•  

    #anonimowemirkowyznania
    Byłem dzisiaj na #divyzwykopem żeby stracić prawictwo, lvl 23 hir, nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałem.
    No i teraz mam atak jakiegoś borderlajna, z jednej strony czuję się jak #wygryw, było fajnie i przyjemnie, cieszę się że w końcu mam ten pierwszy raz za sobą, z drugiej czuję jakbym miał się zaraz skulić na podłodze i rozpłakać i czuję się ogólnie rzecz biorąc jak śmieć, bo musiałem iść do prostytutki żeby to w ogóle przeżyć i poczuć ciepło drugiej osoby, bo coś tak podstawowego dla większości ludzi, seks i związek, mnie ominęło bo najwidoczniej dla #rozowepaski jestem odpadem niewartym uwagi. Pijcie ze mną kompot Mirki.

    #przegryw #spierdolenie #stulejacontent #seks #niebieskiepaski #zabijciemnie #gorzkiezale #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    To uczucie kiedy wolę chodzić do #zabka jakieś 800m dalej od domu niż taką co mam dosłownie 3 kroki stąd, bo od kiedy przeszła "modernizację" (wiecie, to nowe zielone logo, wnętrze bardziej "prymium", połowa asortymentu wyjebana) właścicielka która często stoi za ladą, taka stara baba około 50-60, taka mocno #grazynacore, zaczyna do ludzi młodszych od siebie mówić na "ty", a dawniej kulturalnie "proszę pana", "do widzenia".

    Człowiek bierze zgrzewkę wody i jakieś inne rzeczy, to przy kasie słyszy "podejże mie to" lub "będziesz kartą płacił znowu?" albo "siatkę se będziesz musiał chyba wziąć do tego, nie?". I to jeszcze takim tonem gburowatym.

    Żeby było jasne, nie znam babki w ogóle ani nie kojarzę żadnych wspólnych znajomych, mieszkam tu w somie z pół roku mże. Jak dla mnie to mogliby je stamtað wszystkie wyjebać i dać kasę automatyczną ze skanowaniem produktów, byłoby szybciej.

    pokaż spoiler Brak hotdożków przeżyję, ale i na to też jest sposób pewnie.


    pokaż spoiler #stulejacontent (w sumie #przegryw czy #wygryw?), trochę #patologiazmiasta #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

    źródło: rzapka.png

  •  

    Nowe ciuchy mam z lumpeksu,
    Na szyi łańcuch złocony,
    Dzisiaj wieczór pragnę seksu,
    Chociaż jestem spierdolony!!!

    Za ruchanie dziś przyznaję
    Wagon szlugów z Ukrainy
    Patrzcie, biegną! Już poznaję
    Lecą ku mnie trzy Karyny!

    Zobaczyły ruskie fajki
    Wnet na miłość są gotowe,
    Niepotrzebne ciuchy Najki,
    Rozpocznijmy gry godowe!!!

    #stulejacontent #tfwnogf #przegryw ale też #wygryw do tego #rozwojosobistyznormikami i #handel
    pokaż całość

  •  

    Miałem nie wrzucać ale jak każdy to każdy.
    ps. jutro rejestruje

    #pokazauto #pdk #chwalesie #wygryw

    źródło: i.wpimg.pl

  •  

    Mireczki pragnę obwieścić, że miesięcznik Projektowanie i Konstrukcje Inżynierskie z moim artykułem jest już dostępny! Artykuł zatytułowany jest Jaką cenę należy zapłacić za korzystanie z bezpłatnych pakietów do symulacji inżynierskich?

    To mój pierwszy artykuł w czasopiśmie technicznym i od razu okładka! to sie chyba taguje #wygryw i #chwalesie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Fragment artykułu można przeczytać tutaj

    Kilka osób pisało mi na priv czy mógłbym przesłać tekst nieoficjalnie. Niestety, tego nie mogę zrobić bo umowa jest wiążąca, ale... na stronie miesięcznika odbywa się głosowanie na artykuł, który będzie udostępniony online (sonda zwie się Artykuł na życzenie internautów). Tylko od was zależy który artykuł wygra, więc wiecie co z tym zrobić! (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #bogdansymulant #cad #inzynieria (nie taguje za dużo, bo mam wrażenie, że ostatnio strasznie spamuje)
    pokaż całość

  •  

    Mireczki nareszcie pojawiła się szansa dla mężczyzn 179cm i niższych! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #humorobrazkowy #przegryw #wygryw

  •  

    #fitness #mikrokoksy #chad #gigachad #wygryw #silownia
    Mówcie co chcecie,.Arnold był duży, ale nie wyglądał jak współczesny, nadmiernie dokoksowany kark. Sylwetka godna mistrza, poza tym był gigachadem i na zawsze zostanie legendą.

  •  

    Kolejny chory człowiek w tagach #chwalesie #pokazauto #wygryw to @korporacion - wrzucił w odpowiedzi na ten wpis swoją zarzutkę ze zdjęciem wyraźnie z Otomoto - wszystko spoko, normalna rzecz. Tylko jak mu ktoś wytknął, że to nie jego auto, albo (jak ja) kulturalnie poprosił o tagowanie #pdk, żeby było jasne, że to #heheszki, to wyjebał wszystkie niewygodne komentarze xD Ludziom tutaj się naprawdę nudzi ¯\_(ツ)_/¯ Wrzucam screen, bo pewnie zaraz wpis zniknie. pokaż całość

    źródło: scr.png

  •  

    Marzenia się spełniają!

    Gdyby ktoś mi powiedział te 5-10 lat temu, że kiedyś dane mi będzie jeździć cabrio od Mercedesa to bym go śmiechem zabił. Kurwa te zdjęcia nie oddają nawet 1/10 tego co obecnie czuje po prostu jestem w chuj szczęśliwy.
    Co prawda czeka mnie jeszcze kilka tygodni spłacania, ale uwierzcie mi, że jak wsiadziecie do tego auta to spłacanie tego do końca roku przestaje być problemem ;D

    Mercedes auto celebrytów i gwiazd filmowych od dzisiaj należy do mnie!

    #heheszki #chwalesie #pokazauto #mercedes #wygryw #pdk
    pokaż całość

  •  

    Mam taki zwyczaj-żarcik w domu, że jak mijam się z siostrą to mówię do niej

    Te Zocha zrób mi kanapki

    albo

    Zośka weź mi herbaty zrób

    na co siostra odpowiada zawsze Ok, z czym te kanapki? albo Ile słodzić?

    żart polega na tym, że przez 10 lat od kiedy tak do niej mówię, nigdy nie zrobiła mi ani kanapek, ani herbaty, bo niby czemu miała by to zrobić, skoro i ja nigdy bym jej tego nie zrobił?

    w każdym razie dziś w kuchni mijam się z siostrą i ma miejsce standardowa dyskusja, "Zocha, zrób mi kanapki" ok, z czym chcesz? "Z czymś dobrym, zdaję się na ciebie. A, i jeszcze herbatkę poproszę."
    szybko zapomniałem o temacie, wracam do pokoju i oddaję się grze w komputer

    za 10 minut do pokoju wchodzi siostra, stawia na biurko talerz z kanapkami i herbatkę i mówi proszę
    znacie to uczucie, kiedy jesteście na budowie i na głowę spada wam cegła? mimo to, że mieliście kask, nadal jest to porządne pierdolnięcie i potrzeba chwili, żeby się pozbierać - tak właśnie się poczułem
    jak już do siebie doszedłem mówię do siostry - Zosia, co tu się właśnie odpierdoliło? na co zrobiła tylko dziwną minę i wyszła z pokoju

    nie mam dziś urodzin, dzień dziecka też już był, więc byłem skonfundowany mocno

    naturalnym następstwem wypicia herbaty była potrzeba oddania moczu
    idę do kibla, wyjmuję siusiacz, a tu co? znowu szok, po stulejce nie ma śladu, a i kutacz jakiś większy, fajny taki

    a to nie jedyne zmiany tego dnia
    dziś rano obudziłem się w łóżku sam, bez taty, na ulicy kobiety puszczają mi zalotne spojrzenia, a w sklepie panie zwracają się do mnie per pan a nie per ty gimbie. dodatkowo rano, kiedy wszedłem na facebooka, miałem wiadomość od jakiejś 10/10 gazeli, która nalegała, żebyśmy się spotkali

    kurwa - czy ja się obudziłem w równoległym wszechświecie - pytałem sam siebie

    a potem wszedłem na wykop i zrozumiałem
    po bordo, tak samo jak po stulejce, nie ma już śladu

    wszystko zaczęło nabierać sensu

    czas zacząć nowe życie

    #pasta #wygryw #przegryw #heheszki
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Wychodzę, a przynajmniej próbuje wyjść z przegrywu od dawna. Chciałbym zaznaczyć, że był okres kiedy byłem #wygryw; sam nie wiem jakim cudem to się stało, ale tak, miałem różowego. Nigdy nie wierzę, że mogę się komukolwiek spodobać, a jednak to okazało możliwe. To naprawdę wspaniałe uczucie mieć kogoś bliskiego. Związek zakończyłem ja, bo zaistniały z czasem pewne różnice między nami, które były nie do przeskoczenia. Z perspektywy czasu wiem, że to była dobra decyzja i tak powinno być.

    No i poszedłem dalej w życie, bardziej podbudowany i z nadzieją, że jednak coś mogę zdziałać. Nie zdziałałem jednak niczego i od dwóch lat mniej więcej pogrążam się coraz bardziej. Na początku powrót do samotności był zacny, skupiłem się na innych rzeczach, z natury jestem samotnikiem, więc było mi łatwiej. Ale jednak na dłuższą metę funkcjonować tak jest bardzo trudno.

    Jakieś pół roku próbowałem zadziałać bardziej aktywnie, robiłem różne durne rzeczy, trzy razy próbowałem poznać bliżej jakąś dziewczynę. Za każdym razem odmowa, jedna miała chłopaka i była najmilsza, co do pozostałych nie wiem, ale pewnie wina mordy. Mimo tych niepowodzeń nadal chcę coś zdziałać. Mam plan w stosunku do jeszcze jednej dziewczyny, ale podchodzę do tego z kompletnym zrezygnowaniem. Kiedy jest się zlewanym, a ponadto nawet człowiek nie wie CO ma zrobić, żeby coś zmienić, to pewność siebie i nadzieja podupada już całkiem. Z pozytywnego człowieka staję się już całkiem zgorzknialcem. Momentami zaczynam desperacko pragnąć bliższego kontaktu z jakąś dziewczyną, żeby się poczuć jak człowiek. Chciałbym żeby ktoś mnie zaakceptował, uwierzył we mnie, podbudował mnie, bo sam już jadę na oparach jakiejkolwiek motywacji. Jeszcze chwila i #depresja pochłonie mnie całkowicie.

    Jestem rzadkim okazem człowieka, który z #przegryw wszedł w #wygryw, żeby znowu tam wrócić. Nigdy jednak nie czułem się tzw normikiem, nawet jak byłem tego stanu najbliżej. Jest coś w mojej naturze co zawsze usadawia mnie z boku standardowego bytowania i pochodzenia do świata. Sądzę, że nikt "normalny" nie zrozumie przegrywa i vice versa.

    #przegryw #oswiadczenie #gownowpis #feels #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Od pewnego czasu pracuję w PUP ale mniejsza z tym. Uświadomiłem sobie, że wygląd nie ma znaczenia u panów...
    Zakola,brak zębów, czerwona morda od spirytusu to żadna przeszkoda jeśli jesteś szarmancki i potrafisz profilaktycznie przyjebać partnerce drzwiami... W końcu łobuz kocha najbardziej( ͡° ͜ʖ ͡°). Dodatkowy atut to zainteresowania typu:
    -koneser trunków
    -Rynek pracy
    -Socjal
    -Geografia (współrzędne geograficzne wszystkich urzędów w województwie)
    Więc jak sami widzicie, wygląd,brak prawka czy samochodu to tylko wymówka a alkohol... Zawsze z twojej konkubiny zrobi mocne 3/10
    #tinder #podrywajzwykopem #wygryw #badoo
    pokaż całość

  •  

    Nawiązując do sprawy aferki z #dupeczkizprzypadku i z panem koksem

    Co jeśli to pan koks zrobił to foto bo mysli ze jest taki kozak alfa i ktos mu zwrócił uwage i mu odwalilo i zeby bronić swojego imienia zastraszyl jakiegos niewinnego randomowego typa i az nagral o tym filmik a potem pan koksik wrocil do domu masturbowac sie do fotki tej dupeczki bo tak naprawdę w środku jest spierdoxem który oo prostu troche przypakowal?

    #afera #gownowpis #przemyslenia #przegryw #wygryw
    pokaż całość

  •  

    Marzenia się spełniają!

    Gdyby ktoś mi powiedział te 5-10 lat temu, że kiedyś dane mi będzie jeździć jaguarem to bym go śmiechem zabił. Kurwa te zdjęcia nie oddają nawet 1/10 tego co obecnie czuje po prostu jestem w chuj szczęśliwy.
    Co prawda czeka mnie jeszcze kilka lat spłacania, ale uwierzcie mi, że jak wsiadziecie do tego auta to spłacanie tego do końca życia przestaje być problemem ;D

    Jaguar XE auto celebrytów i gwiazd filmowych od dzisiaj należy do mnie!

    #chwalesie #pokazauto #jaguar #wygryw
    pokaż całość

  •  

    Kochane przegrywy powiem Wam tak... Jeśli jakaś loszka daje komuś dupy w wieku 16-21 lat to kieruje nią tylko jedno: pożądanie. Takie młode laski nie patrzą na kasę, samochód, mieszkanie, pracę. One chcą seksu, pragną bolca i ciągnięcia za włosy ;) No i muszą wybrać do tego kogoś atrakcyjnego fizycznie. To dlatego zawsze pierwszy chłopak to przystojniak, z fajnym ciałem, wysoki, z ładną buzią. On ją rucha ile wlezie, w każdą dziurę... Potem dziewczyna się nudzi i zaczyna rozumieć, że żeby iść do fajnej restauracji albo dostać fajny prezent musi zmienić target. I tutaj jest Wasza szansa! :D Chuj tam, że był ktoś przed Wami, nie przejmujcie się ;)

    Czy to ważne, że w czasie gdy wy się rozwijaliście ona skakała po jakimś kutasie? Nie! Przygotowywaliście się do tego, żeby móc jej coś kupić albo zafundować jakieś wystrzałowe wakacje :) Do tego macie już doświadczoną partnerkę, a nie jakąś drętwą dziewicę... Same plusy. A ten koleś co ją bolcował? Pewnie pracuje na stacji benzynowej albo w jakimś sklepie, nie może się z Wami równać. Czy to ważne, że przebił jej jakąś błonę? Wiadomo, że nie.

    Mam nadzieję, że pomogłem zwalczyć te uporczywe i przykre myśli... ;)

    #zwiazki #seks #logikarozowychpaskow #rozowepaski #przegryw #wygryw #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #stulejacontent #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jak rozpoznać, że laska leci na hajs? Jestem już lvl 31, w miarę ogarnięte sprawy zawodowe, własna działalność, finansowo nie narzekam. Przez pracę nieco zaniedbałem sprawy osobiste i w tym roku postanowiłem wziąć się za siebie i zapisać na siłkę. Poznałem super panią trener personalną - chodzący ideał, wyszczekana jak lubię, figura, jak na trenerkę przystało, boska, buzia też nieziemska, 7 lat młodsza ode mnie. Miło nam się gadało na treningach, także, po drugim spotkaniu zaprosiłem ją na kolację. Elegancko się wystroiłem, wziąłem najbardziej luksusowe auto jakie miałem (prowadzę wypożyczalnię), kolacja w jednym z najlepszych lokali w miescie udała się super, był potem spacer, no i na koniec odwiozłem ją do domu. Nie wpraszałem się na siłę, z resztą, nie nalegała zbytnio, buzi w policzek na pożegnanie i tak się rozstaliśmy. No generalnie czuć było, że się do mnie łasiła.

    W drodze powrotnej naszła mnie jednak rozkmina, czemu taka atrakcyjna kobieta zamiast być z jakimś samcem alfa, woli raczej takiego spokojnego mirka jak ja. Nie mam co prawda ryja 0/10, uważam iż jestem całkiem przystojny, no ale daleko mi do takiego #gigachad No i tutaj rozpoczęły się moje obawy czy może nie chodzi jej jedynie o znalezienie sobie beta-bankomatu (no bo mogła sobie pomyśleć, że jestem niezłym materiałem na takiego, bo płacę jej po 250zł za godzinę treningu i podjeżdżam po nią najnowszą S-klasą, prywatnie jeżdżę Passatem B8 xD) Nie wie czym się dokładnie zajmuje, powiedziałem ogólnikowo, że branża ♯motoryzacja . Co sądzicie? Jak ją sprawdzić?

    #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #pytanie ♯przegryw #wygryw #stulejacontent

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    źródło: ae01.alicdn.com

  •  

    No i taki typ może se być chrześcijaninem. Dostał od Boga dobrą mordę, ciało, wzrost, normalną rodzinę i pewnie za niedługo będzie miał pieniądze i sławę, więc ma za co dziękować i być wdzięczny. A ja? Niski karakan ze spierdolonym ryjem i psychiką, dzięki Jezu...
    #przegryw #chrzescijanstwo #wygryw #topmodel

    źródło: youtu.be

  •  

    Protip dla wszystkich spierdolin bez znajomych: nigdy nie proście o pomoc kogokolwiek w czymkolwiek.

    Normiki nie chcą przyznać, że spierdolenie istnieje, bo od dzieciństwa żyją na fali social skilla i pewności siebie. Uważają że jest to wynik ich charakteru i działań, a nie sił znajdujących się poza ich kontrolą, takich jak wychowanie i brak traumy w dzieciństwie.

    Normiki chcą podwójnej przyjemności z dobrych rzeczy, które trafiają się im przez przypadek i wierzą, że są one efektem ich działań. Przykładowo: są wysportowani. Dlaczego? Ponieważ pochodzą z rodzin o wysokich dochodach, która zapewniała im zdrową żywność. Nie pochodzą z rodziny biednej i dysfunkcyjnej, w której dziecko zmuszone jest kompulsywnie się objadać, żeby zapchać emocjonalną pustkę w swoim życiu. Nigdy nie mieli poczucia beznadziejności wynikającego z niewiedzy kiedy przyjdzie moment w którym będą musieli zabić się by uciec od skrajnej nędzy. Oni zawsze mieli materialne, emocjonalne i inne środki do osiągnięcia sukcesu.

    Normiki nienawidzą narzekania spierdolin ponieważ nie chcą czuć się z ich powodu winni lub czuć sympatii do nich. Instynktownie są świadomi, że empatia dla spierdolin jedynie ściągnie ich w to bagno, więc szukają sposobu równoczesnego odmówienia spierdoliną pomocy i udowodnienia sobie, że są dobrymi, przyjacielskimi i pełnowartościowymi ludźmi. Jedynym sposobem by to osiągnąć jest wyobrażenie sobie spierdoliny jako łotra odpowiedzialnego za jego własną nędze.

    W przeciwnym wypadku miły, pomocny i tolerancyjny normik będzie musiał zmierzyć się ze scenariuszem w którym taki nie jest.

    Wszyscy rozumiemy, że "wyjdź do ludzi" lub "weź się za siebie" to puste frazesy, ale normikom wydaje się, że dla każdego jest to bardzo proste, a jeśli nie robisz czegoś tak łatwego to jesteś po prostu leniwy. Większość rad otrzymasz od osób z normalnym życiem, które nie potrafią sobie wyobrazić "bycia na twoim miejscu". Osoby otrzymujące zaproszenia na imprezy doradzają Ci, żebyś jedynie nie odmawiał kiedy ktoś Cię zaprosi i uważają, że to twoja wina, bo zawsze mówisz "nie". Dla normików nie istnieją osoby których nikt nie zaprasza na imprezy. Jeśli wypomnisz im, że w rzeczywistości tak nie jest to uznają Cię za niewdzięcznego.

    Prawie zawsze lepiej jest cierpieć w samotności. Inni ludzie udają, że się martwią przez najkrótszy możliwy okres czasu. Później nie chcą się tym kłopotać. Chyba że płacisz im (jak psychologowi, który jest takim przyjacielem do wynajęcia), bo w przeciwnym przypadku nikt nie przejmuje się twoim losem i nie pomoże Ci jeśli nie pomoże tym samym sobie.

    Nie dostaniesz żadnych dobrych rozwiązań. Zamiast tego normiki dadzą ci możliwość publicznego wygłupienia się przy próbie poznania kogoś sposobem, którego nigdy nie użyli i nigdy nie musieli używać, typu: zagadaj kogoś w kawiarni/sklepie z książkami lub na spacerze w parku podejdź do kogoś siedzącego na ławce. Te dziwne sposoby są rzadko wykorzystywane przez normików do znajdywania przyjaciół i trzeba naprawde wiele szczęścia, żeby kogoś w ten sposób poznać.

    Żyjesz w świecie którego oni nigdy nie zrozumieją. W ich rzeczywistości możesz podejść do kogoś obcego w pubie i rozpocząć konwersację bez żadnego problemu. Jeśli ktoś Cię nie polubi to zwyczajnie Ci to powie, w przeciwnym przypadku masz nowego znajomego. Ale dla Ciebie nie ma "dobrej" opcji. Jeśli osoba w pubie nie polubi Cię to nie tylko ona, ale też jej znajomi uznają Cię za spierdolinę. Jeśli Cię polubią to nie będzie to prawdziwa przyjaźń, bo robią to z litości lub chęci posiadania w grupie spierdoliny z której można się ponabijać. W obydwóch przypadkach przegrywasz.

    Te sugestie poznawania nowych ludzi są prawdziwe przy kompletnie uproszczonej sytuacji, pomijającej to jaka jest osoba wykonująca czynność. Z tego powodu normikom wydają się logiczne i skuteczne. To jak mówić bezdomnemu, że jedyne co musi zrobić to zainwestować w CV. Mogłoby to rozwiązać jego problem, ale ta rada pomija kontekst.

    Po pierwsze: Czy on w ogóle wie czym jest CV? Większość ludzi nie ma tego problemu ponieważ posiadają wiedzę nabytą z własnych doświadczeń i problemów. Po drugie: Czy on ma pieniądze żeby zainwestować w nie zainwestować? Musisz posiadać początkowy kapitał, aby móc dokonać inwestycji. W tym momencie ktoś kto nie ma znajomych utknie, bo nie ma co zaoferować.

    Po trzecie: bezdomny nie posiada domu w którym może się przygotować do pracy, często nie ma znajomości, więc jest łatwym celem dla oszustów jeśli zdecyduje się pracować na czarno, bo zwykłą pracę ciężko mu będzie zdobyć. Nawet jeśli jakimś cudem uda mu się wybrnąć z tej sytuacji i zdobyć miejsce w społeczeństwie, to dotrze do miejsca w którym większość się poddaje. Nie będzie posiadać żadnej struktury wsparcia, dzięki której mógłby robić coś istotnego w życiu.

    Osoby dające takie "rady" nie biorą pod uwagę doświadczenia, kontaktów społecznych, dorastania i możliwości zdobycia pomocy, której bezdomny nie ma i nie tylko nie dostanie z dnia na dzień, ale najprawdopodobniej nie dostanie już nigdy. Osoba dająca takie rady nie potrafi zrozumieć, że ktoś inny może nie mieć tych rzeczy.

    Żeby zmienić jakąkolwiek z głównych rzeczy w swoim życiu musisz posiadać potrzebne środki i wiele szczęścia. Żeby mieć środki musisz zdobywać je przez całe życie, budując pewność siebie i ucząc się, że świat jest dobrym miejscem w którym ludzie Ci pomogą. Jeśli urodziłeś się i żyjesz szczęśliwie, a większość rzeczy idzie po twojej myśli, to czeka Cię przyzwoite życie. Jeśli nie jest tak od dzieciństwa to jesteś w dupie.

    Życie nie jest sprawiedliwe. Ci którzy wiodą dobre żyją w błędnym przekonaniu, że jest inaczej. Łatwiej jest myśleć, że każdy ma to na co zasługuje: jedni cierpią, bo są źli, a inni nie bo są lepsi od reszty. Piłkarze zarabiają miliony za bieganie po boisku, kiedy inni pracują całymi dniami za grosze, jeśli w ogóle mają wystarczająco szczęścia, żeby znaleźć pracę. Niektórzy rodzą się w rodzinach polityków, inni w Afryce, gdzie do jedzenie nie ma nic poza błotem i robakami.

    Jeśli jesteś normikiem nie będziesz nawet o tym myśleć, bo nie musisz. Spierdolina zwróci uwagę na to jak społeczeństwo traktuje ludzi, bo sama doświadczyła niesprawiedliwości. Nie jest jednak tak, że normiki nie mają pecha. Jednakże byli oni wykluczeni z większości problemów, których doświadcza spierdolina w młodości.

    Jeśli weźmiemy dwie osoby z których jedna jest normikiem, a druga spierdoliną. Obydwoje dorastali w ciężkim środowisku. Niewykluczone że gdy byli młodzi ich rodzice wzięli rozwód lub jeden z rodziców zmarł. Mogli żyć w patologii i w pewnym momencie życia mieć depresję.

    Teraz wyobraź sobie, że te dwie osoby różni tylko jedna rzecz: normik przeszedł przez szkołę na robienie kupy z dupy do kibla, a później do pracy mając przyjaciół, kilka dziewczyn, całując się przed 14 rokiem życia, uprawiał seks przed 18 rokiem życia, skończył szkołę z dobrymi wynikami - jest teraz wykształconym i przystosowanym człowiekiem. Teraz wyobraź sobie spierdoline, która jest przeciwnością tego pierwszego: nie miał przyjaciół, nie miał dziewczyny, nigdy się nie całował, nigdy nie uprawiał seksu, ma złe oceny i spędzie resztę swojego życia izolując się od społeczeństwa, bez żadnych perspektyw.

    Jaka jest różnica? Obydwoje mieli problemy. Normik miał wiele swoich problemów, ale problemy spierdoliny były wzmocnione przez brak zewnętrznego wsparcia od jakiejkolwiek osoby bądź grupy. Stąd bierze się całe rozgoryczenie w spierdolinach. Normiki wiodą łatwiejsze życie niż spierdoliny w tej samej sytuacji i z tego powodu spierdoliny stają się zazdrosne i pełne nienawiści do społeczeństwa.

    Jeśli nie jesteś częścią jakiejś grupy, to nie czujesz się cześcią społeczeństwa, nie jesteś akceptowany. Nie możesz poprostu "wziąć się za siebie" i "wyjść do ludzi", bo ukryty strach i depresja pochodząca z nie posiadania swojego miejsca w świecie, nie pozwalają na to, nieważne jak ciężko próbujesz. Gdy to się rozwija musisz przebić się siłą i stać poza swoją strefą komfortu. Jeśli cały czas dostajesz złe doświadczenia ze swoich prób to w końcu przestajesz próbować.

    Normiki nie rozumieją tego. Dla nich poddanie się oznacza nie próbowanie więcej niż jeden raz, bo im z reguły udaje się za drugim. Nie rozumieją, że poddanie się to zakończenie wieloletnich prób dostania się do tego samego społeczeństwa w którym oni są, ale Ty nie jesteś mile widziany.

    Przeanalizujmy kilka podstawowych rad normików:

    Sukces jest podróżą nie celem
    Przykładem jest podróż samochodem. Jedziesz z Sosnowca do Łodzi, żeby spotkać pare poznanych przez internet loszek i spędzić z nimi dni Łodzi.

    Normik: W drodze złapie gume. Zadzwoni do znajomego sebka, a ten pomoże mu naprawić usterkę. W międzyczasie jakiś bezdomny poprosi ich o pieniądze. Dadzą mu 20 cbl, a on powie im, że niedaleko jest bar. Po naprawieniu koła pojadą do baru, gdzie będą pić, wszczykiwać hehehuane albo inne rzeczy i srać dziwki. Potem będąc pod wpływem pojadą spotkać loszki z internetu, które okażą się lepsze niż na obrazkach.

    Spierdolina: Zostanie zatrzymana przez bagiete za przekroczenie prędkości o 10km/h. Podczas wypisywania mandatu pijany sebek wjedzie w jej samochód i ucieknie z miejsca wypadku. Policja pojedzie za nim i już nie wróci, a samochód jest zniszczony. Nie ma do kogo zadzwonić, bo nie ma znajomych. Pojawia się bezdomny i dźga spierdoline nożem dla 20 cbl, ale nic się nie stało, bo loszki poznane przez internet i tak nie były prawdziwe, to tylko żart sebków ze szkoły, które chciały ponabijać się ze spierdoliny.

    Jak widać z tego ciągu wydarzeń "Sukces jest podróżą nie celem" oznacza, że być może osiągniesz zamierzony efekt, ale nie jest to pewne przez przypadki losowe, szczęście i własne umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami.

    Masz depresję? Każdy jest czasem smutny i musisz się nauczyć się z tym żyć
    Nie każdy jest smutny. Ludzie mający loszkę, znajomych, pracę i inne przeróżne rzeczy mogą mieć "gorszy dzień", ale ogólnie są raczej zadowoleni ze swojego życia i czują się dobrze kiedy porównują się do innych. Jednego dnia są smutni, ale następnego wracają do dobrego humoru. To nie jest depresja. A "nauczenie się żyć z tym" to wskazanie rozwiązania, które nie jest rozwiązaniem.

    Kiedy masz depresję nie masz motywacji by robić cokolwiek. Depresja nie wynika z braku substancji chemicznych w mózgu lub choroby mózgu. Jest efektem spojrzenia na świat, który jest smutny i posępny. To nie jest coś co można uleczyć biorąc leki i rozmawiając z psychiatrą. To realistyczne spojrzenie na swoje gówniane życie i nieumiejętność osiągnięcia tego co normik może osiągnąć.

    Nie można nad tym pracować medytując i ćwiczyć mówiąc "tak" życiu, spisując swoje pozytywne cechy i wspomnienia i czytając je sobie. Te techniki działają u ludzi, którzy nie mają gównianego życia. One pozwalają Ci zobaczyć jak dobre ono jest, ale jeśli nie jest to tylko poczujesz się gorzej. Będziesz budzić się w nocy płacząc, a każdego dnia będziesz wlec się marząc o śmierci, bo nie zobaczysz żadnego miejsca do którego warto jest iść. Będziesz czuć się źle, a jeśli poczujesz się dobrze to ledwo to odczujesz. W porównaniu do normika osiągnięcie szczęścia jest trudne, to jak przeciągnięcie głazu przez 4 kilometry, żeby dostać jednego M&M. Dlatego chcesz leżeć i umrzeć.

    To kolejna rzecz, której normik nie rozumie. Mogą poradzić sobie z depresją zmieniając swoje życie, bo mają wsparcie otoczenia. Mogą usunąć depresje biorąc leki, bo ich życie jest i tak dobre. Leki działają, bo pozwalają im wieść ich dobre życie. Jak masz żałosne życie to leki nie pomagają. Normiki mogą pokonać przeszkodę i przeć naprzód, ale w twoim życiu nie ma przeszkody. Nie ma tego co cie wypala. Nie ma poprostu niczego na czym Ci zależy.

    Depresja trwająca przez całe życie jest dla Ciebie samotnością i akceptacją, że nigdy nie będziesz szczęśliwy nawet jeśli będziesz próbował. Dla normika to brak loszki przez 2 tygodnie, więc nigdy tego nie zrozumie. Jeśli twierdzą, że mieli depresję, ale pracowali nad tym przez ćwiczenia lub wychodzenie do ludzi, to kłamią. Byli po prostu znudzeni co mogło wyglądać jak depresja, ale nią nie jest. Szczęście nie jest decyzją tylko czymś co masz lub nie. Możesz nie robić nic i być szczęśliwym albo robić wszystko i nadal być nieszczęśliwym.

    Przestań być spierdoliną
    To nie ma głębszego sensu. Rada od kogoś kto nigdy nie miał na co narzekać i mierzył się z małymi problemami.

    Pomyśl o głodujących dzieciach w Afryce. Twoje problemy są niczym przy ich
    Idąc tym tokiem rozumowania nikt nie może być smutny lub myśleć o problemach, bo wszyscy mają lepiej niż jakiś biedny mokebe sierota bez rąk i nóg, siedzący w śmietniku na którego ludzie srają. To irracjonalne. Ludzie oceniają się i wzmacniają na podstawie obserwacji swojej grupy rówieśniczej. Jeśli jesteś otoczony lub wystawiony na widok ludzi osiągających większe sukcesy w twoim wieku to tylko zwiększa problem.

    Ćwicz i zmień dietę na lepszą
    Najmniej głupia z wszystkich rad, ale nadal ignoruje kontekst: genetyke, metabolizm, zachowania, jakość życia, siłę woli i motywację. Normiki mogą to robić na autopilocie. Spierdolixy muszą zmierzyć się ze swoimi lękami i biernością. Nie mają też najważniejszej rzeczy - wsparcia otoczenia. Nikt nie zmotywuje ich, ani nie pójdzie z nimi na siłownię. Są pozostawieni sami sobie w każdym aspekcie życia co zabija motywację. Nawet jeśli to zrobią, to nie wpłynie to na ich życie w takim stopniu w jakim wpływa na życie normików. Będą spierdolinami z lepiej wyglądającym ciałem. Najlepsze co dostaną to seks z karynami, jeśli mają te dwadzieściapare lat. Później nikogo to już nie obchodzi. Czy to wszystko czego potrzebujesz? Bycie wysportowanym nie da Ci miłości lub wsparcia emocjonalnego od kogokolwiek wartościowego.

    Znajdź pracę i przestań być leniwy
    Większość prac pochodzi ze znajomości. Normiki mają ich wiele, a spierdoliny niewiele lub w ogóle. Trudniej jest znaleźć pracę aplikując przez internet niż przez znajomego lub rodzinę. Normiki mają też więcej pewności siebie z innych sukcesów w ich życiu, dzięki czemu łatwiej mogą przechodzić rozmowy o pracę. Spierdoliny potrzebują więcej siły woli, inteligencji i szczęścia niż normiki.

    Przestań być smutny i bądź szczęśliwy
    Kolejna rada według której poprostu zapomniałeś jak być szczęśliwym. Teraz jak normik Ci przypomniał i wreszcie możesz cieszyć się życiem. Jeśli dalej nie jesteś szczęśliwy to będą twierdzić, że to twoja wina, bo sam sprawiasz, że jesteś nieszczęśliwy. Ale kto chce być nieszczęśliwy? Jak masz być szczęśliwy kiedy wszyscy dookoła mają przyjaciół, biorą śluby, uprawiają seks i mają normikowe sprawy, a ty nie masz nic i nie widzisz żadnej drogi dzięki której mógłbyś próbować coś zmienić?

    Nawet twoi znajomi nie traktują Cię jak innych swoich znajomych. Musisz pierwszy do nich dzwonić czy pisać. Musisz żyć własnym życiem z nadzieją, że wpadniesz na kogoś kogo znasz kiedy będziesz potrzebował porozmawiać, ale nawet wtedy musisz uważać na to co mówisz, bo życie nauczyło Cię, że innych można łatwo urazić mówiąc o sobie.

    Innie ludzie będą sugerować Ci żebyś "pracował nad sobą", by zdobyć więcej pewności siebie i szczęścia. Pewność siebie i szczęście pochodzą z sukcesu, a nawet jeśli będziesz ćwiczył, to zdasz sobie sprawę, że nadal nie osiągasz tego sukcesu mimo starań i wpędzi Cię to jedynie w większą depresję.

    Najpierw stajesz się wysportowany, poźniej zdobywasz pieniądze, następnie wielki dom i ładny samochód, robisz nową fryzurę, ubierasz garnitur i kupujesz kwiaty, uśmiechasz się, rozmawiasz z kobietami codziennie..

    ..i robisz to przez 30+ lat bez efektów co sprawia, że wariujesz i zaczynasz robić głupie, dziwne lub szalone rzeczy w akcie desperacji. Ponieważ żaden z tych celów nie zrobił nic dla normika tak samo jak dla Ciebie. To tylko kłamstwa mające zająć twój umysł, żebyś nie myślał o tym dlaczego Ci nie wychodzi.

    Kiedy mówią Ci, że "aby osiągnąć X musisz zrobić Y", a ty robisz Y od zawsze, to czujesz się jeszcze gorzej, jakby jakaś papieska siła zadecydowała, że nie jesteś wart X, nie ważne jak bardzo się starasz. Jakbyś miał plamę, której nie możesz się pozbyć nieważne jak bardzo się starasz.

    Większość rad będzie bezużyteczna w prawdziwym życiu. Ludzie wyznaczą Ci cele, które nic nie znaczą. Będą powtarzać "rób to wtedy będziesz normikiem", dając takie same rady jakie przekazują media i autorytety, a w efekcie sprawiając, że będziesz nieszczęśliwy z tego kim jesteś, przez co zaczniesz żyć w niepokoju, dzięki czemu będziesz mógł być taki sam jak każdy.

    To nie sprawi, że będziesz szczęśliwy. To nie sprawi, że staniesz się normikiem. Zobaczysz że wszystkie te rady są nic nie warte, chociaż dla normików są oczywistością, bo zadziałały w ich przypadku.

    Powiedzą Ci, że musisz być być wysportowany, ale gruby sebek z podbazy szczęśliwie się ożenił i wiedzie życie jak we śnie. Powiedzą że musisz mieć dobrą pracę, samochód i dom, ale bezrobotny przećpany magik z 8 piętra żyje z 2 loszkami, które kochają jego "sztukę". Zmienić fryzurę? Naprawić zęby? Poprawić nos u chirurga? Ale brzydki mateusz z naprzeciwka nie tylko ma loszke, ale na dodatek sra karyny po imprezach, a jego znajomi to popierają. Popracuj nad social skillem? Nawet ludzie z klubu wielbicieli autobusów idąc do baru w swoim mieście mają jakiś social skill i szczęśliwe życie. Nie są zamknięci w swojej dupokanapce nie wpuszczając nikogo do środka.

    Żeby zarobić pieniądze musisz posiadać pieniądze. Tak samo jest z przyjaciółmi i innymi rzeczami w życiu. Jeśli nie masz nic możesz ogłosić bankructwo. Nie możesz zrobić nic dopóki ktoś nie zlituje się i nie pomoże Ci zresetować twojego życia społecznego.

    Zwykłe "rozmawianie z ludźmi" nie było prawdziwym problemem. Komunikacja może obejmować każdą, nawet najmniej bezużyteczną wymianę. To co liczy się w prawdziwym życiu to wartość, którą możesz dać innym. Nigdy nie bądź tak głupi, żeby pomyśleć, że będąc miłym lub współczującym jest uważane za wartościowe w nowoczesnym świecie. Nie jest. Znaczenie ma czy możesz pomóc innym zdobyć pieniądze lub poczuć się dobrze.

    Nawet kontakty społeczne działają jak rynek. Ludzie handlują czasem spędzanym ze sobą i tylko jeśli wierzą, że dzięki temu dostaną coś o większej wartości niż oddadzą. Te "zyski z handlu" są reinwestowane, przykładowo: spotykanie znajomych znajomych i kontakty sieciowe. To czysty kapitalizm kierowany niewidzialną ręką rynku. Jednak w przeciwieństwie do prawdziwej ekonomii żadne z tych społecznych bogactw nie może być regulowane lub rozdawane i spierdoliny będą żyć w społecznej nędzy, a przepaść między nimi i normikami będzie rosnąć.

    Coś co mogłoby zadziałać kiedy jesteś młody, to dołączenie do klubu w którym ludzie ze wspólnymi zainteresowaniami spotykają się by spędzać czas razem. Problemem może być to, że nie jesteś zbyt dużym fanem spędzania czasu z innymi, co sprawiło że nie masz znajomych. Najprawdopodobniej nie posiadasz umiejętności dzięki którym mógłbyś bez problemu zintegrować się z taką grupą. Dopóki nie jest to klub D&D w którym są spierdoliny, będziesz poniekąd odmieńcem i ludzie nie będą chcieli być widziani w twoim towarzystwie.

    Dla osób takich jak ty łatwe znajdowanie przyjaciół przez kluby zainteresowań nie działa. W takich klubach z reguły:

    Dołącza grupka rajzerów, która chce zniżki na coś co robią. Przyjaźnią się ze sobą i nie potrzebują więcej kolegów.
    Bawią się ze sobą i mają swoje wewnętrzne tematy, które sprawiają, że ktoś spoza grupy nie brzmi nawet trochę interesująco.
    Na spotkaniach klubu te same grupki siedzą razem i żartują ze sobą.
    Ludzi nie obchodzi co mówisz i będą słuchać jedynie po to, żeby być miłym. Jak już Cie wysłuchają, to wrócą ze swoimi znajomymi robić to co wcześniej.


    Jak widzisz kluby są pełne grupek znajomych, które dołączyły, żeby mieć miejsce w którym mogą się spotkać porozmawiać i posiedzieć razem. Nie chcą nikogo z zewnątrz. Nie ważne jak dobry w czymś jest. Im jesteś starszy tym bardziej wymaga sie od Ciebie, że jesteś dobry w tym co robi się w klubie i że posiadasz już znajomości.

    W każdej relacji partnerskiej, biznesowej, społecznej, miłosnej, jakiejkolwiek, kiedy jedna strona pokazuje, że bardzo potrzebuje drugiej strony, to automatycznie staje się przegraną. Pokazuje swoją słabość. Jedyną możliwością zdobycia znajomych to zaprezentowanie się w takim świetle, w którym oni będą chcieli być twoimi przyjaciółmi. Aby to osiągnąc muszą widzieć w tobie osobę bardziej atrakcyjną społecznie niż oni sami, mogącą dać im coś w kontekście społecznym. Muszą chcieć znajomości z tobą.

    Inaczej mówiąc, jeśli nie masz szczęścia - to nie zadziała. Tu nie jesteś w przedbazie, licbazie czy na pierwszym roku kucbudy i nie możesz znaleźć kolegów podchodząc i pytając "czy chcesz być moim kolegą". W prawdziwym świecie to nie działa w ten sposób i nie posiadasz tego co jest postrzegane jako pożądane, nie ważne jak próbowałbyś udawać.

    Gdy staniesz się starszy, a twoje życie będzie już daleko od życia normika - nie będziesz mógł wrócić. Nie możesz go zresetować, nie możesz zmienić przeszłości, jeśli od 10 lat idziesz w złym kierunku, to musisz kolejne 20 iść we właściwym z podwójną prędkością, tylko po to żeby dogonić przeciętnego mirka, który sam pracuje nad tym cały czas.

    Możliwe że zdecydujesz się kontynuować swoje życie i wszystko będzie normalne kiedy twoja uwaga pozostanie skupiona na defekowaniu, pracy, karabinku i papieżu, jeśli masz na tyle szczęścia, żeby mieć te rzeczy. Kiedy już się nimi zmęczysz zaczniesz szukać towarzystwa. Podstawowa ludzka potrzeba powiedzenia ludziom o sobie, o swoich doświadczeniach w życiu, o rzeczach które lubisz, by być człowiekiem.

    Jeśli będziesz pracować lub robić inne rzeczy na zewnątrz, to zobaczysz ludzi żyjących w zupełnie innym świecie. Tak jakbyś obserwował przez sklepową witrynę coś czego nigdy nie mogłeś mieć. Zdasz sobie sprawę z tego, że twój świat jest o wiele mniejszy od ich świata. Zobaczysz ludzi rozmawiających przez telefony i będziesz zastanawiać się jak to jest mieć z kim porozmawiać. Zobaczysz pary trzymające się za ręce, jedzące lody i przytulające się.. Zaczniesz się zastanawiać lub przypominać sobie jakie to uczucie być dotykanym przez kogoś dla Ciebie wyjątkowego. Zobaczysz ludzi śmiejących się, pijących i rozmawiających o swoich sprawach, będziesz zastanawiać się co jest tak zabawne. Może to coś o czym wiele wiesz i mógłbyś zaimponować im, jeśli tylko pomiędzy tobą, a nimi nie byłoby tej szklanej witryny.

    Po pewnym czasie zaczniesz czuć się bardziej samotny niż kiedykolwiek. Poczujesz się pusty, a twoje życie stanie się bez znaczenia i bez celu. Zdasz sobie sprawę, że oddzieliłeś się od społeczeństwa. Stracisz umiejętność czerpania przyjemności ze spędzania czasu i śmiania się z innymi ludźmi, będą wydawać się inni. Stracisz swoje umiejętności społeczne i stworzysz bariery uniemożliwiające osobą z zewnątrz zbliżenie się do Ciebie. Będziesz czuć się nerwowo lub niesprawiedliwie traktowany wśród ludzi czerpiących radość ze swojego życia. Wtedy uświadomisz sobie najgorsze, gdy nie będziesz w stanie udźwignąć tego wszystkiego, zdasz sobie sprawę z tego, że potrzeba interakcji społecznych jest naturalna, że twoje życie byłoby lepsze gdybyś miał przyjaciół i jak wiele straciłeś z życia do teraz. Zdasz sobie sprawę, że potrzebujesz innych ludzi, ale oni nie potrzebują Ciebie.

    Coś pstryknie w twoim mózgu i mały świat zacznie walić się dookoła. Nagle zostaniesz przysypany smutkiem, który doprowadzi Cię do płaczu. Zobaczysz że nie ma nikogo, kto by usłyszał twój płacz. Upadłeś tak nisko, że wspięcie się spowrotem nie jest już możliwe. To spirala prowadząca w dół, a wszystko staje się coraz gorsze z czasem.

    Nie ma stąd ucieczki. Jak wcześniej ustaliliśmy: musisz mieć znajomych, żeby zdobywać znajomych, musisz mieć pieniądze, żeby zdobywać pieniądze, musisz mieć jakieś wsparcie, żeby się starać.. jeśli nie masz nic, to nie możesz nic zdobyć. Jedynie ktoś mógłby się nad tobą zlitować i odbudować twoje życie dla ciebie, ale to się nie stanie jeśli nie masz szczęścia.

    Niektórzy powiedzą Ci żebyś wytrzymał i będzie lepiej z czasem. Nie będzie.

    Randki? Powyżej 30lvl, każdy powyżej średniej jest po ślubie lub brał ślub kilka razy. Reszta to lesbijki, szalone feministki, czekające na księcią z bajki, nawet jeśli ich wygląd jest zrujnowany lub loszki z poważnymi fizycznymi i psychicznymi problemami, które znajdują pocieszenie w tym, że nadal w miarę atrakcyjne sebki chcą je bolcować, a to i tak jest bardzo rzadkie.

    Znajomi? Ciężko znaleźć nowych po robienie kupy z dupy do kiblach i pierwszym dniu w pracy. Każdy jest zajęty swoim życiem i rzadko może znaleźć czas dla dawnych znajomych pomiędzy obowiązkami.

    Poznawanie nowych ludzi w klubach jest trudniejsze z wiekiem. Im jesteś starszy tym więcej problemów z bramkarzami. Po 30 lvlu nawet nie będziesz chciał chodzić w te miejsca.. jeśli w ogóle Cię wpuszczą. Ludzie dadzą Ci do zrozumienia, że nie jesteś mile widziany. To samo będzie dziać się na konwentach i koncertach. Nawet jeśli wyjdziesz sam, żeby coś zjeść.

    Jeśli jesteś stary i brzydki, ale zdecydujesz się pójść do prostytutki, to nie zdziw się jeśli Ci odmówią lub zarządają więcej niż chciały na początku. Czasem możesz zostać pobity i okradziony przez przykokszonego sebastiana.

    Życie jest brutalne i niesprawiedliwe. Z czasem staniesz się zauważać swoje mankamenty, które chciałbyś zmienić. Jest za późno. Zawsze było za późno. Urodziłeś się bez podstawowych umiejętności, które inni dostali. W dodatku to podstawowe umiejętności, które mają wartość w prawdziwym świecie. Czasem przez instytucje takie jak szkoły czy uczelnie, ludzie mogą przekonać siebie, że "dostają od życia tyle ile mu dają". Prawda jest taka, że dopóki coś wartościowego nie zostało dane Ci kiedy się urodziłeś, to nie odniesiesz sukcesu.

    Wszystko co miałeś osiągnąc do teraz nie zostało osiągnięte. Nie masz fundamentu na którym mógłbyś budować w tym etapie swojego życia i zawsze będziesz aspołeczną spierdoliną, postrzeganą jako przegryw bez znajomych. To zwykła ludzka natura i instynkt. Nie ważne gdzie pójdziesz i jak spróbujesz się wpasować, ta łatka pójdzie za tobą.

    Po pewnym levelu, pomiędzy 25 a 30, jeśli nie miałeś aktywnego życia społecznego, to jesteś udupiony na zawsze. Życie ludzkie jest skonstruowane w taki sposób, że większość znajomych poznaje się kiedy trzeba spędzać z nimi dłuższy czas i ich osobowość się kształtuje. W szkole, na robienie kupy z dupy do kiblach, w pracy, w wojsku itp. Im bliżej jesteś 30 tym mniej ludzi poznajesz, a więcej odchodzi. Dlatego większość ludzi zostaje z kilkoma przyjaciółmi w późnej starości.

    Aktualnie doświadczasz życia statystycznego 75 lvlowego dziadka. Bez możliwości nawiązywania kontaktów społecznych z rówieśnikami i szansy na znajomość tak długą, żeby przekształciła się w przyjaźń. Nawet on ma możliwość pójścia do klubu dla starszych ludzi i na organizowane dla niego wydarzenia. Osoba bez znajomych w miejscu w którym nie powinna się nigdy znaleźć nie może zrobić nic, bo bycie takim nie jest społecznie akceptowalne. Za każdym razem wygląda na spierdoline i dziwaka.

    Kolejnym problemem z byciem NEET lub wypadnięciem ze ścieżki życia jest to, że wszystkie rzeczy, które mogłeś zrobić żeby przejmować się swoim życiem są nieosiągalne dla ciebie bez lat lub dziesięcioleci pracy, a Ty jesteś do tyłu w porównaniu do wszystkich innych. Jeśli byłbyś w stanie coś zmienić, to nigdy nie znalazłbyś się w miejscu w którym jesteś dzisiaj.

    Jeśli rzeczy poukładały się w przeciągu miesięcy lub roku i wróciłeś do normalnego życia, to najprawdopodobniej będziesz żyć nie gorzej niż przeciętny normik. Ale jeśli musisz pracować przeciwko całemu światu, żeby tylko dostać się w to miejsce, to musisz posiadać niesamowicie silną psychikę, wsparcie znajomych i rodziny, być atraktyjnym, bogatym i czarującym.

    Oczywiście jeśli posiadałeś to wszystko nie kończysz w takim miejscu.

    Jedynymi osobami rozumiejącymi twoją sytuację są te, które jak Ty nie wiedzą jak lub nie posiadają możliwości, żeby wyjść z tego dołu. Próbowali. Nie siedzą tam z bezczynności, próbowali całe życie i wyczerpali więcej opcji niż jakikolwiek normik mógłby wymyślić jako sugestie.

    Zmiana twojej sytuacji nie jest łatwa jak wklejenie głowy papaja. I każdy normik, który myśli, że taki poziom pomocy jest w rzeczywistości pomocny jedynie napędza nienawiść do ludzi tak szczęśliwych jak on sam. Spierdoliny nie potrafią "znaleźć znajomych", "wyjść do ludzi" i "znaleźć loszki" bez problemu i z każdą porażką zostają bardziej w tyle.

    Nie ma prawdziwych odpowiedzi, poza zaakceptowaniem tej sytuacji i nauczeniem się żyć samemu przez całe swoje życie. Przeżyłeś tyle czasu sam więc poprostu żyj dalej. Może pewnego dnia nadejdzie cud.

    Ale nie liczyłbym na to.

    #przegryw #wygryw #rozwojosobistyznormikami #wychodzimyzprzegrywu #depresja #pasta
    pokaż całość

  •  

    Pierwszy raz zagrałem sobie w zdrapkę a tu taka miła niespodzianka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #wygryw #gownowpis #chwalesie #zdrapka

  •  

    Wróciłem, po 4 miesięcznym banie. Polecam wam życie na banie. Bo w tym czasie Wyszedłem z #przegryw Ruszyłem dupę! Zacząłem chodzić na siłownie, schudłem 8kg, znalazłem dziewczynę i kupiłem samochód ( ͡º ͜ʖ͡º) Polecam aby #moderacjacontent zaczęła dawać bany największym przegrywom aby odeszli z tego mirko i zapoznali życia xD. #mikrokoksy #wygryw #chwalesie #pokazauto pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    zmeczony/a #przegryw ?
    pragniesz into #wygryw ?
    zaplusuj w ciągu 17 minut ten wpis, a Twoje życie się odmieni! trudno Ci uwierzyć, że to takie proste? nie zwlekaj, przekonaj sie sam/a! szczęśliwe życie nigdy nie było tak blisko!
    tylko dziś, tylko dla pierwszych 37 osób MEGA promocja - prezent niespodzianka!

    1 0 0 % G W A R A N C J A Z A D O W O L E N I A !
    pokaż całość

  •  

    W moim przegranym życiu potrzebne są zmiany i trochę spontaniczności, dlatego dzisiaj przełożę poduszkę na przeciwną stronę łóżka i tak będę spał.
    #przegryw #tfwnogf #wygryw #wychodzimyzprzegrywu

  •  

    #orlen #paliwo #taktyk #nosaczsundajski #czujedobrzeczlowiek #takasytuacja #takbylo #wygryw
    Wjeźdzam na stację paliw, drogo, ale wlać trzeba. Kolejka jakaś spora, godziny szczytu i praktycznie wszystkie dystrybutory (F) zajęte, a auta (zielone) stoją w kolejce, za ich szybami typowe nosacze z kłębiącymi się myślami na temat poprzednika "kurła, szybciej płać a nie hot dogi kupuje jeszcze pewno". Ok, mam wlew od prawej strony, a jeden dystrybutor nagle wolny i nikt nie podjeżdża, to nie czekam. Omijam wszystkie kolejki i robię wjazd przodem w kierunku czekających nosaczy i tankuję sobie spokojnie od prawej, jak projektant auta przykazał. Nosacze myślą, czy na przyszłość nie przechwycić patentu.
    Na szczęście jeszcze żaden szeryf nie pilnuje takiej taktyki ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Dobrze to robię?
    pokaż całość

    źródło: tankowanie.jpg

  •  

    #wygryw #pracbaza #kolej #gownowpis

    Mirki właśnie dostałem swoją pierwszą umowę o pracę jako maszynista. Praca wydaje się ciekawa i jestem szczęśliwy mimo że kasa póki co kiepska ale liczę że z czasem będzie tylko lepiej

    FeelsGoodMan

  •  

    Jesteś Alvaro Morata, 25 letni hiszpański napastnik.
    - odejdź z Realu do Chelsea po zdobyciu Ligi Mistrzów i mistrzostwa Hiszpanii mając nadzieje na więcej szans na grę
    - w poprzednim sezonie w Realu w 43 meczach strzelasz 20 bramek (w tym jedną Legii Warszawa #wygryw ), w tym sezonie w 48 meczach 15 goli
    - twoja drużyna odpada z LM na wczesnym etapie rozgrywek, ligę angielską kończy dopiero na 5 miejscu (poza strefą dającą LM xD) a jedynym trofeum jakie zdobywasz jest FA Cup
    - na koniec nie dostajesz powołania na Mundial, które było twoim głównym celem i przyczyną odejścia z Madrytu
    - Mundial obejrzysz w telewizji
    - brak profitu

    #heheszki #pilkanozna #premierleague #przegryw #chelsea #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Moje największe szczęście (。◕‿‿◕。)
    #wygryw #zwiazki #podrywajzwykopem #tatuaze #chwalesie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Po 6 miesiącach od ostatniego wpisu mogę wreszcie powiedzieć że prawię pozbyłem się trądziku. Jak? Głównie dzięki wskazówkom @harakiri888 . Kolejna wizyta u dermatologa, ta sama gadka że najlepiej izotek ale może mi wypisać coś innego. Poczytałem że jest nowa wersja leku epiduo - epiduo forte. Próbuje. Tak przez 6 miesięcy wyglądała moja walka z trądzikiem:
    -dieta o niskim indeksie glukemicznym, dieta była dosyć nudna(ze względu na niski budżet, student here) głównie jadłem: kasze gryczane, marchewkę surową i jakieś ryby. Słodycze, napoje gazowane i inne gówna oczywiście out.
    -Pielęgnacja skóry(sposób z acne.org): Wieczorem - Cetaphil pianka do mycia (fioletowa) 30 min przerwy, epiduo forte (porcja wielkości groszku) 30 min przerwy, krem cetaphil nawilżający(krem wieczorem dołożyłem po 3 miesiącach stosowania, wcześniej krem dopiero rano)// Rano - cetaphil pianka, kilka minut przerwy, krem nawilżający.
    - Jedna tabletka cynku - tutaj najlepiej dostać od dermo zincus forte, niestety ja miałem stany migrenowe co przeczytałem mogło być spowodwane tym rodzajem cynku i przerzuciłem się na słabsze moce. Cynk najlepiej 30 min po obiedzie.
    - Zero wyciskania - naprawdę najgorsza rzecz jaka możecie robić, w ostateczności tylko te stare "czarne punkty" przy użyciu odpowiedniego wyciskacza. Ja nauczyłem się nie patrzeć w lustro w ciągu dnia na siebie i zapominałem o tym.
    - Róbcie zdjęcia co tydzień stanu skóry - na początku nie będzie efektów, natomiast po 3-4 miesiącach jak będziecie to chcieli rzucić w cholerę zobaczycie że są efekty.
    - Sport, jak najmniej stresu - z tym miałem problem i szanuje bardzo tych co potrafią się tym gównem nie przejmować. Natomiast gdy miałem luźniejszy miesiąc w życiu, mniej stresu, natychmiastowa zmiana cery twarzy. Uwierzcie mi niby pierdolenie a daje dużo.
    Przemiana skóry miesiąc po miesiącu(od 4 miesiąca poluźniona dieta):
    1 miesiąc - zero zmiany. Skóra trochę podrażniona po epiduo forte, na nic się nastawiałem ze względu na mój poważniejszy trądzik i dużo się nie zmieniło. Walczyłem dalej.
    2 miesiąc - mniejsze zmiany ustępują - miałem bardzo dużo różnych stanów zapalnych na skórze od początku. W tym miesiącu ani te największe ani najmniejsze nie poszły w pizdu. Ustępowały zaczerwienia, jakby ślady po starszych zmianach. Dużo się to nie odbiło na ogólnym stanie skóry, jednak dzięki zdjęciom to wychwyciłem.
    3 miesiąc - wysyp - w tym miesiącu według opakowania epiduo powinny być "widoczne efekty" natomiast u mnie dopiero w tym miesiącu zaczął się wysyp! Po 12 tygodniach żmudnego smarowania. To pokazuje że każdy przypadek jest inny i MUSICIE DAĆ DUŻO CZASU NA EFEKTY. Szlak mnie jasny trafia jak kiedyś derma mi zapisywał tetralysal czy epiduo i jeśli po miesiącu nic nie pomagało to ciach - trzeba izotek. W tym miesiącu było ciężko, były ropne zmiany, duże zmiany, wszystko wychodziło na wierzch. Gdy w 1-2 miesiącu miałem czoło "czyste" w 3 armagedon. Jednak ja napierdalałem dalej głownie dzięki tej stronce (http://epiduo-and-cerave.tumblr.com/). Dziewczyna stosuje epiduo od 3 lat!. Po 26 tygodniach widziała PIERWSZE ZMIANY. Ja pierdole a u nas dermatolodzy, po miesiącu czegoś wymagają... Dobra trochę się rozgadałem lecimy dalej xD
    4 - miesiąc - tylko duże zmiany - wysyp dalej był jednak zmian było coraz mniej, natomiast jak się coś pojawiało to na całego, duże, ropne. Natomiast w końcu zauważyłem pod koniec czwartego miesiąca że szyja się oczyściła, skóra mniej zaczerwiona na całej twarzy. Pierwsze jaskółki ...
    5 miesiąc - poprawa - to był ten miesiąc że w końcu zaufałem kilku osobom co mówiły że jest lepiej, poprawa na zdjęciach, poprawa w realu, na zdjęciach nadal nie było idealanie ale ogarnąłem że to są BLIZNY I ZACZERWIENIENIA. Epi też na to działa natomiast to się leczy latami, kwasami i nie zniknie po miesiącu. Sam trądzik naprawdę ustąpił w większym stopniu. Jeden nowy "przyjaciel" pojawiał się raz na tydzień-dwa.
    6 miesiąc - niebo - mimo że od jakiegoś czasu, mam więcej "cheat day" i diety o niskim IG już tak się nie trzymam, poprawa jest i postępuje. Jestem bardzo zadowolony ze swojej skóry, mogę z drugą osobą porozmawiać twarzą w twarz nie myśląc że ona gapi się na trądzik. Ulga niesamowita.

    Czy było warto? Oczywiście. Nie lepiej było odrazu, 6 lat temu wziąć izotek i po problemie? Tutaj mam dylemat. To jednak kupa życia i moje samopoczucie odbiło się mocno na tym problemie.Ale skąd miałem wiedzieć że to tyle będzie trwało? Nie dało się tego przewidzieć. Dlatego każdemu pozostawiam "furtkę wyboru". Rozumiem też osoby które biorą izotek od pierwszego dermo( szczególnie #rozowepaski) Ja pokazałem ŻE SIĘ DA. Ale kurwa trzeba CZASU.

    Im większy armagedon macie, tym więcej. To w 90% przypadkach nie pomoże po 2 MIESIĄCACH. Odnoście się do tego/ diary co wrzuciłem, tej laski z USA. To trzeba stosować przez 20 tygodni dla jakichkolwiek efektów. Dieta wspomaga epiduo, wiara też, sport też. Ale musicie byc REGULARNI. Zdjęcia mogę chętnym podesłać.

    Jeszcze raz dziękuje @harakiri888 .

    Jeśli macie jakieś pytania piszcie, postaram się odpowiedzieć.

