•  

    Jak uzyskać broń palną w Polsce?

    Uzyskanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w Polsce jest łatwe i dostępne dla większości obywateli. Należy spełnić podstawowe warunki:
    1. Być pełnoletnim w stylu amerykańskim -- mieć powyżej 21 lat. Łatwe.
    2. Być zdrowym psychicznie. W praktyce jeśli nie byłeś nigdy u psychiatry/psychologa, a na badaniach powstrzymasz się od opowiedzenia, że czujesz się śledzony przez UFO to na pewno ten warunek spełniasz. Jeśli masz w swojej historii styczność z psychiatrą, ale problem minął i upłynęlo od całej afery trochę czasu to także masz duże szanse na przejście tego kroku, ale nie jest to już gwarantowane. Mając trwałe i ujawnione w służbie zdrowia choroby psychiczne tego warunku nie uda Ci się spełnić i bardzo dobrze. Zdecydowana większość ludzi bez kłopotu go zaliczy.
    3. Być niekaranym za przestępstwo umyślne, a także nieumyślne przeciwko zdrowiu, życiu lub mieniu. Zdecydowana większość ludzi jest praworządna i nie ma na koncie odsiadki.

    Spełniasz te 3 podstawowe warunki? To NA PEWNO otrzymasz pozytywną decyzję pozwalającą na zakup broni palnej w tym np pistoletu Glock, karabinu AK-47 (strzelającego ogniem pojedynczym), strzelby śrutowej, czy ukochanego przez Brudnego Harrego rewolweru Magnum kal. 44. Pozytywna decyzja NIE JEST uznaniowa i zależy tylko od tego, czy zaaplikujesz o jej wydanie. Serio. Zdecyduj teraz czy chcesz mieć w domu pistolet, a za 6 miesięcy będzie u Ciebie. To jest takie proste.

    WNIOSEK:
    Co zrobić? Pozwolenie na broń palną do celów sportowych i na broń palną sportową do celów kolekcjonerskich ('broń palna sportowa' = taka broń palna, którą można kupić na pozwolenie do celów sportowych). Dostaniemy bez łaski pozwolenie na zakup 20-30 sztuk broni palnej, a dodatkowo część z niej (tę zarejestrowaną do celów sportowych) można nosić załadowaną.
    Kosztuje to ok 2 tys zł i trwa jakieś 3-6 miesięcy.

    Szersze opisanie możliwości
    Pozwolenie na broń w Polsce jest wydawane w różnych celach. Jest to głupia pozostałość dawnej ustawy. Z każdym celem wiążą się dodatkowe formalności (poza ww. wielką trójką), które mogą być banalnie proste do spełnienia (cel kolekcjonerski) lub prawie niemożliwe (cel do ochrony osobistej).
    Cele posiadania:
    -- ochrony osobistej, osób i mienia. Prawie nieosiągalne wymogi formalne. Dla większości osób pozwolenie nie do otrzymania. Nawet jeśli masz ogromne problemy z bandytami, ciężko uzyskać. Trzeba przedstawić naprawdę wiele dowodów i zdecydowana większość osób otrzymuje odmowy. Ostatnia uznaniowa kategoria. Nie polecam.
    -- łowiecki. Czasochłonne i nieco trudne spełnienie wymogów formalnych. Wymagane jest członkostwo w Polskim Związku Łowieckim. Trzeba być na rocznym stażu w kole łowieckim zanim zostanie się do niego przyjętym. Ciężko znaleźć koło, które chce przyjmować ludzi z ulicy, cenne są znajomości. Myśliwi mają dosyć ograniczony repertuar broni, którą mogą posiadać, z reguły dostają też pozwolenie na niewiele sztuk broni. Jeśli nie pasjonujesz się krwawiącymi ssakami, które uciekają przed Tobą walcząc o życie - nie polecam.
    -- sportowy. Łatwe spełnienie wymogów formalnych. Mało komunizmu, życzliwe otoczenie otwarte na nowych członków. Coraz popularniejsze hobby, dużo świeżych osób. Kluby sportowe tratują ludzi nie jak petentów, a jako klientów. Umożliwia posiadanie szerokiego spektrum broni. POLECAM.
    -- rekonstrukcja historyczna. Broń na ślepe naboje, dla pasjonatów historii, nie rażenia celów na odległość. Nie polecam
    -- kolekcjonerskich. Bezproblemowe spełnienie wymogów formalnych. Niektóre stowarzyszenia kolekcjonerskie traktują nowych członków nawet nie jak klientów, ale jako misję światopoglądową. Daje dostęp do najszerszego spektrum broni palnej. Niektórzy posiadają nawet broń samoczynną, choć jest to coraz rzadsze. Należy zdać drogi (1000 zł) egzamin na Policji, który bywa podchwytliwy. Można uniknąć egzaminu. Polecam.
    --pamiątkowy. Trzeba broń od kogoś otrzymać. Dla większości ludzi - raczej nierealne. Nie polecam.
    --szkoleniowy. Fajny cel, ale trzeba mieć działalność gospodarczą w tym kierunku. Szkoda płacić Zusu co miesiąc 900 zł. Nie polecam.

    Co jest najpopularniejsze? Cel łowiecki. Myśliwych w Polsce jest ze 300 tysięcy i jest ich coraz więcej. Rodzice wciągają dzieci, dzieci wciągają znajomych i ludzie chodzą sobie polować. Ja tego celu nie polecam, bo nie lubię się czołgać i prosić o łaskę w jakiś zgrupowaniach (kołach, związkach, stowarzyszeniach) ale tysiące osób co roku bez problemu aplikują o taką broń i też ją dostają. Nie jest to cel uznaniowy, więc na pewno uzyskasz to pozwolenie. Jest tylko czaso- i dupo-liżo-chłonny, dlatego ja go skreśliłem. Dodatkowo, ogranicza możliwości jeśli chodzi o broń -- broni krótkiej nie da się kupić obecnie na to pozwolenie.

