•  

    6 339 - 1 = 6 338

    Tytuł: Złe miejsce
    Autor: Dean Koontz
    Gatunek: thriller z elementami fantastyki
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Opis z lubimyczytac.pl

    Frank Pollard boi się zasnąć. Każdego ranka budzi się w nieznanym sobie miejscu, nie pamiętając niczego poza imieniem i nazwiskiem, dosłownie niczego z własnej przeszłości. Jedno tylko wie ponad wszelką wątpliwość - ściga go jakiś osobnik obdarzony nadludzka mocą.

    O autorze słyszałam wiele dobrego w kwestii pisania horrorów. Tą książką mnie niestety nie przekonał, poza tym dla mnie to nie horror. Nie spodziewałam się też tak wielu fantastycznych elementów, których w horrorach/thrillerach raczej nie lubię. Sama książka co prawda zła nie jest, ma momenty, kiedy naprawdę chce się koniecznie czytać dalej, by wiedzieć co będzie, ale tak generalnie z butów nie wyrywa. Poza tymi momentami czytało mi się czasem dosyć ciężko, szczególnie początek. Sporo rozdziałów to blok tekstu bez żadnych dialogów i faktycznej akcji, co bywa męczące. Gwiazdka więcej za kreację rodziny Pollardów - matkę, Cukierka i sióstr. No i historię za tym stojącą.

    #bookmeter

    źródło: s.lubimyczytac.pl

    +: K....o, norbi111 +4 innych
    •  

      @Jainapl: Od tej książki zacząłem przygodę z Koontzem. Podobała się. Potem było jeszcze parę, ale zaczęły nudzić. Co jak co Koontz pisze ciekawie, ma dobre pomysły, ale jest niestety przewidywalny... jako przerywnik, od czasu do czasu, całkiem dobry.

    •  

      @Leel00: @Jainapl: zaczytywałam się Koontzem w gimbazie, "Złe miejsce" to jedna z pierwszych książek tego autora, które przeczytałam (i "Opiekunowie") i byłam zachwycona. Teraz pewnie wydawałyby mi się wszystkie na jedno kopyto, z naciąganą fabułą i miałkie, ale mam ogromny sentyment do tego autora. Od siebie polecam wspomnianych Opiekunów i Szepty (aczkolwiek po tylu latach nie jestem w stanie potwierdzić na 100%, że były fajne).

      +: Leel00