•  

    Spisek przeciwko premierowi Bahrajnu!

    Według informacji do jakich dotarła gazeta al-Quds al-Arabi, w Bahrajnie trwa właśnie zaciekła walka o władzę. Król Bahrajnu chce odsunąć od władzy premiera (notabene, swojego stryja), który piastuje to stanowisko nieprzerwanie od 1971 roku. Tymczasem sąsiadujące państwa coraz bardziej angażują się w tę wewnętrzną rozgrywkę.

    Tekst jest dostępny także na platformie steemit.
    -----------------------------------------------

    Stary premier
    Książę Chalifa ibn Salman jest premierem Bahrajnu nieprzerwanie od 1971 roku, kiedy to stanowisko zostało powierzone mu przez brata - Isę, ówczesnego króla. Isa był zainteresowany głównie polityką zagraniczną i dlatego powierzył księciu Chalifa prowadzenie polityki wewnętrznej. W efekcie Chalifa zdobył w Bahrajnie ogromne wpływy. Gdy Isa zmarł, a na tronie zasiadł jego syn - Hamad - pozycja Chalify była już mocno ugruntowana.

    Księcia Chalifę można określić jako szarą eminencję bahrajńskiej monarchii. Jego wpływy w państwie są obecnie bardzo silne. Dyplomaci z sąsiednich krajów dobrze wiedzą, że jeśli chcą zawrzeć jakiś układ z Bahrajnem to muszą uzyskać zgodę nie tylko króla Hamada, ale także księcia Chalify.

    Początkowo król Hamad, który rządzi od 1999 roku, pozwalał na taki dualizm, gdyż sam był za słaby aby odsunąć potężnego stryja od władzy. Obecnie jednak król jest coraz bardziej zdeterminowany, aby zawalczyć o samodzielne rządy. Ponadto Hamad chce zmienić sukcesję - odsunąć od tronu syna Salmana i uczynić swoim następcą młodszego Nassera. Jednocześnie, niejako na osłodę, Salman zostałby nowym premierem. Tymczasem sąsiedzi Bahrajnu wiedzą o planach króla Hamada, lecz nie potrafią zając jednolitego stanowiska.

    Chalifa ibn Salman Al Chalifa - autor:Government of Thailand, flickr.com

    Młode wilki
    Jak wynika z informacji, do których dotarła gazeta al Quds al-Arabi, król Hamad uzyskał dla swojej sprawy poparcie ze strony Mohammeda bin Zayeda Al Nahyana (MBZ) - następcy tronu ZEA. MBZ uważa, że książę Chalifa to bardzo silna persona i jego wyeliminowanie może znaczenie ułatwić zwasalizowanie Bahrajnu. Jednocześnie MBZ porozumiał się w tej sprawie z saudyjskim następcą tronu - Mohammedem bin Salmanem (MBS). Jak wynika z nieoficjalnych informacji, MBS poparł plan króla Hamada i MBZa - jednak najprawdopodobniej zrobił to w ramach "przysługi" dla MBZ a nie licząc na jakieś większe korzyści dla Arabii Saudyjskiej.

    MBZ na spotkaniu z Putinem - autor: kremlin.ru

    Salman junior vs senior
    Jeśli MBS faktycznie poparł obalenie księcia Chalify, to tym samym stanął w opozycji do oficjalnego stanowiska Rijadu. Król Salman popiera politykę Chalify i uważa go za ważną personę na bliskowschodniej arenie politycznej. Stanowisko saudyjskiego króla jest popierane przez innych sędziwych monarchów Zatoki np. emira Kuwejtu. "Stara gwardia" popiera Chalifę, bo uważa że doskonale radzi on sobie z rozładowywaniem napięć religijnym w Bahrajnie - szyici stanowią tutaj ok. 70% mieszkańców, natomiast rządząca dynastia jest sunnicka, co sprawia że Bahrajn to beczka prochu.

    Mohammed bin Salman z Tillersonem - źródło: The White House, flickr.com

    Co po odsunięciu Khalify?
    Jeśli książce Khalifa zostanie odsunięty od władzy, to jego następca stanie przed wieloma wyzwaniami. Z jednej strony będzie on musiał dbać o rozładowanie napięć społecznych - głównie na tle religijnym. Z drugiej strony emiracki następca tronu - MBZ - będzie liczył na uzyskanie większych wpływów politycznych w Bahrajnie i z pewnością zacznie, w większym stopniu niż dotychczas, angażować się w wewnętrzne rozgrywki polityczne.

    Po upadku księcia Chalify, szczególnie duże zagrożenie powstanie dla bahrajńskiej niezależności. Zarówno książę Chalifa, jak i król Hamad, próbują prowadzić niezależną politykę zagraniczną - dla której głównym zagrożeniem jest Arabia Saudyjska. Co prawda w ostatnich latach Saudowie coraz bardziej ingerują w wewnętrzne sprawy Bahrajnu - np. saudyjskie wojska wkroczyły (bez zaproszenia lokalnych władz) do Bahrajnu w 2011 roku, aby położyć kres arabskiej wiośnie, która ogarnęła Bahrajn. Jednak nadal ciężko powiedzieć, aby Królestwo Bahrajnu zostało przez Saudów zwasalizowane - głównie właśnie dzięki dotychczasowej współpracy króla Hamada i księcia Chalify.

    Władze Bahrajnu dostrzegają zagrożenie ze strony KSA i dlatego postanowiły zacieśnić swoją współpracę z Wielką Brytanią - zwłaszcza po wydarzeniach z 2011 roku. Londyn bardzo przychylnie patrzy na Bahrajn, który dawniej pozostawał pod władzą brytyjską. Dobrym przykładem tej współpracy jest otwarcie bazy morskiej HMS Jufair, która ma służyć Royal Navy patrolującej wody Zatoki Perskiej.

    Jeśli książę Chalifa zostanie odsunięty od władzy, to współpraca bahrańsko-brytyjska może się szybko załamać. Wydaje się, że król Hamad jest dużo słabszym politykiem niż książę Chalifa. Król Hamad prawdopodobnie uważa, że to on jest w tej rozgrywce graczem a MBZ i MBS tylko narzędziami, lecz szybko może okazać się że jest zupełnie na odwrót. Wydaje się, że po upadku tak doświadczonego polityka jak książę Chalifa, plan MBZa na zwiększenie emirackich wpływów w Bahrajnie może się powieść. Jednocześnie jednak przez swoją strukturę społeczną Bahrajn jest na tyle specyficznym krajem, że odsunięcie od władzy księcia Chalify może nie tylko poskutkować zwiększeniem wpływów emirackich, ale przede wszystkim doprowadzić do jeszcze większych tarć społecznych - nie tylko religijnych, bo całe społeczeństwo bahrańskie (bez względu na wyznawaną religię) wydaje się mocno anty-saudyjskie i anty-emirackie. W efekcie Bahrajn może stać się kolejnym punktem zapalnym na mapie Bliskiego Wschodu.

    Protesty w Bahrajnie w 2011 roku - źródło: Lewa'a Alnasr, bahrain.viewbook.com

    -----------------------------------------------
    Po więcej podobnych historii, zapraszam do:
    - archiwum
    - obserwowania tagu #lagunacontent
    - polubienia strony na facebooku.

    #geopolityka #bliskiwschod #bahrajn #arabiasaudyjska #zea #lagunacontent #steemit
    pokaż całość

  •  

    #geopolityka #bliskiwschod #arabiasaudyjska #katar #rosja

    Arabia Saudyjska jest gotowa zaatakować Katar, jeżeli ten zainstaluje rosyjski system obrony przeciwlotniczej S-400. Informacje takie przekazał w liście do prezydenta Francji król Arabii Saudyjskiej.

    Do treści poufnego listu dotarł dziennik "Le Monde". Jak podaje gazeta w liście wysłanym do Pałacu Elizejskiego król Salman wyraża swoje "głębokie zaniepokojenie" toczącymi się negocjacjami między Dohą i Moskwą. Saudyjski władca martwi się konsekwencjami, jakie może przynieść instalacja rosyjskiego systemu obrony przeciwlotniczej S-400 na terytorium Kataru. Negocjacje w sprawie zakupu toczą się od pewnego czasu kiedy Katar podpisał z Rosją porozumienie o współpracy wojskowej. To zdaniem władcy narusza bezpieczeństwo saudyjskiej przestrzeni powietrznej i rodzi ryzyko "eskalacji" napięcia między krajami Półwyspu Arabskiego.

    W takiej sytuacji "królestwo byłoby gotowe podjąć wszelkie niezbędne środki, aby wyeliminować ten system obronny, w tym działania wojskowe", pisze monarcha, który kończy swój list, prosząc Emmanuela Macrona o pomoc w zablokowaniu sprzedaży i zachowaniu stabilności regionu. Francuskie MSZ nie komentuje sprawy. 

    Jak przypomina francuski dziennik w 2017 roku Arabia Saudyjska podobnie jak Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie zerwały stosunki dyplomatyczne i gospodarcze z Katarem oskarżając go o wspieranie terroryzmu.
    https://mobile.twitter.com/lemondefr/status/1002586697685700608
    pokaż całość

  •  

    Mirki, już tak nie narzekajcie na te upały w kraju. Ja tu mam 45 st. w cieniu
    (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    #pracbaza #pracanamorzu #marynarz #polak #arabiasaudyjska

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Siły Hadiego/Southern Resistance okrążyły miasto Taiz w południowej części Jemenu. Obecnie bronią się tam siły Houthi. Koalicja pro saudyjska już bombarduje miasto nie patrząc czy bombardują bojowników czy cywilów.

    #jemen #huti #bliskiwschod #arabiasaudyjska

    źródło: twitter.com

  •  

    jestem ciekaw jak amerykanie wyobrażają sobie wojnę z Iranem.

    byłem tam kilkukrotnie i to co rzuca się w oczy na każdym kroku, to to że kraj ten jest ekstremalnie trudny do zdobycia. z jednej strony mamy góry które pokrywają praktycznie całą powierzchnię tego dużego (ok 6x wiekszy niż PL) kraju (pic rel), a jak wiadomo armie po górach nie lubią chodzić, w dodatku to teren który zawsze daje ogromny handikap broniącym się. druga rzecz, mniej oczywista to że w Iranie KAŻDY dom jest otoczony 2,5m murem, nierzadko przyozdobionym drutem kolczastym. trzecia rzecz - nawet nieprzychylni władzy Irańczycy, w sytuacji zachodniej agresji będą bronić swojego kraju do ostatniej kropli krwi, a jest ich tam 80mln z czego każdy facet po 2 letniej służbie wojskowej.

    więc moim zdaniem jakakolwiek inwazja/wojna konwencjonalna jest skazana na porażkę.

    #iran #usa #izrael #arabiasaudyjska #wojna #syria
    pokaż całość

    źródło: Iran_topo_en.jpg

    •  

      @KochanekAdmina: trochę przespałeś:
      a) Chiny wpuszczały inwestorów do siebie na zasadzie joint-venture wiec maja plany tych podzespołów i mogą je produkować / rozwijać nowe generacje u siebie
      b) jakoś Japończykom i Koreańczykom udało się rozwijać swoją technologie to dlaczego Chińczykom miało by sie to nie udać?
      c) oni aktualnie produkują dobry/wystarczajacy stosunek cena/jakość. I to samo będzie dotyczyło broni i uzbrojenia. Nowoczesna broń kosztuje olbrzymie pieniadze, a Chińczycy produkując masowo dobrą broń braki techniczne będa nadrabiali ilościa, tak jak Rosjanie ze swoimi T-34 zadeptali Niemieckie Tygrysy i Pantery
      d) Chiny aktualnie uzależniają od siebie gospodarczo Azję oraz Afrykę. Te kontynenty są znacznie ludniejsze niż Europa oraz USA, a z biegiem czasu również będą się bogaciły
      e) Indie mają problemy kulturowe i nigdy potegą nie będą. Każdy kto miał okazję z nimi współpracować zdaje sobie z tego sprawę. Jako, że trwa to tak długo i nic się nie zmienia to problem musi tkwic gdzieś indziej. Zapewne regilia lub tradycja.
      f) Europa wcale taka słonna do pójścia na wojnę nie jest. Europie jest dobrze tak jak jest.
      g) Chiny mają swój własny, prywatny internet (i własne odpowiedniki amerykańskich serwisów)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Natrafiając na ten artykuł, odnośnie nawoływania do modlitwy w meczecie (Adhan arab. أذان), przypomniał mi się mój pobyt w #arabiasaudyjska . Te nawoływania wcale nie były najgorsze. Najgorsza była "policja religijna" czyli Komitet Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu, zwana cześciej Mutawwi'in.