    Wnioski raz jeszcze
    Co jest najłatwiejsze? Wyrobienie pozwolenia na broń palną do celów sportowych i na broń palną sportową do celów kolekcjonerskich ('broń palna sportowa' = taka broń palna, którą można kupić na pozwolenie do celów sportowych). Wyrabiamy wymogi formalne na broń palną sportową (zapisanie do klubu, patent, licencja), zapisujemy się do stowarzyszenia kolekcjonerskiego (polecam braterstwo.eu, darmowe stowarzyszenie kolekcjonerów broni z całej Polski) i wysyłamy dwa wnioski o pozwolenie na raz.
    Dzięki zrobieniu patentu i licencji będziemy zwolnieni z egzaminu przed Policją.
    W ten sposób można otrzymać pozwolenie na zakup 20-30 sztuk broni palnej, a dodatkowo część z tej broni (tę zarejestrowaną do celów sportowych) można nosić.

    OK, rozumiem, jak zacząć?
    Tutaj jest opisane krok po kroku uzyskanie pozwolenia na cel sportowy + kolekcjonerski.

    #bron #pozwolenienabron

    +: P...................a, yodaa1 +770 innych
    •  

      Uzyskanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w Polsce jest łatwe i dostępne dla większości obywateli.

      VS

      Cele posiadania: -- ochrony osobistej, osób i mienia. Prawie nieosiągalne wymogi formalne. Dla większości osób pozwolenie nie do otrzymania. Nawet jeśli masz ogromne problemy z bandytami, ciężko uzyskać.

      ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @WolnoscRownoscBraterstwo: wiem że ze sportową jest trochę inaczej tak jak sam napisałeś ale mimo wszystko dość dziwnie to wygląda, można łatwo ją posiadać ale nie do obrony.

      +: S.........g, f423r +28 innych
    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Czytam to i czytam i mnie nurtuje jedna sprawa. Rok w rok bym musiał odwiedzić ileś zawodów, żeby mi przedłużyli licencję, a jak nie wystartuję to co?

      +: Rzufik
    •  

      @xetrov: cel posiadania to tylko komusza pozostałość. Bronią do celów kolekcjonerskich można strzelać na zawodach, bronią sportową możesz się bronić przed napastnikiem. Bronić się możesz też cegłą, kijem, czy skuterem śnieżnym, prawo nie zakazuje użycia niczego do obrony koniecznej.

      @Czaper:
      Trzeba być co roku na zawodach. Z reguły wystarczy 2 razy, a są także kluby gdzie można za jednym zamachem odfajkować. Jeśli masz broń to i tak co jakiś czas się strzela (bo po to ja masz). Raz na pół roku zawody to nic strasznego.

      Natomiast nie trzeba robić nic więcej, badań czy innych papierów. Robisz to raz i oni uznają ze juz dożywotnio spełniasz te wymogi.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: no wiem, tylko tak trzeba udawać z tymi zawodami, itp., tak jakby broń do samoobrony to było zło.

    •  

      @xetrov: @Czaper:
      Zawody to jest lekka niedogodność. Ale inne cele posiadania mają jeszcze gorzej:
      broń do obrony osobistej może być w każdej chwili odebrana, gdy Policja uzna, że "zagrożenie minęło". Do tego co 5 lat musisz ponawiać badania psychiatryczne. Niby jesteśmy normalni, ale nigdy nie wiadomo, czy medycyna do przodu nie pójdzie i czegoś nie wykryją, lepiej minimalizować styczność z aparatem państwowym. A i zdrowie może podupaść, może już oczy nie te i zabiorą pozwolenie. Ryzyko.

      Myśliwi muszą zasuwać na rzecz swojego koła łowieckiego, dokarmiać, liczyć kuropatwy, no i strzelają do tych biednych stworzeń. Samo napierdalanie z karabinu z lunetą do uciekającej, przerażonej, często już ciężko rannej i broczącej juchą bezbronnej istoty niektórych może podniecać. Sam o tym trochę myślałem, ale na koniec trzeba jeszcze pójść po trupa do lasu (czasem jest błoto), przeciągnąć przez krzaki, rozpruć brzuch i ręką wywalić flaki z gównem w środku, potem zdjąć skórę z ciepłego truchła, poćwiartować i zapakować do auta.
      Strasznie dużo roboty, zwłaszcza że nawet schabowe już kupuję w biedronce pokrojone.

      Ja tam wolę raz na pół roku pójść na zawody, które są spotkaniem towarzyskim bo stawką jest natka pietruszki, a 3/4 osób bije prawie na ślepo bez wyników. Z reguły jest piękna pogoda, spotykasz się z miłośnikami strzelectwa, można porozmawiać, obejrzysz klamkę kolegi, koleżanka opowie ile to rzutek zestrzeliła i pośmiejecie się z lewactwa. Cieplutko, przyjemnie, a i poznać nowych ludzi można. Wszystkie konkurencje kosztują mnie w moim klubie 80 zł. Do przedłużenia licencji muszę zrobić to prawie 2 razy, więc łącznie wychodzi 140 zł rocznie na zawody. To chyba mniej niż pojedyncze pranie po polowaniu myśliwskim :)

      Ale nie ma przymusu. Warto zrobić sportowe + sportowe do celów kolekcjonerskich choćby po to, żeby mieć licencję i patent, która zwalnia z egzaminu na Policji w tym pozwoleniu do celów kolekcjonerskich. Dużo osób oblewa ten egzamin. Niejednokrotnie słyszałem, że ponad polowa osób uwaliła, bo funkcjonariusze zadają takie pytania, że nie wiadomo o co chodzi. Czasem są to wulgarne haki na niedouczonych, a trudno zapamiętać te wszystkie strony bezsensownych aktów prawnych, z których pytają.

