•  

    ale afera wykopki ;/ 20 lat związku jutro więcej opisze
    #zwiazki #rozowepaski #zalesie #zdrada #logikarozowychpaskow

    źródło: Screenshot_45.png

  •  

    Oto rodzi się na naszych oczach nowa KOALICJA. Koalicja zacofanych oszołomów z Kurduplem na czele z teoretycznie nowoczesnymi ludźmi. Nie dajmy się nabrać. Ci drudzy to typowi ZDRAJCY. Ha tfu ci na ryj LEWICO!! Czarzasty z Biedroniem na czele - uj wam w upe
    #polska #polityka #bekazpisu #lewica #zdrada

    źródło: nowa koalicja 2021.jpg

  •  

    Dziewczyny ciągle chcą bym im wkładał swojego zmutowanego buzdygana. Żadnej gry wstępnej minetek czy palcówek tylko " błagam włóż mi go choć na chwilę " ehhh a mi się już nie chcę tak jak kiedyś. Wolę pooglądać razem film objadając się szarlotką, ciasteczkami czy chipsami, poprzytulac się itd. Po wielu razach ruchanie zwyczajnie przestaje Cię bawić. Zawsze drą się kiedy je pekluje, jęczą, drapią mi plecy a mnie uszy bolą. Ostatnio wracam od dziewczyny po męczącym ruchaniu a tutaj była się odzywa żebym jej włożył bo męża nie ma w domu ( jej mąż ma małego penisa 17/13 cm). Naprawdę mówię wam, że posiadanie wielkiego khutasa jest strasznie męczące ehhh. Czasem czuję się jak dodatek do swojego przerośniętego kutangensa.
    #przegryw #blackpill #redpill #zwiazki #seks #p0lka #dziewczynybeztabu #penis #beniz #benis #dickpill #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zdrada #problem #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: image.spreadshirtmedia.net

  •  

    Pierwsza miłość 3220

    Zapraszam do obserwowania tagu #pierwszaparanoja, na którym opisuję absurdy KAŻDEGO odcinka serialu Pierwsza miłość, największej wrocławskiej sagi opowiadających o silnych i niezależnych kobietach, które pomiatają facetami i ich zdradzają. Tzn. nie tylko, ale zazwyczaj :)

    Marysia szuka sobie identyfikatora i mówi, że Grażyna wraca do pracy i będą teraz cisnąć. A Michał nagle nieobecny i nie słucha Marysi :/

    Daniel przychodzi na komendę. I wszyscy na niego patrzą. DANIEL NALEŻY DO TĘCZOWEGO ZAKONU LUBI MIŁOŚĆ GRECKĄ

    Emilka, Marta i strażak grają w jakąś grę i Marcin strażak wychodzi na debila i nic nie wie. Wtem do Emilki dzwoni telefon i wychodzi. Śmiałek zaprosił ich na czterdziostelecie pracy społecznej xD 40 lat sołtysem a ma 60 xD

    Hmm... Przemysław Sadowski gada z Grażyną, pan doktor. To chyba jest ważny aktor.

    xDDDDDDDD

    STATYSTYCZNIE JEST PIENĆ PROCENT HOMOSEKSUALISTUF W SPOŁECZEŃSTWIE

    Ja pierdole. Netflix i jego propaganda się chowa xD

    Wielka dyskusja co kupić Śmiałkowi na prezent. Marta wymyśliła, że kupią mu tatuaż. Marcin mówi, że jedzie do Wadlewa i się dowie co by chciał. A Marta się śmieje, że Marcin nie umie jeść pałeczkami.

    Marysia dziękuje Grażynie za to, że jest na właściwym miejscu i w ogóle super. A tu pan doktorek przychodzi, ten z psychiatryka. Kto tu będzie bzykał Marysię po Michale. Pan doktorek Sadowski czy pan doktorek z psychiatryka.

    O Daniel gej teraz opowiada Dorocie o wszystkim. Boi się że go zwolnią za używanie radia w prywatnych sprawach.

    Marcin wszedł do toalety jak Emilka srała, bo zapomniał kluczyków od Passata. I mówi "EMILKA JA WIEM, ŻE TY TEŻ TO ROBISZ" xD
    Marcin ostatnio umył zęby szczoteczką Emilki. Coś czuję bolca na boku niedługo.

    Hubert mówi Danielowi, że nie jest przeciwko niemu. Daniel czuje się jak śmieć i mówi, że jak chcą go zwolnić, to masz tu wypowiedzenie.

    Grażyna dzwoni do Michała i mówi "spotkałam się z Marysią" "NIE RÓB GŁUPSTW!!!". Przypominam, Marysia pracuje u niej już kupę miesięcy. Tzn. czas tu płynie względnie, bo Rok temu Marysia pojechała do Stanów. Gdzieś mówili, że Marysia dopiero zaczęła pracę u Grażyny, a jednocześnie Wiktoria w tym czasie stała się topową bokserką...

    Marcin wbija do Wadlewa a tam nie ma Śmiałka. Ale tam Bartek siedzi i sobie opowiadają nawzajem jaka ona jest fajna. Marcin chce się oświadczyć xD

    Julka rzuca szkołę, bo pani powiedziała, że reklama jest niepoważna i jakieś tam. Na koniec Julka mówi, że starzy się jej wpierdalają w robotę. Przypominam, sama poprosiła.

    Hubert odmawia zwolnienia Daniela z roboty, bo jego orientacja w niczym nie przeszkadza. Ojej jak miło.

    Michał spotyka się z szefową Janka i prosi o ocenę ich reklamy. Ona mówi, że zajebiście. Michał prosi o ocenę na piśmie xD

    Gej trener spotyka się z gejem policjantem i gej policjant mówi, że przyznał się polcijantom do bycia gejem polcijantem. OŚWIADCZA MU SIĘ. WYJDZIESZ ZA MNIE GEJU TRENERZE? xDDDD
    Boże.
    BOŻEEEEEEEEEEEEEEEEEE

    Marcin wali do Mariana na "ty" i pyta go co mu tam kupić. I o to jak się oświadczyć Emilce.

    Michał przynosi ekspertyzę pani reżyserki. Julka się zesrała, mówi, że Michał się wtrącał a ona jest beznadziejna xD

    Mama Daniela odwiedza Daniela a on akurat szedł godzić się z trenerem gejem. Nie podobało jej się to, no ale trener gej okazałs ię być sympatyczny.

    Marian tam opowiada o zaręczynach. Mówi, że pierwsze małżeństwo jest jak pierwszy naleśnik - nieudane. Ale trzeba się cieszyć, że taką zużytą babeczkę po trzech mężach i jednym prawiemężu bierze xD Tzn. doświadczoną #zwiazki

    Michał se w nocy bierze telefon i esemesuje do Grażyny. Tęsknią sobie i chcą się spotkać.

    Poprzedni wpis
    #pierwszamilosc #pierwszaparanoja #seriale #zdrada

    #pierwszaparanoja
    pokaż całość

    źródło: i.postimg.cc

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam problem. Chcę poinformować żonę kochanka mojej żony, że mąż ją zdradza. Mam numer telefonu tego typa, jego zdjęcia (nagie, półnagie), jego imię i nazwisko. Na FB nie ma takiej osoby, szukałem po samym nazwisku, ale kobiet też jest mało i raczej ciężko. Ma ktoś jakieś pomysły. Chciałbym żeby jemu było tak samo przyjemnie jak mi.
    #anonimowemirkowyznania #zdrada #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6087a24adf02be000aefeca1
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Pierwsza miłość 3219

    Zapraszam do obserwowania tagu #pierwszaparanoja, na którym opisuję absurdy KAŻDEGO odcinka serialu Pierwsza miłość, największej wrocławskiej sagi opowiadających o silnych i niezależnych kobietach, które pomiatają facetami i ich zdradzają. Tzn. nie tylko, ale zazwyczaj :)

    Melka spotkała Daniela geja, który chce się zastrzelić, jakiś gównodialog o homofobii i jak to trudno w Polsce być gejem, Melka go podziwia i inne takie.

    Janek, w sensie stary Marysi, odwiedza córkę. Rozmawiają sobie otreningach koszykówki Michała i o tym, że Janek zamieszkał z Teresą i go wkurzyła tym, że mu tak wysprzątała mieszkanie, że nic się nie da znaleźć. "Co mam robić?" zapytał jak papież. "ZAAKCEPTUJ" odpowiedziała Marysia.

    Michał właśnie wyruchał Grażynę w opór.
    - Myślisz, że twoja żona coś podejrzewa?
    - Nie wiem, chyba nie, ale to już tyle trwa, bla bla

    xD
    Czyli on ją grzmocił co, w momencie walki o Marysię? W momencie leczenia Julki? Grażyna jest zazdrosna o Marysię, Michał mówi, że bez niej nie dał by rady. Prawdziwa miłość.

    Melka tam dalej se gada z tym policjantem. Szkoda, że się nie odstrzelił, skończyłby się ten wątek.

    Gruby pan szynka przyszedł po pieniążki od Hiszpana. Już go nakręcają na inwestycję grubej kasy.

    O kurwa, to cały świat wie, że ten trener jest gejem tego polcijanta. Kinga na luzie o tym gada. Wszyscy wiedzą, tylko nikt na komendzie nie wie xD

    Głupi Tomek pyta Artura w której klasie dostał komórkę. A zaraz przyczaił Michała ruchającego się w aucie z Grażyną.
    Przyps.

    Hiszpan załatwia od Hryniewicza samochód od straży granicznej i Irusia.

    Trener Dominik mówi, że on się akceptuje i ble ble.
    Kinga mowi "BO SIĘ BOI JAK SIEDEMDZIESIONT PROCENT OSÓB ELGIEBETE W TYM KRAJU" xD Któraś ze scenarzystek pewnie jest #julka #bekaztwitterowychjulek

    Artur zabrał Michała do siebie do pracy i trochę beszta Michała, bo ten pluł na Artura, że zdradzał żonę a teraz sam to robi.

    Hiszpan Irusia zatrudnił do dzwonienia do pana szyneczki. Udawał, że dzwoni z banku z ofertą na 1,5%.

    Kurwa znowu ten policjant gej, tym razem żali się Dorocie xDDDD On robił dla rodzicow, a oni go odrzucili och ach. Proszę to skończyć błagam. Ten gość zniknie z tego serialu po tym wątku, nikogo nie obchodzą wątki gejowskie.

    O KURWA

    Michał rucha Grażynę od kiedy Marysia wyjechała do Stanów leczyć Julkę. Marysia się zainteresowała Julką a nim się nie przejmowała. Co za absurdalny pomysł na wątek xD Michał przyznał się, że dyma Grażynę. Przypał.

    Pan Szyneczka przychodzi do Hiszpana i mówi, że on da gruby hajs, ale jako wspólnik. Dogadali się na 35% i wspólny wyjazd po towar.

    Na policji naturalny dialog między policjantem gejem i zwykłym policjantem. Ten mówi, że musiał pójść za obiektem do klubu dla pedałów. Daniel zaczął go nazywać kryptogejem i się do niego dopierdalał. Pobili się.

    Michał poszedł do Grażyny po wynuiki badań Julki, a Grażyna się wtedy źle czuła i oparła o niego głową.

