•  

    Dobra - na start trochę na temat podstaw, czyli motywacji, a dokładniej - motywacji pozytywnej. Czym jest ten rodzaj motywacji? Motywacja pozytywna zakłada, że jeśli robimy coś dobrze, to jesteśmy nagradzani, a jeśli robimy coś źle... to jest to traktowane neutralnie (nie jesteśmy ani karani ani nagradzani). Przeciwieństwem motywacji pozytywnej jest motywacja negatywna - w tym przypadku jeśli zrobimy coś dobrze, to to jest traktowane neutralnie, ALE jeśli zrobimy coś źle, to jesteśmy karani. Przykłady obu motywacji:

    MOTYWACJA POZYTYWNA

    pokaż spoiler Dziecko uczy się chodzić... a że się dopiero uczy, to ma tendencję do tego, żeby się przewracać :). Jak reagują rodzice, gdy się przewróci? Mówią, że "nic się nie stało", że "dzidzi zrobiło bam", itd. (porażka jest traktowana neutralnie). RÓWNOCZEŚNIE bardzo dziecko chwaląc i dopingując, gdy stawia swoje pierwsze kroczki (nagroda za dobre wyniki).


    MOTYWACJA NEGATYWNA

    pokaż spoiler Nauczyciel chodzi po klasie i zadaje pytania - jeśli ktoś nie zna odpowiedzi, dostaje "1" (kara za złe zachowanie), ale gdy ktoś zna odpowiedź... nauczyciel przechodzi do kolejnego ucznia (dobre zachowanie jest traktowane neutralnie).


    MOTYWACJA POZYTYWNA vs NEGATYWNA

    pokaż spoiler Motywatorem w motywacji negatywnej jest strach i stres. Są to emocje, które - owszem - potrafią zmotywować, ale na dłuższą metę są wyniszczające. Motywatorem w motywacji pozytywnej jest szacunek, radość i satysfakcja. Te emocje kumulowane w człowieku doprowadzają do zwiększania się ochoty do życia, a to przekłada się na większe chęci do podejmowania trudniejszych wyzwań.


    JAK TO SIĘ MA DO NAS?

    pokaż spoiler Ciągle krytykując siebie za złe zachowania, doprowadzamy do tego, że "wypróżniamy siebie" z zasobów energii emocjonalnej, którą posiadamy (a o której pisze m.in. Ch. Duhigg w książce "Siła nawyku"). Na dłuższą metą - sami siebie pozbawiamy szansy na #wychodzimyzprzegrywu . Co warto zacząć robić? **Zacząć się doceniać**, nawet za małe sukcesy. Na początku może to być nienaturalne i możecie się czuć dziwnie z tym, że komplementujecie samych siebie, ale na wszystko potrzeba czasu (aby się z tym oswoić). Mówiąc wprost - zaczniecie w ten sposób "tankować" siebie (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    CO WARTO ZAPAMIĘTAĆ?

    pokaż spoiler Bardzo, ale to bardzo proste zdanie - **ROŚNIE TO, CO PODLEWASZ**!!! Dlatego też motywację pozytywną należy wykorzystywać na kilka sposobów:
    - (codzienne) docenianie siebie,
    - skupienie się na swoich mocnych stronach i talentach,
    - rozwój w tych dziedzinach życia, które nas interesują.
    ... a wszystko, co w nas złe samo "uschnie" ;)!


    PYTANIA DO MIRKÓW I MIRABELEK
    Zastanówcie się nad tym:

    pokaż spoiler 1. Co lubicie robić w życiu i co sprawia wam frajdę?


    pokaż spoiler 2. Czym się naprawdę interesujecie?


    pokaż spoiler 3. Z czego jesteście naprawdę dumni?


    MATERIAŁY
    Polecam książkę M. Seligmana pt. "Optymizmu można się nauczyć"... co prawda nie jest ona aż tak bardzo o motywacji, ale o dialogu wewnętrznym, którego motywacja dotyczy ;)!

    pokaż spoiler Jak się wam taki wpisik podobał, to żebrzę o plusy, bo chcę wiedzieć czy takie pisanie ma w ogóle sens.