      Możesz olać zawody. Tracisz licencję PZSS i po jakimś czasie WPA się dowiaduje. Odbierają Ci pozwolenie na broń sportową, ale masz jeszcze na broń sportową do celów kolekcjonerskich.
      Możesz kupić sobie zupełnie to samo, nie ponosisz żadnych kosztów rocznych poza nabojami, a jak się boisz po zmroku chodzić to karabin trzymasz pod prochowcem z prawej strony, a magazynek z lewej i wbijasz do broni w ciągu 1.3 sekundy tuż przed atakiem napastnika. Żadnej akcji nigdy pewnie nie będzie, ale nawet mając samo kolekcjonerskie gotowość pozostanie taka sama, jakbyś miał broń do ochrony osobistej. A i bezpieczniej, bo mając pustą broń się nie postrzelisz w nogę drapiąc się w jaja, co jest zapewne o wiele realniejszym ryzykiem niż napaść.
      Niewiele osób chodzi z bronią na co dzień, bo to jest niewygodne, kłuje w dupę i nie możesz nawet na siłownię pójść, bo nie wolno się z nią rozstawać.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: No jest to pewna niedogodność, a czy lekka, czy też nie, to już muszę się zorientować w mojej okolicy jak to wygląda. ;-)

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: A jak stracisz tą licencje PZSS to musisz przejść egzamin? Czy to taka luka w prawie?
      I jak z przechowywaniem broni, trzeba mieć sejf itd.?

      A tak czysto teoretycznie co się dzieje z bronią jak właściciel umrze, albo wyjedzie za granice już na zawsze?

    •  

      @Szalom:
      Nie musisz nic znowu zdawać, bo już masz pozwolenie i nie trzeba go "odnawiać".

      Trzeba mieć sejf klasy S1.

      Policja zabiera do depozytu.

    •  

      Zdecyduj teraz czy chcesz mieć w domu pistolet, a za 6 miesięcy będzie u Ciebie. To jest takie proste.

      @WolnoscRownoscBraterstwo: no zajebiscie proste

      musze planowac na pol roku w przod zakup czegos xD

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: jestem laikiem i mam pytanie może mondre, może gupie, nie wiem. Ta broń sportowa. To normalne pistolety na ostrą amunicję, jak glocki, smith wessony itp? I mogę ich używać z tą ostrą amunicją oficjalnie tylko strzelając do tarczy, z tą ostrą amunicją trzymać w sejfie w domu, ale w razie obrony koniecznej mogę z nich strzelać do napastnika ostrą amunicją?

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Co mi z tego? Jak zastrzelę bandytę to i tak pójdę siedzieć.

    •  
      W.........r via iOS

      0

      @rastamanek92: w polskim prawie jest to bardzo zagmatwane i wszystko zależy od stanu faktycznego.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: jeżeli użyje się broni palnej w obronie własnej to jest jakakolwiek różnica czy miało się pozwolenie na broń do celów sportowych czy do celów obrony osobistej?

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo:
      1. Jeśli stracę licencje PZSS, i zabiorą mi licencję, to czy zabierają mi też moją broń ? I jeśli tak to jak ją odzyskać wtedy ?
      2. Zastanawiałem się pare razy czy by nie zrobić sobie licencji sportowej, ale waham się pod względem iż mieszkam w innym mieście i województwie niż mam stały adres zamieszkania/zameldowania - wydaje mi się że mógłby to byc problem, typu że jak wyślą kogoś np do sąsiadów by potwierdzili że normalny jestem to powiedzą że od 10 lat tam nie mieszkam lub coś z dokumentami bym miał typu ja bym wysyłał jakbym robił wszystkie potrzebne dokumenty a odsyłali by mi na stały adres zamieszkania (tam gdzie nie mieszkam realnie). Jak to jest z tym ?
      3. Podałeś kwotę 140zł rocznie, to zaskakujące bo w paru różnych dokumentach widziałem zazwyczaj więszke kwoty typo 400-500zł rocznie to też mnie trochę zniechęcało. Rozumiem że to zależy od klubu ?
      4. Jak to jest z sejfem, kupię go, i ktoś sprawdza że go mam ? Wiem że jest wymagany ale czy ktoś to potwierdza ? I co w przypadku np przeprowadzki do innej cześci miasta np - musze to zgłaszać (by ktoś sprawadził że nadam mam szafę S1) ? Okresowe sprawdzanie jest ?

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: dzięki kolego, niestety nie spełniam warunku numer 2, ale zobaczymy, co przyszłość przyniesie :)

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Jak jest z egzaminem na policji jak mam B + M i aktualne wszystkie badania?

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Ciekaw jestem tego psychiatry. Za dzieciaka leczyłem się na nerwicę lękową. Dyskwalifikuje mnie to Twoim zdaniem?

    •  

      @rastamanek92:
      Mówimy cały czas o broni ostrej, na normalne naboje. Takiej jak używa policja, służby specjalne, wojsko, terroryści, piraci, ludzie w amerykańskich filmach. W Polsce dla cywilów są dostępne prawie wszystkie rodzaje broni, oprócz broni samoczynnej (automatycznej) do kalibru 12 mm. Odpada bardzo niewiele konstrukcji, co prawie w ogóle nie ogranicza wolności przy zakupie.

      @MaNiEk1:
      Możesz strzelać i zabić napastnika podczas obrony koniecznej. Ale to nie jest Teksas, musisz być pewny, że jest to konieczne do obrony. Nie możesz do niego strzelić z 30 metrów, w plecy, wycofującego, itd. Wielokrotnie zdarzało się, że ludzie śmiertelnie ranili napastnika i sąd uniewinniał. Ale nie jest to nic przyjemnego, łatwo zahaczyć o areszt. Nie polecam strzelania do ludzi, życie to nie są filmy.

