrzymało od gen. K. Sosnkowskiego wiadomość radiową o przedzieraniu się jego sił do miasta wraz z pytaniem o możliwość wsparcia ich na przedpolach Lwowa przez 10. BK. W jej wyniku gen. W. Langner podjął decyzję prowadzenia dalszej obrony.

    Wieczorem odbyła się odprawa z dowódcami poszczególnych odcinków obrony miasta. Generał W. Langner przedstawił na niej jeszcze trzecią możliwość: poddanie Lwowa Niemcom. Przeciwko temu pomysłowi wystąpił szef sztabu 35. DP Rez., ppłk dypl. Jan Maksymilian Sokołowski, który zaproponował zdynamizowanie działań obronnych poprzez powołanie pod broń ochotników. Zostało to poparte przez gen. bryg. w stanie sp. Mariana Januszajtisa, który wystąpił z apelem o wstępowanie do Ochotniczego Korpusu Obrony Lwowa (wkrótce osiągnął liczebność ok. 5 tys. ludzi). Celem poprawienia bezpieczeństwa wewnętrznego w mieście gen. W. Langner wydał jednocześnie rozkaz specjalny ograniczający w godzinach 21 – 4 poruszanie się po Lwowie żołnierzy, z wyjątkiem oddziałów wojskowych pod dowództwem oficerów i podoficerów, taborów, patroli, pojazdów do przewozu rannych, łączników, gońców i dowódców od szczebla batalionu wzwyż oraz zakaz dla ludności cywilnej bez specjalnych przepustek.

    18 września Naczelne Dowództwo Wehrmachtu (OKW) wydało dyrektywę nakazującą 14. Armii gen. płk. Wilhelma Lista osiągnąć linię: Skole, Stryj, wschodni skraj Lwowa, Kamionka Strumiłowa i Bug po Hrubieszów.

    XVIII Korpus Armijny pod dowództwem gen. Eugena Bayera miał zniszczyć GO gen. K. Sosnkowskiego i zdobyć Lwów, a 5. DPanc. i 57. DP – opanować zagłębie naftowe. Po otrzymaniu rano meldunku o zbliżaniu się wojsk gen. K. Sosnkowskiego, dowódca XVIII KA rozkazał, aby 2. DG przekazała dwa bataliony 1. DG w celu jej wzmocnienia.

    Do godzin popołudniowych do rejonu Rzęsny Ruskiej miał też dotrzeć 15. Pułk Czołgów z 5. DPanc. Jednocześnie dowództwo 1. DG przegrupowało swoje siły: grupa „Pemsel” została skierowana do Zimnej Wody, a grupa „Utz” do Gródka Jagiellońskiego. Siłami przydzielonego 137. psg z 2. DG postanowiło otoczyć Lwów od wschodu poprzez zajęcie Winnik i okolicznych wzgórz. Na północ od Lwowa 44. DP wraz z częścią 2. DPanc. zamknęły drogę z Żółkwi, a 45. DP osiągnęła Niemirów, 5. DPanc. zajęła Borysław i Stryj, a 57. DP – Drohobycz i Busowiska. Niemcy, którzy bardzo chcieli zdobyć miasto, tego dnia zrzucili z samolotów ulotki wzywające do poddania i wystosowali ultimatum, zapowiadając na 19 września silny atak.

    Z kolei dowódca sowieckiego Frontu Ukraińskiego, komandarm Siemion Timoszenko rozkazał, aby 5. Armia osiągnęła linię: Rożyszcze, Horochów, Łuck, 6. Armia zdobyła Lwów, a 12. Armia dotarła do linii: Żurawno, Dolina, Stanisławów, a następnie atakowała w kierunku Stryja, ubezpieczając lewe skrzydło od strony Rumunii. 2. Korpus Kawalerii z 6. Armii otrzymał rano rozkaz skierowania się szybkim marszem we współdziałaniu z 24. BPanc. w celu zdobycia Lwowa. Zostało to jednak wykonane częściowo, gdyż 5. DKaw. do wieczora uczestniczyła w rozbrajaniu polskiego garnizonu Tarnopola, a 24. BPanc. nie miała paliwa. W tej sytuacji w stronę Lwowa został wysłany jedynie zmotoryzowany pododdział pod dowództwem kombriga Szaraburko, dowódcy 5. DKaw., w sile ok. 600 żołnierzy 5. DKaw. i niepełny batalion czołgów 24. BPanc. w sile 30 czołgów BT-7.

    W ciągu nocy z 18 na 19 września prowadzono intensywne rozpoznanie na przedpolu polskich pozycji patrolami na wszystkich odcinkach. Z drugiej strony w nocy sowiecki pododdział zaatakował polskie barykady na Łyczakowie i ostrzelał stanowiska 1. baterii 42. dywizjonu artylerii lekkiej, próbując wedrzeć się do miasta z zaskoczenia. Polacy odparli jednak to uderzenie. W tej sytuacji Sowieci zamknęli wschodni skraj miasta i zajęli Winniki.

    ================
    Bitwa pod Kobryniem.
    ================

    Główna bitwa o Kobryń rozpoczęła się 18 września 1939 roku. Na początku walk Niemcy zdołali zdobyć folwarki Guberni I i Guberni II, które chroniły drogę do Berezy Kartuskiej i zamykały podejście do głównych sił polskiego oddziału . Kontratak polskich wojsk z Kobrynia zmusił do wycofania się Niemców z jednego z folwarków, ale później został odzyskany. Zacięta walka wybuchła w pobliżu kanału Królowej Bony. Niemcy nie byli w stanie przejąć pełnej kontroli nad Kobryniem 18 września z powodu polskiego oporu wojskowego, co spowodowało impas.

    W ciągu dnia polskie patrole i jednostki wschodniego skrzydła Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" weszły w kontakt z jednostkami 23 Korpusu Strzelców Armii Radzieckiej w rejonie Łuninieca.

    W obliczu wiedzy o szerszej sowieckiej inwazji na Polskę napływającej z frontu i konkretnych doniesień z jednostek SGO "Polesie" napotykających jednostki wojskowe Armii Czerwonej, generał Franciszek Kleeberg połączył wszystkie oddziały SGO "Polesie" pod jego dowództwem z zaimprowizowaną 60 Dywizję Piechoty i wycofał się na południe w kierunku Pińskich Bagien w rejonie Dywina. Siedziba GO "Polesie" została przeniesiona z Pińska do Lubieszowa.

    Wraz z wycofaniem się wojsk polskich zakończyła się bitwa o Kobryń.

    =====================
    Bitwa w Lasach Janowskich.
    =====================

    Rano 18 września, będący na stanowisku dowodzenia w folwarku Jamelna gen. Sosnkowski w obecności gen. Dreszera i Chmurowicza otrzymał pismo marszałka Śmigłego-Rydza. Rozkaz zawierał wiadomość o wkroczeniu na teren Polski wojsk sowieckich i nakazywał przejście granicy węgierskiej. Dokument był mocno uszkodzony, ponieważ samolot dostarczający rozkaz został zaatakowany przez nieprzyjaciela. O godz. 16.00 gen. Sosnkowski na odprawie w Żorniskach postanowił zniszczyć ciężki sprzęt i w lasach na południe od Lwowa rozpocząć walkę partyzancką.

    Tymczasem walki trwały nadal. 38 DP walczyła o Janów. Miasteczko przechodziło kilkakrotnie z rąk do rąk. 18 września jego gruzy zostały zdobyte przez Polaków. Bataliony 24 DP po wycofaniu się przez Janów w marszu na Lwów uderzyły na Rzęsnę Ruską i odniosły początkowo sukces. Zatrzymały je odwody 1DG i czołgi nadciągającej 5 DPanc.

    11 KDP wciąż walczyła pod Lelechówką. Wieczorem otrzymała rozkaz wycofania się. Odwrót oddziałów odbywał się w sposób chaotyczny i rozczłonkowany. Dowódca zgrupowania, gen. Sosnkowski utracił z nią łączność. Nad ranem oddziały podeszły do zajętej przez Niemców Lelechówki. Wykorzystując poranną mgłę, zdecydowano się na natarcie. Na lewym skrzydle nacierała grupa ppłk. Hodały. Oddziały polskie opanowały wzgórze pod Lelechówką i wzięły wielu jeńców. Nie ruszyła jednak tyraliera dowodzona przez z ppłk. dypl. Kocura. Jej dowódca nie zameldował się już swoim „wrześniowym” dowódcom. Ostatecznie 11 KDP przebiła się do lasów brzuchowickich.

    ===================
    Bitwa pod Krasnystawem.
    ===================

    18 września 39 DPRez otrzymała rozkaz odbicia Zamościa opanowanego przez Niemców. Siły główne 39 DPRez zmierzały na Pawłów i Rejowiec w kierunku Skierbieszowa.

    18 września niemiecka 4 Dywizja Piechoty nacierając z kierunku Gorzkowa i Łopiennika zajęła Krasnystaw, a następnie przekroczyła linię rzeki Wieprz. Niemcy nie napotkali oporu ze strony Wojska Polskiego.

    Wieczorem 18 września siły 39 DP ruszyły w dwóch kolumnach: wschodnia - siły główne pod dowództwem płk. Ducha i zachodnia 9 Pułk Ułanów z dywizjonem 3 Pułku Artylerii Lekkiej. W straży przedniej szedł Warszawski Pułk Ułanów. Ubezpieczenie południowe stanowiła Kombinowana BK płk. Zakrzewskiego. 39 DPRez jako straż przednia GO gen. Kruszewskiego spotkała się 18 września z oporem Niemców pod Krasnymstawem.

    Napotkawszy Niemców pod Krasnymstawem 9 pp Leg. zaatakował ich w nocy siłami batalionu piechoty wspartego 4 baterią 3 pal i oddziału kawalerii 9 pułku ułanów. Natarcie początkowo miało powodzenie, jednak przeciwuderzenia zza Wieprza odrzuciło o świcie oddziały polskie.

    Po zatrzymaniu uderzenia Niemców gen. Olbrycht rzucił do walki odwód dywizyjny - 95 pp rez. płk Ducha. Drugi batalion tego pułku uderzył na oddział wydzielony niemieckiej 4 Dywizji Piechoty działający wzdłuż drogi Krasnystaw - Rejowiec. Natarcie miało powodzenie, nieprzyjaciel wycofał się na Krasnystaw. Pozostałe dwa bataliony 95 pp w odległości 4 km na południe załamały natarcie niemieckiej 4 DP. Centrum walki miało miejsce w ówczesnej Kolonii Zastawie wraz ze wsią Łany.

    Po południu oddziały przygotowywały się do następnego natarcia. Na teren walk przybył gen. Dąb-Biernacki i nakazał uderzenie na Zamość. Walki trwały cały dzień. Zgodnie z rozkazem dowódcy GA, 39 DPRez z siłami przydzielonymi wieczorem oderwała się od nieprzyjaciela broniącego przedmościa na prawym brzegu Wieprza i odeszła na Chełmiec i Kraśniczyn. Jeszcze tej samej nocy 29 Brygada Piechoty płk. Jana Bratro (przydzielona do 39 DP) nacierała na Zamość.

    Walki wykazały, że do zdobycia Krasnegostawu użyto zbyt mało sił. Przejściowy sukces został okupiony dużymi stratami - 86 zabitych i kilkuset rannych.

    ==================
    Obrona Twierdzy Modlin.
    ==================

    18 września rozpoczęły się systematyczne natarcia niemieckie na Modlin, wsparte silną artylerią i atakami licznego lotnictwa. Tego dnia rano rozpoczęło się natarcie niemieckiej 228 DP na Nowy Dwór Mazowiecki, po przygotowaniu artyleryjskim i wsparte silnymi nalotami lotnictwa nurkowego na mosty na Bugu, Narwi i Wiśle. Jednakże zostało ono odparte przez 32 pp z 8 DP, wsparty 1 dywizjonem 8 Pułku Artylerii Lekkiej i 2 dywizjonem 4 Pułku Artylerii Ciężkiej, które zajmowały pozycje na linii: wschodni skraj lasu m. Boża Wola – folwark Góra.

    Walki z Sowietami.

    ===========
    Obrona Wilna.
    ===========

    Szkic sytuacji.

    18 września po godzinie 17 do płk. J. Okulicza-Kozaryna dotarły oficjalne meldunki o pojawieniu się od strony Oszmiany pierwszych sowieckich pododdziałów pancernych. Były to czołgi z 7 i 8 pułku czołgów 36 Dywizji Kawalerii.

    8 pułk czołgów po kilkudziesięciominutowej walce z kompanią „Olkieniki” kpt. Antoniego Kwiatkowskiego z batalionu KOP „Orany” zajął południowo-wschodni skraj Wilna, pozostając tam do rana 19 września.

    Natomiast 7 pułk czołgów został zatrzymany na zachodnim skraju Wilna. W rezultacie płk J. Okulicz-Kozaryn podjął decyzję, która negowała całkowicie wcześniej wydane polecenia, a mianowicie rozkazał wycofanie się wszystkich sił obrony w kierunku granicy litewskiej.

    Odwrót miały osłaniać oddziały KOP jako najlepiej wyszkolone i zdyscyplinowane. Część żołnierzy i policjantów odeszła natomiast do Grodna, gdzie wzięła potem udział w jego obronie.

    Jednocześnie w stronę sowieckich wojsk został posłany ppłk T. Podwysocki, aby zakomunikować im o niebronieniu miasta. Został jednak ostrzelany przez czołgistów i musiał zawrócić. Podpułkownik T. Podwysocki po powrocie nie zastał już płk. J. Okulicza-Kozaryna i w powyższej sytuacji postanowił bronić miasta. Jednakże wycofała się z niego już większość oddziałów, pozostały tylko nieliczne wspomagane przez ochotników, głównie harcerzy i młodzież.

    Tymczasem sowieckie oddziały pancerne, które podeszły do miasta, miały za zadanie dotrzeć do mostu Zielonego i zablokować Wilno od strony zachodniej. Jeden z pododdziałów 8 pułku czołgów dostał się pod ogień 2 polskich dział 75 mm, które strzelały pociskami przeciwpiechotnymi, tracąc samochód pancerny. Polacy ponieśli spore straty, ale powstrzymali nieprzyjacielskie natarcie.

    Z kolei na Zarzeczu jeden sowiecki czołg został uszkodzony granatami. W rezultacie główne siły 8 puku czołgów zatrzymały się na południowo-wschodnim skraju Wilna do rana 19 września, a jedynie drobne pododdziały (po 2–3 wozy bojowe) prowadziły rozpoznanie w kierunku Wilii.

    W tym samym czasie ogień do nieprzyjacielskich czołgów prowadziła także nieokreślona liczba dział 75 mm z OZ artylerii w Wilnie, usytuowanych na wzgórzu nad Wilenką przy szosie oszmiańskiej. Prawdopodobnie zniszczyły one 1 sowiecki czołg, a po wyczerpaniu całej amunicji polscy artylerzyści uszkodzili działa i się wycofali.

    Z kolei 2 kolejne działa 75 mm strzelały z pozycji na Wzgórzu Ponarskim do sowieckich wojsk (I batalion z 6 Brygady Pancernej) usiłujących zdobyć dworzec kolejowy i magazyny wojskowe na Burbiszkach. Bronił się tam 33 batalion wartowniczy, ale wobec przewagi wroga musiał się wycofać w nocy z 18 na 19 września.

    W godzinach popołudniowych 18 września w rejon dworca kolejowego została dodatkowo przysłana niepełna kompania żołnierzy i ochotników z PW, uzbrojona w kilka ckm-ów i karabinów ppanc. Część ochotników zatrudniono przy dokończeniu budowy improwizowanego pociągu pancernego. Wieczorem pojechał on torem kolejowym na Lidę, docierając do Burbiszek, gdzie wspomógł obronę magazynów wojskowych, ale został uszkodzony.

    W tym czasie kilka czołgów sowieckich z II batalionu 6 Brygady Pancernej dotarło na tyły magazynów, dostając się jednak pod ogień polskiej kompanii, która zniszczyła 1 czołg i 1 uszkodziła, ale sama była zmuszona wycofać się do centrum miasta. Jednocześnie sowiecki batalion rozpoznawczy z 6 Brygady Pancernej po krótkiej walce opanował lotnisko i składy paliwa.

    Wieczorem 18 września pancerny pododdział z tej brygady zaatakował także Wilno z kierunku Nowej Wilejki, nacierając wzdłuż Wilii na Górę Zamkową i most Zielony. Napotkał jednak polski ogień prowadzony przez działko ppanc. 37 mm z drugiego brzegu rzeki przy koszarach kawalerii i po stracie kilku uszkodzonych wozów bojowych, które zatarasowały drogę pozostałym, musiał zatrzymać się.

    Inny z batalionów sowieckiej 6 Brygady Pancernej zaatakował polskie pozycje przy cmentarzu Na Rossie zajmowane przez batalion KOP „Troki” mjr. Krasowskiego, który po stracie kilkunastu zabitych i rannych rozpoczął odwrót. Rosjanie natomiast skierowali się w stronę centrum miasta, łamiąc słaby opór niewielkiego polskiego pododdziału z pozostałości marszowej 5 pp Leg.

    Następnie na ich drodze znalazła się bateria artylerii plot. ppor. Witolda Barancewicza. Polacy uporczywie się bronili do późnego wieczora, tracąc obsługę 1 działa, a potem wycofali się w kierunku na Zawiasy ku granicy litewskiej. Inna grupa czołgów ominęła natomiast polską baterię i poszła ul. Zawalną w stronę śródmieścia, natrafiając po drodze i rozpraszając nieokreśloną grupę żołnierzy i młodzieży uzbrojonych w butelki z mieszanką zapalającą.

    ***

    Z racji całkowitego braku zdjęć jedyne, co mogę tu wrzucić, to ten film. :(

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11].
    pokaż całość

    źródło: d-pt.ppstatic.pl

  •  

    Atak na rafinerie to krok w stronę otwartej wojny na Bliskim Wschodzie

    Po sobotnim ataku jesteśmy o krok bliżej do kolejnej otwartej wojny na Bliskim Wschodzie, choć jej wybuch nie jest zapewne perspektywą najbliższych dni czy nawet tygodni - mówi Krzysztof Płomiński, były ambasador RP w Iraku i Arabii Saudyjskiej, doradca Krajowej Izby Gospodarczej.

    Do przeprowadzenia sobotnich ataków na rafinerie w Arabii Saudyjskiej przyznali się jemeńscy szyici z ruchu Huti. Ale ich deklarację kwestionuje Waszyngton, wskazując, że ostrzał mógł zostać przeprowadzony przez Teheran z terytoriów irańskich lub irackich. Skąd to całe zamieszanie?

    Ten najnowszy atak wpisuje się w szerszy kontekst konfliktu pomiędzy Iranem i jego sojusznikami w Libanie, Syrii, Iraku czy Jemenie a koalicją państw zainteresowanych w ograniczeniu roli Teheranu w regionie. Do tej grupy zaliczają się Stany Zjednoczone, Izrael, Arabia Saudyjska oraz związane z nią państwa sunnickie. Sobotni ostrzał rafinerii w miastach Bukajk i Churajs nie jest pierwszym atakiem na żywotne instalacje gospodarcze Arabii Saudyjskiej, za który odpowiedzialność biorą na siebie jemeńscy rebelianci, a mimo to są one przypisywane Iranowi.

    Prezydent Donald Trump oświadczył, że USA są gotowe do uderzenia odwetowego na sprawców ataku. Teheran w odpowiedzi zapewnił o swojej gotowości na „pełnoprawną wojnę” i stwierdził, że amerykańskie bazy i lotniskowce znajdują się w zasięgu jego rakiet. Ryzyko zaognienia się tego konfliktu jest poważne?

    Powiedziałbym, że po sobotnim ataku jesteśmy o krok bliżej do kolejnej otwartej wojny na Bliskim Wschodzie, choć jej wybuch nie jest zapewne perspektywą najbliższych dni czy nawet tygodni. Z całą pewnością należy się spodziewać, że polityka wypierania Iranu z jego obecnych pozycji wejdzie jednak w nowy etap. Główną przestrzenią konfrontacji z Teheranem może stać się Irak, gdzie w tej chwili następują bardzo istotne zmiany wewnętrzne – związane m.in. z funkcjonowaniem proirańskich milicji szyickich oraz kolejną podejmowaną przez iracki parlament próbą pozbycia się obcych wojsk ze swojego terytorium, co oznacza jawne wyzwanie dla obecności wojskowej USA w tym kraju.

    Więcej/ do wykopania (zostało 30 minut, brakuje kilku wykopów): https://www.wykop.pl/link/5133749/atak-na-rafinerie-to-krok-w-strone-otwartej-wojny-na-bliskim-wschodzie/

    #mirkoreklama #hahard #bliskiwschod #ekonomia #wojna #energetyka #geopolityka
    pokaż całość

  •  

    #lotnictwo #samoloty #drugawojnaswiatowa #historia #wojna #c47 #dc3
    Przepraszam, jestem po "paru" piwach, tak sobie piszę by nie przysnąć przed komputerem, bo potem budzę się po północy cały obolały, i nie mogę spać do rana i potem jestem zmęczony¯\_(ツ)_/¯...

    Pisze ogólnie, ledwie zahaczając o najważniejsze watki, może kogoś któryś wątek zainteresuje i pogoogluje, poogląda dokumenty w tym temacie.

    Mój ulubiony wojskowy samolot niemyśliwski wszech czasów C-47, zwany przez Brytyjczyków Dakotą, a przed i po wojnie znany jako Douglas DC-3.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Douglas_DC-3
    Wygooglujcie sobie zdjęcia tych piękności, jak i innych które tu wspominam.
    Wypuszczony w 1936 jako konkurencja dla Boeinga 247(który też wspaniale wygląda, samoloty z tamtych lat miały w sobie to coś, skończyła się era sznurków, sklejki, dykty i wiatru we włosach;)) Kolejny samolot z tamtych lat, to Lockheed Model 10 Electra (Amelia Earhart zaginęła w takim).
    Samolot był liniowcem, wyposażonym w dwa legendarne silniki Pratt & Whitney, na początku tłukli go w konfiguracji z łóżkami do spania podczas hopek z lotniska na lotnisko i z miejscem na pocztę(tak się kiedyś podróżowało). Potem wstawiono siedzenia i samolot stał się typowym liniowcem. Wygrał z konkurencją wymienioną wyżej, miedzy innymi, dzięki innowacyjnemu przekrojowi kadłuba(jajowatemu). Polecam dokumenty na YT. Samolot służy od 1936 do dziś, podobno wciąż używany jest w Ameryce Południowej na prowizorycznych lądowiskach(nie mówię że szmuglowanie kokainy, raczej tani przewóz ludzi i cargo w trudno dostępne miejsca po taniości, choć pewnie i do szmuglowania był używany;))

    Można by było pisać o nim wielostronicowe wypracowania, ale nie będę teraz tego robił, bo wypiłem kilka piw i chcę się podzielić z wami moją miłością do tego modelu;), przepraszam za błędy ortograficzne jak i pomieszane fakty, piszę sercem, trochę mi się oczy kleją od piwka).

    Z tego co pamiętam, niech ktoś mnie poprawi: podczas drugiej wojny światowej lotnictwo USA nie było oddzielna gałęzią sił wojskowych USA, Armia USA miała w sobie korpus lotniczy(United States Army Air Corps), który w 1941 przerabiał DC-3 na wojskową wersję, czyli c-47, sam korpus też się przerabiał na United States Air Force, bodajże w 1947, tworząc nową gałąź wojsk USA(tak jak teraz Trump chce zrobić nową gałąź z której wszyscy stroją sobie żarty, United States Space Force(za to bodajże demokraci i inne frakcje chcą, by zamiast nowej gałęzi zrobić korpus w ramach istniejących sił powietrznych, czyli historia trochę się powtarza).

    C-47, na bank widzieliście w filmach, w mini serii HBO KOMPANIA BRACI bohaterowie podczas D-Day skaczą z C-47 za linie wroga we Francji, by wspomóc lądowania na plaży. Przemysł amerykański tłukł ten samolot w ogromnych ilościach. Samolot był używany wszędzie, na Pacyfiku, w europie, generał Kazimierz Sosnkowski latał jednym
    https://www.thefirstnews.com/article/polish-wwii-generals-plane-returns-from-canada-to-poland-5129

    Taka ciekawostka. Nie pamiętam gdzie i kiedy, widziałem w którymś dokumencie, coś się popsuło, chyba stery zacięły, załoga wyskoczyła, ale samolot był tak zacięty, że wytracał wysokość wystarczająco wolno powoli i sam wylądował sam gdzieś na polu.

    Po wojnie już nie było potrzeby na tak ogromne ilości c-47, sporo samolotów sprzedano po taniości, niektórzy oficerowie z głową do interesu pootwierali lokalne linie lotnicze(w końcu samolot był liniowcem). Był niesamowicie popularny ze względu na prostotę obsługi i serwisowania, łatwość prowadzenia, dostępność części, możliwość lądowania i startu z trawiastych krótkich pasów...

    Samolot wrócił do łask gdy przyjaciele sowieci odcięli berlin zachodni od swiata, ludzie zrobili się głodni, polecam poczytać o tzw. Berlin Airlift, choćby ku pamięci pilotów którzy zginęli podczas zaopatrywania miasta w podstawowe produkty, co chwila startował i lądował samolot, niesamowita koordynacja, świadomość że czerwoni nie pomogą jak się coś stanie(delikatnie mówiąc)... dali radę, ruscy odpuścili.

    Samolot wrócił do łask kolejny raz podczas wojny w Wietnamie, to był nowy rodzaj wojny, nie na zajęcie terenu, a na wyniszczenie wroga, lata 60siąte sprzyjały ciekawym nazwom i opisom zjawisk, "Puff, the Magic Dragon" to chyba z piosenki, super oddaje co przerobiony c-47 "Spooky" robił gdy patrol został zaatakowany przez siły Vietcongu, czy oddziały Północnego Wietnamu.