    W czasie modlitwy miasta ucichały, sklepy zamykano, ludzie zamykali się w domach lub poprostu szli się modlić. (sytuacja jak u nas podczas meczu reprezetacji podczas Euro ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) Wtedy na ulice wyjęeżdzali ONI, bezwzględni, agresywni, bez szacunku do kogokolwiek. Mutawwi'in. Wszyscy miejscowi się ich bali, przez co też my jak przyjechaliśmy odczuwaliśmy niepokój na ich widok. Jeśli spotkali kogoś na ulicy, od razu ładowali delikwenta na pakę. Nie ważne co i dlaczego robił, powinien być w meczecie.

    Raz miałem nieprzyjemność być przez nich sprawdzany. Czekałem pod sklepem, aż się otworzy. Podjechali oni, na swoje nieszczęscie miałem zawiązaną białą chustę na głowie przez co nie zauważyli, że jestem europejczykiem. Chwycili mnie za ramiona we dwóch i pociągneli do ziemi. Patrząc na mnie z góry zauważyli już, że jestem biały. To mnie uratowało, ale kolejną godzinę żyłem w strachu. Dobrze, że miałem brązowe spodnie (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞ Sprawdzili mój paszport, dowód osobisty, wizę. Problem był, że nie mówili po angielsku więc po chwili przyjechała kolejna furgonetka i już ich było 6, a ja sam. Po rozmowach, dyskusjach i po 300 riyalach "opłaty" puścili mnie wolno. (tak, sami zaproponowali łapówkę). Nigdy więcej nie poszedłem do sklepu, jeśli nie byłem pewien, że akurat nie trwa modlitwa.

    Na zdjęciu "zajezdnia" białych furgonetek.

    #arabia #arabiasaudyjska #bliskiwschod #podroze #jedrzejopowiada #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Zielone Berety niszczą Burkhany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jak podaje New York Times, pod koniec 2017 roku do KSA przybyło ok. dwunastu amerykańskich komandosów z Zielonych Beretów. Mają oni pomagać Saudyjczykom lokalizować i niszczyć wyrzutnie rakiet Burkhan, których używają jemeńscy rebelianci Huthi. Komandosi pracują w Nadżran, przy granicy z Jemenem.

    https://www.nytimes.com/2018/05/03/us/politics/green-berets-saudi-yemen-border-houthi.html?rref=collection%2Fsectioncollection%2Fworld&action=click&contentCollection=world&region=rank&module=package&version=highlights&contentPlacement=5&pgtype=sectionfront

    -----------------------------------------------
    Po więcej podobnych historii, zapraszam do:
    - archiwum
    - obserwowania tagu #lagunacontent
    - polubienia strony na facebooku.

    #bliskiwschod #arabiasaudyjska #jemen #lagunacontent
    pokaż całość

  •  

    Mike Pompeo w Rijadzie, czyli nowe sankcje wobec Iranu coraz bliżej

    28 kwietnia, nowy sekretarz stanu USA – Mike Pompeo – odwiedził Rijad. Wizyta Pompeo nastąpiła zaledwie dwa dni po zatwierdzeniu jego kandydatury na sekretarza stanu przez amerykański Senat. Dopiero 2 maja, już po powrocie do USA, Pompeo został oficjalnie zaprzysiężony przez prezydenta Trumpa. Dlaczego Pompeo tak bardzo spieszyło się do Rijadu? I jaki związek jego wizyta miała z Iranem? O tym w dalszej części tekstu.

    Tekst jest także dostępny na platformie Steemit.
    -----------------------------------------------

    Iran
    Głównym tematem rozmów był oczywiście Iran. Pompeo zarzucił Irańczykom destabilizację Bliskiego Wschodu poprzez wspieranie rebeliantów Huthi w Jemenie, prezydenta Assada w Syrii i szyickich bojówek w Iraku. Zaznaczył też, że obecna administracja USA – w odróżnieniu od swoich poprzedników – nie będzie lekceważyć „problemu irańskiego terroryzmu”.
    Szczególnie długo dyskutowano o irańskim programie rakietowym. Saudowie oskarżają Iran o dostarczanie jemeńskim rebeliantom Huthi rakiet balistycznych, które są następnie wystrzeliwane w kierunku KSA. Rakiety te noszą nazwę Burkhan-2 i są modyfikacją radzieckich Scudów. Burkhany są produkowane prawdopodobnie w samym Jemenie, przy wsparciu technologicznym irańskich naukowców.

    O ile w poprzednich latach Huthi sporadycznie używali rakiet balistycznych, to teraz posługują się nimi bardzo często. Za cele swoich ataków Huthi obierają najczęściej cele cywilne – saudyjskie miasta i infrastrukturę. Ten drugi cel najbardziej martwi Saudów, gdyż rakiety trafiają w infrastrukturę służącą do wydobycia ropy naftowej i jej transportu. Niesie to ogromne zagrożenie dla saudyjskiej gospodarki, która opiera się właśnie na produkcji ropy. W związku z tym Saudowie chcą, aby USA nałożyły na Iran sankcje za ichni program rakietowy.

    Moment odpalenia rakiety Bukrhan-2 przez Huthi

    Jedność Zatoki jest niezbędna
    Jeśli idzie o Iran to w zasadzie oba państwa tylko potwierdziły swoje stare stanowiska. Natomiast burzę medialną i dyplomatyczną wywołały słowa Pompeo dotyczące Kataru. Sekretarz Stanu, na konferencji w Rijadzie, powiedział: „Jedność Zatoki (Perskiej) jest niezbędna i musimy ją osiągnąć”. Jednak to nie wszystko, jak donoszą nieoficjalne źródła podczas spotkań za zamkniętymi drzwiami z Adilem al-Dżubajrem – szefem saudyjskiego MSZ-u – Pompeo mocno naciskał na Saudów, aby w końcu usiedli do rozmów z Katarem. Takie słowa mocno zirytowały Saudów, którzy szybko dali to odczuć Pompeo - mimo, że spędził w Riajdzie dwa dni, król Salman poświęcił mu tylko 15 minut.

    Mike Pompeo na konferencji prasowej w Rijadzie - źródło: U.S. Department of State, flickr.com

    Kryzys katarski
    Kryzys ten trwa od czerwca 2017 roku, gdy Saudowie oskarżyli Katar o sponsorowanie terroryzmu na Bliskim Wschodzie. W efekcie aż 10 muzułmańskich państw zerwało stosunki dyplomatyczne z Katarem. Oskarżenia o wspieranie terroryzmu były jednak tylko pretekstem, aby zmusić, wyrywający się z orbity KSA, Katar do zrezygnowania z niezależnej polityki zagranicznej – sam kryzys jest bardzo złożony i dlatego nie będzie w tym miejscu szczegółowo omawiany, postaram się opisać go w przyszłym tekście.

    Zrywając stosunki dyplomatyczne z Katarem, Saudowie jednocześnie przedstawili władzom w Dosze 13-punktowe ultimatum. Katar zdecydowanie je odrzucił, gdyż przyjęcie go oznaczałoby zostanie wasalem KSA.
    Mimo, że kryzys trwa już prawie rok to całe zamieszanie nie przyniosła Saudom żadnych korzyści. Można nawet powiedzieć, że Arabia Saudyjska dużo straciła na kryzysie. Władze w Dosze uznały, że nie ugną się pod saudyjska presją i postanowiły skorzystać z pomocy arcywroga Rijadu – Iranu. Kraj ajatollahów bardzo szybko zgodził się pomóc i wkrótce Iran zaczął zaopatrywać Katar w żywność. Dodatkowo Katar znalazł jeszcze kolejnego sojusznika, tj. Turcję, która także nie ma po drodze z Saudami – pisałem o tym tutaj.

    Warto wspomnieć, że kryzys katarski odbył się za „błogosławieństwem” USA. Sam prezydent Trump grzmiał na Twitterze, że Katar wspiera terrorystów. Jednak nie cały Biały Dom zgadzał się wówczas z polityką Trumpa. Ówczesny sekretarz stanu – Rex Tillerson – otwarcie stanął w opozycji do prezydenta. Tillerson twierdził, że blokada Kataru jest niezgodna z amerykańskimi interesami na Bliskim Wschodzie i nawoływał państwa Zatoki do jak najszybszego rozwiązania konfliktu. Ponadto Tillerson, w przeciwieństwie do Trumpa, uważał, że umowa z Iranem jest dobrym rozwiązaniem. Tym samym Tillerson stał się „persona non grata” zarówno w KSA, jak i w ZEA. Sekretarz Stanu USA był na tyle nielubiany w Zatoce, że na początku 2018 roku pojawiły się nawet informacje, że Emiraty zaczęły naciskać na Trumpa, aby ten zwolnił Tillersona.

    Tamim bin Hamad Al Thani, obecny emir Kataru - źródło: Casa Rosada Argentina, commons.wikimedia.org

    Nowe (stare) rozdanie
    Dlatego też, gdy Mike Pompeo został nowym sekretarzem stanu, władze KSA i ZEA, były bardzo zadowolone. Liczono, że Pompeo – jako zwolennik ostrej polityki wobec Iranu i państw wspierających terroryzm – z całą siłą poprze blokadę Kataru. Tak się jednak nie stało. Pompeo, gdy idzie o Katar, zaczął kontynuować linię wyznaczoną wcześniej przez Tillersona. Arabskie zdziwienie stanowiskiem Pompeo jest o tyle niezrozumiałe, że w kwietniu 2018 roku Trump gościł w Białym Domu emira Kataru – Tamima Al Saniego - i odnosił się do niego z wręcz przyjacielską sympatią. Saudowie z pewnością dostrzegli zmianę stanowiska samego Trumpa względem Kataru. Jednak wygląda na to, że wcale nie liczyli się z tym, że "nowy Departament Stanu" będzie prowadził jednolitą politykę z Białym Domem - być może myśleli, że stanowisko Pompeo będzie dużo ostrzejsze niż to Trumpa.

    Mimo, że po wyborze Pompeo, Departament Stanu prezentuje takie same stanowisko jak za czasów Tillersona, to trzeba zauważyć ogromną różnicę jaka zaszła w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wcześniejsze stanowisko Departamentu Stanu wobec Kataru było osobistym stanowiskiem Tillersona i nie było zgodne ze stanowiskiem Trumpa. Natomiast teraz, gdy prezydent zmienił poglądy i Pompeo został nowym sekretarzem, Departament Stanu wyraża stanowisko samego Trumpa. W tym miejscu można się zastanowić dlaczego Trump zwolnił Tillersona, skoro sam przyjął jego stanowisko wobec Kataru? Odpowiedź to: "Iran".

    Pompeo, gdy idzie o umowę z Iranem, bezwarunkowo popiera Trumpa – zatem inaczej niż Tillerson, który pochwalał umowę. Porozumienie z Teheranem przewiduje, że USA będą stopniowo znosili sankcje, jakie wcześniej nałożyli na Iran. Kolejna decyzja w sprawie zniesienia części sankcji miała być podjęta 14 maja 2018 roku – termin określony przez samego prezydenta USA. Jednak ostatnie wypowiedzi Trumpa sugerują, że żadne sankcje z Iranu nie zostaną już zniesione. Mało tego, Waszyngton rozważa nałożenie na Iran nowych sankcji – między innymi za wspomniany program rakietowy.

