•  

    Otwieram biznes.

    Kilka dni temu spotkałem się z kumplem. A, że chciałby nowe spodnie obczaić. A co to ja, baba że mam mu pomagać spodnie wybierać? #gejallert. No dobra, co mi tam i tak nie miałem nic innego do roboty wieczorem.
    Już na miejscu zaczyna mi swój ból dupy sprzedawać. A że kupił sobie spodnie i dwa dni później mu się rozpruły. Że zaniósł do krawca, a ten taką hujkofuszerkę zrobił, że te znowu się rozwaliły w tym samym miejscu.

    Dwie dychy dał za naprawę. A ja mam za darmo. I wtedy przyszedł mi pomysł do głowy.
    Wziąłem od niego spodnie - za dychę, pojutrze będą jak nowe - patrzy na mnie jak na debila, ale chuj. Ja już w głowie układam plan podboju wszechświata.

    Jak każda prawilna #stuleja mieszkam jeszcze z rodziną a konkretnie z #babcia.
    - Babuniu o zobacz, spodnie mi się rozpruły, o tutaj. Dasz radę mi to naprawić? Tak żebym pojutrze mógł je już założyć.
    - Dobrze wnusiu. Przecież wiesz że dla ciebie wszystko. Tak motzno cię kocham.

    Babcia z #zacma na jednym oku i #jaskra na drugim, zapierdala igłą, tak że zagina czasoprzestrzeń.
    Kurwa, spodnie nie do poznania! Ze spodni za 80,- wyglądają teraz na 400,-

    Pokazuję kumplowi. O jaa, o mało nie zeszczał się ze szczęścia.
    Myślę kurdę, na tym mogę niezły biznes odjebać.

    Daję ogłoszenie w gazecie: "Drobne naprawy krawieckie męskiej garderoby - PRAWIE ZA DARMO".
    Za darmo to chyba dla babci, huehuehue. xD

    I dostaję a to spodnie, a koszulę.
    - Babuniu, znowu mi się koszula rozpruła, pomożesz? - Tak wnusiu, zawsze, przecież tak motzno cię kocham.

    Teraz już mam po kilka zamówień na dzień. Babcia zapierdala jak mały samochodzik i ciągle tylko powtarza, że kocha mnie motzno.
    #alzhaimer to jednak świetna rzecz.

    Niedługo kupuję samochód. Pomoże ktoś wybrać?

    #otwierambiznes, #januszebiznesu, #pasta, #heheszki