•  

    Szukam osoby która zna się na kamerkach i tego typu sprawach zapraszam na pw.

    #oswiadczenie #p0lka #zemsta

  •  

    Mam plan zemścić się na #rozowypasek lvl 25. Czemu?

    pokaż spoiler 10 lat temu jak byliśmy w gimnazjum O. była sprawczynią mojej fobii szkolnej, nerwicy i poglębiła niechęć do #rozowepaski na parę lat. Wyśmiewała mnie, czuć było pogardę wobec mnie. Rozjeżdżała moja poczucie wartości i kiełkującą męskość 15 latka.

    Spotkałem ją na domówce u starego znajomego. Dziś trochę pewniejszy siebie, ale stare uczucia się obudziły. Postanowiłem, że pogram z nią. Przykleiłem uśmiech szczęśliwego faceta, przysiadłem się i nawijam do niej. Umówiłem się na spotkanie, 3 za mną. Relacja typowa - seks układ.
    Plan:

    pokaż spoiler Napalić O. Rozebrać ją do naga i powiedzieć co mi zrobiła. Czy ew. wyjść bez słowa z szelmowskim uśmiechem?

    #tinder #sympatia #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow #zemsta #zwiazki Wołam @janusz_pol co o tym myśli.
    pokaż całość

    •  

      @Peperomia nie będę Cię przekonywać na siłę, sami wydajemy sobie sprawiedliwość. Pomyśl jak na Ciebie wpłynie, ten czyn, czy będziesz miał wyrzuty sumienia ? Może teraz sobie myślisz że hm ta loszka pieprzyy głupoty " pewnie że nie będę miała bo jestem facetem męskim facetem" . Możesz się przekonać czy będziesz miał wyrzuty Ale ryzykujesz ;) czy znasz siebie aż tak dobrze ? Spróbuj Ale czy ta gra jest warta świeczki? Czas tyka może lepiej zrobić coś nowego, poczuć cudowne uzależniające endorfiny ? Albo Nie lepiej ułożyć sobie życie o którym marzysz ? pokaż całość

    •  

      @Slanina: 50 za duzo, zostaw 20, pozostale 30 dawaj na
      #rozdajo

    • więcej komentarzy (227)

  •  

    Klaudiusz dodał nowe zdjęcie na #tinder by zwiększyć pary i jeszcze bardziej miażdżyć #p0lki
    Polecam też zakładać konta i atakować niech cierpią

    #przegryw #stulejacontent #oswiadczenie #chwalesie #tinder #zemsta

  •  

    Witam szanowny wykop. Jestem tu nowy jako "zarejestrowany" ale na wykopie siedzę już trochę czasu. Sprawa wygląda tak. Jest pewna grupa na fb, gdzie pewne "marginesy społeczne" od ponad roku szkalują, wyzywają, wstawiają zdjęcia mojej dziewczyny i mnie. Chciałbym im jakoś utrzeć nosa i posiadać dostęp do ich rozmów na czacie grupowym. Więc wykopki pytanie czy jest taka możliwość? Mam na myśli jakieś programy? coś w ten deseń? Miałbym dostęp nawet do komputera jednego z marginesów ktory udaje mojego dobrego kolegę, tylko wiadomo nie odpalę jego fb w jego obecności. Możliwe jest oczywiście wynagrodzenie z mojej strony $$$. Co o tym sądzicie?

    #gownowpis #help #pomocy #hakerzy #haker #haker #zemsta #marginesy
    pokaż całość

  •  

    Mirki i mirabele. Mam problem z wkurzajacym sasiadem. Jaki?zapytacie. A no gosciu gra na saksofonie w mieszkaniu. Rozumiem,jak by sobie pogral godzinke-dwie, zero stresu. Ale gosciu od okolo 4-5 miesiecy dmucha w ta rure codziennie po kilka godzin.
    Jebany jest tak zdeterminowany,ze nawet robi w tym jakies postępy.
    Na poczatku to byly jakies gamy i inne pierdoly,ktore kaleczyl,teraz kaleczy jakies utwory,powtarzajac jedna parkie nascie razy. No nie da sie tego na dluzsza mete zdzierzyc.
    Dzis bylem caly dzien w domu,a ten zaczal o godz. 10 i gra skurwiel nadal.
    Macie jakies pomysly jak sie z gosciem lekko podrozyc zanim z nim pogadam?

    Autor najciekawszego pomyslu zgarnia pizze na pyszne.pl. (powiedzmy do 50zl)

    Daje #poznan, bo moze to jakis piwniczak co cale dnie dmucha w rure z tęsknoty za panną.

    #pysznepl #rozdajo #zemsta #piekloperfekcjonistow #wkurzajacamuzyka
    pokaż całość

  •  

    #zemsta #gsm #prank #pomocy #pomoc #revenge #rozowepaski

    Witajcie. Sprawa jest następująca: dzisiaj o 2 w nocy dostałem telefon od jakiejś typiary, która ewidentnie chciała mi rozwalić związek (wiedziała, że obok jest moja dziewczyna). Zaczęła wymyślać że się z nią spotkałem, komplementowalem i że teraz niby udaję że nie pamietam. Dziewczyna oczywiście słysząc to dostała szału i odrazu łzy w oczach...
    Mam nagranie tej rozmowy od około połowy jej trwania.
    Nie ukrywam że BARDZO mnie wkurwiła i chce się na niej zemścić. Znam tylko jej numer telefonu.
    Nie chcę iść z tym ani do operatora ani na policję bo wiem, że oni nic nie zrobią.
    Więc proszę was o pomysły na zemstę, jak się do tego zabrać, jestem w stanie nawet zapłacić.

    TL;DR : Padłem ofiarą bardzo chamskiego pranka, chce się zemścić. Znam tylko numer telefonu tej osoby. Nie chcę iść na policję ani do operatora,bo nic nie zdziałają.
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki trza mi pomocy w znalezieniu czegoś. Konkretnie będzie to kalendarz na rok 2019. Już tłumaczę co i jak.
    Niebieski pochwalił się, że zamówił kalendarz na rok 2019, gdzie pieniądze za zakup zostaną przekazane na promowanie idei korytarza życia. Cel szczytny, nie ukrywam. Wchodzę w linka i ofc kalendarz jest z babami. Nic do tego nie mam oczywiście, ale to nie pierwszy kalendarz z gołymi babami. I tu przechodzimy do sedna sprawy. Potrzebuje kalendarza z seksownymi facetami (ale jednak niech będą w majteczkach), najlepiej niech pieniądze ze sprzedaży będą przekazane na jakiś dobry cel i żeby nie było problemów z transportem itp. (niech będzie to jednak polska akcja). Chcę patrzeć jak świat płonie i jaką on zrobi minę jak powieszę ów kalendarz dokładnie obok jego z seksownymi kobietami. Może ktoś coś ma lub wie?
    Niech mnie teraz panowie hejtują :D
    A może wykop skomponuje taki kalendarz xD ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #logikarozowychpaskow #zemsta
    pokaż całość

    +: p...........t, kenshin985 +5 innych
  •  

    #pasta #zemsta #gowno #gownopis #szkola #przegryw

    Takie natchnienie dla wszystkich stulejarzy na wypoku

    bądź mno
    anon lvl.15
    przegryw ostateczny
    piwnica jest twoim życiem
    W szkole nie masz kolegów
    Nikt cie nie lubi
    słowem- najgorzej
    po kolejnym dniu w szkole stwierdzasz, że trzeba pomścić swoją dume, którą zabrali ci już w pierwszej klasie podstawówki
    szkolny przypałowiec nasrał ci wtedy do plecaka
    Musisz też wymyślić taki żart, a nawet lepszy
    obmyślasz plan
    plan gotowy


    w poniedziałek rano wbijasz z buta do klasy
    PROSZE PANI! W SZATNI JEST TRUP!
    Wszyscy panika mocno
    nawet oblałeś powieki wodą, żeby było realistyczniej
    Nauczycielka każe wszystkim zostać w klasie, a sama idzie do szatni
    Gdy słychać cichnące za rogiem kroki nauczycielki wszyscy się zrywają i biegną na około do szatni
    pierwszy etap wykonano
    pora na etap drugi
    dzięki swoim skillom matematycznym obliczasz, że masz jakieś dziesięć minut aż Bożenka wróci
    W kieszeni czujesz żarówke wykręconą z szatni
    wszystko idzie zgodnie z planem
    Bożenka niezauważy w ciemności, że zwłoki to w rzeczywistości dwie poduszki i troche twojej krwi, którą oddałeś w swoim piwniczanym laboratorium
    pewnie myślicie, że któryś z uczniów którzy tam pobiegli mają lepszy wzrok?
    niestety ktoś naszczał na podłoge na korytarzu, a sprzątaczka nie da im przejść po świeżo umytej podłodze
    na około nie pójdą żeby nie spotkać bożenki
    wyciągasz z drugiej kieszeni balon wypełniony sosem pomidorowym pudliszki
    przymocowujesz go tak, bo przynajbliższym ruchu krzesła sos się rozlał
    do plecaka obok wkładasz nóż, który wysmarowałeś w swojej krwi
    etap drugi ukończony
    stoisz przy framudze drzwi i czekasz na wejście uczniów
    gdy wchodzą wmieszujesz się w tłum i siadasz w swojej ławce
    właśnie utopiłeś obsrywacza plecaków
    gdy siada do ławki spod jego plecaka sączy się sos
    wchodzi nauczycielka
    wszystko obliczone co do nanosekundy
    zauważa to i karze pokazać plecak
    w plecaku zakrwawiony nóż
    beka turbo, ale powstrzymujesz się od śmiechu
    nauczycielka dzwoni po pały
    Pały sprawdzają teren
    choć nie znaleziono zwłok zakrwawione poduszki wydały im się podejrzane, zwłaszcza, że był na nich ten sam materiał DNA
    Obsrywacz poszedł siedzieć
    Jego stary słysząc to powiesił
    doskonale