    1. Powiedzmy szedł sobie patrol żołnierzy amerykańskich po gęstwinie, nagle z każdej strony wala do nich z kałachów, granatników moździerzy... wzywany zostaje C-47 Spooky...uwalnia piekło z nieba na atakujących:)
    2. Bazy(a w szczególności małe wysunięte placówki daleko od głównej bazy) dostawały mocno w pupę podczas nocnych ataków, gdy robiło się ciemno Czerwoni Wietnamczycy mrowili się i walili z wszystkiego co dostali od przyjaciół Rosjan. Dowódcy punktów wzywali Spooks'a i się zaczynało, trudno to opisać, najlepiej zobaczyć fragment o Spooksach w tym dokumencie o wojskowych samolotach na YT https://www.youtube.com/watch?v=SM3T67z1xTA (mówią ze ruscy najlepiej improwizują, akurat tu mamy przykład, że amerykanie pod presją też potrafią ulepić "gunshipa z ciężarówki")

    Zobaczcie też te stronki ze zdjęciami:

    piękne zdjęcia walki w nocy: http://theminiaturespage.com/boards/msg.mv?id=329573
    konfiguracja https://cherrieswriter.files.wordpress.com/2013/10/image001.jpg

    A tu przykład dokumentu o DC-3, ten jest akurat amerykański, czyli czasem lektor powtarza informacje by rozkojarzony widz załapał;), ale nie jest to aż tak nachalne, dobrze się ogląda. jak wpiszecie DC-3 Documentary, to znajdziecie tez inne, niektóre są o c-47 jak ktoś woli samą część o wojennych wersjach, choć moim zdaniem warto zobaczyć wczesną historie, gdzie liniowce dopiero były kształtowane, próbowana z DC-2?DC-3 zrobić sleeper liner, czyli liniowca w którym się leży w wyrku, mniej pasażerów, takie to były czasy(trzeba było mieć $ by latać, także można było poświecić kilka miejsc dla wygody bogatych klientów). Pierwsze wywiady z Stewardessami, w tamtych czasach to jedna z niewielu robót dla kobiet, zobaczcie sobie jak restrykcyjne były wymagania by taka dziewczyna mogła dostać robotę.

    Jeszcze raz przepraszam za ten pijacki bełkot

    PS, jak macie joystick, to samolot jest super zrobiony w X-plane(gra taka, #symulator , dobrze odtworzony DC-3, można wybrać wersję wojskową C-47), oczywiście jest też w starszym Microsoft Flight Simulator Steam Edition i w Prepar3D V4.
    Polecam grać po bożemu, wydrukować sobie checklistę i nie uruchamiać samolotu jednym guzikiem(na skróty), a robić punk za punktem(ustawić pełen realizm), wyłączyć GPS i latać jak się latało przed wojną gdy DC-3 był nowością( jak teraz Boeing 787), czyli nawigujemy kompasem, i radiolatarniami:), możemy odtworzyć Berlin Airlift, możemy odtworzyć D-day(taka tam hopka nad kanałem;)), możemy próbować znaleźć żwirowe lądowisko gdzieś w Brazylijskiej dżungli, może lot z Kolumbii do Meksyku;) Dobra, sotatnie piwo, klawiatura się dwoi.

    Pozdrawiam
    pokaż całość

    źródło: cdn.cnn.com

  •  

    Calliope w akcji nad rzeką Moder we Francji 1945 rok.

    #wojna #fotografia #historia

    źródło: 1568723237880.jpg

  •  

    USS TEENESSEE
    1943 ROK... Gdzieś na światowym oceanie...

    #historia #wojna #fotografia #marynarkawojenna

    źródło: 1568722136043.jpg

  •  

    Po ostatniej awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie i działaniach władz lokalnych jak i centralnych w tej sprawie, ukazują jeden ciekawy ale bardzo niebezpieczny aspekt związany z obronnością naszego kraju.

    Nie chodzi mi tutaj o walki polityczne i granie na wybory, chciałbym się tutaj odnieść do stanu naszej Armii, która niezależnie od sympatii politycznych jest ważnym elementem naszej suwerenności.
    Awaria rurociągu spowodowała, że nasze wojsko zaproponowało, że zbuduje most pontonowy na Wiśle i nim puści zastępczy rurociąg. Akcja godna pochwały, wojsko w czasach pokoju ma wspierać swoich cywilów m.in. takimi działaniami.
    Wszystko fajnie i powinniśmy się cieszyć. Ale nie jest tak różowo. Zobaczmy na akcję montażu mostu.
    Jak się okazało budowa mostu rozpoczęła się w piątek 30 sierpnia. Więc sobie myślę, jutro ścieki popłyną już do oczyszczalni i będzie można spokojnie usuwać awarię. Jednak za chwilę otrzymuję komunikat, że montaż mostu będzie trwał kilka dni. Co było dla mnie ogromnym szokiem. Wojsko Polskie stawia przeprawę przez rzekę 5 dni? Ostatecznie most został uruchomiony 3 września o godzinie 10:00, czyli po 5 dniach.
    Tak sobie myślę, że to jakieś żarty, no bo przecież jak chcemy walczyć itp. Jak my most na rzece w warunkach pokoju stawiamy przez 5 dni? To co się będzie działo w czasie działań wojennych?

    A teraz coś wam opowiem z historii co by ukaże jeszcze bardziej kuriozalność takiego działania.
    Dawno dawno temu, 609 lat temu, w mrokach średniowiecza król Władysław Jagiełło kroczył wraz ze swoimi wojskami na północ, aby stoczyć jedną z największych bitew średniowiecza, czyli bitwę pod Grunwaldem.
    Król chciał wykorzystać pewien fortel i przeprawić się, przez Wisłę w miejscu nieprzekraczalnym. Do tego potrzebował mostu. Ówcześni inżynierowie przygotowali i zastosowali most łyżwowy, który pozwolił się przeprawić na drugą stronę i zaskoczyć Krzyżaków. Król przeprawiał się w okolicach Czerwińska, gdzie Wisła miała około 500 metrów szerokości. Elementy mostu przygotowane były wcześniej, a sam montaż zajął … teraz uważajcie, PÓŁ DNIA. Tak pół dnia, a nie 5 dni.
    I to jest dramat naszej Armii, mamy XXI wiek, a 600 lat temu szybciej rozkładaliśmy most niż teraz przy użyciu maszyn, elektroniki itp.

    Jeśli tak wygląda nasze wojsko naprawdę, to jestem pełen obaw o to jak wyglądają nasze możliwości obronne.
    _______________________
    Zapraszam wszystkich do odwiedzenia i subskrybowania mojego kanału historycznego na YT ➡️ TUTAJ

    #historia #gruparatowaniapoziomu #armia #wojskopolskie #wojsko #militaria #wojna #technologia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #smutek #polska #obrona #inzynieria
    pokaż całość

    źródło: pontonowy.png

  •  

    Spadochroniarze z 1. Armii Powietrznodesantowej US, 82. Dywizja Powietrznodesantowa, otrzymują ostatni raport przed rozpoczęciem operacji Market Garden.

    17 września 1944r.

    #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa #drugawojnaswiatowa #wojna #fotografia #gruparatowaniapoziomu #fotohistoria pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    Dzisiaj smutna rocznica ale bardzo ważna. Czyli agresja Armii Czerwonej na Polskę w 1939 roku.

    Wydarzenia z niedzieli 17 września 1939 roku mimo upływu tylu lat po dziś dzień budzą wiele emocji. Zwykle jednak procesy, które rozpoczęły się tego dnia rozpatrujemy w kategoriach wielkiej polityki i wojskowości. Jednak jak wszystko w historii 17 września miał też swoją „ludzką” stronę. Warto przyjrzeć się, zatem temu jak na wkroczenia Armii Czerwonej w granice II RP zareagowali zwykli cywile.

    Link do znaleziska - Strach i nadzieja. Reakcje ludności cywilnej na sowiecką inwazję

    Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski)
    Jeśli podobają Ci się moje filmy i uważasz, że powinienem rozwijać dalej kanał to zostań moim patronem na patronite ➡️ który znajdziesz TUTAJ

    Dodatkowe Tagi: #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #zwyczaje #swiat #liganauki
    #wojna #swiatnauki #armia #wojna #wojskopolskie #polska #kalendarium #zsrr #atak #wojsko #rosja
    pokaż całość

    źródło: 2014.09.17_-_agresja_ZSRR-600x440.jpg

  •  

    USS Interpid po ataku Kamikaze 1944

    Koledzy Nazyczeni Synowie Ojcowie Mężowie...

    #historia #gruparatowaniapoziomu #fotografia #wojna

    źródło: 1568707514104.jpg

  •  

    17 września 1939 roku.

    O 2:00 Ambasador Polski w Moskwie, Wacław Grzybowski został zbudzony i wezwany do Komisariatu Spraw Zagranicznych, by mu odczytać notę stwierdzającą, że "wojna niemiecko-polska ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego (...) Warszawa jako stolica już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie okazuje przejawów życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego Rząd przestały faktycznie istnieć. Dlatego też straciły ważność traktaty zawarte pomiędzy Polską a ZSRR. Pozbawiona własnemu losowi i pozbawiona kierownictwa Polska stała się łatwym polem wszelkiego rodzaju niebezpiecznych i niespodziewanych akcji, mogących stać się groźbą dla ZSRR. Dlatego też Rząd Radziecki, który zajmował dotychczas neutralność, nie może w obliczu tych faktów zajmować nadal neutralnego stanowiska."

    Wojska sowieckie przekraczają wschodnią granicę Polski na całej jej długości.

    Samoloty Armii Czerwonej zrzucają także ulotki apelujące do rzucenia broni przez wojska Polskie.

    4:20. Oddziały KOP rozpoznały koło Podwołoczysk na Podolu pierwsze jednostki radzieckie przekraczające granicę i podjęły z nimi walkę.

    11:30. Rozpoczęcie obrad Rządu RP w Kołomyi.

    16:00. Szef sztabu gen. Wacław Stachiewicz wydał w imieniu Wodza Naczelnego "dyrektywę ogólną":

    "SOWIETY WKROCZYŁY. NAKAZUJĘ OGÓLNE WYCOFANIE NA RUMUNIĘ I WĘGRY NAJKRÓTSZYMI DROGAMI. Z BOLSZEWIKAMI NIE WALCZYĆ, CHYBA ŻE W RAZIE NATARCIA Z ICH STRONY, LUB PRÓBY ROZBROJENIA".

    Niemcy zajmują Brześć.

    Decydujące uderzenie niemieckie nad Bzurą, złamanie zorganizowanego oporu Wojsk Polskich w widłach Wisły i Bzury.

    W nocy 17/18 IX terytorium Polski opuszcza Rząd udając się do Rumunii gdzie zostaje internowany.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Polska ofensywa znad Bzury rozpoczęta 9 września siłami Armii Poznań i Pomorze dowodzonych przez gen. Tadeusza Kutrzebę zaskoczyła Niemców. Luftwaffe w następnych dniach skierowała cały swój wysiłek bojowy na zniszczenie polskich sił.

    Największe natężenie ataków Luftwaffe miało miejsce 16 i 17 września powodując załamanie polskiej ofensywy. W rejonie walk pozostało jedynie 13 myśliwców P.11 Lotnictwa Armii Poznań dowodzonego przez mjr. Mieczysława Mümlera. Siły te nie były już w stanie stanowić skutecznej obrony naszego wojska. Polskie myśliwce do 17 września zestrzeliły 7 samolotów tracąc 10 własnych.

    Po 17 września ocalałe myśliwce znad Bzury przeleciały na terytorium Rumunii. Jednostka ta wykazała się największą skutecznością i determinacją spośród pozostałych jednostek Lotnictwa armijnego. W ciągu 17 dni walk zestrzeliła 37 % wszystkich samolotów zestrzelonych przez Lotnictwo Armijne oraz wykonała 45 % wszystkich lotów myśliwców Armijnych.

    17 września Polska została zaatakowana przez Związek Radziecki, którego siły zbrojne przekroczyły granicę na całej szerokości.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Zdemontowane działa z "ORP Gryf" przetransportowane zostają na nowe stanowiska. "ORP Rybitwa" przeholowany zostaje do Helu a jego załoga po spuszczeniu bandery zasila obronę przeciwdesantową. Do obrońców półwyspu dociera informacja o wkroczeniu Armii Czerwonej na teren Rzeczypospolitej.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Decydujące natarcie niemieckie nad Bzurą doprowadza do ostatecznego rozbicia obu armii, których resztki przebijać się będą do Modlina i Warszawy.

    Na froncie obrony Warszawy odparto z powodzeniem silne natarcie nieprzyjaciela wzdłuż szosy Grochowskiej, zadając mu poważne straty.

    Od świtu trwa najcięższe z dotychczasowych bombardowanie artyleryjskie miasta, na które spada w ciągu kilkunastu godzin około 5000 pocisków.

    Pożar Zamku Królewskiego powoduje zniszczenie gmachu w 80%, a m. in. wypalenie wnętrza wraz z dwoma wieżami i zawalenie się dachu, mimo ofiarnej akcji społecznej. Ludność pomaga w ratowaniu dzieł sztuki z płonących sal Zamku, są przy tym ofiary. Pożar niszczy też część Katedry przy ul. Świętojańskiej, część gmachu Sejmu, Filharmonię i dziesiątki domów mieszkalnych.
    W mieście jest wielu zabitych i rannych.

    Stefan Starzyński przemawia wieczorem przez radio, przedstawiając wydarzenia dnia w mieście i domagając się od rządów państw sprzymierzonych odpowiedzi, kiedy zostanie udzielona pomoc Warszawie.

    W siedzibie Dowództwa Armii „Warszawa” przy ul. Rakowieckiej, odbywa się pierwsze posiedzenie Komitetu Obywatelskiego, któremu przewodniczy gen. Rómmel.

    Gen. Rómmel otrzymuje w ciągu dnia radiodepeszę o przekroczeniu przez wojska ZSRR, o godz. 4:00, wschodniej granicy państwa polskiego na całej jej rozciągłości, od Połocka do Kamieńca Podolskiego.

    W nocy dochodzi do niego depesza Naczelnego Wodza (nadana 17 IX), z zaleceniem

    „ogólnego wycofania na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami”

    dla ogółu wojsk w kraju, z tym że Warszawa i Modlin „mają bronić się przed Niemcami bez zmiany”.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    W nocy na 17 1X siły główne armii "Poznań" rozpoczęły bitwę o przełamanie niem. okrążenia pomiędzy Witkowicami a Sochaczewem. 1S DP i Podolska BK przeszły B. w Witkowicach, 25 DP w Brochowie; 17 DP maszerowała w kier. przeprawy do Brochowa; 14 DP koncentrowała się w Łaziskach. Armia "Pomorze" przesunęła się w rej. Osmolin, Kiernozia, Osiek. Grupa gen. Skotnickiego przeszła w rejon na zach. od Kiernozi, a 27 DP z Gąbina na Iłów.

    17 IX rano Niemcy wznowili natarcie, kierując je na pn. wzdłuż obu brzegów Bzury. Wspierające natarcie lotnictwo niem. (ok. 300-330 samolotów) bombardowało od godz. 9 do zmroku obszar, na którym okrążone zostały armie pol., wyrządzając ogromne straty w ludziach i sprzęcie. Artyleria niem. ogniem od Brochowa i od strony Wyszogrodu z prawego dominującego brzegu Wisły uniemożliwiała przeprawę; po dwudniowych krwawych walkach niem. związki panc. odcięły większość sił pol. na zach. brzegu Bzury.

    Okrążone w rej. Wyszogrodu, Starych Bud, Iłowa resztki rozbitych jednostek pol. były systematycznie bombardowane i ostrzeliwane przez lotnictwo niem. i artylerię. Po bohaterskim oporze i wyczerpaniu amunicji i żywności zaprzestały walki. Tylko nielicznym grupom piechoty bez broni ciężkiej udało się wyrwać z okrążenia i przebić przez Puszczę Kampinoską do Warszawy (do 22 IX) i Modlina. Do Warszawy przedostali się gen. Kutrzeba ze sztabem, gen. Knoil i gen. Tokarzewski, obie brygady kaw. po krwawych walkach w Sierakowie, 15 DP po walkach w Laskach oraz 25 DP po walkach pod Młocinami. Zreorganizowane, wzięły one udział w końcowej fazie obrony Warszawy. Reszta oddziałów z gen. Bortnowskim dostała się w okresie 18-22 IX do niewoli.

    Bitwa nad Bzurą, mimo że w końcowym rezultacie zakończyła się klęską armii "Pomorze" i "Poznań", spełniła ważne zadanie operacyjno-strategiczne: zmusiła dowództwo niem. do zmiany planu działań, opóźniła kapitulację Warszawy i uniemożliwiła wykorzystanie niem. wojsk szybkich do przegrupowania na pd. skrzydło GA "Sud" w celu przyspieszenia działań na Lubelszczyźnie.

    Z 200 tys. Polskich żołnierzy biorących udział w Bitwie nad Bzurą z okrążenia wyrwało się zaledwie 40 tys. Pozostałe jednostki będą walczyły jeszcze przez dwa dni - bezskustecznie.

    A tak prezentowało się pobojowisko po bitwie.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Rano gen. W. Langner wydał rozkaz ataku na wzgórza zamarstynowskie i wzgórze 324, aby uzyskać bezpośrednią łączność z siłami 10. BK. Brały w nich udział trzy bataliony 35. DP Rez. wsparte artylerią, przy działaniach wspomagających grodzieńskiego 1. pp znad Pełtwi i oskrzydlających dwóch szwadronów kawalerii. Doprowadziło to do zajęcia po południu sanatorium w Hołosku Wielkim i wdarcia się na wzgórze 324. Jednakże w tym samym czasie 10. BK, która nacierała bez powodzenia na wzgórza pod Zboiskami, otrzymała rozkaz Naczelnego Dowództwa WP przejścia na południe za Dniestr, a następnie na Węgry. W nocy obrońcy wyparli Niemców z podlwowskich miejscowości Podborców, Podbereżeńców, Zniesienia, Laszki Murowane i Dublany.

    Jednocześnie została przez niemiecką 2 DPanc. rozbita Grupa „Żółkiew” płk. Stefana Iwanowskiego, osłaniająca Lwów od strony Krasnego.

    W godzinach rannych Dowództwo Okręgu Korpusu we Lwowie otrzymało meldunek o przekroczeniu polskiej granicy przez wojska sowieckie i ich posuwaniu się w głąb kraju. Tego dnia po południu gen. W. Langnerowi został przekazany rozkaz Naczelnego Dowództwa WP, aby walczyć tylko z Niemcami, a do oddziałów Armii Czerwonej otwierać ogień tylko w przypadkach koniecznej samoobrony. W kierunku miasta posuwała się 6 Armia Frontu Ukraińskiego pod dowództwem komkora Filipa Golikowa. Dopiero 17 września została powołana Kwatera Główna Dowództwa Grupy Obrony Lwowa.

    ====================
    Obrona twierdzy Brzeskiej.
    ====================

    O 08:30 17 września 1939 roku po artyleryjskim przygotowaniu ataku Niemcy przypuścili kolejny „szturm” cytadeli. Znajdujący się w twierdzy ranni polscy wojskowi, a także personel szpitala zostali wzięci do niewoli. Ale nie wszyscy wtedy się poddali. Dowódca Batalionu Marszowego 82 Pułku Wacław Radziszewski wraz ze swoimi ludźmi postanowił do samego końca bronić cytadelę przed wrogiem. Istotnym faktem jest to, że batalion Radziszewskiego składał się głównie z białoruskich rezerwistów i żaden z nich nie chciał porzucić swojego dowódcy i opuścić brzeski fort. Batalion ten nie opuścił twierdzy i walczył do 27 września 1939 roku nie tylko z Niemcami ale również z sowietami.

    Kwestią sporną pozostaje m.in. dlaczego batalion 82 pp. nie opuścił twierdzy pomimo, że otrzymał rozkaz wycofania się. Być może wtedy miał odciętą drogę odwrotu lub może jak niektórzy twierdzą postanowił bronić się w twierdzy do końca. Jedno jest pewne, że gdy Niemcy wkroczyli do twierdzy była ona już opuszczona, a więc batalion wycofał się tuż przed wkroczeniem Niemców.

    Zagadką pozostaje także, w którym forcie batalion prowadził walki obronne. Według relacji świadka batalion z twierdzy udał się do fortu "Sikorskiego" (inaczej Fort Graf Berga). Historycy poddają tą relację jako wątpliwą i twierdzą, że batalion wycofał się do fortu V gdzie stawiał zaciekły opór wpierw Niemcom, a potem także Rosjanom. Istnieje również relacja strony rosyjskiej, w której podaje się ścisłe współdziałanie wojsk rosyjskich i niemieckich przy zdobywaniu fortu, w którym bronili się Polacy odmawiając poddania się.

    Nocą z 26 na 27. września 1939 roku żołnierze 82pp, którzy ocaleli wyrwali się z okrążonego fortu i przekraczając Bug dotarli do wsi Murawiec. Fakt ten ma być kolejnym dowodem na to, że kpt. Wacław Radziszewski wraz z swoimi żołnierzami bronił się w „forcie V”.

    Kpt. Radziszewski przebrany w cywilne ubranie przedostał się do Brześcia, a następnie usiłował dotrzeć do swojej rodziny w Kobryniu. Tam jednak został zdradzony przez miejscowych i schwytany przez NKWD, trafił do sowieckiej niewoli i został zamordowany w Katyniu.

    =============
    Obrona Hajnówki.
    =============

    16 września we wsi Lipiny zatrzymał się 3 pułk strzelców konnych im. Hetmana Stefana Czarnieckiego. Od zachodniego krańca Hajnówki pułk osłaniał oddział rtm. Mieczysława Pająka. Linia obrony ciągnęła się od ul. Targowej (Wierobieja) do dzielnicy Placówka (ok. 1 km). W osłonie brały udział załogi trzech ciężkich karabinów maszynowych dowodzonych przez kaprali Bolesława Bierwiaczonka, Adama Gryko i Kazimierza Ładę oraz działka p.panc dowodzonego przez kpr. Rydzewskiego oraz strzelcy konni.

    Nazajutrz wczesnym ranem czołgi i piechota III Korpusu Pancernego przypuścili szturm na umocnienia wojska polskiego. Na ul. Lipowej kpr. B. Bierwiaczonek z załogą działka p.panc. zniszczył dwa czołgi niemieckie. Następne dwa na skrzyżowaniu ulic Lipowej i St. Batorego. Kapral Bierwiaczonek zostaje ciężko ranny. Strzelcy konni wycofali się z dzielnicy Placówka w kierunku wsi Lipiny. Niemcy zajęli Hajnówkę i rozpoczęli ostrzał artyleryjski miejsca postoju 3 pułku strzelców konnych w Lipinach.

    ================
    Bitwa pod Kobryniem.
    ================

    Szkic sytuacji.

    O świcie 17 września 1939 roku jednostki rozpoznawcze niemieckiej 2 Dywizji Zmotoryzowanej Piechoty dotarły do linii polskich. Po krótkiej potyczce Polacy wycofali się za pozycje obronne strzeżone przez 2 batalion 83 pułku piechoty. Niemcy starali się oskrzydlić Polaków, atakując cmentarz we wsi Chwedkowice, ale zostali odparci, głównie z powodu bezpośredniego ognia z polskich haubic 100 mm. Druga zmotoryzowana dywizja straciła trzy lub cztery samochody pancerne i została zmuszona do odwrotu. Polski batalion wycofał się w kierunku wsi Piaski, gdzie zorganizował kolejną zasadzkę. Po południu został ponownie zaatakowany przez elementy drugiej 2 Dywizji Zmotoryzowanej, ale ten atak również został odparty.

    W nocy siły polskie walczące w bitwie pod Brześciem zostały wycofane na drugą stronę Bugu i dołączyły do sił Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie pod dowództwem generała Franciszka Kleeberga. Elementy wojsk polskich dotarły do Kobrynia, ale obrona tego obszaru straciła wiele ze strategicznego znaczenia. Pułkownik Epler postanowił bronić obszaru tak długo, jak to możliwe, a następnie wycofać się na południe, podążając za siłami generała Kleeberga.

    =====================
    Bitwa w Lasach Janowskich.
    =====================

    Po zwycięskim uderzeniu w okolicach Jaworowa trzech karpackich dywizji piechoty (11, 24, i 38) zgrupowanie gen. Sosnkowskiego zatrzymało się w lasach janowskich i zorganizowało obronę w lesie. Tu miały dołączyć też oddziały Armii „Kraków”. Niestety, zaledwie jeden szwadron z 3 pułku Ułanów Śląskich zameldował się w sztabie 11 KDP. Sytuacja wojsk polskich była tragiczna. Wojska były bez przerwy bombardowane z powietrza. Pod Trzema Kopcami rozbito batalion mjr. Młyńskiego z 53 pułku piechoty Strzelców Kresowych.

    W 24 DP pozostały cztery bataliony w dwóch zgrupowaniach: ppłk. Szymańskiego (39 pp) i ppłk. Ziętkiewicza (38 i 17 pp oraz 1 psp). Do lasów janowskich dywizja maszerowała w drugim rzucie za 11 KDP. Po nocnych walkach obsadziła skraj lasu w rejonie kolonii Kapłanka i przez dobę broniła się od zachodu przed niemiecką 7 Dywizją Piechoty

    38 Dywizja Piechoty działała w rozproszeniu zgrupowaniami batalionowymi. Jej I/98 pp mjr. Marka, gen. Sosnkowski spotkał pod Dobrostanami. Pozostałe (II/96 pp mjr. Kledzika i II/98 pp ppłk. Lachowicza) skoncentrowały się w rejonie Tuczap, gdzie pomieszane z taborami i artylerią, były ostrzeliwane artylerią z rejonu Gródka Jagiellońskiego i bombardowane przez lotnictwo. Dowódca piechoty dywizyjnej płk Pecka zarządził marsz przez Wolę Dobrostańską do lasów janowskich. Nie dołączyły jednak do maszerujących kolumn oddziały artylerii i tabory. Część wojska dostała się do niewoli, część po zniszczeniu uzbrojenia rozeszła się. 38 DP pozostała prawie bez taborów i artylerii.

