•  

    Mitki i Mirabelki w dniu wczorajszym lecialem pierwszy raz w zyciu smiglowcem. Nie lecialem nim z wlasnej woli, a wrecz zostalem wciagniety winda do niego...za pomoca trojkata ewakuacyjnego. Mialo to miejsce po godzinie 19 na podejsciu pod zawrat z hali gasienicowej. Po krotce, wyszedlem na szlak o 9 z piatki, wszedlem na zawrat i dalej poszedlem na swinice, nastepnie udalem sie na kasprowy aby pozniej przejsc na karba pod koscielcem, a stamtad juz prosta droga z hali gasienucowej przez zawrat do doliny pieciu stawow. Trasa na 9-10h. Teraz kilka slow o mnie mam prawie 2m wzrostu i waze prawie 100kg regularnie cwicze i biegam. W takim razie co sie stalo, ze mnie helikopter zgarnal z zawratu? Ano niestety ale ilosc i jakos plynow ktore zabralem na te trase przy totalnym upale okazala sie zbyt mala na moje zapotrzebowanie. Zabralem 3 litry, 2,5 litra wody i oshee. Przez cala trase obficie sie pocilem. Gdy skonczyla mi sie woda, uzupelnialem w strumykach, aczkolwiek jej walory smakowe i jak sie pozniej dowiedzialem mineralne sa takie same jak wody destylowanej. Wchodzac na zawrat (poczatek lancuhow) zaczelo mi sie krecic w glowie, pozniej po rekach przeszedl jakby prad i zaczely sie drgawki ktorych nie moglem powstrzymac, wpierw rece do ramion a pozniej nogi. Z pomoca kolegii zszedlem na polke gdzie wydawalo sie bezpiecznie. Po 15 minutach nieustajacych drgawek i slabnacego kontaktu ze mna i zapadajacej szarudze, kolega podjal decyzje o wezwaniu topr. Decyzja okazala sie trafem w 10. Smiglowiec przylecial po 15 minutach. Szybka akcja i trafna diagnoza ratownika - odwodnienie. I to takie skrajne, najprawdopodobniej stracilem podczas calej wedrowki okolo 10 l wody a wypilem tylko 3. Organizm kompletnie wyplukalem z elektrolitow, uzupelniajac je watpliwymi ilosciami z wody mineralnej. Moral z tej historii jest taki, w gory zabierajcie ze soba duzo wody, napojow bogatych w elektrolity, potas. Podczas upalow tracimy bardzo duze ilosci wode ale i inne skladniki, bez ktorych nie jestesmy prawidlowo funkcjonowac. Potraktujcie moje przygode jako przestroge. #tatry #coolstory #przestroga #zakopane #topr