•  

    7 687 - 4 = 7 683

    Tytuł: Pan Lodowego Ogrodu
    Autor: Jarosław Grzędowicz
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Zabierałem się do tego cyklu jak pies do jeża. A to bo konwencja jakaś taka dziwna się wydawała, a to stron od groma, a przecież Analiza sama się nie policzy, a to znowu żelazko na gazie.

    Ale pewnego dnia zdarzyła mi się długa podróż. No i jakoś tak niby przypadkiem miałem przy sobie tom pierwszy. Potem przyszedł czas na drugi, trzeci i w końcu czwarty tom.

    O czym to jest?
    Ano w przyszłości odkrywamy obcą planetę i postanawiamy ją zbadać. Tworzymy ukrytą placówkę badawczą z szeregiem jajogłowych w środku. Okazuję się że na planecie nie działa żadna elektronika, a fizycznie mocno do Nas podobni miejscowi żyją jakby tak w średniowieczu. Aż tu nagle Nasi jajogłowi znikają. Z placówki zostały szczątki. Na ratunek wyrusza bohater uzbrojony w mózgowy wszczep i szereg innych bajerów. Misja: znaleźć, oswobodzić, ewakuować.

    Jak się czytało?
    Bezboleśnie i szybko. Duży świat, wielu bohaterów, wiele perspektyw, wiele historii. Całość jednak spleciona w taki sposób że zgubić się ciężko. Zdarzało mi się "studiować" w przerwach między czytaniem. Czy powrót do lektury po paru dniach odwyku bywał bolesny? Ani trochę. Grzędowicz całość wykłada w sposób konkretny i klarowny.

    Jak wrażenia?
    Bardzo pozytywne. Całość się zamyka, żadnego przedłużania, czy graniu na przywiązaniu czytelnika do konkretnych postaci. Do tego garść ciekawostek malarskich, nawiązań i komentarzy do rzeczywistości. A jakby tego było mało, to Grzędowicz notorycznie rzuca swoim bohaterom kłody pod nogi, manewrując fabułą to w jedną, to w drugą stronę. Żadnych objawów nudy, czy przewidywalnej fabuły, zauważyć nie można.

    Polecam na dobry początek zabawy z fantastyką. Starym wyjadaczom gatunku nie polecam. Trzy Nagrody im. Janusza A. Zajdla robią to dużo lepiej niż ja. :)

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik

    •  

      @Torak28: 5/10 i bardzo pozytywne wrażenia?:D

      +: Etykieta, m.....b +2 innych
    •  

      @yeron: a co w tym dziwnego? ma sypać 8/10 wszystkiemu co mu się podoba?

      +: u..........n
    •  
      P.......h

      +2

      @Torak28: Mówisz że cud miód i dajesz 5/10?

    •  

      @KurtGodel: 5/10 to książka przeciętna, a nie taka która się podobała i bardzo chętnie się ją poleca.

    •  

      @yeron: ale dlaczego z góry przyjmujesz, że oceny w jego skali muszą być warunkowane przez takie same kryteria co u ciebie? może dał 5/10 bo docenia dzieło na pewnej płaszczyźnie, ale zdaje sobie sprawę, że w skali gatunku nie jest niczym specjalnym, lecz mimo to może polecić te książkę? also zalecam przeczytać ostatni akapit jego wpisu

    •  

      Polecam na dobry początek zabawy z fantastyką. Starym wyjadaczom gatunku nie polecam. Trzy Nagrody im. Janusza A. Zajdla robią to dużo lepiej niż ja. :)

      @KurtGodel: o ten fragment ci chodzi?

      ocena w skali od 1 do 10, to subiektywna wrażenie jakie zostały po przeczytaniu książki. Sensownym założeniem jest przyjęcie, że 1- to książka bardzo słaba, a 10 - to książka idealna. Zatem w mojej opinii książka z oceną 5/10 to książka ogólnie przeciętna. Ewentualnie książka dobra, jednak z pewnymi cechami, które dla czytelnika zaniżają ocenę. Nie napisał nic o takowych.

    •  

      @yeron: ale co to znaczy sensowny? ja w mojej skali uznaję ocene 5/10 za względnie dobrą(OK). i dlaczego to mają być wyłącznie subiektywne wrażenia? radzę rozgraniczyć dwie kwestie - dzieła, które lubimy od tych, które cenimy/uznajemy za wybitne jeżeli już bawimy się w oceny. @Torak28 obiektywnie odniósł się do przeczytanych książek, napisał co w nich jest dobre, jakie mają plusy, ale ostatnim akapitem daje do zrozumienia, że nie jest to rzecz wybitna patrząc z szerszej perspektywy. Do tego stwierdził, że czytało się "bezboleśnie i szybko", a może to też nie jest dla niego wyznacznik wartości artystycznej(czy jakiejś tam) i bardziej ceni literaturę, która jest wymagająca? Dla mnie wszystko(wpis i ocena) jest tutaj klarowne i spójne.

    •  

      @KurtGodel: to inaczej: nie zachęca mnie do przeczytania, to, że ktoś ocenił książkę na 5/10.

      W ostatnim akapicie nie mówi nic o szerszej perspektywie, tylko o tym, że jak ktoś chce przeczytać coś z fantastyki to PLO jest dobrym wyborem.

      btw. wolałbym, gdyby sam odpowiedział :-(

    •  

      @yeron: mnie bardziej chodzi o

      Starym wyjadaczom gatunku nie polecam
      W sensie, że to nic nowego/odkrywczego i że ktoś siedzący w temacie nie doceni tak jak ktoś kto dopiero zaczyna swoją przygodę z gatunkiem x)

      A to, że nie zachęca to inna sprawa. Bo przyjmijmy, że ty mógłbyś dać np. 7/10, do tego zgadzałbyś się z tym co napisał i wasze wrażenia byłyby zbliżone. Wszystko tutaj rozbija się o ten system ocen, który każdy ma inny i tyle

    •  

      @KurtGodel: > Polecam na dobry początek zabawy z fantastyką. Starym wyjadaczom gatunku nie polecam. Trzy Nagrody im. Janusza A. Zajdla robią to dużo lepiej niż ja. :)

      Chyba dlatego odbieram ten fragment inaczej.

    •  

      @yeron: @KurtGodel: @Pertaseth: Kochani jesteście strasznie, ale jak to zwykle w takich sytuacjach bywa prawda leży tam gdzie leży. Zmaściłem, pomyliłem się, zostałem wrobiony przez skrypt do odejmowania. Miało być 7/10. Ale jakoś tak skrypt nie odpalał, Ja potem tylko przyklejałem i jakoś tak wyszło, przepraszam :c

      @KurtGodel: ma mocno racje, fantastyka to taki gatunek z którym się rośnie. A jak wiadomo w miarę jedzenia apetyt rośnie, i tak PLO, który parę lat temu pewnie byłby w mocnej czołówce, aktualnie jest bardzo dobrym średniakiem.

      @yeron: PLO dobrym wyborem jest. Nowicjusz się nie zniechęci, stary wyjadacz spędzi parę miłych wieczorów. :>

    •  
      k.....k

      +2

      @Torak28: CO DAJESZ 5/10 I MÓWISZ, ŻE FAJNA? XD ZAKOP SIĘ POD ZIEMIĘ I NIE WYCHODŹ DEBILU XD

    •  

      @Torak28: Dla mnie ta książka jest tragiczna. Nie jestem wyjadaczem literatury pięknej, ale ciężko mi było skończyć pierwszy tom. PLO stawiam na poziomie Achaji, bardzo przeciętne fantasy.