    #wychodzimyzprzegrywu #motywacja #rozwojosobisty #milionowamotywacja #seligman

    •  

      @thus: Dodaję do zakładek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Elec
    •  

      @thus: Fajny wpis, czekam na więcej : )

    •  

      @ReaSSe @Grzechu23 : Dziękuję, to miłe (ʘ‿ʘ)

    •  
      S........a

      +2

      @thus: Ma sens, ma, ostatnio próbuję coś działać w tym kierunku.

    •  

      @thus: fajnie jakbyś zrobił spamlistę. Jest niby "mój wykop", ale ludzie mają tendencję do spamowania tagami... Wpis oczywiście bardzo wartościowy :) Czuj się zmotywowany pozytywnie.

    •  

      @Simo_Hayha: Fajnie wiedzieć, dzięki. Mam motywację, żeby od czasu do czasu tu pisać :)! Co konkretnie działasz? Ja bym zaproponował ci kupienie zeszytu A4 (lub jaki jeszcze lubisz) i wyrzucenie do niego wszystkich pomysłów na siebie ;). Jak chcesz ode mnie na ten temat mój filmik z yt, to odezwij się w PW (bo inaczej to mnie wykopki zabiją ;P).

      @DOgi: Chodzi ci o utworzenie własnego tagu czy o trzymanie się tylko jednego tagu?

    •  
      S........a

      +1

      @thus: Nauka GIS-u poza tym, co na studiach + próby pisania trochę wyżej niż blog. Filmik możesz mi wysłać. :P

      +: thus
    •  

      @thus: zajebiście, właśnie sobie zdałem sprawę że większość czasu rodzice mnie motywowali negatywnie

    •  

      @Simo_Hayha - dobrze, ciśnij ;D! Plusik na start (ʘ‿ʘ)

      @xerxes931 - nie ciebie jednego. Ja w oczach mojego ojca zawsze byłem tym gorszym, głupszym i w ogóle beznadziejnym. Kilka lat mi zajęło poukładanie sobie w głowie swoich klocków ;(... ale morał jest taki, że DA SIĘ to zrobić ;D!

      +: S......y, daris +1 inny
    •  
      l.......a

      +18

      @thus: pisz jak najwięcej, właśnie czegoś takiego potrzebuję

      +: thus, S......y +16 innych
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @thus: Pisz. Choćby jednej osobie to pomogło, to i Tobie pomoże, skoro masz taką potrzebę. :)

      +: S......y, thus +5 innych
    •  

      @thus: Więcej spoilerów bym następnym razem poprosił

    •  
      z.........r

      0

      @thus: Mi też wyslij filmik na PW, wprawdzie mam podobną metodę, ale zawsze dobrze zobaczyć sposoby innych ;)

    •  

      @Bardias-Kukurydziak - spoko, da się zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°) (a jest ich tyle, bo wtedy łatwiej się czyta z punktu widzenia chęci do czytania ;) ).

      @zly_wieczor - poszło PW ;)

    •  

      @thus: Z punktu widzenia osób korzystających z mobilnej wersji strony łatwiej na pewno nie jest :P Na telefonie bym nie przeczytał.

    •  

      @Bardias-Kukurydziak: Aha. To dobrze wiedzieć, będę miał to na uwadze następnym razem ;)

    •  
      s.....r

      +4

      @thus: a co jeżeli nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytania, które podałeś? ( ͡° ʖ̯ ͡°)(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      +: Takijiro, f...........e +2 innych
    •  
      C......r via iOS

      +3

      @thus: świetny wpis, sama byłam przez rodziców, rodzeństwo motywowana negatywnie, wiec teraz sama staram sie chwalić za moje małe osiągnięcia :D
      A co do tych pytań- co jeśli nie potrafi sie na jakieś odpowiedzieć?

