•  

    Nie ma chyba bardziej chorej instytucji niż Kościół Katolicki.

    Całe życie od najmłodszych lat jesteś przygotowany do śmierci i życia wiecznego. Jedno wielkie ubolewanie i biczowanie bo życie na tym padole nigdy nie będzie idealnie i zawsze coś jest nie tak.

    Od urodzenia jesteś nieczysty bo jakiś facet kiedyś popełnił grzech i Ty jesteś teraz naznaczony piętnem tego od wyjścia z pochwy.

    Dodatkowo jakiś facet w czarnym przebraniu mowi Ci jak masz żyć od najmłodszych lat.

    Nie zapomnę nigdy gdy jeszcze byłem na tyle zmanipulowany i głupi by uczęszczać do tej instytucji jak poszedłem do kościoła w Szczecinie. Podczas mszy ludzie zaczęli się cieszyć i śpiewać razem radując się jak się. Okazało się, iż trafiłem do Kościóła polsko-katolickiego, w odróżnieniu od rzymsko-katolickiego, nie uznaje celibatu, co oznacza, że księża mogą być żonaci i mieć dzieci.

    Ksiądz wyszedł do ludzi i razem z nimi usiadł w ławce śpiewając jakieś pieśni. Widać, że facet był zadowolony z życia bo nie myślał gdzie szukać dzieci podczas mszy więc mógł skupić się na tym co jest ważne.

    #kosciol #polska #wiara #ciekawostki #religia #zycie
    pokaż całość

    •  

      @zarowka12: Upada. I to w postępie kwadratowym.

    •  

      @Caracas: Każda cywilizacja miała swoją religię. Wiara (w cokolwiek) jest głęboko wpisana w człowieka.

      Poganie wierzyli że składając ofiary z ludzi można przebłagać "bogów".

      Ostatnio mamy mocny powrót do tamtych praktyk - pytanie na ile to na serio a na ile artystyczno-historyczne wystąpienie.

      Na filmie "udawany" moment składania ofiary

      Apropo KK zaczął się kurwić od 2 soboru (eukumenizm - dialog z innymi wiarami, podczas gdy oryginalny KK uznawał tylko jeden dialog w stylu Sobieskiego "wpierdol albo nawrócenie"),
      wcześniej to była pełnokrwista organizacja która nie pierdoliła się ani z lewakami (masonami) ani z islamem (saracenami)
      pokaż całość

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (65)

  •  

    Hej Mirki, macie może jakieś sprawdzone sposoby by się zrelaksować? Chciałabym zmniejszyć poziom stresu w moim życiu. Dużo ostatnio się martwię i nie potrafię temu zapobiec, jednak bardzo mnie to przytłacza i męczy.

    Cokolwiek co łatwo jest zrealizować w samotności bez jakikolwiek wspomagaczy typu alkohol będzie bardzo miłe widziane.

    Może jakaś książka na temat? #ksiazki #czytajzwykopem

    #stres #psychologia #humor #chillout #kiciochpyta #zycie
    pokaż całość

    •  

      @MallaCzarna: Hej Mirki, macie może jakieś sprawdzone sposoby by się zrelaksować? Chciałabym zmniejszyć poziom stresu w moim życiu. Dużo ostatnio się martwię i nie potrafię temu zapobiec, jednak bardzo mnie to przytłacza i męczy.

      Cokolwiek co łatwo jest zrealizować w samotności bez jakikolwiek wspomagaczy typu alkohol będzie bardzo miłe widziane.

      Tag #pokazkota / głośna muzyka / gierki wymagające koncentracji / serial / wykonywanie swojego hobby.
      Bardzo ważne jest też wykonywanie ćwiczeń fizycznych, bez znaczenia co tam robisz ważne, żeby ciało się ruszało ale coś żywszego od jogi. Ciało Ci bardzo szybko odpowie lepszym samopoczuciem i lepszą kondycją. Nawet szybszy spacer jest git. Samogwałt też ok.
      pokaż całość

    •  

      @hen-hej: Garmina 7 fenixa mam. A on mierzy na bazie zmiennosci miedzy czasem uderzenia serca - HRV.

    • więcej komentarzy (42)

  •  

    Praca dom praca dom. Wszystkie czynności zawsze o tej samej godzinie nawet kibel i prysznic. Te same twarze na przystanku i w autobusie. Zyje w matrixie?
    K..a już mam dość. Wszystkiego. Otoczenia ludzi.
    Nie mam nawet się komu wyżalić wygadać pójść na browar.
    :-(

    #depresja #matrix #zycie

  •  

    Nie zawsze jest łatwo ale zawsze wsrto. I tsk podsumuje ten wieczór pełen wzniesień na wyżyny dojrzałości emocjonalnej. Zrobiłam sama ze sobą dobra robote i jestem z siebie dumna. #oswiadczenie #feels #zycie

  •  

    Dzieciaki #indygo #wakefamily wiemy co sie stalo 09.01.2019 pod schodami a oni dalej robia z nas psychoooli i #zj3bow bo tak latwiej wmawiaja nam covid od batmana hahahah dzis tez czy jutro wczoraj ? Cooo ? a człowiek sam sie ukrzyzowal i odjechal na 32 sekundy? Hahah to jeszcze #gra czy zycie za #zycie ?Ja wysiadam #kiss zapraszamy nad wode
    #famemma
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Niewiele trzeba żeby kwalifikować się jako #przegryw w 2022. Według moich doświadczeń i obserwacji wystarczy być +25 singlem. Obojętne czy nie masz doświadczenia z kobietami czy właśnie zakończyłeś związek, od tego momentu zaczynają się schody. Co z tego że jesteś wykształcony, zabawny, zadbany skoro to na nikim już nie robi wrażenia? Robiło to wrażenie w 2005 roku kiedy był "modnie ubranie facet to nie rzadkość" i ze świecą szukać takiego co nie chleje codziennie. Od tego momentu masz coraz mniej znajomych, sporo już jest zaręczona/po ślubie, jesteś po studiach więc tracisz nowe możliwości poznania no i najważniejsze nie ma już wystarczającej ilości wolnych kobiet. Dziwnym trafem znam sporo singli 25+ ale żadnej wolnej kobiety, przypadek? Zresztą jaką mają alternatywę? #tinder który zryje ci banie? Jak ktoś ma JESZCZE sporo znajomych to może coś jeszcze ugra bo ostatni dzwonek ale znajomi się wykruszają a całkowity brak znajomych (innych niż tych na 8h w pracy) w dorosłym życiu to powrzechny problem. Tak więc panowie ściana zaczyna się od 25 r.ż. a myślenie że im starszy tym większe powodzenie u małolat to #cope niesamowity i za dużo się naoglądaliście Californication.

    #przegryw #zalesie #przemyslenia #samotnosc #tfwnogf #agepill #suicidefuel #blackpill #relacje #zwiazki #seks #rozowepaski #niebieskiepaski #redpill #hipergamia #badoo #feels #zycie #wykop30club #wykop30plus

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #637364aaf457b9087ffbfdf5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      **Michaił **: Ale bzdury. Przecież związki się rozpadają po 25 roku życia też więc codziennie przybywa nowych lasek a po drugie jako facet możesz mieć powiedzenie w późniejszym wieku również w przeciwieństwie do kobiet. Cisnij w karierę i znajdź sobie hobby typie i nie jojcz jak mała dziewczynka
      ---

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @iMarket: u mnie tez lepsze powodzenie jest przy 30+. Kości twarzy rosną do 35 lat i z baby face'a w mlodszym wieku wyrosła mi młodo wyglądająca twarz z gęstszym niż wczesniej zarostem, włosy też mam wszystkie (dzięki tatuś). Mi nawet nikt 30 lat nie daje jak mnie widzi pierwszy raz i jestem ogolony, a ja już 35 XD. Na tinderze czy tam badoo mam wpisany prawdziwy wiek i w matchach przeważają 20-22 latki, a nie jakby mogło się to wydawać 30+. Tylko jak nie odpisuje to usuwają parę, w sumie rozsądne. Jakoś dużo matchy nie mialem, bo sam jestem wybredny, a kobiety mlode rzadko mają filtr 30+, ale jak miałem to takie top petardy 9/10, 10/10, zresztą nie uzywam żadnych boostów więc to też słaby wyznacznik jadąc na darmowym koncie. Zresztą tinder/badoo to i tak rak i wole w realu, jest znacznie lepiej niż w wieku 20-30. Wystarczy powiedzieć jakiś z dupy w sumie mało śmieszny żart i wszystkie ryją jakby slyszały najlepszego komika świata xD Wczesniej tych "sygnałow" wydaje mi sie, że tylu nie widziałem. Jesli ktoś mysli, że samym czekaniem nagle mu coś spadnie z nieba to też niech sie jebnie w glowe, bo mi nic nie spadlo prócz genów. Zawsze dbalem o siebie (jedzenie, umysł, ciało) i o to jak się ubieram, gburem tez nigdy nie byłem, a ludzie raczej miło wspominają czas spędzony w moim towarzystwie. pokaż całość

      +: iMarket
    • więcej komentarzy (33)

  •  

    Proszę państwa oto miś.
    Miś który towarzyszy mi przez całe życie, myślałam że kiedys przestanę go potrzebować ale z wiekiem tylko coraz bardziej doceniam jego obecność. Ludzie przychodzą i odchodzą, nawet ci którzy obiecywali, że będą na zawsze w końcu zawodzą zaufanie i łamią duszę. Ale miś nie, on był zawsze ze mną, każdej nocy daje się przytulać i pociesza samą obecnością, po niecalych 24 latach mogę śmiało powiedzieć, że jest najbardziej wartościową rzeczą jaką w życiu miałam, najbliższym przyjacielem.
    Chciałabym żeby nigdy się nie zepsuł i zawsze już był przy mnie.

    #feels #zabawki #pluszaki #uczucia #zycie #chwalesie #zalesie #oswiadczenie
    pokaż całość

    źródło: IMG_20221113_163829.jpg

  •  

    Nie znają wolności ludzie, którzy całe życie mieszkali w bloku albo w jakichś bliźniakach.

    Przez chwilę mieszkam w bloku i się męczę psychicznie, że zaraz komuś będzie przeszkadzać że trzasnę drzwiami, coś mi spadnie, że czegoś będę słuchał za głośno w nocy, że samochodu nie przegazuję na podwórku. Kurwa, cokolwiek.
    A ciągle słyszę jakiś pogłos, ciągle gdzieś jacyś ludzie. Prawdziwa cisza nie istnieje w takim miejscu.

    Jak wy to znosicie. xD

    W ogóle własne podwórko to jest to. Umyjesz sobie samochód, wylejesz sobie jakąś wodę w której coś uprałeś bo po co do kibla, rzucisz sobie jakieś rzeczy w kąt i nikomu nie będą przeszkadzały, samochody sobie postawisz jak chcesz i ile chcesz...

    A w blokach ograniczenia, skrawki wolności i tylko po to by
    - do pracy mieć trochę bliżej xd w której się przecież spędza całe życie i dla niej się żyje
    - do żabki i paczkomatu bliżej
    xddd

    #ludzie #wolnosc #zycie #psychologia
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_1223.png

  •  

    Kiedy twój kot jest wkurwiony, bo spał tylko 23h zeszłego dnia. #koty #atencyjnykot #zwierzaczki #nocnazmiana #islandia #zycie

    źródło: IMG_7796.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pytanie do mirków, którzy wyprowadzli się od starych i najmują mieszkanie w mieście wojewódzkim - jak się żyje :D? Ile wydajecie miesięcznie na życie? Boje się wyprowadzki i tego, że będę żył jak robak i na nic mnie nie będzie stać. Na znalezienie różowej nie ma co liczyć, więc muszę liczyć jako wszystko singiel. Załóżmy zarobki lekko powyżej średniej krajowej.

    #przegryw #mieszkanie #warszawa #wroclaw #krakow #poznan #zycie #inflacja #wynajem #samotnosc #tfwnogf #blackpill

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #636e5130007ab8c1ec17c447
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż spoiler Ostatnio coraz częściej boli mnie serce, jakbym miała tam wykałaczkę, kłuje przy wydechu, do tego stany depresyjne i niekontrolowany płacz.


