•  

    Prawnicze Mirki kumpel ma taką sytuacje:

    Cześć, mam do Ciebie sprawę, otóż zadzwonił do mnie konsultant Plusa z propozycją uruchomienia pakietu, propozycja byla taka że dostaję telefon za 3zł i przez 3 lata mam płacic po 30zł miesięcznie a w tym mam miec rózne pakiety, darmowe minuty itp, no i zgodziłem się na to ( będąc jeszcze pod wpływem działania alkoholu spożytego kilka godziń wcześniej). Teraz sytuacja wygląda tak że ma do mnie przybyc kurier w poniedziałek z telefonem i umową ( która po przeanalizowaniu okazła się dla mnie średnio korzystna).

    Wiadomo, że wchodzi obrót konsumencki, prawo do odstąpienia do 10 dni od zawarcia umowy o usługę (zawarł ją 02.12), a w poniedziałek - 08.12 ma przyjechać kurier. I teraz pytanie co do tego kuriera: czy odmowa podpisania takiej umowy i przyjęcia telefonu powoduje, że kurier odsyła taką przesyłkę do Plusa, a w tym samym czasie kolega ten wysyła im na pismie odstąpienie w terminie 10 dni i tym samym zwalnia się od kosztów przesyłki zwrotnej w przypadku jakby taką paczkę przyjął? Czy to dość pragmatyczne rozwiązanie? Nie ma chyba sensu bawić się w art. 82 kc i udowadniać się, że był w stanie wyłączającym świadomość podjęcia oświadczenia woli?

    Z góry dzięki za rzeczowe odpowiedzi.

    #prawo #kiciochpyta

    •  

      @Ralys: Z praktyki wynika, że wystarczy nie odebrać przesyłki i tyle.

    •  

      @ripp1337: Sama odmowa przyjęcia przesyłki i podpisu umowy jest równoznaczna odstąpieniu od umowy?

    •  

      @Ralys: niech zadzwoni do kuriera że nie odbierze tej umowy jednak, żeby nie jechał na marne i nie bedzie problemu

      miałem podobnie z mbank i zero kar

    •  

      @Ralys: Bycie pod wpływem alkoholu nie powoduje nieważności oświadczenia woli ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tzw. cocomo case

    •  
      A..s

      0

      @Ralys: Skoro kurier ma dopiero przyjechać z umową, to żadna umowa jeszcze nie obowiązuje.

    •  

      @Ralys: Być może jakby się zagłębić w detale, to niekoniecznie, ale w praktyce funkcjonowania rynku telekomunikacyjnego - tak właśnie jest.

    •  

      @ripp1337: Ok dzięki. Czyli po staremu: teoria swoje, a praktyka swoje

      @Cavaron: A SN nie stwierdził przypadkiem do tego przepisu, że wystarczy istnienie takiego stanu, który oznacza brak rozeznania, niemożność rozumienia posunięć własnych i posunięć innych osób oraz niezdawanie sobie sprawy ze znaczenia i skutków własnego postępowania - przy czym oceniamy każdy przypadek in concreto. Pytam tak tylko z ciekawości jak to jest w praktyce, bo nie ma po prostu najmniejszego sensu poruszać tej kwestii w tym stanie faktycznym.

    •  

      @Ralys: Jak kolega sam się spił, to nie może się powołać na wadę oświadczenia woli. Co innego, jakby był pod wpływem nie z własnej winy.

    •  

      Jak kolega sam się spił, to nie może się powołać na wadę oświadczenia woli. Co innego, jakby był pod wpływem nie z własnej winy.

      @ripp1337: Kurcze coś mi nie grało i odgrzebałem podręcznik Zolla (tego młodszego, cywilisty) do części ogólnej KC. I tam jest taki fragment:

      Pomijając zagadnienia dowodowe, trzeba zwrócić uwagę na to, że będzie nieważna także umowa zawarta przez Internet przez osobę, która wprowadziła się w stan upojenia alkoholowego i nie mogła rozpoznać, że składa elektroniczne oświadczenie woli. Nieważność dotknie tę czynność, chociażby druga strona nie miała żadnych podstaw, by przypuszczać jaki jest rzeczywisty stan jej kontrahenta.

      Nie chcę, żeby wyglądało to na czepianie się zważywszy, że przy tym stanie faktycznym kwestia art. 82 kc nie musi znaleźć zastosowania, po prostu wklejam, bo zdawało mi się, że trochę inaczej to interpretują na południu Polski :)