Do kebaba zawsze biorę mięso mieszane. Muszę mieć pewność, że przynajmniej dwa zwierzaki musiały zostać zamordowane, bym ja mógł smacznie zjeść.
#weganizm #zwierzeta
IV RP już się zbliża, już puka do mych drzwi.
Zabrać Biedronce, dać lobbystom. I zamknąć sklepy w niedziele:
Eksperci straszą też, że decyzja PiS o ograniczenieniu handlu w niedzielę skutkować może 7-proc. spadkiem zatrudnienia w branży, co oznacza utratę pracy dla 62,3-85,5 tys. osób.
W handlu propozycje PiS dotyczące podatku obrotowego dla dużych sklepów i ograniczenia sprzedaży w niedziele jasno wskazują zwycięzców i przegranych. Zwycięzcy to Żabka oraz sieć Freshmarket kontrolowana przez fundusz Mid Europa Partners, organizacja lobbingowa skupiająca m.in zagraniczne sieci sklepów w Polsce.
Prawdopodobnie większość Żabek nie płaciłaby tego podatku. Podczas gdy np. Biedronka musiałaby wysupłać 1,5 mld złotych dla fiskusa. Lidl około 700 mln złotych.
Wymiar sprawiedliwości:
Dr Jacek Czabański, były doradca Zbigniewa Ziobry, miał mówić o ustawowym ustaleniu prawa do prowokacji: „W naszym interesie jest to, by policja i służby mogły przedstawiać propozycje korupcyjne."
„Musimy znaleźć sposób, aby z niektórymi z nich porozmawiać inaczej, za ich chamstwo i butę” - mówił Ziobro o sędziach.
In vitro:
Senatorowie PiS pytali, czy prawdą jest, że dzieci z in vitro mają "zespół ocaleńca" wiążący się z cierpieniem, że "ich urodzenie zostało okupione śmiercią braci i sióstr".
Dziecko ma prawo, żeby być poczęte w miłości. Przez procedurę in vitro życie ludzkie poddawane jest prawom rynku i uprzedmiotawiane - mówi senator Dorota Czudowska z PiS.
Bogdan Pęk, jej klubowy kolega, obiecał, że wraz z innymi politykami PiS w następnej kadencji parlamentu podejmie działania, które "usankcjonują odwieczny ład", wprowadzając do porządku prawnego definicję, w myśl której życie ludzkie jest od poczęcia aż do śmierci.
Zabrać bankom, dać SKOK-om:
Na liście podmiotów mających zostać podatnikami podatku od instytucji finansowych proponowanego przez PiS nie znalazły się SKOK-i. Znalazły się natomiast wszystkie inne banki, w tym banki spółdzielcze
Wartość aktywów SKOK-ów to 18,7 mld zł, czyli przeciętnie na jedną SKOK przypadało 340 mln zł – 2 razy więcej niż na jeden bank spółdzielczy. Proponowany przez PiS podatek wyniósłby ponad 50 proc. wypracowanego przez banki spółdzielcze zysku netto. Zysku, który zatrzymany w tych bankach zwiększałby ich siłę kapitałową. SKOK-i tym podatkiem nie byłyby obciążone.
Część SKOKów nie będzie więc płaciło żadnych podatków, bo będą rozliczać straty.
Źródła: #, #, #, #.
#bekazprawakow #neuropa #4konserwy #ekonomia #gospodarka #polityka
@alkan: Kupiłem różaniec i obraz z Papieżem,
Zamknąłem konto na X - Hamsterze.
Świerszczyki wszystkie powyrzucałem.
Znajomych gejów z Fejsa pognałem.
Tak jak lewaków i koleżanki,
które przyznały się do skrobanki.
Ta co z invitro ma dwójkę dzieci,
Nim skończę pisać - też z hukiem wyleci!
Na TEFAŁENA blokadę włączyłem.
Wszystkie kondomy podziurawiłem.
Donos złożyłem, tak jakoś z rozmachu,
na kumpla, który śmiał się z Zamachu.
Bezczelny skurwiel, kutas żałosny,
Bronił Putina i winił sosny.
Prenumeratę kupiłem Frondy.
Jestem gotowy na nowe rządy!
propozycje PiS dotyczące podatku obrotowego dla dużych sklepów
@alkan: to małe sklepy nie płacą podatku obrotowego?
@alkan: W sumie to zbytnio nie interesowałem się tematem, bo nie mam sklepu wielkopowierzchniowego. Wszystkie sklepy powinny płacić takie same podatki, sklepy wielkopowierzchniowe nie powinny być tu w żaden sposób uprzywilejowane ani nadmiernie obciążone, więc jeżeli to dodatkowy podatek to ja jestem przeciw.
@alkan: Katotaliban połączony z PRL-em. Wygląda to przerażająco - stosowanie aresztu na potęgę (vide ostatnia grafika od steke), dojebanie podatków tym, którzy nie są z nami, obyczajowy powrót do średniowiecza.