    ty trzy lata później ożeniłeś się z jego matką
    Wreszcie nadchodzi faza czwarta planu
    obsrywacz wraca z poprawczaka
    we wrześniu ma iść do szkoły
    powiedz żonie, że młody ma zamałe buty i mu pękają na bokach (choć nie same oczywiście)
    obsrywacz wraca do domu
    Matka wyciąga go do obuwniczego
    widzisz jego plecak przy drzwiach wejściowych
    otwierasz go
    zdejmujesz spodnie i zaczynasz ostatni, piąty etap zemsty na obsrywaczu plecaków
    srasz tyle ile udało ci się utrzymać przez ostatnie dwa dni
    Matka wbija z bachorem do domu
    Każe mu odrabiać lekcje
    beka mocno, ale powstrzymujesz się od śmiechu
    młody idzie do pokoju
    ty w tym czasie lecisz z jego matką na ruchańsko
    dzieje się
    nagle słyszycie krzyk obsrywacza
    przestajecie
    gówniak wbija do sypialni z łapami ujebanymi w gównie i widzi jak dosiadam jego starą
    nigdy nie zapomnisz wyrazu jego twarzy, gdy patrzył na twój goły, niepodtarty odbyt udawadniający twoją wine
    czeka cię kosztowny rozwód
    ale poznałeś smak zemsty warty wszystkich pieniędzy
    załatwiłeś gówniakowi codzienne wizyty u psychologa i traume na całe życie
    dodatkowe punkty za to, że sprzedałeś jego matce HIV
    profit
    pokaż całość

  •  
    A....o

    +18

    W ramach walki z patostreamerami typu Rafonix, dzięki uprzejmości @enterex domena http://www.rafonix.pl od teraz kieruje na mój kanał YouTube. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Nie wiem na ile to pomoże i czy dzieciaki trafiające na patologiczne streamy tego wariata Rafonixa faktycznie zostaną na moim kanale, ale mam nadzieję że wkurwi to Rafonixa - a na tym najbardziej mi zależy. XD Możecie mu przekazać.

    Tak, wiem, też nie jestem święty, ale przynajmniej moje filmy są merytoryczne i pokazuję gry i sprzęt noeobecny lub niszowy na polskim youtube.

    #patostreamy #rafonix #polskiyoutube #youtube #zemsta
    pokaż całość

  •  

    wracaj mocno zmęczony z imby
    jestes najebany jak traktor w dożynki
    ostatkiem sił podbijasz do jakiejś taksówki
    "na rondo anona 3 prosze"
    kierowca patrzy na Ciebie i mówi
    "wypad stąd naje,bancu, bo mi tapicerke pobrudzisz"
    wychodzisz z taksy
    czujzle.png
    wracasz do domu ze 4h
    zapamietujesz numery boczne taksy
    wiele nocy knujesz niecny plan, jak zniszczyc tego skur,wiela
    pewnego dnia budzisz sie ze stojacym 6 cm benizem
    juz wiesz co robic
    tego samego dnia wieczorem udajesz sie na postoj taksowek
    twoja ofiara jest na końcu
    podbijasz do każdej taksówki po kolei
    "Tee, Janusz, za 200 CBL jedziemy za rog i robisz mi lodzika z polykiem, k?"
    każdy Cię wypierdala
    na końcu stoi tamten taksówkarz
    wbijasz do środka
    "Na rondo Anona 3 proszę"
    "juz się robi szefuniu"
    gdy odjeżdzasz otwierasz szybe i patrzysz na reszte taksiarzy mina Kwasniewskiego widzacego cwiartunie XD
    kilka dni pozniej odpalasz TV
    w wiadomosciach mowia, że jakis taksówkarz się powiesił
    wygryw.jpg
    z Toba sie nie zadziera..


    #pasta #taksowka #zemsta
    pokaż całość

  •  

    Miej 7 lat, chodź do podbazy.
    Inne dziecko kradnie Ci kredki z piórnika, zacznij pałać do niego nienawiścią.
    Dowiedz się, że gówniak, który ukradł Ci Twoje ulubione, niełamiące się kredki ma epilepsję.
    Zacznij czuć chorą nienawiść do wszystkich epileptyków.
    Zechciej się zemścić na całej ich populacji.
    Obmyśl genialny plan.
    Postanów sobie studiować medycynę, chciej zostać neurologiem.
    Ucz się od tego momentu najlepiej jak możesz.
    Idź na studia medyczne, ukończ je z wyróżnieniem.
    Odkryj skuteczny sposób na wyleczenie epilepsji.
    Jeździj po całym świecie dając wykłady jak radzić sobie z chorobą.
    Zdobywaj zaufanie epileptyków na całym świecie.
    Na Twoje panele zaczynają się zjeżdżać ogromne ilości chorych, ufają Ci, jesteś epileptycznym guru.
    Miej zaplanowane przemówienie na stadionie mieszczącym 100 tysięcy osób.
    Wszystkie miejsca zarezerwowane.
    Poczuj, że to ten moment, moment zemsty.
    Zacznij przemawiać.
    Wyjaw swoją, przez tyle lat skrywaną nienawiść do epileptyków.
    Odpal wszystkie możliwe światła na stadionie w trybie stroboskopowym.
    Patrz jak 100 tysięcy osób dostaje ataku padaczki.
    Pomyśl, że jeszcze nigdy nie widziałeś tak rozsynchronizowanej meksykańskiej fali.


    #pasta #epilepsja #zemsta
    pokaż całość

    +: A......6, Farrey +15 innych
  •  

    Tl;dr
    MAFIA LEKARZY I PRZEDSTAWICIELI KONC. Farm.

    Dziś wstałem rano z ogromnym bólem stopy. Utrzymuje się on od kilku dni. Wczoraj, z powodu braku dolegliwości bólowych, wybrałem się na Squasha. Nic nie bolało i nie zapowiadało porannej apokalipsy.
    Obudziłem się i dosłownie nie mogłem dotknąć lewą nogą podłogi. Ból przeogromny. Szybko maść, masowanie i jakoś doprowadziłem do stanu w którym mogłem jechać na spotkanie (b. ważne) z klientem. W trakcie jazdy do klienta zadzwoniłem do przychodni, w której jestem zarejestrowany ale w której nie byłem od lat, gdyż korzystałem do zeszłego miesiąca z LUX MEDu. No teraz jednak przyszło mi jechać do przychodni. Dzwonię więc i proszę o wizytę u ortopedy. HOLA hola szalony kojocie! Gdzie do ortopedy?! Najpierw potrzebne jest skierowanie - rzecze pani recepcjonistka. Ok - odpowiadam i umawiam się na wizytę do doktora N.

    Załatwiłem co miałem załatwić i ruszyłem do przychodni. Szybko odprawili mnie w rejestracji i pognali pod gabinet 111.
    Standardowo około 8-10 osób przede mną. Odpaliłem wykop i cierpliwie czekam. Weszły 3-4 osoby i wtedy do kolejki dołączyli oni. Przedstawiciele firmy farmaceutycznej. On koło 40, schludnie ubrany, ona - rycząca czterdziestka, ubrana dosyć sexownie.

    Na początku nie zwróciłem na nich uwagi. Ale nagle się okazuje że wychodzi z gabinetu pan N. (który normalnie wstaje zza biurka) i z uśmiechem woła Pana X z firmy farmaceutycznej.
    No i w tym momencie zyskali moją atencję. Bo widziałem jak zrywa się taki dziadek a się nagle okazuje, że jednak nie jego kolej tylko pana X...
    Mijają minuty. Pani korzystając wolnej chwili ostentacyjnie na cały korytarz poczęła umawiania się na serwis swojego Renalt Talissmana. "oczywiście! Rocznik 2018..." , "proszę "paniom" mi w poniedziałek nie pasuje"...
    Ciśnienie zaczęła mi rosnąć.

    Wyszedł pan X, pan doktor N uściskał go wręcz na pożegnanie, po czym zasiadł na krześle obok koleżanki. Wtedy stwierdziłem, że ta pani pewnie też do niego z osobną wizytą.
    Doktor N zawołał dla zmyły jednego pacjenta (który był przede mną w kolejce bezpośrednio) i po dwóch minutach otwiera drzwi. Zrywam się więc z moją bolącą stopą i ruszam. Doktor N spojrzał na mnie i rzecze:
    - Sekundka, Teraz pani...
    Ja: słucham?
    - teraz pani, później chyba pan
    Ja: Ty ludzi leczysz czy prywatę tu załatwiasz?
    (w tle słychać parsk kolegi po fachu z firmy farm.)
    Ja: no pytam się? Ludzie tu w kolejce stoją a ty sobie prywatę z przedstawicielami załatwiasz?
    Obróciłem się na pięcie (tej niebolącej) i zmierzam do wyjścia. Na odchodne rzucam coś w stylu "żebyś malarii dziadu na tych wycieczkach dostał", potem już tylko mruczę ku uciesze pacjentów z kolejki.