      +: Takijiro, f...........e +1 inny
    •  

      @thus: tez bym prosil na pw :)

      I również dołączam się do pyania- co jeśli nie potrafi się na jakieś z nich odpowiedzieć? :)

      +: f...........e
    •  
      m.........5 via Android

      +1

      @thus: 1.Granie na komputerze,przegladanie internetow etc.
      2. Komputery.
      3. Nic mi nie przychodzi do głowy.

      +: k...1
    •  

      @sticker - to jeśli definiujesz się jako #przegryw , subskrybuj kanał #wychodzimyzprzegrywu i tam czekaj na dalsze wpisy (nie tylko moje), które pomogą ci z tego przegrywu wyjść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Carnesir - to nic straconego, że nie potrafisz na nie odpowiedzieć... mnie zajęło kilka lat zanim zrozumiałem co umiem, jakie są moje talenty i najważniejsze - co z tym mogę zrobić. W późniejszych wpisach na pod tym tagiem będę umieszczał różne inne, bardziej praktyczne, informacje, więc zapraszam(y) do #wychodzimyzprzegrywu (który to kanał - swoją drogą - nie należy do mnie, ja tu zacząłem pisać od wczoraj, więc żadnych zasług sobie nie przypisuję ;) ).

      @Takijiro - tak jak @Carnesir, obserwuj tag i krok po kroku będziemy znajdywać odpowiedź... Nie od razu, ale mam pewien pomysł na kolejnych kilkanaście tygodni, więc co jakiś czas będę tu to wrzucał ;). Filmik poszedł na PW ;)

      @michaml9995 - bardzo dobrze, trzymaj te odpowiedzi w głowie... na nie jeszcze przyjdzie czas ;)!

      +: C......r
    •  

      @thus: tag #wychodzimyzprzegrywu działa coraz prężniej. Bardzo mi się to podoba, czekam na kolejne wpisy.

    •  

      @thus: jak sobie zadaję te trzy pytania to wpadam w depresję

    •  

      @sticker - no widzisz ;D! ZACZYNASZ MNIEJ WIĘCEJ Z TEGO POZIOMU CO JA ;D! Pamiętaj, że zawsze się da to ogarnąć ;)! Subskrybuj ten kanał i jedziemy z koksem ;)!

      @sorek - to tutaj pragnę znów przypomnieć, że to nie ja założyłem ten kanał i nie ja doprowadziłem do tego, że jest tu ponad 400 Mireczków; zasługi kieruję w stronę tych, którzy to rozkręcili, a i ja dołożę wszelkich starań, żeby pomagać jak się da ;)!

      @Tuff - też kiedyś miałem :(. Spokojna głowa - poszukiwania to też część tej przygody. Ja sam kiedyś naprawdę niewiele wiedziałem o sobie (a w zasadzie nic), więc czoło do góry, masz tu miejsce dla siebie ;)!

      +: sorek
    •  

      @thus: już dodany do obserwowanych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @thus: nie musisz żebrać o plusy. Kiedy coś jest dobre (tak jak ten wpis), to samo się obroni.

    •  

      @aroaro1993: Spoko, dobrze wiedzieć, bo ostatnio na mirko zarzuciłem z ebooka dla wykopków i wzięło łącznie kilkadziesiąt osób, ale plusy dostałem tylko 3 i zwątpiłem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ . Teraz trochę bardziej do mnie dotarło jak to działa ;)

    •  

      @thus:
      1. Spotykanie się ze znajomymi, granie w gry (niekoniecznie komputerowe), pisanie opowiadań, jazda na rowerze.
      2. Fantastyką i jazdą na rowerze - chociaż na rowerach się nie znam (ale coraz bardziej je poznaje).
      3. Nigdy w życiu się nie poddałem i nie uciekłem od problemu. Jestem dumny ze swojej wiary (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @thus: 1. Robić wrażenie na innych, pomagać innym
      2. Na niczym
      3. Z niczego kurcze...