      @siabadabada:
      Nie ma żadnej różnicy. Cele broni nic nie zmieniają. Masz przedmiot - możesz się nim bronić, kropka.
      Możesz się bronić bronią NIELEGALNIE posiadaną i to nie umniejsza Twojego prawa do obrony. Były takie przypadki.

      @mero3:
      1. Stracisz licencję PZSS to mogą zabrać pozwolenie na broń do celów sportowych. Jeśli masz tylko takie pozwolenie i jakąś broń zarejestrowaną, to Policja zabierze Ci ją do depozytu i odda gdy znowu wyrobisz pozwolenie na broń.
      Jeśli masz poza sportowym inne pozwolenie, np kolekcjonerskie, przerejestrowujesz broń na pozwolenie kolekcjonerskie i jest super.
      Nie trzeba robić od nowa innych pozwoleń, jeśli jedno stracisz. Tracisz sportowe, ale dalej masz na broń sportową do celów kolekcjonerskich.

      2. Wahasz się błędnie, Policji nie interesuje zameldowanie. Podajesz im faktyczny adres i oni tam przychodzą. Sąsiedzi nie muszą Cię znać, zresztą nie każdy dzielnicowy chodzi po sąsiadach. U moich nie byli. Sąsiedzi mogą gadać co chcą, ale liczą się fakty. Jeśli nie jesteś notowany, to sąsiad może mówić, że psa za rzadko wyprowadzasz i nic z tego nie będzie.

      3. Minimum u mnie w klubie to te 140 zł. Ja chodze częściej więc pewnie wychodzi ze 400 zł rocznie. Zależy dużo od klubu. Czasem też trzeba dopłacić jeśli nie masz własnej broni w jakiejś kategorii i chcesz pożyczyć od klubu (wraz z amunicją), żeby strzelić konkurencję.
      Strzelectwo jest dosyć drogie, to prawda.

      4. Kupisz go, przy rejestracji 1 sztuki broni dzielnicowy dostaje cynk z WPA (wydział postępowań administracyjnych, oni mielą papiery od pozwoleń) i idzie do Ciebie zobaczyć. Sprawdzi, czy masz certyfikat. Będzie się to powtarzać co 1-3 lata (zależy od rejonu).

      @mynameis60:
      Nie wiem co to znaczy to B+M. W Ustawie jest napisane kto jest zwolniony z egzaminu, kto nie.
      @faun69:
      Ciężko powiedzieć, bo to zależy od psychiatry. Jeśli od tego czasu zdałeś studia, pracujesz, jesteś praworządny to na 99% dostaniesz pozytywny wynik.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: B - Pozwolenie na broń do ochrony osób i mienia oraz M - pozwolenie do zarządzania magazynem broni.

    •  

      @mynameis60: Aha, bo na pierwszy rzut oka to wygląda jak skrzywione prawo jazdy.

      Nie, nie jesteś zwolniony z egzaminu. Zwolnienie z egzaminu wynika bezpośrednio z ustawy i stanowi zamknięty spis wyjątków:
      "Od egzaminu, o którym mowa w ust. 1, zwolnieni są funkcjonariusze Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celnej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej, funkcjonariusze lub pracownicy innych państwowych formacji uzbrojonych i żołnierze zawodowi Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, członkowie Polskiego Związku Łowieckiego -- w zakresie broni myśliwskiej, oraz członkowie Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego posiadający licencję zezwalającą na uprawianie strzelectwa sportowego -- w zakresie broni sportowej, jeżeli zdali taki egzamin na podstawie odrębnych przepisów."

      Nie widzę tutaj nic o poprzednich pozwoleniach.

      Nie jestem prawnikiem, sensowne, aktualne i zgodne z prawem porady uzyskasz na stronie bron.iweb.pl, ja przybliżam tylko podstawowe zagadnienia dla kompletnych laików.

      W jaki sposób uzyskałeś B? Zgodzisz się z moją interpretacją, że jest to trudne, a dla szarych śmiertelników prawie niemożliwe? Jeśli nie, może napisz parę zdań, jestem ciekawy.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Ale to jest do ochrony osób i mienia, a nie osobistej. Czy sam egzamin był trudny? Robiłem jakieś 5 lat temu, ludzie po kilka razy podchodzili. Wszystko zależy od tego jaka komisja Ci się trafi i jak z nimi rozmawiasz. Jak widzą, że jesteś pewny siebie i wiesz co mówisz to nie powinno być problemów ze zdaniem. Jednak jak Ci brakuje pewności siebie to mogą szukać jak Ciebie uwalić. Przy teorii jeszcze masz składanie i rozkładanie broni z opisem wykonywanych czynności - banał chyba, że ktoś będzie tak manewrował bronią że lufa będzie w kierunku komisji. I tyle.

    •  

      @mynameis60:
      Egzamin jest taki sam jak na pełną kolekcjonerską, dużo osób go oblewa, ale nie jest niemożliwy.

      A jakie wymagania formalne były przy tej kategorii? Na stronach paru WPA widziałem, że grupują ochronę osobistą z ochroną osób i mienia i wymagają dowiedzenia stałego zagrożenia, choć to może być zwykły błąd w informacji na stronie.

      Trzeba mieć własną działalność + koncesja na firmę ochroniarską?

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Przepisy się zmieniły przez ten czas co do uzyskania w/w kategorii. Ale to pozwola na posiadanie broni podczas wykonywania czynności w związku z wykonywanym zawodem. Inaczej mówiąc musisz się zatrudnić w firmie ochroniarskiej.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: dzięki :) mój mózg po prostu nie był w stanie ogarnąć że "ostra broń" może być bronią "sportową"

      +: hlep
    •  

      @nekti: A zakup samochodu, przyjmując że nie ma się prawa jazdy, to na ile do przodu się planuje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: ppqa, M............a +3 innych
    •  

      Co mi z tego? Jak zastrzelę bandytę to i tak pójdę siedzieć.