    Schodzę na dół do recepcji i mówię miłym paniom:

    - dlaczego rejestrujecie zdrowych ludzi, z poza przychodni, do lekarza w trakcie pracy i do tego bez kolejki?
    one: słucham? nie rozumiem (UŚMIESZEK)
    - To co robicie tutaj to skandal. Ludzie z chorobami czekają w kolejce a wy wpuszczacie tutaj tych gnoi w trakcie pracy lekarza utrzymywanego z moich podatków????
    One: Może pan przyjść później
    ja: COOOOOO??? ja mam przyjść później???

    wpadłem do domu, nasmarowałem stopę i piszę tutaj tą historię.

    Mirki, muszę coś z tym zrobić. Gdzie dzwonić? Jakaś skarga do izby lekarskiej? Jak zrobić mu koło dupy?
    Będę wdzięczny za pomysły i na bieżąco będę was informował o przebiegu sprawy.

    NIE DARUJĘ!

    #nfz #farmacja #zemsta #lekarz #polska
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Węgierki, co zrobić z chamem zrzucającym kiepy z wyższych pięter do mojego ogródka?
    Co tydzień zbieram kilkadziesiąt kiepów (pic related, ostatnio zbierałem w niedziele a to z dzisiejszego zbierania)
    Nie wiem z którego piętra to leci.

    Apele przez spółdzielnie nie pomagają... Wątpię że chodzenie po wszystkich mieszkańcach nade mną coś da... Sąsiadka z ogródka obok już chodziła i nie pomogło.

    Macie jakieś ciekawe propozycje?

    #niewiemjaktootagowac #chamstwo #papierosy #zemsta
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: WP_20171007_13_18_52_Rich.jpg

  •  

    #hehszki #ekologia #takbylo Instrukcja obsługi. 1.Obrać z czerwonej skórki. 2. Ziarenka zaaplikować w ramach #zemsta lup innych z nienacka za kołnierz.
    3. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    źródło: fromapp.jpg

    +: A.....h, kapucynka93 +5 innych
  •  

    Możecie uznać mnie za głupka ale zamierzam się na kimś zemścić dopiero po 20 latach od postanowienia.

    Jeszcze 12 lat i załatwię kogoś kto mnie kiedyś wkurzył. Najlepiej być człowiekiem cierpliwym i odłożyć zemstę na najlepszy moment. Będzie miał wtedy 45 lat, pewnie żonę, dzieci, chatę, garaż, pewną stabilną pracę a przede wszystkim nie będzie niczego się spodziewał zwłaszcza że nic głośno nie deklarowałem. Może się tylko lekko domyślać bo dawałem lekkie sygnały że go udupię. Także nawet jak gdzieś tam wygrzebie mnie z pamięci i wspomni policji to pewnie do tego czasu znajdzie kogoś kto będzie bardziej podejrzany.

    Jest kilka wariantów co mogę zrobić:

    pokaż spoiler - przelecieć i zapłodnić jego córkę,
    - spalić mu chatę,
    - zniszczyć jego wizerunek,
    - zniszczyć jego pracę,

    Jakieś inne pomysły?

    Oczywiście wcześniej sprawdzę czy nie stał się lepszym człowiekiem, który zasługuje na odpuszczenie.

    #zemsta #heheszki #psychologia
    pokaż całość

    +: a........1, Stebat +74 innych
    •  
      l...............e via Android

      0

      Tez tak mam. Pamietam kazdego, kto wyrzadzil mi kiedys krzywde. Bardzo czesto mysle o zemscie, bez zadnej litosci. Tak bym chciał...

    •  

      Tylko wiesz ,że karma wraca, Nie rób drugiemu co Ci nie miłe bez względu co to mialo by być. Najlepiej będzie jak go upokorzysz będąc lepszym od niego, uwierz mi będziesz czuł wtedy niewyobrażalną sytuację. Możesz spróbować zaimponować osobie z jego otoczenia, sprawić ,że ten ktoś poczuje się przy nim zwyczajnie chu@# ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @kryniow: bardzo mądra uwaga, gonienie całe życie za szczęściem to błąd - szczęście trzeba mieć w sobie i zarażać nim innych. Nic temu idiocie nie zrobię - a może on obsesyjnie czeka na mój ruch i w końcu oszalał z tego powodu? No to nigdy się nie doczeka ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (80)

  •  

    Ministerstwo Sprawiedliwości przerywa staż polskiego sędziego w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. Uzasadnia, że minister Zbigniew Ziobro nie wydał zgody na wyjazd. Ale, zgodnie z prawem, taka zgoda nie jest potrzebna.
    Sędzia zasiadał kiedyś w składzie orzekającym, który skazał na więzienie Mariusza Kamińskiego, wiceprezesa PiS.

    http://www.wykop.pl/link/3701643/resort-ziobry-odgrywa-sie-na-sedzi-za-wyrok-na-mariusza-kaminskiego/

    #neuropa #polityka #bekazpisu #tklive #etpcz #zemsta #represje
    pokaż całość

  •  

    pokaż spoiler #byloaledobre #wyznanie #zemsta ! No i w sumie już #pasta Klasyk autorstwa @adamek07, genialny troll oraz świetne opowiadanie, które warto przypomnieć tym co nie znajo, chociaż straci trochę ze swej genialności


    Jestem Maciek, zwykły chłopak wychowany na blokowisku. W zasadzie nic mnie nigdy nie odróżniało od reszty rówieśników, ni to przegryw ni wygryw. Jak na chłopaka całkiem dobrze się uczyłem w szkole. Średnia powyżej 4 czy to podstawówka, gimbaza czy liceum. W czasach podstawówki miałem dobrego kolegę, nawet przyjaciela o imieniu Darek. Uwielbialiśmy razem grać w piłkę na wiosnę, a zimą rzucać dziewczyny z klasy śniegiem po lekcjach. Do tego przynosiliśmy sobie nawzajem takie kwaśnie cukierki shocksy, raz Darek je przynosił, raz ja, w każdym razie zawsze jeden dzielił się z drugim. Fajnie te czasy wspominałem. Potem przyszły lata rozłąki, trafiliśmy do różnych w gimnazjów. Nie wiele o Darku słyszałem bo mieszkał na innym osiedlu, znajomość się poluźniła, w zasadzie po pierwszym roku w gimnazjum już się z nim nie widywałem. Przyszedł czas liceum, oczom nie mogłem uwierzyć, na pierwszych zajęciach powitalnych spotkałem mojego przyjaciela, okazało się że znowu będziemy w jednej klasie. Bylem bardzo szczęśliwy, jednak mój entuzjazm zmienił się wraz z pierwszym po latach kontakcie z Darkiem.

    - Darek siemasz! Kopę lat, już wiem z kim będę siedział w ławce!
    Darek spojrzał na mnie jak Kwaśniewski na Lecha free po czym wypalił :
    - NO, ze swoją starą chyba nie!?

    Łohohoho jak się ucieszyli pozostali, którzy byli obok, już na pierwszych powitalnych zajęciach zrobił ze mnie debila, a to miał być dopiero początek. Podszedłem do niego później jeszcze, sam na sam, pytając o co mu chodzi, to stwierdził że podstawówka to była milion lat temu i żebym się odjebał od niego.
    Aha, dzięki bulwo. Potem się dowiedziałem, że Daro (bo Darek to on był kiedyś) w gimnazjum dołączył do szkolnej szajki Sebixów i pojebów, która ROBIŁA OTRE JAK MACZETA PRZYPAŁY I OBOWIĄZKOWO UPRAWIAŁA SEKS ANALNY Z POLICJĄ
    Nie przejąłem się tym zdarzeniem aż tak, jednak nie wiedziałem co mnie czeka, mój niegdysiejszy przyjaciel miał mi zgotować szkolne piekło.

    Nie będę skupiał się na wszystkich wydarzeniach, wymienię tylko to co się przewijało miesiącami : bicie, ośmieszanie wśród znajomych, wrzucanie odchodów do plecaka, szczanie do picia na wfie, pomalowanie mordy markerem, rzucanie przedmiotami, podpierdalanie jedzenia, ukradł mi mp3 (na tym się kiedyś słuchało muzyki) ale oczywiście palił jana że to nie on, do tego zabierał mi telefon i wydzwaniał na nr w stylu 0-700.
    Piekło trwało. Nie mam pojęcia dlaczego aż tak się zmienił, może to wynikło z tego że nie było ojca dookoła niego. Jego matka zaszła w ciąże mając 15 lat, ojciec wtedy wypierdolił za granice i słuch o nim zaginął. Matka była dobrą kobietą ale syn był najgorsza kurwą jaką można sobie wyobrazić. Udało mi się jednak przetrwać do samego końca.

    Ostatnia klasa liceum, studniówka. Promyk słońca w chmurach licealnej edukacji. Bardzo mi zależało aby zaprosić pewną Anie na studniówkę, która w szkole była uważana za prawdziwą miss. Rok młodsza ale to tylko dodawało jej uroku. Do tego była niezwykle inteligenta, mój były kolega Daro do niej zarywał ale ona nawet na niego nie spojrzała bo widziała w nim to samo co ja, idiotę i matoła. Nie wyznawała zasady że "łobuz kocha najbardziej", miała wspaniały charakter oraz nieziemskie ciało. Wracaliśmy ze szkoły niemal codziennie razem, zaprzyjaźniłem się z nią, kurwa friendzone, no ale co tam myślę, raz się żyje i zapytam

    -Ania będę z Tobą szczery, bardzo dobrze mi się z Tobą rozmawia i do tego jesteś przepiękną dziewczyną, nie wiem jak ty na mnie patrzysz ale chciałem Ci powiedzieć że bardzo mi się podobasz i chciałbym abyś poszła ze mną na studniówkę jako moja osoba towarzysząca.