    #tradzik #wygryw #epiduo #dieta #izotek

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

  •  
    Zielix

    +6

    Ojj jak przykro państwo #wygryw .Weekendzik się skończył, ups trzeba odłożyć alkoholowo-narkotykowe libacje i inne orgię seksualne na kiedy indziej, no jaka szkoda.( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #tfwnogf #stulejacontent #spierdolenie

  •  

    Ładna loszka z roboty z którą tylko raz rozmawiałem, sama dała mi zapro na fejsie. Przez chwilę poczułem się jak normik

    pokaż spoiler Obrzydliwe uczucie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #czujedobrzeczlowiek #wygryw #przegryw #tfwnogf

  •  

    Dużo lepszym pomysłem niż ten pomysł spierdolin o socjalnym seksie byłoby rozdawnictwo "socjalnych" karnetów na siłownie.

    Tylko pomyślcie, społeczeństwo jak w Sparcie, jeśli sie urodziłeś w Polsce to już jesteś #wygryw, fit żarcie od małolata, społeczeństwo samych chadów i jessic. Nawet odrzuty genetyczne miałby szansę na normalne życie, jeśli nie w Polsce, to za granicą ich skala rośnie z automatu o kilka punktów ze względu na ich sylwetkę trenowaną od dzieciństwa
    Do tego dorzucić zwrot podatku za suplementy, testosteron dostępny w aptece, rabaty na konsultacje z dietetykiem i mamy kraj idealny.

    No ale zapomniałem, to wymagało by ruszenia dupska, więc spierdoxy by dalej zostały w swoich piwnicach XD

    #gownowpis #takaprawda #stulejacontent #mikrokoksy
    pokaż całość

  •  

    Mirki ʕ•ᴥ•ʔ
    Pijcie że mną kompot! Zaliczyłam dzisiaj egzamin i zostałam w końcu przewodnikiem terenowym PTTK po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej!
    Każdemu plusującemu z tej okazji podam fajne miejsce do zobaczenia na Jurze ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    #pttk #egzamin #wygryw

  •  

    @kopacizasadze: #tinder #badoo #spierdolenie #tfwnogf #rozowepaski #seks #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #wygryw
    Patrzcie i sie kurwa uczcie! Tak sie jebie, takie "porządne" laski. Nie chce na pierwszej randce? To sposobem ją wziąć. Wszystko się da, trza tylko chcieć. Wyrucha, posprząta i ugotuje. Pozdro i uczcie się przegrywy! Hyhyhyhy!
    ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: pierdoly.PNG

  •  

    Uwaga dzisiaj zakładam FB, tinder. Wieczorem Pisze CV i z #przegryw zmieniam sie na #wygryw. Ktoś musi przeżyć życie co nie? Trzymajcie kciuki, ESSA. #gownowpis #depresja #wychodzimyzprzegrywu

  •  

    Mój #rozowypasek śpi po nocce, a ja jej robię właśnie śniadanie. Plusujcie, żebym nie spalił xd #wygryw #gotujzwykopem

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Jesli kobiety cie nie pozadaja i zabijaja sie o twoja atencje jak na tym filmie - It's fucking OVER
    #przegryw #stulejacontent #tfnogf #feels #wygryw

    źródło: youtu.be

  •  

    Hej! Poddaje waszej ocenie moja metamorfozę. Zdjęcie po lewej sprzed roku gdy latałem na siłkę totalnie olewajac dietę, nie patrząc na kalorie i mając na ciele wieleee kg tłuszczu hodowanego latami słabym stylem życia. Dodatkowo lipomastia, która strasznie przeszkadzała mi w życiu. Ciężko było założyć nawet obcisłą koszulkę bo wyglądało to okropnie. Myślałem, że nie pozbędę się tego nigdy. Zdjęcie po prawej stan aktualny. Miesiące pilnowania jedzenia, ale bez głodowania i wielkiego budżetu. Jadałem to co mi smakowało tylko z głową. Dodatkowo odpowiedni trening, do wszystkiego doszedłem sam bez żadnej pomocy dietetyków czy trenerów. Jeżeli byliby jacyś chętni to mogę bardziej szczegółowo opisać na czym polegała przemiana i jakich zasad przestrzegałem. A tymczasem poddaje swoje ciało waszej ocenie i robię małe #pokazforme . Może kogoś to zmotywuje, że wyjść z #przegryw i stać się #wygryw . Dajcie trochę plusów na zachęcę bo chcę lecieć z tym dalej i wyrobić jeszcze dużo lepsze ciało.
    #mikrokoksy #trening #fitness #nsfw
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Plusujcie Andrzeja Sapkowskiego, nikt nie plusuje Andrzeja Sapkowskiego

    pokaż spoiler spoiler#wiedzmin3 #sapkowski #przemyslenia #heheszki #fantasy #pokazmorde #rozowepaski #niebieskiepaski #tinder #przegryw #wygryw ! spoiler
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Cudownie było to zobaczyć i słyszeć ryk tych silnikow :3 mrrr

    #airshow #poznan #lotnictwo #lotniskolawica #wygryw

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    ten artykul , a przede wszystkim jego pierwszy podpunkt, kazdy spierdox i nie-spierdox z bot 80% samców powinien sobie wytuatuowac zlotymi zgloskami na rece, na czole, albo chociaz na okladce ulubionej ksiazki i powtarzac jak mantre przed kazdym wyjsciem do kobiet. NIGDY, ale to NIGDY nie pajacujemy, jesli czujemy ze dziewczyna ma na nas wyjebane, gdy 'nie wie co czuje', albo gdy zwyczajnie traktuje nas jak kolege. Nie zapraszamy nigdzie, nie piszemy pierwsi, nie zagadujemy, najlepiej unikamy jakiejkolwiek interakcji z delikwentka, a bron was Pan Bog od opisanego w artykule ryzykowania zycia lub zdrowia, albo dawania jakichs prezentów czy nadstawiania karku zeby przysluzyc sie kobiecie.

    NIE, ona NIE wskoczy wam na bolca dzieki temu, NIE, ona NIE doceni ani NIE odwdzieczy sie wam - NIE DA SIE przekonac kobiety do szacunku do siebie jakimis prezentami czy spolegliwoscia. To niemozliwe na poziomie konstrukcyjnym ludzkiego mózgu. Bycie przydatnym, zapraszanie na randki, interakcja, zagadywanie - to wszystko podnosi poziom wartosci danego rozowego paska, i mamy sytuacje jaka mamy - mnóstwo sredniawek z wyjebanym w kosmos poczuciem wlasnej wartosci. Naszym zadaniem jest zaczac przeciwdzialac takiej sytuacji. Ktos powie, ze nasz czyn, a raczej jego zaniechanie to jedynie kropla w morzu potrzeb, i dana atencjuszka i tak znajdzie sobie innych adoratorów. To prawda, ale jak powiedzial Edmund Burke..

    pokaż spoiler > Do triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.


    thx @berys za podlinkowanie artykulu wczoraj czy tam kiedys

    #wygryw #tfwnogf #tfwnobf przeslanie do #przegryw #stulejacontent #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Zostałem zwyzywany od idiotów, bo stwierdziłem że kobieta-psycholog nie jest wstanie pomóc mężczyźnie w potrzebie xDD Najlepszym psychologiem jest #wygryw który był #przegryw i pomaga. A nie śmieszny #rozowepaski po swojej #psychologia głową wypełnioną przestarzałymi teoriami frojda xD
    https://www.wykop.pl/wpis/32026029/wszystkie-stacje-zmartwione-losem-mirkow-ktos-ogla/

    #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    Tak sobie myślę. Po Waszemu. Facet powinien być trochę #alfa, trochę #beta, trochę #wygryw, trochę #przegryw, trochę pewny siebie, trochę nieśmiały.... a Wy kurna albo w lewo albo w prawo, WHAT THE FUCK IS GOING ON? :D

    No ale dobra, to wina lasek też jest, ale nieświadoma, bo laska myśli wielopoziomowo i kiedy kobieta powie facetowi na przykład hm... "lubię kiedy mężczyzna wie czego chce i jest pewny siebie" to facet zaczyna jechać po bandzie i leci w skrajności i myśli sobie "nie no, ona to lubi takich macho, nie mogę przed nią pokazać, że jestem nieśmiały, albo nie daj boże wrażliwy".

    Reasumując...tak sobie myślę, że nie powinno się mówić, czego się oczekuje od faceta. :)
    Albo siądzie, albo nie siądzie.

    Czyli analogicznie, pierwszy akapit mojego wpisu jest kompletnie bez sensu. :D

    Idąc tym tokiem myślenia, logika nie jest naszym przyjacielem.

    Myśląc logicznie, analizujemy, analizując, dochodzimy do wniosków, które często są zgubne. Dlatego też drugi akapit mojego wpisu, nie ma absolutnie żadnego sensu.

    Dlatego też, ten wpis, jest głupi i nie wiem po co to w ogóle czytacie. :D

    #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #heheszki
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #wygryw

0:5,0:2,0:4,0:3,0:5,0:2,0:1,0:2,0:3,0:1,0:1,0:6,0:2,0:4

Archiwum tagów