      @MaNiEk1: Wole posiedzieć w pace za zabicie śmiecia, niż leżeć 2 metry pod ziemią zamiast niego.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Z całym szacunkiem, ale to co piszesz o myślistwie to jakaś totalna pomyłka.
      1.) Nie musisz być w kole łowieckim, by być członkiem PZŁ. Możesz być niestowarzyszony.
      2.) Nawet jeśli chcesz być w kole, są z reguły sposoby na ominięcie prac (ekwiwalent finansowy),
      3.) Nie musisz strzelać do zwierząt. Nie ma takiego przymusu,
      4.) Nawet jeśli chcesz, to nic nie musisz ćwiartować. Skąd ten pomysł?! Zwierzynę po wypatroszeniu zazwyczaj wieziesz do skupu.

      Uważam, że broń do celów łowieckich jest najkorzystniejszym z pozwoleń, chociażby z braku konieczności chrzanienia się z zawodami. Nikt nie sprawdzi, czy polujesz na zwierzynę, a broni z szafy Ci nie zabiorą.

      Chyba, że ktoś koniecznie chce broń krótką.

    •  

      @imperialista:
      Jest to najprawdopodobniej prawda. Nie jestem myśliwym. Zniechęciły mnie utrudnienia przy rekrutacji, a zwłaszcza roczny staż, który jak wszyscy mówili trzeba przejść. Nie chciałem czekać.

      Wiadomo, że nie trzeba polować, a już na pewno nie trzeba ćwiartować. Ćwiartowanie to byl taki lekki dowcip.

      Moim zdaniem broń krótka jest cenna i warto taką posiadać, zwłaszcza jeśli ktoś myśli o używaniu broni też do obrony. Nie umniejszam popularności myśliwych. Jako laik nie mogłem znaleźć wejścia w to środowisko i poczułem się zniechęcony. Tysiące osób co roku wchodzi bez problemu.

      Ja polecam drogę sportową bo jest 1) szybka, 2) łatwa 3) bez łaski 4) bez koterii i wsparć towarzyskich. Z dodatkiem broni kolekcjonerskiej jest już w ogóle super, bo takiej też nie zabiorą i nawet nic nie kosztuje członkostwo w stowarzyszeniu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Belzebub: Nie wiesz o czym mówisz, to się nie wypowiadaj w zdaniach oznajmujących, możesz ewentualnie zadawać pytania.

      Doucz się z tematyki, najlepiej czytając ten wątek.

      +: gem, Z........l +13 innych
    •  
      A........n

      +1

      1. Być pełnoletnim w stylu amerykańskim -- mieć powyżej 21 lat. Łatwe.

      @WolnoscRownoscBraterstwo: nie trzeba. Wystarczy skończone 18 lat i wysłanie wniosku przez organizację sportową/obronną/itd. (szczegóły Art15 ust 2 UOBiA). Przerabiane - udało się :)

      Po co komu broń sportowa czy kolekcjonerska? Jeśli nas zaatakuje morderca/terrorysta to i tak nie możemy jej użyć bo to broń sportowa/kolekcjonerska.

      @Belzebub: Możemy. Dlatego wielu moich znajomych robi pozwolenia sportowe, by mieć broń w razie 'w'.

    •  

      @ArmorGreen: racja. Ale to trzeba mieć znajomości w klubie. Ja podaje ogólną receptę, żeby pokazać jak zwykły człowiek może kupić broń.

    •  
      A........n

      +1

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Ale po co znajomości? Na dniach robimy aktualizację naszego poradnika http://js4018.mil.pl/wp-content/uploads/2015/05/Pozwolenie_na_bron_sportowa.pdf o dział "pozwolenie dla osób poniżej 21 r.ż"

    •  

      @ArmorGreen: Klub musi wysłać wniosek. Nie powiesz mi chyba, że każdy klub to zrobi dla osoby, która się zapisała chwilę wcześniej, w dodatku dla młodej osoby.

      Ja podaję konkretne metody, które będą działać w każdym przypadku. Są jeszcze wyjątki, wiadomo, są kruczki, są sposoby, ale nie omawiam szczegółowo wszystkich opcji, bo nie tworzę kompendium, tylko wpis na mirko.

    •  
      A........n

      +1

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Kto powiedział, że musi to być klub? W ciągu 24-48 godzin wstawimy aktualizację z nowymi skanami, wnioskami i opisem sytuacji. Nie może być tak, że broń palna jest traktowana jako jakieś dobro luksusowe dla wąskiej hermetycznej grupy ludzi. Dlatego chcemy się jak najszerzej dzielić wiedzą co i jak zrobić, by to pozwolenie dostać :)

    •  

      @ArmorGreen:
      To dobry pomysł. Ja nie wiem jak to działa w przypadku młodszych ludzi. Napisz coś więcej o tym i chętnie poczytam.

    •  
      A........n

      +5

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Hasło klucz - ostatnio modne organizacje pro-obronne zrzeszające młodzież. Nie są przeżarte leśnymi dziadkami z minionego systemu, a mają ustawowe prawo składać wnioski (Art15 ust2 UOBiA). Udało się uzyskać pozwolenie na broń palną dla osoby poniżej 21r.ż. na wniosek Jednostki Strzeleckiej 4018 Gdańsk będącej oddziałem terenowym Związku Strzeleckiego "Strzelec" Organizacji Społeczno-Wychowawczej.

    •  

      Jednostki Strzeleckiej 4018 Gdańsk

      @ArmorGreen:
      Fajna ta wasza jednostka. Przeczytałem poradnik. Nie pierwszy raz widzę coś ciekawego z waszej strony.