Opodatkowanie banków spółdzielczych to najgorsze co te kurwy mogą zrobić. Przecież to w spółdzielczych pieniądze trzymają głównie osoby o najniższych dochodach. Ale wiadomo - chodzi o to żeby przenieśli się do SKOKów. A wiadomo że skoki finansują propisowskie media. Zresztą, zaraz położą łapę na mediach publicznych więc i cele SKOKów się zmienią
Nie rozumiem jak można dojebać podatek Biedronce która obecnie zostawia u nas mnóstwo forsy z CIT? Przecież jak oni dopierdolą im wyższy podatek to wiadomo że wpływy do budżetu zmaleją.
Najgorsze jest to że nie mają konkurencji. Kukiz i Platforma nie wygrają z PiSem a PSL i SLD od 10 lat robi wszystko żeby nie być w sejmie. Nic gorszego od rządów PiS przydarzyć się nie może. No chyba że rząd koalicyjny PiS-Korwin.
Prawdopodobnie większość Żabek nie płaciłaby tego podatku.
@alkan: Bo Żabka jest franczyzą. Każdy taki sklepik ma swojego właściciela i ten właściciel podatku płacił nie będzie, zapłaci natomiast franczyzodawca, czyli Żabka Polska sp. z o.o.
@alkan: Spróbuj w Niemczech kupić coś w niedzielę. Powodzenia. W Polsce w handlu jest istne niewolnictwo i tyle.
decyzja PiS o ograniczenieniu handlu w niedzielę skutkować może 7-proc. spadkiem zatrudnienia w branży
@alkan: zawsze mnie rozpierdalają takie argumenty. w przeciągu ilu lat? ale ile punktów gastronomicznych w tym czasie zwiększy zatrudnienie?
zapłaci natomiast franczyzodawca, czyli Żabka Polska sp. z o.o.
@wdowapotedlarzu: za co ma zapłacić, przecież nie jest sklepem? zresztą jak się prawo pisze (i ma swojego prezydenta) to można sobie różne rzeczy jako wyjątki powpisywać do ustawy.
Dr Jacek Czabański, były doradca Zbigniewa Ziobry, miał mówić o ustawowym ustaleniu prawa do prowokacji: „W naszym interesie jest to, by policja i służby mogły przedstawiać propozycje korupcyjne.
@alkan: Nie to by coś, ale to jest dobry pomysł. W ten sposób można odsiać nieodpowiednich ludzi. Każdy uczciwy człowiek, podczas próby przekupienia, odmówi, a w niektórych przypadkach też zgłosi to na policję.
W przeciągu ilu lat? Zapewne od razu. Zmian będzie o 1/7 mniej, to i zatrudnienie musi spaść, proste. Może nie liniowo
@michalo94: to się wiąże bezpośrednio ze spadkiem wynagrodzenia (dostaną tą 1/7 mniej powiedzmy), a nie ze spadkiem zatrudnienia. dlatego pytałem kiedy to się niby wyrówna? przeciętna karyna jak ją zwolnią z żabki (bo to tych ludzi dotyczy) to pójdzie do restauracji Luigi Italia i będzie pracować za podobną stawkę
dążę do tego, że akurat zakaz handlu w niedzielę, choć jest idiotycznym pomysłem, to nie jest coś co napędza gospodarkę. teraz mamy nakaz i chuj z tego jest. zwykłe populistyczne brednie
@megawatt: @alkan:
Żabka Polska zapłaci to co ma zapłacić, czy załapie się na nowy podatek, jeśli jest tak jak mówisz to pewnie nie, skoro sama nie sprzedaje.
Czyli pewnie niewiele, bo zapewne dobrzy prawnicy wymyślili metody unikania opodatkowania, a rozwiązanie PiS nic w tym zakresie nie zmienia.
No to już wina dziurawego prawa.
Podobnie z tą drugą firmą.
To ta sama firma, Freshmarket i Żabka to właśność Żabka Polska.
Nie chcę brzmieć jak jakiś obrońca PiSu, uważam że to taka sama banda jak PO, może jedynie częściej do kościoła chodzą.
@TeoriaKwantowa: Żeby to chociaż korwinowcy albo inni prawicowcy komentowali. A to miłośnicy PO i #neuropa :) No i nie mogło zabraknąć katotalibanu, brawo :)
@Gert: Dzisiaj na Republika TV kręcili z tego katotalibanu i dusznej atmosfery IV RP bekę. Sorry, mamy 2015 rok, to już nie zadziała :)
@hxrpl: pomyśl co tam w PO sie teraz dzieje,niesioł to chyba po nocach nie mozne zasnąć i zajada szczaw
@alkan: Pff hahaha. Sorry gościu, ale to nie kto inny jak PO przyznało się, że będą mieli płatną armię trolli. Ale lepiej odwracać kota ogonem. Jestem korwinowcem, tudzież kucem, ale powoli wkurza mnie już ta obłuda platformerów. No i was, drogie lewaczki :)
Linkujesz do platfusowej wersji niezalezna.pl xD Brawo!