      +: thus
    •  

      Jeszcze to:

      źródło: youtube.com

      +: come_kom, p..................i +7 innych
    •  

      @thus: ja chętnie poczytam co napiszesz. Powoli kończy mi się okres rekonwalescencji po jednoczesnym pracowaniu w pracy i jednoczesnych zaocznych studiach, od obrony minęły dwa lata. Studia mi nic nie dały (oprócz papieru), a zniszczyły sporo zdrowia. Dochodzę do siebie po tym całym odmóżdżającym systemie edukacji. Jak zwykle problem jest z toksycznymi ludźmi, sami siebie mają za celebrytów i do wszystkiego się przypierdalają. Ach kurwa jego mać ..... Jak są pieniądze to dużo mniejszych problemów odpada, można znaleźć przyjazne gniazdko wśród ludzi z pozytywnymi zainteresowaniami i odseparować się od chodzącego problemu.
      LIFE WONDER

      +: thus
    •  

      No to mogę wam wszystkim powiedzieć, że to co tu piszecie do dla mnie osobiście komplementy... no bo jednak trzeba mieć jaja, żeby się (nawet w internecie) otworzyć i powiedzieć o swoich problemach. Szanucek, jak to mawiał Ali G.

      pokaż spoiler ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


      Nie chcę wam rzucać tu pustych obietnic, że "za miesiąc ze mną to w ogóle będziecie zarabiać miliony" i Bóg wie co jeszcze. Tego się tak nie da zrobić, ale powiem wam co się da - da się systematycznie i powoli wychodzić z przegrywu, da się o tym pogadać, można siebie wysłuchać, można wiele działać i można się zmienić. Kurde - dla mnie wykop był punktem przełomowym, bo to właśnie parę lat temu tutaj znalazłem ebook, który mi otworzył na pewne kwestie oczy. Będzie mi cholernie miło, jeśli będę mógł "odbić piłeczkę" :)!

      Niebawem następny wpis, ale nie martwcie się - nie będę tu spamował tekstami co 10-15min :P

      +: daris
    •  

      @thus: dobry wpis, mirko wpędziło mnie w przegrywa, mirko mnie wyciągnie xD

      +: daris, L.....a +1 inny
    •  

      @thus: bardzo fajny wpis, spośród ogromu szamba wcześnie, fajnie przeczytać coś takiego ;)

      +: nefili
    •  

      @Fitzpatricki - dzięki ;)

      @Micjur - czym się strułeś, tym się lecz (ʘ‿ʘ)

      @Katjuch - no powiem ci, że fakt... porównując ten wpis do moich wcześniejszych, uważam, że ten jest o wiele lepszy niż moje poprzednie dokonania na mirko; ogarnąłem się i teraz wiem, co ludziom dawać, a co im jest naprawdę potrzebne ;).