      Sugerowałbym dopisanie w poradniku fragmentu o pozwoleniu na broń sportową do celów kolekcjonerskich. Jest to do uzyskania prawie gratis przy wyrabianiu pozwolenia na broń do celów sportowych, dodaje dużo promes, taka broń się niczym nie różni z waszego punktu widzenia.

      Jeśli potrzebujecie stowarzyszenia kolekcjonerskiego, Braterstwo (braterstwo.eu), które reprezentuję, z chęcią nawiąże z wami współpracę. Moglibyście też założyć takie stowarzyszenie samodzielnie, jeśli chcecie być niezależni.

    •  
      A........n

      +4

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Mamy ;) Założyliśmy stowarzyszenie "Klub Strzelających Inaczej" i mamy już własną drogę na pozwolenia sportowe i kolekcjonerskie.
      A sprawę broni sportowej do celów kolekcjonerskich faktycznie można dodać.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Mam pytanie. W czasach liceum należałem do klubu strzeleckiego w mojej szkole - strzelaliśmy kbks i pneumatyczna. Byliśmy z trenerem na egzaminie w Warszawie odnośnie patentu strzeleckiego, poszło pozytywnie. Nawet udało się wyjechać na ogólnopolskie zawody do Krakowa, ale do rzeczy...
      Mam 2 karty (licencja i legitymacja członkowska PZSS z 2009), z tego co pamiętam patent był na kartce A4 przysłany (mama wyrzuciła -.-) i tu pojawia się pytanie. Czy mając licencje(na zdjęciu) oznacza, że posiadamy patent i można olać ten wydrukowany świstek papieru, czy jednak trzeba będzie się postarać o ponowne wysłanie/wyrobienie go?
      Chciałbym uzyskać pozwolenie na broń i w sumie do końca nie wiem w jakiej sytuacji się znajduję i co bym musiał teraz zrobić mając te dokumenty.

      źródło: licencja.jpg

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo:

      Mając trwałe i ujawnione w służbie zdrowia choroby psychiczne

      Co to dokładnie znaczy? Od razu jak się jest u psychiatry i ten da jakąś diagnozę (która nie musi być potwierdzona) to ma się w służbie zdrowia ujawnioną chorobę? I czy każde zaburzenie psychiczne traktuje się tak samo?

    •  

      @Schabowy565: Skontaktuj się z PZSS. Ja nie mam takiej wiedzy, bo nie bylem w takiej sytuacji. Nie pomogę.

      @wpoz: To znaczy tyle, że jak nic nigdy nie było, to się przejdzie ten krok bez problemu. W Twoim przypadku (z tego co mowisz) to raczej też, ale to już na badaniach Ci powiedzą. Nie jestem orzecznikiem, ja należę do kategorii "nigdy nic" więc nie mam doświadczenia z innymi przypadkami.

      Ogólnie więcej informacji na forum bron.iweb.pl

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Czy w przypadku kary w zawieszeniu za umyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu są jakieś szanse na uzyskanie pozwolenia? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo:
      1) ze tak sie spytam - czy byly [zapewno byly, ale sie nie 'slyszy' o takich przypadkach] sytacje, gdzie uzywano wlasnie broni kolekcjonerskiej lub sportowej *** do obrony wlasnej i ewentualnie jak sprawy toczyly sie w sadach ?
      2) piszesz tez o noszeniu broni - czy to dotyczy kazdego typu broni bez wzgledu na posiadane pozwolenie ? tj. czy zasady sa takie same [jezeli nic sie nie zmienilo w ustawie o broni i amunicji, to tam akurat ta czesc wg. mnie byla dobrze napisana, tj. wlasciciel jest bezwzglednie odpowiedzialny za bron]
      3) zakladam, ze prawo dot. przechowywania broni oznaczonej jako sportowa czy kolekcjonerska jest takie samo jak normalnej broni palnej [czyli np.: mini szafa pancerna w domu] ?

    •  

      @maz00r: Znam osobę, która dostała zawiasy za jazdę po pijaku na rowerze, kara się zatarła (zawiasy się zacierają po okresie próby, czy jakoś tak) i bez problemu uzyskała. Więc: tak

      1) cel nie jest istotny, parę spraw było gdzie myśliwy sie obronił i go uniewinniono, bo sprawa była oczywista

      2) nie, posiadanej na cel kolekcjonerski nie można nosić załadowanej. Resztę można, w kaburze, przy ciele, itd. W rozporządzeniu są szczegóły. Każdą można "przemieszczać" = nosić rozładowaną.

      3) Szafa S1. Niezależnie od celu broni.

      +: m....r
    •  

      W koncu ktoś bardeziej doswiadczony w temacie się wypowiedział. Wg mnie lepiej sie uzbroić zawczasu, by później mieć możliwość protekcji siebie i swojej rodziny, niż żałować, że się takową możliwość przespało.

    •  
      C........e

      0

      Tutaj jest opisane krok po kroku uzyskanie pozwolenia na cel sportowy + kolekcjonerski.

      @WolnoscRownoscBraterstwo:

      To ma być proste?!

      To powinno być na zasadzie: niekarany, pełnoletni, zdaje egzamin ze strzelania, przechodzi badania, dostaje zezwolenie.

    •  

      @Comandante: Pełna zgoda. I tak to dokładnie wygląda, z tym że rozciąga się w czasie (bo PZSS sobie wymaga 3 miesiące stazu, bez powodu) i trzeba należeć do jakiejś organizacji. Ale żeby uzyskać to pozwolenie trzeba poświęcić 4-5 poranków (tak do wczesnego popołudnia), wysłać polecony i czekać, czekać, czekać. Samej pracy jest na tych parę dni, a wszystko się przeciąga przez papierologię.

