Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Kupiłem od użytkownika allegro 5 nowych klawiatur HP - polskich - w folii do swojej firmy na fakturę VAT. Przyszły, jak się okazało były używane, bez oryginalnych opakowań, bez jakichkolwiek folii - ba! nawet posiadają francuski układ klawiatury. Żeby było tego mało - jedna klawiatura kompletnie się różniła, a reszta nie była nawet taka sama jak na aukcji. Firma od której to kupiłem nikło odpowiada na maile i nie odbiera ode mnie telefonu (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Całość kosztowała mnie 100 zł, śmieszne pieniądze, ale czy tacy oszuści powinni sprzedawać coś w internecie? Wstawiać aferę na główną? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #oszukujo #afera #wykopefekt #kiciochpyta #allegro #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

    odpowiedzi (26)

  • avatar

    2008, Moskwa, finał Ligi Mistrzów Chelsea Londyn – Manchester United, reakcja piłkarzy Chelsea na poślizgnięcie i przestrzelony rzut karny Johna Terry’ego, który mógł dać The Blues zwycięstwo. Karne trwają więc dalej, teraz już do pierwszego błędu. Piłkarze Chelsea wiedzieli (z dostarczonych im wcześniej analiz), że jeśli strzela piłkarz prawonożny to bramkarz United zazwyczaj rzuca się w „naturalną”, prawą stronę strzelca i do tej pory skutecznie wykorzystywali wskazówki od analityka. Kiedy jednak do piłki podchodzi Nicolas Anelka (na zdjęciu drugi z lewej), Edwin van der Sar pokazuje mu dłonią lewy narożnik, dając go zrozumienia, że wie gdzie będzie chce skierować piłkę. Zdenerwowany francuski napastnik prawdopodobnie zmienia zdanie, kieruje piłkę w prawą stronę bramkarza, a tam już czeka na nią van der Sar... Pechowe poślizgnięcie Terry’ego i przegrana psychologiczna gierka Anelki będę kosztować Chelsea w sumie 85 milionów funtów utraconych zysków.
    Źródło: fanpage Krótka historia jednego zdjęcia

    #gruparatowaniapoziomu #fotografia #historiajednejfotografii #historia #pilkanozna #chelsea #ciekawostki
    pokaż całość

    odpowiedzi (16)

  • avatar

    O kurwa, Mirki. Co się odjebało to ja nawet nie. Stara przyjaciółka wpadła do mnie na weekend, no i jakoś tak wyszło, że została na dłużej. Dzisiaj się budzę, jej nie ma ale znajduję liścik i małe czarne pudełko w skórzanej oprawie. Napisała "wiem że to nie jest najlepszy sposób ale nie chcę inaczej, daj mi po prostu znać czy się zgadzasz, Anika". Jestem przerażony. Otwierać?
    #logikarozowychpaskow #zareczyny #cotusieodpierdala #zwiazki pokaż całość

    odpowiedzi (55)