Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (3)

  • avatar

    TL;RD: zaprosiłem kasjerkę na kawę jako przegryw

    Pijcie ze mną mirki bo właśnie wychodzę z przegrywu. W dniu dzisiejszym udałem się do biedronki bo jest tam taka kasjerka, która mi się podoba od jakiegoś czasu, myślę sobie, że ją zaprosze gdzieś i chuj, przełamie się w końcu. wchodzę do sklepu i widzę, że układa towar na półkę no sytuacja idealna plus dodatkowo nikogo nie ma w pobliżu. Podchodzę, standardowa gatka o dupie marysi i rzucam czy by nie chciała wyskoczyć na kawę, odpowiedziała, że chętnie i dała mi swój numer od tak. Pewnie teraz napiszecie, że się zesrałem i żebym się obudził, no i kurwa macie rację bo w cale tak to nie wyglądało. Podchodzę do nie i gatka o dupie marysi i pytam się jej czy nie chcę wyskoczyć na kawę, odpowiedziała mi, że jest zajęta myślę spoko nie ma tematu w takim razie, żegnam się i tyle. Potem chciałem się cofnąć i spytać się o jej wiek z czystej ciekawości, byłem za półką sklepową i widzę jak koleżaneczka mimowolnie podchodzi do niej i zaczynają się śmiać dosłownie 30s jak odszedłem od niej, zwłaszcza słyszałem jak śmieje się tamta kasjerka. Tak mi się przykro zrobiło z tego powodu, że aż coś zabolało mnie w środku. O takiej odwadze ludzie z #przegryw mogą tylko pomarzyć a ja jednak się odważyłem mimo tego a spotkało mnie coś takiego, te śmiechy najbardziej mnie zasmuciły no i to że taka fajna dziewczyna już jest zajęta. Chuj dupa i kamieni kupa tyle wam powiem, jak człowiek chce wyjść z przegrywu to jest wyśmiewany. Jak sobie pomyślę, że taki @Szpiller podszedł by do niej i nie minęło by 30s a oni już by się dupczyli na zapleczu to, aż mi się przykro robi. No nic wracam do smutnej rzeczywistości. Swoją drogą to był mój pierwszy raz kiedy sam zagadałem do dziewczyny a to na plus, że się przełamałem. Dajcie chociaż plusika na pocieszenie (╥﹏╥)
    #podrywajzwykopem #depresja #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #wychodzimyzprzegrywu #wygryw #spierdolenie #szaramyszkadlaanonka
    pokaż całość

    odpowiedzi (60)

  • avatar

    Wlokąc się po zakupach za dwoma dojrzałymi kobietami usłyszałam słowa które bardzo mnie uderzyły, mimo że nigdy taka sytuacja bezpośrednio, całe szczęście, mnie nie dotyczyła osobisie.
    - A co mi po takiej synowej co to już trzeci raz roni?! Wnuka nigdy nie doczekam. Mógł 'wziąść' (tak powiedziała, wziąść a nie wziąć) lepszą.
    - Anka, ale jak ty mówisz o tej biednej dziewczynie? Boga w sercu nie masz? - druga pani wykazała się współczuciem i klasą oburzając się na słowa koleżanki.

    Mam nadzieję że ta dziewczyna nigdy bezpośrednio takich słów nie usłyszała (╯︵╰,)
    #feels #smutnazaba bo to diabelnie smutne tak przedmiotowo traktować drugą osobę, #ciaza , i ze względu na mentalność tej baby #patologiazewsi
    pokaż całość

    odpowiedzi (37)