      Plus jest taki, że egzaminy są łatwiejsze w tych organizacjach -- kluby chcą żebyś im płacił składkę członkowską. Egzamin na policji jest trudny, bo im nie zależy.

      Zawsze można też założyć samodzielnie darmowy klub strzelecki, ale jakoś nikt tego nie zrobił, ciekawe czemu :)

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Pewne pytanie chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Hipotetyczna sytuacja:
      Posiadam legalnie broń i trzymam ją w domu (załóżmy nawet, że w bezpiecznym miejscu typu sejf, ale do którego rodzina ma dostęp). Przychodzi zagrożenie - np. strzelający na oślep szaleniec, lub chociażby agresywny pies dostał się na teren posesji - mnie nie ma w domu ale ktoś z mojej rodziny bierze moją broń i używa do obrony koniecznej. Pisałeś, że prawo nie zakazuje użycia niczego do obrony koniecznej, więc również nie zakazuje użycia cudzej broni. Broń należy do mnie i jest to legalne, użył jej ktoś inny w obronie koniecznej - też legalne. Czy sytuacja rzeczywiście tak wygląda czy może ten co użył broni miałby potem problem, albo ja za trzymanie jej w miejscu dostępnym dla osób innych niż ja sam?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Czy mając polskie pozwolenie na broń, można ją zabrać za granicę (do jakich krajów?)

    •  

      Ja mam pytanie czy jak juz zdobede licencje i kupie bron to czy dalej bede musial jezdzic po zawodach? Czy juz nie musze? Jak sprawa wyglada?

    •  

      @4833478: Mogliby Ci zabrać pozwolenie. Sytuacja bardzo hipotetyczna.

      @Ian: Możesz, mając europejską kartę broni. Z reguły tylko na zawody. Nie znam szczegółów.

      @steven44: http://www.braterstwo.eu/faq/

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: z tego co widze, to zostanie mi wtedy pozwolenie kolekcjonerskie. A z takim chyba nie za bardzo moge sie przemieszczac z bronia?

    •  

      @steven44: Nie możesz nosić broni załadowanej przy sobie. Możesz mieć niezaładowaną i magazynek w kieszeni. Za bardzo się skupiasz na tym noszeniu, prawie nikt nie nosi.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: chodzi mi, pewno jak wiekszosci tutaj, o to co moge zrobic gdy np. ktos napadnie na nas na ulicy, albo bedzie chcial ukrasc nam auto?

    •  
      m.....7

      0

      leci plusik! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @nekti: Po tym się poznaje komunę. Ale było gorzej. Zakup lodówki trzeba było planować 6 mies, mebli rok, a małego fiata 10 lat.;)

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: ile zapłacić trzeba za pozwolenie na broń do celów łowieckich? (bez kosztu samej broni)

    •  

      @carver: Nie wiem. Raczej drożej, dłużej też się czeka. Sprawdź forum myśliwych.

    •  

      Mogliby Ci zabrać pozwolenie. Sytuacja bardzo hipotetyczna.

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Ale na jakiej podstawie? Czy jest w przepisach powiedziane, że nie mogę nikomu dać dostępu do broni którą legalnie posiadam?

    •  

      @4833478: Tak, w kodeksie karnym. http://trybun.org.pl/wp-content/uploads/2015/09/263.pdf

      Do tego są interpretację, że np na strzelnicy spoko, potrzymać spoko, itd. Ale zostawić pod opieką czy coś -- nie wolno.

      +: 4833478
    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo:
      W sobotę zdałem patent i od razu złożyłem wniosek o licencję.... jeszcze tylko kilka startów, psycholog, policja i z gotowe :)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Pragnę przypomnieć, że za obronę własną (jeżeli postrzelimy do 12 lat więzienia) (jeżeli zastrzelimy) włamywacza jesteśmy karani jak morderca (25 lat wzwyż odsiadka).

      To takie proste ;) To samo w USA, i co z tego, że można mieć broń, skoro za jej użycie ze skutkiem śmiertelnym jest dożywocie...

      Pierwszy lepszy przykład
      http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/1,34962,12771457,Czy_zarzut_zabojstwa_za_zabicie_wlamywacza_to_sprawiedliwe_.html?disableRedirects=true

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: ale z tego co wiem, to myśliwi mogą mieć broń krótką. Jak Cię dzik goni w lesie, bo jesteś fujara i go nie odstrzeliłeś to raczej średnio się ucieka i obraca z bronią długą. Stąd pozwolenie na krótką.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo:
      nie chodzilo mi nabita i odbezpieczona ^^... chyba nikt az tak glupi nie jest, ale wlasnie o to, ze amunicja jest "pod pazucha", a bron w kaburze

    •  

      @gdziemojimbuspiatka: nie, myśliwi nie mogą mieć broni krótkiej.

      @ketrish: w ten sposób można

      +: ppqa
    •  

      @Schabowy565: (dopiero teraz zobaczyłem pytanie)

      Moim zdaniem jesteś w następującej sytuacji:

      Masz stary patent, ale to nie jest problem, bo patenty są dożywotnie. Według nowych przepisów strzelectwo pneumatyczne i kulowe przekłada się na konkurencje: pistolet i karabin.
      Teraz, żeby ubiegać się o pozwolenie na broń musisz zapisać się do klubu strzeleckiego należącego do PZSS. Jak już to zrobisz, to DUŻY PLUS - nie musisz czekać trzech miesięcy bezczynnie. Minus: musisz wystąpić o przeprowadzenie w klubie egzaminu sprawdzającego w dwóch konkurencjach: pistolet i karabin. Koszt to 600 zł (400 + 200).
      Po zdaniu tych sprawdzeń występujesz do PZSS poprzez klub o wydanie licencji strzeleckiej. Robisz badania i zanosisz podanie na Policję. W oparciu o posiadany patent możesz wnioskować o wydanie pozwolenia na broń bocznego i centralnego zapłonu o lufach gwintowanych. Nie dostaniesz na broń gładkolufową, bo nie masz w patencie strzelby.
      Pytanie, czy i w jakim trybie możesz rozszerzyć stary patent - to już chyba pytanie do komisji licencyjnej PZSS (patenty@pzss.org.pl).

