•  

    Wczoraj @Pirzu wrzucił swoją recenzję 1+2 LINK, a ja opiszę swoje wrażenia po tygodniu użytkowania tego telefonu.
    Zacznę od tego, że u mnie przesiadka nastąpiła z dość starego telefonu, jakim jest HTC Desire X, więc jest to dość spory przeskok w zasadzie wszystkich parametrach... Natomiast mój różowy ma 1+1, więc wiem jak wygląda i sprawuje się poprzednik 1+2.

    To lecimy od początku:
    - Budowa/Wykonanie telefonu - w tym miejscu firma Oneplus odwaliła kawał dobrej roboty, dodanie ciemnej metalowej ramki powoduje wrażenie naprawdę dobrze zbudowanego telefonu. Jest on też dość ciężki, mi osobiście to odpowiada, ale wydaje mi się, że dla różowych mógłby być to minus. "Papier ścierny" z tyłu obudowy super, nie przemawiają do mnie konstrukcje ze szkłem. Jakby tylko udało zrobić się przycisk menu płaski jak ma to miejsce w 1+1 wtedy 10/10 za wygląd.

    - Wyświetlacz - tutaj kolejny duży plus, co prawda ekran ma "jedynie" 5,5" 1920x1080 rozdzielczości. Tak naprawdę zawsze mnie zastanawiało jaki jest sens pchać do telefonu ekran QHD czy już niedługo 4K (Sony Z5 Premium)? Przecież przy takim rozmiarze ekranu gęstość pixeli jest i tak już wystarczająco duża, no ale nie wiem, może się nie znam i ktoś w komentach mi to wytłumaczy. Ekran 1+2 ma bardzo dobre kąty widzenia, świetne odwzorowanie kolorów, trochę trzeba się przestawić na jego ciepłą barwę. Kładąc obok siebie 1+2 i Samsunga S6 odnosi się dziwne wrażenie, że obydwa ekrany są przesadzone w dwie strony, 1+ zbyt blady, a AMOLED aż nienaturalnie wysycony kolorami.

    - Bateria - wchodząc na forum i patrząc na te wszelakie narzekanie za każdym razem się zastanawiam co ludzi robią z tymi telefonami. Przy moim standardowym użytkowaniu (3-4 rozmowy dziennie, parę sms-ów, muzyka w drodze na uczelnie, jakaś giera na klopie i książka przed spaniem) jestem w stanie utrzymać telefon przy życiu przez blisko 48h. Jest to porównywalne z moim starym telefonem, więc jest spoko.

    - Procesor - jest wypas, wszystko otwiera się błyskawicznie, ilość "ostatnio otwartych" aplikacji ogromna. Przy moim przeskoku ze starego HTC gdzie na otwarcie każdej aplikacji trzeba było chwilę czekać, a kombo w stylu otworzony fb, messenger i chromo to zamulenie na dobrą minutę, wrażenie jest naprawdę bardzo dobre. Trzeba jednak przyznać, że Snapdragon 810 v2.1 jest ciepły. Przy trochę dłuższym graniu w górnej części telefonu robi się gorący, a metalowa ramka tego nie ułatwia, gdyż dość dobrze przewodzi ciepło co jeszcze potęguje uczucie gorąco. Nie jest to jednak w jakimś dużym stopniu uciążliwe, ciepło pod lewą dłonią ot co. Niestety tutaj nie mam porównania jak grzeją się obecne flagowce.

    Aparat - aparat robi całkiem niezłe zdjęcia, dość szybko zmienia ostrość z punktów odległych do bliskich. Jest tutaj natomiast pewien problem z kamerą, nagrywany obraz jest również niezły, ale telefon ciągle szuka ostrości przez co obraz skacze, wydaje mi się, że jest to wada softu i powinni to naprawić w przeciągu następnych update-ów. Ogólnie aplikacja aparatu jest dość uboga i do poprawy, włącza się dość długo, ma mało opcji i długo robi zdjęcie. Hardware ma potencjał, ale soft muszą jeszcze poprawić.