    Marysia gada sobie z Kingą o Janku i Teresie. Majka dzwoni do Michała, telefon wyłączony, ale ona wierzy, że chodzi na piwko po treningu. Ostatnio wrócił nad ranem w takim stanie, że myślała, że mu kroplówę da xD

    Hiszpan se tańczy z Dominiką na disco i łapią się za dupala i inne takie. Malwinka będzie zdradzona :/

    Kolejne fleszbeki z Grażyną. Grześ chciał się rozstać i ona teraz taka smutna. Grześ wymienił Grażynę na lepszy model.
    Emerytowany wojskowy, któremu ujebali emeryturę ustawą dezubekizacyjną, przez którą poszedł robić w barze, rzuca milionerkę
    xDD

    Artur mówi Michałowi, że nic nie powie. Albo mówisz żonie, albo skończ z Grażyną.

    Ojej dalej ktoś dokucza Danielowi w robocie na radiu. "DANIEL SPANIEL PIES NA PEDAŁÓW". Nagle Daniel mówi "JESTEM GEJEM I SIĘ TEGO NIE WSTYDZĘ" xD

    gówno.

    #pierwszamilosc #pierwszaparanoja #seriale #zdrada #grazynawolszczak (boniektórzy są jej fanami xD)

    #pierwszaparanoja
    pokaż całość

    źródło: i.postimg.cc

  •  

    Pierwsza miłość 3218

    Zapraszam do obserwowania tagu #pierwszaparanoja, na którym opisuję absurdy KAŻDEGO odcinka serialu Pierwsza miłość, największej wrocławskiej sagi opowiadających o silnych i niezależnych kobietach, które pomiatają facetami i ich zdradzają. Tzn. nie tylko, ale zazwyczaj :)

    Miałem krótką przerwę, ale nadganiamy znów.

    Prowokacja, Melka se stoi, w aucie 12753 policjantów z bronią, nikt nie zauważył Alejandro. Przejście podziemne. Jedno wejście, jedno wyjście xD

    Nudny wątek Marysi i Michała nadal się ciągnie. Michał chce pograć w koszykówkę w klubie dla staruchów no i znowu się miziają. A nagle wchodzi Julka, nie będzie bzikania.

    Artur się obłapuje z Dorotą za barem i nagle przychodzi jakiś najebany albo naćpany trener gej chłopak policjanta geja. Dorota dzwoni do policjanta geja, bo jest on jej przyjacielem.

    Prowo się skończyło bez powodzenia. Choć my widzieliśmy Alejandro w przejściu podziemnym, nikt więcej go nie zobaczył. DWA WEJŚCIA. xD Melka spotyka się z Oskarem w knajpie po akcji.

    Och, ciekawy wątek, Michał teraz szuka sobie ładniejszej koszulki do koszykówki, Julka mu doradza w jakim sklepie se kupić ubrania, ale nie za darmo. Za pomoc w nakręceniu reklamy społecznej na pojutrze. Zajebiste zadanie xD Julka tego nie zrobiła bo się wstydzi.

    Melka w sraczu została napadnięta przez Alejandro, który grozi jej pistoletem i rozbija jej mordą lustro. xD

    Pijany gejuch gada z trzeźwym gejuchem. Pijany ma zranione uczucia, bo ukrywają się przed rodzicami, wychodzenie z szafy coś tam. Alejandro wyprowadził Melkę na ulicę a tam 132597 policjantów. Mierzy jej pistoletem w łeb. Puścił ją nagle a wtedy Hubert proosto w serce. I spokój. W sensie w serce Alejandro, Melka żyje.

    W sumie... Czekajcie. Proszę o przypomnienie, kto się odjebał na klatce schodowej w kamienicy, gdzie mieszka Melka? Jak to było. Ktoś wziął na zakładniczkę Melkę czy Emilkę i bach w łeb. Nie mogę się dokopać co to za akcja była. Ale to chyba nie Melka byla, więc to nie jest jej drugi raz xD

    Julka tam coś kwiczy, że myśli, że ludzie się z niej śmieją. I jakaś tam gadka o tym, że życie jest brutalne i ludzie się śmieją z innych.

    Melka se siedzi na masce auta, a Hubert pije kawkę. Zestresowana lekko jest. Nagle między radiowozy zajeżdża taxi z Kaliną. Melka pozwala jej zobaczyć zdechłego Alejandro xD Nagle pojawia się też Oskar i mówi "Dobrze, że zdechł".
    Nie no nie mówi tak xD

    Jezu o co chodzi z tą Marysią i Julką xDDD coś tam gadają o tej reklamie ciągle. Michał wpadł na pomysł reklamy maratonu dookoła stołu. Pojeb xD

    Polcjant gej odwiedza Melkę i chce jej się przyznać do bycia gejem. Melka zareagowała na to wyznanie "aha" i nic więcej. Tolerancja? Top.

    Myślę, że nawet najbardziej toleranycjni ludzie by się zdziwili, że ktoś, kto prowadzał sięz dupeczkami jest pedziem xD

    No i ofc "innym się nie przyznawaj, bo są niereformowalni" xD

    Kurwa nagrali reklamę narciarstwa w domu. ZAJEBISTA REKLAMA, gruba marysia stoi i udaje, że jedzie na nartach
    xDDDDD

    Hubert odwiedza Janka i tam se gadają, Janek mówi, że nie będzie nic pisał o Alejandro.

    Michał teraz jedzie na rowerze a Julka bije go kwiatkami. Dajcie spokój.

    Teraz dwa geje się kłócą. Gej trener każe gejowi polcijantowi zwolnić się z policji. A potem mówi, że jednak nie. O nie, będą się rozstawać :(((((
    Może to będzie koniec tego wątku dwóch postaci czwartoplanowych w końcu.

    Oskar se idzie z Kaliną za rękę i jest fajnie i uroczo. Kochanie i całowanie.

    Polcijant gej taki smutny, że złapał w szatni za pistolet, przeładował go, poszedł do lustra i zaczął do siebie mierzyć.

    Ktoś tłucze do drzwi u Grażyny Weksler. A TO KURWA MICHAŁ JĄ RUCHA xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    ALEŻ ZOSTAŁEM ROZJEBANY TERAZ . Wątek 10/10. Najpierw robisz co się da, żeby wyciągnąć żonę z psychiatryka, wcześniej z pierdla, robisz remonty mieszkań, a na koniec ruchasz jej szefową
    xDDXDXD

    xDXDXDDXDXDX

    Nie no. brak mi słów. Chapeau bas

    Apel do wszystkich o pomoc w odnalezieniu tego wątku z samobójem na klatce, bo mnie zara ciekawość rozerwie a nie mogę przyponieć sobie któż to był.

    Poprzedni wpis

    #pierwszamilosc #pierwszaparanoja #seriale #logikarozowychpaskow #zdrada

    #pierwszaparanoja
    pokaż całość

    źródło: i.postimg.cc

  •  

    Ehhh przeyebane byłoby mieć małego peniska poniżej 18 cm. Wolę być biedny i miec wielkiego niż być miliarderem z mikrusem. Pamiętajcie, że kobieta w 90% zdradza z powodu małego penisa.
    #przegryw #blackpill #redpill #penis #logikarozowychpaskow #zdrada #p0lka #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #seks #chad #tinder #badoo #beniz #benis pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Niby wie się takie rzeczy, ale gdy się samemu zobaczy, to jest się w szoku. Z grupy FB mojego miasta (wojewódzkiego). Pocieszające jest to, że nikt nie zareagował i post sobie do tej pory wisi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Naprawdę są tacy ludzie??? Strasznie współczuję ich bliskim.

    pokaż spoiler #pieklomezczyzn #pieklokobiet #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #zdrada #blackpill


    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6081d97f274de8000a9a22d5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: i.ibb.co

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Żyłem sobie w szczęśliwym związku około roku, a od ośmiu miesięcy mieszkaliśmy razem. Wzajemne wsparcie, sporo uczuć, spędzanie czasu, wycieczki do zoo. Nie przelewało nam się, ale dawaliśmy radę. Przeprowadzka do dużego miasta i COVID nas trochę podgryzły. Mimo to, jakoś sobie radziliśmy. Kilka tygodni temu pokłóciliśmy się o jakąś pierdołę. Obrażona nie odzywała się do mnie przez kilka dni, chyba, że potrzebowała z czymś pomocy. Pomogłem oczywiście. Kilka dni temu dowiedziałem się, że mnie zdradza. Nie zaprzeczyła. Powód? No moja wina oczywiście. Wystarczyły 2 tygodnie gorszego humoru, nieporozumienia, a ta już skakała na innym bolcu. Drugi poważniejszy związek w moim życiu - drugi raz zostałem zdradzony. I takie właśnie mamy #pieklokobiet. Jak jest dobrze to jest dobrze, a jak jest gorzej to baba leci do innego. I taka kobieta NIGDY nie zostanie sama. Zawsze sam zostanie facet, który poświęcił dla niej tyle czasu i miejsca w swoim życiu.

    Dziś się wyprowadziła, oczywiście pod moją nieobecność. A ja zostałem sam. W pustym domu, w dużym mieście i z rachunkami do opłacenia za nas dwoje. A jeszcze 4 tygodnie temu opowiadała jak bardzo mnie kocha.

    Ps. Jej nowy facet wie, że mnie z nim zdradzała. Nie przeszkadza mu to i nawet był u nas w domu po jej rzeczy razem z nią więc wie także o tym, że do dziś mieszkaliśmy razem. Nie wyobrażam sobie żyć z kobietą, która dopuściła się czegoś takiego. Mam nadzieję, że nie przeszkadza mu to tylko dlatego, że planuje ją poruchać i zostawić.

    #zwiazki #zdrada #pieklokobiet #pieklomezczyzn

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #607dac31919c6e000abfefc6
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Pierwsza miłość odcinek 3211
    Zapraszam do obserwowania tagu #pierwszaparanoja, na którym opisuję absurdy KAŻDEGO odcinka serialu Pierwsza miłość, największej wrocławskiej sagi opowiadających o silnych i niezależnych kobietach, które pomiatają facetami i ich zdradzają. Tzn. nie tylko, ale zazwyczaj :)

    Chciałem obejrzeć dwa, a oglądam właśnie piąty xD

    Wiktoria se wyszła oburzona, Hiszpan każe mu biec za Wiktorią, ten ma wyjebane na #p0lka i se chleje z dupeczkami. Tymczasem w domku, gdzie jest Kalina i Wiola pojawia się Alejndro z noktowizorem na ryjcu i dotyka Kalinę po ryjcu. Pojebana akcja.

    Wiktoria spotyka na ulicy Oliwiera, przytula się do niego i płacze sobie :(((( Mówi mu, że Olek ją skrzywdził. BUZI BUZI xD Wiktoria, ty szmato #karyna #zdrada #logikarozowychpaskow

    W Bar Barianie się robi plan i w ogóle jakaś tam Natalia ma grać, Mikser jest jej wielkim fanem i dostał od niej zdjęcie z autografem, super fajnie no mega.

    Sabina sobie gada o robocie z Oskarem, ten tam nie może papierów znaleźć, Kalina nie odbiera telefonów, ojoj, słabo.

    xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    Malwina wbija do domu Wiktorii, tam z sypialni wychodzi Oliwier, rzekomo się nie ruchali, tylko spał na podłodze i skonczyło się na pocałunku xD Malwina chciała opowiedzieć jej o tym, że Olek nie zdradził Wiktorii, no ale nie posłuchała xD

    Granie serialu trwa, aktorka główna tam gwiazdorzy itd. Co ciekawe - przd chwilą powiedzieli, że gra tylko lewym profilu, a posadzili ich tak, że siedzi prawym profilem do kamery. Co za amatorka xD

    Kalina spceruje sobie z Wiolą, ma 13 nieodebranych, rozmawia z Oskarem przez telefon, to nie on wysłał jej smsem ten domek w Niepołomicach. To szczwana bestyja Alejandro. Grubo.

    Olek budzi się u Bartka, skacowany, nic nie pamięta. Mówi, że jest skończonym idiotą.