    Eh życie. (╯︵╰,)
    Jedynym pozytywem ostatnich dni są reakcje wykopków na zdjęcia Felusia, cieszę się, że się wam spodobał.
    #koty #kot #pokazkota #smiesznekotki

    pokaż spoiler #zycie #zalesie #feels #depresja #oswiadczeniezdupy
    pokaż całość

    źródło: IMG_20221111_155304.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Płacę złotem temu kto wyjaśni mi sens życia bo im jestem starszy tym większą czuję pustkę. W młodości chodzisz do szkoły do której nie chcesz chodzić, uczysz się często bezsensownych rzeczy, jesteś na utrzymaniu rodziców ale jesteś za głupi żeby obrać jakąś własną ścieżkę bo jeszcze gówno wiesz o życiu więc robisz to co inni. Potem chodzisz do pracy którą średnio lubisz, zmuszasz się do wstawania rano, dostajesz marne pieniądze i właściwie żyjesz po to żeby przetrwać. W sklepach jesteś rypany na każdym kroku i np. żeby wyglądać "dobrze" kupujesz ciuchy w sieciówkach za minimum 10x wartości produkcji. Musisz osiągnąć jakiś status społeczny żeby kobieta która dostała jakiś wygląd w loterii genetycznej (albo ma przyzwolenie na noszenie makijażu) zechciała się z tobą chociaż umówić (co i tak nie daje żadnej gwarancji). Na mieszkanie i tak kiedyś weźmiesz kredyt co już ogranicza ci życie na najbliższe 30 lat. Nawet gdybyś chciał wyjść poza matrix to nie uda ci się. Zmusisz korporacje żeby zmieniły podejście do rynku pracy? Sklepy żeby zmniejszyły marże? Obalisz system? Zakażesz hipergamii? Nawet jak nie chcesz mieć ślubu i dzieci jak każdy to każda ci w pewnym momencie podziękuje ze znajomość i niezależnie od szerokości geograficznej będziesz uchodził za odrzutka i ponosił większe koszty jako singiel. Zaraz ktoś powie, że da się dobrze żyć samemu jako outsider ALE musisz być chadem, dostać spadek, zarabiać kupe siana, itd. Nie da się wyjść z matrixa. Indywidualizm to ułuda. Każdego czeka to samo. Szkoła, studia, praca, żona, dzieci, kredyt.

    #przemyslenia #filozofia #socjologia #przegryw #samotnosc #feels #antynatalizm #tinder #blackpill #tfwnogf #polityka #antykapitalizm #zycie #depresja

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #636cffe5007ab8c1ec179fca
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Dopiero co zacząłem pierwszy rok studiów(lvl19), a już mam ochotę wycofać się rakiem i nigdy tam nie wracać.
    Generalnie od okresu wczesnego dzieciństwa przejawiałem tendencje do jebania systemu oświaty i uczenia się wszystkiego we własnym zakresie. Idąc na studia myślałem, że cała moja gehenna związana ze szkołą minęła, ojjj jak bardzo się myliłem.
    Spodziewałem się, że
    - spotkam ludzi ciekawych świata, trochę bardziej dojrzałych niż licealne normictwo i zawiążę nowe znajomości na lata
    - wykładowcy będą wykazywali się większym poziomem humanizmu niż nauczyciele
    - materiał będzie nosił znamię "obiektywności" i będzie można kontestować różne punkty widzenia
    Zamiast tego dostałem
    - jeszcze większy poziom normictwa i wszelakiej maści dewiantów społecznych
    - karierowiczów i lawirantów bez kręgosłupa moralnego goniących od 1 do 1 ze stopniami naukowymi
    - anachroniczny materiał szerzący mainstreamowe bzdety
    - dyskusje polegające jedynie na żonglowaniu autorytetami bez pokrycia
    (Biorę korektę na to, że być może trafiłem na niekorzystne rng).
    Pozostaje tylko kwestią czasu, kiedy coś we mnie pierdolnie i to rzucę. Najchętniej teraz bym to zrobił, ale nie mam żadnych perspektywicznych ekwiwalentów. Chciałbym nauczyć się kilku języków, znaleźć jakąś pracę, z której dałoby się coś odłożyć, zacząć robić coś na polu "zawodowym", ale kompletnie nie wiem od czego zacząć (nigdy wcześniej nie pracowałem). Każdy temat, który chwilowo mnie interesuje muszę zmieniać co jakiś czas i skakać z kwiatka na kwiatek, dlatego pozornie duża wiedza na większość tematów utrudnia sprawę, bo szybko sie nudzę. Sądzę, że określenie się na resztę życia pod wpływem impulsu w moim przypadku odpada, taka ze mnie artystyczna dusza. Do tego dochodzi bezlitosna konfrontacja z rynkiem matrymonialnym i brak nadzieji na lepsze jutro. Przejebana sprawa.

    Chętnie zapoznam się w jaki sposób potoczyła się wasza droga życiowa i może jakieś sugestie względem tego co robić w takim okresie.

    #depresja #studia #zycie #przemyslenia #przegryw #pytanie #studbaza #licbaza #rozwojosobisty #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobistyznormikami
    pokaż całość

  •  

    Mam takie porównanie ludzi do świata #motoryzacja. Chodzi mi o #szkola i #pracbaza

    Szkoła uczy nas bycia wielozadaniowymi. Masz mieć piątki ze wszystkiego to wtedy jesteś "Dobrym uczniem" i masz koniecznie dostać "dobrą pracę". Problem w tym, że założenie to jest z góry ZŁE. To wąska specjalizacja jest kluczem do sukcesu ale nie dowiesz się tego przed końcem szkoły (chyba, że Twoi rodzice są niegłupi). Generalnie w szkole wszelkie aspiracje i niestandardowe działania duszone są w zarodku. Nie ma opcji na indywidualizm. Masz być ciosany z drewna jak inni Twoi uczniowie.

    Kombinujesz?
    ŹLE! Nie można kombinować! Trzeba być uczciwym wobec nauczycieli i systemu (oni wobec Ciebie nie muszą być fair).

    Podchodzisz do nauczania wybiórczo tj. skupiasz się na tym co jest w Tobie mocne i to rozwijasz?
    ŹLE! Bo przecież masz być uniwersalny! Piątki ze wszystkiego albo będziesz "zdolny ale leniwy".

    Masz życie poza szkołą? Dziewczynę? Kolegów? Treningi?
    ŹLE! Masz się uczyć, uczyć, uczyć! Zadamy ci milion materiału na za dwa dni i elo. PRACĘ ZABIERA SIĘ DO DOMU! 35h tygodniowo w szkole i dodatkowe 15h w domu. TYLKO CIĘŻKA PRACA POPŁACA! NIE MĄDRA! CIĘŻKA!

    Masz jakieś dodatkowe zajęcia artystyczne? Jesteś sportowcem, który często wyjeżdża?
    ŹLE! - Damy Ci nieklasyfikowanie! Masz siedzieć nad matmą a nie tam za piłką latać - drugim Lewandowskim to Ty nie będziesz!

    Jesteś chory i leżysz tydzień z gorączką w domu?
    ŹLE! ZALEGŁOŚCI! Pięć sprawdzianów jednego dnia po powrocie, dziesięć zeszytów do przepisania dla idei posiadania notatek w zeszytach i MUSISZ NADROBIĆ!

    A na koniec ocenimy jeszcze Twoje zachowanie! Masz być uniwersalnie GRZECZNY!

    I tak teraz porównując nas do samochodów mam taką myśl, że szkoła i pracodawcy chcą byśmy byli jak taka Dacia Duster, która pojedzie się ubrudzić w teren, zawiezie rodzinę autostradą na wczasy a jak ją dobrze umyjesz i założysz ładne felgi to pod luksusowym hotelem wstydu też nie przyniesie. No perfekcyjne auto, takie wielozadaniowe i uniwersalne. Powinno być najcenniejsze na świecie. A ile kosztują takie auta? Normalne pieniądze, średnie, przeciętne.

    To za co płaci się miliony? Miliony płaci się za Ferrari. A co to jest Ferrari? Ferrari przy Dacii jest niemal bezużyteczne. Nie wjedzie w teren, ogólnie do jazdy na co dzień słabo się nadaje, bo niskie zawieszenie, z zasady mały bagażnik, głośny silnik. Jedyne co umie to zadawać szyku i zapierdalać ale jest w tym mega zajebiście dobre. I to właśnie Ferrari ma wartość liczoną w Milionach a nie Dacia, bo to Ferrari jest w czymś ekspertem. Ferrari ma wartość. Ferrari może strzelić focha i powiedzieć "nie jadę tam" i każdy mu to wybaczy bo wie, że w pewnych sytuacjach jest niezastąpione.

    I to wszystko widać w pracy. Ludzie nauczeni wielozadaniowości i uległości w szkołach są w swoich januszexach a nawet #korposwiat wielozadaniowi. Meile, spotkania, taski, targety. Orkiestra gra i śpiewa. Jak jesteś taki dobry to dorzucimy Ci zadań. A co tam - przecież OGARNIESZ. Skapnie Ci mała podwyżka. Pensja 1200 EUR i masz - ciesz się! Tylko zabieraj pracę do domu. Chcesz się zabawić? Dobra raz na jakiś czas w piątek umyj się i ładniej ubierz - zadaj szyku! Poczuj się fajny i wazny. Ale tak naprawdę jesteś tylko jak ta uniwersalna Dacia - użyteczny, bo wielozadaniowy, bo bez mrugnięcia okiem wykonujesz polecenia. A kto stoi na szczycie Twojej firmy?

    Pewnie jakiś kombinator, jakiś taktyk co robił całe życie jedną rzecz i nic więcej nie potrafi. Oszust na pewno! No nie przepracowuje się skurczysyn. Spotkania, lancze biznesowe - żyć nie umierać a my tu na niego tyramy jak jacyś idioci! Kiedyś tam popracował 5 czy 10 lat ale kto by tam pamiętał. Teraz dobra fura, wiecznie garnitur, piękna żona. Co za cham!

    I ta Dacia po 10, 15, 20 latach będzie zajechana życiem, zmęczona z przebiegiem 450 tys. km trafi na złom. A Ferrari? Ferrari dostanie klimatyzowany garaż, będzie używane tylko w Niedziele i to do tego do czego jest stworzone - do zadawania szyku albo do szybkiej jazdy. Nie trafi na złom ale odejdzie na godną emeryturę i będzie niczym "Garage Queen" - odpoczywać pod dachem a jego wartość będzie rosła. I nawet gdy będzie już starym, motoryzacyjnym dziadkiem, to wciąż będzie ceniona mimo swoich wad, niedoskonałości i błędów.

    Tak samo my. Po 40 latach ciężkiej tyrki u janusza albo w korpo, wykonywania mnóstwa różnych zadań, życia w jakiejś 30m2 klitce będziemy mieli abonament w klinice, garba na plecach i trafimy na złom życia jakim jest państwowa emerytura. A ekspert czy biznesmen? Specjalista? Po 10-15 latach mądrej i pewnie często ciężkiej pracy zbuduje sobie wystarczający majątek by żyć komfortowo do końca życia, będzie lubił to co robi i będzie w tym niezastąpiony. A na emeryturze to jeszcze będą przychodzić do niego po radę i gdy umrze, ludzie odczują stratę.

    Bądź jak Ferrari, nigdy nie jak Dacia.

    #oswiadczenie #boldupy #gorzkiezale #zycie #prawda
    pokaż całość

    źródło: picjumbo.com

    •  

      @aczutuse: rodzice troxhę też są zmanipulowani przez system, często mają wykształcenie podstawowe czy zawodowe. Chcą żeby ich dzieci miały "lepiej", miały "dobrą" pracę. A szkoła na to - "dobre" oceny to tylko 5, ewentualnie 4, tylko po tym można powiedzieć, że jest dobrze. I się zaczyna kręcić spirala spierdolenia. Dzieciak nie zda do następnej klasy bo mimo wybitnych umiejętności matematycznych chujowo maluje farbkami na plastyce albo nie zapamiętał na historii daty ucieczki króla Henryka Walezego z Polski. Albo nie daj Boże ten "dobry" uczeń co ma świetne oceny dostanie 2 z muzyki. Przy takiej presji dzieciakowi leci samoocena, to nic że świetnie kuma polski, angielski czy fizykę, ma 2 z muzyki więc jest słaby. A rodzice ubolewają, że przez to świadectwa z paskiem nie będzie i nie ma "dobrego" świadectwa lub nie można pochwalić się dzieckiem w towarzystwie. Nie każdy umie się nie stresować tym jak Ty, chwała ci za niepoddanie się systemowi ale raczej więcej osób niż mniej ma problem z takim podejściem jak Twoje.