    Tutaj oczekiwałem w sumie jedynie kubła zimnej wody. Jakże wielkie ogarnęło mnie zdziwienie kiedy odpowiedziała że bardzo chętnie ze mną pójdzie na bal i że czekała aż powiem jej coś w tym stylu.
    Moje życie obróciło się o 180 stopni, jakby zwiędły kwiat nagle ożył i przemienił się w słonecznik zwrócony w stronę słońca. Byłem taki szczęśliwy. Pocałowałem ją w usta tego dnia na do widzenia, studniówka była już za parę dni.
    Rodzice dołożyli mi do moich oszczędności i kupiłem sobie wspaniały garnitur, który idealnie do mnie pasował. Wiecie jak to jest, mama zawsze Ci mówi że wyglądasz super, ale mi faktycznie fitował festten garniak, było zajebiście, czułem się świetnie jak Bond w filmie albo Petru w TVN.
    Studniówka, podjeżdżam mazdą mojego ojca po moją wybrankę, wygląda cudownie, wspaniała suknia, ona jak z bajki.
    Zajeżdżamy na miejsce, zanim zaparkowałem już kontem oka spostrzegłem Darka z innymi Sebixami jak popijają wódę przed salą balową. Myślę olać ich, dzisiaj mój wieczór... nasz wieczór. Kiedy wyszliśmy z samochodu Sebixom oczy wyszły z orbit, nie mogli uwierzyć z kim przyszedłem na studniówkę, krzyczeli coś ale my ich nie słyszeliśmy, weszliśmy na salę. Zapowiadało się wspaniale. I tak było. Jakieś 10 minut przed startem poloneza (tańczyłem na pierwszej parze) przybiegł na salę jeden z kelnerów i zapytał do kogo należy srebrna mazda 6 o numerach W...

    - To moja - oznajmiłem
    - To proszę ze mną zejść

    Okazało się, że mazda miała połamane lusterka boczne. Po raz pierwszy w życiu ogarnęła mnie taka mega złość, spojrzałem na heheszkujacych z boku Darka i Sebixów, wiedziałem że to ich sprawa. Niszczyć moje życie to jedno, ale niszczyć własność mojego ojca na którą ciężką pracą zarobił to drugie. Podszedłem do Darka i wrzasnąłem mu w twarz :

    - I CO KURWA DUMNY JESTEŚ Z SIEBIE JEBANY MATOLE?
    Wszyscy zbystrzeli. Nie spodziewali się takiej reakcji

    - JESTEŚ KURWA ZEREM, NIGDY NIC W ŻYCIU NIE OSIĄGNIESZ, PIJ DALEJ TĄ FLASZKĘ JAK JEBANY ŻUL, ZOSTAŃ ŚMIECIEM I WYPIERDOL ZA GRANICE JAK TWÓJ STARY CO ZOSTAWIŁ TWOJĄ MATKĘ.

    Te ostatnie zdanie było błędem. Nie dość że pojechałem szkolnego Sebe Alfa to jeszcze był on po flaszce, skończyło się źle, dla mnie. Darek złapał za gwint butelki i rozwalił mi ją na głowie, z łba ciekła krew. Przypominałem wulkan po erupcji. Mój cały garniak był upieprzony moją krwią. Darek spierdolił z miejsca zdarzenia a ja straciłem przytomność.

    Obudziłem się 2 dni później. Skończył się mój sen. Ania przeżyła to strasznie i nie chciała się mieszać już w sprawy ze mną. Darek jak się okazało uciekł, a potem wrócił 3h później na bal, jego kumple nie sypnęli że to on mnie załatwił. Żadnych konsekwencji, tylko ja ze wstrząsem mózgu. Coś we mnie wtedy pękło. Postawiłem sobie tylko 2 cele na resztę życia. Zdać dobrze maturę i zniszczyć jego życie.

    To było 7 lat temu. Oba cele jakie sobie postawiłem wypełniłem w 100%

    Dowiecie się jak z normalnego chłopaka stałem się zimnym skurwysynem, którego przeszedł najgorszą z możliwych przemianę wewnętrzną. Wpis jest długi, ostrzegam z góry ale i zapraszam.
    Maj, matury. Poleciało. Zdane wszystko po 90 procent, aż sam się zdziwiłem tak dobrym wynikiem. Studia wymarzone. Robotyka na politechnice. Był październik kiedy sprawy z nauką ustatkowały się na dobre. Mogłem przejść do drugiej fazy moich życiowych aspiracji.

    Zacząłem śledzić obiekt mojej zemsty, wiedziałem kiedy zaczyna a kiedy kończy pracę, z kim się spotyka, co robi w wolnym czasie. Stał się w pewnym sensie moją obsesją. W chwilach spokoju obmyślałem plan mojej zemsty, który potoczył się znacznie bardziej ekstremalnie niż zakładałem.

    Darek jak to standardowy Sebix po maturach poszedł do roboty na magazynie, wyjebali go po 2 tygodniach jak się okazało że wynosił towar z roboty. Potem udało mu się zrobić papiery ratownika i zaczął pracować na basenie oraz akwenach wodnych. Poza robotą ciągle chlał na ławce z kolegami albo przed orlikiem, do tego miał swoją Karyyne z mordą tak opaloną że przypominała Erniego z ulicy sezamkowej. Dowiedziałem się, że w ramach szkoleń robić będą niedługo kurs nurkowania przy jeziorze niedaleko jednostki wopr. Udałem się na miejsce szkolenia, które obserwowałem oczywiście z należytej odległości aby nie wzbudzać podejrzeń, sam kurs trwał blisko 3 tyg więc miałem czas na ustalenie szczegółów. O ile na pierwszych zajęciach (ogólnych) wszyscy uczestnicy kursu znajdowali w tym samym miejscu (a było ich ponad 10 osób) tak w następnych fazach kursu zajęcia były 3 osobowe, tzn 1 nurek który uczył praktyki 2 zdobywających wiedze ratowników. O godzinie 12 robili sobie przerwę obiadową, tzn. dwóch z nich jechało do centrum po coś „do żarcia” dla wszystkich, a trzecia osoba pilnowała sprzętu nad brzegiem. Do tego wszystkiego dwa razy w tygodniu odwiedzały ich wycieczki szkolne, którym opowiadali o pracy ratowników, nurkowaniu oraz pokazywali sprzęt. Jedną z takich wycieczek zacząłem śledzić kiedy wracali z powrotem aby ustalić do jakiej szkoły przynależy dana klasa. Jak to bywa często w podstawówkach, wycieczki takie odbywały się po prostu pieszo, także nie był to dla mnie większym problemem. Nie pomyliłem się. Była to jedna z szarych, niczym nie wyróżniających się warszawskich podstawówek. Wiedziałem, już jaka to szkoła, pozostało ustalenie kiedy jest następna wycieczka.Zadzwoniłem do szkoły i podałem się za jednego z pracowników wopr. Zapytałem kiedy teraz przewidziane są następne odwiedziny przez szkołę naszej jednostki, ponieważ system nam padł i nie mamy wglądu w zapisane dane. Poniedziałek 10:00, wspaniale.

    Koło miejsca gdzie było szkolenie kręci się mnóstwo dzieciaków, które po prostu chodzą na wagary, podszedłem do jednego z nich i zapytałem czy nie chce zarobić sobie kilka dyszek w zamian za parę zdjęć które dla mnie cyknie. Oczywiście zgodził się. Dawid, bo tak miał na imię ten chłopak, dostał ode mnie prosty aparat warty nie więcej niż średniej klasy telefon. Kiedy wycieczka szkolna oglądała sprzęt on sam niczym kameleon wpasował się idealnie w towarzystwo może rok, dwa, młodszych kolegów. Nie przyciągał uwagi i swobodnie cyknął kilka zdjęć sprzętu do nurkowania oraz butli tlenowych. Chwile później wrócił do mnie z aparatem, on dostał obiecaną kasę a ja miałem już wszelkie dane dotyczące sprzętu. W domu zweryfikowałem rozmiar, nazwę i producenta.

    Nadszedł czas na kolejna fazę mojego planu.

    Jak wspominałem Daro miał swoją Karryne herbu spalony heban. W zasadzie pasowali do siebie, taka sama patola, wykształcenie – wyższa szkoła robienia hałasu, zawód – szlachta nie pracuje. Klasyk. Oni sami poznali się w warszawskim klubie Explosion, który jest dość często odwiedzany przez takie towarzystwo. Jeszcze przed całą akcją z wycieczką szkolną stworzyłem fake’owy profil na facebooku. W zasadzie to przerobiłem swój jakiś dawny anonimowy profil, który służył mi do grania w gry typu farmwille czy mafiawars. Wracając do meritum, stworzyłem profil Agi Lewandowskiej, może lekko sebixowej laski (abym trafi w gusta) jednakowo zjawiskowo pięknej dziewczyny, żaden mężczyzna by nie przeszedł obojętnie. Oczywiście użyłem do tego galerii zdjęć jakieś laski z zagranicy która była na wycieczce po Warszawie. Odpowiednio pozmieniałem daty dodania zdjęć, że niby uploadowane wcześniej były, a nie wszystkie jednego dnia. Dodałem również kilka pozycji do lubianych : Explosion Club, Clubers, Legia Warszawa, Ultras polska, po czym napisałem do Darka. Napisałem, że widział(am) go kiedyś w klubie explo i bardzo mi się spodobał.
    Nie musiałem długo czekać na odpowiedź, baa nawet zaproszenie do znajomych. To było to czego chciałem, pisałem z nim przynajmniej raz w tyg aby utrzymać status bycia w znajomych. Wiedziałem, że jego Karryna będzie zazdrosna dlatego czasami zostawiałem mu dwukropek i gwiazdkę na tablicy facebookwej „:*”. Karryna również zareagowała w spodziewany sposób, napisała do mnie wiadomość czy wiem że Darek ma dziewczyna i żebym się odpierdoli(ła).
    Nie odpisywałem, przynajmniej narazie.