    Dopiero w południe 17 września nawiązano łączność ze sztabem zgrupowania. W rejonie Janowa płk Pecka zbierał nadal i porządkował przemieszane oddziały. W celu ubezpieczenia przepraw na Wereszycy wysłał dwa bataliony: III/96 pp mjr. Małka pod Lelechówkę i III/97 mjr. Wrony do Janowa. Między Janowem i Lelechówką ugrupował kawalerię dywizyjną rtm. Neymana. Wobec braku wiadomości o dowódcy dywizji, gen. Sosnkowski na odcinek 38 DP skierował gen. Dreszera, a do Lwowa nadał drogą radiową rozkaz w którym nakazywał częścią garnizonu lwowskiego wykonać uderzenie zbieżne w kierunku przebijających się karpackich dywizji.

    -------------------

    Od zachodu na będące w obronie siły 11 KDP i 24 DP nacierała niemiecka 7 DP. W czasie walk o Szkło polska artyleria odcięła jej odwody dywizyjne i zadała im duże straty. Jednak 7 kompania 48 pp kpt. Józefa Jossego nie wytrzymała uderzenia i oddała miejscowość.

    Opanowawszy Szkło Niemcy uderzyli na III/48 pp ppłk. Głowackiego. Batalion odparł pierwsze uderzenie. Około 12:45 nieprzyjaciel wprowadził do walki 61 pułk piechoty i wdarł się do lasu na styku II i III batalionu 48 pułku piechoty Strzelców Kresowych. Kontratak odwodu dywizji przywrócił przedni skraj obrony.

    Niemcy nie zaprzestali jednak ataków. Tym razem uderzyli na pozycję 49 Huculskiego pułku strzelców i po raz kolejny na 48 pułk piechoty Strzelców Kresowych. Natarcie niemieckie doszło do Grabnika. Rozwinięte baterie 11 pal kapitanów Józefa Korabiowskiego i Jana Pietrzaka ogniem na wprost zatrzymały atak niemiecki. Straty polskie były jednak wysokie.

    Od rana 17 września oddziały 24 DP walczyły z powodzeniem z wojskami grupy „Utz” i częścią sił grupy „Pemsel”.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9], [10], [11].
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_2019-09-17 Ilustrowany Goniec Wieczorny 1939, nr 1660 (17 września) Polona.png

  •  

    #arabiasaudyjska #usa #syria #turcja #rosja #iran #bliskiwschod #wojna

    Może ktoś w 1 zdaniu napisać o co chodzi z tą wojną i dlaczego oraz czy poniższy filmik pasuje do obecnej sytuacji?

    GFY

    źródło: giant.gfycat.com

  •  

    Ciekawostka:
    Henry Ford, inżynier - był chorobliwym antysemitą, którego niemiecki rząd uhonorował nazistowskim Orderem Orła Niemieckiego.

    #historia #drugawojnaswiatowa #nazizm #niemcy #wojna #ciekawostka #zydzi #antysemityzm #ford trochę #samochody #logikaniebieskichpaskow pokaż całość

  •  
    wojna via iOS

    +82

    Niemiecki żołnierz w okopie na froncie wschodnim, piszący list do rodziny.

    1941r.

    #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa #drugawojnaswiatowa #wojna #fotografia #gruparatowaniapoziomu #fotohistoria

    źródło: IMG_2838.JPG

    •  

      @Molu: Treść listu przetłumaczona na Polski:

      Kochana Mamo. Przepraszam, że długo nie pisałem, ale nie było kiedy. Kolejne nawały artyleryjskie nie dawały nam spokoju. Tym bardziej, że ogień idzie z dwóch stron. Czasem słyszymy huk pocisków, które opadają na linie wroga, później kryjemy się w okopach, próbując nie zwariować, drżąc by wytrzymał kolejne eksplozje. Wiem, że się o mnie martwisz. Ja póki co jestem cały i zdrowy, choć oglądam tu na co dzień rzeczy, jakich żaden 18 latek, w ogóle człowiek nie powinien oglądać, to zasadniczo nic mi nie jest. Przynajmniej nie fizycznie. Jednak huk karabinów, wybuchy i jęki dogorywających... ta wojna nas zmienia, zmieni wszystko, co do tej pory wiedzieliśmy o człowieku. A przede wszystkim zasiewa w nas strach przed nami samymi. Boimy się wychylić z naszych okopów, co by wróg nie zrobił z nas sita. Matko, módl się za mnie. Chcę jeszcze raz uściskać Was wszystkich

      P.S Pamiętaj że Cię kocham! Twój ukochany syn Eric.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    16 września 1939 roku.

    Ewakuacja wojsk polskich z twierdzy w Brześciu.

    Ginie w walce dowódca 21. Dywizji Piechoty Górskiej gen. Józef Kustroń.

    Bateria czterech dział 100 mm zatrzymuje pod wsią Antoniewo - Zdziary natarcie 35. pułku czołgów niemieckiej 4. Dywizji Pancernej z desantem zmotoryzowanego pułku gwardii przybocznej Hitlera SS-Liebstandadrte "Adolf Hitler", niszcząc 22 czołgi niemieckie.

    Zmasowane uderzenie lotnictwa niemieckiego na armie "Poznań" i "Pomorze".

    Oddziały rozpoznawcze niemieckiej 4 armii, nacierającej z Prus Wschodnich i 14 armii - z Małopolski, nawiązują styczność w rejonie Włodawy.

    Tego samego dnia, Mołotow poinformował Schulenburga, że „wojskowa interwencja Związku Sowieckiego nastąpi lada dzień, może nawet jutro lub pojutrze."

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    16 września wykonano ostatnie loty bojowe Brygady Bombowej.

    W dniu 16 września Brygada Pościgowa została przegrupowana w Dywizjon Warszawski i Krakowski (w sumie 46 samolotów P.11) oraz wydzielono Eskadrę Rozpoznawczą (8 samolotów P.7). Ostatnie zwycięstwo Brygady nad samolotem niemieckim miało miejsce w dniu 16 września.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Niemcy atakują jednostki u nasady półwyspu przy użyciu lotnictwa i artylerii. Łączność telefoniczna na półwyspie jest nieustannie przerywana z powodu niszczenia linii. Służba Łączności rozpoczyna montaż radiostacji zdemontowanych ze zniszczonych samolotów i okrętów mających zastąpić łączność telefoniczną. Siec zaczyna funkcjonować na kilka dni przed kapitulacją.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Natarcie 1 i 4 dyw. z niemieckiego XVI korpusu panc. w rejonie Sochaczewa zadaje poważne straty armiom „Pomorze” i „Poznań” w bitwie nad Bzurą. Na froncie obrony Warszawy utracono w nocy z 15/16 września placówkę znajdującą się na wale Gocławskim;

    Niemcy obsadzili wał Gocławski.

    Dwukrotne przeciwnatarcia przeprowadzone w nocy oraz przed południem 16 IX nie dały pożądanego wyniku.
    Natomiast w godzinach popołudniowych 21. pp szturmem na bagnety odrzucił nieprzyjaciela nacierającego wzdłuż ul. Grochowskiej, biorąc jeńców i zdobycz.

    Samoloty zarzucają Warszawę ulotkami wzywającymi do poddania się w ciągu 12 godzin i zapowiadającymi potraktowanie całej Warszawy jako terenu walki. Ulotki informują, że polskie armie „Poznań” i „Pomorze” zostały zniszczone nad Bzurą i Warszawa nie może liczyć na odsiecz.

    Parlamentariusze niemieccy pojawiają się wczesnym popołudniem na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Podskarbińskiej, przekazując dowódcy obrony miasta żądanie kapitulacji na piśmie od dowódcy niemieckiego.

    Gen. Rómmel odmawia przyjęcia parlamentariuszy.

    Dziekan korpusu dyplomatycznego w Warszawie zwraca się do gen. Rómmla z postulatem nawiązania kontaktu z dowództwem niemieckim w sprawie ewentualnego zaprzestania walki oraz ewakuacji korpusu dyplomatycznego i kolonii cudzoziemskiej z Warszawy. Dowódca Armii „Warszawa” wyraża zgodę na pertraktacje na temat ewakuacji cudzoziemców z miasta.

    Huraganowy ogień oraz silne naloty bombowców powodują pożary w rejonie ulic Złotej i Sosnowej, na Dworcu Głównym, na terenie szpitala PCK, w gmachu gimnazjum Reja, w kościele ewangelicko-augsburskim na pl. Małachowskiego, w domach mieszkalnych na Chmielnej i Nowym Świecie.

    Pożary gaszone są z dużą ofiarnością przez Straż Ogniową i grup ludności. Do opanowania sytuacji pomaga po połudnuu silny grad, który pokrywa ulice i dachy warstwą lodu.

    Ok. godz. 19.00 wybucha groźny pożar Elektrowni, gaszony do późna w nocy pod silnym ostrzałem artylerii.

    Prasa publikuje nową odezwę dowódcy Armii „Warszawa” w sprawie rozkazu obrony Warszawy, wydanego przez Naczelnego Wodza, równocześnie plakatowaną na mieście.

    Komisarz Cywilny reorganizuje administrację publiczną w mieście, powołując swoich delegatów dla poszczególnych dzielnic.

    Ukazuje się również zarządzenie Komisarza Cywilnego o ograniczeniu spożycia w restauracjach.

    W mieście przywrócono komunikację autobusową na jednej trasie pomiędzy pl. Teatralnym i pl. Zbawiciela.

    Milkną zbombardowane rozgłośnie radiowe w Wilnie i Baranowiczach. Warszawa słucha jeszcze komunikatów radiowych dowództwa obrony Lwowa.

    W radiu przemawia Stefan Starzyński oraz Wacław Lipiński.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Do godz. 16.00 5 bateria ogniem zaporowym nie pozwala Niemcom na sforsowanie Bzury.

    W Antoniewie około południa bateria dział przeciwpancernych, dowodzonych przez kpt. Głowackiego, samotnie zatrzymała natarcie 35. pułku SS Leibstandarte Adolf Hitler, wchodzącego w skład 4. dywizji pancernej. Ogniem czterech haubic Polacy zniszczyli blisko dwadzieścia niemieckich maszyn, a wiele innych porzucono w trakcie późniejszej ucieczki z pola walki. Z dziennika kpt. Głowackiego:

    „Zza stogu obserwuję teren. Jest! Czołg niemiecki jedzie w kierunku na Ździary. Na stoku widzę jakieś rozrzucone, pstrokate kształty, wyglądają na stado pasących się krów. Dziwi mnie tylko, że się nie poruszają. Nagle na tle folwarku wyrasta sześć czołgów, strzelając do piechoty, która rozprasza się i kryje. Najwyższy czas otworzyć ogień. Lecz w tej samej chwili uwagę moją przykuło dziwne zjawisko. Z nagła ożyło całe przedpole. To nie krowy, to czołgi. Jestem spokojny. To nieważne, że zginiemy. Chodzi o to, aby zniszczyć choć jeden lub dwa czołgi nieprzyjacielskie, bo cóż mogę począć moją samotną baterią przeciwko takiej potędze. Pierwszy strzał leży w środku celu, tyle że za długi. Daję serię bateryjną i trafiam między dwie fale maszyn. Zmieniam celownik. Ogień baterii trwa cały czas. Pociski są celne, niektóre wybuchy wzniecają pożary, płoną czołgi. Dym zakrywa całe pole i utrzymuje się długo z powodu braku wiatru. Odstępy między czołgami są coraz mniejsze i dochodzą do sześciu metrów. Nagle między nimi powstaje zamieszanie. Nie chcę wierzyć własnym oczom. Czołgi zawracają i uciekają.”

    Po zakończonej bitwie nad Bzurą Niemcy dwukrotnie przesłuchiwali wziętego do niewoli kpt. Głowackiego. Zadano mu pytanie:

    - Czy jest Pan mistrzem strzelań artyleryjskich w armii polskiej?
    - Nie, jestem przeciętnym oficerem — brzmiała odpowiedź.


    W trakcie walk o Sochaczew II batalion stracił 80% stanu osobowego. Liczby zabitych, rannych i zaginionych podoficerów i szeregowych tego batalionu oraz 5 baterii II/26 PAL nie udało się ustalić. Bitwa o Sochaczew i przeprawę w tym miejscu na Bzurze, trwała 3,5 doby. Czas jej prowadzenia (poza Warszawą, Helem czy Westerplatte) walcząc o jedno miasto, był najdłuższy w całej kampanii wrześniowej 1939r.

    Dzięki poświęceniu i odwadze obrońców Sochaczewa a zwłaszcza 5 baterii, która uniemożliwiła Niemcom na szybką przeprawę przez Bzurę, część armii “Poznań” sforsowała Dolną Bzurę i poprzez Puszczę Kampinoską dotarła do Warszawy.

    16 IX przy wsparciu potężnego lotnictwa boj. Niemcy rozpoczęli atak na okrążone armie polskie. 1 DPanc, ściągnięta spod Góry Kalwarii, przeprawiła się przez B. w Kozłowie Szlacheckim, uderzyła na 57 pp z 14 DP, rozbiła go i wdarła się w głąb ugrupowania i na tyły obu armii polskich. 4 DPanc przeprawiła się przez B. pomiędzy Sochaczewem a Brochowem, uderzyła w kierunku pd.-zach. zadając duże straty 25 DP w rej. Adamowej Góry, i opanowała Ruszki. Dalsze natarcie 4 DPanc niem. zostało zatrzymane.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia rano rozpoczęło się natarcie prawdopodobnie III batalionu 206. pp. rez. przy wsparciu dwóch dywizjonów artylerii na wzgórze 324. Zostało ono powstrzymane na południowych stokach. W tym samym czasie Niemcy uderzyli z Kortumowej Góry na wzgórze 374 przy silnym przygotowaniu artyleryjskim, zajmując je po kilku godzinach. W południe polscy obrońcy zaatakowali w kierunku na Hołosko Wielkie i wzgórze leżące na południe od niego, aby wspomóc działania 10. BK. Akcja nie była jednak uzgodniona z dowództwem 10. BK. Pod wieczór zdołano wprawdzie opanować połowę wsi, ale wkrótce polski batalion wycofał się za Pełtew. Dzięki nawiązaniu czasowego kontaktu z kpt. J. Herchenrederem i jego załogą Składnicy Uzbrojenia nr VI zdołano uzupełnić rezerwy amunicji we Lwowie. Na innych odcinkach obrony aktywne były tylko patrole rozpoznawcze. Wypad w kierunku Sichowa i Dawidowa przeprowadziły dwa szwadrony kawalerii, szwadron rtm. rez. Jana Pianowskiego-Kwiatkowskiego i szwadron Policji Państwowej wraz z kompanią ON. Przechwyciły one zrzut z niemieckiego samolotu, tracąc kilku rannych.

    ====================
    Obrona twierdzy Brzeskiej.
    ====================

    16 września na niebie nad twierdzą pojawiły się niemieckie bombowce „Stuka”.

    Bombardowanie było straszne. Oto, jak wydarzenia opisane M. Siemieniuk:

    „Zostało nam tylko pięć luf artylerii, lochy i piwnice przepełnione były rannymi. Około 10 rano, rozpoczął się nowy atak. Dwa niemiecki bataliony wsparte czołgami atakowały umocnienia w pobliżu Bramy Brzeskiej. Część wałów została stracona. Rozpaczliwe próby ich odbicia nie zakończyły się sukcesem”.

    Niemiecki saper Neumann z drugiej kompanii 43 Batalionu był jednym z pierwszych, którym udało się zbliżyć do polskich pozycji w czasie tego ataku. Oto co napisał w swoich wspomnieniach:

    „Szturm dobrze ufortyfikowanej cytadeli w Brześciu nad Bugiem (jeśli można tak nazwać wały stuletniej przeszłości), to jest w sam raz dzieło dla saperów. Podbiegliśmy do rowu. Za nim wznosił się wał naszpikowany strzelcami i karabinami maszynowymi. To oznacza, że mamy do pokonania rów. Z tyłu przynoszą gumowy ponton, rzucamy go na wodę i odbijamy od brzegu. Wita nasz niespodziewany grad kul. Z wałów do wody lecą granaty ręczne, które wybuchając tworzą wiry wodne i bryzgi, ale nam trzem udaje się przepłynąć rów i dostać się do podnóża wału. W połowie wału znajduje się żałosna zapora z drutu kolczastego, którą musimy zniszczyć. Czy można tego dokonać kilkoma ręcznymi granatami? Czołgam się do góry, żeby sprawdzić. I wtedy moją pierś przeszywa coś piekącego i bezceremonialnie powala na ziemię.
    Wbijam paznokcie w ziemię, zagryzam zęby i nie mogę wstać. Jakaś ciepła strużka płynie po moim ciele. Jeden z moich kompanów przyczołgał się do mnie, odpiął pas i położył opatrunek na ranę, z której biło purpurowe źródło. Ale musi znaleźć schronienie, ponieważ z góry zauważyli nas polscy żołnierze i już obsypują gradem kul. Ostrzał jest gwałtowny.
    Chwytam karabin – powinno być wyjście. W tym momencie rozbrzmiewa salwa dochodząca wału. Kula trafiła mnie w ramię tak, że karabin od razu wypada mi z rąk. Ból diabelny, ręka nieruchoma, bezradna, palce nieposłuszne – najwyraźniej uszkodzony nerw. Leżę bez broni, rozgarniając lewą rękę i nogami rozbite cegły. Słyszę głos po drugiej stronie rowu. Saper, nie zwracając uwagi na strzelaninę wskakuje na ponton i płynie ze wszystkich sił do mnie. Jego również „wita” ostry obstrzał.
    Odpłynęli – krzyknął do mnie. Ściąga mnie za nogę do gumowego pontonu, który cały jest posiekany od kul, z którego ze świstem wychodziło powietrze. Bóg wie, jak dopłynęliśmy w całości. Prawie całe powietrze zeszło, a Polacy strzelali tak mocno, na ile mogły wytrzymać ich lufy. Mój przyjaciel kładzie mnie na plecy i śmieje się: „Możesz być spokojny, tu nas nie dosięgną. ”W szpitalu dowiedziałem się, że saper, który wyniósł mnie ze strzelaniny wkrótce zginął.”


    Podczas walk od 14 do 16 września, obrońcy twierdzy brzeskiej musieli odeprzeć 7 niemieckich ataków. W tych walkach zginęło do 40% garnizonu. Około 18.00 16 września generał Plisowski wydaje swoim żołnierzom rozkaz opuszczenia fortyfikacji w kierunku Terespola. Wycofanie polskich wojsk M. Siemieniuk wspomina następująco:

    „Generał Plisowski był ranny, jego zastępca płk Horak został kontuzjowany. Nocą przy świetle płonącej twierdzy, obrońcy cytadeli, którym udało się przeżyć przedostali się na zachodni brzeg Bugu jedynym mostem, nie zagarniętym jeszcze przez Niemców. Nie widząc naszego odejścia, Niemcy kontynuowali całą noc z 16 na 17 września ostrzeliwać twierdzę z ciężkiej amunicji, wstrząsając ziemią i powodując dzwonienie szyb w oknach”.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9], [10], [11].
    pokaż całość

    źródło: 16 września.jpg

    •  

      @Heroina340: Nic mi na ten temat nie wiadomo i nie sądzę by tak miało być. Może jakieś zwykłe luzowanie i relokacja mniejszych jednostek następowało, ale z pewnością na wielką skalę to nie występowało.

      Mieli kraj do okupowania, polowanie na partyzantkę, czekanie na czas utworzenia organów porządku publicznego, a i jeszcze sporo wojska Polskiego nadal zostało do załatwienia.

    •  

      @taki_tam_ktos: Też tak myślę, ale jeden koleś pod twoim wczorajszym wpisem napisał coś takiego:

      Tymczasem po tygodniu wojna była już przegrana a po 2-3 niemcy przerzucali już sprzęt i ludzi na zachód.

      No jak zapytałem się go o jakiekolwiek źródło tych informacji to juz nic nie odpisał...( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wolałem się upewnić.

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    15 września 1939 roku.

    Wojska niemieckie zajęły Przemyśl i Białystok.

    Wycofanie się Armii "Warszawa" ze wschodniego brzegu miasta. Niemcy zamykają pierścień wokół stolicy.

    Hitler mianuje prezesa Niemieckiej Akademii Prawa, dr Hansa Franka Szefem Administracji (Oberverwaltungschef) na okupowanych terenach polskich.

    W nocy 15/16 IX pod Janowem 11. DP rozbiła niemiecki zmotoryzowany pułk SS "Germania".

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    9 września Brygada Pościgowa rozpoczęła przegrupowanie na lotniska na Wołyniu. Kolejne zmiany rozkazów w dniu 10 września nakazujące powrót na Lubelszczyznę i ponownie przelot na Wołyń doprowadziły do rozciągnięcia kolumn transportowych jednostki na dużym obszarze. Brygada dopiero 15 września ponownie została scalona. W czasie tych przelotów zdołano zestrzelić 2 samoloty niemieckie.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Na Helu bateria nr. 23 ostrzelała niemiecki trałowiec. Ten odpowiedział ogniem po czym wycofał się. Pluton NKM zestrzeliwuje bombowiec Ju-87. Teren baterii nr 21 ostrzeliwany jest przez trałowce "M-111", "M-132", "Pelikan" oraz "Otto Braun". W wyniku ostrzału uszkodzony zostaje schron z blachy falistej. Ogień artylerii niemieckiej uszkadza Szpital Polowy Marynarki Wojennej.

    Na Kępie Oksywskiej spokój.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    W nocy z 14 na 15 września wycofują się do Warszawy ostatnie oddziały własne ze wschodniego przedpola.

    3 armia niemiecka zamyka faktycznie pierścień okrążenia miasta od strony wschodniej, o czym informował przedwcześnie komunikat OKW z 14 IX.

    Hitler wizytuje przedpola Pragi i z wieży kościoła w Glinkach obserwuje obronę tej części stolicy.

    Lotnictwo niemieckie nie przejawia żywszej działalności nad Warszawą, artyleria ostrzeliwuje w godzinach popołudniowych okolice Dworca Głównego, ulice Złotą, Chmielną i Sosnową.

    Dowódca Armii „Warszawa” powołuje Komitet Obywatelski, składający się z kilkudziesięciu czołowych przedstawicieli społeczeństwa warszawskiego, przewodniczącym zostaje Stefan Starzyński.
    O godz. 10:00 Stefan Starzyński uczestniczy w uroczystości zaprzysiężenia II. Batalionu Ochotniczego Obrony Warszawy.

    Ukazuje się nr 1 „Dziennika Urzędowego Komisarza Cywilnego przy Dowództwie Obrony Warszawy„, zawierający teksty 13 rozkazów i zarządzeń z okresu pierwszego tygodnia obrony miasta.

    Uruchomione zostaje kino „Napoleon” na pl. Trzech Krzyży, gdzie odbywać się mają dwa seanse dziennie.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Od świtu natarcia wojsk niemieckich na pozycje polskie w Sochaczewie i okolicy – 4 i 5 kompanii. Najcięższe walki na odcinku obrony 4 kompanii – ginie jej dowódca por. Marian Himmel.

    Na rozkaz dowódcy batalionu resztki pododdziałów w ciągłej styczności z nieprzyjacielem wycofują się w głąb miasta i dalej aż do Bzury. W trakcie ponownego forsowania rzeki ginie dowódca batalionu mjr. F. Kozubowski. Małe grupki żołnierzy (w sumie około 100 żołnierzy) przekroczyły Bzurę. Po południu Niemcy obsadzają miasto.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia gen. W. Lagner postanowił wspomóc działania zgrupowań, które usiłowały przebić się do miasta. W tym celu obrońcy zaatakowali wzgórza pod Zboiskiem i w kierunku Hołoska Wielkiego. W obu przypadkach Niemcy w walce wręcz zostali zmuszeni do odwrotu, ale polskie ataki zostały ostatecznie powstrzymane przez niemiecką artylerię.

    W samym Lwowie próbowano bez powodzenia odzyskać Kortumową Górę. Kompania III batalionu 207. pp rez. została skierowana do lasów na wschód od miasta, aby je przeszukać w celu oczyszczenia od niemieckich dywersantów i patroli zwiadowczych. Wieczorem i w nocy wysłano rozpoznanie w kierunku Sokolnik, szosy na Stryj, Sichów i Pohulanki. Niemieckie lotnictwo bombowe uszkodziło urządzenia wodociągowe w Dobrostanach.

    Dowództwo Grupy Obrony Lwowa poinformowało ludność cywilną, aby powstrzymała się przed samorzutnym stawianiem barykad w mieście, gdyż przeszkadzało to w działaniach obrońców. Akcja miała być prowadzona planowo pod kierunkiem saperów. Prezydent miasta wygłosił też przemówienie radiowe z wezwaniem do powrotu wszystkich do pracy. W celu usprawnienia współpracy pomiędzy władzami wojskowymi i cywilnymi mianowano ppłk. Antoniego Jakubowskiego oficerem łącznikowym w sprawach utrzymania porządku, aprowizacji, bezpieczeństwa i służby zdrowia.

    Ukończono też mobilizację w Kadrze Zapasowej VI Szpitala Okręgowego, w wyniku której zostało utworzonych 60 jednostek. Próbowano ewakuować rannych 6 pociągami sanitarnymi. Jedynie pociąg sanitarny nr 66 (zdjęcie ze środka) dwukrotnie przewiózł po 300 rannych do Stanisławowa, zanim zbombardowały go niemieckie samoloty. Natomiast pociąg sanitarny nr 64 został podpalony przez dywersantów.