    Rex Tillerson, były sekretarz Stanu USA - źródło: U.S. Department of State, flickr.com

    14 maja 2018 roku

    Patrząc na wizytę Pompeo w Rijadzie z perspektywy irańskiej umowy, widać wyraźnie dlaczego Pompeo poparł Katar. Zrobił to, gdyż prawdopodobnie 14 maja Waszyngton nałoży nowe sankcje na Iran. Ciężko przewidzieć jak w takiej sytuacji zachowa się Iran, dlatego też Amerykanie chcą aby wszystkie państwa Zatoki zakończyły w końcu swoje spory i zjednoczone stanęły przeciwko Irańczykom. Katar jest o tyle ważny gdy idzie o Zatokę, że to właśnie tutaj znajduje się jedna z największych zagranicznych baz USA – baza lotnicza Al Udeid, w której stacjonuje ok. 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy i 100 samolotów.

    Jeśli do 14 maja kryzys katarski nie zostanie rozstrzygnięty, to wiele wskazuje na to, że przelotny flirt Kataru z Iranem będzie nadal trwał, a być może ich stosunki jeszcze się zacieśnią. Ostatnia wypowiedź Anwara Gargasha – szefa MSZ Zjednoczonych Emiratów Arabskich – zdaje się potwierdzać obawy, że kryzys nie zostanie rozwiązany w najbliższym czasie. We wtorek Gargash powiedział: „Nie będzie żadnych mediacji przez państwa spoza Zatoki. Żadna presja polityczna ani medialna nie zmieni naszego stanowiska wobec Kataru”.

    Mike Pompeo w KSA - źródło: U.S. Department of State, flickr.com

    -----------------------------------------------
    Jest to pierwszy z 3 artykułów poświęconych obecnej sytuacji Kataru. Drugi będzie dotyczył przyczyn samego kryzysu. Trzeci natomiast skupi się na rywalizacji między Katarem a resztą Zatoki w pewnym zakątku świata.

    -----------------------------------------------
    Po więcej podobnych historii, zapraszam do:
    - archiwum
    - obserwowania tagu #lagunacontent
    - polubienia strony na facebooku.

    #bliskiwschod #geopolityka #arabiasaudyjska #trump #steemit #gruparatowaniapoziomu - łapie się? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #lagunacontent
    pokaż całość

  •  

    W KSA rusza projekt "Quality of Life 2020"

    W ramach projektu aż 34,6 mld dolarów zostanie zainwestowanych w rozwój saudyjskich miast. Głównym celem jest doprowadzenie do tego, że do 2030 roku na liście 100 najlepszych miast do życia znajdą się minimum 3 miasta saudyjskie. Projekt ten jest częścią większego planu, czyli "Saudi Vision 2030", który ma zabezpieczyć Królestwo na wypadek wyczerpania złóż ropy.

    https://english.alarabiya.net/en/business/economy/2018/05/03/Saudi-Arabia-launches-34-6-bln-Quality-of-Life-Program-2020.html

    -----------------------------------------------
    Po więcej podobnych historii, zapraszam do:
    - archiwum
    - obserwowania tagu #lagunacontent
    - polubienia strony na facebooku.

    pokaż spoiler Photo by: apriltan18/pixabay.com


    #bliskiwschod #arabiasaudyjska #lagunacontent
    pokaż całość

    źródło: 1.jpg

  •  

    Iran ma zapłacić zadośćuczynienie rodzinom ofiar 9/11

    Sędzia nowojorskiego sądu federalnego - George B Daniels - orzekł, że Iran ma zapłacić zadośćuczynienie rodzinom osób, które zginęły w zamachu na WTC. Zadośćuczynienia mają zostać wypłacone w następujących wysokościach:
    - $12.5m za zabitego małżonka
    - $8.5m za zabitego rodzica
    - $8.5m za zabite dziecko
    - $4.25m za zabite rodzeństwo.

    Sędzia uznał, że to Iran dostarczył "technicznego wsparcia" zamachowcom. Możliwość pozwania Iranu związana jest z amerykańską ustawą z 2016 r. - Justice Against Sponsors of Terrorism Act (Jasta).

    Jednocześnie przed tym samym sądem toczy się sprawa przeciwko Arabii Saudyjskiej - także oskarżonej o udział w zamachu 9/11. Jednak póki co w tej sprawie nie zapadło żadne rozstrzygnięcie.

    Sam wyrok ma raczej symboliczne znaczenie, bo nie ma żadnego mechanizmu prawnego który pozwoliłby go wyegzekwować.

    http://www.middleeasteye.net/news/us-judge-orders-iran-pay-billions-families-911-victims-1229904973

    #bliskiwschod #arabiasaudyjska #lagunacontent - zachęcam do obserwowania
    pokaż całość

  •  

    Saudowie na tureckim poligonie

    Żołnierze KSA biorą udział w się tureckich ćwiczeniach "EFES 2018" - ciekawa nazwa #pdk ( ͡º ͜ʖ͡º).

    https://english.alarabiya.net/en/News/gulf/2018/05/02/Saudi-armed-forces-participate-in-joint-military-drills-in-Turkey.html
    #bliskiwschod #arabiasaudyjska #lagunacontent - zachęcam do obserwowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      @JanLaguna: A niby się tak ze sobą nie lubią. Niby tak mocno będą bronić kurdów przed turkami a finał będzie taki że jakby usa uciekło z rożawy a ksa by tam weszło to turcja by zdobyła całą rożawę a w saudyjskich bazach zatrzymywała by się na herbatę.

  •  

    Wygląda na to, że sytuacja w regionie zaczyna być bardzo napięta jeśli spór wewnątrz arabski przybiera tak ostrą formę. Saudowie skłócą cały arabski świat w imię taktycznych ustaleń z USA i Izraelem. To nie może się dobrze skończyć.

    Saudi Prince: Palestinians should just make a deal - or shut up

    Crown Prince of Saudi kingdom lashes out at Palestinian Authority, says there are more important issues for region to deal with

    "Over the past 40 years, the Palestinian leadership has again and again missed opportunities and rejected all the proposals that were given to them," Bin Salman was quoted as saying

    źródło 1 - Izrael
    źródło 2 - Iran

    #palestyna #arabiasaudyjska #izrael #bliskiwschod #syria - ze względu, że to prawdopodobny powód całego zamieszania
    pokaż całość

  •  

    Dron nad Riyadem

    Jak donosi Al Jazeera przyczyną dzisiejszego zamieszania w Rijadzie był dron, który zbliżył się zbyt blisko do pałacu królewskiego. Ochrona zaczęła do niego strzelać, lecz prawdopodobnie miała duże problemy z uziemieniem go - przez około godzinę pojawiały się filmy, na których było słychać strzały. Informacje o tym, że król Salman ukrył się w podziemnym bunkrze można włożyć między bajki - obecnie król przebywa w Dirijji, pod Rijadem.

    pokaż spoiler Jeśli faktycznie strzelali do tego drona przez godzinę to bardzo słabo, chociaż z drugiej strony nie znamy wszystkich szczegółów zajścia


    https://www.aljazeera.com/news/2018/04/saudi-gunfire-police-shoot-toy-drone-royal-palace-180421201413596.html

    #arabiasaudyjska #lagunacontent - zachęcam do obserwowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    I to chyba na tyle jeśli chodzi o "zamach stanu". Dron przeleciał nad Pałacem, ochrona spanikowała łącznie z królem xd
    #polityka #bliskiwschod #arabiasaudyjska #swiat

    źródło: twitter.com

  •  

    Jest grubo. Król Arabii Saudyjskiej siedzi w bunkrze. Prawdopodobnie trwa zamach stanu.
    #polityka #bliskiwschod #arabiasaudyjska #swiat

    źródło: twitter.com

  •  

    Szczyt Ligi Państw Arabskich 2018, czyli amerykański pivot, tureckie macki i obawy Arabów

    W dzisiejszym artykule z cyklu "#piąteczkizsalmanem" (dzisiaj wyjątkowo w sobotę ;)) przyjrzymy się temu co wydarzyło się na ostatnim szczycie Ligi Państw Arabskich. Odpowiemy na pytania: jak Saudowie chcą walczyć z kryzysem wizerunkowym w świecie muzułmańskim? Czego boją się Arabowie? Czy Saudyjskie wojska zastąpią amerykańska armię w Syrii? - polecam wszystkim assadystom zwrócić szczególna uwagę na ten fragment, bo pozwala on spojrzeć na saudyjską propozycję z nieco innej strony, mianowicie ze strony #assadowskasekcjaprosalmanska ( ͡° ͜ʖ ͡°). Na samym szczycie było dużo gadani typowego dla Arabów, ale postarałem się wybrać dla was najsmaczniejsze kąski. Zapraszam do lektury. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Tekst jest dostępny także na platformie Steemit - specjalne podziękowania dla @fervi za polecenie "busy"
    -----------------------------------------------

    Spotkajmy się w Zahran
    15 kwietnia 2018 roku odbył się kolejny, dwudziesty dziewiąty, szczyt LPA (Liga Państw Arabskich). Tym razem gospodarzem była Arabia Saudyjska. Początkowo spotkanie miało odbyć się w stolicy kraju – Rijadzie. Jednak ze względów bezpieczeństwa (jemeńscu bojownicy Huthi często wystrzeliwują rakiety balistyczne w kierunku Rijadu) zdecydowano się na przeniesienie obrad do Zahran, saudyjskiego zagłębia ropy naftowej, położonego nad wodami Zatoki Perskiej.

    W szczycie udział wzięło większość państw członkowskich LPA. Nieobecny był jedynie reprezentant Syrii, której członkostwo w organizacji zostało zawieszone w 2011 roku. Gdy idzie o Katar to ten nadal pozostaje w sporze z pozostałymi krajami Zatoki. Co prawda Saudowie, ku zaskoczeniu części obserwatorów, wystosowali oficjalne zaproszenie na szczyt do emira Kataru - Tamima al Saniego -, lecz ten nie zdecydował się na osobisty udział. Ostatecznie Katar był reprezentowany przez swojego stałego reprezentanta przy LPA (zasadą jest, że na szczyt przybywają głowy państw). Jednocześnie Saudowie podkreślili, że sprawa Kataru nie będzie dyskutowana, gdyż jest to "mały problem".

    Centrum kultury imienia króla Abd al-Aziza, gdzie odbyło się spotkanie LPA
    -----------------------------------------------

    Al Quds
    Już na początku obrad delegaci zdecydowali o nadaniu spotkaniu miana "Szczytu Al Quds" (tak Arabowie nazywają Jerozolimę). Faktycznie, problem Palestyny był jednym z najdłużej dyskutowanych tematów. Arabowie podtrzymali swoje stare stanowisko, że popierają wyłącznie granicę z 1967 roku z wschodnią Jerozolimą jako stolicą Palestyny. Jednocześnie oberwało się mocno USA, gdyż w oficjalnym komunikacie LPA amerykańska decyzja o przeniesieniu stolicy do Jerozolimy została nazwana "nielegalną".

    Meczet al Aksa w Jerozolimie
    -----------------------------------------------

    Strażnik świętych meczetów czy "sługus USA"?

    Problem palestyński był szczególnie ważny dla Saudów. Od lat. 60 XX wieku, saudyjscy królowie posługują się tytułem "Strażnika dwóch świętych meczetów". Chodzi oczywiście o najważniejsze islamskie świątynie w Mekkce i Medynie. Jako pierwszy tym tytułem posłużył się prawdopodobnie Saladyn. Nawiązując do tej starej tradycji Saudowie chcą zwiększyć swoją legitymację jako przywódców w świecie arabskim.

