Przeglądasz archiwalną wersję wpisu.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Tak w nawiązaniu do sprawy z zatrzymaniem Maty za posiadanie tych słynnych "narkotyków"...

    Kolega pracuje w warszawskiej Policji i opowiadał mi różne akcje związane z tamtejszym środowiskiem rapowym. Ogólnie, pod koniec lat 90, jak jakiś patrol widział jakiegoś znanego wówczas rapera, to generalnie od razu go brali na przeszukanie, czy nie ma przy sobie hehe trawki. Niektórzy wpadli, niektórzy nie – ogólnie to byli przeczuleni i mieli dobrze skitrane, albo w ogóle nie brali jak nie musieli.

    O dziwo, jeden z największych rapowych jaraczy – Wilku WDZ nigdy nie został złapany z ziołem, pomimo, że całe życie chodził spizgany, co dziwiło każdego stołecznego policjanta.

    Kiedyś go zatrzymali do jakiejś innej sprawy, nie wiem jakiej, ale miał przeszukanie na chacie, takie niezapowiedziane xD No i sprawdzili mu każdy centymetr chaty i nie znaleźli ani grama zioła, co naprawdę wszystkich zszokowało. Następnie został zabrany na dołek, gdzie również został dobrze przeszukany i ku zdziwieniu wszystkich okazało sieę, że w odbycie znaleziono u niego niemal 1.5 kg marihuany, pół kilo koki, bletki, kraszer oraz fajkę wodną. Największym zdziwieniem dla policjantów nie okazały się jednak ukryte w odbycie narkotyki znacznej ilości, ale to, że w jelitach znajdował się również poszukiwany wówczas listem gończym młody raper Żary.

    Od tamtej pory z rapera Wilka stał się raperem Wilku WDŻ, co oznaczało Wilku W Dupie Żary. Niestety – jak wiadomo – Wilku sepleni i nie jest w stanie wypowiedzieć litery Ż, więc wypowiadał swoją ksywę jako Wilku WDZ, co do dzisiaj mu zostało.

    #mata #hempgru #narkotykizawszespoko #pasta
    pokaż całość

    odpowiedzi (50)

  • avatar

    Akku Yadav był gangsterem w Indiach. Zajmował się handlem ludźmi i przez lata zgwałcił niezliczoną ilość kobiet. Policja go chroniła, albo ze strachu, albo z powodu łapówek, albo własnego udziału w jego zbrodniach.

    Pewnego dnia przekroczył pewną granicę i policja zatrzymała Akku dla jego własnej ochrony. Miał mieć lipne przesłuchanie, a następnie lipny proces, który miał odbyć się kilka km dalej. Podczas zatrzymania radośnie się uśmiechał. Wiedział, że nic mu nie grozi.

    W dniu procesu. Jego oskarżycielka, którą zgwałcił, siedziała w pierwszym rzędzie. Śmiał się z niej otwarcie i nazywał ją prostytutką. W pewnej chwili zdjęła swój but i zaczęła go nim uderzać po głowie. Wkrótce około 400 innych kobiet z miasta wzięło w tym udział, bijąc i dźgając Akku na śmierć. Co ciekawe, wszystkie te 400 kobiet przypadkiem przyniosły na przesłuchanie noże kuchenne. Wyobraźcie to sobie.

    Pięć kobiet zostało natychmiast aresztowanych, ale zwolniono je po demonstracjach w mieście. Każda kobieta mieszkająca w okolicy przyznała się do linczu. Policja uwolniła wszystkie kobiety z braku dowodów, a sąd uchylił zeznania policjantów po tym jak we krwi Akku wykryto alkohol co świadczyło o tym, że gangster nie był trzymany w więzieniu tak jak inni

    #ciekawostki #aryoconcent
    pokaż całość

    odpowiedzi (40)

  • odpowiedzi (60)