    •  
      Z......u

      0

      @thus: Wartość dodana. Thx

    •  

      @thus: #pasta

      Mój stary to fanatyk coachingu i rozwoju osobistego.
      Pół mieszkania zajebane książkami motywacyjnymi i gratisami z eventów najgorzej. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi dawaną na eventach smycz albo darmowe ołówki do robienia notatek ze spiczy i trzeba wyciągać w szpitalu bo wszystkie zatemperowane na igłę. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu kawałek grafitu albo zapinka od smyczy w nodze.
      Druga połowa mieszkania zajebana "Coachingiem", Magazynem Trenera, Marketerem+, Magazynem Coaching xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich empikach w mieście, żeby skompletować wszystkie związane z rozwoje osobistym czasopisma. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety, bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach, ale teraz nie dosyć że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla coachy i kręci gównoburze z innymi trenerami o ważność otwierania czakr w motywacji codzienniej itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe pierdoły typu: Mateusz Grzesiak nie ma racji. Matka nie nadążała z gotowaniem herbatek na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę Guru, za najebanie 10k postów.
      Jak jest ciepło to co weekend zapierdala po domu w samej kamizelce i koszuli z zakasanymi rękawami i złotym zegarkiem na ręce ćwicząc mowy motywacyjne przed lustrem, i nam też każe „Bo to jedyna droga do sukcesu”. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę paraduję po domu w pełnym garniturze i wypożyczanym rolexie, a ojciec pierdoli o tym że to jest koń na którym jadę. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu, że wystarczająco mnie motywował, i nauczył wiary w siebie a nie w serwowaną mi w szkole tak zwaną naukę.
      Co sobotę budzi ze swoim znajomym Mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują cytując „Thorn” Jasona Hunta, projektując plakaty motywacyjne itd.
      Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rozwoju osobistym i za każdym razem temat schodzi w końcu na Hatebusters, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr że niedostatecznie coachingujo tylko kręcą videła i marnują potencjał hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie oglądać insghty Grzesiaka, żeby się uspokoić.
      W tym roku sam sobie kupił na święta mównicę. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj ją rozpakował i postawił w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały trzyczęściowy garnitur i pierdolił cały dzień do niepodłaczonego mikrofonu, na środku mieszkania, motivation speache. Obiad też na niej zjadł.
      Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich coachy w Polsce to bym wziął i zapierdolił.
      Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na wykład Grzesiaka w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
      Pojechaliśmy gdzieś wpizdu do miasta, dochodzimy do jakiejś hali a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Poprawił sobie krawat i siedzimy na sali i słuchamy Grzesiaka. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął po głowie, że Mateusz słyszy muzykę z moich słuchawek i się rozprasza. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i Grzesiak myśli, że to hejterzy ido. 3 godziny musiałem siedzieć w bezruchu i słuchać o jego zegarku i koniu na którym jedzie. Urodziny mam w listopadzie, a sala nie ogrzewana, co by przyoszczędzi i więcej wypłacić prelegentowi więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów od sali i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba poza salą pierdzieć bo inaczej coache słyszą i czują.
      Wspomniałem, że ojciec ma kolegę Mirka, z którym jeździ na takie zjazdy i wykłady. Kiedyś towarzyszem wypraw był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce, koszuli i pod krawatem. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny Zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o rozwoju osobistym. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepszym coachem jest Grzesiak czy Wawrzyniak.

      WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY WYKŁAD GRZESIAKA I JAK ON LUDZI MOTYWUJE?!?!
      KURWA TADEK WAWRZYNIAK NAJLEPSZE SZOW ROBI, TWÓJ GRZESIAK TO MOŻE MU NASKOCZYĆ
      CO TY MI O WAWRZYNIAKU PIERDOLISZ JAK LEDWO WSZYSTKIE NAJWAŻNIJSZE TECHNIKI NLP POTRAFISZ WYMIENIĆ WYCIĄGNĄĆ. GRZESIAK TO JEST KRÓL WSZYSTKICH COACHÓW JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI

      No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł ze sceny podczas jakiegoś ekscytujacego spiczu i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
      I bardzo kurwa dobrze