      Uważam, że system ocen powinien być zastąpiony punktami w jakiejś skali a następnie zestawiany w tą taką pajęczynę na wykresie gdzie im wierzchołek bliżej krawędzi siatki tym mocniejszy ktoś jest w danym przedmiocie. Do tego niezdanie do klasy powinno być tylko w przypadku niewystarczającej ilości pkt poniżej jakiegoś progu z przedmiotów obowiązkowych na maturze podstawowej. Absurdel jest kliblowanie z techniki czy plastyki jeśli ktoś jest wybitnym matematykiem ale ma dwie lewe ręce do rysnku czy zbudowania karmnika.

      @ChickenDriver: Bardzo fajny wpis, plusik
      pokaż całość

      +: Reiwilo
    •  

      @Stulejman_Beznadziejny: bez przesady, kiblować za 2 lewe ręcę do rysowania? Żeby uwalić plastykę to by trzeba było nie chodzić na nią. Za samo staranie już dają 3, to nawet jak na odwal dziecko zrobi to złapie tę 2. Nikt nie będzie za to bombla uwalać, chyba, że na prawdę z bardzo silnej złośliwości.
      Tak samo z innych przedmiotów, żeby zdać na 2 to na prawdę wystarczy nie być leniwym debilem.

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Mam takie poczucie, że nie wykorzystuje dobrze swojego czasu i swojego życia, zawsze jak coś robię to myślę, że może lepiej byłoby robić coś innego.

    Mam taką fobię, że na koniec, gdy już będę stary i nie będę nic mógł to pożałuję, że źle wykorzystałem życie i wszystko trzeba było zrobić inaczej.

    Marnuje bezproduktywnie większość każdego dnia, ale nie mam energii, motywacji i skupienia. Ludzie, którzy są śmiertelnie chorzy mają tylko trochę mniej czasu niż ktoś kto nie choruje, a zdrowa osoba marnuje całe dnie, miesiące, lata na jakieś seriale itd.

    Robię tylko te rzeczy, które zapewniają minimum egzystencji i po linii najmniejszego oporu.

    Z dodatkowych aktywności to jedynie sport, chodzenie na siłkę i rozważam, że to bez sensu, bo nic po tym nie zostanie. Efekty i tak spadną.

    Chciałbym usiąść i skupić się na dłużej, coś stworzyć, produktywnego co pozostawi po sobie ślad, jakiś wynalazek dzieło itd.

    Potrafię malować, grać na instrumencie, ale nigdy nie potrafię niczego w życiu dokończyć, wszystkie moje obrazy, utwory itd są nieskończone i leżą od lat odłogiem przez brak cierpliwości i koncentracji. Potrafię się skupić na 10 minut max.

    #przegryw #przemyslenia #zycie #filozofia #rozwojosobisty #sztuka #depresja #prokrastynacja #adhd
    pokaż całość

  •  

    Czołem Mirabelki i Mireczki (。◕‿‿◕。) Tak mnie naszło, żeby się trochę podzielić swoją historią. W życiu zawsze robiłem głupie błędy, potykałem się. Pierwszy poważny dla mnie osobiście dramat? Oblałem 1 technikum. Czułem się totalny #przegryw nie wiedziałem co mam robić. Czułem że zawiodłem całą rodzinę. Ale postanowiłem ukończyć szkołę, którą sobie wybrałem. Nie było łatwo, ale się udało. Poszedłem do pracy za niewiele więcej niż najniższa krajowa, więc szukałem innego źródła dochodu. Popełniłem fatalny błąd, nie będę wchodził w szczegóły, ale mam nauczkę, nie inwestuje się cudzych pieniędzy (banku). No i kolejna rysa w moim życiu po oblanej klasie - długi. 22 lata na karku, z dziewczynami średnio się układało, więc w tamtym momecie w ogóle zrezygnowałem z szukania #rozowypasek. Użalałem się nad sobą, traciłem znajomych. Byłem sam, bez chęci do czegokolwiek i z długami. Znajomi ze szkoły zaczynali układać sobie życie, a ja, musiałem mieszkać z rodzicami, bo raty nie pozwalały na samodzielne funkcjonowanie. Powiedziałem. Sobie dość. Chcę chociaż ogarnąć banki. Zacząłem pracować po 12h + weekendy. Pomogła pandemia, nigdzie nie wychodziłem, to spokojnie spałem i pracowałem, nic więcej. No i przyszedł koniec 2021 roku. Dokładnie rok temu, w listopadzie spłaciłem dzięki ciężkiej pracy ostatnią ratę kredytu - wolność 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ. Jedyna rozrywka w tym czasie, to chodzenie na żużel. Coś, do czego miłość zaszczepił mi dziadek i ojciec. Nastał rok 2022, znajomi brali ślub. Byłem na weselu, ale nikogo po za parą młodą nie znałem. Siedziałem obok #szaramyszka. Za nami był wielki telewizor. Ja dawno nie byłem z żadną dziewczyną, ale na weselu siedzimy obok siebie, to myślę że trzeba jakoś zagadać, tylko jak? No i walnąłem: taki telewizor za nami, ciekawe co będą puszczać. Na co dziewczyna lekko się zarumieniła i powiedziedziala, że może żużel? Nie wierzyłem. To się dobrały dwie osoby przy stole. Gadka szmatka. Wesele było w piątek, w niedzielę byliśmy razem na pierwszym meczu. Tak, to była nasza pierwsza randka. Obecnie mamy listopad 2022, mam 25 lat, od roku nie mam kredytów, mam wspaniałą dziewczynę. Nie zarabiam milionów, pracuje jako szeregowy pracownik na zmiany. Może nie jestem bogaty, nie mam auta z marzeń czy własnego domu. Ale jestem szczęśliwy i tego wam też życzę (。◕‿‿◕。) Udało mi się ogarnąć. Dodam że nie jestem żadnym chadem, nie mam kwadratowej szczęki. Mam nadwagę, udało mi się zrzucić w tym roku 15kg, ale jeszcze sporo pracy... Mam nadzieję że wam też uda się prowadzić takie życie, żebyście po prostu byli szczęśliwi 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ Miłego dnia!

    #przegryw ale teraz #wygryw
    #niebieskipasek #rozowypasek #zycie
    pokaż całość

  •  

    Kilka sytuacji życiowych spowodowało, że koniec końców mam swój wymarzony dom z ogrodem i kochanego psiaka. Jednak robiąc retrospekcję, jak to wszystko się wydarzyło, odnoszę wrażenie, że w tym kraju wszystko jest robione na odpierdol, a ludzie wokół mają pretensje dosłownie o wszystko. Żeby była spójność, sytuacje miały miejsce w roku 2022, województwo mazowieckie. Już tłumaczę o co chodzi, najlepiej będzie to zrozumieć na przykładach. A więc zaczynamy...
    1. Internet światłowodowy
    Samo udanie się do biura i podpisanie umowy – standard, wszystko gładko. Obok mojej działki położony jest światłowód więc została kwestia jego doprowadzenia do budynku. Jakiś czas wcześniej sąsiad też sobie zakładał internet i ekipa zrobiła rozpoznanie terenu u niego i u kilku osób w sąsiedztwie, w tym u mnie (tak na zaś, bo większość osób zgłosiła chęć posiadania światłowodu). Jako, że ja jeszcze wykańczałem dom, to stwierdziłem, że po co mi on teraz, jak nie wiem kiedy się wprowadzę, a płacić będę co miesiąc. Pani w biurze odczytała, że rozpoznanie zostało wykonane i zakładamy. Ekipa umówiona na konkretny termin. Przyjeżdżam w umówiony dzień, Panowie już czekają, fajeczka w buzi, na luzaku. Przywitaliśmy się i jeden do mnie mówi: „psze pana, ale tu czeba rozpoznanie jeszcze zrobić, my nie wiedzieli że tu czeba kabel jeszcze ciągać...”. Ja na to, że z tego co mi wiadomo rozpoznanie było, w bazie jest notka i zdjęcia terenu. Oni dalej utrzymują, że konieczne jest rozpoznanie. Dzwonią na centralę. Centrala mówi, że rozpoznanie jednak konieczne (?). Wzięli aparat, strzelili parę fotek, wsiedli do samochodu i po robocie.
    Ustalamy drugi termin z Panią z biura. Przyjeżdża ekipa, ale już inny skład. Dowiaduję się, że: „...my na montaż mamy tylko godzinę i piętnaście minut, a my nie wiedzieliśmy że tu tak daleko i zajmie nam to powyżej dwóch godzin, czeba ustalić inny termin.” Pięknie.
    Powtórka: telefon do biura – nowy termin – ekipa przyjeżdża (w jeszcze innym składzie). Robią. Bilans w pracy zachowany: metr kopania, potem szlug i znów metr do przodu. I tak doszliśmy do 5 metrów i 6 szlugów (jeden gratis za bardzo dobrze wykonaną, fachową robotę). Kopacze skończyli kopać i mówią: „No dobra, dołek jest hehe, to trzeba teraz czekać na ekipę od kabelka hehehe nie Stasiu?”. Milczący Stasiu i ten drugi wsiedli w FORD’a Transita i tyle ich widziałem.
    Ekipa od kabelka przyjeżdża za 3 dni. Kabelek kładą. Kabelek położony. Internet płynie. Eureka.

    2. Druga sytuacja jest bardziej związana z sąsiadami. A więc wymyśliłem sobie, że odnowię parę starych mebli, tak żeby były bardziej w stylu skandynawskim a nie w stylu PRL. Całą „malarnię” zrobiłem sobie w garażu. Garaż mam wolnostojący. Traf chciał, że sąsiad też wpadł na taki pomysł i za płotem też postawił garaż. Czyli sytuacja: mój garaż, płot, jego garaż. Jako, że człowiek leniwy, to odkopałem sobie pistolet do malowania. Wybór farby: olejna. Bo sobie przypomniałem, że jak kiedyś coś malowałem pokrytego wcześniej farbą olejną, to trzeba zmatowić, odtłuścić i lecieć też farbą olejną (ach te bojowe zadania od ojca). No to jazda: mieszanie farby z rozcieńczalnikiem do wyrobów olejno-ftalowch, ładowanie baniaka, pistolet w dłoń i jazda.
    Szybko poszło. Faktycznie, trochę mgły przy tym powstaje i śmierdzi też dosyć mocno, ale to w końcu garaż i jestem w nim tylko ja. A gdzie tam... Przyleciał sąsiad z mordą, że mu śmierdzi i nie ma czym oddychać. Przypominam mu, że jestem w swoim garażu, on w swoim i łącznie dzieli nas płot, dwie betonowe ściany i trochę wolnej przestrzeni między tym wszystkim. Nic to nie dało. Tych mebli miałem sztuk 3 i za każdym razem kiedy malowałem (dwie warstwy minimum), on przybiegał i darł mordę. Stwierdziłem, że pokrzyczy, pokrzyczy i przestanie. Tak też się stało. I tak z ciekawości się teraz zapytam: czy miałbym jakieś problemy jakby ziomek to gdzieś zgłosił? Że go „truję”? Albo inna hipotetyczna sytuacja: maluję sobie mieszkanie w bloku farbą olejną i lecę wszystko pistoletem xD i sąsiedzi mordę drą, że im śmierdzi i nie mogą oddychać. Mam przez to jakieś problemy? Mogą to gdzieś zgłosić? Czysta ciekawość...

    To tylko dwie sytuacje, ale było ich co najmniej kilka. I teraz pytanie do Was: czy też się z takim czymś notorycznie spotykacie? Chodzi o to, że albo jakość usług jest do dupy, albo ktoś się zawsze przypieprzy, że coś robisz dla siebie i im to przeszkadza. Co jest z tymi ludźmi, że nic nie robią dokładnie? Co jest nie tak z systemem, że to jest akceptowane i na porządku dziennym?

    #dom #zycie #zalesie #sasiedzi #internet #polska #praca #pracbaza
    pokaż całość

    •  

      @skand: ja właśnie kończę budowę, ale większość sam robiłem, bo nie chciałem polegać na ludziach, aby uniknąć problemów jak w/w z internetem. a sąsiadów mam bardzo spoko. wszyscy bardzo mili i póki co bez żadnych problemów.