    Dziewczyny chcą uciekać autem, a tam kable pocięte.

    One nie wpadły na to, żeby po psiarskich zadzwonić? xD

    No tam dalej pierdolenie na tym planie, ta aktoreczka gwiazdorzy, wygoniła z planu makijażystkę.

    Oliwier mówi Wiktorii, że pocałunek coś dla niego znaczył, pyta czy żałuje, przytula. WCZORAJ POTRZEBOWAŁAM BLISKOŚCI I PRZYJACIELA xD
    - CZYLI CHCESZ WRÓCIĆ DO OLKA?
    - NIE CHCĘ GO ZDRADZAĆ

    xD

    No przelizałaś się z typem.

    Oliwier wyznaje miłość Wiktorii i mówi, że będzie o nią walczył xD Harlekiny w TV

    Mikser załatwia Magdzie robotę w roli makijażystki na planie.

    Hiszpan opowiada Oliwierowi, że Olek rzucał w typa krzesłem i zniszczył je.

    Przypał u dziewcząt. Wiola wbija do domku i nagle leży zakrwawiona, Alejandro jej przykurwił. Kalina ucieka do stodoły (zamiast do sąsiadów na przykład xD)

    Oskar w tym czasie mknie co sił na ratunek dziewczynom. Dobra akcja jest. Typowa akcja z taniego horroru, tylk ko dlaczego nikt nie wpadł na telefon po policję xD Alejandro zamknął Kalinę w stodole i zabiera się za podpalanie. Ona miała siekierę, ale jej spadła z trzonka no i już nie wyjdzie.

    Dzień się skończył, zaczęła się noc. Oskara dalej nie ma. Jak myślicie, ile zajmuje mieszkańcom wsi zorientowanie się, że w nocy płonie stodoła? Wydaje mi się, że to można dość szybko ogarnąć.

    Wiktoria dostała masę kwiatów, od Olka. Na przeprosiny xDD Ona se gada sama do siebie, "oluś postarałeś się" A tu się okazuje, że to nie Oluś, bo na liściku nasz Oliwier zakochany podpisany. "Do końca świata i dłużej"
    Wiktorii zrobiło się wręcz mokro, speszyła się. #logikarozowychpaskow #zwiazki #zdrada

    A Magda robotę na planie.

    No i Kalina se prawie umiera :( Ale co dalej? To już nie dziś moi drodzy xD

    Poprzedni wpis
    #seriale #pierwszamilosc #pierwszaparanoja
    pokaż całość

    źródło: i.postimg.cc

  •  
    Gruby_Wujo

    +27

    Siema Mirki, jestem ze swoją kobita 2,5roku, generalnie w chwili obecnej ona jest w delegacji od 2 tygodni za granica i wraca za około 3tyg. Mieszkamy razem 2 lata, nie mamy dzieci, wynajmujemy wspólnie mieszkanie oraz mamy psiaka. Ostatnio po wyjeździe nasze relacje się trochę zmieniły, zaczęło być inaczej niż wcześniej, zacząłem to zauważać ale myślałem, ze może to chwilowe. W zeszłym tygodniu poleciałem do niej na kilka dni w odwiedziny ponieważ brakowało mi jej. Wróciłem w tamtym tygodniu i 2 dni po powrocie sytuacja zaczęła wracac do tego samego( czyli coś było inaczej ale nie do końca wiedziałem o co chodzi) mało czasu poświęcaliśmy dla siebie, prawie w ogóle nie rozmawialiśmy, ona ciagle złe się czuła, bolała ja głowa. Wczoraj po lekkim drinku wypitym z zaciszu swojego wynajmowanego mieszkania przejrzałem jej Facebooka z nadzieja ze może znajdę odpowiedz na obecna sytuacje. Niestety nie myliłem się, wysprzeglila się swojej najlepsze przyjaciółce ze spotyka się z jakimś chłopem i ze cieszy się ze jeszcze ma 3 tygodnie do wykorzystania. Spędzali wspólnie czas pisząc do samego rana ( mi o 21 mówiła ze idzie spać bo złe się czuje) oraz na pewno raz się spotkali ale nie wiem czy do czegoś doszło, bo przestałem czytać konwersacje do końca jak wyświetliła mi się reklama z olx z bmw e46 3,0 dieselek po czipie na 240 kucy.
    I teraz pytanie - warto się pchać w e46 czy szukać czegoś nowszego?
    Pozdrawiam
    #zdrada #szony #anonimowemirkowyznania #milosc #rozowepaski #pdk
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      @Jeffrey_M: no nie wiem skąd Wy bierzecie te stwierdzenia. Do upalania dalej króluje e36, głównie przez mega bezobsługowe silniki. W e46 m43 się już skończyły, M54 bierze olej i wymaga uwagi od użytkownika (a to już za dużo jak dla polaka upalacza xDD) a seria z valvetronic to tragedia. Zostaje tylko okno dwóch lat jak było M52 przez co coupe 2.8 kosztuje prawie 20k. Dla porównania m50b25 e36 kosztuje ~~9k. Seby teraz raczej przeszły do innych marek bo w sumie e46 nie ma takiego samego legacy jak e36. Teraz chyba raczej Leony, A3-5 się częściej widuje u młodych gniewnych pokaż całość

      +: Gruby_Wujo, dzbanerski
    •  
      Gruby_Wujo

      0

      @Timotarea: no ale leon nie ma napędu na jedyną słuszną ośkę :/

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Siema Mirki, jestem ze swoją kobita 2,5roku, generalnie w chwili obecnej ona jest w delegacji od 2 tygodni za granica i wraca za około 3tyg. Mieszkamy razem 2 lata, nie mamy dzieci, wynajmujemy wspólnie mieszkanie oraz mamy psiaka. Ostatnio po wyjeździe nasze relacje się trochę zmieniły, zaczęło być inaczej niż wcześniej, zacząłem to zauważać ale myślałem, ze może to chwilowe. W zeszłym tygodniu poleciałem do niej na kilka dni w odwiedziny ponieważ brakowało mi jej. Wróciłem w tamtym tygodniu i 2 dni po powrocie sytuacja zaczęła wracac do tego samego( czyli coś było inaczej ale nie do końca wiedziałem o co chodzi) mało czasu poświęcaliśmy dla siebie, prawie w ogóle nie rozmawialiśmy, ona ciagle złe się czuła, bolała ja głowa. Wczoraj po lekkim drinku wypitym z zaciszu swojego wynajmowanego mieszkania przejrzałem jej Facebooka z nadzieja ze może znajdę odpowiedz na obecna sytuacje. Niestety nie myliłem się, wysprzeglila się swojej najlepsze przyjaciółce ze spotyka się z jakimś chłopem i ze cieszy się ze jeszcze ma 3 tygodnie do wykorzystania. Spędzali wspólnie czas pisząc do samego rana ( mi o 21 mówiła ze idzie spać bo złe się czuje) oraz na pewno raz się spotkali ale nie wiem czy do czegoś doszło, bo przestałem czytać konwersacje do końca, bo zaczęło mnie telepać. Miraski co zrobić z taka sytuacja? Jestem ostro wkurwiony, nie wiem czy potrafię zaufać i na czym stoję. Miał ktoś z was podobna sytuacje? Wczorajszy dzień i dzisiejsza noc to dla mnie Meksyk,nie mogę spać, nie wiem jak się do tego ustosunkować, co zrobić...
    Pozdrawiam
    #zdrada #szony #anonimowemirkowyznania #milosc #rozowepaski
    pokaż całość

  •  

    Z cyklu #cytatywielkichludzi :
    "Błędem byłoby sądzić, że to uroda kobiety pobudza najbardziej świadomość libertyna. Działa tu raczej rodzaj występku, który w świetle praw wiąże się z jej posiadaniem. Dowodem na to jest fakt, że im bardziej posiadanie jakiejś kobiety staje się występne, tym bardziej jest rozpalające. Mężczyzna sycący się kobietą odebraną mężowi czy dziewczyną porwaną rodzicom jest bez wątpienia bardziej upojony niż mąż korzystający z łask swojej żony; a im czcigodniejsze są zrywane więzy, tym rozkosz jest większa..." - sama prawda. Nie ukrywam, że najbardziej zadowolony byłem sypiając z czyjąś żoną czy dziewczyną. Kiedy leżąc koło mnie po wulgarnym pornograficznym seksie mówiła " masz większego niż mój mąż" " on nie może się z Tobą równać". Nic nie daje takiego spełnienia. Markiz De Sade to mój ulubiony pisarz i też filozof. Intelektualnie wyprzedził swoje czasy. Zdawał sobie sprawę z istnienia podświadomości przed Janetem, Freudem czy tam Jungiem. Nikt tak wspaniale jak on nie pisał o religii i postaciach biblijnych ( zwłaszcza kiedy stawali się bohaterami najbardziej perwersyjnych orgii).
    #przegryw #blackpill #niebieskiepaski #wiara #seks #zdrada #cuckold #rozowepaski #zwiazki #literatura #ksiazki #markizdesade #logikarozowychpaskow #sodomia #anal #wielcyludzie #filozofia #refleksja #przemyslenia #benis #penis #beniz
    pokaż całość

    źródło: media.merlin.pl 18+

    •  

      @kazly: To Justyna i Juliette są najlepszymi książkami De Sade'a. Fajna kolekcja. Lolita to oczywiście świetna książka, ale przyznaje, że ciężko się ją czyta.

      +: kazly
    •  

      @BigKahunaDick: Człowiek w życiu działa w oparciu o instynkt przetrwania. Ten narzuca mu odczuwanie strachu i potrzebę zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Tą zapewnia sobie poprzez próbę zdobycia dominacji nad otaczającą go rzeczywistością. Stąd też potrzeba posiadania pozycji w społeczeństwie czy też zwyczajnie władzy. By zapewnić sobie bezpieczeństwo. To co teraz robisz to nie żadne upajanie się tylko działanie motywowane instynktowną chęcią dominacji nad drugą osobą i przy okazji chęci zdobycia większej pewności siebie kosztem drugiej osoby.
      Nic nowego. Człowiek o silnym poczuciu własnej wartości nie potrzebuje tego do szczęścia i umie nawiązywać normalne relacje bez konieczności pokazywania swojej wyższości czy uprzedmiotowiania drugiej osoby.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Prawdziwy mężczyzna wybacza swojej ukochanej zdrady!

    pokaż spoiler I jeszcze sam osobiście dowozi ją na randki z kochamkami i sponsoruje onoje (lub troje i więcej). Do tego gdy jego ukochana zaskoczy, to bez problemu wychowuje dzidziusia jak swoje!


    pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zdrada #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #seks #zwiazki #blackpill #przegryw
    pokaż całość

    +: H..........k, Dudleuss +15 innych
  •  

    Z 2 letniego zwiazku przeszedlem na fwb z kolezanka z neta i zauwazylem, ze w sumie jestem uzalezniony od przytulania. Lubie dotykac cialo, glakac i je piescic. W chuj ciezko sie przyzwyczaic do spotkan raz na 3-4 tygodnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #przegryw #zwiazki #tinder #zdrada

  •  

    Jak sobie poradzić ze zdradą?
    Minął już 4 miesiąc i ciągle o niej myślę, żyć mi się nie chce, nie mam na nic ochoty, 5 lat poszło w p*zdu. A ona jakby nigdy nic wstawia zdjęcia z nowym gachem :(
    #zwiazki, #zdrada

    •  

      @KaroIex: I ty się dziwisz że wolala innego? XD dorosły chłop a po 4 miesiącach mazgai się że się ciągle pozbierać nie może za łaską która ma cie gdzieś xD Ogarnij się typie...