@alkan: To może źle się wyraziłem (ewentualnie nie potrafisz czytać między wierszami - raczej to). I PiS i PO mają armię trolli. Wow, odkrycie.
@alkan: Dorzucam parę cytatów:
Dziś już nawet największy wróg banków w Europie, Viktor Orbán, dochodzi do wniosku, że z podatkiem bankowym chyba przeszarżował. Węgry były pierwszym krajem, który wprowadził podatek bankowy w 2010 r., a jego najwyższa stawka wynosiła 0,5 proc. aktywów. Ostatnio premier Orbán zapowiedział, że w przyszłym roku podatek ma spaść do 0,3 proc. aktywów, zaś w kolejnych latach będzie nadal obniżany.
Wystarczy rzut oka na "osiągnięcia" węgierskich banków w ostatnich latach, by się przekonać, że nie pomagają zbytnio rozwojowi gospodarki. Gdy w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat wartość udzielonych kredytów wzrosła o 20 proc. (ze 176 do 210 mld euro), na Węgrzech skurczyła się o jedną trzecią (z 60 do 43 mld euro). To spory spadek, nawet jeśli jego część zrzucimy na różnice kursowe (osłabienie forinta do euro).
Trzecim pytaniem związanym z podatkiem bankowym proponowanym przez PiS jest jego wpływ na ceny produktów bankowych. Nie ma żadnych opracowań, które pokazałyby, że w krajach prowadzących "agresywną" politykę podatkową w stosunku do banków ceny podstawowych usług bankowych są wyższe. W Polsce obserwujemy jednak, że po wprowadzeniu ustawy zabierającej bankom ponad miliard złotych rocznie dochodów z obsługi kart bankowcy nie zbiednieli - "odebrali" sobie te pieniądze w cenach kredytów konsumpcyjnych. Nie da się ich podwyższać w nieskończoność, ale być może wraz z wprowadzeniem podatku bankowego definitywnie skończy się w Polsce era darmowych ROR-ów.
(źródło)
Krótki komentarz ode mnie - ustawa, o której mowa w ostatnim zacytowanym akapicie to oczywiście ustawa o obniżeniu stawek intercharge. Wtedy też zapowiadano, że banki wezmą koszty "na siebie", a skończyło się m.in. na podwyższeniu opłat za karty, co odczuli klienci popularnych #mbank czy #tmobileuslugibankowedostarczaneprzezaliorbank.
Podobnie w przypadku kolejnego podatku najmocniej oberwą ci, którzy chcą wydawać na usługi bankowe jak najmniej.
Polecam też tekst o planach dotyczących marketów:
- Opłaty i podatki pobrane na zasadach węgierskich sięgną kwoty ok. 2,5 mld zł, co obniży kwotę zysku 17 największych (sprzedających za więcej niż 500 mln zł rocznie) sieci handlowych z 2,2 mld do 31 mln zł (wg danych za rok 2013). Będzie to skutkowało obniżeniem wpływów z podatku CIT o co najmniej 400 mln zł od branży handlu wielkopowierzchniowego. Oczekiwany spadek sprzedaży zaowocuje obniżeniem się wysokości płaconego przez handel podatku VAT o ok. 1,5 mld zł - przekonuje PwC.
Zdaniem firmy konsultingowej w wyniku podobnych ruchów (podatek kryzysowy, podatek od reklam i opłata za urzędową kontrolę żywności) przeciętne gospodarstwo domowe wydawałoby o 70 zł rocznie więcej. Ale? - Dodać trzeba jednak, że wzrost cen najbardziej dotyczy segmentu najchętniej odwiedzanego przez rodziny niezamożne: cena przeciętnego koszyka wzrośnie o 9 zł (tj. o 4,6 proc.), a to oznacza średni wzrost obciążenia gospodarstw o 1,6 proc., czyli o kwotę 409 zł - przekonuje PwC.
Pisowscy rozbójnicy aż proszą się o emocjonalny spot z pustą lodówką w roli głównej, niestety trwający paraliż marketingowy strony rządowej na nic takiego nie wskazuje.
@TeoriaKwantowa: Oj tam, dopóki są obywatelami Unii Europejskiej, nic im się nie stanie. Nikt nie zapuka o 6 rano :) No, może jakiś mały podsłuch w każdym domu. Ale czy w dobie facebooka, monitoringu sieci przez providerów, monitoringu miejskiego i podsłuchiwaniu przez telekomy ma to jakieś większe znaczenie? Pomnik brzozy smoleńskiej w każdym mieście, obowiązkowa Religia w szkołach (chrześcijańska ofc!!!), 25 lat więzienia za invitro. Tak będzie, ministra Mucha wczoraj tak mówiła (ʘ‿ʘ)
Idealny film z wypadku nie istn...
#gif #polskiedrogi #wypadek #lodz
Tak bedzie #bekazprawakow #bekazpisu #bekazkonfederacji #heheszki #aborcja