    USB-C - tutaj przyznam szczerze jestem może nie tyle co rozczarowany, ale bardziej zaskoczony. Dlaczego firma 1+ zrezygnowała ze standardowego usb, nie wiem. Jedyne co daje nowy typ złącza to łatwe wkładanie kabla (ok fajne), ale dzięki temu mam teraz tylko jeden kabel do ładowania, dość krótki, a zwykłem korzystać z przynajmniej dwóch. No i wydaje mi się, że QC byłoby dużym plusem.

    Oxygen OS - całkiem spoko system, rozbudowany o kilka przydatnych funkcji stockowy android. Lubię takie proste systemy i w porównaniu z Touchwizem Samsunga, który moim zdaniem wygląda tragicznie Oxygen wypada ok. Ma kilka niedociągnięć, niektórzy narzekają na problemy z baterią, czujnikiem światła itd. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że to dopiero początek 1+ z ich własnym ROM-em i mam nadzieję, że z kolejnymi aktualizacjami to zmienią.

    Czytnik linii papilarnych - czytnik generalnie jest fajną sprawą i działa bardzo dobrze, ale. No właśnie, niekiedy ma dziwny problem jakby w ogóle nie działał, czasami nie działa wtedy też Home Button, zdarzyło mi się może tak ze 2 razy. Wydaje mi się, że jest to wina oprogramowania. Ogólnie czytnik działa bardzo sprawnie, jak dobrze zmapujemy palce czyta praktycznie za każdym razem, chyba, że mamy je mokre albo brudne.

    Brak NFC - Może jestem trochę zacofany, ale o NFC dowiedziałem się dopiero jak zaczęła się gównoburza o jego braku w 1+2. Dla mnie żaden problem.

    Podsumowując. Z telefonu jak do tej pory jestem bardzo zadowolony, spełnia wszystkie moje wymagania, świetnie wygląda, no i jego cena jest względnie przystępna. Co do filozofii Flagship Killer to w tym wypadku 1+ chyba trochę popłynęło, telefon jest świetny, ale w tym roku nie bije flagowców tak jak w zeszłym roku zrobiło to OPO

    Pozdro.

    #oneplus #oneplustwo

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    To prawda, że jak kurier jedzie na podlasie to musi wysiadać z samochodu i wsiadać na konia żeby nie straszyć miejscowych?

    odpowiedzi (10)

  • avatar

    Trochę śmiechłam, bo moja młodsza siostra ma ramkę na zdjęcia "friends" i wszędzie dała swoją buzię :D #heheszki #przegryw

    odpowiedzi (21)

  • avatar

    Teraz będzie coś dla pelikanów, którzy świadomie lub też nie łykają radziecką wizję II Wojny Światowej.
    Całkiem niedawno po mirko pod różnymi wpisami traktującymi o #iiwojnaswiatowa zaczęła fruwać załączona grafika. Spotkała ona się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem i potakiwaniem, że tak tak, tak było. Podejrzewać tylko mogę przyczyny dla takiego zachwalania owego tworu. Moim podejrzeniem jest sprzeciw przeciwko amerykańskiemu pryzmatowi II Wojny Światowej i jest to zrozumiałe, jednak w żaden sposób nie tłumaczy przekłamywania tego konfliktu na rzecz ZSRR.
    Aby poniższy obrazek przedstawiał stan faktyczny, to radzieckie dinozaury powinny jechać na amerykański ciężarówkach, brytyjskich czołgach i jeść brytyjskie mielonki SPAM, bez których znaczna część Armii Czerwonej padłaby z głodu podczas zimy 1941 roku.
    Już pominę milczeniem, że zaangażowane po lądowaniu w Normandii siły zdjęto właśnie z frontu wschodniego (II Korpus Pancerny), o nalotach na niemieckie miasta i milionach ton innych towarów, które alianci zachodni słali do Rosji aby ta mogła funkcjonować.
    Miejcie trochę RIGCZu i nie postujcie gówien rodem z runetów.
    #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #shitwykopsays
    pokaż całość

    odpowiedzi (36)