    •  

      @booolooo: @w00nski:
      Czasami po prostu już ręce opadają jak się słucha "sąsiadów" oraz "ludzi dobra rada". Odechciewa się wszystkiego.
      W zasadzie większość rzeczy też robiłem sam. Było parę rzeczy do zrobienia, typu: hydraulika, elektryka, gdzie po prostu się na tym aż tak dobrze nie znam, a są to elementy jakby nie patrzeć bardzo ważne w domu. Korzystałem wtedy z pomocy jakiegoś polecanego fachowca. Ale też dosyć dokładnie weryfikowałem człowieka. pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Ten uczuć kiedy wypierdalasz ze swojego toksyczną różową i życie nabiera kolorów ( ͡° ͜ʖ ͡°) #zycie #jestdobrze #rozowepaski #niebieskiepaski #gownowpis #dziendobry

  •  

    Jak myślicie, o ile wzrosła by jakość życia, gdyby na świecie było miliard ludzi zamiast obecnej ilości. Problem z dostępem do wody, chyba lepszy rynek mieszkaniowy, klimat być może by się poprawił, a raczej zminimalizowalibyśmy jego postęp, co jeszcze?
    Wiadomo, że ludzie dalej by cierpieli niezależnie od liczby ludności, ale tak się po prostu zastanawiam.
    #antynatalizm #globalneocieplenie #klimat #zycie pokaż całość

  •  

    Panowie, jest problem.

    Fajnie się żyje, ale nie chcę umierać. To bez sensu, taki grind - jak granie w grę z hard vipe co jakiś czas. Na ten moment się zwodzę, że zanim będę stary (27lvl here) to może chociaż ogarną jak przenieść świadomość w chmurę. Co Wy myślicie? Dla mnie bez sensu staje się rozwój, skoro i tak wszystko idzie w piach, a potomstwa nie wydaję bo #antynatalizm.

    #egzystencjalizm #smierc #zycie #rozkminy #problemypierwszegoswiata #pomocy
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dzisiaj rano czekałam przy przystanku na autobus. Razem ze mną z piętnaścioro emerytek/emerytów. Obok mnie stały dwie babcie, jedna ubrana w zielone dresy, jakąś kurtkę i beret, a druga odwalona jak na Boże Ciało. Chcąc czy nie, usłyszałam kawałek ich rozmowy.

    Ta wystrojona mówi:
    – Widzisz, taka właśnie jest dzisiejsza młodzież... Tylko alkohol i imprezy im w głowach! Na co ta druga:
    – ...Aa nie wiem, jebie mnie to.

    Gdy to usłyszałam, aż parsknęłam śmiechem tak głośno, że wzrok całej przystankowej mafii skierowany był na mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki #zycie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #636104bedbaf114ed5dbbc9e
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    CO SIĘ ZMIENIŁO W WASZYM ŻYCIU PRZEZ OSTATNIE 13LAT?
    Ja zacznę.
    13 lat temu groziła mi bezdomność wraz z mamą, ja cienko przęądłem na studiach dziennych i starałem się dorabiać. Mama pracowała za najniższą i sytuacja była tak zła że zawsze brakowało pieniędzy pomiędzy 20 a 1.
    Gdy dzięki znajomości dostaliśmy jedzenie z caritasu/banku żywności to szczęście było wielkie bo przez 2 tygodnie prawie nic nie wydaliśmy.
    Dzięki temu codziennie była puszka z gotowym jedzeniem albo makaron/ryż/kasza.
    Aby oszczędzić zaczołem jeździć rowerem na studia zamiast komunikacją wiejską i miejską 20 km w jedną stronę. Dostałem jakiś komunijny rower od znajomego.
    Brat wyprowadził się 2 lata wcześniej i kończył studia zarabiał na własne utrzymanie i mieszkał w jakiejś klitce 8m u jakiejś babci.
    Mama zaczęła walczyć w sądzie o cofnięcie sprzedaży domu który odbył się 3 lata wcześniej. Gdyż był to jeden wielki szwindel w wykonaniu mojego ojca który chciał mnie, brata i mamę wyrzucić na bruk.
    W dodatku ciocia, mamy dalsza rodzina zachorowała na alzhaeimera. Nie miał kto się opiekować samotną ciocią więc w dzień na była opiekunka/pielęgniarka z gminy a mama opiekowała się nią przez resztę dnia i nocy.
    Dojazdy zaczęły wynosić 1/4 mamy minimalnej pensji więc było jeszcze gorzej.
    W dodatku ciotka z dnia na dzień stawała się coraz bardziej agresywna. Doszło do tego że z mieszkania zostały usunięte wszelkie noże i widelce oraz łatwo tłukące się szkło a także z okien zostały wymontowane klamki. W nocy ciocia pszesypiała 3-4 h i wstawała wchodząc co 10-20 min do mamy do pokoju pytając się czy już jest 6 rano bo o tej miała wstawać.
    Mama lekko załamała się psychicznie po 8 miesiącach takiej opieki gdy wyspać się mogła tylko w sobotę i niedzielę oraz co jakiś czas ulegając agresji fizycznej na jej osobie. Udało się dzięki znajomościom dalszej rodziny umieścić ciocię w hospicjum.
    Wiecie co było najbardziej upadlające?
    Ciągły brak gotówki. Ileż to dni z rzędu jadłem makaron/ryż i najtańszy sos z biedronki. Pamiętam jak tuż przed świętami Bożego Narodzenia szedłem po mieście ktoś zaczął rozdawać butelki jakiegoś znanego napoju bo miał 10 dni do końca daty ważności. Wziełem jedną butelkę ale patrzę a ludzie zaczęli brać całe zgrzewki a rozdający nie protestował więc i ja wziąłem jedną. Ale się wtedy cieszyłem że mam co bratu dać w prezencie na gwiazdkę skakłem z radości (bo oczywiście że kasy nie było bo wszystko szło na opłaty jedzenie i utrzymanie i dojazdy do pracy,mamy najniższa to była1100 zł.)
    Dałem mu ją pod hoinkę mimo tego że zostało 2 dni do końca daty przydatności on się naprawdę ucieszył.

    Właśnie opisałem w skrócie to co działo się 12 i 11 lat temu w mojej rodzinie. A jak wy wspominacie tamten okres? I co się zmieniło.

    #zycie #depresja #zalesie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635fab719ab149d41b7116a6
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    życie pokazuje mi, że ludzie naprawdę mogą być pojebani

    Typ studiuje 6 lat
    3 lata na drugim roku nie może zdać jednego przedmiotu, przez ostatni rok mimo, że zapłacił za warunek nawet nie przyszedł na te zajęcia XD
    od 2 lat siedzi w wynajętym pokoju u jakiejś starej baby i zupełnie nigdzie nie wychodzi, tylko do sklepu
    pewnie tylko gra i płaczę w poduszkę
    Teraz najlepsze, co mi się w głowie nie mieści i nie potrafię zrozumieć
    Typ od tych 2 lat nic, kompletnie nic nie robi, nie uczy się nie chodzi do roboty
    jego starzy wysyłają mu kasę bo myślą, że ten sobie normalnie i w najlepsze studiuje, rodzice też podobno nie są jacyś dziany więc jeszcze większa żenada mnie łapie

    I tak, kto mi wyjaśni co taki typ ma w głowie, jak on może sobie wyobrażać przyszłość ? po prostu jak on może i jak chce dalej tak żyć ?
    #psychologia #pytanie #logikaniebieskichpaskow #zycie #studia #bekazpodludzi
    pokaż całość

  •  

    Imprezy halloweenowe, weekendy itd, a ja w sumie i tak siedzę na pizdzie, tak dziś, jak i przez całe życie ( ͡° ͜ʖ ͡°) No nic, przynajmniej wątroba nie nasiąknięta alkoholem i trzeźwy umysł
    #przegryw #impreza #alkohol #zycie

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jest tu jakiś #przegryw który zaczął chodzić do kościoła? Nie jestem wierzący ale jestem cholernie samotny. Nigdy nie myślałem o tym żeby chodzić co niedzielę ale w moim przypadku może to jakieś rozwiązanie? Potrzebuje wyjść do ludzi, być wśród ludzi, być częścią czegoś. Co bym robił w tym kościele skoro nie modlił? Bardziej bym potraktował to jako forma #medytacja i czas na refleksje nad swoim życiem, ucieszka od dnia codziennego. Fajnie by było też z kimś na chwilę pogadać, może poznać jakąś różową.
    - Być może gdybym regularnie chodził do jakiegoś kościoła to ktoś by mnie kojarzył z widzenia i wtedy łatwiej żeby zagadać?
    - Mógłbym również co niedzielę jeździć do innych kościołów bo jest wiele ładnych, zabytkowych i byłaby to też forma zwiedzania Polski południowej (#malopolska here) i zobaczenia jak się żyje w mniejszych miastach. Może jakieś miasteczka pod #krakow #zakopane #tarnow #nowysacz
    Wiem, że to dziwnie brzmi ale jestem za stary na jakieś kursy tańca, które mnie nie interesują. Muszę wyjść gdzieś do ludzi żeby nie zwariować a jeszcze jakbym jakąś różową poznał przy okazji to idealnie.

    #kosciol #samotnosc #wiara #blackpill #tfwnogf #relacje #znajomi #spierdolenie #depresja #feels #zwiazki #tinder #zycie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635cdede1dd2ac3c3874bbd7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: guidetoiceland.imgix.net

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli chodzi o "medytację", to polecam wpaść do kościoła na wieczorną mszę, niekoniecznie w niedzielę, i usiąść gdzieś z boku albo nawet przed kościołem (choć powoli na to za zimno). Rozumiem potrzebę wychodzenia gdzieś. Co do innych opcji, to polecałbym siłownię (choćby pobiegać na bieżni), bo za tym idzie zdrowie. Natomiast czysto towarzysko, to zależy ile masz lat. Po trzydziestce nawet jakieś gry planszowe czy coś mogą się nie udać, bo np. jesteś najstarszym, a średnia wieku innych to np. 24 lata. pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: idź najlepiej do jakiegoś duszpasterstwa, są różne spotkania dla studentów/absolwentów, znajdziesz coś dla siebie

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Straciłem motywacje do wszystkiego, jest mi w chuj ciężko #gownowpis #przegryw #zycie

    +: Morswin2K21, C............s +10 innych
  •  

    No nie jest wesoło. Mówi pani Danuta… #takaprawda #heheszki #zycie #robertlewandowski #mecz

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_7899.PNG

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    W tym roku stracilem 3 bliskie mi osoby i zebralo mi się na przemyślenia ile czasu tracimy na obowiązki a jak mało na przyjemności. Tuz przed wojna stracilem babcie która chyba cale swoje zycie spedzila przyjemnie. Pamietala czasy drugiej wojny swiatowej jak musiala sie przed ruskimi ukrywac i na szczescie nie dozyla tego momentu gdzie rosja ponownie jest agresorem. W większości spedzila czas na przyjemnościach, telewizji, ogródku, znajomych. Była na rencie od 50 roku zycia az do teraz, do śmierci w wieku 91 lat. Niezle nie? Przepracowala może 30 lat a na przyjemności poswiecila ponad 40 lat.

    Druga osoba to znajoma moich rodzicow co zmarla pare tygodni temu na raka zoladka z przerzutami. Kobieta pracowala cale swoje zycie w szpitalu jako pielegniarka i nie chciała przejść na emeryture bo praca jest swieta. Przestala pracować jak dostala wynik badan 5 miesiecy temu. A tak od 23 roku zycia az do 65 pracowala na wiele zmian w roznych szpitalach w miescie wojewódzkim. Nie zwiedzila swiata (chyba nigdy nie wyjechala z Polski?), nie poswiecila się przyjemnościom tylko sumiennie wstawala do pracy.

    Trzecia osoba to mój znajomy co zmarl na zawal serca w wieku 43 lat teraz na początku tego roku. Poznalem go w mojej pierwszej pracy (miał wtedy 35 lat) i od razu bylo widac ze jest pracoholikiem. Potrafil odpowiedzieć na mejle o 2 nad ranem, latal po swiecie na konferencje by pozyskiwać klientów, dużo pil i dużo jadl ale był również bardzo milym i dobrym czlowiekiem. Zarabial naprawdę fajne pieniądze kilkaset tysięcy rocznie na reke ale zero urlopu tylko ciagle pieniądze by dzieci miały prywatne szkoły, by mieć duzy dom i dwa fajne auta. I co zostało? Zostal dom w kredycie, auta w leasingu, dwojka osieroconych dzieci i wdowa co jest nauczycielka. Za pare lat wszyscy o nim zapomnimy a on spedzil swoje najlepsze lata na niewolniczej pracy bo ????

    Nie wiem, ludzie co lubia swoja prace i mogą pracować wiele godzin to dla mnie jakies ufoludki. To ludzie którzy musza chyba się nudzic i ciagle potrzebują adrenaliny… Ja tak nie potrafie i czasami zaluje ze tak nie potrafie.