      Podsumowując: ogółem masz sporo łatwiej niż przeciętny człowiek "z ulicy". Jak zależy Ci na czasie to olej na razie broń gładkolufową i rób pozwolenie na to, na co pozwala Ci patent. Powodzenia.

    •  

      @ppqa: Dzięki za wskazówki. W ten weekend u mnie w mieście organizowany jest piknik strzelecki przez pewien klub. Podpytam się tam wyjadaczy jeszcze, zapytam o możliwość dołączenia do ich stowarzyszenia i będziemy działać. Pozdrawiam

      +: ppqa
    •  
      S................................g

      0

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Cześć Kolego, a czy pozwolenie do celów sportowych zezwala na przewóz broni do strzelnicy, żeby z własnej broni postrzelać? Jeżeli nie, to która opcja jest lepsza? Jeżeli tak to jak się udowodnić, że jadę na strzelnicę, a nie np. do kina.

    •  

      @Stereotypical_Life_Can_Be_Exciting: Tak, ze sportowym możesz nosić załadowaną nawet w środku w kinie, jeśli masz akurat taki fetysz

    •  
      S................................g

      0

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Dzięki za szybką odpowiedź. Jesteś może ze Śląska? Jestem z Tarnowskich Gór i myślę do którego klubu się zapisać, aby było miło i przyjemnie. Może coś podpowiesz?

    •  

      @Stereotypical_Life_Can_Be_Exciting: nic nie znam z tamtych okolic. Dużo o broni jest na bron.iweb.pl

    •  
      v.....r

      0

      Należy zdać drogi (1000 zł) egzamin na Policji, który bywa podchwytliwy. Można uniknąć egzaminu.Polecam

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Coś tu się nie zgadza.

    •  

      @vesterr: Tzn?
      Można uniknąć egzaminu robiąc pozwolenie sportowe i jako drugie pozwolenie na broń sportową do celów kolekcjonerskich.

      Czego nie rozumiesz?

      +: v.....r
    •  
      v.....r via MirkoWP

      +1

      @WolnoscRownoscBraterstwo: przeczytałem jeszcze raz twój post i nie wiem co mi wtedy nie pasowało. Przepraszam za zbędne zamieszanie.

    •  

      @bike-girl: Nie, tylko K, P.
      Chyba, że coś się zmieniło w ciągu roku, ale wątpię. Dla pewności zapytaj w klubie.

    •  

      @ketrish: odezwij się do mnie, mam propozycję.

    •  

      @gdziemojimbuspiatka: mogli mieć, już nie mogą przepisy uległy zmianie a dokładniej - nie mogą już nabywać broni krótkiej.

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: wkurzyłeś mnie tym wpisem, a dokładniej podejścia do pozwolenia na broń myśliwską tak jakby to było "gorsze" pozwolenie. W sumie okłamałeś większość osób czytających ten wpis.
      Po pierwsze można być myśliwym a nie należeć do koła łowieckiego.
      Po drugie można być myśliwym a jednak nigdy nie zastrzelić ani jednego zwierza.
      Po trzecie, zabijanie nigdy nie jest podniecające, a jeśli kogoś to podnieca powinien iść na przymusowe leczenie psychiatryczne.
      Po czwarte myśliwym może zostać osoba "z ulicy". Wcale nie musi mieć znajomości by odbyć staż.

      Następnym razem jak chcesz być znawcą to się dowiedz o czym piszesz.

    •  

      @radzio541: Wiem, wiem, jest trochę inaczej.

      Dużo osób zostaje myśliwymi. Nie polecam tej drogi, bo jest w czasochłonna i jest ograniczony repertuar broni. Ale myśliwych jest najwięcej wśród posiadaczy broni.

    •  
      S........s

      +2

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Dzielnicowy mocno wgłębia sie w czasie takiego wywiadu środowiskowego czy to jest na odwal się?

    •  

      @Sagitarius: Jak nie masz śladu w papierach to wszystko na odwal się.

    •  

      Hmm.. a ja bym chciał zapytać tak z czystej ciekawosci. Jeśli chciałbym zakupić broń (a konkretnie Mausera - karabin cudo :) ) Tylko po to żeby owinąc go w szmaty i schowac na strychu, od czasu do czasu wyciagajac żeby wyczyścić, przesmarować i przestrzelić (mieszkam pod lasem wiec pewnie postrzelałbym do puszek). Nie brał bym takowej broni na żadne konkursy strzeleckie, nie strzelał do zwierząt, nie chodził na żadne strzelnice - ogólnie broń nie opuszczała by podwórka/domu? Warto wtedy robic pozwolenie tylko na kolekcjonerską czy jak ?

    •  

      obejrzysz klamkę kolegi, koleżanka opowie ile to rzutek zestrzeliła i pośmiejecie się z lewactwa

      @WolnoscRownoscBraterstwo: xD

    •  

      @WolnoscRownoscBraterstwo: Bardzo Ci dziękuję. Szukałam właśnie takich informacji i całe szczęście trafiłam na Twój post. Już wiem jak się do tego zabrać. A gdzie potem kupujecie broń? Znalazłam taki https://racegun.pl/ sklep z bronią. Warszawa to jest. Czy znacie? Dużo osób właśnie go poleca. Widziałam tam broń krótką, która by mnie interesowała.

    •  

      @paryzanka89: Nie znam ich. Myślę, że możesz kupić gdziekolwiek i będzie OK.