    •  

      @KaroIex: Miałem podobnie. Nie siedź sam w domu, więcej czasu spędzaj ze znajomymi, więcej imprezuj (wiem, że przez covid jest z tym trochę gorzej, ale mi to pomogło będąc w podobnej sytuacji co Ty). Idzie wiosna to zacznie się grillowanie, zaczniesz tripować na rowerze no i więcej trenuj (wyżyjesz się). Jak się trochę poprawi to zacznij poznawać nowe różowe.

    • więcej komentarzy (54)

  •  

    Do faceta w związku podchodzi kobieta 10/10 i chce sex

    facet odpowiada: poejbało?? nie pożądaj ladacznico dla męża bliźniego swego !

    _____

    do typowego różowego paska we związku podchodzi chad i sex oferuje!!

    ona na to: ah tak śmiało!!! łukasz sie nie dowie sie! tak pewnie ze możesz w d00psko!!!

    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #prostytucja #zwiazki #seks #zdrada #p0lka pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pracuję w UK i ostatnio przytrafiła mi się sytuacja wśród znajomych Angoli, przez którą nie mogę wyjść ze stanu zszokowania. W skrócie jeden z nich ma żonę, która puszcza się z bolcami na boku i facet zastanawia się nad odejściem, bo generalnie żona nie traktuje go zbyt poważnie. Wiecie jak reszta zareagowała na jego żalenie się na partnerkę? Oburzyli się i strasznie go zjechali, że ma problemy sam ze sobą, a żona zajebista i że na nią nie zasługuje. Nie umie docenić jej wysokiego libido, traktuje ją jak własność i powinien zostawić ją dla jej dobra, bo inni by po rękach całowali taką napaloną żonę i z takim scumbagiem jak on się ona marnuje. Kazali mu docenić, że na stałego bolca wybrała jego, a nie żadnego z tych przelotnych na boku i on jest niewdzięcznikiem skoro tego nie docenia. Praktycznie go zakrzyczeli, na początku próbował się bronić, ale na koniec skulił ogon i zaczął im przytakiwać jakby zrobił coś złego. Nie wtrącałem się w dyskusję, bo by mnie zagryźli jakbym się wyłamał. Zaczęło się od tego, że w okolicy przechodziła skąpo ubrana dziewczyna i na jej widok inny zaczął narzekać, że jego dziewczyna jest oziębła i aseksualna. Po nim ten zaczął o puszczalstwie swojej i zaczęło się piekło. Po tym zdarzeniu zaczęły przypominać mi się artykuły o kobietach pedofilkach uprawiających seks z uczniami i wzmianki o broniących ich mężach czekających aż wyjdą z więzienia. Do tej pory myślałem, że tacy faceci są marginesem, a teraz miesza mi się w głowie co jest mainstreamem, a co mniejszością. W jednej chwili 5 oburzonych facetów wspólnym głosem zakrzyczało 1. Nie potrafię przestać myśleć o tej sytuacji, bo wywróciła mój światopogląd do góry nogami i już sam nie wiem co jest normą. Jakby ktoś dał mi w łeb. Dla mnie sprawa była oczywista, a dla wszystkich wokół też była oczywista, ale zupełnie odwrotnie. Czuję się jakbym kulturowo był bliżej muzułmanów. Strasznie dziwnie.
    #uk #emigracja #zwiazki #rozowepaski #zdrada #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6052883c2f2b84000aacc15e
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przecież Anglicy to takie beciaki że szkoda słów,
      Sam fakt że brali ślub mimo że statystki rozwodów są na ich niekorzyść i to od dekad a głąby dalej je biorą i robią pół życia na cfaniaczki. Nawet mi ich nie żal. Do tego ubierają się i zachowują jak ciepłe kluchy to nie dziwie się angielkom że biorą sobie ciapatych lub murzynów. Lub kolejnego ciamajde

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      traktuje ją jak własność
      ja to wogle nie wiem po co sie ludzie pobieraja, szkoda typa, gdyby wiedzial to moglby zyc z nia na kocia lape, nie wrocila by do domu na noc to wyj bane a tak typ sie martwi kto jej kija w dupe wsadza no bo to w koncu zona XD
      nie to ze nie uznaje milosci ale jak sie umawiasz na monogamie to monogamia a jak jasno stawiasz sprawe ze sie ruchasz zawodowo no to wiesz co robic.

      malzenstwo to naprawde glupota, osobiscie bym nie mial nic przeciwko zeby ktos ruchal moja babe o ile ja bym ruchal jego siostre i tak dalej XD a ze tak nie ma to stawia sie jakies granice przyzwoitosci (w sensie szacunku do siebie - jak to tak nie miec nic w zamian?)
      pokaż całość

      +: tdiabel
    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Kilka lat temu miałem hodowlę psów, dwie suki rasy - buldog francuski. Oczywiście jako przystało na polskiego kapitalistę- dorobkiewicza ów suki dla pieniędzy postanowiłem rozmnożyć. Nie zdajecie sobie sprawy jak wychowane w ciepłym, zamożnym, polskim domu suki buldoga są ciężkie do rozmnożenia w swojej rasie. Suki pokrywane w najlepszych dniach płodnych, z "najprzystojniejszymi I najbardziej płodnymi" reprezentantami swojej rasy w okolicy, opierały się przed kopulacją, wręcz były agresywne i odstraszały potencjalnych partnerów. Przy dopuszczeniu z opasłym normikiem tego samego pochodzenia efekt - 2/5. Niestety zdarzyły się niedopilnowania z mojej strony. Dużo pracy, duże podwórko... Dwie równoczesne cieczki suczek i pies sąsiada - typowy Oskarek - duży, prężnie zbudowany, aryjczyk pochodzenia Niemieckiego(pomieszany owczarek). Wskoczył, nawet nie wiem kiedy przez dobrze ogrodzoną posesję na mój ogródek i wybombał mi moje suki jak swoje. Wiecie co jest najgorsze? Widziałem końcówkę tego niesmacznego epizodu podczas, którego ten zagraniczniak jeb*ł moją sukę aż się z dupy kopciło. Liczyłem na to, że wkroczyłem w odpowiednim momencie i nie będzie owocu tej miłości. Jak wielkie było moje zdziwienie kiedy uświadomiłem sobie, że ustrzelił nie jedną - a dwie suki. Mireczki nie dajcie się zwieść - #p0lka opanowała każdy gatunek, każdą gromadę, każdą rasę. #zdrada #p0lka #przegryw #chad pokaż całość

  •  
    P....n

    +12

    Miałem dziewczynę. W pewnym momencie zachorowała. We wszystkim jej pomagałem. Nigdy się nie kłóciliśmy ale jak się dowiedziała że zacząłem PiS popierać to odeszła ode mnie. Związała się z jakimś lewicowcem. On ją zdradził, moja była chciała do mnie wrócić ale moja nowa dziewczyna (bardzo gorliwa PiSmenka) powiedziała jej kilka słów prawdy. Mam teraz złamaną nogę, właśnie moja Luba robi dla mnie soczek ^.^
    I co, warto odejść od kogoś kto tak bardzo kochał i pomagał tylko dlatego że ma inne spojrzenie na świat? Nie, nie warto...

    #p0lka #zwiazki #zdrada
    pokaż całość

    +: R..............u, distorted +10 innych
  •  
    Riccy

    +9

    O kurwa, Mirki ale akcja XD Wychodzę sobie na balkon z kawką, przeglądam mirko, pełny niedzielny chill. Nagle moich uszu dobiega męski głos: „owieraj, kaczorze!”, wychylam się i widzę faceta, który dobija się na klatkę schodową w bloku obok. Po chwili nerwy go wzięły, przywalił kilka razy pięścią w domofon i odszedł kawałek dalej, ale zaraz wrócił, dzwoni i mówi: „ja zaraz przywożę dziecko i chuj mnie to obchodzi. W zeszły tydzień nie była moja kolej, a i tak siedziałem z małym”. Podbiegł do swojego samochodu, posiedział tam minutę, wrócił do domofonu i mówi: „obciągaj kaczorowi, kurwo. Nie zrobisz ze mnie opiekunki”.

    Kurde, poza jednym razem, kiedy to ja (jako dziecko) stałem w ogniu krzyżowym moich rozwodzących się rodziców, spotyka mnie taka sytuacja pierwszy raz. Do tej pory czytałem o takich rzeczach na wykopie. Najbardziej szkoda dzieciaka, bo potem pewnie będzie miał blizny na psychice.

    #p0lka #przegryw #zwiazki #zdrada
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Daleko mi do niechęci wobec kobiet, mizoginii i w ogóle nieżyczliwości wobec innych. Jednak czasem po prostu robi się przykro... W skrócie: jestem osobą wierzącą, dla której życie religijne jest ważne. Uczestniczę w praktykach kościelnych, jestem we wspólnocie. W jednym z ostatnich podcastów najbardziej znanego jutubera katolickiego, ojca Szustaka, pojawiła się historia... o kobiecie, którą zostawia mąż, a która później wykorzystuje niewinnego faceta, zwodzi go, a na końcu zostawia. I nikt nie widzi w tym nic złego, nawet ojciec prowadzący. Naprawdę zrobiło mi się przykro. Taka katolicka #p0lka i wszystko w porządku, skupiamy się na jej problemach, a nie faceta, którzy przypadkiem oberwał, mimo że nic nie zawinił. Niestety moją wiarę w kościół podmywają bardziej takie historie niż tzw. "ataki lewaków", o których tak często się pisze, a które de facto dla wierzących i praktykujących są bez znaczenia. Jeszcze raz powtórze: przykre. Link do wspomnianej audycji poniżej.

    https://www.youtube.com/watch?v=DAmxueEKF2k

    #zdrada #wiara #kosciol #zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski #pieklomezczyzn

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #604613ce88b775000aca985b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      Ateistka: Pewnie jako jedyna przesłuchałam to pisząc ten komentarz:
      Ciąża -> ślub -> związek -> kobieta nie wie nawet, że facet ją zdradza, gdy nagle mów, że idzie do innej ot tak, bo się zakochał i ona jest w ciąży -> zostaje sama z dwoma dzieciakami -> układa życie na nowo -> spotyka sie z facetem, ale nie mieszka z nim raczej wypady na randki -> facet chce poważnego związku, ślubu, dzieci itd -> kończy to, bo ona stwierdza ze w sumie ona nie chce majac taka inna historie, a w swietle wiary meza ma sie jednego; dzieci są dla niej ważniejsze, a jak o nim im opowiada to one nie chcą słuchać -> dzieci powiedziały ojcu, ze mama wolna i on chciał wrócić -> wybaczyła i akceptuje dziecko, które mąż zmajstrował z inną kobietą

      Szustak zawsze nawoływał do braku presji do związku (czyt. ciąża to wcale nie konieczność ślubu jesli macie być szczęśliwi. Jesteś nieszczęśliwa mając 30 lat, to daj sobie spokój - napewno kogoś znajdziesz), nawołuje, ze małżeństwo, to ciężka sprawa i nic nie jest usłane tęczą.
      Jak tutaj kobieta stwierdziła, że ona w poważny związek nie chce się pakować z innym to też przyklasnął - związek w którym ludzie mają inne priorytety nie ma sensu i lepiej to skończyć odrazu niż pakować się i kończyć z hukiem po 3 latach. Swoją drogą, według mnie, jak spotykasz się z samotną matką z 2 dzieci można się spodziewać, że ona już więcej nie będzie chcieć i raczej takie sprawy prostuje się na początku relacji, a nie się w to brnie i dochodzisz do wniosków, że chcesz się z nią bawić w dom po 2 latach. Nawet same ramy czasowe brzmią jakby to było takie do rozerwania się, a on gdzieś w międzyczasie się zakochał i zmienił zdanie - chociaż wnioskuje to po dwóch zgrubnych zdaniach opisu tej historii.