    No ale, i tak oto z okazji moich 33 urodzin i tego ze uwielbiam dane chciałem zrobić podsumowanie ostatnich 15 lat doroslosci. Od kiedy pamiętam lubie dane (lekki autyzm), uwielbiam /r/dataisbeautiful, pracuje w data science i zbieram dane na wszelkie możliwe sposoby i tak oto wygladalo moje zycie od kiedy skonczylem 18 lat.

    Studia:
    1 inz
    1 mgr inz
    2 mgr
    2 stypendia zagraniczne
    2 stypendia krajowe
    1 slub

    Praca i wolontariat:
    8680 godzin pracy z biura (6.6% czasu)
    3383 godzin pracy z domu (2.6%)
    454 godzin pracy B2B (side job) (0.3%) = czyli 9.5% mojego doroslego zycia to praca
    1312 godzin urlopu (1 dzien urlopu = 8h)
    708 godzin L4 (1 dzien L4 = 8h)
    1280 godzin neetowania po skończeniu studiow (szukanie pracy x2. 1 dzien = 8 h)

    232 godziny na schronisku dla zwierzat
    80 godzin w hospicjum dla dzieci (nie wytrzymalem psychicznie)
    823 zlote na patronite
    15,200 na siepomaga oraz inne zbiorki
    Majatek z 5,883 zlotych na 2,865,403 zlotych

    Zdrowie:
    37412 godzin snu. Srednio spie 6h50 (28.5%)
    1735 godzin treningow z czego (1.3%)
    965 godzin cardio
    770 godzin na siłowni
    Maks waga: 127 kg. Minimalna waga 79 kg. Optymalna (terazniejsza) 88 kg
    1,173,196 spalonych kalorii na siłowni (uzywajac HRM)
    Zjedzonych kalorii nie wyeksportuje bo myfitnesspal kaze sobie placic za eksport danych
    Kontuzja kolana (złamanie podczas nart), początki rwy kulszowej (od siedzenia w pracy)

    Media (podczas pracy/siłowni/gotowania/z zona itd.)
    1610 godzin filmow (odjalem 15 minut credits)
    7348 godzin seriali
    6260 godzin grania
    ~8250 godzin youtube
    5712 godzin sluchania podcastow
    52 ksiazki przeczytane (nie czytam na ebooku wiec trudno oszacować czas)

    Social:
    33,895 zdjec cyfrowych
    1136 zwiedzonych miejsc
    25 zwiedzonych krajow
    Z 3 znajomych ze studiowzostało mi 0
    Od 2015 nie byłem na innej imprezie aniżeli firmowej lub urodzinowej jakiejś koleżanki zony
    Kupione 12 planszowek żeby grac ze znajomymi – zagrałem tylko 2 razy. 10 planszowek dalej w folii

    #samotnosc #datascience #pracbaza #korposwiat #mikrokoksy #studbaza #zycie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #63574a7d3b80a09eaab164f3
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    "— Wczoraj pojechałem na drugi koniec miasta, bo akurat nie mam koło siebie Selgrosa. Kupiłem kapsułki do zmywarki za 34,99 zł. Za to samo pudełko w innym markecie musiałbym zapłacić 39,99 zł. Niby tylko 5 zł, ale jak się podliczy to wszystko w miesiącu, to można zaoszczędzić kilkadziesiąt zł. W skali roku suma ta dochodzi do kilkuset zł. Dla polskiego kredytobiorcy to bardzo dużo pieniędzy — tłumaczy Rafał."

    Szczęściarz. Ma albo darmowa komunikacje, albo paliwo tankuje za friko.

    Gdyby moje zycie mialoby tak wygladac to zastanowilbym sie co poszlo nie tak. Przecież to nie zycie, a wegetacja musi byc. Jeszcze to ostatnie zdanie... Kilka stow to gora pieniedzy. To zaraz co? Grzebanie w smietnikach?

    Kiedy ludzie sie naucza, ze kupuje sie to na co stac, a nie zyje ponad stan? No, ale niech widza jak mi sie wiedzie...

    #polska #gospodarka #nieruchomosci #finanse #zycie #kredythipoteczny
    pokaż całość

    •  

      GDYBY "ci ludzie" mieli nieograniczone mozliwosci pracy, tzn - jesli chce to zostaje i ma nadgodziny i tak kazdego dnia wg uznania

      @del855: no właśnie pokazałeś dobitny przykład na myślenie o którym napisałem. Jeżeli poświęcisz godzinę by zaoszczędzić 5 zł to jest TO SAMO co gdybym ci zapłacił 5 zł za jakąś lekka robotę. A może i nie lekka bo nie wiem czy jazda w deszczu czy upale do sklepu to fajne zajęcie. Jakbym Ci powiedział skocz mi do sklepu zapłacę ci 5zl to byś powiedział bym wydupcal :D i większość ludzi tak ma że jak ma.oracowsc za 5 zł/h to woli mieć wolne. Nie opłaca się dupy ruszać. Ale rzuć tańszy cukier czy ziemniaki i myślą że są sprytni że po niego lecą :) pokaż całość

    •  

      @LifeReboot

      To już zaczynasz mieszać 2 rzeczy: ludzie są skłonni poswiecic czas dla kilku zł oszczędności, ponieważ ich czas jest za darmo bo nie mają dla niego żadnej alternatywy - łącznie z taką, żebyś ich wysłał do sklepu za te same kilak złoty, ale nie dla nich tylko dla siebie. Nie ma takich "ofert".

      W ich mnianiu ich czas.jest darmowy, bo nie potrafią go spieniezyc poza etatem.

      Daj na tacy możliwość dorabiania - to się zmieni.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (35)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Zblackpillowałem się na własne życzenie i pigułka utknęła mi w gardle. Chciałem tylko dla żartów założyć sobie profil chada... nawet nie jestem zły, jest mi przykro. Nagle przestaje działać "nie umiem pisać pierwsza", "nie piszę pierwsza", "nie jestem staroświecka ale to facet..", "szukam poważnej relacji". Nie chciałem z nikogo robić sobie jaj, po prostu na chwilę poczułem się lepiej, że ktoś może być dla mnie miły i rozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Do tej pory myślałem, że laski po prostu nie mają czasu odpisywać i bardziej korzystają z aplikacji biernie - czyli jak ktoś napisze to odpisują ale sama nie przeglądają profili w poszukiwaniu i dopóki nie ma powiadomienia to nie wchodzą na apke. Z własnego profilu lajkowałem laski i kilka razy odwiedzałem ich profil żeby widziały kto je lajkował. Ale żadna nawet nie wchodziła z powrotem żeby sprawdzić od kogo lajk - myślałem, że tego nie robią przez spam bo kto by nie sprawdzał kto go lajkował żeby oddać lub nie lajka? Żadna nie miała chłopaka ale to nie przeszkadza im żeby się spotykać z kolegami na seks ale potem jakoś nie wypaliło i tak co jakiś czas. To wszystko przeciętne dziewczyny, te same do których ja pisałem, żadne modelki. O tyle jest to uświadamiające, że na żywo pewnie podchodziłbym do nich jak pies do jeża. Idealizował je w głowie, planował związek, starał się i uważałbym na słowa żeby jej nie spłoszyć. Okazuje się, że takie "związkowe","uczuciowe" podejście pewnie by ją wystraszyło bo co to za facet, który nie przechodzi do rzeczy tylko robi jakieś romantyczne podchody? Oczywiście gdyby przeciętny gość próbował coś w kierunku seksu to by były zdegustowane. Mam jeszcze wiele spostrzeżeń ale wszystko to gorzka pigułka. Mimo, że mam małe szanse na zwiazek to nie chce go już w ogóle. Zbrzydło mi to. Instytucja związku przestała mieć dla mine jakąkolwiek wartość. Niby blackpill powtarza prawdy non stop ale co dalej? Zaakceptowałem to i co dalej? Jak żyć dalej? Blackpill ma cel uświadamianie coraz większej ilości facetów ale jak poradzić sobie po przyjęciu pigułki? Jestem w kropce.

    #blackpill #przegryw #tfwnogf #bluepill #badoo #tinder #podrywajzwykopem #zwiazki #przemyslenia #chad #polka #p0lka #relacje #suicidefuel #feels #hipergamia #zycie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635572ac86c6e33847831bab
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      BiednaSamica: uswiadomic co wlasciwie? Przeciez jak pojdziesz do pierwszego lepszego klubu i zobaczysz na srodku parkietu typka 195+ z dobra morda w dobrych ciuchach to widac dokladnie to samo.

      Laski same podbijaja, zagaduja, kreca dupami, chca tanczyc, prosza sie o uwage.
      Doslownie orbituja wokolo. Pojdzie typ do baru to wianuszek za nim.

      blackpilla w to nie mieszaj, to jest poprostu #wykopkiodkrywajazeprzystojnimezczyznimajapowodzenieodc2137

      To tak samo jak ktos kto ma IQ 120+ moze latwo zrobic kariere i zarobić poważne pieniądze.
      Albo ktos kto ma duzo tescia i mezomorfik jak Arnold moze latwo zbudowac kulturystyczna posture

      Czy to wszystko znaczy, ze Ty nie mozesz znalezc dupy? Ba! Ze nie mozesz przeleciec modelki (bez $)? Mozesz.
      Zupelnie inna droga bedzie do tego prowadzila. Tak jak zupelnie inna droga prowadzi ektomorfika do 45cm w lapie niz Arniego (pewnie mial tyle bez sterydow).

      Jednoczesnie warto podkreslic ze kobiety oczywiscie sa hipokrytkami i to niesamowitymi, ale tak bylo jest i bedzie. To jest nastepna rzecz, ktora wlasnie zauwazyles.
      Z drugiej strony skoro moga miec seks z kims bardzo atrakcyjnym to czemu mialby by wybierac inaczej?
      Gdybys mogl sie bzykac albo chociaz mial szanse spermic skutecznie do modelek to spedzialbys tygodnie na odpisywaniu studenciarom na tinderku?
      ---

      Zaakceptował: karmelkowa
      pokaż całość

    •  

      Jak żyć dalej? Blackpill ma cel uświadamianie coraz większej ilości facetów ale jak poradzić sobie po przyjęciu pigułki?

      @AnonimoweMirkoWyznania: whitepill

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki jak przestać być ciepłą kluchą? Chłopem który wszystko analizuje? Nie dawać się wykorzystywać? Chcę być twardy, stanowczy, asertywny. Może to kwestia genów a może też wychowania przez rodziców przesiąkniętych komuną trochę #boomer, w domu się nie przelewało i najlepiej to się nie wychylać i być grzecznym i ułożonym.
    - przejmuje się wszystkim dookoła, za dużo myślę, analizuje, biorę do siebie, bujam w obłokach, tworze alternatywne scenariusze do sytuacji sprzed lat, introwertyk, melancholik, neurotyk i romantyk
    - mam tendencje do tłumaczenia się ze wszystkiego, spełniania oczekiwań innych
    - ciężko mi wyrazić własne zdanie, nie lubię mówić "nie". Gdybym coś kupił i ktoś dałby mi wadliwy produkt i się wykłócał że tak ma być to bym to kupił żeby nie musieć się sprzeczać i daje sobie w ten sposób wejść na głowę bo ktoś jest bardziej dominujący. Przy większej grupie, która mnie na coś namawia ciężko mi odmówić
    - nie lubię się rzucać w oczy, wychodzić przed szereg, zwracać na siebie zbytnio uwagę, w autobusie/tramwaju nigdy nie rozmawiam przez telefon, staram się żeby żaden dźwięk nie leciał z telefonu, uważam co przeglądam na telefonie żeby nikt publicznie nie zauważył, boje się publicznych wystąpień
    - staram się na ogół pomagać innym i nigdy nie odmawiam gdy wprost zapytają o pomoc, często w drugą stronę nie mogę liczyć na to przez co czuje się oszukany i nie rozumiem jak ludzie mogą być bezwzględni, bez uczuć
    - gdybym się umówił z dziewczyną ale nie spodobałaby mi się to miałbym problem żeby to zakończyć to nie chciałbym jej zranić. W moją stronę dziewczyny nie mają problemu ot tak mnie olać. #blackpill mocno ale nadal wierzę w prawdziwą, romantyczną miłość
    - w pracy mimo, że mnie nie satysfakcjonuje to boje się odejść
    - nie rozumiem dzisiejszego świata opartego na powierzchowności, interesowności, egoizmie, braku uczuć

