•  
    N....2

    +15

    https://www.facebook.com/hudziecWNS/posts/692580640870005?fref=nf

    Bez jakieś złości na spokojnie skomentuję. Akurat o ile samego Dawida nie stygmatyzuje o tyle ludzie wokoło jego profilu lubują się w wymyślnych inwektywach ("Ty banderowską kurwo" xD), a akurat tutaj bardzo fajne widać to nacjonalstyczno - słowiańskie spojrzenie na geopolitykę więc puszczam dalej.

    Rosja to prawdopodobnie jedyny kraj, który wspiera Serbię od samego początku rozpadu Jugosławii. Bez znaczenia na to co się działo. Rosja bezrefleksyjnie dawała mandat do działania Miloszeviciowi przez swoją marionetkę Borysa Jelcyna, który to defacto zaangażowany w upokarzającą wojnę w Czeczenii i Tadżykistanie najzwyczajniej w świecie nie miał możliwości realnego wsparcia Serbii. O nieistniejącej gospodarce Rosji z tego czasu nie mówię. Dlatego Miloszević "walczył" za pomocą rosyjskich deklaracji, a Chorwaci za pomocą postsowieckich czołgów z RFN/NRD. Proces był płynny i skutki uwidoczniły się w apogeum słabości Serbii i Rosji w 1994-1995 roku.

    Rosja nie widziała serbskich zbrodni, Rosja nie widziała nieuprawnionej, nawet konstytucyjnie, inwazji na Słowenię, Rosja nie widziała masowych czystek etnicznych w Krajine i Republice Srpskiej. Rosja miała swój interes, który doprowadził do tego, że Serbia straciła wszystko co tylko mogła, a nawet więcej. Dlatego dzisiaj Serbowie są obarczeni, w mojej ocenie uzasadnioną, traumą.

    Moralnie można sobie wmawiać, że Rosja walczyła o jedność południowych Słowian. Ale ja jestem pragmatykiem, interesują mnie fakty, a nie deklaracje. Fakty są takie, że Miloszević bez zapewnień Jelcyna o pomocy prawdopodobnie nigdy nie zdecydowałby się na tak agresywną politykę. Może uratowałby Serbów z Chorwacji i Kosowa. Dzisiaj to Rosja nadal naciska aby Serbia nie uznawała Kosowa, że ją wspiera. Skutki? Belgrad dwa lata temu sprzedał 60 tysięcy kosowskich Serbów z północy. Nie ma już żadnej mocy sprawczej na tzw. "Severno Deo" - Północna Część. Przegrywa dalej, przegrywa wszystko co się da.

    Pomoc Rosji to niedźwiedzia przysługa. Ostatnio "pomogła" Krymowi, który teraz ekonomicznie podupadł. "Pomaga" Donbasowi i skutki widzimy. Oczywiście można winić za wszystko Ukraińców ale to nie Ukraińcy pierwsi chwycili w Doniecku za broń. W oczach swoich obywateli i fanbojów polityki Kremla jest bohaterem ale wszędzie gdzie przychodzi musi spiepszyć. Gdzie jest Gruzja pod "okupacją" USA, a gdzie Osetia z "bratnią pomocą" Rosji?

    #politka #historia #wojna #ukraina #rosja #serbia #balkany

    +: Aryo, a.........z +13 innych

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (3)

  • odpowiedzi (10)

  • avatar

    Pamiętam jak w gimnazjum nauczycielka polskiego a moja wychowawczyni w naszej klasie zarządziła napisanie referatów o naszych korzeniach i przodkach. Najciekawsze prace miały potem iść do jakiegoś szkolnego konkursu czy coś. Także tłumy "koleżanek" z klasy przedstawiły swoje "szlacheckie korzenie" pokazując zdjęcia swoich przodków na tle stodół czy stajni, a "koledzy" natomiast przedstawiali losy "dziadków obrońców ojczyzny przed złym niemcem" - dziadków w mundurach LWP lub formacji takich jak MO czy ZOMO. Praca każdej osoby z ww. historyjką szła do konkursu.

    Ja przedstawiłem losy swojego dziadka. W '39 fani akwareli spalili mu chałupę, a potem spierdolił z tłumu który upychano do pociągu nach Treblinka oder Auschwitz. Uznał, że skoro dokonał niemożliwego a wszystkie jego dokumenty poszły z dymem to na bezczela na własnym nazwisku pracował w różnych czasie wojny. Po niej nadal pracował w swoim zakładzie, który przemianowano na PGR. Potem został jego kierownikiem. Rozwijał swoją malutką mieścinę jako kierownik PGR, przewodniczący koła łowieckiego czy nawet parafianin. Szanowany nawet po śmierci przez lokalsów.

    Nauczycielka wyśmiała mnie na łamach klasy, sama rechotała najgłośniej. Uznała "że kto chce słyszeć historyjkę o kimś, kto pracował w ubojni kurczaków i ganiał za szczelbom w lesie i same zdjęcia po wojnie co to za historia". Najlepiej kurwa, wpajać dzieciakom że fajnie jest pisać historię nawet własnej rodziny na nowo i jak to super ginąć w wojnie bo potem będą o tobie pisali w szkole. Jebać tfu
    pokaż całość

    odpowiedzi (55)

Advertisement