      A kolejna rzecz - zgodnie z założeniami wiary stwierdziła, że sakrament małżeństwa bierze się tylko raz i WYBACZYŁA. Osobiście zdrady bym nie wybaczyła, a już tym bardziej jakby przyprowadził kaszojada jakiejś dziuni, z którą się szmacił.
      Wybaczanie i umiejętność stawiania czoła w takich sytuacjach to domena bardzo głęboko wierzących, którzy widzą oparcie w Bogu.

      Szanuje Szostaka, bo on przełamuje schematy betenowego kościoła i ludzi lepiej rozwódka z dzieckiem niż panna, 30 lat to zastara na związki, bierz ślub puki cie ktoś chce, przerywa mity typu nalezy pomagac, pomaganie jest chrzescijanskie, nalezy wybaczać i sam bezpośrednio mówi, że jeśli spotkasz ćpuna to należy jemu pomóc, ale związek się zaczyna jak taka osoba skończy problemy i będzie na to gotow

      Zaakceptował: LeVentLeCri
      pokaż całość

    •  

      RadosnaDama: Szustaka słucham od dawna i niestety w wielu wypowiedział jest on wprost uprzedzony do mężczyzn, za to kobietami nie może się nachwalić i wprost je ubóstwia. Pewnie wynika to z faktu, że sam nie może posiąść żadnej, przynajmniej teoretycznie. W wielu miejscach Szustak się gubi, ma problem z przyjęciem krytyki i to niestety zniechęca. Dobrze się go oglądało dopóki dominowały nagrania z rekolekcji etc. Teraz robi wszystko, żeby kasa na patronite się zgadzała. Ktoś kiedyś powiedział, że Langusta na palmie to firma, która ma zarabiać na zakon dominikanów. Szustak się obraził, ale trochę jest w tym racji. Rocznie to jest kilkaset tysięcy złotych. Za kasę z Langusty dominikanie kupili własne studio nagraniowe w Warszawie, które przypomina apartament.

      Zaakceptował: LeVentLeCri
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Hej,
    A więc i ja zawitałem w tym miejscu. Dzięki za przeczytanie moich wypocin. Mam nadzieję, że inna osoba z wykopu spojrzy na mój problem bardziej świeżym okiem. Mój lv24.
    Bardzo proszę wykopową społeczność o przeczytanie wpierw całej mojej rozprawki, dopiero wtedy komentować, ok? Zachowajmy się chociaż na tym poziomie. Wiem, że dużo napisałem.

    Chciałbym opowiedzieć pewną historię jednego z randomów żyjących w tym kraju.
    Byłem ze swoją różową panią siedem lat, mieszkaliśmy razem już dwa i pół roku. Znaliśmy się od przeszło 8lat. Na początku związku doszło do tak jakby zdrady, w wykonaniu różowej. Spoko, nie było #ruchania(bądź było, ale nie chciała mówić, domyślam się, że było. Nie chciałem o tym myśleć. Imprezy, wyjazdy z jej ówczesną ekipą). Wróciła, pozwoliłem. Żyło nam się naprawdę dobrze, sześć lat naprawdę udanego związku. Przez pandemię pracowałem zdalnie, ówczesna dziewczyna studiowała zdalnie. Jestem pewny, że zbliżyliśmy się do siebie, emocjonalnie i duchowo. Było naprawdę dobrze. Wszystko skończyło się z początkiem lutego.

    Warto nadmienić, że mieszkaliśmy razem w dużym mieście, ale raz na dwa, trzy tygodnie wracaliśmy do miasta rodzinnego(mieszkamy w tym samym). Jak się jest w takim długim związku znajomi wstają się wspólni(inne pary odchodziły, inne się pojawiały, ale my zawsze trwaliśmy razem). W dużym mieście miałem znajomych z pracy(zgrana ekipa, naprawdę, wyjście na piwko, podobne zainteresowania) + do tego jej znajomi, z którymi spotykaliśmy się. Razem, oddzielnie, byliśmy jednością, ale szanowaliśmy przestrzeń drugiej osoby. W mieście rodzinnym była moja ekipa, koledzy od gówniaka i zawsze razem. Więc i moja dziewczyna wkręciła się w tę ekipę. Było fajnie, spoty nocne, jakieś imprezy, wszystko. Tutaj warto nadmienić, że jako jedyny z ekipy wyjechałem z miasta i można powiedzieć, że powodzi mi się. Jestem w stanie odłożyć sporą kasę, dodatkowo żyć na jakimś tam poziomie. Wyjazdy za miasto na tydzień(parę razy w roku, wyjazdy na weekend). Nie robiłem za bankomat JC. W tym roku miał się odbyć nasz ekstremalny wyjazd za granicę (przekładany od kwietnia 2020 przez covid). Ale odchodzę od tematu, wracam. Byliśmy zgraną ekipą i parą.

    Przez pierwsze miesiące po rozpoczęciu pandemii mieliśmy dostęp do używek(nasza złota zasada, ćpaj z głową, w domu, na spokojnie, dla rozluźnienia, bądź by poczuć większą emocjonalność przy innych używkach, nic marginalnego ani ‘patusowego’, dla oderwania od szarej rzeczywistości). Co jakiś czas ogarniałem towar i bez problemu. Dla ekipy też ogarniałem jakieś zielone jak podbili do mnie. Sami mieliśmy etapy gdzie paliliśmy sporo, a także, gdzie nie chciało nam się tego ruszać.
    Po paru miesiącach pandemii zaczęliśmy spotykać się z ekipą jak kiedyś, piwko, wyjazdy nad jezioro, ogólnie wyjazdy, po prostu wyjścia wieczorem. Ważnym etapem był grudzień i święta. Do ekipy dołączył stary dobry(wtedy myślałem, że dobry) kolega z gimnazjum. Spoko, tu wyjazdy, tu coś, zawsze się dzieje ciekawego. U mnie z różową panią plany na wyjazd nad morze – po walentynkach 15.02 na tydzień, dla relaksu, aby pozwiedziać.

    Jako, że starałem się pracować trzy tygodnie w mieszkaniu, tydzień z biura, musiałem po WOŚP jechać do dużego miasta, miał być jeden dzień, skończyło się na trzech. Wracam we środę, coś już jest nie tak i to na pełnej kurw*e nie tak(nie nocowaliśmy u siebie w mieście rodzinnym, ponieważ mieszkaliśmy blisko, ale jak już jechaliśmy na dłużej to problemu nie było. Toż spaliśmy w jednym łóżku przez 2,5roku). I ten ‘kolega’, który wrócił do ekipy w grudniu wziął się za moją różową, albo ona za niego. I nagle wielkie uświadamianie mojej byłej jaki to ja jestem zły i okropny, a także jak nikt mnie nie lubi(do tego jeszcze dojdziemy). Spotkaliśmy się jeszcze parę razy po ówczesnej środzie, we czwartek i piątek i sobotę(wtedy jeszcze nie wiedziałem co jest nie tak, domyślałem się, coś mam jakby intuicję. Pierwszego dnia kiedy wróciłem z dużego miasta domyśliłem się jej wieczornego wypadku z ‘kolega’ – przyznała się). W niedzielę zrywa ze mną siedmioletni związek po przez sms(????). Wylała tutaj na mnie cały swój „żal” jaki to ja jestem okropny, jak mnie nikt nie lubi, jaki to ja byłem zły i całkowicie te 7lat związku nic dla niej nie znaczyły, były też inne epitety jaki to ja jestem zły dla znajomych i dla wszystkich. Ci znajomi nie mieli problemu jechać moim autem nad jezioro na weekend przez parę tygodni, nie miałem też problemu ich wozić. Uważam, że moja była i jej nowy boy nastawili wszystkich przeciwko mnie.

    Teraz napomnę, że tylko mi udało się wyrwać z miasta rodzinnego(nic tego nie zapowiadało, ale nie widziałem żadnej przyszłości u siebie na mieście). Jako, że powodziło się to było jak było – możliwe, że u znajomych mogła wkraść się zazdrość. Jedyne co miałem więcej od nich to pracę z perspektywami i lepsze auto(za to ja im lekko zazdrościłem tego braku poczucia zobowiązania i zjebania po pracy, gdzie myślisz jak wykminić coś z pracą. Starałem się i tak i tak podzielić życie, a praca). Zawsze dla znajomych byłem z człowiekiem z sercem na ręku(dla każdego taki jestem, nawet do tej pory staram się taki być). Znowu odszedłem od tematu

    Swoje rzeczy zabiera po trzech dniach, czyli we środę. Nagle oschła, jak nie ona. Będąc tyle lat ze sobą sex i wszystko wokoło tego tematu nie było tabu. Słabo mi się zrobiła jak zażądała zwrotu lubrykantu(no Panowie i Panie, będąc w związku i w różny sposób eksperymentując to jest potrzeba rzecz, szkoda, że nie chciała kupić nowego, tylko miałem oddać jej ten co używaliśmy. Nie oddałem, wywaliłem do kosza). Używki też na spółę, wszystko na spółę. Nic nie znaczące 7lat związku. Zabrała swoje rzeczy do miasta rodzinnego. No, zablokowała mnie na fb i innych platformach z wiadomościami sms na czele. Do tej pory odzywała się trzy razy. Abym oddał jej coś co zapomniała(odesłałem), aby zwrócić kasę za ekstremalny wyjazd za granicę i trzeci raz abym odesłał jej wagę i mój ostatni prezent(akcja z wagą była ponad dwa tygodnie temu, paczka spakowana, etykieta nadana, mam zamiar wysłać we wtorek). I tutaj jesteśmy pod koniec lutego, na Instagramie wyświetla mi się zdjęcie jak ona i moja(była już ekipa) zrobili sobie wypad weekendowy.

    Oczywiście zablokowałem wszystko co mogło mieć z nimi do czynienia. Mam mamę mojej byłej na FB, wyświetliło mi się niedługo po naszym zerwaniu, że dodali się do znajomych(nie był to stalking, ja nie z tych) – więc akceptacja rodziców poziom 101%.
    Od przeszło miesiąca i czterech dni nie mam nikogo, ani kolegów do których mógłbym się odezwać. Brak stabilnego wsparcia emocjonalnego, odzywania się do kogokolwiek niż w pracy, bądź w sklepie ‘dzien dobry, poproszę lm forwardy grube, chciałbym zapłacić kartą, dziękuję, do widzenia’.
    Nie uważam, że jestem brzydki, jak byłem w związku kobiety łapały kontakt wzrokowy ze mną, jak i były bardziej dosadne kroki. Nie chciałem nigdy korzystać bo przecież miałem swoją różową.

    Taka trochę patowa sytuacja, zdradzony przez dziewczynę i swoich znajomych, wszystkich – stała ekipa 6osób, a raz na jakiś czas były 4inne).
    Założony tinder, wrzucone zdjęcia. Uważam, że tinder to nie miejsce dla mnie. Nigdy nie miałem dobrej oceny o tego typu apek(jestem świadomy, że można poznać tam wartościowe osoby, itp.). Zacząłem spotykać się z laskami aby po prostu nie myśleć i poczuć się lepiej psychicznie, a co najważniejsze wyjść z domu. Znalazły się trzy różowe. Wiem, że po takim związku wszystko porównuje się do byłej osoby. Lecz w żaden sposób te osoby mnie nie pociągają, ani charakterem, ani wyglądem, lecz fajnie mi się z nimi rozmawiać, po prostu chce mieć kontakt z ludźmi. Fakt, jedna różowa już mi dała, lecz nadal to nie to.
    Spotykając się z obcymi laskami czułem, że nie zawiodły się na moim wyglądzie, czy tam charakterze(już pomijając ubranie bo stałem się normlanie ubierać, ale i tak płaszcz był, buty, a auta żadna nie widziała na pierwszym, czy tam drugim spotkaniu). Od dziewczyn słyszałem komplementy skierowane ku mojej osobie(będąc z byłą uważałem się za takie 7/10, na pewno nie jestem #oskarkiem z charakteru)

    Brakuje mi znajomych, brakuje mi wsparcia i brak mi bezpieczeństwa. Mam dobrą płatną prace, bez problemu mogę wziąć kredyt(rodzice nawet powiedzieli, że dorzucą się). Ale teraz od miesiąca myślę, czytam, a co najważniejsze myślę. Czy warto pchać się w kredyt i po prostu żyć, czy nie lepiej byłoby to wszystko zakończyć. Jak już wezmę kredyt wtedy rodzice będą musieli się pieprzyć z sprzedażą mieszkania obciążonego kredytem, w którym zajebał się młody chłopak. Niestety jestem jedynakiem przez co rodzice na pewno poczuliby się okropnie(lekko mówiąc). Najbardziej boje się wiosny, lata. A wcześniej świąt, majówki, potem urlopu. Nie mam z kim wyjść ani po prostu spotkać bądź napisać. Pracę zaczynałem o 7.00, kończyłem o 15.00, teraz mam problemy aby wstać i dojechać do biura na 10.00, a potem praca i powolny powrót po pracy po 18.00. Ja wiem, że to wszystko siedzi w mojej głowie, że czuje się zraniony, porzucony i zdradzony.

    Ale jednak i tak i tak nie będę miał możliwości poznania ludzi(bo poznaje się ludzi przez innych ludzi, a ja nie poznam ludzi, bo nie znam ludzi). Próba powrotu do starych, starych znajomości nie za bardzo wypaliła, każdy ma swoje życie, ekipę, wszystko. Ogólnie jestem bardzo ciepłym człowiekiem, lecz od miesiąca nie wiem kim jestem.
    W mieszkaniu, w którym mieszkaliśmy mam umowę do początku maja(długi okres wypowiedzenia, trzy miesiące, w tym samym łóżku co spaliśmy i spędzaliśmy czas ja teraz piszę maila, nawet na konsoli nie gram, a udało mi się wyhaczyć za normalną cene PS5, nie mam siły). W ciągu tego czasu miałem znaleźć sobie mieszkanie, aby wziąć kredyt, miesiąc temu miałem aż trzy miesiące na to. Teraz jestem w tym samym miejscu co wcześniej. Nie wiem, czy nie prościej byłoby to zakończyć i nie martwić się, czy jednak próbować, a dopiero wtedy skończyć i zostawić rodziców z moim kredytem i całą resztą – a jestem świadomy, że mogą to na prawdę mocno przeżyć. Nie obawiam się śmierci, obawiam się tylko jednego, że przeżyję i w jakiś sposób będę niepełnosprawny, bądź będzie trzeba się mną zajmować cały czas. Więc nie żadne tabletki nie wchodzą w grę.
    Sorry różowe i niebiescy za dłuuuga wiadomość. Musiałem się wygadać. Od miesiąca w tym tkwię i jestem szczerze mówiąc w emocjonalnej dupie. Dzień w dzień ryczę, nie mogę znaleźć sobie miejsca.

    Po tym jak zerwała ze mną i okazało się jak jest bałem się, że znowu będzie chciała do mnie wrócić. Bardzo się bałem, że dam jej kolejną szansę, lecz na szczęście nie odzywała się w tej sprawie.
    Co do pracy, powodzi mi się w pracy, mam zostać Team Leadem w zespole w którym jestem pracownikiem, podwyżka. Ale nic to dla mnie teraz nie znaczy, wiem, siedzi to w głowie.
    Jednocześnie jestem #przegryw i #wygryw

    Wcześniej myśl o skończeniu tego przeszła mi tylko raz, ale to w sposób samobójstwo, ok, no jednak nie. Od poprzedniego weekendu, kiedy widziałem ich na wyjeździe myślę o tym coraz częściej, to już tydzień. Na jutro(na piątek 04.03.2021) wziąłem wolne w pracy, muszę przemyśleć swoje życie. Poprzedni weekend był okropny, wracam do domu rodzinnego aby czas szybciej leciał, idę spać bo zmęczony jazdą. A w sobotę czekam aż będę mógł pójść spać, no ale nie mogłem bo widziałem te feralne zdjęcia. I nie, nie chce zakończyć w taki sposób aby osoby trzecie miały jakiś problem przeze mnie, z dostaniem się do pracy, z pracy, na imprezę, czy zdradzać swoją druga połówkę.
    Wiem, że to wszystko jest w mojej głowie, pisze o tym jeszcze raz i jeszcze raz. Ale już emocjonalnie i psychicznie sobie nie radzę.
    Nawet te laski z tindera, które same zapraszają już na spotkania nie dają mi żadnej radości. Staram się w pracy wyglądać ok, na tyle ile mogę, ale nadal słabo.
    Tutaj chciałbym pochwalić się tym co zrobili moi znajomi z pracy. Trzymamy się blisko, naprawdę blisko. Jak widzieli mnie w poprzednim tygodniu, a dzień po zerwaniu to jednak byłem wrakiem. Zrobili imprezę z myślą o mnie. I nie za bardzo mogę się wkręcić w ich klimaty poza pracą i tak na czysto 100% aby spotykać się, bo jednak mają swoje życie i swoje ekipy.

    Dziękuję, chciałem wygadać się. Nie mam komu. Nie powiem rodzicom całej prawdy, w pracy tak samo nic nie powiem. Ty jako wykopowicz nie siedzisz w mojej głowie, więc możesz na spokojnie spojrzeć na sprawę. Wiem, że w końcu to minie, ale najbliższe pół roku będzie okropne, samemu ze sobą. W pracy karzą już schodzić z urlopów z 2020roku, zostało mi 8dni(miały pójść na wyjazd w lutym), a część urlopu z 2021 na ekstremalny wyjazd za granicę. Teraz nie mam co robić i boję się tykającego zegarka, coraz cieplej, coraz więcej czasu. A ja będę musiał sam siedzieć.

    Domyślam się, że moja była ze swoim mogła nakłamać ile wlezie, także moich byłych znajomych mogło boleć to, że jakoś mi sie udało w życiu(żaden z nich nie wie ile mnie to kosztowało i ile uczyłem się po gównopracy w korko na zleceniu, aby mieć coś więcej), przyko mi też, że jak już wszystko wylało się na mnie w sms od mojej byłej. Nie stawała w żaden sposób w mojej obronie, bo "znajomi myśleli", a ona znała prawdę i nie stawiła się w mojej obronie jak jeszcze byliśmy razem. Gdy się wychodziło samemu bądź razem.
    Od miesiąca mam bardzo dużo czasu na myślenie(dodatkowo jestem z tych co za dużo myślą i za dużo analizują), wyszukuje w sobie największe gówna jakie mogłem zrobić w życiu i w stosunku do znajomych, wszystkich.

    Jeżeli czyta to jakiś mój były znajomy, to wiedz, że prawda nigdy nie leży po jednej stronie, nie spodziewałem się, że wszyscy się ode mnie odwrócą.

    #narkotykizawszespoko #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #niebieskiepask #rozowepaski #zwiazki #przegryw #wygryw #samotnosc #rozstanie #zdrada

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #60412db1d2f37c000a2c09a9
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      PolnaProgramistka: Jak ktoś używa zwrotu "z moją panią" to nie potrafię go traktować poważnie, sorry Mirek. Dałeś się wydymać, raz skoczyła w bok, skoczy drugi i trzeci.
      Nie czaję. Też używam takiego zwrotu, bo "moja dziewczyna" brzmi tak dziecinnie, a "moja kobieta" jak jakaś patologia, albo teksty Lindy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Moja pani/panna. pokaż całość

      +: mtkiesz
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Jak tam się masz Mireczku? Coś się zmieniło/poprawiło? Nie spodziewałeś się, że tak się stanie i będziesz w takiej sytuacji i tak samo może niespodziewanie jutro czy pojutrze coś się zmieni w Twoim myśleniu albo kogoś poznasz albo trafisz 6 w totka lub cokolwiek innego, tak więc na pewno nie warto wszystkiego kończyć. Jest ciężko, czujesz się źle itd. itd. i to jest spoko, bo wszystko trzeba przeżyć w ten czy inny sposób. Przemęcz się tydzień, miesiąc czy 2 miesiące, poużalaj się nad sobą jeśli masz na to ochotę, a później zaczynaj wszystko od nowa. Tak jak napisał ktoś wyżej, możesz robić wszystko na co masz ochotę i jednocześnie nie musisz robić nic, nie czuj presji, że powinieneś teraz nagle znaleźć nowych znajomych/laskę. Wiesz, że wszystko jest w Twojej głowie, to bardzo dobrze. Mimo tego, że wiesz to nie możesz nic z tym zrobić, znam to. Czas naprawdę robi swoje, daj sobie czas, to chyba najlepsza rada jaką można Ci dać. Jak sam się przekonałeś, ciężko jest trafnie ocenić ludzi, bo mogą Cię wyjebać nawet po tylu latach, ale też nie oszukujmy się, każdy jakoś tam kogoś ocenia i spekuluje jaki ten ktoś jest/będzke, a wg mojej oceny i spekulacji na podstawie kilku Twoich wypowiedzi, wydajesz się być lub wydajesz się mieć potencjał na spoko gościa, dlatego też życzę Ci, żeby się wszystko poukładało i jeśli byś chciał pogadać czy coś to możesz śmiało się odzywać. pokaż całość

    • więcej komentarzy (54)

  •  

    -Miej normalnego chłopaka który się o ciebie martwi
    -Zdradź go z 6 mężczyznami (rasy czarnej) naraz :/

    #logikarozowychpaskow #feels #zdrada #przegryw #zwiazki

    GFY

    źródło: giant.gfycat.com

  •  

    Tldr: czułem podświadomie, że #rozowypasek mi się puszcza i okazało się, że miałem rację, bo udało mi się ją przyłapać

    Miało być jak w bajce i dałbym sobie rękę uciąć, że ta bajka się ziści. No i jak to klasyk mówi – i bym, kurwa, nie miał ręki. No ale od początku.

    Fajny, otwarty, szczery (lol) i pełen zrozumienia związek od 7 lat, który miał się zakończyć ślubem. 2 lata temu oświadczyny, termin na lipiec tego roku, ale koronawirus nie wybiera, a my nie chcieliśmy odjebywać z imprezą w takich czasach, więc wszystko było przełożone na przyszły rok z jednoczesnym trzymaniem kciuków, by świat się do tego momentu uspokoił.
    Widziałem, że dziewczyna jest od jakichś dwóch miesięcy nieobecna myślami, lekko zdystansowana i odsunięta ode mnie i wspólnego życia. Byłem przekonany, że to kumulacja różnych stresów – przełożenie ślubu i wesela plus korona mocno zawirowała jej branżę i musiała zmieniać robotę.

    Starałem się być wspierający, troskliwy, otwarty. W czymś pomóc? Nie ma problemu. Coś zrobić za nią? No pewnie. Pomóc jej siostrze w przeprowadzce? No jasne, że pomogę, przewiozę. Zmęczona, by zrobić coś do jedzenia? Spoko, praca, siłownia, wyjebany z butów, ale z przyjemnością stałem przy garach i robiłem tę szamę.
    Pewnego dnia oglądaliśmy Netflixa i w międzyczasie różowy przysnął. Obok nas, na kanapie leżały nasze telefony. I jej ekran się zaświecił i zobaczyłem powiadomienie wiadomości na whatsappie: „Następnym razem poproszę pończochy” i podpisane – Jacek.

    To imię słyszałem ostatnimi czasy wielokrotnie. Kolega z jej nowej pracy, który wdrażał ją w obowiązki i pilotował jej pierwszy projekt. No i chyba ziomek za bardzo sobie wziął do serca to wdrożenie i opiekę.
    Po chwili kolejna wiadomość – „Piątek aktualny?”

    A w piątek właśnie miałem jechać do domu rodzinnego na weekend. Proponowałem jej wspólny wyjazd, ale wymigała się stwierdzeniem, że ma dużo do ogarnięcia, jeszcze wszystkiego nie kuma dobrze w swojej pracy i weekend poświęci na nadrabianie zaległości, jakieś szkolenia na YT itd. Szkolenia, kurwa. Chyba z opierdalania gały na boku.
    Miałem tylko nadzieję, że jest tak głupia, że umówiła się z nim w naszym mieszkaniu. Po pracy w piątek podjechałem do domu, zmieniłem ciuchy, spakowałem walizkę i pożegnałem się. Myślałem, że się zbełtam, gdy ją całowałem, no ale musiałem udawać, że wszystko gra, żeby się nie zorientowała, że coś może być nie tak.

    Odjechałem autem, pojeździłem po mieście godzinę i wróciłem, parkując w innym, bardziej ustronnym miejscu z widokiem na okna mieszkania. Przyszedł wieczór, były wciąż zapalone, a więc znak, że ta dzida jednak zarządziła schadzkę u nas. Po jakimś czasie widziałem już, że nie jest sama na chacie.
    Za wchodzenie do mieszkania powinienem dostać order ninjy, bo tak cichy i ostrożny nigdy nie byłem. Jestem w przedpokoju, a z salonu słyszę jej i jego śmiech. Chwila ciszy i nagle moja mówi z lekkim westchnięciem i jakby przeciągle:
    - Jacek…
    - Tak? – odpowiada jej

    Ja tymczasem brew w górę, bo typa na oczy nigdy nie widziałem, ale głos skądś kojarzę. Nie czekam na nic i wpadam do salonu, a tam ona i Jacek… Sasin, który przejebał 70 mln zł na nielegalne wybory, które się nie odbyły i nie poniósł z tego powodu żadnych konsekwencji.

    #zwiazki #zdrada
    pokaż całość

  •  

    Z moją byłą byliśmy prawie 5 lat temu. Od zerwania minęły prawie trzy lata a ja nie mogę do tej pory pozbyć się nienawiści do niej. Mam zniszczone zaufanie do #rozowepaski a natrętne myśli o zrobieniu krzywdy mojej ex męczą mnie prawie codziennie. Są wręcz obsesyjne. Nienawidzę jej całym sercem i nie mogę wybaczyć, a chciałbym - dla swojego spokoju. Zatruwa mi to życie. Czy ktoś miał coś podobnego i wie jak sobie z tym poradzić?
    #psychologia #zwiazki #zdrada
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pijcie ze mną kompot :) Właśnie przyszły wyniki badań DNA!!! Nie jestem ojcem :D A to oznacza, że nie będzie ślubu (którego nie chciałem), nie będzie alimentów, nie będzie potrzeby ukrywania się :) A co się pobawiłem, to moje. Na koniec adrenalina, ale dzisiaj wreszcie szczęśliwe zakończenie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zdrada #p0lka #logikarozowychpaskow #wygryw #przegryw #logikaniebieskichpaskow #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #602f7e1a267126000a876098
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    W mojej pierwszej kobiecie byłem bardzo zakochany. Nasz związek trwał już kilka lat i byłem pewny że to ta jedyna, że będzie kiedyś moją żoną.
    Niestety, w pewnym momencie zaczęła mnie zdradzać, a ja nie wiedziałem jak sobie z tym poradzić, więc jej wybaczałem, licząc że się zmieni i wszystko będzie już dobrze.
    Odpierdalałem chory szajs, byle ją tylko zadowolić, bo liczyłem że jak będzie zadowolona to znowu będzie mnie kochać i wszystko będzie dobrze,
    Chciałem by przypomniała sobie jak byliśmy zakochani na początku związku, gdy mogliśmy leżeć bez słowa na trawie przez cały dzień tulac się do siebie i to było wszystko co nam było potrzebne do szczęścia.
    Po którejś zdradzie w końcu pogodziłem się z moją rolą w związku i zaproponowałem półotwarty związek na jakiś czas, licząc że wyszaleje się i w końcu jej się znudzi, a mi dodatkowo będzie wdzięczna, że jestem takim dobrym partnerem i kochankiem, co magicznie sprawiłoby że znowu by mnie kochała.
    Wytrwaliśmy tak kilka miesięcy i w końcu mnie rzuciła.

    Na początku było mi OGROMNIE ciężko, ale po dość krótkim czasie coś się zmieniło w moim życiu.
    Okazało się, że świat dookoła mnie nie wie że jestem przegrywem. Okazało się, że jestem dość przystojny i od razu pojawiło się na horyzoncie kilka zainteresowanych koleżanek. Im dalej w las tym było więcej drzew i okazało się, że wcale nie będę do końca życia sam jak to sobie wyobrażałem kiedyś.
    To zainteresowanie kobiet sprawiło, że stałem się bardziej pewny siebie i pozwalałem sobie z nimi na coraz więcej.
    Nowe kobiety były też obiektynie kilka poziomów wyżej niż moja była, która obiektywnie rzecz mówiąć urodą nie grzeszyła.
    Okazało się, że wcale nie muszę odpierdalać chorego szajsu, żeby zainteresować sobą kobiety, wprost przeciwnie - to one odpierdalały.

    I tu dochodziny do sedna mojego problemu.
    Po wszystkich moich przeżyciach wydaje mi się, że ja już nie potrafię kochać. Nie potrafię znaleźć w sobie takiego desperackiego uczucia potrzeby bycia z inną osobą.
    Boli mnie to tym bardziej, bo czuję że oszukuję wszystkie dziewczyny z którymi się spotykałem, a szczególnie tę jedną z którą spotykam się od dwóch lat, która jest fantastyczna - piękna, inteligentna i która odpierdala cały czas jakiś szajs dla mnie.
    Mam z nią wszystko, ale brakuje mi tej desperacji którą kiedyś uważałem za miłość, przez co wydaje mi się że tak naprawdę to ja jej nie kocham i czuję się z tym źle. Że kiedyś potrafiłem odpierdalać szajs dla byłej, a dla niej już nie.
    Dodatkowo cały czas siedzi we mnie takie poczucie, że muszę grać, że muszę udawać że jestem twardy i tak naprawdę jej nie potrzebuję, bo jakbym zaczął się starać nadmiarowo to ona też straciłaby mną zainteresowanie - jak moja była.

    Mógłbym sobie powiedzieć, że ona jest taka fantastyczna, a ja wcale nie, to może ona zasługuje na kogoś lepszego.
    Ale nie powiem sobie tego, ponieważ powtarzałem to sobie cały poprzedni związek i nie chcę wrócić do tego przegrywowego myślenia.

    Pewnie ktoś powie: to nie jest TA, znajdź kolejną a miłość sama przyjdzie.
    Ja widzę, że ona jest wspaniała i na tyle na ile ją znam, to chcę być właśnie z nią.
    Dodatkowo w tym jak ona się stara, widzę siebie z przeszłości i to sprawia, że moje serce płacze.

    Podsumowując, chyba brakuje mi tego że w poprzednim związku potrafiłem się otworzyć (mimo że niewłaściwej osobie) i opowiedzieć o wszystkim co mam w głowie. Teraz czuję że muszę udawać twardego i męskiego.
    Czasem zastanawiam się czy nie zaryzykować i nie opowiedzieć jej o tym wszystkim co czuję, co mnie spotkało i że tak naprawdę wewnątrz jestem przegrywem, który jedyne czego pragnie to bezinteresownej miłości - licząc że takie wyznanie mnie zbliży do niej.
    Ale też boję się, że może mnie takiego nie zaakceptować.

    #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #zdrada

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #602f1b14267126000a876087
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Nie każda laska jest zwalona. Wybadaj jak reaguje jak się trochę odsłonisz. Jeśli się okaże, że reaguje na Ciebie gorzej, to niestety - kocha fikcyjną postać którą grasz. Dobra wiadomość - to dość powszechne i tak wygląda "normalność" XD Zła wiadomość - totalna bieda kiedy zdajesz sobie sprawę, że nie możesz być sobą przy osobie Tobie najbliższej. Osobiście gardzę taką postawą, bo to słabe ale też rozumiem, że może to być skuteczna strategia z kobietami, które są w pewnych kwestiach jak zwierzęta.
      Inna droga to zbudowanie samego siebie stając się po prostu tą silną osobą, której chce Twoja laska. Jest to natomiast proces wymagający lat, bo przecież nie zbudujesz sobie mindsetu w kilka dni.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    zdradziła go, ciekawe czy nie fejk.. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    pokaż spoiler #zwiazki #bekazrozowychpaskow #zdrada #rozowepaski #przegryw

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: streamable.com

  •  

    INSTYTUT DOBREGO ŻYCIA WYSOKICH OBCASÓW

    #przegryw #blackpill #polki #byloczyniebylo #zdrada

    źródło: EuGIDwWXEAE---Y.jpg

  •  

    Mmmm wysokie obcasy. Wyciągnąłem najlepsze komentarze:

    W końcu żyjeszmasz prawo do własnego szczęścia skoro jesteś z tym szczęśliwaWażne jest tego co ty chcesz Widocznie nie do końca jesteś z nim szczęśliwa ,jest wiele ludzi takich....Wierz mi ,ze to jest normalne

    Jak się dobrze czujesz , to nie ma problemu i nie szukaj go .

    Dla Mnie bardzo normalne ,bo w życiu nie warto być Świętą Tereską, myślisz ,że Ciebie nie dotyczą zdrady ,kłamstwa ze strony Męża ,myślisz ,jaki Mąż jest wspaniały , a potem gdzieś ,kiedyś o poranku dostajesz obuchem w łeb ,Wszyscy wiedzieli tylko nie Ty ,tak ,że nie warto.Czasami trzeba odstąpić od reguły.

    No bez powodu by nie zdradziła

    Można kochać osobę z która się sypią ale można też kogoś kochać a sypiać z kimś innym.

    Swoją drogą kojarzycie może aby wychodziły co chwila podobne teksty ze zdradzającym mężem? Nie wiem o co chodzi, ale właśnie więcej widuję ciągle tego typu tekścików jak to żona zdradza i czuje się wspaniale i to jeszcze wychodzi ze stronek typu: polki.pl, teraz wysokieobcasy.

    #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #blackpill #przegryw #zdrada
    pokaż całość

    źródło: wysokieobcasy.jpg

  •  

    Rada dla kobiet od kobiecego portalu:

    "Nie wyrywaj męża innej kobiety"

    W komentarzu odpowiedź kobiet.

    #logikarozowychpaskow #zdrada #zwiazki

    źródło: Screenshot_12.png

    •  

      @sowiq: Zacytujesz mnie, żeby czymś podeprzeć swoje urojenia? Bo chyba nie rozumiesz czym różni się krytyka kobiety która z pobudek egoistycznych chce uwieść żonatego faceta, która w pierwotnym temacie dyskusji jest piętnowana - od samego aktu zdrady której dokonuje on.

      Nikt tu nie daje facetowi rozgrzeszenia, ani przyzwolenia. Nikt też nie wyznacza kobiety jako jedynej winnej. Po prostu ktoś stwierdza że to złe kierować się swoim egoizmem by niszczyć związek. No i jak przeczytasz sobie komentarze wyżej, to jednak dla wielu kobiet to w sumie jest luz, bo co ich obchodzi ¯\_(ツ)_/¯ No i broń boże nie możesz nie możesz skrytykować takiej postawy, bo kobiety nagle czują się urażone że jakaś ich postawa, a nie mężczyzny jest krytykowana. pokaż całość

    •  

      @Kowixx: Znakomita logika. Pójdźmy krok dalej -- kobieta zdradzona powinna być prawdziwie wdzięczna takiej kochance, wszak dzięki niej wyszły na jaw niecne rządze niewiernego faceta. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Na anonimowe, bo temat kontrowersyjny trochę. Oglądam różne teleturnieje stare - ostatnio odświeżam sobie Moment Prawdy - jakoś z 10 lat temu leciał na Polsacie.
    Tam ludzie badani są na wariografie, a potem te same pytania zadaje im Chajzer (stary :P ) i jest podawane czy dana odpowiedź to prawda czy nie wg wariografu.
    Trafiłem na odcinek z taką laską, że to co ona robi to trochę szok i wyższa szkoła jazdy. Chodzi o kwestie #zwiazki #seks #zdrada Najdziwniejsze, że wg mnie kobieta totalnie przeciętna, a to co ona robiła to porąbane jest. Szczególnie że ma przystojnego męża, który mógłby mieć lepszą. Dla zasięgu otaguję #przegryw i #blackpill #p0lka i nie wiem co tam jeszcze - o #logikarozowychpaskow, ogólnie w tym teleturnieju często są takie akcje (był też taki tru ziomeczek, co był zadowolony z życia seksualnego, choć był #prawiczek i 26 lvl) więc jak kogoś interesuje to polecam, na yt jest więcej contentu. Materiał długi, ale polecam. https://youtu.be/onMWHAE4qxI

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #601b1a340c5b6a000b40bf84
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

    +: M....s, DawidiXXX +5 innych
  •  

    XDXDXDXD

    puść się na boku
    napisz o tym w internecie z legitnego konta
    na grupie która liczy ponad 10k członków
    KURWA PONAD DZIESIĘĆ TYSIĘCY LUDZI
    spłacz się, że ktoś doniósł mężowi


    Swoją drogą, nawet mu nie współczuję, po takiej wiadomości powinien przetrzepac żonce wszystkie grażynogrupki na których się udziela

    #grupyzdupy <---obserwowanie lub czarnolisto

    #p0lka #grazynacore #zdrada
    pokaż całość

    źródło: 1611863359151.jpg

  •  

    była zdradza gacha dla którego mnie zostawiła, i ogólnie patrząc na związki słysząc różne historie ludzi - wydaje się że w XXI wieku zdrada staje się czymś bardzo powszechnym - wielokrotnie na aplikacjach randkowych mignęły mi zdjęcia kobiet które są już w małżeństwie - ten świat zszedł na psy - a mnie toczy jakaś dziwna choroba zwana cierpieniem ekspiacyjnym patrząc na to wszystko #zdrada #zwiazki #rozkminy pokaż całość

  •  

    -Miej normalnego chłopaka który się o ciebie martwi
    -Zdradź go z 6 mężczyznami (rasy czarnej) naraz :/

    #logikarozowychpaskow #feels #zdrada #przegryw #zwiazki

    GFY

    źródło: giant.gfycat.com

  •  

    Czasami czytam dla beki wpisy pod #blackpill i #harlekinydlaprzegrywow, kisnąc z prezentowanego na nich hiperbolicznego i generalizującego podejścia do tematu relacji damsko-męskich, ale ostatnio zderzyłem się z historią, która idealnie wpisuje się w nurt tych tagów XD.

    Kilka dni temu odwiedziłem swoje rodzinne strony i wpadłem na drinka do koleżanki, z którą w przeszłości okazjonalnie miewałem różne przygody. Zasiedziałem się do rana i przy śniadaniu dziewczyna opowiedziała mi historię swojej siostry i jej narzeczonego – znam tę parkę z widzenia i słyszenia, ale nigdy za bardzo nie interesowałem się ich życiem, więc gdy usłyszałem co się u nich odpierdoliło w ostatnim czasie, to zbierałem szczękę z podłogi XD.

    Oboje dobijają do trzydziestki, ale są ze sobą już w ch*j czasu, jakoś od liceum. Dwa lata temu chłopak oświadczył się dziewczynie podczas wakacji – wszystko ładnie pięknie, oświadczyny przyjęte, planowanie ślubu itd. Ona pracowała wtedy jakimś biurze, a on był przedstawicielem handlowym, w związku z czym często wyjeżdżał i nierzadko nie było go w domu przez kilka dni z rzędu, co jest istotne dla tej historii.

    Okazało się, że laska kręciła na boku z jakimś typem, który pracował w firmie będącej klientem tego jej biura – zaczęło się od kontaktów zawodowych (koleś często bywał w jej miejscu pracy biznesowo), z czasem pojawiły się pikantne smski i potajemne długie rozmowy przez telefon. W końcu latem (przed wspomnianymi wyżej oświadczynami) umówili się na hehe browar na mieście.

    Tutaj mała dygresja – narzeczony bohaterki tematu to knypek z kartoflanym ryjem, przygruby i w okularach, z początkiem zakoli, sprawiający jednak wrażenie sympatycznego gościa (podobno wcale taki nie jest, ale nie mam pewności – nigdy z nim nie rozmawiałem). Jego dziewczyna też nie jest szczupła, ale ma za to fajne, seksowne kształty i ładną twarz – no może się podobać (jak już wspomniałem – znam ich z widzenia). Trzeci w tym układzie – pan bolec na boku – to przystojny facet (moja koleżanka pokazała mi jego fejsa), podobno dobrze zarabiający i do tego ekstrawertyk. Na pewno zostałby na mirko określony mianem Chada.

    Wracając do sedna – jak już się pewnie spodziewacie, browar na mieście skończył się nocnymi harcami we wspólnym mieszkaniu laski i jej narzeczonego, który akurat był w delegacji. Kilka tygodni później typek się oświadczył, a dziewczyna przyjęła oświadczyny, ale to nie koniec XD.

    Okazało się, że już po oświadczynach nasz Chad regularnie bolcował regularnie bohaterkę wpisu podczas nieobecności jej narzeczonego, który tyrał w delegacjach XD. Trwało to kilka miesięcy, aż wreszcie po Sylwestrze laska rzuciła rogaczowi pierścionkiem w ryj, ujawniając mu całą prawdę. Chłopak podobno się załamał, co nie dziwi, laska z kolei mogła już bez krępacji spotykać się ze swoim nowym Romeo.

    Czy to koniec tej historii? Nic bardziej mylnego – po kilku miesiącach Chad zerwał z dziewczyną, o czym dowiedział się jej były już narzeczony. Kilka dni później jak ostatni kapeć bez honoru wbił się na krzywy ryj na jej imprezę firmową, która zakończyła się… wybaczeniem zdrady i ponownym zostaniu parą XDDDDDDDDD.

    Czaicie? Koleś był zdradzany przed zaręczynami, a także już po ich zawarciu, o czym ostatecznie się dowiedział (podobnie jak wszyscy jego znajomi i rodzina), co nie przeszkodziło mu przy pierwszej lepszej okazji wrócić jak pies z wywalonym jęzorem do niewiernej bladzi.

    Co najlepsze – to nie jest puenta tej historii. Otóż okazuje się, że w ostatnie święta bożonarodzeniowe rogacz oświadczył się ponownie i ponownie jego oświadczyny zostały przyjęte XDDDDDDDD.

    Podejrzewam, że koleś może mieć tu konto, więc jeśli to czytasz typie to wiedz, że nawet mi cię nie żal. Trochę godności, do k*rwy nędzy!

    #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #zdrada #bekazpodludzi
    pokaż całość

  •  

    Protokół "Ale to twoja wina, że Cię zdradziłam" na pełnej xD
    #zwiazki #heheszki #logikarozowychpaskow #zdrada

    źródło: FB_IMG_1610660961147.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć.
    Pod koniec listopada odkryłem filtr swojej dziewczyny z innym mężczyzna.
    Skończyło się to awanturą i usunięciem SMS-ów, bo nie chciała pokazać mi ich treści. Pogodzilismy się.
    Zapowiedziała, że zakończy z nim filtr.
    W połowie grudnia z ciekawości sprawdzilem wykaz SMS na fakturze i ponownie ukazał się ten sam numer. Treści SMS-ów nie znam ale była to późna pora (22-23). Znowu awantura, przeprosiny, pogodzenie.
    Pod koniec grudnia dodali się na FB, znowu awantura i przeprosiny.
    Niestety teraz ciężko udowodnić mi te rozmowy na messengerze) podejrzewam konwersacje tajne/end to end jak jesteśmy w pracy (znalazłem klucz urządzenia od 21.12, a wcześniej tego nie miała)
    Nie przylapalem jej od 21.12, brak mi dowodów.
    Mężczyzna ma żonę i 2 dzieci. Z tego co udało mi się dowiedzieć to w jego małżeństwie nie układa się.
    Myslę o tym co jakiś czas, ciężko mi zapomnieć, przyznała się do filtru ale nie do zdrady, aczkolwiek kłamstwa tydzień po tygodniu i brak poprawy, sugerują mi, ze coś jest nie tak.
    Chyba potrzebuje rozmowy z psychologiem/terapeuta.
    Proszę o szczere porady.
    #zdrada

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ffff842e516c7000a8ee26a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    +: K........s, czokobons +74 innych
    •  

      UkrytyKnur: @AnonimoweMirkoWyznania: Hej, Ja tak byłem robiony. Trafiłem przez przypadek na konwersacje bo potrzebowałem tableta różowej żeby sprawdzić coś na szybko a tu zonk miała odpalonego Messengera. Okazało się że leci w kulki z jakimś kolegą. Nie wysprzęgliłem się bo chciałem mieć mocne dowody w końcu gadanie to jeszcze nie zdrada. Niestety chyba się skapnęła bo jak sprawdziłem za drugim razem to miała już włączony tryb samo usuwających się wiadomości. Swoją drogą Facebook wprowadził w grudniu nowy tryb ułatwiający zdradę nazywa się vanishing mode facebook. Poobserwuje jeszcze trochę bo i wychodzić zaczęła częściej ostatnio i maluje się więcej wiec już chyba wiem że trzeba się zawijać. Najgorsze że przyjęła zaręczyny w Wakacje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mówią że tego typu zabawy jak czytanie prywatnych wiadomości na FB to największe frajerstwo ale wychodzi na to że ufanie komuś bezgranicznie jest jeszcze większym frajerstwem. Pozdrawiam i mam nadzieje że nie będziesz frajer i zawiniesz sie tej relacji.

      Zaakceptował: sokytsinolop
      pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zachowujesz się tak, jakby zdradą było tylko i wyłącznie umieszczenie penisa w pochwie. Ona prawdopodobnie jest już zakochana w tym typie sądząc po tym, jakie kroki podejmowała będąc przyłapaną przez Ciebie. Zacznij z zimną głową zbierać dowody zdrady, przyda się w sądzie.

    • więcej komentarzy (180)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #zdrada

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0

Archiwum tagów