    Dla mnie młode pokolenie to inny świat.. mogą pić/palić na środku ulicy i zero poczucia wstydu, nikt im nic nie zrobi, zachowują się głośno, zwracają na siebie uwagę, po prostu nie przejmują się nikim i niczym. Dla nich #seks i relacje nic nie znaczą. Zero uczuć. Dużo odwagi, chęci poznawania świata, działania, pójścia po swoje.
    Tagi ! #przegryw #spierdolenie #introwertyzm #asperger #depresja #tfwnogf #samotnosc #zwiazki #relacje #tinder #psychologia #zycie #niebieskiepaski #bluepill

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635254fa5d8592373bfb31ad
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: swiadomosc-zwiazkow.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Co to znaczy wyjść z przegrywu? Dla mnie to pojęcie nie ma sensu szczególnie jako dorosły facet. Wyjść z przegrywu może osoba, która zawsze miała predyspozycje genetyczne ale z jakiegoś powodu wypadła z obiegu. Typowe rady to: nie pa fajek, nie pij alko, skończ z masturbacją, nie siedź na socjalach, nie rób eksperymentów na #tinder, nie użalaj się, wyjdź do ludzi, idź na siłownie. Ta osoba zacznie to robić i co to zmieni? Inaczej mówiąc.. sam osobiście staram się nie robić szkodliwych dla siebie rzeczy, próbuje się rozwijać, biegam, jeżdżę na rowerze, nie ćpam, nie pale, aktywnie szukam kogoś na #tinder co zawsze kończy się brutalnym #blackpill i co się zmieniło przez tyle lat? nic. W jaki sposób miałbym wyjść z przegrywu będąc normalnym chłopakiem? Zwykłym, przeciętnym jak każdy inni? W jaki sposób miałbym znaleźć wymarzoną partnerkę, osiągnąć sukces finansowy, mieć swoje mieszkanie, być szczęśliwym, nadrobić straconą młodość, znaleźć znajomych, być przystojniejszy, przeżyć niesamowite chwile, cieszyć się życiem itp itd??? Wyjście z przegrywu dotyczy osób, które z pozycji fatalniemogą wyjść na -> przeciętnie. Tylko co dalej? Będą gnić jak ja w swojej przeciętności? Struktura społeczeństwa wygląda tak: malutka garstka przegrywów, duża populacja przeciętnych, nawet spora grupa wygrywów oskarków i chadów. I jak mają ci przeciętni wyjść z przegrywu swojej przeciętności? Zimne prysznice, uderzenie pięścią w stół, kursy #pua chyba nie za wiele dadzą..

    pokaż spoiler #wychodzimyzprzegrywu #przegryw #zalesie #przemyslenia #samotnosc #tfwnogf #agepill #suicidefuel #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty #relacje #zwiazki #seks #rozowepaski #niebieskiepaski #redpill #hipergamia #badoo #feels #zycie #silownia #cope


    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #634d2e2f9f9b6b61c50f50aa
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: i.imgflip.com

    •  

      GrubaKuropatwa: > Ta osoba zacznie to robić i co to zmieni? Inaczej mówiąc.. sam osobiście staram się nie robić szkodliwych dla siebie rzeczy, próbuje się rozwijać, biegam, jeżdżę na rowerze, nie ćpam, nie pale, aktywnie szukam kogoś na #tinder co zawsze kończy się brutalnym #blackpill i co się zmieniło przez tyle lat? nic.

      bo nie poszedles na silownie. Bycie umiesnionym zapewnia laski. Moze glupie to i puste ale tak jest po prostu.
      Dalej jestes postury liscia, zgadlem?

      W jaki sposób miałbym znaleźć wymarzoną partnerkę, osiągnąć sukces finansowy, mieć swoje mieszkanie, być szczęśliwym, nadrobić straconą młodość, znaleźć znajomych, być przystojniejszy, przeżyć niesamowite chwile, cieszyć się życiem itp itd???

      gdybym nie byl programista20k to, a przegrywem na jkaiejs wiosce w domu bez wody u starych to pojechalbym wynajac pokoj pod radomiem, przepracowal kilka msc w McDonalds albo od razu pojechal do NL z agencji, przemeczyl sie, wrocil z 30-50k zapasu i zrobil kurs spawacza, potem nurka. Nurka spawacza.
      Nurek spawacz na platrofmie w norwegii zarabia 100-300k PLN / msc

      Poza tym cieszyc sie zyciem mozna bez pieniedzy, mozna pojechac dookola swiata autostopem, plywac na gape lodkami.
      W ogole bedac zeglarzem mozesz pracowac na morzu przy przestawianiu prywatnych jachtow, plywac za pieniadze po calym swiecie jako hand deck / skipper

      nie bedziesz przystojniejszy (ale mozesz byc atrakcyjniejszy)
      nie nadrobisz straconej mlodosci (ale mozesz miec zajebista terazniejszosc i przyszlosc)

      Najwazniejsze to nie szukaj na tinderze, bo jak zauwazasz to tragiczne dla samooceny

      ---

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
      pokaż całość

    •  

      1a6e1 9r33n: Oj, pokiereszowałbym typowi z mema jego buźkę za kota.

      Wyjść z przegrywu może osoba, która zawsze miała predyspozycje genetyczne ale z jakiegoś powodu wypadła z obiegu. Typowe rady to: nie pa fajek, nie pij alko, skończ z masturbacją, nie siedź na socjalach, nie rób eksperymentów na #tinder, nie użalaj się, wyjdź do ludzi, idź na siłownie.

      A tobie trzeba nakopać do dupy za propagowanie ideologii blackpill która jest takim samym syfem jak gender itp.

      Predyspozycje genetyczne sraty taty. Fakty są takie,że na podstawie tego,że jakiś typ ma wady fizyczne wmawiasz w ramach ideologii blackpill,że nigdy przenigdy taki ktoś kobiety sobie nie znajdzie co by nie robił. Tak samo to mądre jak twierdzenie wbrew biologii że jest bazylion płci.

      aktywnie szukam kogoś na #tinder

      Ktoś ci człowieku tłumaczył,że po śmietnikach się nie grzebie ? Ale nie bo ciągle tinder i tinder. Cały czas pieprzycie że tinder i gorzkie żale,że nikogo sensownego tam nie ma.

      https://www.youtube.com/watch?v=rKMMCPeiQoc

      Będą gnić jak ja w swojej przeciętności? Struktura społeczeństwa wygląda tak: malutka garstka przegrywów, duża populacja przeciętnych,nawet spora grupa wygrywów oskarków i chadów

      Taaa spora - w mediach społecznościowych możesz zobaczyć takich ludzi sporo,ale fakty wyglądają nieco inaczej.Nie bez przyczyny nazywają to "piramidą społeczną".
      Rób coś z tym albo nie rób nic - twój wybór. Tak,wyrwać się z gówna jest trudno,sam o tym doskonale wiem na swoim przykładzie - ja w gównie nadal tkwię. Jeśli jednak uważasz,że nie da się z tego wyjść - no to czeka cię to samo co do tej pory.Przez resztę twojego "życia".
      ---

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (27)

    •  

      @Qwerti69: Czy na pewno samotność jest Twoim problemem? Zobacz są różne sposoby aby odpalić tryb "szczęście" w Twoim organizmie, czy na pewno drugi człowiek to jest to czego potrzebujesz? Faktycznie ta opcja zazwyczaj pozwala łatwo i szybko wejść w ten szczęśliwy tryb ale często wiąże się z wieloma ograniczeniami i ustępstwami. Nie koniecznie zawsze jest najlepsza

      źródło: obraz_2022-10-16_221248587.png

    •  

      @TheMaskator: Co za pierdolenie, dopamina jest neuromodulatorem odpowiadającym za zainteresowanie i pogoń za rzeczami, doświadczeniami z zewnątrz; antycypację nagrody.
      Serotonina to właśnie najbardziej „społeczny” z neuroprzekaźników.
      Wszystkie zresztą w jakimś stopniu się wydzielają przy opisanych czynnościach. A endorfiny to grupa, często mylona z działaniem endokanabinoidów.

      +: Devilus, Roflcopter112 +2 innych
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jedną z najgorszych pigułek jaką przełknąłem i do tej pory się dławie jest fakt, że jako dorosły nic wielkiego w życiu nie osiągne, nie będę miał życia jak na filmach i w serialach chociaż byłem święcie przekonany, że to właśnie mi się przytrafi bo nie chce wieść życia typowego szarego Polaka xD. Zawsze słuchałem narzekania rodziców na biedę, kiepskie życie, kłótnie rodzinne, itd. Dodatkowo inni wokół wcale nie mieli lepiej to sobie pomyślałem, że ja taki na pewno nie będę. KIEDYŚ TAM będę miał super rodzinę, kochającą żonę, pewnie jakieś dzieci, psa, itp. Ewentualnie jak będę chciał to kiedyś się w każdej chwili mogę przeprowadzić do Miami i tak spędzić reszte życia xD Kompletnie nie akceptowałem, że będę jak każdy.. o niee, to nie ja! wszystko zrobię inaczej, nie będę typowym szarakiem praca 8h, dom i bowiązki, kredyty, ból pleców, codzienność. Być może nawet będę kimś ważnym w świecie i albo będę zarabiał kupę kasy albo będę w jakiś sposób znany. Może coś odkryje nawet?

    Jaka jest rzeczywistość? Praca którą średnio lubię i za którą średnio płacą. Brak jakiejkolwiek różowej od kilku lat i coraz mniejsze szanse na znalezienie w przyszłości. Ciągłe zmęczenie i brak chęci na cokolwiek w czasie wolnym. Małe mieszkanie w ktorym gnije. Brak znajomych. Pierwsze siwe włosy. I co? dalej social media pokazują, że można wszystko, w serialach same udane życie pełne przygód i niespodzianek. Filmy, w których zwykły chłopak staje się geniuszem i rewolucjonizuje świat, tylko tym razem nie dam się nabrać.. jestem za stary

    #suicidefuel #doomer #przemyslenia #agepill #przegryw #samotnosc #tfwnogf #zycie #tinder #spierdolenie #doroslosc #mlodosc #tinder #feels #depresja

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #634b1ef2e7af758437c3d38f
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Od jakieś czasu dorabiam sobie w Bolt i FreeNow i mogę dać trochę protipów dla pasażerów z punktu widzenia kierowcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    1. Zamówienie możesz zawsze anulować do 2 minut od momentu gdy przydzieli wam kierowcę. To znaczy, ze jak wam się nie spieszy i zobaczycie jakiegoś czeczena z krajów trzeciego świata albo kierowcę z bardzo słabą oceną (słaba to poniżej 4,7) to możecie anulować i zamówić jeszcze raz. Ja tak robię gdy sam muszę gdzieś jechać i zawsze anuluję tak długo aż trafi się polak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    2. Ocenianie działa w dwie strony - ty oceniasz kierowcę a kierowca ocenia Ciebie. Jeśli będziesz się zachowywać niewłaściwie (przykłady za co sam odejmuję gwiazdki niżej) to dostaniesz niską ocenę i później żaden normalny kierowca nie będzie chciał z tobą jeździć ;) Będziesz stał jak dzban i wszyscy będą odrzucać kursy z tobą. Ja odrzucam wszystkich pasażerów poniżej oceny 4,8 (na 5).
    3. W momencie kiedy kierowca przyjedzie to zaznacza on ręcznie "jestem na miejscu" i od tego momentu zaczyna się odliczanie. Masz 5 minut, jeśli nie wsiądziesz do auta w tym czasie to 99% kierowców kliknie anulowanie kursu dokładnie w momencie gdy wybije 5 minuta, nawet jeśli mu napiszecie, że będziecie za 30 sekund ( ͡° ͜ʖ ͡°) Za nie pojawienie się w ciągu 5 minut z waszej karty zostanie pobrane 10zł (które pójdzie do kierowcy)... chyba, że zaznaczycie płatność gotówką u kierowcy, wtedy kara nie zostanie naliczona ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pamiętajcie, że nie musicie mieć do konta dodanej żadnej karty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    5. Przewidywany czas przejazdu pokazywany w apce jest mocno przekłamany. O ile wieczorem/w nocy ten czas będzie w miarę dokładny tak za dnia kierowca może być nawet 5-10 minut później niż czas w apce.
    6. W Bolt i Uber możesz wybrać punkty pośrednie. Dużo ludzi zamawia kurs a potem proszą by kierowca pojechał przez "Kaktusową 16 i tam kolega wysiądzie a ja pojadę dalej". Chyba, że nie trzeba dużo zbaczać z kursu a ty w zamian dasz kierowcy banknot z np. Mieszkiem I ( ͡° ͜ʖ ͡°) ... ale bardziej opłaca się dodać punkty pośrednie i wtedy kurs wyjdzie 2-5zł droższy. Często nawet jeśli uważacie, że "to po drodze" to i tak zwykle trzeba nadłożyć trochę i stracić trochę czasu i paliwa. Jeżeli jest faktycznie po drodze to koszt przejazdu z punktem pośrednim będzie taki sam więc go łaskawie dodaj. Zdarza się to nagminnie ja osobiście daję -1 gwiazkę pasażerowi za takie coś, nawet jak na prawdę jest to po drodze. Ja nie znam na pamięć wszystkich nazw ulic to po pierwsze. A po drugie to zmusza mnie do wybrania konkretnej trasy, a co jeśli wolę nadłożyć kilometr a pojechać inną drogą gdzie jest np. mniejszy ruch, mniej sygnalizatorów albo lepsza jakość nawierzchni? Albo znam np. skrót omijający tą drogę?
    6. Przy zamawianiu wybierajcie miejsca gdzie kierowca może się bezpiecznie zatrzymać. Pinezka w aplikacji określa miejsce w którym kierowca ma się zatrzymać. Jeśli znasz okolicę to ustaw pinezkę na mapie tak by była przy jakiejś zatoczce, przy jakimś podjeździe, wjeździe itp. generalnie miejscu gdzie można stanąć i bezpiecznie zaczekać aż się łaskawie klient pojawi i wsiądzie. Osobiście sam anuluję kursy gdy ktoś zamawia na środku ruchliwej ulicy lub nawet skrzyżowania licząc, że ja się zatrzymam, stwarzając zagrożenie i ryzykując dostanie mandatu xD Ps. nie, taksówki nie mogą zatrzymywać się na przystanku autobusowym, za to też można dostać mandat.
    7. Jeszcze a propos pinezki - jak wpisujecie adres ręcznie to pinezka ustawia się według danych z Google Maps, czasami Google potrafi wysrać jakieś dziwne miejsce i poprowadzi w jakąś inną część ulicy i tutaj głównie uwaga do tych nowszych osiedli gdzie jest tylko jedna brama i furtka tylko od jednej konkretnej ulicy bo navi w takich przypadkach potrafi poprowadzić od drugiej strony i wy będziecie czekać po jednej stronie budynku a kierowca po drugiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    8. Mnożniki - czyli dlaczego za ten sam dystans raz płacę 15 a innym razem 25zł? Algorytmy aplikacji analizują ruch i dobierają mnożniki tak by zachęcić kierowców do jazdy. Klient płaci więcej ale gdyby nie mnożniki to byłby problem z dostępnością kierowców. Mnożniki zachęcają większą liczbę kierowców do jeżdżenia i dostępność kierowców wtedy rośnie więc i czas oczekiwania rośnie. Bez mnożników nikomu by się nie chciało jeździć w weekendowe noce i wozić pijaną patologię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak samo gdy widzę, że zbiera się na deszcz to zawsze idę do auta i jadę na miasto jeździć bo wiem, że podczas deszczu zapotrzebowanie znacznie wzrasta i mogę zarobić więcej. Gdyby nie mnożniki to mnóstwo takich osób jak ja by nie wyjechało na miasto a ty nie doczekałbyś się przejazdu bo wszyscy inni kierowcy byli by zajęci.
    9. Nie wyłaź drzwiami za kierowcą NIGDY, chyba, że kierowca sam powie, że można wysiadać z obu stron lub sam zapytaj kierowcę czy nic nie jedzie.
    10. Nie każ na siebie czekać. Znaczna większość kierowców da ci gwiazdkę mniej nawet jeśli muszą czekać tylko chwilę.
    11. Wysiadłeś z pociągu i cena za przejazd jest 2x większa niż na codzień? Odczekaj 5-10 minut i cena spadnie. Bardzo często gdy np. na dworzec podjedzie jednocześnie kilka pociągów i bardzo dużo osób wysiada i szuka transportu to mnożnik rośnie do nawet x2.5. Ale te mnożniki aktualizują się co minutę więc jak sprawdzisz za 2-3 minuty to może być już cena z mnożnikiem x1.5 albo jak masz odpowiednio dużo cierpliwości to może nawet trafisz w mnożnik x1 (czyli cenę podstawową). To samo dzieje się gdy na lotnisku wylądują 2-3 samoloty.
    12. Idziesz na duży koncert lub wydarzenie sportowe i chcesz mieć pewność, że po nim będziesz mieć transport? Często po dużych wydarzeniach gdzie jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi np. właśnie duże koncerty lub duże mecze często słyszę od klientów, że musieli czekać 30-60 minut zanim znaleźli wolnego kierowcę. Zamów jeszcze z rana przejazd na daną godzinę (dostępne we FreeNow i chyba Uber).
    13. Jeśli chodzi o ceny za przejazd to w niemal każdej aplikacji są prawie identyczne dla każdegej firmy (teraz np. sprawdziłem do siebie na lotnisko: FN 39.10zł, B 39,07, U 39,28 ale to są obecnie ceny bez mnożników. Czasami jest tak, że w jednej aplikacji w danym miejscu mnożnik wynosi x1.5, w drugiej x1,6 a w trzeciej będzie x2.1. Która apka jest najtańsza nie ma jednej odpowiedzi - za każdym razem warto sprawdzić każdą apkę jeśli wam zależy na każdym groszu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    14. Jako kierowcy w Uber i Bolt nie widzimy dokąd jedziemy dopóki nie rozpoczniemy kursu! Nie pytaj się nas "czy Pan jedzie na lotnisko?" tylko pytaj "czy to Pan Grzegorz?" jeśli nie macie pewności. Chociaż najlepiej o nic nie pytajcie tylko po prostu potwierdzcie tablicę rejestracyjną.
    15. Wiem, że wam to koło uja lata ale my kierowcy najbardziej lubimy gdy zamawiacie przez FreeNow. Płacimy od przejazdów najmniejsze prowizje (FreeNow - 25% vs 31% w Uber i Bolt) oraz wiemy dokąd jedziemy już w momencie akceptowania przejazdu.
    16. Każda z apek ma swoje wady i zalety. FreeNow ma program lojalnościowy ale nie ma czatu z klientem oraz nie ma możliwości dodania punktów pośrednich. W Bolt natomiast jest czat ale za to nie ma zamówień z wyprzedzeniem.
    17. Cena za przejazd może zmienić się tylko i wyłącznie jeśli zażądacie pojechania płatną drogą lub gdy zażądacie wjechania na płatny parking/teren. Nie ważne jaką kierowca wybierze drogę nigdy nic nie dopłacajcie. Żadne zamknięte drogi itp. nie są usprawiedliwieniem bo aplikacje mają wszystkie informacje o remontach, zamkniętych drogach itp. i liczą cenę przejazdu według realnej drogi jaką musi pokonać kierowca. Słyszałem przypadki o naciągaczach którzy brali dodatkowe opłaty, nawet tutaj na wykopie niedawno czytałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    18. Gdy podjeżdża nie ważne czy to Uber, Bolt czy FreeNow - ZAWSZE powienien mieć naklejkę z numerem bocznym i kogut Taxi na dachu. Od 2020r. przepisy prawa wymagają od każdego kto wykonuje przewozy by posiadał wypis z licencji. Formalnie Uber,Bolt,FreeNow=Taxi. Te same uprawnienia jeśli chodzi o przepisy drogowe (czyli np. korzystanie z bus pasów, postojów itp.) Jeśli nie ma to oznacza to, że kierowca nie posiada odpowiednich uprawnień, nie posiada odpowiedniego ubezpieczenia dla przewozów. Jak wam nie zależy to możecie takim jechać ale po pierwsze w razie wypadku możecie mieć problemy oraz wspieracie nielegalną patologię która przyjeżdża bez uprawnień najczęściej z krajów trzeciego świata. Wyrobienie w urzędzie miasta papierów to bardzo niski koszt i nie wymaga żadnych egzaminów - zanosi się tylko zaświadczenie od lekarza (które dostaje każdy) i płaci jednorazowo 120zł w urzędzie, więc jeśli ktoś jeździ bez licencji to znaczy, albo ma odebrane uprawnienia do prowadzenia auta albo nigdy takich uprawnień nie zdobył. Ewentualnie jest kryminalistą bo do wydania wypisu potrzeba także zaświadczenie o niekaralności.
    Ja osobiście zawsze anuluję takie przejazdy gdy przyjeżdża nieoklejone auto. Support oddaje kasę naliczoną za anulowanie ale niestety nie zablokuje takiego kierowcy bo pierdo*ą coś o tym, że oznakowanie auta to kwestia kierowcy i oni nie mają na to wpływu.
    19. Jeśli zmienią wam się plany to nawet gdy jedziesz już do celu możesz w aplikacji zmienić miejsce docelowe, a opłata zostanie wyliczona na nowo zgodnie z ilością kilometrów jakie już przjechałeś + ilość kilometrów do nowego punktu. Kierowcy automatycznie zmieni się miejsce docelowe aplikacji oraz automatycznie odpali mu się nawigacja do nowego punktu więc nawet nie musisz mu tego mówić (często jest z tym problem bo czasami się trafiają kierowcy którzy nawet słowa po polsku nie potrafią powiedzieć)
    20. W razie zagrożenia. w przypadku Bolt masz przycisk do awaryjnego kończenia kursu. Kierowcy wyświetli się informacja, że przejazd zakończony i będzie musiał umożliwić ci opuszczenie auta. Opłata za kurs oczywiście zostanie przeliczona i nie zapłacisz za odcinek którego nie przejechałaś/eś.
    21. Kwestią rachunków zajmuje się Bolt/FreeNow (tzn. oni wysyłają na twój email). Kierowca nie wydaje ci żadnych paragonów i nie wyda ci nawet jeśli o taki poprosisz. Ludzie są czasami zdziwieni, gdy proszą o rachunek a przecież rejestrując się zaakceptowali, że paragony będą otrzymywać w cyfrowej formie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Część uwag nie dotyczy Ubera. Nie jeżdżę ani dla nich ani u nich i kompletnie nie wiem jakie obecnie są tam zasady, opłaty itp.

    #protip #uber #bolt #freenow #taxi #zycie #lifehack #ciekawostki #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    Jak żyje się w Polsce?
    Jak porównuje się standard życia i rozwoju różnych krajów, oraz jak pod tym względem prezentuje się Polska na tle Europy i świata? Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/6858695/jak-zyje-sie-w-polsce/

    #polska #ciekawostki #swiat #ekonomia #zycie pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Zauważyłem u siebie pozytywną zmianę. Może niekoniecznie na wykopie, bo tu jest dużo polityki, przed komentowaniem której czasem trudno się powstrzymać, ale w innych miejscach internetu, szczególnie na jutubie. Mniej energii marnuję na pisanie negatywnych komentarzy, a skupiam się na pozytywach. Nie daję łapek w dół, tylko same w górę - jak czegoś nie lubię, albo mi się nie podoba, to staram się po prostu iść dalej. Zawsze daję łapkę, gdy coś mi się podoba, suby też rozdaję dość hojnie. Zostawiam komentarze, szczególnie u zaczynających youtuberów, bo wiem, jak ważne jest poczucie, że to, co się robi, ma sens. Często takie wsparcie jest jedynym, na jakie można liczyć, bo rodzina i znajomi, jeśli takich masz, niekoniecznie muszą pochwalać twoje wybory.

    Dokładam tę swoją cegiełkę, nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku niczego nie zmieni. Wiem, że jeśli nie napiszę tego komentarza, to też się nic nie stanie. Wiem, że nikt nie czeka na mój komentarz i nikt nie będzie mi miał za złe, że czegoś nie skomentowałem, nawet jeśli komentowałem komuś każdy film do tej pory - nie zauważy mojego zniknięcia, jestem tylko cyferką w statystykach, a mimo to czasem staram się dorzucić od siebie te dwa słowa. Życzę tym ludziom wszystkiego najlepszego i oby mogli żyć z robienia tego, co lubią robić. Dla mnie byłaby to najwyższa forma spełnienia - codzienna dawka atencji połączona z przyjemnością i jeszcze zarabianie na tym pieniędzy. A że ja nie jestem pazerny nic a nic, ani nie mam wielkich marzeń, które wymagałyby kupy hajsu, to mi do szczęścia absolutnie wystarczyłoby zarabianie minimalnej w takich warunkach.