    Ostatni tydzień szkolenia, czwartek, wszystko dzieje się zgodnie z planem. Około godziny 10:00 napisałem do Karryny, że ona nic dla niego nie znaczy, że teraz „ja” jestem z nim i jeśli jak nie wierzy to niech wpadnie o 12:00 nad akwen gdzie Daro ma szkolenie bo wtedy się z nim widzę.
    Wiedziałem że dostała kurwicy, ja siedziałem sobie z telefonem około 50 metrów dalej od Darka.
    Według wyliczonych przeze mnie dni, to właśnie na Dara wypadało tym razem pilnowanie sprzętu przy plaży i czekanie na kolegów aż przyjadą z czymś do szamy na obiad. Tak też się stało, chłopaki pojechali, Darek czeka i bawi się telefon. Nie minęło 15 minut i stało się. Wpadla Karryna, rozjuszona jak byk. Tak jak się spodziewałem wybuchła niebywała inba. Daro nie wie co się dzieje, idzie do Karryny i z nią rozmawia co się odpierdala. W tym czasie podchodzę na legalu do jego plecaka ze sprzętem pozostawionym bez opieki, robię co zaplanowałem i pewnym krokiem odchodzę jakby nigdy nic. 20 minut później było po inbie, Karryna się uspokoiła po czym poszła w swoją stronę zapewne na solarium. Koledzy Darka wrócili chwile później z jedzeniem.

    Ja sam, resztę akcji ‘jesienny liść”, obserwowałem z pomostu 50 metrów dalej. Między 13:00-14:00 przyszła kolej Dara na zanurzenie z instruktorem tak też się stało. Obserwowałem wszystko dość nerwowo.
    Darek zakłada sprzęt i zanurza się, chwile później dołącza do niego instruktor. Spokój, cisza, nic się nie dzieje. Jakieś 15 minut później widzę na własne oczy czego dokonałem, wynurza się instruktor i woła nerwowo trzeciego typa który czekał nad brzegiem. Holują Darka do brzegu, tam trwa resuscytacja.

    KURWA, CO JA ODJEBAŁEM - myślę nerowo. CHCIAŁEM GO TYLKO PRZESTRASZYĆ, a w sumie sam zesrałem się w spodnie z tego wszystkiego.

    Słyszę karetkę, spierdalam nerwowo do domu.
    3 dni nie wychodzę na zewnątrz i nie włączam komputera, nic.

    Zapytacie co się tam właściwie odjebało?

    Zakupiłem identyczną butle z tlenem jaką mieli w jednostce, była to niemiecka butla z miernikiem który wskazywał ile tlenu pozostało w środku. Amazone, enter, opłacone z góry, paczka welcome to 5 dni później. Opróżniłem butle z tlenem ze stanu 100% do około 8%, następnie zadrukowałem folie przezroczystą tak abym mógł wyciąć fragment i nakleić na miernik. Folia naklejona, stan 100% chociaż w butli tylko 8%.
    Podmieniłem kurwa... Podmieniłem tą jebaną butle!
    Kurwa tak się bałem, to był horror. Matka myślała że jestem chory i dlatego nie wychodzę z pokoju.

    Czwartego dnia mama pyta czy słyszałem co się stało z moim kolegą Darkiem (za młodu przychodziliśmy do siebie nawzajem i każdy poznał resztę rodziny tego drugiego).
    - Nie - odpowiedziałem - Co się stało?
    - Darek jest w szpitalu.

    Okazało się, że Darek przeżył, trafił do szpitala jednak jego mózg był niedotleniony, obudził się po paru dniach jednak nie może się ruszać, mówić, nic. Jedynie powieki i gałki oczne wskazują na fakt, że jest wszystkiego świadomy.
    Porzygałem się. Kurwa co ja zrobiłem? Co ja odjebałem? Nie mogłem patrzyć na siebie w lustrze, co chwile biegłem na balkon aby wyjść na świeże powietrze bo na dwór się bałem. Podczas jednej z takich wycieczek zaszła we mnie zmiana, potężna zmiana. Zobaczyłem na ławce przed blokiem Anie, tą Anie w której tak się kochałem i z którą mój potencjalny związek zniszczył Darek. Całowała się z jakimś kolesiem z osiedla obok.

    Zamknąłem oczy.
    Przypomniałem sobie wszystko co doprowadziło mnie do tego momentu gdzie wówczas stałem.
    Policzyłem do 10. Otworzyłem
    Byłem spokojny, powiem więcej, nad wyraz spokojny, strach minął. Pomyślałem wówczas, to jeszcze nie koniec.

    Udałem się do szpitala gdzie leżał Darek, zapytałem lekarza prowadzącego co z nim. Powiedział mi w zasadzie to samo co mama, przytomny ale jego ciało jest bezwładne, nie może mówić ani się poruszać ale wszystko kojarzy. Wchodzę do sali, Darek leży przykuty do łózka, jestem w pokoju z nim sam na sam. Podchodzę powolnym krokiem z poważną miną. Darek na mnie patrzy, ślina ścieka mu po poliku, sięgam do kieszeni, wyjmuje chusteczkę velvet i wycieram go. Darek wpatrzony we mnie, po oczach wiedziałem że nie ma pojęcia co się odpierdala, w końcu się odezwałem.

    - Co tam Darek, jak ci czas mija, chujowo chyba co?
    Darek dalej na mnie patrzy.

    - Powiem Ci szczerze, że nigdy bym się nie spodziewał że cię ujrzę w takim stanie. Szkolny gangster, wybitny sportowiec, startowałeś chyba we wszystkich zawodach jakie były organizowane co? Wiem wiem, nie spodziewałeś się mnie tutaj, ale to chyba dobrze zobaczyć znajomego po tylu miesiącach? Mam nawet coś dla ciebie, patrz!

    Wyjąłem cukierek, kwaśnego shocksa które wcinaliśmy za młodu jak głupi. Darek objął wzrokiem cukierek w moich palcach, położyłem go na szafce obok.

    - Wiesz, generalnie nie jestem na ciebie zły, co prawda zniszczyłeś ostatnie 3 lata mojego zycia jednak spójrz na mnie teraz, matura zdana brawurowo, jestem na świetnych studiach, ogólnie daje sobie radę. Szczerze jednak mówiąc, to moja studencka kariera nie jest powodem dlaczego złość mi przeszła, ty zniszczyłeś 3 lata mojego życia...

    Wówczas wziąłem z szafki cukierka, odwinąłem z papierka i ze smakiem wsadziłem do japy, po czym dokończyłem.
    - ty zniszczyłeś 3 lata mojego życia , za to ja zniszczyłem resztę twojego.

    Darek wytrzeszczył oczy. Nachyliłem się nad nim, wyszeptałem mu do ucha co się feralnego dnia stało kiedy odsunąłem głowę zobaczył on na mojej twarzy kurewsko szeroki uśmiech, ja zaś na jego dostrzegłem coś co ostatni raz widziałem ponad 10 lat temu, kiedy Darek wywrócił się na schodach w podstawówce, to były łzy. Chwile później jego matka weszła do pokoju, rozpoznała mnie.

    - Maciek, a co ty tutaj robisz? Chociaż znała mnie od dziecka to wiedziała, że jej syn pastwił się nade mną w szkole.
    - Wie Pani, są takie chwile w życiu każdego człowieka że trzeba odrzucić urazy przeszłości i skupić się na tym co ważne. Pani syn był moim przyjacielem i nawet jeśli były między nami niesnaski, dzisiaj jestem tutaj z nim. I będę już zawsze.

    Oczy matki Darka się zaszkliły, Darek dalej toczył łzy z oczu ale z innego powodu niż matka, ale ona o tym nie wiedziała, myślała że jej syn podziela jej uczucia. Jakże w wielkim była błędzie.

    - Cieszę się że jesteś, Darek cię teraz potrzebuje - wypaliła jego matka. Zapytała czy mogę mu potrzymać tablet z filmami aby mógł sobie coś obejrzeć, zazwyczaj ona to robi ale skoro jestem już..

    Oznajmiłem że oczywiście, chwile później wyszła z pokoju by porozmawiać jeszcze z lekarzem, ja obserwowałem ją bacznie.
    Tak jak wspominałem, mama darka urodziła go gdy ten miał 15 lat, także była cały czas młodą kobietą, do tego zadbaną i atrakcyjną. Darek zauważył jak się na nią patrzę, widziałem w jego oczach chęć mordu. Uśmiechnąłem się i powiedziałem stanowczo.