    Jednak ostatnio Arabowie patrzą, co najmniej, z dużą podejrzliwością na Saudów. Przede wszystkim wielu Arabów uważa, że KSA, jest narzędziem USA - a nie partnerem - w ich polityce na Bliskim Wschodzie. Gdy USA ogłosiły, że przenoszą stolicę do Jerozolimy, Saudowie ograniczyli się tylko do wydania noty protestacyjnej. Potem gdy prezydent Palestyny – Abbas – próbował przegłosować w ONZie rezolucję, która stwierdzałaby, że Jerozolima jest stolicą Palestyny, Saudowie pozostali z tyłu. Co prawda głosowali za inicjatywą palestyńską, jednak nic poza tym – mimo nacisków Palestyńczyków, którzy chcieli aby Rijad zaczął naciskać na Waszyngton. Jednocześnie jednak Saudowie podpisywali z USA nowe kontrakty na dostawy broni, które opiewały na bajońskie sumy. W efekcie część świata arabskiego zaczęła patrzeć na Saudów jak na zdrajców. Złość Palestyńczyków była tak duża, że na ulicach w Strefie Gazy palono portrety króla Salmana i jego syna MBSa (skrót od Mohammad bin Salman) – obrazów tych jednak próżno szukać w saudyjskiej telewizji.
    Oliwy do ognia dolał jeszcze saudyjski następca tronu – MBS. Podczas swojego tournée po USA, udzielił wywiadu gazecie The Atlantic, w którym powiedział "wierzę, że zarówno Żydzi, jak i Palestyńczycy mają prawo do posiadania własnej ziemi”. Tych słów część Palestyńczyków nie mogła mu wybaczyć. Także ojciec MBSa – król KSA – nie był zbyt zadowolony ze słów syna. Więcej na ten temat pisałem tutaj.

    W celu ratowania wizerunku król Salman zdecydował się przekazać 150 milionów dolarów na rzecz muzułmańskich instytucji działających w Jerozolimie i 50 milinów dolarów na rzecz UNRWA – agenda ONZ, która niesie pomoc Palestyńczykom. Pytanie tylko czy pieniądze, nawet w takiej ilości, są w stanie uratować wizerunek KSA w świecie islamu.

    Protesty w Gazie po tym, gdy USA ogłosiło, że przenosi swoją ambasadę do Jerozolimy
    -----------------------------------------------

    Czy Waszyngton jest nadal naszym sojusznikiem?
    Polityka zagraniczna Trumpa była kolejnym z dyskutowanych tematów. Co prawda nikt nie mówi o tym otwarcie, ale z nieoficjalnych źródeł wynika, że przywódcy arabskich państw są coraz bardziej sfrustrowani polityką Waszyngtonu.

    Nie chodzi tu wcale o przeniesienie amerykańskiej ambasady do Jerozolimy, lecz o kwestie dużo ważniejsze. Trump uważa, że głównym wrogiem USA są Chiny. Dlatego też chce zmniejszyć amerykańskie zaangażowanie na Bliskim Wschodzie do minimum. O amerykańskim pivocie mówi się od dawna, lecz teraz - gdy IS dogorywa - Amerykanie postanowili wprowadzić swoje plany w życie. Teoretycznie wydaje się, że to dobra wiadomość dla Arabów, gdyż brak USA w regionie, pozwoliłby im prowadzić bardziej niezależną politykę. Z drugiej strony kraje LPA boją się, że próżnia po USA zostanie wypełniona przez Turków, który prowadzą politykę całkowicie niezgodną z arabskimi interesami.

    Król Salman i prezydent Erdogan
    -----------------------------------------------

    Nowa siła na Bliskim Wschodzie?
    W efekcie kraje LPA w ostatnim czasie bardzo się do siebie zbliżyły a ich nieformalnym przywódcą została Arabia Saudyjska - do zbliżenia wykorzystano istniejącą już Radę Współpracy Zatoki Perskiej. Jest to jednak sojusz z rozsądku a nie z miłości. Kraje arabskie także często mają różne wizje tego jak powinien wyglądać Bliski Wschód – w zeszłym tygodniu, już po szczycie LPA, wyciekły noty dyplomatyczne ZEA (Zjednoczone Emiraty Arabskie), z których wynika że emiracki następca tronu jest bardzo niezadowolony z polityki KSA i chętnie widziałby rozpad Królestwa. Kwestia jak długo przetrwa sojusz państwa LPA pozostaje otwartą.

    Obrady Rady Współpracy Zatoki Perskiej
    -----------------------------------------------

    Co z krajem ajatollahów?
    W kontaktach Arabów z Waszyngtonem jest także inny punkt zapalny. Administracja Trumpa, podobnie jak ta Obamy, podkreśla że Iran nadal jest wrogiem USA. Jednak Arabowie, a zwłaszcza KSA, uważają, że są to tylko puste deklaracje. Ponadto zrzucają Ameryce, że jej politycy nie reprezentują nawet jednolitej narracji wobec Iranu. Państwa Zatoki liczą, że USA w końcu zaostrzy kurs wobec Teheranu, jednak póki co wydają się to złudne nadzieje.
    -----------------------------------------------

    Niech Saudowie zapłacą za nasz kontyngent
    Saudom nie podoba się także, że administracja Trumpa, zwłaszcza w ostatnim czasie, zaczęła traktować ich wręcz przedmiotowo. Ostatnio Trump powiedział, że jeśli KSA chce, aby amerykańskie wojska zostały w Syrii to "być może (KSA) będzie musiała za to zapłacić". Władze w Rijadzie były w szoku, bo podczas wystąpienia Trump mówił tak jakby ta propozycja była faktycznie rozważana przez władze Królestwa. Tymczasem w Rijadzie nikt nie myśli o tym poważnie. Kwestia syryjska nie jest już priorytetem dla saudyjskich polityków, którzy już dawno pogodzili się z tym, że Assad utrzyma władzę. Co prawda szef saudyjskiego MSZ-u wzywał jeszcze na początku roku do obalenia Assada. Jednak już kilka miesięcy później, w marcu, następca tronu powiedział, że "Assad zostaje".

    Obecnie Saudowie wspierają amerykańską obecność w Rożawie (syryjski Kurdystan) tylko dlatego, że widzą w niej przeciwwagę dla tureckiego ekspansjonizmu. Amerykański kontyngent jest dla Saudów ważny, ale nie aż tak, aby za niego płacić. Być może jest jednak inne wyjście z całe sytuacji.

    Prezydent Donald Trump
    -----------------------------------------------

    Saudowie w Syrii?
    Wiele źródeł potwierdza, że Rijad i Waszyngton dyskutują obecnie nad możliwością zastąpienia amerykańskiego kontyngentu, wojskami państwa LPA. W arabskiej misji wzięliby udział nie tylko żołnierzy KSA, ale także np. Egiptu. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że pomysł ten jest poważnie traktowany przez Waszyngton – przy czym USA podobno uzależnia swoją zgodę na taką zamianę od tego, czy będzie to kontyngent międzynarodowy a nie wyłącznie saudyjski. Wydaje się, że takie rozwiązanie mogłoby w końcu doprowadzić do stabilizacji syryjskiego Kurdystanu. Ostatnie wydarzenia w Afrin pokazały, że Amerykanie nie są w stanie utrzymać w ryzach swojego tureckiego sojusznika, który obecnie ostrzy sobie zęby na pozostałe tereny kontrolowane przez Kurdów – w ostatnich dniach powołano nawet radę militarną Rakki, która ma zarządzać prowincją po jej opanowaniu przez Turków.

    Gdyby w Rożawie pojawił się arabski kontyngent, to najprawdopodobniej zająłby on dużo ostrzejsze stanowisko wobec Ankary niż USA. Z drugiej strony, obecność Arabów na terenach kurdyjskich oznaczałaby koniec kurdyjskich marzeń o niepodległości czy autonomii.

    Na koniec warto podkreślić, że taki plan nie jest niczym nowym – źródła saudyjskie potwierdzają, że rozmowy w tej sprawie były prowadzone już za czasów administracji Obamy, lecz wówczas zakończyły się fiaskiem. Czas pokaże jak będzie w tym przypadku.

    Żołnierze saudyjskiej armii
    -----------------------------------------------

    Oficjalny komunikat
    Wszystko to złożyło się na to, że w ostatecznym komunikacie, wydanym już po zakończeniu spotkania w Dharan, państwa LPA zajęły bardzo ostre stanowisko wobec USA – tak ostre, że część dziennikarzy zaczęła pytać czy USA są nadal sojusznikiem Rijadu. Jednak szef saudyjskiego MSZ-u Adel al-Jubeir uspokajał, że Ameryka jest nadal "strategicznym partnerem" Królestwa, a wytykanie błędów Trumpowi to "dowód prawdziwej przyjaźni".

    Gdyby ktoś był zainteresowany to pod tym linkiem można zapoznać się z oficjalnym komunikatem LPA wydanym po obradach
    -----------------------------------------------

    Irańczycy atakują o świcie
    Po zakończeniu obrad LPA, król Salaman zabrał swoich gości na poligon, na którym odbywały się ćwiczenia "Tarczy Zatoki" - przez ostatni miesiąc wojska z 25 krajów ćwiczyły tu różne potencjalne scenariusze wojenne. Z manewrach wzięły udział nie tylko kraje arabskie, ale także Amerykanie, Brytyjczycy czy nawet Turcy. Jednymi z wielu przećwiczonych scenariuszy były irański atak na KSA od strony morza. czy też zwalczanie "zielonych ludzików". Co ciekawe w ćwiczeniach udział wzięli także Katarczycy, którzy pozostają obecnie w konflikcie dyplomatycznym z pozostałymi państwami Zatoki
    https://youtu.be/My5srXyEPKw - Wideo z finalnej ceremonii, która zwieńczyła ćwiczenia "Tarczy Zatoki"
    -----------------------------------------------

    Podsumowanie
    Państwo Islamskie dogrywa. W związku z tym USA chce jak najszybciej wycofać się z Syrii i Iraku. W efekcie Arabowie stają przed ogromnym wyzwaniem - sami muszą utrzymać pokój na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie boją się, że lukę po USA wypełni Turcja ze swoimi ekspansjonistycznymi zapędami. Tymczasem na wschodzie Iran także ostrzy sobie zęby na kawałek bliskowschodniego tortu. Póki co kraje arabskie zbierają się wokół Saudów i zacieśniają współpracę. Pytanie tylko czy ten sztuczny sojusz przetrwa próbę czasu.

    Jeśli się spodobał Ci się mój tekst i chcesz być na bieżąco to możesz zacząć obserwować mnie na Fejsbuku lub po prostu na wykopie. ;)

    #syria #bliskiwschod #geopolityka #arabiasaudyjska #steemit #lagunacontent - zachęcam do obserwowania ( ͡° ͜ʖ ͡°) #piateczkizsalmanem - specjalny cykl mojego autorstwa poświęcony polityce saudyjskiej, dzisiaj wyjątkowo w sobotę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Zdjęcie MBSa (saudyjski następca tronu) i Zuckerberga, podpis na zdjęciu mówi:
    Zuckerberg: Chcesz dane użytkowników?
    Salman: Nie, habibi. U mnie nie przeprowadza się nawet wyborów.
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #arabiasaudyjska #mbs #bliskowschodniememy

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Najbardziej krytyczną opinię wobec antysyryjskiej retoryki Trumpa wyraził paleokonserwatywny dwumiesięcznik „The American Conservative”, który wprost stwierdza, że za ewentualny atak chemiczny w mieście Douma odpowiadają tak naprawdę syryjscy „rebelianci”. Magazyn zauważa, iż Syria i Rosja już w ubiegłym miesiącu ostrzegały przed możliwymi prowokacjami, natomiast same doniesienia o użyciu broni chemicznej pojawiły się tuż po tym, jak załamały się negocjacje pomiędzy obiema stronami biorącymi udział w walkach o Wschodnią Gutę.

    Magazyn w innym komentarzu stwierdza z kolei wprost, iż ostatnie posunięcia amerykańskiego prezydenta jasno pokazują, że przed prawie dwoma laty nie był on tak naprawdę żadną alternatywą dla Hillary Clinton, o czym świadczy jego polityka zagraniczna, która prowadzona jest pod dyktando „jastrzębi”. Komentator „The American Conservative” twierdzi przy tym, iż jeśli nawet syryjskie władze użyły broni chemicznej, to na świecie jest również wiele innych państw występujących przeciwko ludności cywilnej, w tym prowadząca wojnę w Jemenie Arabia Saudyjska.