    Dlatego trzymajcie kciuki za moją przygodę z rysowaniem, bo na tę chwilę wygląda jak coś, czym chciałbym się zajmować na poważnie. Póki co wciąż nie straciłem zapału i potrafię wręcz zarwać nockę przy rysunku, albo kłaść się spać z myślą "jutro wstanę, to dorysuję to i to i tamto i poprawię tamto i może zrobię jeszcze tamto" czy "jutro poćwiczę to i tamto" - ale to się może zmienić dosłownie z dnia na dzień. Być może znalazłem swoje powołanie, a być może to tylko kolejna zapchajdziura w moim nudnym życiu i za miesiąc wrócę do bezkreatywnej otchłani, aż najdzie mnie nowa faza, tak jak nachodziło mnie na robienie muzyki, karierę jutubera, klepanie stron internetowych czy tworzenie gier w unity.

    #przemyslenia #rozkminy #zycie #rozwojosobisty #wyznanie #niewiemjaktootagowac #motywacja
    pokaż całość

  •  

    #mirki #zycie Ciężko być facetem.

    źródło: rWFz5wOam6itBAaB.jpg

    •  

      @r5678: skąd pewność, że Twoje wnioski są poprawne, a przyczyna nie była inna? Przekładanie paru doświadczeń na całą populację jest dosyć nieroztropne.

    •  

      @A_R_P: Bo są stwierdzone faktami, oceną obu stron, a nie wymyśleniem sobie tego co pasuje, przyczyną w ogóle czego? Nie udanej relacji? na to składa się z reguły mnóstwo czynników. Ja akurat odnoszę się do kwestii uczuciowości i wrażliwości i jak to jest odbierane przez kobiety.

      Ale jest różnica w przekładaniu doświadczeń na całą populację, a generalizowanie i spodziewanie się danego efektu, co jest oparte na doświadczeń bez wyjątków. Tutaj chodzi o psychikę człowieka. Każde złe doświadczenie które sprawiło ból wpływa na człowieka. Nie wiem czy kojarzysz ten eksperyment z psami i klatkami pod napięciem.
      W pewnych warunkach to po prostu niszczy człowieka pod względem nawiązywania relacji. I to jest problem. Bo nawet jak zdajesz sobie sprawę z mechanizmu to nie da się tego przeskoczyć.

      Jak napisałem, że nie da się stwierdzić czy każda taka jest, ale człowiek żyje tu i teraz i ma limit czasu na swoje doświadczenia, które na niego wpływają.

      Więc nawet jak wiesz, że każda nie musi taka być to po każdym utwierdzaniu się że jednak każda taka jest coraz trudniej o obiektywny obraz i nie nabieranie przekonania idącego w kierunku "wszystkie", co odziera z chęci czy możliwości wchodzenia w kolejne relacje mimo że bardzo by się tego chciało.
      Jak podałem przykład tego 50 czy 60 latka, to taka osoba ma imho prawo do twierdzenia że kobiety są jakieś. Skoro żadna nigdy nie pozwoliła mu sądzić że jest inaczej, mimo że nie zna wszystkich kobiet na świecie i może gdzieś jakieś wyjątki są.
      pokaż całość

      +: Tagnk
    • więcej komentarzy (14)

  •  

    To przykre, ale tak jest ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #heheszki #zycie #wykop30plus

    źródło: i1.kwejk.pl

  •  

    Jak to napisał Jerzy Grębosz
    Można na dwa sposoby
    Popatrz jakie to proste
    Popatrz jako jestem mądry

    Wybierając w pracy w korpo to drugie ma się podziw u managerów i tzw visibility

    Coś jak w tej opowiastce


    Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:
    Piotr dobry, a ubogi. Jan zły, a bogaty.
    Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,
    Jaa mato i źle robił, więcej jednak zyskał.
    Dlaczegoż los tak różny mieli ci malarze?
    Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.

    #takaprawda #zycie #pracbaza #praca #programowanie
    pokaż całość

    źródło: ei_1665381187984.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci (zresztą i tak żadna mnie nie chce) to uważam że to nieodłączny element życia. Dlaczego? Bo bez tego nie ma celu w życiu i spada na dno. Widzę to po sobie i swoich rówieśnikach. Być może małżeństwo i dzieci nie jest kolorowe i często to przykre doświadczenia ale nadal to jakiś cel. Ktoś zaraz powie, że przecież życie singla może być wspaniałe. Jeśli jesteś bogaty albo superprzystojny to pewnie tak. W innym przypadku gnijesz, bo twoi znajomi dawno pozakładali rodziny i się nie odzywają a panienki wcale się nie ustawiają w kolejce jak na filmach. I to dotyczy całego społeczeństwa dlatego każdy orze jak może. Jedni wchodzą w przeciętne związki i tak zostaje, inni mają dzieci pomimo kłótni a jeszcze inni są beciakami żeby od nich nie odeszła. Ty zostajesz sam jak palec i wcale nie jesteś lepszy. Kiedyś myślałem, że celem życia jest robienie kariery i tak zatraciłem się pracy, poznałem ludzi którzy sporo zarabiają. Więcej pracy wcale nie przełożyło się na proporcjonalnie większe zarobki a tylko nie było czasu wolnego. Potem stwierdziłem, że nie chce na kogoś pracować i trzeba korzystać z życia, więc zacząłem podróżować ale kasa szybko się skończyła i tak krąg się zamyka. Chcesz korzystać z życia to musisz mieć kasę -> żeby mieć kasę musisz dużo pracować ale -> jak dużo pracujesz to nie masz czasu korzystać z życia. W ten sposób szukam dla siebie miejsca na ziemi i próbuje odnaleźć siebie. Niektórzy nie muszą tego robić bo wzięli #slub i mają #dzieci i to jest dla nich celem życia obojętnie czy to udana relacja czy nie ale to chyba właśnie etap życia, który nie da się oszukać..

    #zwiazki #antynatalizm #relacje #samotnosc #depresja #przemyslenia #tinder #tfwnogf #rodzina #blackpill #zycie #senszycia #przegryw

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #633fd5c8bbee795815c80f91
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      @Tytanowy_Lucjan: jakieś statystyki prowadzisz, ze masz takie wnioski? Wmoim środowisku tak to działa. Raz mąż wychodzi, raz ja wychodzę, czasem wpadną rodzice i wychodzimy razem a czasem jeździmy gdzieś razem. Wśród znajomych obsewuje podobne podejście. Chyba nie znam nikogo gdzie żona zabrania mężowi wychodzić ale może zależy to od środowiska w jakim się obracamy.

      @Pozytywny_gosc: ja wcale nie uważam, że wyjścia na piwko są złe ale śmieszą mnie opinie, że jak po pracy nie idę pić to na pewno jestem umęczoną żoną i matką i najchętniej zamieniłabym dzieci na możliwość wypicia browarka i zajarania fajki po pracy.
      pokaż całość

      +: 3Jet
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Celem życia nie jest kariera, podróże, gromadzenie dóbr ale rodzina. Wszytko co żyje dąży do reprodukcji. Różnie to bywa z rodzinami, ale bez rodziny jest pustka i nie wypełnisz jej imprezami, zaliczaniem lasek czy facetów, awansami, drogimi ciuchami lub gadżetami. Nie każdy chce mieć dzieci ale większość ludzi tak.

    • więcej komentarzy (61)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci (zresztą i tak żadna mnie nie chce) to uważam że to nieodłączny element życia. Dlaczego? Bo bez tego nie ma celu w życiu i spada na dno. Widzę to po sobie i swoich rówieśnikach. Być może małżeństwo i dzieci nie jest kolorowe i często to przykre doświadczenia ale nadal to jakiś cel. Ktoś zaraz powie, że przecież życie singla może być wspaniałe. Jeśli jesteś bogaty albo superprzystojny to pewnie tak. W innym przypadku gnijesz, bo twoi znajomi dawno pozakładali rodziny i się nie odzywają a panienki wcale się nie ustawiają w kolejce jak na filmach. I to dotyczy całego społeczeństwa dlatego każdy orze jak może. Jedni wchodzą w przeciętne związki i tak zostaje, inni mają dzieci pomimo kłótni a jeszcze inni są beciakami żeby od nich nie odeszła. Ty zostajesz sam jak palec i wcale nie jesteś lepszy. Kiedyś myślałem, że celem życia jest robienie kariery i tak zatraciłem się pracy, poznałem ludzi którzy sporo zarabiają. Więcej pracy wcale nie przełożyło się na proporcjonalnie większe zarobki a tylko nie było czasu wolnego. Potem stwierdziłem, że nie chce na kogoś pracować i trzeba korzystać z życia, więc zacząłem podróżować ale kasa szybko się skończyła i tak krąg się zamyka. Chcesz korzystać z życia to musisz mieć kasę -> żeby mieć kasę musisz dużo pracować ale -> jak dużo pracujesz to nie masz czasu korzystać z życia. W ten sposób szukam dla siebie miejsca na ziemi i próbuje odnaleźć siebie. Niektórzy nie muszą tego robić bo wzięli #slub i mają #dzieci i to jest dla nich celem życia obojętnie czy to udana relacja czy nie ale to chyba właśnie etap życia, który nie da się oszukać..

    #zwiazki #antynatalizm #relacje #samotnosc #depresja #przemyslenia #tinder #tfwnogf #rodzina #blackpill #zycie #senszycia #przegryw

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #633fd5c8bbee795815c80f91
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Mam dosc takiego życia. Wstawanie o 4 rano i wstukiwanie cyferek w pracy przez 8 h
    6 lat podstawówki 3 lata liceum 5 lat studiów po h..i tyle lat się uczyć jak człowiek robi takie śmieszne rzeczy w pracy
    Zmarnowałem swój potencjał. Wiem że potrafię więcej i lepiej
    Też tak żyjecie?
    #zycie

  •  

    Zaczynam już mieć tego dość. Dlaczego tak wielu z was dopuszcza się masowego #hejt na dzieci #indygo dlaczego chcecie nam wmówić ze mamy #krew na rękach? Komu zależy żeby wygrał #falsz czy tak bardzo boicie się #2023 ??? Ktoś się obawia ze prze #gra ?? #tiktak coraz bliżej #23 czy wy naprawdę twierdzicie ze to nasza wina? Czy ktoś kto wrzuca #dwaserca napis #love #dzidzia na tag moze być odpowiedzialny za #smierc a może ktoś boi się prawdy? Ktoś wie, że #dzieci jeszcze tu są, nie odpuścimy….. kto powiedział ze blondyna była ruchana na #famehouse kto poerwszy ujawnił ze Wojtek Gola S to #biseks dzięki komu wiemy jak zarabia matka Polaka? Co sie dzieje z osobami które mówią #prawda dlaczego robi sie z #bonus a schizofrenika dlaczego Marek #adbuster Hoffman przegląda #wykop obudźcie się, otwórz oczy #matrix istnieje. Tylko #wiara może was uratować, #2023 jest już za rogiem, zacznijcie myśleć dlaczego #wardega poszedł do #famemma dlaczego @zdzichumineciarz musiał zmienić nazwę na @cigam5 i dlaczego nie ma go teraz z nami? #prawda jest bolesna i ryzykowna. Przeraża mnie i meczy ten #hejt a jeszcze bardziej co się dzieje z ludźmi dlatego #znikam to co się tutaj dzieje to już nie #mojabajka mam nadzieje, że jeszcze się zobaczymy. Cieszcie się #zycie m
    #love
    pokaż całość

  •  

    Znali się od dziecka, a ich związek trwał ponad 60 lat.
    Kiedy On poważnie zachorował i zaniemógł, Ona poświęciła wszystkie swoje pasje i zainteresowania, aby się Nim opiekować. Nie trafiały do Niej argumenty za tym, aby oddać Go do domu starców i ponownie zająć się sobą. Za bardzo Go kochała, aby na to pozwolić.
    Kiedy w końcu życie zaczęło w Nim gasnąć i było już jasne, że to ostatnie chwile Jego życia, On, znajdując się na łożu śmierci, złapał Ją czule za rękę i ostatkiem sił wyszeptał:

    pokaż spoiler - Taguj to gówno...


    #zwiazki #zycie #religia #madroscizyciowe #religia

    pokaż spoiler #gownowpis
    pokaż całość

    źródło: A881169B-2BD4-48E8-A6D8-B079954A8E8D.jpeg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #zycie

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,1:1

Archiwum tagów