    -Ale przyznać ci musze Darek że mame to ty masz ekstraklasa, ten jej tyłeczek jest po prostu nierealny.

    Zbliżała się godzina 19:00. Kończyła się pora odwiedzin, razem z Katarzyną - mamą Darka – wyszliśmy przed szpital, odprowadziłem ją jeszcze na przystanek gdzie stwierdziła że uciekł jej autobus i ma plus minus 40 minut czekania. Zaoferowałem się, że ją odwiozę z uwagi że jest mamą mojego „najlepszego przyjaciela”. Serdecznie podziękowała i przystała na moją propozycje. Podrzuciłem Katarzynę pod hacjendę na osiedlu dalej, pożegnałem się i pojechałem w swoją stronę. Rzecz jasna nie był to jedyny raz kiedy spotkaliśmy się w szpitalu u Darka. Powiem szczerze im dalej w las tym bardziej zbudzała ona we mnie fascynacje, było to jakieś zboczenie ale nie mogłem nic tym zrobić. Sytuacja z podwożeniem stała się całkowicie normalna, staliśmy się znajomymi, spotkaliśmy się nawet parę razy na mieście oczywiście wymyślałem ku temu dobre preteksty, np. co kupić Darkowi do szpitala.

    Pewnego dnia po jednym z takich spotkań poszliśmy na pizze, do którego wzięliśmy parę piw. Długo tam siedzieliśmy ale było fajnie, w drodze powrotnej opowiedziałem jej historie o tym jak jej syn doprowadził do tego, że miłość mojego życia mnie nie chciała już znać, o tym jak rozbił mi butelkę na głowie i jak ja sam wylądowałem w szpitalu. Oczywiście co nie co zmieniłem, skłamałem że nie żywię do niego urazy, bo wierze że po prostu zbłądził i wiem że miał trudne dzieciństwo bez ojca i bardzo mi go żal. Katarzynie zaszkliły się oczy i mnie przytuliła, na początku na zasadzie przyjaciel-przyjaciel, jednak uścisk trwał, ja powoli zacząłem prowadzić ręce w górę i w dół po jej plecach, ona chyba całkiem nie świadomie wzięła głęboki oddech, był to sygnał dla mnie że ona też czuje wobec mnie pewne porządnie, zanurzyłem powoli nos w jej kasztanowych włosach. Myślę że sama nie wiedziała czego chce albo co powinna zrobić. Próbowała mnie lekko odepchnąć rękoma ale z drugiej strony nie powiedziała ani słowa. Moje ręce w parę sekund pokonały drogę od ramion do jej tali. Chwyciłem ją zdecydowanie przysunąłem do siebie i pocałowałem po francusku. Nie oponowała. Po jakiś 2-3 minutach, kiedy przestaliśmy stwierdziła że to dla niej zbyt wiele.

    To była kwestia czasu aż pójdziemy do łóżka, stało się to tydzień później od feralnej nocy. Stałem się stałym gościem w domu Dara i Katarzyny. Krążąc po jej mieszkaniu miałem sporo czasu na realizacje ostatniej fazy swojego planu. Przyrządziłem kolacje. Wiecie, świece, spaghetti,wino i te sprawy, następnie romantyczny film, a potem prawdziwa orgia w sypialni. Przerobiliśmy jednej nocy chyba całą kamasutre, to było coś. Następnego dnia umówieni byliśmy u Darka w szpitalu, umówiliśmy się że ja pojadę pierwszy a ona dojedzie pod wieczór.

    Dla mnie to nie był zwykły dzień z Darkiem, zazwyczaj coś mu opowiadałem, drwiłem z niego, jednakowo nic mu nie wspomniałem o mnie i jego matce. Uznałem że to zbędne aby cokolwiek mu mówić. Mówić, dokładnie tak. Dlatego kiedy wyjąłem tablet Darek nie zobaczył kolejnej części władcy pierścieni, tylko filmik z poprzedniej nocy kiedy to razem z Katarzyną robiliśmy mało katolickie rzeczy w domu w którym się wychował i spędził całe życie. W sypialni Katarzyny zamontowałem trzy kamery, które uchwyciły wszystko co potrzeba, potem chwila z Sony Vegas i wuala, nagroda imienia Sashy Gray w kategorii debiut roku. Uśmiechnąłem się do Dara i powiedziałem :

    - Powiem Ci, że twoja matka potrafi dać do pieca, chyba nawet mam lekkie zakwasy od wczorajszej nocy.

    Darek zaczął się trząśc, dostał coś w rodzaju palpitacji. Akurat weszła do sali Katarzyna i widząc co się dzieje zawołała siostry oddziałowe, daro dostał dawke lekow uspokajających. Mineła chwila po czym zostaliśmy sami.
    -Co się stało zapytała?
    -Nie wiem. Po czym oddałem jej tablet i ruszyłem w stronę drzwi. Tablet był wyciszony, ale obraz działał. Nie mogła uwierzyć w to co widzi. Popłyneły łzy, po czym znowu usłyszałem

    -Co to kurwa wszystko znaczy?

    Nie odpowiedziałem nic, złapałem za klamkę, po czym wyszedłem z pokoju szpitalnego Darka. Szedłem bardzo szybkim krokiem w kierunku wyjścia, było to zimą, za oknami mrok, sam korytarz szpitalny który przemierzałem był pusty, słyszałem jedynie stukot szpilek Katarzyny która najwyraźniej stwierdziła że musi mnie dogonić i dowiedzieć się prawdy. Drzwi automatyczne od szpitala otworzyły się, wychodziłem już na parking kiedy złapała mnie za ręke i wykrzyczała jeszcze raz ze łzami w oczach :

    - Co to kurwa było?

    Odwróciłem się do niej i powiedziałem co mi ciążyło.
    - Twój syn to wcielenie skurwysyństwa, jesteś jego matką i płaczesz nad jego losem a nie masz pojęcia jak ja przez niego płakałem. Oczywiście nie opowiedziałem jej wszystkiego, o tym jak jej syn został przeze mnie kaleką, powiedziałem jej tylko że przez ostatni rok motorem napędowym każdej mojej wizyty była moja przeszłość, przeszłość w której to jej syn był katem a ja ofiarą.

    Nie mogła w to uwierzyć. Płakała w ciszy, zaniemówiła jednak płakała. W końcu wypaliła, że to się tak nie skończy, - że pójdę siedzieć za znęcanie się nad jej synem!

    Uśmiechnąłem się, jednak wiedziałem, że przez historię z jej Darem mogę mieć w sumie kłopoty, dlatego dużo wcześniej podjąłem trud i zaplanowałem swój wyjazd a właściwie wylot z kraju.

    pokaż spoiler Pozostało mi już wówczas tylko jedno…
    Wystukałem liczbę pi na moim zegarku, który dostałem od Zordona po czym z przestworzy wyłonił się mój statek kosmiczny Enterprise którego nazwiskiem sygnował sam Elon Musk. Złapałem Katarzynę mocno za ramiona i całując w policzek na do widzenia powiedziałem w moim ojczystym języku:
    -Drodzu Katarzynu, kochaciu Darku bardzie niż ja, odchodzu, zegnajci Maciek
    Machając Kasi na do widzenia, wydałem jednocześnie polecenie komputerowi pokładowemu abyśmy udali na moją rodziną planetę Reptalian z galaktyki Stulejaris 1337.
    **Tak mirki, my isniejemy.
    I nie należy nas wkurwiać, albo odetniemy wam tlen w butli, pukniemy starą, a na koniec będziemy wam puszczać video z tej nocy w pętli z kmp playera na tablecie.**
    _PS.
    Benek jest naszym wodzem._
    pokaż całość