    #syria #usa #4konserwy #arabiasaudyjska

    żródło Autonom.pl
    pokaż całość

  •  

    MbS in Paris: “Before coming to Paris I was in Texas with President Bush, father and son, and they knew that I’m coming to Paris, so they gave me barbecue sauce. They said if you don’t like the French food you can use the barbecue sauce. So we’ll see today if I’ll use it or not.”
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #arabiasaudyjska

    źródło: twitter.com

  •  

    Hollywood już niedługo w Rijadzie

    Już 18 kwietnia 2018 roku w Rijadzie ma zostać otwarte pierwsze kino. Tym samym bohaterowie "srebrnego ekranu" wrócą do Arabii Saudyjskiej po blisko 50 latach. Jest to jeden z przejawów reform, które wprowadza saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman.

    Pierwsze kino zostanie otwarte w stolicy, Rijadzie, w prestiżowej dzielnicy finansowej. Operatorem kina będzie amerykańska spółka AMC Entertainment Inc., która uzyskała zgodę na budowę w Arabii aż 40 kin w ciągu najbliższych 5 lat.

    Saudyjskie władze deklarują, że do 2030 roku, chcą otworzyć 350 teatrów, w których znajdzie się aż 2500 sal kinowych. W efekcie ma to doprowadzić do tego, że od 2030 roku Saudyjczycy będą wydawać ok. 1 miliarda dolarów na same bilety (a doliczcie jeszcze popcorn). ( ͡º ͜ʖ͡º)

    W saudyjskich kinach nie będzie obowiązywała segregacja płciowa, która jest dość powszechna w Królestwie. Na ekranach ma pojawiać się większość hollywoodzkich filmów, jednak część z nich będzie musiała być ocenzurowana. Pierwszym filmem jaki zostanie wyświetlony w Arabii Saudyjskiej będzie "Czarna pantera".

    #arabiasaudyjska #bliskiwschod #piateczkizsalmanem ( ͡º ͜ʖ͡º) #lagunacontent - zachęcam do obserwowania tutaj lub na facebooku( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: cdn1.thr.com

    •  

      @JogurtMorelowy: Wiem, ale imho lepiej już użyć "teatr" niż pisać "multipleks". Świadomie dałem ten "teatr". Jakbym dał "kino" to wyszłoby trochę masło maślane:

      chcą otworzyć 350 kin, w których znajdzie się aż 2500 sal kinowych
      Niby i poprawniej, ale jak czytasz to zaczniesz się zastanawiać jaka jest różnica między "kinem" a "salą kinową". Chociaż może i tylko ja bym się nad tym zastanawiałem, bo u mnie w mieście dawniej to było zawsze kino=sala kinowa. Natomiast jak masz "teatr" i "sale kinowe" to czytasz to jednym tchem i lecisz dalej, no chyba że pijesz jogurt morelowy. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      pokaż spoiler rozpisałem się nieco ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @JanLaguna: No jak? Kino to cała instytucja tudzież budynek a sala kinowa to sala na której się wyświetla filmy. Jest kupa kin i to wcale nie multipleksów, które mają po parę sal. Ewentualnie można mówić "kinoteatr", ale to trochę archaicznie brzmi.

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Saudowie a Izrael

    Wczoraj, w "The Atlantic" ukazał się wywiad z następcą saudyjskiego tronu - księciem Muhammedem bin Salmanem. Tematem rozmowy był m.in. Izrael.

    Salman powiedział, że AS i Izrael mają ze sobą wiele wspólnego i że w przyszłości możliwa jest współpraca obu państw, jednak pod warunkiem że Żydzi i Palestyńczycy w końcu dojdą do porozumienia.

    Pytany o prawo Żydów do własnego państw, książę MBS powiedział "wierzę, że zarówno Żydzi, jak i Palestyńczycy mają prawo do posiadania własnej ziemi".

    MBS-a zapytano także jak kwestie religijne wpływają na jego stosunek do Izraela, na co ten odpowiedział: "My (muzułmanie) martwimy się o los meczetu Al Aqsa w Jerozolimie i o prawa Palestyńczyków. Niw mamy nic przeciwko innym ludziom (Żydom).

    Arabia Saudyjska nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Jednak w ostatnim czasie następca tronu - MBS - wielokrotnie sygnalizował, że jest zwolennikiem zmiany polityki w tym zakresie, gdyż uważa że KSA i Izrael mogłyby wspólnie stanowić idealną przeciwwagę dla Iranu. Mówiąc o Iranie, to MBS wyraził swoje zdanie także na temat Ajatollaha: "Moim zdaniem najwyższy przywódca (Ali Chamenei) jest gorszy od Hitlera. Hitler nie próbował zrobić tego co najwyższy przywódca. Hitler chciał podbić Europę. Natomiast najwyższy przywódca próbuje podbić świat."

    #geopolityka #lagunacontent #izrael #arabiasaudyjska #iran
    pokaż całość

    +: Mald, Martwiak +24 innych
  •  

    Telewizja należąca do władców Arabii Saudyjskiej opublikowała krótki reportaż z wielkanocnej mszy w Dubaju. Mieszkam wiele lat na bliskim wschodzie i bardzo podobają mi się te zmiany. Tytuł trochę nieprawidłowy, bo niektórzy mogą sądzić, że to pierwsza msza katolicka w Dubaju, ale chodzi o pierwszą tej Wielkanocy. Kościoły w Emiratach istnieją od zawsze, jednak Arabia Saudyjska była do tej pory bardziej konserwatywna i jak widać pokazują reportaż z kraju obok, ale to daje jasny przekaz, że kościoły pojawia się również tam.
    MBS jaki jest to wiemy, ale to co zrobił w przeciągu roku nie udało się innym władcom przez dziesięciolecia. Jestem za.

    Link https://m.youtube.com/watch?v=hxcPzuSZyeM

    #dubaj #wielkanoc #chrzescijanstwo #religia #arabiasaudyjska
    pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  

    Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła atak rakietowy z Jemenu na Arabię Saudyjską. RB ONZ nie potępila Arabii Saudyjskiej za trwającą inwazję na Jemen i 3 lata bombardowań ludności cywilnej

    #arabiasaudyjska #jemen #onz #bliskiwschod

  •  

    Chiny zaczynają jutro handlować ropą z Iranem bez udziału dolara. Na amerykańskiej giełdzie właśnie trzęsie się gorzej niż w miesiąc temu kiedy mieliśmy najgorsze spadki od 2008. Amerykańskie Patrioty właśnie zestrzeliły "Jemeńskie" pociski balistyczne wymierzone w stolicę Arabii Saudyjskiej co może być użyte jako pretekst do inwazji na Iran.
    Możliwe że jutro obudzimy się w zupełnie innym świecie. #jemen #arabiasaudyjska #chiny #wojna pokaż całość

    źródło: twitter.com

    •  

      Chiny zaczynają jutro handlować ropą z Iranem bez udziału dolara. Na amerykańskiej giełdzie właśnie trzęsie się gorzej niż w miesiąc temu kiedy mieliśmy najgorsze spadki od 2008. Amerykańskie Patrioty właśnie zestrzeliły "Jemeńskie" pociski balistyczne wymierzone w stolicę Arabii Saudyjskiej co może być użyte jako pretekst do inwazji na Iran.

      @CichyGlosZTyluGlowy: Foliarskie bzdury. pokaż całość

    •  

      @CichyGlosZTyluGlowy: I co Iran zrobi z chińską walutą? Za wiele opcji nie ma, więc może... prędzej czy później wymieni na USD i karuzela będzie się kręciła dalej?
      Amerykańska giełda to w dużej części pokłosie obaw o chińską reakcję na wprowadzenie ceł, co może zaboleć niektóre przedsiębiorstwa dosyć mocno.
      To nie jest pierwsze "zestrzelenie", które zresztą według filmików okazało się niezłą porażką, bo nie była to żadna rakieta, zaś to co miało strącić to coś uderzyło w ziemię.

      Dzień jak co dzień, można by rzec.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    W Arabii Saudyjskiej mieli noc pełną wrażeń. Huti wystrzelili podobno 4 rakiety balistyczne. Wystrzelono rakiety przechwytujące, które podobno zestrzeliły cele.

    Jednej z rakiet przechwytujących jednak coś odwaliło, co można zobaczyć na poniższym nagraniu:

    https://www.youtube.com/watch?v=3Cf1fedLNT8

    #arabiasaudyjska #huti #jemen #bliskiwschod
    pokaż całość

    źródło: twitter.com

  •  

    U Saudyjczyków jak zwykle kupa śmieci

    Houthis raid Saudi positions in Najran - March 20th 2018

    #jemen
    #arabiasaudyjska
    #bliskiwschod

    źródło: youtube.com

  •  

    Historia Nayirah, czyli rzecz o propagandzie wojennej

    Gian-Jacopo Trivulzio, marszałek króla Francji Ludwika XII powiedział kiedyś, że do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Czasami autorstwo tego stwierdzania przypisuje się również Napoleonowi Bonaparte. Abstrahując od ustalenia rzeczywistego autora – trudno odmówić temu stwierdzeniu racji. W obecnej, globalnej rzeczywistości sprawdzi się ono raczej głównie w odniesieniu do konfliktów o charakterze globalnym. Państwo, które chce odnieść sukces w konflikcie o charakterze regionalnym (a zarazem nie przestawiać swojego społeczeństwa na tory wojenne), powinno przede wszystkim zadbać o odpowiednie uzasadnienie swoich działań – innymi słowy o tak zwany „PR”. Przypomnijmy sobie historię kuwejckiej dziewczynki o imieniu Nayirah, której zeznania mocno wpłynęły na amerykańską opinię publiczną, a w konsekwencji wpłynęły na jej postawę wobec Amerykańskiej interwencji w Zatoce Perskiej na początku lat 90tych XX wieku, czyli de facto wybuchu pierwszej wojny amerykańsko-irackiej.

    Historia ta pojawiała się już wcześniej na wykopie, przy czym głównie w ramach urywków prasowych bądź kończąc się na wrzucie filmu. Spróbujmy opisać całą historę po kolei.

    Koniec końców, prawdę powiedział Amerykański polityk, działający na początku XX wieku - Hiram Johnson - na wojnie pierwszą ofiarą jest prawda.

    Przełom lat 80 i 90 XX wieku to okres wielkich przemian na arenie międzynarodowej. Upadek Muru Berlińskiego, polska „Solidarność”, jesień ludów Europy Wschodniej, koniec rosyjskiej interwencji w Afganistanie. Na Bliskim Wschodnie zakończyła się rozpoczęta w 1980 roku wojna pomiędzy Irakiem, a Islamską Republiką Iranu. Nie będzie przesadą, jeżeli powiemy, że dziesięcioletnie walki zakończyły się… niczym. Tysiące zmarłych na froncie (w tym również zagazowanych) straciło życie tylko po to, żeby granica pomiędzy państwami nie przesunęła się nawet o centymetr. W szczególności Irakowi nie udało się zdobyć irańskich pól naftowych, z których to chciał spłacić pożyczki wojenne. Obydwa kraje po wojnie były zrujnowane i w fatalnej sytuacji gospodarczej. Wszczynając wojnę rządzonemu przez Saddama Husajna Irakowi udało się osiągnąć swojego rodzaju sukces – uzyskanie poparcia zarówno państw zachodnich (w tym USA) jak i bloku wschodniego (ZSRR). Zadziałała tu trochę zasada „lepszy wróg znany, niż nieznany”. Nie chodziło tu o sympatie polityków wobec Saddama Husajna, a raczej strach przed tym co przyniesie szyicka rewolucja w Iranie, a w szczególności przed jej rozprzestrzenieniem się dalej. Na marginesie – Polska masowo dostarczała do Iraku produkowane w śląskim Bumarze czołgi. Wkrótce potem miały one stanowić łakomy kąsek dla Amerykańskiego lotnictwa.