    ====================
    Obrona twierdzy Brzeskiej.
    ====================

    Niemcy przypuścili główny atak 15 września. Żołnierzom 20 Dywizji Piechoty Wehrmachtu udało przedrzeć się do cytadeli brzeskiej od strony Brzeskiej Bramy. Obrońcy twierdzy wytaczali armaty i działa przeciwlotnicze do bezpośredniego ognia i ostatkami sił starali się powstrzymać postępujących nazistów.

    Cytadela płonie. Nie ma łączności. Liczba rannych i zabitych z minuty na minutę rośnie, ale Polacy walczą nadal.

    ===========================================
    Bitwa pod Jaworowem/Sądową Wisznią i unicestwienie pułku SS Germania.
    ===========================================

    15 września po południu w miejscowości Sądowa Wisznia odbyła się odprawa dowódców jednostek wchodzących w skład Frontu Południowego. Po złożeniu meldunków sytuacyjnych gen. Sosnkowski poinformował zebranych o bardzo poważnej sytuacji na froncie polsko-niemieckim i przedstawił trzy warianty dalszych działań: marsz na Lwów, marsz na północ w kierunku Jaworowa w celu połączenia się z Armią „Kraków”, lub marsz na południe za Dniestr.

    Po rozważeniu wszystkich opinii w trakcie odprawy generał Sosnkowski oświadczył:

    „Ja sądzę, że trzeba dochować wierności najwierniejszemu miastu. Musimy iść na Lwów Idziemy na Lwów przez Lasy Janowskie”.

    Dwie polskie dywizje miały nacierając dwoma kolumnami każda i opanować zachodni brzeg Lasów Janowskich. 24. Dywizja Piechoty jako odwód frontu miała posuwać się za tą dywizją, która pierwsza osiągnie powodzenie.

    Drogę do Lwowa zagradzały 1. Niemiecka Dywizja Górska oraz Zmotoryzowany Pułk SS „Germania”. W Mużyłowicach znajdowały się dowództwo i III batalion SS „Germania” oraz III dywizjon 109. Pułku Artylerii. W tym rejonie były jeszcze niepełny niemiecki pułk strzelców górskich oraz 79. Pułk Artylerii Górskiej bez dwóch baterii. W ten sposób przeciwko trzem polskim dywizjom o niepełnych stanach i niemającym pełnego uzbrojenia Niemcy wystawili 13 baterii artylerii oraz kilka tysięcy żołnierzy.

    Natarcie rozpoczął III batalion 48. Pułku Piechoty ppłk. Jerzego Głowackiego, który od południa i zachodu zaatakował Rogóźno. Niemieckie posterunki zostały zaskoczone i ledwie zdążyły otworzyć ogień z broni maszynowej, gdy Polacy wpadli na ich stanowiska i je zlikwidowali. Zaalarmowany strzałami nieprzyjaciel postawił ogień zaporowy na drogi i najważniejsze dojścia do miejscowości. Nie zatrzymało to jednak nacierających polskich żołnierzy, którzy idąc za przykładem swoich dowódców, uderzyli z impetem na niemieckie pozycje obronne.

    W jednym z wniosków o odznaczenie czytamy:

    „15 września 1939 roku, podczas wypadu nocnego na miejscowość Rogoźno, kapitan Josse idąc na czele swojej 7. kompanii, zostaje zatrzymany przez silny ogień nieprzyjaciela z bliska. Nie tracąc zimnej krwi, obrzuca Niemców granatami, po czym uderza na bagnety. Po krótkiej walce zdobywa stanowiska wroga. W walce tej zostaje ranny odłamkami pocisku w szyję, łopatkę i bok. Po nałożeniu opatrunków pozostaje nadal w kompanii do ostatniego momentu walki, zdobywając 6 dział przeciwpancernych, 1 granatnik, 5 armat polowych i 11 samochodów ciężarowych. W boju tym kapitan Josse wykazał wielkie zalety męstwa i hartu, a przykład ten zjednał mu serca wszystkich żołnierzy”.

    Po półgodzinnej walce, o godz. 22, miasteczko zostało całkowicie opanowane. Następnie III batalion 48. pułku zajął wieś Czerczyk, po czym zatrzymał się na krótki odpoczynek w pobliżu gajówki Pietruszka. Gajowy powiedział żołnierzom, że w pobliżu leśniczówki, przy rozwidleniu dróg, widział o zmierzchu niemiecki oddział zmotoryzowany. Dowódca III batalionu wysłał w kierunku leśniczówki patrol, który potwierdził te informacje.

    Podpułkownik Głowacki postanowił uderzyć na leśniczówkę i zniszczyć nieprzyjaciela. Po północy batalion znalazł się na jej terenie i zaatakował nieprzyjaciela jedną kompanią. Zdobyto leśniczówkę i przyległe zabudowania bez walki. Uciekający Niemcy pozostawili cały sprzęt bojowy. Z zeznań wziętych do niewoli żołnierzy niemieckich wynikało, że rozbity oddział należał do 4. Dywizji Lekkiej. Po zniszczeniu zdobytego sprzętu III batalion ruszył do dalszego natarcia, podczas którego, ze względu na ciężkie warunki terenowe oraz padający deszcz, pozostałe pododdziały 48. Pułku Piechoty częściowo się pogubiły. Rankiem 16 września pułk zebrał się jednak i przed południem osiągnął cel natarcia.

    W tym samym czasie na prawym skrzydle Polacy atakowali 49. Pułk Piechoty, którego czekały najcięższe walki. Pierwszym celem była wieś Mogiła, na którą nacierał I batalion 49. Pułku Piechoty mjra Eugeniusza Lityńskiego. Nieprzyjaciel zaskoczony gwałtownym atakiem wycofał się w panice. We wsi zdobyto wiele sprzętu oraz wzięto jeńców. W tym czasie, gdy batalion mjra Lityńskiego zdobywał Mogiłę, jedna z jego kompanii wzięła udział wraz z I batalionem mjra Marka z 98. Pułku Piechoty z 38. dywizji w zaciętych walkach o miejscowość Czarnokońce. W tym rejonie znajdowały się pododdziały Pułku SS „Germania”. Polacy w ataku na bagnety rozbili niemiecką obronę, zdobywając 60 motocykli, kilkanaście dział polowych i 12 działek przeciwpancernych oraz znaczną ilość amunicji. Straty nieprzyjaciela – kilkudziesięciu zabitych i rannych.

    Sukcesem zakończyło się również natarcie 96. Pułku Piechoty z 38. dywizji. Pułk po nocnym marszu znalazł się na brzegu lasu, gdzie odpoczywał niczego niespodziewający się niemiecki oddział zmotoryzowany z pułku SS „Germania”. Nieprzyjaciel po krótkiej walce został rozbity, a zdobyty sprzęt zniszczono. Również III batalion mjra Jana Wojciechowskiego z 98. Pułku Piechoty we wsi Nowosiółki napotkał pododdział pułku SS „Germania”.

    Po północy 49. Pułk Piechoty wraz z I batalionem zaatakował Mużyłowice od południa, a z III batalionem mjra Mieczysława Stecewicza od zachodu. Luki w ugrupowaniu nieprzyjaciela wskazał miejscowy proboszcz ks. Stanisław Capecki.

    Pułkownik Prugar-Ketling pisał:

    „Strzelcy 49. pp wtargnęli już do środka wsi, siekąc i kłując bagnetem każdego, kto im się pod rękę nawinął. Odzywające się od czasu do czasu seriami strzały pistoletów maszynowych urywały się nagle, w połowie magazynków. Czuło się, że ręka, która jeszcze przed ułamkiem sekundy naciskała spust, martwieje i bezładnie opada, sparaliżowana uderzeniem kolby lub pchnięciem bagnetu. Nie słychać było żadnych okrzyków. Bój toczył się w ciemnościach i złowrogiej ciszy. Nikt nim już nie kierował – nikt o pardon nie prosił. Wrażenie było niesamowite. Toteż groza, jaka opanowała Niemców, musiała przewyższać wszystkie dotychczasowe ich przeżycia. Z takim zaskoczeniem i z takim atakiem nie spotkali się zapewne nigdy. Trupy, które oglądaliśmy później, miały wyraz straszny. Trwoga, wśród której ginęli, nie znikła z ich twarzy.

    Wysiedliśmy z samochodu i pieszo podążaliśmy za cichnącym i dogorywającym odgłosem nocnego szturmu. Gdy wchodziliśmy do pierwszych zabudowań, na niebie ukazywał się już świt. W coraz mocniej jaśniejących plamach brzasku porannego odróżnialiśmy domy, drzewa, opłotki, a później… działa, jaszcze, ciągniki, samochody – najpierw pojedyncze – potem grupy, całe parki. Przecieraliśmy oczy, by się upewnić, czy to nie złudzenie, tak nieprawdopodobnie zdobycz ta wyglądała. Wieś duża, bogata, o szerokich podwórzach i ogrodach, zawalona była sprzętem i materiałem wojennym po brzegi…

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9], [10], [11].
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_2019-09-15 Kurjer Polski 1939, nr 254 ( 15 września) Polona.png

    •  

      @lemonic: nie pisze bzdur prosze sie ze mna nie klocic.

    •  

      @zioom: > Tymczasem po tygodniu wojna była już przegrana a po 2-3 niemcy przerzucali już sprzęt i ludzi na zachód

      Za wikipedią:

      Do końca działań wojennych w Polsce III Rzesza nie była w stanie przerzucić z frontu polskiego na zachód żadnych jednostek bojowych (z wyjątkiem jednej dywizji górskiej[9]). Był to jedyny okres, gdy alianci na froncie zachodnim, dzięki obronie Wojska Polskiego posiadali przewagę liczebną i strategiczną nad Wehrmachtem[10], poza lotnictwem, gdyż Niemcy pozostawili na froncie zachodnim dla celów obronnych dwie z czterech Luftflotten (Luftflotte 2. i Luftflotte 3). Okres ten został całkowicie niewykorzystany, co było podstawową przyczyną klęski wojsk francusko-brytyjskich w roku 1940, gdy III Rzesza mogła skupić wszystkie swoje siły wojskowe na jednym froncie – nie uzyskując mimo to ani przewagi liczebnej, ani materiałowej (z wyjątkiem lotnictwa) nad armiami francuską, brytyjską, belgijską i holenderską[ pokaż całość

    • więcej komentarzy (26)

  •  

    #heheszki #humorobrazkowy #iiwojnaswiatowa #wojna

    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    źródło: 1568483146132.jpg

  •  

    #wojna #wojsko #azja #kultura #artysta Pomnik, nadzieja na pokój w Libanie

    źródło: img1.joyreactor.cc

  •  

    Kolejny tydzień za nami. Pora na mapkę. :)

    Tak prezentuje się 2 tydzień wojny obronnej.

    #wojnaobronna1939 #iiwojnaswiatowa #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gif #mapy #historycznemapy pokaż całość

    GIF

    źródło: gif 2 tydzień.gif (142KB)

  •  

    Z braku czasu dzisiaj tekst nie do śniadania, tylko do obiadu, ale jest :).

    W ramach sprostowania z wczoraj, w obronie Lwowa miało być w Rzęsnej Ruskiej, nie Rzęśnie. Dzięki @kawiarnianypl za czujność!

    14 września 1939 roku.

    Wojska niemieckie zajęły Gdynię. Rozpoczyna się pacyfikacja mieszkańców.

    Do estońskiego portu w Tallinie wpłynął ORP "Orzeł", gdzie został internowany i rozbrojony.

    Cały XIX Korpus Pancerny Guderiana uderzył na Brześć.

    XXII Korpus niemiecki dotarł pod Zamość.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    14 września Luftwaffe zbombardowała po raz pierwszy od rozpoczęcia wojny czynne lotnisko bojowe w Hutnikach niszcząc na ziemi 17 samolotów oraz wiele mocno uszkadzając.

    Nasze jednostki lotnicze przegrupowują się.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Nocą polskie trałowce wychodzą z Jastarnii i ostrzeliwują wojska niemieckie pod Mechlinkami na Oksywiu. Niemieckie okręty M-8 i R-21 ponownie atakują linię obrony lądowej pod Chałupami. Stojące w Jastarnii "Czajka" i "Żuraw (na zdjęciu bliźniacza jednostka - Mewa)" doznają uszkodzeń od ataków lotniczych.

    Około godziny 10.00, w czasie mglistej pogody, silne ataki jedenastu niemieckich samolotów JU-87 i He-111 na port w Jastarnii. Nalot powoduje zatonięcie okrętu hydrograficznego Pomorzanin oraz holowników Smok i Lech. Kolejne bomby niszczą niemal całkowicie Czaplę i podpalają Jaskółkę, która od wybuchu amunicji tonie.

    W Rybitwę trafia niewypał małej bomby, który przebija na wylot dno - załodze udaje się zatkać otwór dopasowanym naprędce klockiem wbitym siekierą i choć doraźnie uratować przed zatonięciem. Wieczorem uszkodzone ORP Żuraw i Czajka przechodzą do portu w Helu, gdzie następnego ranka opuszczają banderę wojenną. Okręty przejmuje Komendant Portu Wojennego, załogi zasilają jednostki obrony lądowej.

    Włączono do obrony nowozbudowaną na górze Szwedów baterię przeciwdesantową z nr 44 wyposażoną w dwa działa 75 mm Schneider wz. 97 zdjęte z zatopionej kanonierki Generał Haller. Dowódcą baterii zostaje por. mar. Zbigniew Kowalski.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Przemowa Wacława Lipińskiego, szefa propagandy przy dowództwie obrony Warszawy.

    Komunikat Oberkommando der Wehrmacht z 14 września stwierdza:

    „Pierścień wokół polskiej stolicy zamknięty został wczoraj także od strony wschodniej„.

    Rozgłośnia wileńska Polskiego Radia, słyszana w Warszawie, podaje o godz. 7.00 wiadomość o przebijaniu się Armii „Poznań” w kierunku Warszawy przez pierścień wojsk niemieckich.

    3 armia niemiecka (d-ca gen. v. Küchler) przystępuje do okrążenia Warszawy od strony wschodniej. Po wejściu jednostek grupy gen. Zulaufa i innych w obręb miasta.

    Armia „Warszawa” rozporządza w mieście siłą ponad trzech dywizji piechoty, 66 działami ppanc. i dość silną artylerią ciężką, ma jednak bardzo ograniczone zasoby amunicji.

    Sekcja Wojskowa Robotniczego Komitetu Pomocy Społecznej prowadzi dalszy werbunek do Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy.

    Straż Obywatelska werbuje również nowych członków m.in. kobiety.

    W Śródmieściu i dzielnicy północnej nowe zniszczenia i pożary w wyniku ognia artyleryjskiego (Prudential, ul. Franciszkańska).

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    14 września GO gen. Bołtucia musiała ponownie zdobywać opuszczony wcześniej, a teraz silnie już obsadzony przez Niemców Łowicz. W ciężkich walkach oddziały polskie zdołały opanować połowę miasta.

    Niestety, rozwijające się początkowo pomyślnie natarcie 26 DP na wschód od Łowicza, które mogło wyjść na niemieckie tyły, zostało samowolnie, bez porozumienia z gen. Kutrzebą, zatrzymane przez gen. Boronowskiego, będącego, jak wszystko na to wskazuje, w fatalnej kondycji psychicznej, na samą wieść o pojawieniu się w tym regionie niemieckich czołgów: jak się okazało – całkowicie nieprawdziwą.

    W rezultacie cała 26 DP wraz ze znaczną częścią 16 DP wycofały się, przy dużych stratach w ludziach, na północny brzeg Bzury, niwecząc wszelkie szanse opanowania Łowicza przez siły gen. Bołtucia. Wkrótce potem gen. Bortnowski wydał, znowu bez jakiejkolwiek konsultacji z gen. Kutrzebą, rozkaz odwrotu reszty sił armii „Pomorze” za Bzurę.

    Jednocześnie kończą się walki szczupłych sił polskich o zdobycie i potem utrzymanie Sochaczewa (13-15 września). Miasto przechodziło kilkakrotnie z rąk do rąk – ostatecznie opanowali je Niemcy.

    Sochaczew.

    Batalion zostaje zawrócony przez płk dypl. Tadeusza Parafińskiego z m. Kąty, około godz. 10.00 naciera z marszu na miasto i odrzuca nieprzyjaciela, który w międzyczasie obsadził Sochaczew.

    W godzinach popołudniowych zostaje wyparty z zajmowanych stanowisk, lecz po wprowadzeniu do walki odwodów odzyskał je na powrót. Po ciężkich walkach wspieranych ogniem 5 baterii (pozostałe baterie zostały przesunięte na inny odcinek w związku z planowaną ofensywą) udaje się utrzymać miasto kosztem dużych strat.

    ==============
    Obrona Przemyśla.
    ==============

    14 września wcześnie rano niemiecka 7. DP dotarła do Ostrowa, próbując wedrzeć się do miasta z marszu. Jednakże silnym ogniem maszynowym i artylerii została zmuszona do odwrotu. Również od strony Jarosławia pojawiły się oddziały wydzielone z niemieckich 44. i 45. DP. Lecz i z tamtej strony ponawiane kilkakrotnie ataki zostały odparte.

    Do południa dwa polskie bataliony walczyły na północnym brzegu Sanu, a po wysadzeniu mostów bez nacisku ze strony Niemców wycofały się na rozkaz ppłk. J. Matuszka na południowy brzeg, gdzie obsadziły drugą linię obrony. Batalion mjr. Henryka Dyducha okopał się wzdłuż poaustriackich wałów na Wilczu aż do Wiaru, a resztki batalionu kpt. R. Homana częściowo wzmocniły obsadę nad Sanem w pobliżu mostów, a częściowo zostały użyte na Zniesieniu. Na Zasaniu w rejonie mostu drogowego pozostały jedynie drobne pododdziały, ugrupowane obronnie w budynkach i sąsiadujących z nimi ogródkach.

    Główne walki toczyły się na odcinku południowym, na kierunku Kruhel Mały i Kruhel Wielki. Po południu Niemcy po bardzo silnym przygotowaniu artyleryjskim i bombardowaniu lotniczym przeszli San pod Ostrowem, zajęli Prałkowce i Kruhel Wielki, a następnie uderzyli na Kruhel Mały. Doszło tam do zaciętej walki. Dwukrotne ataki niemieckie odparto. Za trzecim jednak razem udało się im opanować miejscowość, po czym ruszyli na Zniesienie i Podzamcze, obsadzone przez I batalion OZ 24. DP kpt. Wylęgały. W tym momencie wyruszyło polskie przeciwuderzenie. W wyniku walki na bagnety, przy niezwykle wysokich obustronnych stratach, Niemcy zostali zatrzymani i sytuacja ustabilizowała się.

    Na odcinku środkowym, około mostów, natarcie niemieckie od razu załamało się w krzyżowym ogniu karabinów maszynowych II batalionu 53. pp mjr. Młyńskiego oraz artylerii 4. baterii 11. pal i 1. baterii 50. dal. Polscy saperzy wysadzili środkowe przęsło mostu drogowego. Groźna sytuacja powstała chwilowo na północnym odcinku obrony, gdzie niemiecki oddział przeszedł San pod Buszkowicami i zaatakował pozycje 5. kompanii kpt. Ostrowskiego. Skierowana na ten odcinek odwodowa 6. kompania rozwinęła się pod silnym ogniem artylerii niemieckiej do natarcia, ale jej uderzenie trafiło w próżnię, gdyż Niemcy zostali wcześniej rozbici ogniem 2. kompanii karabinów maszynowych por. rez. Józefa Kupki i wycofali się za rzekę.

    Niemcy nacierali również na pozycje III batalionu OZ 24. DP kpt. Szutta w rejonie Bakończyc. Batalion odrzucił wprawdzie Niemców, ale sam poniósł duże straty.

    Wieczorem ppłk J. Matuszek, który objął po gen. J. Chmurowiczu kierownictwo obrony miasta, otrzymał rozkaz dowódcy Frontu Południowego gen. Kazimierza Sosnkowskiego opuszczenia Przemyśla. Polskie oddziały wycofały się w kierunku Mościsk, wysadzając mosty na Wiarze i uszkadzając most kolejowy, gdyż zabrakło ładunków wybuchowych. Tam miały wejść w skład 11. KDP i 24. DP.

    Dopiero następnego dnia rano miasto zostało zajęte przez wojska niemieckie. Niemcy byli przekonani, że Przemyśla broniło pięć polskich dywizji i tym faktem tłumaczyli początkowy brak sukcesu.

    Wytrwała obrona Przemyśla umożliwiła 11. KDP i 24. DP, które wchodziły w skład Grupy Operacyjnej gen. K. Sosnkowskiego odskoczenie od nieprzyjaciela w kierunku Lwowa i odpoczęcie przez jeden dzień od bezustannej walki, choć odbywało się to wśród ciągłych marszów, nalotów i zagrożenia od strony niemieckich i ukraińskich dywersantów.

    Bitwa o Przemyśl zostaje zakończona. Tak prezentują się zdjęcia z czasu oblężenia.

    Za kilkanaście dni Niemcy opuszczą miasto. Zamiast nich wkroczą Sowieci. Miasto będą wizytować wówczas m.in. Chruszczow i Timoszenko. Tak prezentuje się film z tamtej wizyty.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia trwały w mieście jedynie walki o charakterze lokalnym, ale z dużą aktywnością obu stron.

    Najbardziej intensywne działania prowadzono pod Kulparkowem i Wulką, które Niemcy zaatakowali w związku z rozszerzaniem okrążenia Lwowa od południa do linii kolejowej do Chodorowa i szosy do Bóbrki.

    W tym czasie na Wulce polskich obrońców ostrzelali ukraińscy dywersanci. Po południu polski III batalion 1. pp grodzieńskiego zaatakował Dworzec Główny, ale nie udało mu się go odzyskać.

    Większe działania prowadzono w rejonie Lwowa. Wydzielona z odwodu niemieckiej 1. DG grupa pod dowództwem kpt. Fleischmanna w sile III batalionu 98. psg i części 100. psg opanowała bez walki Kozielniki i Sichów, blokując wyjście ze Lwowa w kierunku południowym i południowo-wschodnim. Jednak na razie nocami Niemcy opuszczali te miejscowości. Pod wieczór II i III bataliony 206. pp rez. kontratakowały bez sukcesów pod Zboiskami. Walki toczyły się też na północny zachód od Lwowa w rejonie Rzęsny Ruskiej pomiędzy batalionem marszowym 19. pp wspartym 105. kompanią ckm plot. i 6. baterią 6. pac a III batalionem 99. psg. Po południu polskie wojska wycofały się do Hołoska Wielkiego, wzmacniając załogę Składnicy Uzbrojenia. W nocy oddziały 10. BK, które zostały podporządkowane Dowództwu Obrony Lwowa, opanowały Zboiska, ale przyległe wzgórza zostały przez Niemców utrzymane.

    O świcie do miasta przybył szef sztabu Frontu Południowego, płk dypl. Bronisław Rakowski z rozkazem Naczelnego Wodza obsadzenia przedmościa rumuńskiego. W tym celu gen. W. Lagner wysłał nad Dniestr swojego zastępcę, gen. Milana-Kamskiego. Rano przyjechali też oficerowie sztabu NW: płk dypl. Jerzy Suzin i mjr dypl. Wacław Jacyna z instrukcjami dla gen. K. Sosnkowskiego. Poinformowali też gen. W. Langnera o ewakuacji Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich do Kołomyi. Tego dnia u gen. W. Langnera pojawiła się delegacja Rady Miejskiej, która zaproponowała przesunięcie działań wojennych na przedpola miasta z obawy przed zniszczeniami. Pracę rozpoczął dział propagandy, kierowany przez gen. bryg. Mariana Kukiela. Ze Stanisławowa przybyła część pracowników Polskiego Radia, naprawiono uszkodzoną w trakcie ewakuacji stację nadawczą i wznowiono nadawanie programu.

    Sytuacja w mieście stawała się coraz gorsza. Nie działały elektrownia, gazownia i wodociągi. Do Lwowa przybyło ok. 100 tys. uchodźców cywilnych, co doprowadziło do naruszenia wojskowych zapasów żywności. W mieście znajdowało się też ok. 3 tys. osób chorych i rannych. Siły polskie w mieście według meldunku dowódcy DOK nr VI liczyły dwadzieścia batalionów piechoty, dwa dowództwa pułków, pewną ilość plutonów artylerii lekkiej i dywizjonu artylerii ciężkiej oraz części 35. DP Rez., a także czternaście batalionów piechoty improwizowanych i na ogół gorzej uzbrojonych: dziewięć z pułków grodzieńskich, trzy sformowane w OZ 5. DP, batalion ON Lwów I i batalion marszowy 48. pp.

    W dalszym ciągu powiększały się polskie wojska w mieście. Obok baterii artylerii sformowanych w OZ Artylerii Lekkiej nr 6, do Lwowa dotarły kolejne trzy dywizjony artylerii lekkiej: 62., 52. i 42. W sumie było to 65 dział, w tym 10 ciężkich. Zorganizowano też nowe oddziały piechoty: 2-batalionowy pułk ON pod dowództwem ppłk. Alfreda Greffnera w składzie batalionu ON Lwów I i batalionu sformowanego spośród członków Związku Strzeleckiego i kadetów. Przystąpiono do tworzenia trzech kolejnych batalionów ON, na czele których stanęli: mjr Józef Hornberger, mjr Józef Smagowicz i kpt. Józef Berezowski. Do Lwowa dotarł również personel RKU Pszczyna oraz szwadron zapasowy 3 Pułku Ułanów Śląskich. Dowódca transportu, mjr Franciszek Głowa dostał rozkaz objęcia dowództwa śląskiego batalionu ON.

    Wieczorem do sił niemieckiej 1. DG dołączył III batalion 100. psg, po czym został skierowany do odwodu dywizji w miejscowości Rudno. Gen. L. Kuebler rozkazał podległym sobie oddziałom prowadzenie uporczywej obrony zajętych pozycji, aby uniemożliwić polskim próbom włamania się do miasta z zewnątrz. W nocy nieprzyjacielska artyleria ostrzeliwała Lwów.

    Jest bardzo mało zdjęć przed zajęciem Lwowa przez Niemców, toteż wrzucam kompilację zdjęć jak samo miasto przed wojną wyglądało.

    =================
    Bitwa pod Boratyczami.
    =================

    14 września w rejonie Boratycz i batalion 39 pp idący w straży przedniej uderzył na oddział rozpoznawczy 2 DGór. i zmusił go do odwrotu.

    Przed południem dywizja skoncentrowała się w rejonie Tyszkowice-Boratycze-Popowice. W rejonie rozlokowała się artyleria dywizyjna. Do 24 DP dołączył 155 pułk piechoty (II RP), a w rejonie Husakowa dołączyły pozostałości batalionu KOP „Żytyń”. W okolicach Popowic skoncentrowały się 38 pułk piechoty Strzelców Lwowskich i 1 pułk piechoty KOP „Karpaty”, do których dołączył I batalion 1 pułku Strzelców Podhalańskich i oddziały specjalne tego pułku. Do rejonu Chodnowic przybył 39 pułk piechoty i pozostałości I batalionu 17 pp. Oddziały dywizji były bombardowane przez lotnictwo i ostrzeliwane przez artylerię niemiecką.

    Oddziały niemieckiej 2 Dywizji Górskiej przeszły do natarcia, ze wsparciem lotnictwa. Na obronę polską uderzył II oddział rozpoznawczy i III batalion 137 pułku strzelców górskich. Niemcy główne uderzenie skierowali na Boratycze. 24 DP podjęła walkę i wyhamowywała impet uderzenia. 155 pp przeszedł do kontruderzenia i załamał natarcie niemieckie. Dowództwo 2 DGór. włączyło do walki dwa bataliony ze 136 i 137 pułku strzelców górskich. Walki toczyły się w lesie. Na Niemców uderzył batalion zbiorczy 38 pp, następnie 39 pp i 155 pp. Odpierając ataki 155 pp odciął III batalion 137 psg i zniszczył go. Po ciężkich walkach zmuszono Niemców do wycofania. 2 DGór. poniosła największe straty w całej kampanii wrześniowej. Pod wieczór 24 DP przerwała walki i zgodnie z rozkazem gen. Sosnkowskiego odeszła lasami na wschód. 24 pal przez cały czas walk wspierał piechotę.

    O świcie 15 września dywizja znalazła się za Mościskami. Wobec trudności w przebiciu się przez Wereszycę i kontynuowania marszu na Lwów przez Gródek Jagielloński, 15 września gen. Sosnkowski wydał rozkaz zmiany kierunku działań na północno-wschodni i postanowił przebić się do Lasów Janowskich, a dopiero później na Lwów. Rozpoczęto odwrót na Lwów przez Lasy Janowskie, podczas którego 24 DP podążała w drugim rzucie GO.

    Zwycięstwo okupiono wysokimi stratami. W 155 pp pozostały trzy niepełne kompanie po kilkudziesięciu żołnierzy.

    ====================
    Obrona twierdzy Brzeskiej.
    ====================

    W dniu 11 września 1939 roku do Brześcia doszły wiadomości, że Niemcy zajęli Siemiatycze. Marszałek Rydz-Śmigły powierzył gen. Plisowskiemu d-ctwo nad obroną Twierdzy Brzeskiej a sam wraz ze sztabem ewakuował się.

    Trudne zadanie zorganizowania obrony tak dużej twierdzy zostało opracowane pobieżnie. Generał Plisowski dysponując zbyt małymi siłami aby obsadzić forty zewnętrzne podjął decyzję, że obronę twierdzy należy ograniczyć tylko do Cytadeli. Z rozbitych, wycofujących się oddziałów formowano nowe bataliony. W celu opóźnienia ataku nieprzyjaciela na przedpolach, postanowiono wysłać kilka oddziałów wspartych artylerią polową.

    Na północ od twierdzy, jako najbardziej spodziewanym kierunku niemieckiego natarcia, w rejonie lotniska Adamkowo rozlokowane zostały oddziały piechoty mające zadanie zwalczać niemieckie kolumny zmotoryzowane. W dniu 13 września z twierdzy ewakuowano rodziny wojskowych. Teren twierdzy zaminowano, a przy bramach ustawiono czołgi z 112 kompanii. Obrońcy kopali okopy na wałach i okopywali stare czołgi Renault ze 113 kompanii czołgów lekkich zamieniając je w schrony karabinów maszynowych,. Dokładnie maskowano nieliczne działa, co jak się potem okazało było bardzo skutecznym sposobem na zatrzymanie hitlerowskich czołgów. 14 Września 1939 roku do Brześcia przybyły dwa pociągi pancerne nr 53 "Śmiały" i nr 55 "Bartosz Głowacki".

    Do Brześcia zmierzał niemiecki XIX Korpus Pancerny generała porucznika Heinza Guderiana...

    ---------------------

    W dniu 14 września zwiad lotniczy powiadomił gen Plisowskiego, że z kierunku Wysokie Litewskie i Żabinki nadciągają niemieckie siły pancerne.

    W kierunku Wysokiego Litewskiego już wcześniej wysłano kompanie piechoty wyposażoną w działko ppanc. Kompania dobrze zamaskowała się koło mostu na rzece Leśna.

    W kierunku Żabinki postanowiono wysłać pociąg pancerny nr 55 "Bartosz Głowacki”. Po przybyciu na miejsce wyładowano z drezyn 4 tankietki, które ruszyły do ataku. Celem były stojące na moście na Muchawcu samochody pancerne niemieckiego rozpoznania. Atak nie powiódł się do końca. Zniszczone zostały jednak 3 tankietki, a przeprowadzony atak plutonu wypadowego stanowiącego załogę pociągu zakończył się niepowodzeniem. Dopiero artyleria pociągu pancernego, która stanowiła sporą siłę ogniową, zmusiła niemiecki oddział rozpoznawczy do wycofania się.

    Pociąg pancerny kontynuował działania obronne blokując przejazd kolejowy i zmuszając tym samym do zatrzymania i wycofania się szpicę pancerną 3 Dpanc. Pięć czołgów z 3 DPanc usiłowało odciąć drogę powrotną pociągu do Brześcia. Zamiar ten w porę zauważyła i udaremniła przy pomocy artylerii załoga pociągu.

    Następnie pociąg prowadził pojedynek artyleryjski z niemiecką baterią w trakcie, którego została zniszczona wchodząca w skład pociągu drezyna Renault. Po walce pociąg pancerny wycofał się do Brześcia. Dzięki walce, jaką stoczył pociąg pancerny nr 55 "Bartosz Głowacki" piechota w Twierdzy zyskała cenny czas na przygotowanie własnych stanowisk obronnych.

    Również pociąg pancerny nr 53 "Śmiały" stoczył krótki bój pod Brześciem ratując przed całkowitym zniszczeniem kompanie piechoty w pobliżu rzeki Leśna. Żołnierze piechoty przy pomocy działka ppanc. zdołali wprawdzie zniszczyć kilka czołgów i samochodów pancernych niemieckiej 10 Dywizji Pancernej, jednak ponieśli w walce spore straty. Ostrzał artyleryjski „Śmiałego” powstrzymał atak niemieckich czołgów i zmusił je do odwrotu dając w ten sposób szansę na wycofanie się do twierdzy ocalałym żołnierzom polskiej piechoty.

    Po południu 14 września 1939 roku pododdziały batalionu rozpoznawczego 8 pułku z 10 DPanc czołgów niemieckich usiłował z zaskoczenia zdobyć twierdzę podjeżdżając od północnego wschodu pod umocnienia Kobrzyńskie. Starcie z 113 Kompanią Czołgów Lekkich i polską piechotą początkowo przyniosło atakującym Niemcom sukces w postaci zniszczenia przestarzałych czołgów FT-17 Renault. Jednak po starciu z polskimi działami ppanc. i plot. "Bofors" oraz artylerią z pociągów pancernych atak niemieckich czołgów pozbawiony wsparcia piechoty załamuje się.

    Wieczorem oba polskie pociągi pancerne otrzymały rozkaz opuszczenia Brześcia i wycofania się w kierunku Kowla w związku z wkroczeniem Niemców do niebronionego miasta. Od tej pory obrońcy twierdzy Brzeskiej rozpoczęli osamotnioną nierówną walkę z kilkakrotnie silniejszym przeciwnikiem.

    Jeszcze w dniu 14 września Polacy odparli dwa silne uderzenia piechoty wspartej czołgami na twierdzę, z których kilka skutecznie wyeliminowali. Po nieudanych atakach niemieckiej piechoty artyleria i lotnictwo nasiliły bombardowanie chcąc zmiękczyć polską obronę.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9], [9]
    pokaż całość

    źródło: 14 września.jpg

  •  

    13 IX ... 1939

    Straszna propaganda w polskich środkach masowego przekazu we wrześniu 1939. Jest 13 września 39'. Państwo polskie od paru dni w totalnej rozsypce i de facto przestało funkcjonować, Poznań zdobyty, Łódź zdobyta, Kraków zdobyty, nieprzyjaciel na obrzeżach Warszawy i Lwowa. Postsanacyjne (Piłsudski umarł w 35') łże-elity spieprzają w podskokach na Węgry i do Rumunii. Dalsza walka to tylko zwiększanie multum bezsensownego cierpienia ludności. Tymczasem propaganda sukcesu w najlepsze: ,,Ofensywa niemiecka na Polskę załamana", ,,wspólny atak przeciwniemiecki na obu frontach", itp.

    pokaż spoiler #iiwojnaswiatowa #iiwojnaswiatowawkolorze #kampaniawrzesniowa #poznan #lodz #krakow #warszawa #lwow #niemcy #polska #wegry #rumunia #iirp #propaganda #wojna #wojnaobronna1939
    pokaż całość

    źródło: gazeta.jpg

  •  

    13 września 1939 roku.

    Gen. Wiktor Thommée obejmuje dowództwo obrony twierdzy Modlin.

    W nocy 13/14 Niemcy rozstrzelali 200 jeńców polskich z 18. DP.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Wciąż śladowe ilości akcji, głównie wspierających Bitwę nad Bzurą.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Niemiecki trałowiec "M-8" (na zdjęciu również trałowiec M-1) i kuter trałowy "R-21" ostrzeliwują stanowiska obrońców pod Chałupami. Artyleria niemiecka ustawiona w rejonie Pucka rozpoczyna ostrzał pozycji polskich obrońców od nasady półwyspu, aż po Kuźnicę.

    Na cyplu Helu dalej panuje spokój nie ma bombardowań, nie ma ciężkiego ostrzału. Bateria Cyplowa otrzymała dodatkowy dalmierz dwumetrowy. Kmdr ppor. Zdzisław Boczkowski, dowódca dywizjonu trałowców otrzymuje rozkaz na wodach zatoki w rejonie końca cypla zagrody minowej. Około 20:00 dywizjon w składzie "Rybitwa", "Jaskółka", "Czajka" wypływa z Jastarnii. Do świtu wykonana przez dywizjon zapora 60 min jest postawiona w odległości 4 mil morskich na południe od cypla.

    Kępa Oksywska.

    13 września przeszedł na Kępę Oksywską 2 morski pułk strzelców oraz kompania Kosynierów Gdyńskich. Polacy źle uzbrojeni, pozbawieni łączności, artylerii i lotnictwa, w dużej mierze cywile i niedobitki z różnych formacji połączone w niespójne oddziały oraz pozbawieni jakichkolwiek umocnień obronnych, ponieśli ogromne straty. Zginęło około 14% stanu osobowego, czyli około 2000 żołnierzy.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Resztki dawnej Armii „Łódź”, pod dowództwem gen. bryg. Wiktora Thommée docierają w odwrocie do [Modlina](https://nowy_dwor_mazowiecki.fotopolska.eu/902/902542/1110/Nowy_Dwor_Mazowiecki_Twierdza_Modlin.jpg?m=1466257523). Gen. Thommée obejmuje dowództwo nad wszystkimi wojskami znajdującymi się w rejonie Modlina i przystępuje do organizacji obrony Obozu Warownego Modlin.

    Nieudana próba likwidacji zagrożenia stolicy z kierunku wschodniego poprzez natarcie grupy gen. bryg. Juliusza Zulaufa po osi Radzymin – Tłuszcz i grupy kawalerii gen. Władysława Andersa na Mińsk Mazowiecki – Kałuszyn. W konsekwencji – oddziały gen. Zulaufa wycofują się na Pragę, a grupę kawalerii gen. Andersa odsyła d-ca Armii „Warszawa” na południe, do dyspozycji Naczelnego Wodza.

    Po kilkudziesięciogodzinnej przerwie lotnictwo niemieckie bombarduje intensywnie Śródmieście i dzielnicę północną.

    Szczególnie dotkliwych strat doznaje gęsto zaludniona dzielnica żydowska oraz ulice [Górczewska](https://nowy_dwor_mazowiecki.fotopolska.eu/446/446196/1100/Warszawa_ul_Gorczewska.jpg?m=1378795436), Okopowa, [Żelazna](https://nowy_dwor_mazowiecki.fotopolska.eu/1130/1130106/1098/Warszawa_ul_Zelazna.jpg?m=1509365560), Miedziana, [Srebrna](https://nowy_dwor_mazowiecki.fotopolska.eu/690/690323/1037/Warszawa_Typ_A_i_B_-_Falkenried_MAN_.jpg?m=1429448948), Złota i [Sienna](https://nowy_dwor_mazowiecki.fotopolska.eu/1256/1256463/1052/Warszawa_ul_Sienna.jpg?m=1532913854).

    Płonie gmach Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych w Alejach Ujazdowskich, pasaż Simonsa, szpital ewangelicki przy ul. Karmelickiej, fabryka „Dobrolin” na Wolskiej, i wiele innych obiektów publicznych i domów mieszkalnych.

    Straż Pożarna otrzymuje w ciągu dnia ok. 150 meldunków o większych pożarach. Ludność wykazuje znaczne opanowanie.

    Prezydent Starzyński dziękuje przez radio za poświęcenie okazywane przy gaszeniu pożarów mierna społecznego.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Natarcie polskie w kierunku na Łowicz. (13-15 września)

    Polskie natarcie utknęło po kilku dniach w miejscu, a próby jego dalszego kontynuowania w pierwotnie obranym kierunku nie rokowały jakichkolwiek szans powodzenia wobec szybkiego dopływu kolejnych niemieckich jednostek z 8 i 10 Armii. To było aż nadto zrozumiałe dla gen. Kutrzeby. Dlatego zdecydował on, że GO gen. Bołtucia, wzmocniona stojącą dotąd w odwodzie 26 DP (dow: płk. dypl. Adam Brzechwa-Ajdukiewicz) wykona natarcie w kierunku na Łowicz i ewentualnie dalej na Skierniewice. Pod osłoną tego natarcia siły armii „Poznań” miały się przegrupować: obie brygady kawalerii – Wielkopolska i Podolska wraz z resztkami Pomorskiej, uformowane w jedną Grupę Operacyjną (kawaleryjską) pod dowództwem gen. Abrahama, nad dolną Bzurę, zaś GO gen. Knolla-Kownackiego na pozycje wyjściowe do natarcia na Sochaczew.

    Obrona Sochaczewa.

    O świcie żołnierze II batalionu pod dowództwem majora Feliksa Kozubowskiego i II dywizjonu 26 pułku artylerii lekkiej docierają do przedmieść Sochaczewa.

    Żołnierze II batalionu luzują III/144 pp (rez.) i 67 Batalion Saperów na wschodnim brzegu Bzury, na przedmościu Sochaczewa.
    4 kompania (por. Marian Himmel) zajmuje pozycje na północnym skraju i wylocie szosy na Błonie,
    5 kompania (kpt. Antoni Sygnarek) + pluton z 6 kompanii – rejon dworca kolejowego z wylotem szosy na Żyrardów,
    6 kompania bez plutonu (por. Edward Białach) pozostaje jako odwód d-cy batalionu w rejonie rynku i południowego skraju miasta z wylotem drogi na Bolimów.

    Na zachodnim brzegu Bzury (Rozlazłówek – Kuznocin) stanowiska ogniowe zajęły baterie II dywizjonu 26 pal po dowództwem mjr. Stanisława Piro – 4 – kpt. Jana Ehrlicha, 5 – por. Andrzeja Doroszyńskiego, 6 – ppor. Arsena Kuczyńskiego.

    Mapa poglądowa sytuacji.

    Miasto ostrzeliwane jest cały dzień przez niemiecką artylerię, wielokrotne natarcia sił niemieckich – piechoty i czołgów. Około północy batalion wycofuje się na zachodni brzeg rzeki.

    ==============
    Obrona Przemyśla.
    ==============

    13 września z miasta zostały wycofane, przy pomocy improwizowanych zaprzęgów, baterie artylerii ciężkiej wchodzące w skład grupy pod dowództwem płk. J. Bokszczanina, a następnie skierowane do Mościsk. Po drodze zostały jednak rozbite przez niemieckie lotnictwo. Tego dnia po południu od Niemców oderwała się 11 Karpacka Dywizja Piechoty i rozpoczęła marsz do Przemyśla, dochodząc nocą do miejscowości Łętownia.

    Tam kompania zwiadowcza 49 Huculskiego pułku strzelców natknęła się na oddział wydzielony niemieckiej 45. DP. W nocnym ataku na bagnety Niemcy zostali rozbici i zmuszeni do ucieczki, a Dywizja ruszyła dalej i około północy weszła do miasta. Po krótkim odpoczynku ruszyła w dalszą drogę na Medykę i Lwów, pozostawiając w Przemyślu jeden batalion piechoty z baterią dział. W rezultacie Niemcy zatrzymali się pod Przemyślem w oczekiwaniu na nadciągnięcie głównych sił, blokując drogi prowadzące do miasta.

    Z drugiej strony w nocy z 13 na 14 września z Przemyśla wyszedł III batalion 156 pułku piechoty rez. mjr. Juliana Hajnosa, który dostał rozkaz dołączenia do 24. DP. W tym samym czasie na skutek odwrotu 24 Dywizji Piechoty, zostało odsłonięte południowe skrzydło obrony Przemyśla. Pociągnęło to za sobą pewną reorganizację obrony. Zniesienie i Podzamcze obsadził batalion piechoty kpt. Szutta, strzegący dotychczas mostów, a drugi batalion piechoty obsadził wzgórze z fortem IV „Optyń” na południe od Pikulic. Obronę mostów na Sanie powierzono innemu batalionowi piechoty.

    Załogę Przemyśla stanowiło: siedem batalionów piechoty, tj. II batalion 53 pułku piechoty, batalion marszowy 38 pułku piechoty, dwa improwizowane bataliony 39 pułku piechoty, batalion marszowy 61 pułku piechoty, improwizowany batalion 67 pułku piechoty z OZ 4 Dywizji Piechoty i batalion z OZ 24. DP oraz kompania saperów wsparte przez sześć plutonów artylerii ciężkiej (12 dział), 4. baterię 11 pułku artylerii lekkiej i baterię 50 dywizjonu artylerii lekkiej. Łącznie było to kilka tysięcy żołnierzy zebranych doraźnie z różnych oddziałów, nie znających się nawzajem i swoich dowódców. Według części źródeł w skład załogi miasta mógł też wchodzić oddział czołgów wolnobieżnych FT-17 z samodzielnej kompanii czołgów lekkich, sformowanej w Brześciu nad Bugiem jako oddział w dyspozycji Naczelnego Wodza.

    Strona niemiecka dysponowała pod Przemyślem 7 Dywizją Piechoty, która atakowała od zachodu oraz oddziałami wydzielonymi z 44. i 45. Dywizji Piechoty, uderzającymi od północy. Były to jednostki wchodzące w skład 14 Armii.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia rano, po silnym przygotowaniu artyleryjskim, grupa bojowa płk. F. Schörnera rozpoczęła natarcie na Kortumową Górę, z której rozciągał się dobry widok umożliwiający ostrzał artyleryjski całego miasta. Była ona broniona przez polski pododdział z OZ 5. DP w sile zaledwie ok. 80 żołnierzy z plutonem dział 75 mm. Już w trakcie walk do pomocy została dodatkowo skierowana kompania 205. pp rez. Jednakże nie zdołała ona zapobiec zajęcia w południe polskich pozycji na Kortumowej Górze. Jej utrata była dużą porażką Polaków. Jednocześnie niemiecki II batalion 98. psg kontynuował atak w kierunku północno-zachodnim, pogłębiając okrążenie Lwowa i docierając wieczorem do Zboisk i wzgórza 324 (rozproszył tabory grodzieńskiego 1. pp). W ten sposób przecięte zostały szosy do Brzuchowic i Żółkwi. Polskie dowództwo dwukrotnie próbowało odebrać Kortumową Górę siłami improwizowanego batalionu 26. pp, a wieczorem I batalionu 206. pp rez. Zdołał on odzyskać teren cmentarzy Janowskich, leżący na stoku góry. Był to jednak tylko częściowy sukces.

    Walki toczyły się też na zachodnim odcinku obrony miasta, od Dworca Głównego do Kulparkowa. Niemiecki I batalion 100. psg z 1. DG zajął Dworzec Główny i wstrzymał luzowanie batalionu marszowego 48. pp przez trzy bataliony grodzieńskie. Wprawdzie Niemcy ponieśli spore straty, ale narzucili inicjatywę stronie polskiej i związali ją w walkach. Prawdopodobnie powyższe działania miały tylko charakter maskujący rzeczywiste zamiary niemieckiego dowództwa.

    13 września w dalszym ciągu napływały do Lwowa kolejne posiłki w postaci dowództwa, II dywizjonu (bez 6. baterii) haubic 155 mm i 3. baterii z 2 działami 105 mm z 6 Pułku Artylerii Ciężkiej (zajęły one pozycje w rejonie cytadeli i Cmentarza Łyczakowskiego, ale bez kontaktu ogniowego z wrogiem), 107. kompanii ckm plot. oraz dowództwa mobilizującej się 35. DP Rez. Na jej czele stanął dowódca zachodniego odcinka obrony miasta, ppłk dypl. Jarosław Szafran. Po południu u gen. W. Langnera zameldował się mjr Jerzy Łucki, dowódca 21 Batalionu Czołgów Lekkich, który został przydzielony do sił 10. BK. Tego dnia z miasta został wycofany do Złoczowa ciężki rzut sztabu Frontu Południowego. Miasto w godzinach rannych opuścił także gen. Kazimierz Sosnkowski, który z niewielkim sztabem odleciał do Przemyśla, aby objąć dowództwo nad tamtejszymi siłami i przebić się z nimi do oblężonego Lwowa. Licząc się z możliwością dalszych ataków na Lwów (zwłaszcza czołgów), gen. F. Sikorski rozkazał dowódcom odcinków budowę zapór przeciwczołgowych. Miała je stawiać piechota z udziałem ochotników cywilnych pod kierunkiem przydzielonych saperów. W tym czasie sztab DGOL polecił utworzenie 6 składów materiałów saperskich w wyznaczonych punktach miasta. Zbiórkę materiałów wśród ludności miał przeprowadzić Zarząd Miejski i organizacje społeczne. Groźna dla polskich działań obronnych była dezorganizacja administracji państwowej. Rano gen. W. Lagner został zaskoczony wiadomością o ewakuacji urzędu wojewódzkiego i starosty grodzkiego. Również takie polecenie otrzymał od premiera wojewoda Alfred Biłyk. W mieście trzeba było stworzyć władze zastępcze na czele z byłym premierem Kazimierzem Bartlem i prezydentem miasta Stanisławem Ostrowskim. Kontynuowano też zwożenie amunicji ze Składnicy Uzbrojenia w Hołosku Wielkim. Ostatni transport wpadł jednak wieczorem w ręce Niemców. Ogółem dowieziono do miasta ok. 50 ton. Gen. K. Sosnkowski podporządkował gen. W. Langnerowi 10 Brygadę Kawalerii płk. dypl. S. Maczka, która znajdowała się na północ od Lwowa. Jej zadaniem było zaatakowanie wojsk niemieckich od północy, wyrzucenie ich ze Zboisk i otworzenie sobie drogi do Lwowa.

    Z drugiej strony dowódca niemieckiej 1. DG gen. L. Kübler otrzymał rano informacje o wyruszeniu z Przemyśla do rejonu Lwowa polskiej odsieczy pod dowództwem gen. K. Sosnkowskiego. Postanowił on zabezpieczyć swoje tyły i skierował do Gródka Jagiellońskiego niepełny batalion, a następnie dosłał jeszcze trzy dywizjony 79. pag oraz dwa bataliony 100. psg i dwie kompanie 99. psg, które utworzyły grupę „Utz” pod dowództwem płk. Wilibalda Utza, dowódcy 100. psg. W tym czasie pod Lwów przybyły kolejne pododdziały 1. DG w postaci III batalionu 98. psg, III batalionu 99. psg i części I batalionu 100. psg. Początkowo zostały one zatrzymane w Zimnej Wodzie jako odwód 1. DG, a po informacji o pojawieniu się polskich wojsk w Rzęśnie Ruskiej, jego część przeszła w tamten rejon.

    ==========================
    Bitwa pod Mińskiem Mazowieckim.
    ==========================

    W dniu 13 września 1939r. gen. Anders dowodzący Grupą Operacyjną Kawalerii zamierzając dołączyć do cofającej się Armii „Modlin” uderza pod Mińskiem Mazowieckim na oddziały 3. Armii niemieckiej. W bitwę pod Mińskiem Mazowieckim zaangażowane były trzy brygady Kawalerii.

    Nowogrodzka Brygada Kawalerii miała od południa i Szosy Lubelskiej wspierać natarcie Wołyńskiej Brygady Kawalerii. Niestety nie dotarła ona w rejon Mińska Mazowieckiego. Szarża 1 szwadronu tego pułku załamała się w ogniu niemieckich karabinów maszynowych. W godzinach przedpołudniowych do walki włączają się oddziały 91 Dywizjonu Pancernego majora Antoniego Śliwińskiego. Współdziałając ze szwadronem kolarzy otaczają Siennicę.

    Rozgorzała walka z niemieckim oddziałem rozpoznawczym. Składał się on z trzech czołgów średnich, plutonu piechoty i dwóch dział. W wyniku starcia Niemcy stracili jeden czołg oraz samochód pancerny. Polacy natomiast stracili dwie tankietki (załogi uratowały się). Siennica znalazła się w polskich rękach.

    Za 91 Dywizjonem Pancernym posuwał się 25 Pułk Ułanów. Po przerwaniu bitwy przez gen. Andersa Polacy wycofali się z Siennicy i skierowały się w nowy rejon koncentracji.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]
    pokaż całość

    źródło: 13 września.jpg

  •  

    Dzisiaj rocznica wielkiej bitwy pod Wiedniem. Z tej okazji nie może zabraknąć artykułu o tym wielkim i pamiętnym wydarzeniu.

    W styczniu 1683 roku armia turecka, dowodzona przez wielkiego wezyra Kara Mustafę, posiłkowana wojskami mołdawskimi i tatarskimi, razem blisko 100 tysięcy osób, wyruszyła w kierunku Węgier. Było to największe wojsko jakie udało się zmobilizować Turkom w XVII wieku. W Székesfehérvárze na wielkiej radzie wojennej wyznaczono cel najbliższej ekspansji, którym była siedziba cesarza zachodu – Wiedeń. W Lipcu 1683 roku wojska tureckie podeszły pod stolicę Austrii. Rozpoczęło się oblężenie.

    Link do znaleziska - Bitwa pod Wiedniem czyli Sobieski ratuje cesarstwo

    Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski)
    Jeśli podobają Ci się moje filmy i uważasz, że powinienem rozwijać dalej kanał to zostań moim patronem na patronite ➡️ który znajdziesz TUTAJ

    Dodatkowe Tagi: #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #zwyczaje #swiat #liganauki
    #wojna #swiatnauki #rzeczpospolita #ron #wieden #armia #wojna #wojskopolskie #austria #polska #kalendarium #odsieczwiedenska #sobieski
    pokaż całość

    źródło: 262913_358096577602908_964373254_n.jpg

  •  

    12 września 1939 roku.

    Pierwsze oddziały niemieckie atakują Lwów.

    Po całej serii alarmów polskich w Paryżu i Londynie, Gamelin i Daladier spotkali się z Chamberlainem w Abbeville i uzgodnili ostatecznie wstrzymanie jakichkolwiek akcji przeciw Niemcom.

    Utworzono GO gen. Andersa, składająca się z Nowogródzkiej i Wołyńskiej BK oraz resztek Kresowej BK.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Nasze jednostki wykonują już śladowe ilości lotów z powodu zużycia sprzętu i braku uzupełnień.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Jedno z dwóch dział 75 mm z baterii nr.43 z Władysławowa, przeniesione poprzedniego dnia w rejon Chałup, trafia pierwszym pociskiem trałowiec niemiecki "Otto Braun (na zdjęciu trałowiec tej samej klasy)". Do akcji bojowej ruszają trałowce Jaskółka, Rybitwa i Czajka skierowane, jako wsparcie artyleryjskie dla Kępy Oksywskiej. Bateria nr. 32 zdemontowana zostaje ze stanowiska i przesunięta w rejon Juraty od strony zatoki. Jednocześnie podejmuje się decyzję przygotowania żelbetowych pozycji między Helem, a Juratą i ustawienia na nich dział zdjętych z zatopionego "Gryfa" jako baterii nr.34.

    Kępa Oksywska.

    12 września Niemcy przeprowadzili generalny szturm, wsparty lotnictwem oraz artylerią lądową i okrętową. Na pn.-wsch. krańcu Kępy Oksywskiej włamali się w pozycje polskiej obrony i opanowali wieś Mosty; na pn. i zach. skraju oddziały niemieckiej 207 DP przełamały obronę polską w rejonie Kazimierza i Dębowej Góry. W sytuacji zagrożenia całej Kępy Oksywskiej płk Dąbek podjął decyzję wycofania oddziałów z przedpoli Gdyni.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    W dalszym ciągu słaba działalność nieprzyjaciela na zachodnim przedpolu Warszawy, wynikająca z odciągnięcia głównych sił niemieckich nad Bzurę.

    W nieudanym wypadzie na Okęcie ginie o świcie ppłk Chmura. Dowództwo pododcinka „Południe” i 360. pp obejmuje po poległym ppłk dypl. Kazimierz Galiński.

    Dowództwo Obrony Warszawy przekształca formalnie dotychczasowe Robotnicze Bataliony Obrony Warszawy w Robotniczą Brygadę Obrony Warszawy, której dowódcą pozostaje nadal kpt. Kenig. Brygada liczy 16 kompanii robotniczych, wykonujących w mieście ciężkie prace saperskie.

    O godz. 10.30 Stefan Starzyński informuje przez radio, iż gen. Czuma udzielił zezwolenia na utworzenie zbrojnego Batalionu Obrońców Warszawy w sile 600 ludzi oraz wzywa ochotników do stawienia się w ciągu pół godziny przed pałacem Mostowskich.

    Na miejsce zbiórki przybywa w ciągu kilkunastu minut kilka tysięcy mężczyzn. 800 spośród nich skierowanych zostaje do koszar i wcielonych do wojska, resztę włączono do Batalionów Pracy.

    Ponadto Prezydent Starzyński jako Komisarz Cywilny wydaje zarządzenia:

    o zakazie przebywania na ulicach i placach publicznych w godz. 19.00-4.00;
    o rejestracji i rekwizycji sprzętu niezbędnego dla obrony stolicy;
    o wprowadzeniu cenzury prewencyjnej.


    Rozkaz komendanta głównego Straży Obywatelskiej normuje, w interesie zaopatrzenia ludności, sprawę otwierania sklepów i przedsiębiorstw opuszczonych przez właścicieli.

    Nie ma w ciągu dnia bombardowań lotniczych, natężenie ognia artyleryjskiego nieprzyjaciela jest stosunkowo słabe.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Tuż przed świtem siły polskie wyrzuciły ostatecznie Niemców Łowicza i rozpoczęły pościg w kierunku południowym (Na zdjęciu 16. Pomorska DP na rynku w Łowiczu 12/13 września). Jednak już następnego dnia, 13 września, w niewyjaśnionych jeszcze do końca okolicznościach, Polacy opuścili, zupełnie nieatakowani, Łowicz, wycofując się z powrotem na północny brzeg Bzury.

    4 DP uderzyła z kolei na miejscowość Głowno, położoną mniej więcej pomiędzy Strykowem a Łowiczem. Nieco bardziej od zachodu nacierały jednocześnie w tym samym kierunku WBK i część 14 DP. Jednak polskie natarcie na Głowno utknęło w krwawych walkach z rosnącymi w tym rejonie szybko w siłę wojskami niemieckimi.

    ==============
    Obrona Przemyśla.
    ==============

    W nocy z 11 na 12 września z rozkazu gen. J. Chmurowicza został przeprowadzony wypad w celu zniszczenia niemieckiej baterii artylerii ostrzeliwującej miasto z rejonu Kosienic. Niemcy zostali jednak ostrzeżeni przez kpt. R. Homana, który okazał się zdrajcą, i ostrzelali silnym ogniem karabinów maszynowych polski oddział, który musiał się wycofać, aby uniknąć wysokich strat. Pod Birczą w dniach 11–12 września ciężkie walki z 2 Dywizją Górską prowadziła polska 24 Dywizja Piechoty pod dowództwem płk. Bolesława Schwarzenberga-Czernego. Kilkakrotnie kontratakowała, ponosząc jednak duże straty. Pod wieczór Niemcy przełamali jej pozycje obronne, zmuszając ją do odwrotu na linię Olszany-Rokszyce. Pod Bachórzem polska 11 Karpacka Dywizja Piechoty znajdowała się w styczności bojowej z niemiecką 7 Dywizją Piechoty, posuwającą się na Przemyśl.

    =================
    Bitwa pod Brwinowem.
    =================

    O godzinie 5 rano 12 września 1 kompania z 36 pp została ostrzelana w okolicach dworca przez niemiecki patrol motocyklowy. Przy wsparciu 2 i 3 kompanii opanowany został dworzec w Brwinowie. Pod naciskiem polskich oddziałów żołnierze niemieccy wycofali się w rejon Otrębus.

    Na skutek rozpoznania oddziałów niemieckich umiejscowionych w Otrębusach, Parzniewie i Helenowie dowódca Karol Ziemski wydał rozkaz przeprowadzenia ataków batalionami miejsc stacjonowania wroga. Około 9 I batalion ze składu 36 pp pomimo silnego ostrzału z broni maszynowej nieprzyjaciela zajął Otrębusy. W międzyczasie w Pruszkowie skoncentrowany został oddział czołgów z 4 Dywizji Pancernej. II batalionowi z 36 pp pod silnym ostrzałem udało się zdobyć zachodnie zabudowania Parzniewa.

    Około 12 płk Ziemski wydał rozkaz, aby II batalion pozostał na zajmowanym stanowisku, a I batalion uderzył na Helenów. Zadanie dla I batalionu okazało się niewykonalne ze względu na intensywny ostrzał z broni maszynowej i moździerzy, przy czym batalion został zmuszony przez wroga do wycofania się w rejon stacji kolejowej w Brwinowie.

    Około 13 do walki wkroczyły świeże oddziały 4 Dywizji Pancernej od strony Helenowa wsparte częścią oddziałów 31 Dywizji Piechoty idącej od południa. W trudnej sytuacji znalazł się II batalion pozbawiony łączności oraz posiadający niewielką ilość amunicji. Pomimo ciężkiej sytuacji płk Ziemski kolejny raz wydał rozkaz (na piśmie), aby utrzymywać pozycje.

    Kolejne natarcie niemieckie zostało przeprowadzone o 15.30. Siły zostały jednak powstrzymane dzięki wzmocnieniu I batalionu przez żołnierzy 28 Dywizji Piechoty. O 17.30 oddziały niemieckie w wyniku strat zaprzestały natarcia. II batalion jako zwarta jednostka przestał istnieć, a do walk we wschodniej części Brwinowa włączony został III batalion ze składu 36 pp. znajdujący się do tej pory w rezerwie.

    W wyniku poniesionych strat w ludziach i sprzęcie zadecydowano o wycofaniu 36 pp. z rejonu Brwinowa. O 21.30 zniszczono ciężki sprzęt i działa, a wieczorem o 22.45 wykrwawiony pułk wycofał się na Błonie i dalej do Puszczy Kampinoskiej.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia po godz. 14.00 do miasta wtargnęła czołówka niemieckiej zmotoryzowanej grupy płk. F. Schörnera. Atak ten przybrał formę wtargnięcia z zaskoczenia w celu opanowania ważnych obiektów w mieście i sparaliżowania polskiej obrony. Polacy natomiast nie byli jeszcze dostatecznie przygotowani, punkty oporu nie były całkowicie obsadzone, były one zajmowane dopiero w trakcie walk. Skierowany do obrony zachodniego odcinka obrony batalion marszowy 48. pp mjr. E. Szymańskiego tylko częściowo zdołał przyjąć ugrupowanie bojowe. Nie był on jednak zaskoczony niemieckim uderzeniem, gdyż o zbliżaniu się Niemców meldowano od pewnego czasu. Najbardziej zażarta walka wybuchła o punkt oporu na Bogdanówce przy ul. Gródeckiej, którego obsadę stanowił pluton piechoty, pluton ckm i pluton artylerii (2 armaty 75 mm), który spełniał zadania przeciwpancerne (strzelał na wprost). Po pojawieniu się Niemców (kolumna 14 samochodów i 7 motocykli) została ona ostrzelana przez polskie działa i ogniem karabinów maszynowych, w wyniku czego została ona rozbita. Wkrótce przybyły kolejne pododdziały niemieckie, które kontynuowały natarcie szerszym pasem.

    Po godz. 17 doszło do kryzysu polskiej obrony, gdyż załamało się skrzydło bronione przez 2. kompanię batalionu marszowego. Grupy żołnierzy niemieckich przedarły się w głąb miasta, dochodząc do kościoła św. Elżbiety. Sytuacja została jednak opanowana dzięki skierowaniu w rejon ul. Gródeckiej nowych pododdziałów wojska i policji. W rezultacie wieczorem Niemcy przeszli do obrony w oczekiwaniu na posiłki. Polskie dowództwo obrony Lwowa przysłało na zagrożone odcinki wzmocnienia: na Kortumową Górę ok. 80 żołnierzy z 26. pp, na Wólkę pododdziały policji i kadetów dla przedłużenia lewego skrzydła batalionu marszowego 48. pp. W rejonie ul. Stryjskiej stanowiska zajął Batalion ON „Lwów I”, przy stacji kolejowej Persenkówka – improwizowany batalion 19. pp i bateria 6. pac, a między ul. Zieloną i Łyczakowską – improwizowany batalion 40. pp.

    12 września od rana obronę miasta wzmacniały oddziały z obszaru DOK nr III z Grodna: trzy pułki piechoty w sile 195 oficerów i ok. 6400 żołnierzy i dwoma batalionami 35. DP Rez. (II batalion 205. pp rez. i I batalion 206. pp rez.), a także w nocy szwadronem kawalerii dywizyjnej. Były one od razu kierowane na zagrożone odcinki obrony: grodzieński 1. pp, II batalion 205. pp rez. i III batalion grodzieńskiego 3. pp na odcinek zachodni dla zluzowania batalionu marszowego 48. pp, pododdziałów policji i kadetów, grodzieński 2. pp na odcinek północny nad Pełtew, a grodzieński 3. pp (bez III batalionu) i I batalion 206. pp rez. przeszedł do odwodu.

    Pod koniec pierwszego dnia obrony Polacy dysponowali więc na odcinku zachodnim trzema batalionami piechoty, na odcinku południowym – dwoma batalionami, na odcinku północnym – czterema batalionami, a na najmniej zagrożonym wschodnim odcinku – jednym batalionem. W nocy zwożono też do miasta w dalszym ciągu amunicję i granaty ręczne ze składnicy uzbrojenia w Hołosku.

    Tego dnia ostatecznie ukształtowała się obsada Dowództwa Grupy Obrony Lwowa. Na jego czele z rozkazu dowódcy Frontu Południowego stanął gen. bryg. w stanie spoczynku Franciszek Sikorski.

    Według Ordre de Bataille w Dowództwie Grupy Obrony Lwowa znajdowało się wówczas 36 oficerów, grupa podoficerów i urzędnicy cywilni. Załoga Grupy Obrony Lwowa składała się w tym czasie z różnych oddziałów i pododdziałów, w sumie: jedenastu batalionów piechoty (przeważnie z ośrodków zapasowych) z nielicznymi działami przeciwpancernymi, pięciu baterii artylerii (głównie dział 75 mm), dywizjonu kawalerii, plutonu łączności i niewielkiej grupy fortyfikacyjnej. Poza tym była jeszcze grupa żołnierzy z różnych formacji i służb, z tego 200 uzbrojonych, 120 umundurowanych bez broni i 100 nieumundurowanych.

    Z kolei dowództwo niemieckie – pomimo wzmocnienia w nocy własnych sił w rejonie ul. Gródeckiej – zrezygnowało z dalszych prób natychmiastowego zajęcia miasta.

    Wraz z przybyciem dalszych oddziałów niemieckich rozpoczęło się oblężenie Lwowa. Stopniowo otaczano miasto od północy i południa. Dowództwu niemieckiemu bardzo zależało na szybkim zdobyciu Lwowa zarówno ze względów polityczno-prestiżowych, jak i militarno-strategicznych. Jednocześnie na następny dzień Niemcy postanowili skierować główne uderzenie na Kortumową Górę, dostrzegając jej strategiczne znaczenie. Zadanie jej opanowania otrzymała grupa bojowa płk. F. Schörnera w składzie I batalionu 98. pułku strzelców górskich oraz I i II batalionu 99. pułku strzelców górskich.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]
    pokaż całość

    źródło: 12 września.jpg

  •  

    12 września 1635 roku w Sztumskiej Wsi Polska i Szwecja zawarły rozejm w tak zwanej "wojnie o ujście Wisły".Zawarty on został na 26 lat. Na mocy tego porozumienia Szwedzi zobowiązali się do oddania portów pomorskich i prawo do cła, a Polacy zatrzymali Inflanty.

    Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

    #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #rocznicanadzisiaj #wojna #szwecja
    pokaż całość

    źródło: 70036416_2981721275386557_4289143466375512064_n.jpg

  •  

    Polecam znalezisko kolegi @EmDeCe
    https://www.wykop.pl/link/5125895/przeklenstwo-rosyjskiego-ekspansjonizmu-dlaczego-rosja-przez-stulecia/

    W stolicach zachodnich państw mówi się, że jeżeli przekazać im (Ukrainie) broń, to w ten sposób tylko sprowokuje się armię rosyjską. A ja mówię, że jeżeli nie nadamy Ukrainie dostatecznego wsparcia militarnego, to właśnie to jeszcze bardziej sprowokuje rosyjskich wojskowych. Nazywam to bandycką mentalnością: jeszcze w 2010 roku, będąc premierem rządu, w ciągu godziny miałem nieformalne spotkanie z Putinem. Po rozmowie odniosłem wrażenie, że znam tego człowieka już od bardzo dawna. Przypominał mi młodego łobuza, „gopnika”, dresiarza z przedmieść Wilna, w których mieszka rosyjskojęzyczna ludność. Jak tylko taki człowiek zrozumie, że chcesz rozmawiać, negocjować, to w sposób prymitywny odbiera to, jako przejaw twej słabości i nanosi cios

    #geopolityka #ruskapropaganda #bezpieczenstwo #nato #wojna #donbaswar #mikroreklama
    pokaż całość

  •  

    11 września 1939 roku.

    Pod Warszawę nieoczekiwanie przybywa sam Hitler.

    Bitwa nad Bzurą wciąż trwa. Niemcy przerzucają siły.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Wciąż reorganizujemy nasze jednostki.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Trwają walki o Wladysławowo zakończone dużymi stratami i wycofaniem około godziny 15:00 na pozycję pod Chałupami. "Schleswig-Holstein" przestawiono w porcie Gdańskim tak, że zaczął ostrzeliwać (bez powodzenia) teren 31 baterii. Osłona przeciwlotnicza baterii zostaje wzmocniona podwójnym działem 40mm zdemontowanym z "ORP Gryf". "Jaskółka", "Czajka" i "Rybitwa" zostają wysłane z Jastarnii i ogniem artylerii okrętowej wspierają obrońców Kępy Oksywskiej.

    Kępa Oksywska.

    Dnia 11 września wszystkie oddziały na Kępie Oksywskiej płk Dąbek podporządkował dowódcy Morskiej Brygady ON ppłk. S.Brodowskiemu. Tego samego dnia Schleswig - Holstein ostrzeliwuje działami 28 cm port na Oksywiu.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Obserwuje się dalszy odpływ oddziałów niemieckich spod miasta w kierunku zachodnim.

    Natężenie nalotów na Warszawę nieco słabnie.

    Artyleria przeciwlotnicza strąca po południu 2 bombowce, z których jeden spada w Alei na Skarpie.

    Natomiast ciężka artyleria niemiecka po raz pierwszy ostrzeliwuje centrum miasta, równocześnie od strony Okęcia, Marymontu i Pragi.

    Na Woli płoną elewatory zbożowe.

    Szerzy się silna dywersja nieprzyjaciela wewnątrz miasta.

    Ogłoszono przez radio zarządzenie Komisarza Cywilnego o powołaniu ochotniczych Batalionów Pracy, dostępnych dla mężczyzn od 17 do 55 lat.

    Komendę Batalionów obejmuje Mieczysław Dębski.

    Sekcja Wojskowa Robotniczego Komitetu Pomocy Społecznej zawiadamia o dalszym werbunku do Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy.

    Prezydent Starzyński jako Komisarz Cywilny mianuje Bronisława Chajęckiego swoim przedstawicielem na teren Pragi. Prócz tego przemawia krótko w radiu.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Wobec dopływu coraz to nowych jednostek niemieckich na pole walki, polskie uderzenie zaczęło szybko tracić swój pierwotny impet. W końcu utknęło ono w miejscu, także z powodu braku wsparcia artyleryjskiego, co miało swój związek z rozbiciem i przejściowym zdezorganizowaniem przez Niemców sztabu 7 pac we wsi Mąkolice (skutek potężnej niemieckiej nawały artyleryjskiej w nocy z 11 na 12 września – w jej wyniku poległ dowódca 7 pac, płk Tadeusz Bodnar, a cała jednostka poniosła duże straty i zostały praktycznie całkowicie obezwładniona i wyeliminowana z walki na kilka dni). Siły GO gen. Knoll-Kownackiego doszły i zatrzymały się 12 września na linii leżącej nieco na północ od Ozorkowa i Strykowa.

    Jednocześnie 11 września, w południe, weszła do akcji GO gen. Mikołaja Bołtucia z armii „Pomorze”. Liczyła ona dwie dywizje piechoty – 4 DP pod dowództwem płk. dypl. Mieczysława Rawicza-Mysłowskiego (dość znacznie osłabioną wcześniejszymi walkami na Pomorzu, na wschodnim brzegu Wisły w rejonie rzeki Osy) i Pomorską 16 DP, dowodzoną od 2 września przez płk. dypl. Zygmunta Bohusza-Szyszko (późniejszego słynnego dowódcę Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich (SBSP) w walkach pod Narwikiem, a potem 5 Kresowej Dywizji Piechoty w składzie 2 korpusu polskiego gen. Andersa, walczącej na froncie włoskim).

    16 DP podjęła natarcie na Łowicz. Po złamaniu oporu słabych ubezpieczeń niemieckich sforsowała Bzurę i dotarła na przedmieścia miasta. Tu stanął jej na drodze niemiecki pułk piechoty z 24 DP. W nocy z 11 na 12 września doszło do zaciekłych walk o Łowicz.

    ==============
    Obrona Jarosławia.
    ==============

    Tego dnia Niemcy z 2. DPanc – wsparci silnym ogniem artyleryjskim – ponownie zaatakowali i przełamali polską obronę, zajmując miasto. Jednakże siłom ppłk J. Wójcika udało się z powodzeniem oderwać od nieprzyjaciela. Jako ostatni wycofał się batalion kpt. J. Matheisa. Wojska niemieckie natychmiast ruszyły w pościg za 10. BK.

    Bitwa zostaje zakończona.

    =================
    Bitwa pod Kałuszynem.
    =================

    Już 10 września działania polskich armii coraz bardziej zaciskały niemieckie pułki piechoty wspierane przez artylerię i lotnictwo. 11 września dowódca Grupy Operacyjnej „Wyszków” i 1 Dywizji Piechoty Legionów, otrzymał rozkaz przemarszu podległych mu wojsk w kierunku południowo-wschodnim na linii Kałuszyn – Łuków i osiągnął rejon Jakubowa. Kałuszyn został zajęty przez wojska niemieckiego 44 pułku piechoty z 11 DP oraz oddziały Dywizji Pancernej „Kempf” nadciągające z Siedlec.

    Bój pod Kałuszynem stoczony został w nocy z 11 na 12 września 1939 r. przez oddziały 1 Dywizji Piechoty Legionów. Dowódca związku taktycznego gen. brygady Wincenty Kowalski, uzyskawszy informacje, że Niemcy okrążają 1 DP Legionów, postanowił przebić się przez kordon niemiecki w rejonie Kałuszyna.

    Kałuszyn obsadziła niemiecka zmotoryzowana grupa ppłk. Gustava Wagnera, dowódcy III/44 pp 11 DP. Natomiast grupy „L” płk. Franza Landgrafa (dowódcy 7 pułku pancernego) i „St” SS-Standartenführera Felixa Steinera (dowódcy pułku SS „Deutschland”) z DPanc „Kempf”, miały zamknąć Polakom drogi odwrotu. 1 DPLeg ruszyła do Kałuszyna w dwóch kolumnach. Straż boczna 6 pp Leg. z dywizjonem 1 pal Leg. i 4 szwadronem 11 pułku miała przemaszerować przez Budy – Aleksandrów – Kałuszyn – Grodzisk – Jeziorki do rejonu Lipiny i Mrozów. Drugą kolumnę tworzyły siły główne dywizji 1 i 5 pp Leg. z pozostałymi dywizjonami 1 pal Leg. i 1 dac. Zgodnie z rozkazem gen. Kowalskiego, kolumna ruszyła szosą Łaziska – Ignaców na Kałuszyn, pod Leonowem kolumna miała podzielić się na dwa ugrupowania: pierwsze – 5 pp Leg. z dywizjonem 1 pal Leg. i 1 dac miała skręcić na południe na Cegłów i pomaszerować przez Kuflew – Jeruzal do Łukowa, drugie 1 pp Leg. z dywizjonem 1 pal Leg. Nie dochodząc do Kałuszyna, miała maszerować przez Olszewice – Mrozy – Kuflew do Jeruzala. W tym czasie miano współdziałać z Mazowiecką Brygadą Kawalerii.

    Zgodnie z zaplanowanymi terminami 11 września o godz. 22:00 dywizja rozpoczęła przegrupowanie.

    Jako pierwszy punkt wyjściowy przekroczył III/1 pp Leg. z 1 pal Leg. Za nim przegrupowały się główne siły dywizji. Marsz odbywał się w niezwykle trudnych warunkach spowodowanych licznymi zatorami kolumn cywilów i wojskowych. Około północy 12 września wysłany przez 6 pp Leg. pluton zwiadowców konnych rozpoznał, iż Kałuszyn jest obsadzony przez przeciwnika.

    W tej sytuacji, chcąc wykorzystać zaskoczenie dowódców 6. pp płk. Stanisław Engel postanowił uderzyć na Kałuszyn. Nakazał III batalionowi dokonać obejścia miasta od północy przez Zawodę i Trzciankę i uchwycić wzgórze 194,8 (przy szosie siedleckiej) I batalion miał nacierać szosą z Jakubowa na północny skraj Kałuszyna, a II batalion na centrum wzdłuż szosy siedleckiej.

    Pierwsze krwawe starcie miało miejsce na Zawodzie. Rozpoczęła je nocna szarża 4 szwadronu 11 pułku ułanów pod dowództwem por. Andrzeja Żylińskiego. Wprawdzie szarża nie odnotowała powodzenia (z 85 koni zostało tylko 33), ale stało się sygnałem do rozpoczęcia walki przez piechotę.

    W ślad za ułanami rozpoczęły natarcie bataliony 6 pp Leg., opanowawszy Zawodę, ruszyły w kierunku centrum miasteczka, brak wsparcia artyleryjskiego i silny opór przeciwnika uniemożliwiły pododdziałom 6 pp Leg. uzyskanie prowadzenia. Szturmujące Zawodę bataliony wycofały się na zachodni skraj miasta i przeszły do obrony, w tym czasie główne siły dywizji rozpoczęły już walkę o Kałuszyn.

    Tuż po północy III/1 pp Leg. z 3 baterią 1 pal Leg. atakowały ubezpieczenia niemieckie po obu stronach szosy siedleckiej. W wyniku walki część batalionu z mjr. Józefem Roczniakiem została odcięta w mieście (rejon kościoła i bożnicy). Natarcie VII plutonu z 7 kampanii pod dowództwem ppor. Kazimierza Batoga uniemożliwiło wydostanie się z pułapki. Dalsze działania 1 pp Leg. na Kałuszyn zostało wstrzymane i zgodnie z rozkazem pułk ten główny wysiłek bojowy skupił na blokowaniu przeciwnikowi możliwości opanowania Kałuszyna od szosy Mińsk Maz. – Siedlce po Olszewice.

    Natarcie na miasto przejął 6 pp Leg.

    Atak pułku rozpoczął się 12 września ok. godz. 2 szturmu dokonały dwa bataliony wsparte oddziałami I/1 pal Leg. Zadaniem I i II batalionu było związanie walką od frontu niemieckiej załogi Kałuszyna. W tym czasie na przedniej pozycji rozgorzała walka III batalion 6 pp Leg. miał obejść Kałuszyn od północnego wschodu i uderzyć na obsadzone przez Niemców wzgórze 194,8. W tym czasie śmierć poniósł dowódca 1 kompanii ppor. Anatol Woróg.

    Zgodnie z planem działań 6 pp Leg. rozpoczął natarcie na Kałuszyn. Dokonujący obejścia III batalion tego pułku, dowodzony przez ppłk. Jana Kasztelowicza, przegrupował się na pozycje wyjściowe i jeszcze nocą zaatakował przeciwnika na wzgórzu 194,8. Natarcie to początkowo poczęło się załamywać. Jednak przeciwnik powoli tracił orientację, co umożliwiło stronie polskiej przełamanie pierwszej linii obrony niemieckiej. O świcie 12 września ppłk Kasztelowicz wznowił szturm na wzgórze 194,8. Tym razem Niemcy ustąpili, w wyniku czego bataliony niemieckiego 44 pp (11 DP.) zostały zniszczone. Opanowanie tego punktu umożliwiło stronie polskiej rozpoczęcie szturmu generalnego na Kałuszyn. Natarcie wsparte ogniem całej artylerii i moździerzy 1 DP Legionów.

    Niemcy nie próbowali dalej stawiać oporu i wycofali się w kierunku Siedlec.

    Mimo dotkliwych strat w ludziach, setek rannych porażka przeciwnika pod Kałuszynem przerwała pierwszy pierścień niemiecki otaczający legionową „eiserne Division”, aż do 24 września 1939 – odmawiając kapitulacji.

    ==============
    Obrona Przemyśla.
    ==============

    Do Przemyśla zaczęły zbliżać się wojska niemieckie.

    10 września rano 4 Dywizja Lekka doszła do Sanu pod Radymnem i, wykorzystując zaskoczenie polskiej obrony, przy minimalnym oporze, sforsowała rzekę. Następnie zaatakowała załogę Jarosławia, która broniła się przez cały dzień 10 września.

    Następnego dnia kolejne polskie linie obronne przełamała niemiecka 2 Dywizja Pancerna wsparta przez bardzo silną artylerię i ruszyła w ślad za polską 10 Brygadą Kawalerii Zmotoryzowanej płk. dypl. Stanisława Maczka.

    Na Przemyśl skierowała się kolumna zmotoryzowana z 4 Dywizji Lekkiej (tu zdjęcie już z samego Przemyśla), chcąc z zaskoczenia wedrzeć się do miasta. Została jednak odparta ogniem artylerii ze Zniesienia.

    Tymczasem sytuacja w rejonie Przemyśla pogarszała się coraz bardziej. Na południu zmotoryzowany oddział z niemieckiej 1 Dywizji Górskiej opanował Dobromil, a jego patrole 11 września podeszły pod Przemyśl. Jednak też tym razem nie udało się Niemcom wedrzeć do miasta, gdyż po dotarciu do Pikulic zostali odrzuceni ogniem artylerii ze Zniesienia.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]
    pokaż całość

    źródło: 11 września.png

  •  

    Wykopiecie? :)

    Znalezisko -> Ostatnie posiedzenie sejmu II Rzeczypospolitej - 2 września 1939 roku, dzień po ataku Niemiec na Polskę, po raz ostatni odbyło się posiedzenie Sejmu II Rzeczypospolitej. Czym zajmowali się posłowie w tym trudnym dla całego państwa i narodu momencie?

    Na ilustracji pierwsze posiedzenie Sejmu V kadencji, 22 czerwca 1938 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-A-922-2).

    #nauka #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #swiatnauki #qualitycontent #polska #wojna #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa
    pokaż całość

    źródło: histmag.org

  •  

    Wykopiecie? :)

    Znalezisko -> „Kupuję, co się jeszcze da”. Jak szykowano zapasy na wojnę w sierpniu 1939 r.? - W dwudziestoleciu międzywojennym przełom sierpnia i września był w gospodarstwach domowych czasem powrotów z wakacji, szykowania zapasów na zimę oraz przygotowywania dzieci do nowego roku szkolnego. Ale w 1939 roku wyglądało to trochę inaczej. Nad pięknymi, upalnymi dniami wisiało widmo wojny…

    Na zdjęciu obóz Przysposobienia Wojskowego Kobiet w Istebnej. Uczestniczki w maskach przeciwgazowych podczas ćwiczenia ratowania zatrutych gazem, czerwiec 1932 r. (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 3/1/0/7/2516/7, domena publiczna).

    #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #historia #qualitycontent #swiatnauki #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa #wojna #mikroreklama
    pokaż całość

    źródło: i0.wp.com

  •  

    10 września 1939 roku.

    Wojska niemieckie zajęły Poznań.

    Pierwsza masowa egzekucja Polaków w Bydgoszczy (rozstrzelano ok. 1500 osób).

    Francuski wódz naczelny gen. Maurice Gamelin doniósł Rydzowi - Śmigłemu wbrew faktom, że zaangażował w walce połowę dywizji czynnych.

    Terytorium Polski opuszcza ambasador ZSRR Nikołaj Szaranow.

    Utworzono Front Południowy, którego dowództwo objął generał Kazimierz Sosnowski.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    10 i 11 września upłynęły na organizacji Brygady Bombowej na Wołyniu zgodnie z rozkazem Naczelnego Wodza.

    ====
    Hel.
    ====

    W godzinach rannych dwa plutony MDL stoczyły zacięty bój o Wielką Wieś. Niemcy o godzinie 11:00 przeprowadzili kontrnatarcie z użyciem artylerii i lotnictwa a odzyskane przez Polaków tereny kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. Siły polskie dwukrotnie atakowały na bagnety. Jednostki MDL około południa wycofały się na skraj półwyspu przygotowując tam obronę. Lotników MDL wycofano zastępując ich 10 Kompanią KOP. Tego dnia saperzy rozpoczęli budowę zagrody minowej na wschód od Chałup wykorzystując do jej zbudowania głowice torped. Tego dnia na Hel wysłane zostają zasoby finansowe Banku Polskiego z Gdyni. Nocą trałowce "Jaskółka", "Czajka" i "Rybitwa" pobierają z kryp miny morskie w celu ustawienia zagrody jednak wejście "Czajki" i "Rybitwy" na mieliznę powoduje odwołanie operacji. Tego dnia nad półwyspem pojawiały się wyłącznie samoloty rozpoznawcze odpędzane ogniem baterii plot. Jeden z samolotów nieprzyjaciela został zestrzelony.

    ===============
    Obrona fortów piątnickich pod Łomżą (Linia Łomża - Piątnica)
    ===============

    Rano odparto ataki na forty nr 2 i 3. Do godziny 18-tej wojska niemieckie absorbowały obronę fortów, po czym odstąpiły poza zasięg polskiej artylerii. Około godz. 20.30 dowódca 18. Dywizji Piechoty płk. Kossecki wydał 33. pp rozkaz do odwrotu:

    "Nocą, z dnia 10 i 11 września oderwać się od nieprzyjaciela i skoncentrować się w rejonie Bacz Mokrych. Ruchy odwrotowe rozpocząć o godz. 23."

    Załoga przyjęła rozkaz z niedowierzaniem.

    Wcześniej był wysadzony most żelazny. Część żołnierzy z fortu 1 wycofywała się po kładce istniejącej już od kilku dni przy moście żelaznym. Załoga z fortów 2 i 3 wycofywała się między godz. 22-23.

    =============
    Obrona Wizny.
    =============

    20 dywizja zmotoryzowana zaatakowała i zajęła miejscowość Rutki. Dalsze natarcie dywizji zostało powstrzymane przez 2 pułk ułanów przed wschodnim skrajem lasu Kołomyja. Dzięki walce ułanów pozycję tę utrzymano przez cały dzień.

    Droga na Łomżę była blokowana przez pułk. Rankiem do schronu bojowego na Górze Strękowej podszedł z białą flaga parlamentariusz niemiecki i przekazał on ultimatum dowództwa

    "Jeśli polski dowódca nie podda schronów to wszyscy jeńcy wzięci z tego odcinka zostaną rozstrzelani".

    Kapitanowi Raginisowi nie pozostało nic innego jak rozkazać żołnierzom by złożyli broń w schronie i wyszli na zewnątrz. Ostatnim, który opuścił schron był strzelec Seweryn Biegański. W schronie pozostał jedynie Kapitan Raginis, który dochowując złożonej przysięgi, że żywy nie opuści powierzonej sobie pozycji popełnił samobójstwo.

    ==================
    Bitwa pod Nowogrodem.
    ==================

    Rano 10 września, na przyczółek Niemcy przerzucili kolejne siły. Rozpoczęła się zacięta walka o drugą i trzecią linię obrony. Częścią sił Niemcy zaczęli obchodzić miasto od wschodu. III batalion poniósł straty sięgające 60% stanu. W schronie dowodzenia zginął z całą załogą dowódca kompanii, kpt. Eugeniusz Kordjaczyński, a w schronie „na grobli” ciężko ranny został por. Jarzyna. Załoga schronu dostała się do niewoli, a ranny dowódca popełnił samobójstwo.

    Również pod Szablakiem Niemcy sforsowali rzekę spychając na południe nieliczne grupy żołnierzy polskich i podeszli pod Mątwicę.

    W czwartym dniu walki, mimo sforsowania Narwi i opanowania Nowogrodu, Niemcom nie udało się przerwać pozycji obrony batalionu, a załoga ośrodka oporu „Nowogród” walczyła nadal. Wieczorem 10 września mjr Sikora oraz mjr Święcicki otrzymali rozkaz wycofania batalionów do Bacz Mokrych. Pod Nowogrodem i Mątwicą pozostały jedynie silne ubezpieczenia. Z nastaniem dnia wycofały się one w ślad za batalionami.

    W tym czasie z odcinak obrony „Ostrołęka” wycofał się 42 pułk piechoty. Dowódca 18 Dywizji Piechoty polecił dowódcy 42 pp obsadzić linię rzeki Ruż na odcinku Miastkowo – Tarnowo. Ciężka sytuacja, jaka powstała w rejonie Nowogrodu, zmusiła jednak dowódcę dywizji do częściowego zwinięcia obrony 42 pułku piechoty na Rużu i skierowania 42 pp pod Nowogród.

    10 września Niemcy obsadzili południowy brzeg Narwi, Nowogród, Szablak i rejon dworku Mątwica, nie podejmując dalszego natarcia. W Szablaku przeprawiały się niemieckie oddziały, a w rejonie mostu w Nowogrodzie gromadzono ciężki sprzęt przeprawowy.

    Rano 10 września ruszył kontratak I batalionu 42 pułku piechoty w kierunku Mątwicy. Podczas kilkugodzinnej walki, kosztem dużych strat, batalion opanował wzgórze pod Mątwicą. Około 17.00 rozpoczęło się natarcie całością sił 42 pułku piechoty.

    Dowódca 42 pp, ppłk Wacław Malinowski zażądał od dowódcy I dywizjonu 18 pal położenia ognia na przeprawę w Szablaku oraz w rejon mostu pod Nowogrodem. Dowódca dywizjonu artylerii rozkazał dowódcom 2 i 3 baterii przygotować dokładny ogień na przeprawę w rejonie mostu w Nowogrodzie, a dowódcy 1 baterii – na przeprawę w Szablaku. O 16.00 baterie otworzyły ogień. Ogień na przeprawę w Szablaku położyła też 8 bateria 18 pal. Po artyleryjskim przygotowaniu natarcia do ataku ruszył I batalion 42 pp. Po wyjściu z podstaw wyjściowych batalion dostał się pod zmasowany ognień niemieckiej artylerii i lotnictwa bombowego.

    Natarcie załamało się. Batalion poniósł poważne straty i wycofał się do lasków w pobliżu Sławca. Po rannym dowódcy batalionu dowodzenie przejął dowódca 8 kompanii kpt. Perlitz. W tym czasie natarcie na Nowogród rozpoczął II batalion 42 pp. Batalion dotarł do przedmieść Nowogrodu, zginął dowódca 6 kompanii, por. Zielenkiewicz, a 4 i 6 kompania zaległy w ogniu. 5 kompania por. Adama Lipińskiego około 20.00 nawiązała kontakt taktyczny z 9 kompanią 33 pp. II batalion 42 pp zluzował III/33 pp, który przeszedł do odwodu w rejon Grądów.

    Około 18.00 wprowadzony został do walki III batalion 42 pp na kierunek cegielnia Mątwica – Szablak. Zreorganizowany I/42 pp kpt. Perlitza wznowił natarcie w kierunku luki między folwarkiem a cegielnią Mątwica i tym sposobem wspomógł natarcie III/42 pp, którego zadaniem było wyparcie Niemców za Narew. III/42 pp zluzował 8 kompanię 33 pp i 2 kompanię 71 pp. I/42 pp, po osiągnięciu szosy Łomża – Nowogród, zluzował 5 kompanię 33 pp. Dalsze natarcie III i I batalionu 42 pp utknęło w zmasowanym ogniu nieprzyjaciela. Oddziały okopały się na osiągniętych pozycjach.

    Pułk poniósł jednak poważne straty i nie był w stanie utrzymać zdobytych pozycji. Po bardzo ciężkich i krwawych walkach 42 pp wycofał się na południe.

    Bitwa zakończyła się.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    W związku z rozpoczęciem bitwy nad Bzurą na odcinku frontu Warszawy panuje względny spokój. Nacisk Niemców na zachodni brzeg Wisły wyraźnie słabnie. Wzrasta natomiast nasilenie bombardowań lotniczych: lotnictwo niemieckie dokonuje w ciągu dnia 17 nalotów na Warszawę, poczynając od godz. 5:30 aż do zmierzchu.

    Obrona przeciwlotnicza strąca 5 samolotów spośród kilkudziesięciu biorących udział w akcji. Popołudniowe 2-godzinne bombardowanie wznieca dziesiątki pożarów, głównie na prawym brzegu Wisły – na Pradze i w Wawrze płoną m.in. fabryka na Sprzecznej, zabudowania portu handlowego, rzeźni i Straży Ogniowej, liczne bloki mieszkalne.

    Ul. Grochowska i Al. Waszyngtona są zryte bombami.

    W Śródmieściu trafione zostają domy przy ul. Królewskiej i Krakowskim Przedmieściu. Samoloty niemieckie zrzucają ulotki z wezwaniem do poddania miasta.

    Prezydent Stefan Starzyński przemawia przez radio, żądając od ludności utrzymania porządku w mieście i kontynuowania normalnej pracy, szczególnie w instytucjach użyteczności publicznej.

    Apele jego przyjmowane są z pełnym posłuchem.

    Ulice są porządkowane, artykuły żywnościowe sprzedawane po niezmienionych cenach, chociaż w ograniczonych ilościach.

    Dzienniki warszawskie ukazują się dość regularnie, mimo zdekompletowania personelu redakcji i drukarń oraz trudności technicznych.

    Gen. Czuma wydaje rozkaz „o postępowaniu doraźnym w sądzie polowym na obszarze m.st. Warszawy„.

    Komisarz Cywilny zakazuje sprzedaży alkoholu.

    Gen. Rómmel otrzymuje przed południem wytyczne Naczelnego Wodza z 9 września, nakazujące Armii „Warszawa” obronę odcinka od ujścia Pilicy do Zegrza włącznie.

    Zarysowuje się bezpośrednie zagrożenie Warszawy od wschodu w wyniku odwrotu armii gen. Przedrzymirskiego znad dolnego Bugu.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Jeszcze w nocy z 9 na 10 września PBK opanowała położony ok. 20 km na zachód od głównej linii polskiego natarcia Uniejów i niedługo potem wyszła na i przecięła niemieckie linie zaopatrzeniowe.

    25 DP zajęła w tym samym czasie, po zażartych kilkugodzinnych walkach, Łęczycę, zaś 17 DP Górę Świętej Małgorzaty.

    Do wyjątkowo ciężkich walk doszło w rejonie miejscowości Piątek, gdzie uderzała 14 DP. Piątek został w końcu zdobyty przez Polaków ok. południa 10 września. Także operująca na wschodniej flance polskiego ugrupowania uderzeniowego WBK wykonała wyznaczone jej zadanie, opanowując przeprawy przez Bzurę w rejonie miejscowości Soboty.

    Niemiecka 30 DP nie była w stanie wytrzymać zmasowanego polskiego ataku i została rozbita (ale nie całkowicie unicestwiona) w ciągu mniej więcej 3 dni. Po zranieniu jej dowódcy, gen. Kurta Briesena, jego następca zarządził odwrót jej resztek na południe.

    Siły polskie posuwały się dalej naprzód, jednak Niemcy nie ulegli panice i rozprężeniu, i odchodzili powoli, stawiając cały czas zorganizowany opór, który szybko tężał skutkiem dopływu posiłków. Dowództwo niemieckie szybko bowiem ochłonęło z zaskoczenia i ściągnęło na zagrożony odcinek, na pomoc pobitej 30 DP, całość sił 8A: 17, (niemiecką) 10 i 24 DP, i dodatkowo 221 DP z odwodu strategicznego GA „Południe”. Już w tym momencie siły obu stron co najmniej się wyrównały. Co gorsza, strona niemiecka w pełni doceniła całą powagę sytuacji i zaczęła ściągać stopniowo nad Bzurę także gros sił 10A.

    ==============
    Obrona Jarosławia.
    ==============

    Ze strony niemieckiej pod Jarosław zdążały 4 Dywizja Lekka gen. mjr. Alfreda von Hubickiego i 2 Dywizja Pancerna gen. por. Rudolfa Veiela ze składu XXII Korpusu Armijnego pod dowództwem gen. kaw. Ewalda von Kleista.

    W nocy z 9 na 10 września kolumna południowa 4. DLek, maszerująca od Rzeszowa przez Jawornik Polski, Pruchnik, Tyniowice, Więckowice, Rokietnicę, Zamiechów i dalej gościńcem zamiechowskim, dotarła do Sanu pod Radymnem. Wykorzystując zaskoczenie polskich obrońców, sforsowała rzekę przy minimalnym oporze i zajęła miasto.

    Nad ranem 10 września do Jarosławia przybył płk dypl. Stanisław Maczek, dowódca 10 Brygady Kawalerii. Po zorientowaniu się w słabości linii obronnych w tym rejonie postanowił wzmocnić je siłami Brygady i utrzymać miasto przez cały dzień, aby zapewnić przeprawę własnej jednostki i innych wycofujących się oddziałów.

    Około południa dotarły pod Jarosław niemieckie 2 Dywizja Pancerna i 4 Dywizja Lekka. W tej sytuacji oddziały 10. BK wycofały się za San, pod osłonę zorganizowanego przedmościa w Jarosławiu, zbierając się w wyznaczonych rejonach. Natomiast pozycje w rejonie Jarosławia obsadziły siły ppłk. J. Wójcika. Po południu niemiecka 2. DPanc i część 4. DLek zaatakowały miasto, ale zostały odparte ze stratą kilku czołgów.

    Tymczasem płk dypl. S. Maczek w obawie przed odcięciem jego jednostki ze strony Radymna od Lwowa postanowił opuścić pod osłoną nocy przedmoście jarosławskie, wysadzić mosty i przemieścić Brygadę w rejon Oleszyce-Lubaczów. Wydał także rozkaz ppłk. J. Wójcikowi obrony rejonu Jarosławia przez dzień 11 września.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]
    pokaż całość

    źródło: 10 września.jpg

  •  

    Rocznica na dziś!
    9 września 1698 roku miała miejsce bitwa pod Podhajcami

    Hetman polny koronny Feliks Kazimierz Potocki pokonał Tatarów w bitwie pod Podhajcami.

    Była to ostatnia w historii bitwa Polaków z Tatarami i ostatnia bitwa w wojnie polsko-tureckiej z lat 1683 – 1699. 26 stycznia 1699 roku zawarto pokój w Karłowicach, który otworzył nowy dział w historii stosunków między Rzeczpospolitą, a Turcją.

    Skończyła się pewna epoka, prawie trzech wieków wojen między obu państwami, a rozpoczęła się epoka współpracy w obliczu wzrostu potęgi Austrii i Rosji.
    _______________________
    Zapraszam wszystkich do odwiedzenia i subskrybowania mojego kanału historycznego na YT, który znajdziesz TUTAJ

    #historykon #historia #ciekawostki #wojna #bitwyswiata #armia #wojsko #liganauki #nauka #gruparatowaniapoziomu #polska #turcja #kalendarium #wydarzenia #ron #rzeczpospolita
    pokaż całość

    źródło: 09.09podhajce.png

  •  

    9 września 1939 roku.

    Granicę polsko-słowacką przekraczają oddziały słowackie w sile 3 dywizji i legion ukraiński.

    Koniec powszechnej mobilizacji w europejskiej części ZSRR.

    3 armia niemiecka zajmuje Wyszków.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Dnia 9 września zakończono loty na czas organizacji Brygady Bombowej na Wołyniu do dnia 14 września.

    ====
    Hel.
    ====

    Wojska niemieckie zajmują Puck. W rejonie Chałup w pobliżu pierwszej pozycji opóźniającej przeniesione zostają dwa działa przeciwlotnicze 40mm oraz 1 nkm. "ORP Żbik" stawia zagrodę minową na wschód od Jastarnii. Bateria nr. 31 wspiera ogniem dział działalność Lądowej Obrony Wybrzeża w rejonie Oksywia. W kierunku Półwyspu Helskiego zbliżają się niemieckie oddziały straży granicznej dowodzone przez pułkownika Wutha oraz 5 pułku kawalerii pułkownika Dienera. Niemieckie trałowce wspierają działania wojsk lądowych zostają jednak odpędzone przez baterię nr. 43. Jedno z dział baterii przeniesione zostaje do Jastarnii. Na rozkaz komandora Steyera siły polskie wycofały się na półwysep opuszczając wcześniejszą linię obrony, dzięki czemu długość frontu skróciła się z 4km do 800m a co za tym idzie każdy 100 metrowy odcinek broniony był przez 25 żołnierzy (wcześniej współczynnik ten wynosił 5 żołnierzy).

    ===============
    Obrona fortów piątnickich pod Łomżą (Linia Łomża - Piątnica)
    ===============

    Trzeciego dnia na bardzo niskiej wysokości, wzdłuż fortów, przeleciał nieprzyjacielski samolot zwiadowczy. Przez cały dzień (sobota) i następny trwał nieprzyjacielski ostrzał artyleryjski. W czasie ostrzału zabito 17 koni artyleryjskich na forcie 2 i rozbito cześć kuchni zaopatrzenia na forcie 3.

    Wszelkie próby nocnych ataków żołnierzy niemieckich paliły na panewce. Dobre usytuowanie ckm-ów niweczyło wszelkie szturmy. Przybywało tylko ofiar po stronie niemieckiej. Przed południem 9 września miały miejsce 3 ataki na fort nr 2 w Piątnicy ze wsparciem artylerii i lotnictwa, po południu atak na fort nr 1 - wszystkie odparte.

    Polska bateria przeciwpancerna też dała się we znaki. Otóż 3 działa należące do obrońców przez 3 dni (piątek, sobota i niedziela) ostrzeliwały pozycje niemieckie w lasku w Marianowie znajdującym się w odległości około 2 km od fortów piątnickich. Krążą niepotwierdzone opowieści, iż polskie armaty rozbiły 8 czołgów znajdujących się w lesie (unieszkodliwiając wszystkie 10 czołgów nieprzyjaciela; 2 czołgi zostały zniszczone już pierwszego dnia walk (czwartek) i zabiły zastępcę dowódcy atakujących jednostek). Forty były również atakowane przez samoloty wroga.

    =============
    Obrona Wizny.
    =============

    Pododcinek "Giełczyn" został zaatakowany ogniem artylerii. Bombardowania doprowadziły do spłonięcia miejscowości Giełczyn.

    20 dywizja zmotoryzowana ruszyła w kierunku Grądy - Woniecko, odrzucili oni polskie ubezpieczenia znad rzeki Narew w kierunku Grądy - Woniecko.

    Żołnierze ubezpieczenia dołączyli do pluton strzeleckiego, który zajmował tutaj stanowiska ogniowe. Pod dowództwem podporucznika Przybylskiego żołnierze odpierali kolejne ataki wroga, aż do wyczerpania amunicji, po czym wycofali się do miejscowości Grądy i Woniecko.

    Na całym odcinku "Wizna" prowadzony był przez Niemców atak artylerii oraz atakowali wykryte schrony bojowe. Nie wykryto jeszcze schronu na Górze Strękowej. Podczas ostrzału artyleryjskiego została zerwana łączność między stanowiskiem ogniowym polskiej artylerii, a schronem obserwacyjno - bojowym. Kapral Wiśniewski natychmiast naprawił łączność.

    Kapitan Tadeusz Naróg wydał rozkaz dostarczenia przez strzelca Seweryna Biegańskiego do Kapitana Raginisa, wiadomości o następującej treści:

    "Bez rozkazu nie wolno mu opuszczać obrony odcinka "Wizna".

    Gdy Biegański dotarł do schronu trwały tam walki. Na skutek długotrwałego ostrzału sytuacja w schronie była bardzo ciężka. Pole walki zajmowali polegli żołnierze niemieccy, a wzdłuż szosy Wizna - Góra Strękowa wraki wozów bojowych rozbitych przez polskie armaty. Brygada forteczna "Lotzen" prowadziła ataki na pododcinku "Giełczyn". Jednak opór żołnierzy polskich w kierunku Góry Strękowej sprawił, że Niemcy próbowali przełamać obronę pod Giełczynem by wejść na tyły odcinka obrony "Wizna".

    Choć walki były zaciekłe to załoga obu schronów na pododcinku "Giełczyn" broniła się nadal. Niemcy chcąc przełamać obronę sprowadzili armaty przeciwpancerne oraz działa polowe by ogniem zniszczyć schrony. W lasku giełczyńskim został wykonany kontratak, który powstrzymał Niemców przed uderzeniem na schrony od tyłu. W kopułę pancerną schronu dowodzonego przez porucznika Kiewlicza trafił ogień nieprzyjaciela. Na skutek uszkodzenia schronu żołnierze wraz z porucznikiem Kiewliczem wycofali się na tyły. Porucznik Kiewlicz otrzymał rozkaz zniszczenia mostu w Górze Strękowej. Wraz kapralem Pawlakiem podpalił most.

    10 dywizja pancerna rozpoczęła atak wzdłuż szosy w kierunku Góry Strękowej i Kurpik. Odcinek obrony od Waliszewa do Góry Strękowej został zaatakowany przez lotnictwo i ogień artylerii. Stało się to przyczyną pożaru, który trawił cały odcinek. Niemcom udało się zdobyć schron w Kurpikach dowodzony przez kapitana Wacława Schmidta. Umożliwiło to otwarcie częściowo drogi na tyły polskiej obrony.

    Broniły się jeszcze dwa schrony bojowe w Górze Strękowej, które zostały ostrzelane przez 10 dywizję pancerną. Pod ostrzałem była także szosa Wizna - Góra Strękowa. Nieprzyjaciel podjął próbę ostrzelania lasu, napotkał się jednak na stanowiska dwóch ciężkich karabinów maszynowych. Punkty te powstrzymały dalsze ataki na las.

    20 dywizja zmotoryzowana podjęła ataki w kierunku Grądy - Woniecko- Kalinówka. Spotkała się ona z oporem plutonu piechoty z kompanii marszowej oraz grupy żołnierzy z ciężkim karabinem maszynowym. Walczono przy braku amunicji z użyciem tylko granatów oraz w walce wręcz. Udało się powstrzymać natarcie Niemców.

    Wieczorem Niemcy okrążyli dwa schrony bojowe na Górze Strękowej. Podjęli oni dwie próby ataku na schron, spotkali się jednak z ogniem broni maszynowej. Sytuacja w schronach była krytyczna, a wyjście z nich niemożliwe, gdyż każde uchylenie drzwi powodowało lawinę ognia broni maszynowej nieprzyjaciela.

    ==========
    Bitwa pod Iłżą.
    ==========

    Natarcie 12 DP.

    Pole walki - schemat.

    W czasie gdy dopełniał się los 3 DPLeg. do natarcia szykowały się oddziały 12 DP. Zgodnie z ustaleniami z narady z dnia poprzedniego jaka odbyła się ok. godz. 18-tej w obecności gen. Skwarczyńskiego gen. Paszkiewicz wydał rozkazy do nocnego przemarszu 12 DP do lasów na północny zachód od Lipska. Marsz miał odbyć się w dwóch kolumnach: północnej dowodzonej przez dowódcę 54 pp ppłk dypl. Pokornego i południowej pod dowództwem płk dypl. Łańcuckiego. Kolumna północna miała wyruszyć po osi Kotlarka-Prędocin-Ciecierówka o godz. 22. W skład kolumny wszedł III 54 pp, I/52 pp, III/51 pp, resztki Grupy płk dypl. Glabisza, kompania sztabowa 12 DP, dywizyjne kompanie kolarzy i ckm, plutony specjalne 54 pp, I/12 pal, pluton działek ppanc. oraz tabor dywizyjny. Kolumna południowa miała maszerować po osi Piotrowe Pole-Rzechów-Michałów, a rozpoczęcie marszu przewidziano na godz. 1. W skład tej kolumny wszedł 52 pp (bez I baonu), 51 pp (bez III baonu), 12 pal (bez I dyonu), szwadron kawalerii dywizyjnej oraz reszta działek ppanc.

    W związku z brakiem łączności z poszczególnymi oddziałami, zatarasowaniem leśnych dróg oraz ciemnościami utrudniającymi orientację ostatecznie kolumny marszowe sformowano z dużym opóźnieniem. Nie sformowana do końca kolumna północna ruszyła po północy.

    Na przedpolu natknięto się na Niemców, którzy otrząsnęli się już po walce z 3 DPLeg. I batalion 52 pp zaległ pod ogniem broni maszynowej przed Kotlarką, a III batalion 54 pp wycofał się pod ogniem artylerii na skraj lasu na północ od Maziarz. Dodatkowo chaos pogłębiły tabory które bez rozkazu ruszyły w kierunku zajętego przez Niemców Prędocina. Dostały się pod ogień z broni maszynowej i artylerii. W panice resztki taborów wycofały się w kierunku lasu, tarasując drogi którymi miała maszerować kolumna północna. Nie przygotowane należycie natarcie tej kolumny załamało się.

    W tym czasie do kolumny dotarł gen. Skwarczyński wraz z gen. Paszkiewiczem, który gdy poczuł się lepiej po przebytym właśnie zawale serca, objął ponownie dowództwo nad swoimi oddziałami. Obaj generałowie doszli do wniosku, że jedynym wyjściem z sytuacji jest przeprowadzenia dziennego, regularnego natarcia na Prędocin przy wsparciu artylerii. Doszło również do zmiany na stanowisku dowódcy kolumny północnej, które objął na rozkaz gen. Skwarczyńskiego ppłk dypl. Kowalczewski. Rozpoczęto porządkowanie oddziałów i wymarsz na podstawy wyjściowe do dziennego natarcia.

    Kolumna południowa również z dużym opóźnieniem dotarła na podstawy wyjściowe. Skraj lasu był pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim. Planowany wypad 52 pp na pozycje artylerii niemieckiej w Grabowcu został anulowany około godz. 4 przez płk dypl. Łańcuckiego. Kolumna była nadal dość rozciągnięta. Około godz. 5 rozpoczęto ruch w kierunku Rzechowa. W pierwszej linii szedł II/52 pp, jako prawoskrzydłowy, a I/51 pp jako lewoskrzydłowy. Na prawym skrzydle w drugiej linii miał działać III/ 52 pp zawrócony z akcji na Grabowiec. Jako ubezpieczenie taborów od strony wschodniej działał II/51 pp. Ok. godziny 6 została zajęta Dobrawa. Do natarcia niespodziewanie przyłączył się III/ 7 ppLeg., który zawrócił spod Iłży. Odziały polskie uderzyły następie na las Aleksandrów który wzięto szturmem. Silny ogień artylerii niemieckiej i brak wsparcia ze strony własnej artylerii spowodowało iż z dużymi stratami natarcie kolumny południowej utknęło na przedpolu Rzechowa ok. godz. 8. Tak ten moment zapamiętał dowódca 1 plutonu I/51pp pchor. Józef Kogut:

    Rozgorzało piekło. Grad kul nieustannie padał na nasze oddziały. Niemcy mieli dobrze zorganizowaną obronę. Zapory ogniowe były trudne do przebycia. Strzelali do nas ogniem bocznym z dobrze zamaskowanych stanowisk. Niemiecka artyleria siała spustoszenie w naszych szeregach. Z naszej strony słychać było tylko kilka działek o małej skuteczności ogniowej. Natarcie utknęło. Kryliśmy się w zagonie ziemniaków, ale pozostanie w miejscu byłoby dla nas klęską. Niemcy bezustannie ostrzeliwali pole skoncentrowanym ogniem broni maszynowej, artylerii i działek ppanc.

    W czasie boju został śmiertelnie ranny kapelan 52 pp, kpl. rez. ks. Antoni Czwarka. Poszedł do natarcia razem z piechotą by nieść posługę padłym w boju żołnierzom. W ostatnich chwilach życia zdołał jeszcze napisać: Meldunek. Proszę zameldować Panu Generałowi Paszkiewiczowi, że zostałem ciężko ranny i służby dalej pełnić nie mogę, Kapelan 52 pp.

    Godzinę później, tj. około godz. 6 ruszyło natarcie kolumny północnej. Wszystkie bataliony miały nacierać w jednej linii- III/ 54 jako prawoskrzydłowy, III/ 51 pp jako środkowy i I/52 pp jako lewoskrzydłowy. Całość miała być wspierana przez I/12 pal. Wkrótce po wyruszeniu do natarcia polskich batalionów artyleria niemiecka położyła silny ogień na skraj lasu starachowickiego. Natarcie początkowo rozwijało się pomyślnie. I/52 pp zdobył niemieckie pozycje przy drodze Iłża - Maziarze, gdzie rozbito również baterię dział plot. Poległ również dowódca I dywizjon 22 pułku artylerii przeciwlotniczej mjr Weisser. W ataku na bagnety zdobyto Podkońce i część Kolonii Rzechów, a po godz. 7 ruszono w kierunku m. Michałów. Patrole I/52 pp dotarły do szosy Iłża Michałów. Na południe od Piłatki I/52 pp okrążył niemiecki dywizjon artylerii. Impet polskiego natarcia spowodował iż niemiecka linia obrony zaczęła się łamać. Zauważono wycofywanie się Niemców ze wzgórza 246 i Piłatki.

    Kontratak czołgów niemieckich.

    Przed godziną 8 doszło do zmiany sytuacji na polu walki. Po stronie niemieckiej do działań włączył się 67 batalion czołgów, liczący około 40-50 czołgów, z zadaniem wykonania kontrataku. Czołgi uformowane w kilku falach ruszyły ciaśniną na północ od Płus. Odziały polskie w zawiązku z małą ilością środków obrony ppanc. podjęły nierówną walkę. Największe straty poniósł I batalion 52 pp, który został rozbity. W odziały polskie wdała się panika, którą spotęgowało kilka samolotów niemieckich, które ostrzelały wycofujących się żołnierzy polskich. Poległo wielu dowódców i żołnierzy. Rozpoczął się powolny odpływ najpierw pojedynczych żołnierzy, potem coraz większych grup w stronę lasu. Wszystkie bataliony kolumny północnej do ok. godz. 9-tej znalazły się w lesie starachowickim.

    Jedynym pododdziałem jakiemu udało się przebić przez szosę Iłża Lipsko był pluton ppor. Gniewka z II batalionu 52 pp. Podczas natarcia kolumny południowej dotarł on w pobliże Pasztowej Woli, gdzie został zatrzymany ogniem broni maszynowej. Mimo tego dowódca poderwał żołnierzy do szturmu. Było to całkowitym zaskoczeniem dla Niemców, dzięki czemu plutonowi udało się przebić do lasu małomierzyckiego. Pluton poniósł jednak duże straty, a wśród zabitych znalazł się ppor. Gniewek.

    Fala odwrotowa ok. godz. 10 ogarnęła także kolumnę południową, mimo iż przed jej oddziałami pojawiły się nieliczne czołgi niemieckie. Około godz. 9.30 niemieckie czołgi wjechały do niebronionej Iłży. Bitwa dobiegła końca.

    Rozwiązanie 12 DP.

    Odziały polskie, które znalazły się w lesie starachowickim znajdowały się w rozsypce. Żołnierze byli zszokowani, głodni i przemęczeni. Wszystkie wsie na wschód od Iłży płonęły. Na skraju lasu oraz w północnej części leżały zwłoki żołnierzy oraz ludności cywilnej, która na czas bitwy schroniła się w lesie, koni, walały się sterty porzuconego sprzętu. Bez celu kręcili się zszokowani ranni i pozostawione bez opieki konie. Brakowało amunicji, żywności, a nawet wody, gdyż z powodu upalnego lata studnie w lesie były wyschnięte. Doszło do tego, że koniom trzeba było wydzielać wodę łyżkami.

    Około południa odbyła się narada wyższych dowódców. Gen. Skwarczyński podjął decyzję o rozwiązaniu dywizji i przebijaniu się w małych grupach za Wisłę. Obaj generałowie wkrótce po południu udali się w niewielkiej grupie za Wisłę. Oficjalnego rozwiązania dywizji dokonał dowódca artylerii dywizyjnej 12 DP płk Rawski o godz. 16.30. Rozkaz brzmiał:

    "Porobić zbiórki, ogłosić żołnierzom niemożliwość dalszej walki, powyjmować zamki z dział i poniszczyć sprzęt nie dający się zabierać, konie wyprządz i rozpuścić, sztandary zabrać lub zabezpieczyć. Przebijać się drobnymi oddziałami za Wisłę w kierunku Józefowa".

    Ciężko rannych odesłano furmankami w kierunku wojsk niemieckich. Przyjął ich na leczenie niemiecki szpital w Wierzbniku. Większość żołnierzy pomaszerowała gościńcem ostrowieckim na południe, a następnie w rejonie Miłkowskiej Karczmy i Kurzacz w lewo ku Wiśle.

    Działania resztek 3 DP i 36 DPrez.

    W tym samym czasie w lesie małomierzyckim zgromadziły się resztki pięciu batalionów z 3 DP, które docierały w różnym czasie i z różnych kierunków. Zmęczenie, a być może i upadek ducha wśród żołnierzy spowodował iż w lesie małomierzyckim nie doszło do scalenia i odtworzenia 3 DP. Żołnierze w małych grupkach przebijali się z różnym rezultatem za Wisłę.

    W tym dniu przez pobojowisko pod Iłżą przemaszerowały resztki 36 DPrez., które dozbrajając się w rejonie Piotrowego Pola również ruszyły ku Wiśle.

    Zakończyła się bitwa pod Iłżą.

    ==================
    Bitwa pod Nowogrodem.
    ==================

    9 września nieprzyjaciel prowadził silny ogień artylerii na schrony i miasto. Szczególnie groźne dla załóg schronów bojowych okazały się działa przeciwpancerne i przeciwlotnicze, które, zamaskowane na północnym brzegu rzeki, prowadziły celny ogień do strzelnic i kopuł pancernych.

    Wieczorem rozpoczęło się forsowanie rzeki. Niemcom udało się uchwycić przyczółek na kierunku miasta, a próba odrzucenia nieprzyjaciela za rzekę nie powiodła się.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    We wczesnych godzinach rannych zaczyna się werbunek pierwszych ochotników do robotniczych formacji obrony Warszawy. Napływ chętnych jest tak wielki, że już o godz. 9.00 zdołano sformować pierwszą kompanię.

    W ciągu dnia ukazują się odezwy Warszawskiego OKR PPS i Rady Zawodowej m. Warszawy oraz Warszawskiego Okr. Wydz. Młodzieży PPS w sprawie zaciągu do Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy, a także kolejne komunikaty w tej sprawie Sekcji Wojskowej Robotniczego Komitetu Pomocy Społecznej, prowadzącej oficjalnie akcję werbunkową.

    Główne natarcie pułków 4. dyw. panc. na Ochotę, rozpoczęte o godz. 7.00, poprzedzone silnym przygotowaniem artyleryjskim, zostaje powstrzymane i odparte na ul. Grójeckiej przez 41. pp strzelców Suwalskich i baterię 29 pal. Pojedyncze czołgi nieprzyjaciela przedostają się na ul. Grójecką przy Nieborowskiej i Sękocińskiej, gdzie zostają zniszczone.

    Inne pułki 4. dyw. panc. nacierają o godz. 9.30 na Wolę wzdłuż ul. Wolskiej, zostają odparte z pełnym powodzeniem przez żołnierzy 40. pp strzelców Lwowskich i baterie 41 dal. Straty nieprzyjaciela w czołgach bezpośrednio po walce wynoszą ok. 50%. W dowodzeniu akcją odparcia ataku pancernych sił nieprzyjaciela bierze osobisty udział płk dypl. Marian Porwit, któremu gen. Czuma powierza w godzinach popołudniowych dowództwo całego zachodniego przedmościa warszawskiego. Dowództwo tworzącego się przedmościa praskiego obejmuje płk Julian Janowski.

    Ciężka artyleria niemiecka ostrzeliwuje miasto, powodując pożary m.in. w okolicach pl. Kazimierza Wielkiego i na Pradze. O świcie i przed południem naloty bombowców, głównie na mosty i dworce oraz na arterie wylotowe.

    Wiadomość, że Warszawa się broni, skłania do powrotu tysiące ludzi, którzy poprzednio opuścili miasto. Przybywają również do miasta żołnierze z rozbitych oddziałów Armii „Łódź”.

    O godz. 17:00 uderzeniem Armii „Poznań” w kierunku Strykowa rozpoczyna się pierwsza faza wielkiej bitwy nad Bzurą.

    Polskie Radio Warszawa nadaje tylko na fali Warszawa II. Radiostacja ta dementuje komunikaty niemieckie o rzekomym zdobyciu Warszawy, nadawane przez rozgłośnię wrocławską, dostrojoną do fali Warszawa I.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Rozpoczyna się największa bitwa w czasie Wojny Obronnej Polski 1939. Znana jest jako Bitwa nad Bzurą lub Bitwa pod Kutnem. Została stoczona przez armie polskie "Poznań" i "Pomorze" z niemieckimi 8 i 10 Armią z Grupy Armii "Sud". W bitwie po obu stronach wzięło udział 650 tys. żołnierzy. Jest to również największa bitwa tej kampanii w której zaczepną stroną są Polacy.

    Wojskami polskimi dowodził gen. dyw. Władysław Bortnowski, natomiast oddziałami niemieckimi gen. płk Gerd von Rundstedt.

    Natarcie w kierunku Strykowa.

    W godzinach wieczorno-nocnych 9 września siły Grupy Operacyjnej (GO) gen. Edmunda Knoll-Kownackiego w składzie 3 polskich dywizji piechoty (14 Wielkopolska DP pod dowództwem gen. Franciszka Włada, 17 Wielkopolska DP pod dowództwem płk. dypl. Mieczysława Mozdyniewicza i 25 DP pod dowództwem gen. Franciszka Altera), zajmującej pozycje wyjściowe na lewym, północnym brzegu Bzury, w rejonie na wschód od Łęczycy, uderzyły z zaskoczenia na przemieszczającą się na południowym brzegu rzeki i rozciągniętą na przestrzeni ponad 20 km niemiecką 30 DP (Jedyne zdjęcie, jakie znalazłem pochodzi niestety z Paryża rok później, ale jest dość znane.) (wchodziła w skład XIII Korpusu Armijnego niemieckiej 8A).

    Natarcie wymienionych jednostek wspierał ogniem swoich dział 7 Pułk Artylerii Ciężkiej (7 pac), dysponujący łącznie 12 działami 105 mm i tak samo 12 haubicami 152 mm. Było ono dodatkowo osłaniane od wschodu przez Wielkopolską Brygadę Kawalerii (WBK), dowodzoną przez gen. Romana Abrahama, a od zachodu przez Podolską Brygadę Kawalerii (PBK), dowodzoną przez płk. Konstantego Plisowskiego, wraz z resztkami Pomorskiej Brygady Kawalerii, wchodzącej pierwotnie w skład armii „Pomorze” i mocno wykrwawionej w walkach w Borach Tucholskich (1-5 września). Były to w istocie jedyne siły tej ostatniej armii, biorące (z uwagi na swoją mobilność) udział w pierwszej fazie bitwy nad Bzurą.

    Główne siły armii „Pomorze” w sile 4 dywizji piechoty (4, 15, 16 i 27 DP) znajdowały się w tym momencie w znacznej odległości od pola walki, na północ od armii „Poznań”, i potrzebowały kilka dni na dokonanie niezbędnych przegrupowań. Ponadto gen. Kutrzeba pozostawił w odwodzie jedną z wielkich jednostek (WJ) wchodzącą w skład jego własnej armii – 26 DP.

    Początkowo wszystko układało się zgodnie z planem i przewidywaniami Kutrzeby – natarcie, i to z zaskoczenia, 3 polskich dywizji piechoty na 1 niemiecką przyniosło spodziewany sukces.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]
    pokaż całość

    źródło: 9 września.jpg

  •  

    Rocznica na dziś!
    8 września 1514 roku miała miejsce bitwa pod Orszą

    W lipcu 1514 roku wojska moskiewskie zdobyły Smoleńsk. Zygmunt I był w trudnej sytuacji, gdyż Maksymilian Habsburg zaoferował Wasylowi III sojusz, który miał być skierowany przeciwko Jagiellonom.

    W drugiej połowie sierpnia 1514 roku, z Wilna wyruszyła wielka armia polsko-litewska, która miała odzyskać Smoleńsk.
    Liczyła ona około 35 tys. żołnierzy, w której skład wchodziło 15 tys. pospolitego ruszenia litewskiego, 14 tys. zaciężnej jazdy oraz 3 tys. piechoty z Polski. Dowództwo sprawował hetman litewski książę Konstanty Ostrogski.
    Na przeciw wyruszyła armia moskiewska w sile około 80 tys. ludzi pod dowództwem kniazia Iwana Czeladina.

    Do spotkania obu armii doszło 8 września pod Orszą i tak doszło do walnej bitwy.

    Wojska polsko-litewskie w sile około 35 tys. uszykowane zostały starym obyczajem polskim w taki sposób, żeby rozstrzygnięcie nastąpiło w centrum – tu miało nastąpić związanie walką sił wroga i rozbicie go przez atak ciężkiej jazdy ze skrzydła.
    Dodatkowo Ostrogski postawił wykorzystać walory terenu i wąwóz obsadził kilkoma rotami piechoty wspartej artylerią, na wypadek, gdyby udało się wciągnąć tu siły wroga.
    Około południa ruszyła do ataku armia moskiewska licząca około 40-80 tys. ludzi.
    Zacięta walka trwała w najlepsze, raz po raz ścierały się ze sobą chorągwie jazdy. Na prawe skrzydło polsko-litewskie natarła jazda kniazia Andrieja Oboleńskiego, która w dalszej walce została wsparta siłami wojewody Temki Rostowskiego. Wobec przewagi wroga Ostrogski zarządził pozorowany odwrót w stronę wąwozu, aby wciągnąć Moskwicinów w zasadzkę.
    Przynęta została połknięta, jazda moskiewska ruszyła w pościg kierując się do wąwozu paszyńskiego prowadzącego do Dniepru. Gdy Moskwiczanie wjechali do wąwozu zbijając swe szeregi w jedna wielką masę ludzi i koni z dwóch stron posypała się na nich lawina kul wystrzelonych z rusznic oraz dział. Podczas gęstego ostrzału zginął Iwan Temko Rostowski, zginął też kniaź Andriej Oboleński.
    To przechyliło szalę na stronę Ostrogskiego, hetman ruszył z całymi siłami, by wykorzystać osłabienie. Impet natarcia centrum zmiótł siły Czeladina.
    Około godziny 18. bitwa była już zakończona, do północy trwała pogoń za niedobitkami. W ręce zwycięzców wpadł obóz wroga z licznymi dobrami i wielu jeńców.

    Hetman Ostrogski za zasługi spod Orszy otrzymał wiele przywilejów, a przez współczesnych nazwany Scypionem Ruskim.
    _______________________
    Zapraszam wszystkich do odwiedzenia i subskrybowania mojego kanału historycznego na YT, który znajdziesz TUTAJ

    #historykon #historia #ciekawostki #wojna #bitwyswiata #armia #wojsko #liganauki #nauka #gruparatowaniapoziomu #polska #rosja #kalendarium
    pokaż całość

    źródło: 08.09 orsza.png

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #wojna

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,2:1,2:1,0:0,0:1,0:0,1:0,1:3,0:3,0:1

Archiwum tagów