    +: k...1, dwzz +19 innych
  •  

    Opowiem Wam, jak pewne doświadczenie zmieniło moje życie:
    siedzieliśmy w ogródku piwnym z kolegami. Trochę browarów już poszło, kumpel zaproponował, żebyśmy poszli w krzaki zajarać zielsko. Ok. Idziemy, a ulicą przechodzi taki wątły cwel w rurkach.
    Zaczęliśmy go wyśmiewać, wyzywać od lachociągów, kolega rzucił w niego plastikowym kubkiem z piwem. Tego już gościu nie zdzierżył i rzucił się na nas z pięściami. Mocny był, za mocny. Koledzy się rozpierzchli nim się zorientowałem i zostałem tylko ja i on. Złapał mnie za barki, powalił na ziemię, próbowałem się wyrwać, ale nie puszczał. Obrócił mnie, ściągnął spodnie i tyle pamiętam. W szpitalu powiedzieli mi, że musieli mi zrobić resekcję jelita, tak bardzo było pokiereszowane podczas gwałtu. Zostało mi tylko odżywianie się jakimiś papkami dla niemowląt i noszenie na brzuchu torebki na kał.
    Chudłem w oczach, znajomi się ode mnie odwrócili, no bo kto by się zadawał z kolesiem, którego pedał przerypał.
    Zamknąłem się w domu, musiałem zmienić numer telefonu, bo ciągle robili mi dowcipy, w ogóle depresja, kiła i mogiła. Rozpiłem się, kompletne dno, rozsypka, sznur w pętle, na żyrandol, ja na wchodzę na stołek, stryczek na szyję i bujając się myślę: "Chwila, jak się wyhuśtam, to kto mnie pomści?"
    Zdjąłem pętlę, zszedłem ze stołka i zmieniłem swoje życie - najpierw zacząłem od pompek, potem normalnie wyciskanie sztangi - może nie nabierał zbytnio masy mięśniowej, ale serio czułem jak rośnie moja siła. Zapisałem się na Combat Kalaki -totalne marnowanie czasu ze śmiesznymi kijkami. Więc przeniosłem się na Krav Magę, a potem usłyszałem o polskim systemie walki Combat 56. W szybkim czasie zyskałem szacunek, ksywę "wątła śmierć" - mógłbym zabić jedną nieuzbrojona ręką dziesięciu gości ze specnazu i bym się nie spocił (oczywiście przesadzam).
    Gdy stwierdziłem, że nadeszła odpowiednia chwila na zemstę, włożyłem rurki (Jezu, jajka chciały cały czas wrócić do podbrzusza, jak można w takich szmatach chodzić), przefarbowałem włosy na niebiesko i udałem się do niegdyś mojego ulubionego lokalu. Miałem rację - moi dawni koledzy tam byli, ale nie poznali mnie. Podszedłem do jednego z nich i położyłem mu rękę na ramieniu z pytaniem, czy dałby się zerżnąć za dwieście złotych. On od razu do mnie z łapami "Pedale, chcesz w ryj?" "Hehe, nawet nie dałeś całuska". Szybki unik przed jego pięścią, złapałem ją jak ją cofał, wykeciłem, rzuciłem na stół. Nagle reszta kolegów się poderwała, ale z czym do ludzi. Kilka szybkich ciosów i rozpierzchli się. Został jeden na połamanym stole. Odwróciłem go, ściągnąłem z niego spodnie. Mówią, że najlepszym lubrykantem są łzy - nieprawda - jest nim krew.
    Gdy koleś wyszedł ze szpitala po resekcji jelita, koledzy odwrócili się od niego, a on zamknął się w domu. Dzwoniłem do niego, ale okazało się, że odłączył telefon... może zmienił numer.
    #wspomnienia #zemsta #dresy #truestory
    pokaż całość

    +: p........s, kubaczka +5 innych
  •  

    Zazdroszczę Kaczyńskiemu. Może i nigdy nie zagruchał, ale zrobił coś znaczenie lepszego.
    Po latach upokorzeń, robienia z niego świra, ciemniaka, karła i całej masy innych obelg których musiał wysłuchiwać - pewnie nie raz w twarz. TVN i GW wykreowały tak wielki poziom agresji przeciwko niemu że gdyby ktoś splunął mu publicznie w twarz, spotkałoby się to z powszechną aprobatą społeczeństwa.
    I teraz nagle, po latach przejął władze w kraju. Nie jest nawet prezydentem, ani premierem, a wszyscy wiedzą że to on pociąga za sznurki.
    Rozjebał trybunał konstytucyjny, teraz prokuratura, już zapowiedziano że wezmą się za sądy - kto go powstrzyma?
    Opozycja która co rusz sama się kompromituje? Ludzie którzy przez lata jebali Polaków w dupę, a teraz nagle walczą o demokracje na marszach KODu i wytykają rządowi korupcje i nepotyzm?
    Oderwane od koryta ryje kwiczą, Lisy mają kłopoty finansowe, GW zwalnia pracowników, TVNowi odmawia się wywiadów, Fundacje i teatrzyki poodcinane od dotacji upadają... wszystko przy aprobacie tłumów lemingów, które jeszcze niedawno na sam dźwięk słowa "PIS" dostawali spazmów z nienawiści... jak to głupie pięćset złotych potrafi odmienić poglądy człowieka
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jaro zmiażdżył już większość, a to nie jest pewnie jego ostatnio słowo - i życzę mu żeby mu się udało, bo jeżeli na tym świecie istnieje jakaś sprawiedliwość to jest to tylko ta którą sam sobie weźmiesz.
    Miraski, zamiast pluć na niego - uczcie się. Tak powinno się własnie postępować w życiu. Jaracie się fikcyjnym Traczem, kiedy prawdziwy anioł zemsty działa na naszych oczach.
    #polityka #polska #kaczynski #zemsta #bekazlewactwa #bekazpodludzi #bekazprawakow
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem zawistną kurwą. Kiedyś dziewczyna mnie zostawiła na tak zwane odpocznijmy od siebie, powiedzmy, że miała powód. Starałem się i bla bla, powiedziała, że nic z tego. No ok.

    Loszka miała zaplanowane wakacje w Hiszpanii, ja jako zawistna kurwa miałem dostęp do jej wszystkich kont, idiotka nie zmieniła haseł.

    A co takiego zrobiłem? Zamieniłem jej daty odlotów, cofnęli ją na lotnisku bo nie ta data na bilecie, jakieś 5k w plecy. Wcale mi nie jest żal, tylko ją zapytałem jak tam wakacje, wiedziała, że to ja.

    Piszę to by się pochwalić, a nie żalić.

    #czlowiekskurwiel #zwiazki #zemsta

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Zkropkao_Na
    pokaż całość

    +: z................a, h....9 +61 innych
  •  

    Administracja #polishsource to #podludzie ,nie dadzą się nawet wytłumaczyć, wyrzucają w połowie zdania z irca.
    Człowiek się stara latami, robi QERy, spełnia prośby, płaci niemałe dotację, seeduje terabajty danych, nie śpi po nocach i wszystko to jak krew w piach bo jakiemuś debilowi usra sie że to ty przerzucaleś, wynosiłeś i w ogóle konfident jesteś i odpracować nie możesz. Przewalanie bardziej rozumiem na publiczne i prywatne trackery, linki, warezy, ale kurwa, żeby za własną kopię karać? Fakt faktem, była publiczna przez moment (przez przypadek).
    Chuj, że mogę to ukryć dwoma kliknięcami i to bardziej kopia dla mnie, bo tylko z chomika mogę pobierać bez premium to samo wiele razy (jak sama wrzucę) mam mały dysk i wiele komputerów i czasem ściągam z chomika w pełni pobrany torrent żeby go doseedować.
    Chcecie wojny? To ją dostaniecie. Pojadę do akademika, założę nowe konto i w dwie noce przerzucę wam wszystko, dosłownie wszystko. Hasło podam kumatym (paru setkom chomików), a udostępnię publicznie po czasie żebyście nie mogli skojarzyć. Będę wstawiać filmy z znakiem wodnym, kutasami na pojedyńczych klatkach i znakiem wodnym audio szkalującym PS. Będę lojalna, będę się udzielać i przymilać, aż nie dostanę moderatora/admina a wtedy rozwalę ten wielki i potężny ps i nawet backup wam nie pomoże.
    Ale to dopiero za jakiś czas, jak o mnie zapomnicie. Ja mam czas, a życie zmarnowane przed ekranem. W połączeniu z poczuciem krzywdy bo ban i starokonto, rzucam wam rękawice i zapowiadam ciekawą akcję.

    #kingawyruszanawojne #torrent #torrenty #zloiwkurwienie #chomik #chomikuj #zemsta #logikaniebieskichpaskow #warez #warezy #boldupy

    PS. Jedyny prawilny tracker torrentowy to ten publiczny od dziś
    pokaż całość

    +: C............e, C..............h +7 innych
  •  

    #zemsta #czlowiekskurwiel

    Mirki trzeba utemperować jednego cwaniaka, pomysł który podrzucićie wykorzystam do swojej słodkiej zemsty nad amatorem cudzej własności.
    Łapcie #coolstory bo #takbylo
    Zapisałem się na drogą, porządną #silownia (150zł/msc).
    Już w pierwszym tygodniu, zostawiłem żel pod prysznic Davida Beckhama warty jakieś 15-20zł, obok swojej szafki na rogu i skoczyłem do sauny.
    Wyszedłem po 15stu minutach, patrzę żelu nie ma... Aha myslę...
    Nie da rady żeby ktoś przez przypadek go wziął bo położyłem go w rogu ostatniej szafki którą sobie wybrałem.
    Nie pamiętam kto był jak wszedłem, nie podejrzewałem nikogo.
    Zgłosiłem zgubę a raczej powiedziałem że ktoś mi zarąbał żel, jakby się znalazł to niech dadzą mi znać.
    O sprawie zapomniałem, bo pierdoła, minęło ponad 1,5msc.
    A tu dziś ciekawostka, wychodzę po treningu z sauny, czekam bo akurat kolejka pod prysznic, wrzucam gumę do kosza, patrzę iiii... mój pusty żel leży na wierzchu w śmietniku który codziennie jest ogarniany.
    Myślę sobie no nieźle, jakiś #sebix przez 1,5msc używał zajebanego żelu w siłowni gdzie karnety kosztują ok 150zł...
    Dosłowie się musiałem z nim minąć i nie wyczaiłem kto to mógł zrobić.

    No i teraz miłośnicy #chemia , może #naukowybelkot - trzeba się oddwdzięczyć.
    To na 100% to samo - bo ten żel dostałem od znajomka z UK, miał w pewnym miejscu zdartą cenówkę, którą zapamiętałem.

    Buteleczkę wziąłem ze sobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Co wlać do środka?
    Raczej żeby nie wypaliło mordy sebixowi, ale żeby wyglądało na żel czyli było jasne, kremowe, żeby bardzo trudno dało się zmyć z ciała i żeby reagowało z wodą...Może trochę poparzyć, popiec etc :)

    Zamierzam za kilka dni w tym samym miejscu położyć ten żel.
    Jak raz zajebał i używał, to zrobi to drugi raz. Ostatni raz.
    pokaż całość

    źródło: e-teatr.pl

    +: levusek1992, S................u +87 innych
  •  

    Zacznę od tego, że od zawszę lubię paprykarz szczeciński i odkąd skończyłem 18 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°) - lubię również piwo....