      Tak go za tego Wawrzyniaka znienawidził. Nie wspominałem jeszcze o arcywrogu mojego starego czyli Polskiej Akademii Nauk, która nie uznaje NLP w ogóle za naukę. Stała się ona kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś było trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PAN powiedzieć. Gazety niecoahingowe też przestał czytać bo miał ból dupy, że o rozwoju osobistym polaków ani aferach w PAN nic się nie pisze.
      Szefem wydziału PAN w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim coachom i trenerom przez PAN i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie psychologiczne, gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
      Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PAN ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PAN i Adama na forach. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był ruskim agentem albo, że go widział na ulicy jak podawał Jaruzelskiemu rękę itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
      Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PAN, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PAN jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na numery „Magazynu Coacha”, książki Jasona Hunta, czy wejściówki do wystąpienia Grzesiaka i dostawał strasznego bólu dupy, jak on by mógł się za ten hajs rozwinąć (niewiarygodnie).
      Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć audi a6 bo to jest koń na którym jedzie, a niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać, a tak to będzie mógł jeździć na eventy, pokazywać się jak prawdziwy człowiek sukcesu, ale nie było go stać ani nie miał gdzie tego auta trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś innymi coachami w okolicy, że kupią audikę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe, który ten janusz ma, i się będą tą audiką dzielili albo będą jeździć na eventy razem.
      Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle, ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że spicze motywują jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni polują bez niego bo przecież po równo się zrzucali na audiolę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z eventu, wyszedł nagle z domu.
      Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasza skoda z audiką na lince xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim audikę wepchniemy ją za blok co by tamci nie widzieli XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały trawnik. Na szczęście audika nie zmieściła się w przesmyku więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
      Zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego audiolę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 5000zł się składał a nie jeździł w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
      Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
      -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się koła audika i krzyczy, że nie odda
      -Janusze krzyczą, że ma oddawać
      -Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od auta za nogę i dostał drugą nogą z kopa
      -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
      -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
      -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił audiolę a policjantów żeby go nie aresztowali
      -Ja smutnazaba.jpg
      W końcu policjanci oderwali starego od audiki. Ja podałem odpiąłem linkę holowniczą od audioli i janusze ja zabrali, rzucając wcześniej staremu 5000zł i mówiąc, że nie ma już do samochodu żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na eventach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pierdolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
      Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla coachy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta

      Szczepan54
      Liczba postów: 1
      Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały trener! Chcą go oczernić bo zazdroszczą czystej wspaniałej techniki motywacyjnej!

      Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od audi. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpierdalał na trollkoncie i np. pisał, ze chujowych prelegentów na event pozapraszał, i widać że nie wierzy w siebie xD Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia uwielbianych przez siebie coachów to sam sobie pisał

      Noooo gratuluję wiedzy! Widać, że mądry i porządnie zmotywowany człowiek!

      a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.

      +: thus
    •  

      @NaPewnoNieZyd: HAHAHAHA! MISTRZOSTWO ŚWIATA! Fajnie, że to wkleiłeś, miałem polew co nie miara ( ͡º ͜ʖ͡º) . A swoją drogą...

      pokaż spoiler Grzesiak i Wawrzyniak są obydwoje siebie warci.

    •  

      @thus: nie dodawaj spojlerow bo chujowo czyta sie na telefonie....

    •  

      @Tabassco: Tak, wiem. Już mi to powiedzieli wyżej. Następnym razem ograniczę ;)

      @spunky: obserwuj #wychodzimyzprzegrywu ;)

    •  

      Spoko tylko niepotrzebnie spoilery. To nie jakas pasta przeciez

      +: thus
    •  

      @thus: Dzięki.

      Czy, gdy będę siebie motywował pozytywnie słowami: "jesteś zwycięzcą", to będzie ok, czy powinienem poszukać mocniejszych słów? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @spunky: Jeśli to do ciebie dociera, to spoko ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @thus:

      #rozwojosobisty

      Rak, zdelegalizować. A post bardzo grzesiakogenny.

    •  

      @thus: Stwórz jakiś nowy tag, żeby było co obserwować. :)

    •  

      @thus: Ma sens. Będziesz robił spamlistę?

    •  

      @airdong - myślałem o tym, ale doszedłem do wniosku, że to by było rozmienianie się na drobne. Zanim tutaj napisałem tego posta, grupa osób wyciągnęła ten tag na ponad 400 osób. Trochę marnotrawstwem by było teraz się od tego odciąć. Poza tym wyszłoby, że chciałem się tylko ślizgnąć na czyimś tyłku, żeby się wypromować (w tym przypadku na tagu #wychodzimyzprzegrywu ). Po prostu wolę swoje działania skumulować tutaj.

      @Twinkle - dzięki za wiadomość, to człowieka motywuje. Powiedz mi tylko o co chodzi z tą spamlistą? Bo już któryś użytkownik mnie o to pyta, a ja nie wiem o co chodzi ;P

      +: Rzuku

Gorące dyskusje ostatnie 12h