    Gospodarka Iracka wyszła z wojny zniszczona. Co gorzej – jak wspomniałem – Husajnowi nie udało się zdobyć irańskich pól naftowych, tak więc nie miał z czego spłacić zaciągniętych pożyczek na prowadzenie wojny. Sytuacja wewnętrzna w kraju też była mocno napięta – ciągnący się od lat konflikt z Kurdami, napięcia pomiędzy Szyitami a Sunnitami. Zresztą - przegrana wojna zawsze podważa władzę. Stara zasada mówi, że panaceum na wewnętrzne bolączki państwa może stanowić wojna, która często jednoczy społeczeństwo i pozwala „zwolnić” się od spłaty zobowiązań w związku z prowadzonymi działaniami. Wspomnijmy chociażby o ogromnym zadłużeniu – wewnętrznym i zewnętrznym – III Rzeszy w przededniu II wojny światowej, których to zobowiązań, w związku z wybuchem wojny, Niemcy zaprzestali spłacać. A jeżeli wypowiesz wojnę państwu u którego jesteś zadłużony sprawa staje się jeszcze lepsza – dochodzi wtedy do swoistej kompensaty.

    Abstrahując od szczegółów – jednym z państw u których Irak był zadłużony był Kuwejt. Saddam grzecznie poinformował kuwejcką rodzinę królewską, że swojego zadłużenia nie zamierza spłacić, gdyż traktuje je jako bezzwrotną pożyczkę, poza tym ochraniał Kuwejt przed rewolucją szyicką, tak więc „należy mu się”. Nie muszę oczywiście dodawać, że takie postawienie sprawy było raczej nie po drodze dla Kuwejtu. Koniec końców, po dołożeniu kilku dodatkowych casus belli (związanych chociażby ze sporami granicznymi związanymi z polami naftowymi) 2 sierpnia 1990 roku wojska irackie przekroczyły granicę z Kuwejtem. Wojna była błyskawiczna, trwała w sumie jeden dzień. Kuwejt został w całości zajęty, i jako marionetkowa Republika Kuwejtu znalazł się pod kontrolą Bagdadu. Rodzina Królewska uciekła, i rozpoczęła działania mające na celu odzyskanie władzy w kraju.

    Jak świat zareagował na inwazję? Wśród ludności arabskiej Husajn stał się bohaterem i bardzo popularnym politykiem. Wyprzedając trochę wydarzenia – dodatkowej sympatii przysporzyło mu odpalanie w późniejszym czasie rakiet SCUD na terytorium Izraela. Nic nie jednoczy tak jak wspólny wróg – Arabowie są mocno podzieleni między sobą, ale nienawiść wobec Izraela jest u nich powszechna.

    Co innego politycy, zarówno Bliskiego Wschodu, jak i Europy czy Stanów Zjednoczonych. Inwazja spotkała się z ich masowym potępieniem. Największe na świecie złoża ropy naftowej, znajdujące się nad Zatoką Perską, znajdują się zasadniczo pod kontrolą trzech państw: Arabii Saudyjskiej, Iraku i Iranu (plus oczywiście kilka mniejszych państw, ale te trzy odgrywają główną rolę). Królestwo Arabii Saudyjskiej już wtedy utrzymywało kurs pro-amerykański. Iran był osamotniony na arenie międzynarodowej, aczkolwiek po „zremisowanej” wojnie z Irakiem było jasne, że rewolucja utrzyma się – przy najmniej na razie – u władzy (z punktu widzenia ówczesnych władz Iranu można byłoby powiedzieć, że wojna z Irakiem zakończyła się dla nich politycznym zwycięstwem – utrzymaniem u władzy). Irak starał się balansować pomiędzy obozem zachodnim i wschodnim, co zresztą czasowo udawało mu się.

    O ile sama agresja na Kuwejt mogłaby ujść Bagdadowi płazem, o tyle nikt nie mówił, że ekspansja państwa rządzonego przez Saddama Husajna na tym się zakończy. Irak był również zadłużony u Arabii Saudyjskiej, wobec której wysuwał podobne zarzuty – „nic nam nie pożyczaliście, to była darowizna na wojnę, poza tym ochroniliśmy was przed Iranem”. Zdobycie Arabii Saudyjskiej doprowadziłoby do sytuacji, w której 2/3 światowych złóż ropy kontrolowane byłoby przez jedno państwo. Chyba nie muszę mówić, jak łatwe narzędzie nacisku na zachód miałby w swoich rękach Husajn? Coś się nie podoba? No to cena ropy w górę. Coś się bardzo nie podoba? Embargo. Trzeba było działać. A główną rolę wzięły na siebie – jak to zwykle bywa – Stany Zjednoczone. Husajn mógł być tym troszkę zaskoczony. Niektóre z sygnałów które otrzymywał od Amerykanów przed wojną mogły dać mu podstawę by uważać, że jego działania nie spotkają się z ich negatywną reakcją. Jak widać, mylił się.

    Jeżeli ktoś zastanawia się – czy Irak wygrałby wojnę z Arabią Saudyjską – odsyłam do artykułu „Dlaczego Arabowie przegrywają wojny?”. Co prawda zarówno Irak jak i KSA są państwami arabskimi, ale wszystkie „zarzuty” podniesione w tym artykule dotyczą Arabii Saudyjskiej podwójnie, jeśli nie potrójnie. Nietypowa, lekko feudalna struktura społeczna powoduje, że państwo to – oprócz bogatych członków rodziny królewskiej czy elity z nią współpracujących – ma bardzo mało „zwykłych” obywateli których – mówiąc wprost – można byłoby wysłać w kamasze i liczyć, że będą w stanie walczyć przynajmniej z pewnym zaangażowaniem, chociażby chroniąc własne rodziny. W porównaniu do armii irackiej, ówczesne Siły Zbrojne Arabii Saudyjskiej wyglądały po prostu biednie. Wróćmy do pierwszego akapitu. Stany Zjednoczone, chcąc przeprowadzić inwazję na obcy kraj, muszą uzyskać poparcie wobec takich działań w społeczeństwie. Tym bardziej, że państwo nie miał zostać przestawiony na tryby wojenne, jak w przypadku konfliktu globalnego. Natomiast społeczeństwo musiało wyrażać poparcia dla wysiłku finansowego oraz wysłania jankeskich chłopców do dalekiego, nieznanego im kraju. Teoretycznie, korzystając jedynie ze swoich uprawnień George Bush Senior mógł wysłać trochę żołnierzy do ochrony Arabii Saudyjskiej – co zresztą uczynił. Atak na inny kraj to już inna para kaloszy. Oczywiście kongres mógł wyrazić zgodę na inwazję nawet bez poparcia społeczeństwa – ale w demokracji funkcjonuje coś takiego jak wybory, a politycy lubią być ponownie wybierani.

    Niestety dla polityków, konflikt nie wzbudził zbyt dużego zainteresowania w społeczeństwie, nie mówiąc już o poparciu amerykańskich matek dla wysłania ich synów na wojnę do dalekiego kraju. Właśnie kończyła się zimna wojna, zelżały napięcia wiszącego przez ostatnie 40 lat w powietrzu konfliktu nuklearnego. Nie można się więc dziwić, że społeczeństwo nie chciało pchać się w kolejną wojnę. Poparcie dla interwencji w Iraku trzeb było zbudować. Nie jest to miejsce, żeby opisywać wszystkie działania podejmowane przez polityków w tym celu. Skoncentrujmy się jedynie na świadectwie złożonym przez Nayirah.

    10 października 1990 roku dziewczynka o imieniu Nayirah, złożyła swoje zeznania przed Senacką Komisją Praw Człowieka. Przedstawiła się jako 15 latka z Kuwejtu, która uciekła ze swojej ojczyzny po inwazji irackiej. Miała być wolontariuszką w szpitalu, i świadkiem zachowania żołnierzy irackich w szpitalu w którym pracowała. Po wdarciu się do szpitala mieli oni bardzo brutalnie traktować znajdujące się w nim dzieci, a w szczególności wyrzucać noworodki inkubatorów, co oczywiście kończyło się ich śmiercią.

    Nikt nie zwrócił uwagi, ze kuwejcka dziewczyna mówi dobrym i płynnym angielskim.

    Jej zeznania obejrzały miliony amerykanów, wielokrotnie powoływali się na nie politycy, w tym George Bush senior. Początkowo potwierdziły je również międzynarodowe organizacje ochrony praw człowieka, w tym Amnesty International (któremu jednak trzeba oddać, że potem zweryfikował swoje stanowisko). To, plus inne informacje o zbrodniach irackich doprowadziły w końcu do zbudowania poparcia w społeczeństwie Amerykańskim wobec wypowiedzenia wojny Irakowi.

    17 stycznia 1991 roku rozpoczęła się operacja Pustynna Burza. Masowe naloty Amerykanów, oraz współpracujących z nimi państw, w szczególności Brytyjczyków rozbiły wojska irackie, zmiękczając ich morale. Sama kampania lądowa była która, nie spełniły się przewidywania Hussajna który chciał zatrzymać Amerykanów na granicy iracko-kuwejckiej i zadać im jak największe straty, w celu wywalczenia korzystnego rozejmu. George Bush zrezygnował jednak ze zdobywania Bagdadu. 12 lat później jego syn podjął taką decyzję, w mojej opinii fatalną. Ale to temat na inne opracowanie. 28 lutego 1991 roku operacja oficjalnie zakończyła się, Husajn przyjął warunki rozejmu. Rodzina Królewska powróciła do Kuwejtu, a sporne tereny przygraniczne zostały przyznane Kuwejtowi. Na Irak zostały nałożone dotkliwe sankcje.

    Wróćmy jednak do naszej Nayirah. Pozwolę sobie na subiektywne wtrącenie – w jej przypadku wykorzystano pewnego rodzaju cechę społeczeństw zachodnich, w których cierpienie dzieci i kobiet „sprzedaje się” lepiej. Widać to nawet na przykładzie konfliktu w Syrii, gdzie obie strony uwielbiają podkreślać, że w wyniku działań antagonistów zginęli cywile, w tym xx kobiet i dzieci – tak jakby cierpienie mężczyzn cywilów było mniejsze. Dziwię się również, że nie spróbowano wykorzystać motywu przemocy seksualnej – przy czym 30 lat temu trochę inaczej odnoszono się do pewnych tematów, co tworzyło swoiste niebezpieczeństwo, że gdyby ktoś zaczął zadawać Nayirah bardziej szczegółowe pytania mogłaby poplątać się w zeznaniach.

    Wojna zakończyła się, Kuwejt był wolny, a Arabia Saudyjska bezpieczna. Śledztwa dziennikarzy doprowadziły jednak do ujawnienia prawdziwej tożsamości dziewczynki Nayirh. Jej imię prawdopodobnie było prawdziwe, natomiast sama dziewczynka okazała się córką kuwejckiego ambasadora w Stanach Zjednoczonych - Saud NasseraAl-Saud Al-Sabaha. Jej zeznania stanowiły część zorganizowanej przez założoną przez Kuwejcką rodzinę królewską organizacji Citizens for a free Kuwait, mającej zbudować poparcie dla sprawy Kuwejckiej w Stanach Zjednoczonych. Zasadniczą rolę w operacji miała odegrać agencja P&R owa Hill+Knowlton z siedzibą w USA, która była głównym organizatorem całej akcji Citizens for a free Kuwait. Nazwa tej firmy pojawiła się następnie przy okazji wojny na Bałkanach – miała ona budować poparcie dla państw które chciały oddzielić się od Jugosławii a więc de facto od Serbii. Na pewno będę chciał zgłębić ten temat i kiedyś pewnie coś o nim napiszę. Nie zmienia to jednak faktu, że powszechna w opinii publicznej ocena konfliktu na Bałkanach, zgodnie z którą to głównie Serbowie popełniali masowe zbrodnie podczas tego konfliktu jest mocno przejaskrawiona. Wszystkie strony – i Serbowie, i Boszniacy, i Chorwaci prowadzili brutalną działalność, nie wyrzekając się przemocy w tym również polegającej na dokonywaniu czystek etnicznych bądź ludobójstwa.

    Czy jednak Nayirah kłamała? Czy złożone przez nią świadectwo było jedynie wytworem propagandy? Cóż, dowiemy się za kilkadziesiąt lat, gdy amerykańskie archiwa zostaną otworzone. Wydaje się jednak, że biorąc pod uwagę jej sytuację rodzinną (córka ambasadora Kuwejtu w Stanach) prawdopodobnie nie było jej w Kuwejcie w momencie inwazji, nie mogła być więc świadkiem sytuacji o których mówiła. Co prawda sama agencja Hill+Knowlton twierdził, że jedynie pomagała Nayirah złożyć zeznania, nie wpływając na ich treść, jednakże jej prawdomówność podważają dodatkowo ustalenia dziennikarzy i organizacji ochrony praw człowieka. Otóż, faktycznie sytuacja noworodków w Kuwejcie była dosyć nieciekawa. Nie ma jednak podstaw by sądzić, że ich śmierć była spowodowana przez żołnierzy irackich, a wynikała głównie z ucieczki personelu medycznego, który zostawił je na pewną śmierć.

    Nie zmieni to jednak faktu, że historia Nayirah jest przykładem kampanii prowadzonej przez rząd, której celem jest zdobycie poparcia w społeczeństwie wobec polityki, którą rządzący chcą prowadzić. I w której często uciekają się do nieczystych zagrywek, byleby osiągnąć swój cel. Na koniec pozwolę sobie na prywatną opinię – otóż uważam, że przeprowadzona przez Amerykanów operacja w celu wyzwolenia Kuwejtu i ukrócenia potencjału militarnego Iraku była słuszna. Abstrahując już od zbrodni, które w rzeczywistości zdarzało się Irakijczykom popełnić w Kuwejcie (nie twierdzę, pisząc ten artykuł, że wojsko irackie postępowało wyłącznie po rycersku), sytuacja w której 2/3 światowych zasobów ropy znalazłaby się w rękach jednego człowieka rodziłaby poważne niebezpieczeństwo eskalacji napięć i konfliktów. To co mówię brzmi - niestety - trochę jak usprawiedliwianie przemocy, ale interwencja pozwoliła zgasić dalej idące konflikty w zarodku. Można też powiedzieć, że tym razem Amerykańska interwencja faktycznie miała poważne podstawy.

    Nagranie z przełuchania Nayirah.
    Dorzucam też fotkę mającą przedstawiać Nayirah "w cywilu" wraz z rodziną, wrzucone na tej stronie. Nie jestem w stanie zweryfikować, czy zdjęcie to rzeczywiście ją przedstawia, dlatego należy do niego podchodzić z dystansem. Podobieństwo jest jednak uderzające

    Na zdjęciu Nayirh w trakcie przesłuchania przez Senacką Komisję Praw Człowieka, źródło: wikipedia.

    Mam nadzieję, że tekst się spodobał, i po jego przeczytaniu nie jest zły/zła na zmarnowane kilka minut czasu .Wrzuciłem go również na portal Steemit. Jeżeli masz tam konto, wiesz do czego ten serwis służy, a tekst Ci się spodobał – będę wdzięczny za pozytywną ocenę.

    #irak #kuwejt #syria #iran #usa #arabiasaudyjska #wojna #bliskiwschod #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Pewien ciekawy rzeczownik arabski

    Otwieranie granic

    W języku arabskim kluczowym dla odmian, poznania różnorakich rzeczowników, przyimków, zaimków, nazw własnych jest czasownik w trzeciej osobie liczby pojedynczej. Słownik więc jest tworzony na bazie Rdzeni - trzech spółgłosek które są abstrahowane z każdego czasownika arabskiego. Najlepiej wyabstrahować rdzeń (3 kluczowe spółgłoski) właśnie z 3 osoby liczby pojedynczej rodzaju męskiego w czasie przeszłym. Na potrzeby tego wpisu nie będę pisał po arabsku a i moi czytelnicy najpewniej nie wiedzieliby o czym piszę.

    Takim symbolicznym słowem będzie słowo Malik czyli Król. Rdzeń to MLK. Królował będzie znaczyło Malaka i potem następuje dalej normalna odmiana w czasie przeszłym dokonanym- Malkatu - Ja królowałem - Malkata - Ty Królowałeś - Malkiti - Ty królowałaś. A więc język arabski nie będzie tworzony na bazie 1 osoby liczby pojedynczej czasu teraźniejszego a i niepotrzebne są nam bezokoliczniki - takie jak Królować - które oczywiście występują w języku arabskim, ale nie mają większego znaczenia.

    Co wspaniałe w języku arabskim to możliwość stworzenia z każdego czasownika - rzeczownika i tak powstają nasze słynne Rzeczowniki Odczasownikowe. I tak od czasownika liczyć można stworzyć rzeczownik i będzie to oczywiście Liczenie i tak dalej jak w języku polskim. Jednak niektóre niesamowite rzeczowniki odczasownikowe istnieją tylko wyłącznie zanurzone w kulturze muzułmańskiej i semickiej i tylko tak można je odbierać.

    Mamy słynny wśród arabistów klasycznych czasownik - Takbir - którego znaczenie do następnych linijek ukryję. Arabowie mają powiedzenie, że gdy się denerwujesz, cieszysz się, urodziło Ci się dziecko tudzież zmarł Ci ojciec - zawsze warto Takbir. Takbir bowiem znaczy - Mówić Allahu Akbar - Tak! Mają osobny czasownik który to znaczy. Jest to niewątpliwie symbol tego jak powszechne i różnorakie jest użycie Allahu Akbar.

    Inne rzeczowniki odczasownikowe są bardziej znamienne i pokazują różnice między cywilizacjami a także pokazuje mentalność ludów Semickich i ich historię. Takim słynnym już przykładem a zarazem symbolem problemowego napływu imigrantów do Europy jest czasownik - otwierać granicę - które to granice odwołują się bezpośrednio do granic państwowych zaś otwieranie oznacza wpuszczanie obcych ludów na swoje terytorium. Otóż gdy z czasownika - otwierać granicę - w języku arabskim stworzymy rzeczownik odczasownikowy będziemy mieli symboliczny - Najazd -

    Dla ludów semickich które doświadczały najazdów z Zachodu (Aleksander Macedoński, kolonializm) ze Wschodu (Persowie, Medowie, Partowie) otwieranie granic jest symbolicznym Najazdem, próbą podbicia i narzucaniem swojej kultury i tradycji przez obce, wrogie nam ludy. Być może symboliczne jest też, że słowo oznaczające człowieka głupiego - Rhabii - blisko jest hebrajskiego Rabbi oznaczającego mistrza.

    Dla Arabów a i dla większości ludów semickich (ponieważ te zależności choć w mniejszym stopniu leżą także w tradycji żydowskiej) otwarcie granic europejskich jest niczym innym jak Najazdem i Podbiciem europejczyków przez ludy im obce. Arabowie z Egiptu nie będą imigrować do Europy, ale ich myślenie dobrze oddaje to co dla Indo-Europejczyka jest nie do skojarzenia.

    My bowiem jako Indo-Europejczycy żyjemy na w zachodniej, środkowej i północnej Eurazji i nie mamy tradycji gdy przez nasze terytoria przez tysiąclecia przechodziły ludy nam obce. Żydzi jak i Arabowie żyjący w "środku" handlowego świata jedną z pierwszych rzeczy których zrobili gdy stworzyli administrację było zakorkowanie handlu między Chinami, Indiami a Europą a także zablokowanie wymiany myśli. To w jakiś sposób wyzwoliło Europejczyków ponieważ kazało szukać nam nowych dróg.

    Ale to inna historia, także wielkiej odwagi.

    Obserwuj #ockham

    Na zdjęciu - Koran

    Inne moje wpisy:
    **
    O różnicach w rządzeniu między Persami a Starożytnymi Grekami https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/

    O trzech magach z Biblii https://www.wykop.pl/wpis/29144037/trzej-magowie-sledztwo-historyczne-wyobrazmy-sobie/

    O genezie ruchu antyszczepionkowego https://www.wykop.pl/wpis/28542761/sprawa-szczepien-konflikt-dwoch-paradygmatow-od-pa/
    **

    #arabiasaudyjska #syria (Czy mogę tagować tak wpis? Proszę o odpowiedź) #irak #gruparatowaniapoziomu #filozofia #socjologia #publicystyka #ciekawostki #ciekawostkijezykowe #historia #religia #geopolityka #4konserwy #islam #izrael #zydzi
    pokaż całość

  •  

    23 stycznia:
    1368 roku - Zhu Yuanzhang ogłasza się cesarzem w zdobytym Pekinie. Rozpoczyna panowanie dynastii Ming
    1556 roku - najbardziej katastrofalne w skutkach trzęsienie ziemi w historii. Miało miejsce w chińskiej prowincji Shaanxi i pochłonęło około 830 tysięcy ofiar. Trzęsienie miało siłę 8.0 w skali Richtera
    1579 roku - powstaje unia utrechcka. Założona pod hasłami wolności religijnej i walki z Hiszpanami stanie się pierwszym krokiem do podziału Niderlandów na dwie części (Holandię i Belgię)
    1719 roku - powstaje księstwo Liechtensteinu
    1793 roku - drugi rozbiór Polski: królestwo Prus zajmuje obszar 57 tys. km², a Imperium Rosyjskie 250 tys. km²
    1831 roku - ustanowiono flagę Belgii. Czarny i złoty kolor symbolizują księstwo Brabancji, gdzie zaczęła się wojna o niepodległość. Kolor czerwony symbolizuje południe kraju, Hainaut i Liege
    1919 roku - wojsko czechosłowackie zajmuje polską część Śląska Cieszyńskiego (Zaolzie)
    1927 roku - rozpoczął się I Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. Wygrał Rosjanin Lew Oborin
    1933 roku - wchodzi w życie 20. poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, ustanawiająca koniec i początek kadencji prezydentów na 20 stycznia. Pierwszym prezydentem rozpoczynającym kadencję 20 stycznia został Harry Truman, była to jednak jego druga kadencja, gdyż pierwsza rozpoczęła się w dniu śmierci Roosevelta
    1937 roku - rozpoczyna się tzw. proces siedemnastu, czyli II proces moskiewski. 17 osób, m. in. Karol Radek, Jurij Piatakow i Grigorij Sokolnikow zostają oskarżeni o sympatyzowanie z Lwem Trockim i przygotowywanie zamachu stanu. Oskarżycielem był Andriej Wyszynski
    1943 roku - wojska alianckie zdobywają Trypolis, dzisiejszą stolicę i największe miasto Libii
    1968 roku - amerykański okręt wojenny USS Pueblo zostaje uprowadzony przez marynarkę północnokoreańską podczas misji szpiegowskiej przy wybrzeżu Korei Północnej. Okręt formalnie ciągle pozostaje w służbie US Navy, a władze koreańskie przekształciły go w okręt muzeum
    1962 roku - Kim Philby ucieka do Związku Radzieckiego. Był Anglikiem urodzonym w Indiach, wysoko postawionym członkiem tajnych służb brytyjskich. Zagorzały komunista, szpieg ZSRR
    1998 roku - papież Jan Paweł II potępia amerykańskie sankcje przeciwko Kubie
    2015 roku - Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud zostaje królem Arabii Saudyjskiej
    Na zdjęciu prokurator Andriej Wyszynski ogłasza wyrok II procesu moskiewskiego.
    #datyhistoryczne

    pokaż spoiler #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #zainteresowania #polska #zsrr #komunizm #socjalizm #rosja #niemcy #anglia #arabiasaudyjska #konkurschopinowski #slask #holandia #belgia #chiny #wojna #wojsko #papiez #kuba #libia
    pokaż całość

  •  

    Jesteśmy świadkami rewolucji Panowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Arabia Saudyjska pozwoli na przyjazdy turystek (powyżej 24 roku życia) bez legalnego opiekuna (mahram)
    #arabiasaudyjska #bliskiwschod #szewko #assadowskasekcjaprosalmanska

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Jest już nagranie ze "starcia" saudyjskiego samolotu z rakietą Hutich. Jednak nie Tornado, a F-15. Niby leci dalej ale musiała mu ta eksplozja zaszkodzić bo ostatecznie się rozbił. Widać też dobre wyszkolenie saudyjskich pilotów - z jednej strony odpala flary a z drugiej włącza dopalacz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #jemen #bliskiwschod #wojna #huti #arabiasaudyjska
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    7 stycznia, około godziny 15:40 podczas prowadzenia operacji bojowej w Jemenie rozbił się saudyjski samolot uderzeniowy Tornado. Samolot spadł w rejonie Saada przy południowej granicy Arabii Saudyjskiej. Obaj piloci zdołali się katapultować i zostali podjęci przez zespół ratownictwa bojowego z 99th CSAR Sqn. Jako przyczynę straty oficjalne źródła saudyjskie podają usterkę techniczną, co zasadniczo stało się standardowym stanowiskiem sił koalicji przy każdej tego typu katastrofie, czyniąc tę informację coraz mniej wiarygodną. Tymczasem rebelianckie ugrupowanie Huti przyznaje się do zestrzelenia samolotu.

    #jemen
    #arabiasaudyjska
    pokaż całość

  •  

    8 stycznia:
    1297 roku - Monako uzyskuje niepodległość
    1800 roku - odnaleziono Victora z Aveyron, chłopca prawdopodobnie wychowanego przez dzikie zwierzęta. Chłopiec w momencie znalezienie miał 12 lat, liczne blizny, nie umiał mówić oraz zachowywał się jak zwierzę
    1811 roku - w Luizjanie wybucha największe w historii USA powstanie niewolników
    1835 roku - rząd Andrew Jacksona jako ostatni i jedyny spłacił ostatnią ratę amerykańskiego długu publicznego
    1867 roku - czarnoskórzy mężczyźni uzyskali prawo wyborcze w Dystrykcie Kolumbii
    1918 roku - prezydent Woodrow Wilson przedstawił swój czternastopunktowy plan pokojowy. 13 punkt mówił o utworzeniu niepodległego państwa polskiego z dostępem do morza
    1926 roku - zostaje zawarta unia między Królestwem Hidżazu a Sułtanatem Nadżdu, przekształcona 6 lat później w Arabię Saudyjską
    1947 roku - premiera filmu "Zakazane Piosenki"
    1959 roku - Charles de Gaulle zostaje prezydentem Francji
    1959 roku - oddziały Fidela Castro wkraczają do Hawany
    1961 roku - 75% Francuzów biorących udział w referendum opowiedziało się za przyznaniem Algierii niepodległości
    1993 roku - Michael Jordan zdobywa swój 20 000 punkt w karierze
    1998 roku - terrorysta Ted Kaczynski domaga się usunięcia swojego obrońcy oraz prosi, by sam mógł nim zostać. Był jednym z największych terrorystów w historii, wyznawał filozofię zbliżoną do anarchoprymitywizmu. Jego dziadkowie byli Polakami
    2007 roku - ogłoszono odkrycie pierwszego potrójnego Kwazara. Odkrycia dokonało obserwatorium Kecka na Hawajach
    Film z fragmentem "Zakazanych Piosene". Piosenka pod tytułem "Czerwone Jabłuszko", śpiewa Alina Janowska.
    #datyhistoryczne
    PS: Dziękuję za ponad 100 "obserwuj" na tagu ʕ•ᴥ•ʔ

    pokaż spoiler #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #dziendobry #usa #iwojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #arabiasaudyjska #muzyka #francja #koszykowka #terroryzm #astronomia #kosmos
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Król Jordanii zdymisjonował niespodziewanie książęta: Feisala, Alego i Talala z ich pozycji dowódczych w armii. Wszyscy z nich utrzymywali bliski kontakt z saudyjskim następcą tronu - MBS. Obecnie wymienieni książęta są prawdopodobnie w areszcie. Mówi się, że MBS planował zorganizowanie zamachu stanu w Jordanii. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Na zdjęciu król Jordanii Abdullah z rodziną
    #jordania #arabiasaudyjska #geopolityka #assadowskasekcjaprosalmanska pokaż całość

  •  

    Ale szanuję tę kobietę! Anna Muzyczuk, szachowa arcymistrzyni z Ukrainy, odmawia wyjazdu do Arabii Saudyjskiej na turniej. Jako powód podała sytuację kobiet w tym kraju.

    Link do oryginalnego wpisu na facebooku zawodniczki

    Nie trzeba konta na facebooku, żeby to przeczytać.

    #szachy #polityka #sport #arabiasaudyjska
    pokaż całość

  •  

    Arabia Saudyjska potwierdziła zestrzelenie rakiety Burkan 2-H (wariant Scud) z Jemenu, wystrzelonej na Riyadh przez Houthi
    Mashallah ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #arabiasaudyjska #jemen

  •  

    Huti twierdzą, że wystrzelili pocisk balistyczny na stolicę Arabii Saudyjskiej, Rijad. Informacja niezweryfikowana, jedyne źródło na ten moment to irański PressTV.
    #jemen #bliskiwschod #arabiasaudyjska #wojnaobliskiwschod

  •  

    Wczoraj administracja Trumpa przedstawiła dowody, że pocisk rakietowy wystrzelony przez #huti na lotniska w AS był z Iranu. Wskazywać mają na to otwory i napisy na częściach. Ambasador USA przy ONZ Nikki Haley na konferencji przedstawiała obrazowo całą sytuację i nie szczędziła porównań w stylu

    “Just imagine if this missile had been launched against Dulles Airport, or JFK,” Haley said.
    które przywołują na myśl sytuację z okresu drugiej wojny w Zatoce
    https://www.defensenews.com/flashpoints/2017/12/14/us-ballistic-missiles-fired-on-saudi-arabia-were-provided-by-iran/
    #jemen #usa #bliskiwschod #arabiasaudyjska #iran #trump
    pokaż całość

    źródło: nikki.jpg

  •  

    Salam alejkum
    Zapinajcie pasy sza.. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znaczy ten, słuchajcie. Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, jakie miały miejsce dzisiaj na Bliskim Wschodzie.

    USA nie może być dalej mediatorem w żydowsko-arabskim procesie pokojowym
    Dzisiaj w Istambule odbył się nadzwyczajny szczyt Organizacji Współpracy Islamskiej, która skupia 57 państw muzułmańskich z całego świata. Zebrani delegaci wydali wspólną deklarację, w której odnieśli się do decyzji Trumpa w sprawie Jerozolimy. Poniżej najciekawsze tezy ze wspomnianej deklaracji:
    - decyzja USA nie ma mocy wiążącej
    - USA, po uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, nie może być już mediatorem na Bliskim Wschodzie
    - wschodnia Jerozolima nadal pozostaje stolicą Palestyny
    - wezwanie innych krajów do zrewidowania swojego poglądu co do uznawania Izraela w stosunkach międzynarodowych.

    pokaż spoiler W sumie prawie nic ciekawego nie powiedzieli. Anty-izraelskie i anty-amerykańskie hasła były do przewidzenia. Dziwić może natomiast bardzo ostry kurs wobec Amerykanów. Ta deklaracja oznacza, że Arabowie nie będą chcieli już rozmawiać z Izraelem za pośrednictwem USA. W związku z tym pojawia się miejsce dla nowego mediatora, nowego gracza - moim zdaniem to miejsce może zająć Rosja, która utrzymuje przyjazne stosunki z Izraelem, a także krajami muzułmańskimi - zarówno szyickimi, jak i sunnickimi.


    Czy w Rijadzie będzie padać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Gdy większość arabskich stacji telewizyjnych nadawała na żywo transmisję z obrad szczytu OWI, saudyjskie stacje telewizyjne nadawały wiadomości pogodowe. Potwierdza to plotki, które krążą od kilku dni, o tym, że Saudowie nakazali ograniczyć informacje dot. Jerozolimy do minimum. Postawa Saudów wobec decyzji Trumpa jest mocno stonowana i enigmatyczna - Rijad nazwał ten ruch "niepotrzebnym i niebezpiecznym", i ani słowa więcej.

    pokaż spoiler Wydaje mi się, że może mieć to związek z młodym Salmanem(następca saudyjskiego tronu), który nie chce dawać pożywki społeczeństwu, które już i tak jest mocno zradykalizowane, a które - zgodnie z jego wizją - ma już wkrótce stać się bardzo laickie.


    Dwóch następców tronu i jeden salafita
    Dzisiaj w Rijadzie odbyło się spotkanie między następcami tronów Arabii Saudyjskiej i ZEA a przedstawicielami ruchu al Islah(salafickie ugrupowanie militarno-polityczne działające w Jemenie). Al Islah jest organizacją radykalną i ma ścisłe powiązania z Bractwem Muzułmańskim. Do tej pory ZEA odmawiała współpracy z tym ugrupowaniem właśnie ze względu na jego współpracę z Bractwem oraz z powodu, że w Emiratach działa bliźniacze ugrupowanie Al Islah, które w 2013 r. chciało zbrojnie przejąć tam władzę. Wygląda na to, że MBS(saudyjski następca tronu) w jakiś sposób przekonał ZEA do współpracy z Al Islah. Współpraca ta może być bardzo owocna, gdyż Al Islah ma wielu zwolenników na południu Jemenu - szczególnie w okolicy miasta Taiz i Baydha.

    Stary król przemawia
    Dzisiaj przed saudyjską Radą Konsultacyjną(namiastka parlamentu) przemawiał król Salman. Mówił o wielu rzeczach: potrzebie walki z korupcją, wzmocnieniu sektora prywatnego, potrzebie uniezależnienia się od wpływów z eksportu ropy(ma w tym pomóc wizjonerski projekt Saudi Vision 2030). Nie wspominałbym o tym, gdyby nie to, że przed przemówieniem króla pojawiły się plotki, że podczas wystąpienia ogłosi on swoją abdykację na rzecz młodego Mohameda. W związku z tym oficjalnie zapewniam was, że - póki co - król nie abdykuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bliskiwschod #arabiasaudyjska #jemen #geopolityka #lagunacontent ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Gwardia Republikańska dołącza do Hadiego w ofensywie na wybrzeżu

    Dzisiaj generał Abdul Salam al Shehi(ZEA), który dowodzi ofensywą koalicji na zachodnim wybrzeżu, poinformował, że do koalicji dołączyły oddziały Gwardii Republikańskiej. Żołnierze Gwardii byli najbardziej zaufanymi ludźmi Saleha, jednak po jego śmierci zabrakło im przywódcy i dlatego też resztki ich oddziałów przedarły się na drugą stronę frontu i dołączyły do koalicji wspierającej prezydenta Hadiego. Gwardia Republikańska z pewnością przyda się Hadiemu, gdyż była to jedna z najlepszych jednostek wojskowych jaką dysponował Jemen przed wojną.

    Generał al Shehi powiedział także, że głównym celem ofensywy jest miasto al Hudayah, czyli największy port na zachodnim wybrzeżu Jemenu, który pozostaje w rękach Huthi. W związku z tym okazuje się, że miałem rację co do celów ostatniej ofensywy. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sorki, że popadam w mały samozachwyt, ale przypomniały mi się czasy jak "przepowiedziałem" desant US Army na południe od Rakki, w celu zajęcia tamy w Tabqa. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Dzieje się dużo i polecam obserwować Jemen.

    Na mapce zaznaczyłem cel ofensywy, najlepiej ją sobie powiększyć.

    Tutaj jeszcze filmik ze sprzętem, który ZEA ściągnęła specjalnie na ofensywę na wybrzeżu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #jemen #bliskiwschod #arabiasaudyjska
    pokaż całość

    źródło: Jemen.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #arabiasaudyjska

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0

Archiwum tagów