    ...jak jeszcze miałem mleko pod nosem i uczęszczałem do przedszkola to pewnego dnia poprosiłem mamę, żeby kupiła mi ten przepyszny przysmak z zachodnio-pomorskiego jak będzie w sklepie, bo mam ochotę i chciałbym zjeść na kolacje. Jakie było moje zdziwienie, gdy wieczorem otwierając lodówkę nie zastałem mojego obiektu westchnień w puszcze. Po krótkim dochodzeniu okazało się, że mama mnie nie zawiodła i paprykarzyk kupiła, który ojciec wyżarł kilka minut wcześniej widelcem prosto z puchy. Wpadłem w szał, zrobiłem awanturę i obiecałem ojcu, że kiedyś mu się odwdzięczę...

    pokaż spoiler ...i wychleję mu całego czteropaczka, którego sobie kupił specjalnie na wieczór i jest już perfekcyjnie schłodzony (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)


    #piwo #jedzenie #paprykarz #szczecin #zemsta #pijzwykopem #jedzzwykopem #dom #rodzice #przedbaza #pracbaza #feels #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #coolstory #truestory
    pokaż całość

  •  

    Wczoraj cały dzień jadłem fasolkę po bretońsku. Dziś zemszczę się na "koledze" z pokoju w #pracbaza za żarcie podgrzewanych kanapek z jajkiem. Już sie powoli zaczyna...( ͡º ͜ʖ͡º) Buehehehehe!
    #wygryw #zemsta #fasolka

  •  

    Mirki mam patologiczną sąsiadkę (alkohol, darcie ryja itp) która prawie codziennie po 5 rano puszcza disco polo na full. Kłapie tekstami w stylu: "mam impreze, co mnie to obchodzi, dzwon se na policje"

    Macie jakieś pomysły?
    #zemsta #sasiedzicwele #patologiazmiasta #pytanie

  •  

    Ten moment, kiedy strażniczka miejska 7/10 siedząc w radiowozie uśmiecha się do ciebie, a ty nie odwzajemniasz uśmiechu, bo wciąż pamiętasz mandat z 2008 na Stolarskiej w Krakowie, nałożony za głośne wyrażenie dezaprobaty dla pomysłu kumpla, coby wejść do knajpy dla niepalących słowami "chyba cie pojebalo". Bóg wybacza, guovencia nigdy.
    #strazmiejska #zemsta #chwdsm pokaż całość

    +: M....v, wte_i_wewte +25 innych
  •  

    Co to mojego wczorajszego wpisu( http://www.wykop.pl/wpis/13543515/moj-rozowepaski-z-ktorym-mialem-pewna-przerwe-zdra/43466579/#comment-43466579 )

    Postanowiłem rozegrać to bardziej inteligentnie, na mój sposób. Postanowiłem mojemu #rozowepaski nic nie mówić ,że wiem o zdradzie z małpą.Chociaż byliśmy w jako takiej separacji to jej nie usprawiedliwia by wkładać jęzor w jakiegoś ciapaka. Jak wiecie mam wciąż hasło do konta mojego różowego na fejsie.Niektórzy powiedzą,że zrobiłem coś strasznego,ale postanowiłem zniszczyć gościa. Wczoraj wystalkowałem tego gościa w wiadomościach mojego paska(rozmawiali ze sobą dość długo,kilka miesięcy więc całkiem dobrze się znali). Najlepsze jest to, że ta małpa podała swoje dane do fejsa za dane mojego paska(coś jakby taki związek się już tworzył).Postanowiłem zniszczyć małpe.

    Sprawdziłem jego emaila- hasło to samo
    Sprawdziłem część for z emaila,na których się loguje- wszystko to samo

    Zacząłem pisać rasistowskie komentarze z jego konta i na forach, porobiłem screeny.Kasował content i zmieniał hasło,ale ja już mam tego murzyna w jpg. Zniszczyłem mu kilka przyjaźni,a kilka osób z jego listy z tego co rozumiem chce mu ostro napierdolić. Tylko trochę popisałem. Zdjęcia z komentarzami o tym jak obraża polaków i naszego papieża wyślę do TV.

    Wiedzcie,że niedługo uslyszycie o małpie,która wróci do afryki tak samo jak było z tym ukraincem.

    Różowemu jeszcze nie wiem co zrobie. Na pewno będzie mocny gwałt analny,ale zrobie jej dodatkowo coś takiego, że będzie się leczyć psychiatrycznie.

    #oswiadczenie #zemsta
    pokaż całość

  •  

    Mirki, pewna osoba mnie bardzo, ale to bardzo wkurwila. Powinna skończyć w szpitalu, lecz będąc na emigracji musze zachować się bardziej humanitarnie. Myślę jak tu się zemścić na tej osobie i wiem tylko, że lubi sobie zapalić zioło w domu (czasami też w pracy). Czy mogę mu zafundować darmowy wjazd do domu przez policję ponieważ kolega chodzi z bardzo czerwonymi oczami po pracy + często jest otumaniony i się śmieje sam do siebie?
    Ps, dana osoba jest ochroniarzem i jest to zwykła patola.

    Jeszcze jedno. Miło by było załatwić mu sprawę w sądzie to wtedy dostałby dyscyplinarke.
    #nocnazmiana #zemsta #policja #prawo
    pokaż całość

  •  

    Siema Mirki. Mam do was sprawę. Ma ktoś może pomysł jak zemścić się na dziewczynie (w sumie to od wczoraj byłej) która umawiała się w tym samym czasie ze mną i swoim byłym? Myślałem, że tylko z nim pisze, ale zdecydowałem się wczoraj przejrzeć jej facebooka i okazało się, że się widywali. Mówiła mu, że ze mną skończy po czym przyjeżdżała do mnie i mi wmawiała, że nie ma z nim już kontaktu. Także robiła nas obu w chuja. Staram się na razie zdobyć numer telefonu do jej byłego, żeby mu powiedzieć jak to w rzeczywistości wyglądało, bo chyba nie jest tego świadomy.
    #pytanie #zemsta #logikarozowychpaskow #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Chcesz się na kimś odegrać?

    1. Obklej auto niby jakąś reklamą
    2. W widocznym miejscu naklej nr telefonu osoby na której chcesz się odegrać.
    3. Niech koleżka nagra cię jak coś odwalasz na drodze.
    4. Numer telefonu jest widoczny, tablicę wymaż lub nagrywaj tak by nie było jej widać.
    5. Wstaw na wykop, napisz że Seba jeździ jak burak.
    6. Resztę załatwi wykop CSI i Mirki z abonamentami tel. bez limitu.
    7. Cygaro, profit.

    #wykopcsi #zemsta
    pokaż całość

    +: Etykieta, D........r +8 innych
  •  
    m......k

    +71

    W grudniu dostałem kartkę świąteczną od kolesia imieniem Phil ( #uk here). Napisał moje imię z błędem, co jest bzdurą bo codziennie dostaje ode mnie kilkanaście maili i wystarczyłoby gdyby ruszył tą swoją tempą głową, otworzył Outlooka i dałby kartkę bez błędu.

    Dzisiaj Phil ma urodziny i podpisywaliśmy się wszyscy na kartce urodzinowej dla niego. Nadszedł czas zemsty.

    Napisałem...

    pokaż spoiler Happy Birthday Feel


    Zemsta jest słodka!!!

    #pracbaza #zemsta #urodziny #coolstory #truestory
    pokaż całość

    +: l...........e, N................y +69 innych
  •  
    k............y

    +9

    Mircy, opowiem wam małe coolstory.

    Dla mnie OBRZYDLIWE jest to jak, ktoś idze do toalety, robi tam swoję i wychodzi nie myjąc rąk... No kurwa jak o tym myślę to mi się zbiera...
    Niestety wiele facetów tak robi. Obserwuje tych kutasiarzy myjąc ręce w publicznych toaletach, a oni zapinając rozporek wychodzą sobie jakby nigdy nic, łapią swojego różowego za rączkę i dalej na niedzielny spacer po galerii.
    A teraz właściwa historia.

    Kierownik produkcji w mojej firmie to straszliwy skurwiel, typowy polski prywaciarz (firma należy do jego syna, czyli on panoszy się jakby była jego). No i wracam z toalety, odwieszam klucz, myję ręce (umywalki są na hali produkcyjnej). W tym momencie stary do mnie z mordą:
    - Mirek! Co ty kurwa tak ręce cały czas myjesz?! Ty masz jakiś problem z tym? Chory jestes?
    - Nie panie Januszu, byłem w kiblu to umyłem ręce

    I taka sytuacja się mniej więcej 2-3 razy w tygodniu powtarza. On coraz bardziej wkurwiony, Ja coraz bardziej chamskie odzywki w stylu: "Dupę wycierałem to umyłem dłoń z gówna".

    On oczywiście wracając z kibla nie myje rąk, bo oszczędzamy wodę.

    I tak jakoś od pół roku codziennie rano przed wejściem na halę wsadzam łapę w majtki, obficie wycieram sobię dłoń o kutacza i wchodzę do biura witać się z szanownym Januszem :)

    #pracbaza #janusze #zemsta #coolstory #truestory #takbylo
    pokaż całość

    +: o.......0, karoryfer +7 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów