•  

    #chinskaszafa

    olaboga to już miesiąc minął od ostatniego wpisu, ale ten czas leci, już niedługo pół roku minie co tu jestem.

    Dziś wpis o chujowych chińskich nauczycielkach z #pracbaza

    Podczas każdej lekcji poza mną w klasie są zazwyczaj 2-3 chińskie nauczycielki które w teorii powinny pomagać, uspokajać grupę, tłumaczyć na chiński jeżeli jest taka potrzeba. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej oczywiście. Niektóre jak tylko widzą że się pojawiam to w 2 sekundy nie ma ich w klasie, w końcu to dla nich 20 minut spokoju. W sumie nie przeszkadza mi to specjalnie, bo na ok. 25 grup które mam problemy są może w 3. Najgorsze grupy to oczywiście najwięcej nerwów i pracy, dlatego zwłaszcza w tych trzech grupach jak się pojawiam to nauczycielki teleportują się jak najdalej. Nie mam pojęcia jak to możliwe że grupy dzieci w tym samym wieku tak się różnią. Jedne są grzeczne, nie ma z nimi problemów a dokładnie klasa obok dantejskie sceny. Wyobraźcie sobie taki obrazek: wchodzicie do sali i widzicie że 5 chłopców się napierdala, na środku sali obsikana dziewczynka stoi i ryczy, jakiś mały ciul znosi wszystkie krzesła i ustawia je pod stolikami, dwóch innych siedzi i pluje się po mordach xD, reszta grupy skacze, krzyczy, biega z majtkami w kostkach po klasie. A co robią chińskie nauczycielki? Siedzą w kącie i napierdalają na telefonie, no bo niby co innego miałby robić. Widzą że wchodzę, wymieniają szybkie spojrzenia i dwie szybko uciekają tylnymi drzwiami żeby móc napierdalać na telefonie we wnęce na korytarzu (do wnęki zaraz wrócimy), ta co zostaje z nienawiścią w oczach ogarnia trochę te dzieci żeby jakoś siedziały. Stosuje niezawodną metodę ciągnięcia za uszy, targania za ciuchy, raz zdarzyło się że przywiązała dziecko do krzesła xD jak tylko widzi że zaczynam siada w kącie i ciśnie w Candy Crush.

    Wnęki na korytarzu są między wszystkimi klasami, trzymają tam piłki do gry, tablicę, dostać się tam można tylnymi drzwiami w klasie i co najważniejsze: NIE MA TAM KAMER. Oczywiście całe przedszkole monitoring 10000, rodzice mogą sobie pooglądać co się działo przez cały dzień, no to gdzie tu lać te dzieci jak się niegrzeczne? Jak dobrze że między każdą klasą są miejsca bez kamer. Czasami chytre są, nie powiem, dziecko niegrzeczne mega, postanawiają zareagować, podchodzą do dzieciaka, grzecznie i spokojnie mówią że mają dla niego coś dobrego, niech wstanie i pójdzie z nią. Następne co słychać to zamykające się tylne drzwi i płacz dziecka.

    Jak dziecko nie siedzi grzecznie, rozmawia, podnosi się, to zazwyczaj wyczekują kiedy się troszkę podniesie, odsuwają mu krzesło, krzyczą że ma siadać i biedak wydupcza się na ziemie, wtedy jest największy śmiech u wszystkich nauczycielek.

    Oczywiście to są tylko wyjątki, większość nauczycielek albo ma kompletnie wyjebane bo widzą że sobie radzę, albo są bardzo pomocne.

    Z innej beczki, wielkimi krokami zbliża się Rok Małpy, wszędzie wszystko w małpy. Na zdjęciu poniżej najbardziej #creepy rzecz jaką widziałem w ostatnim czasie (wystawa C&A).

    #chinskaszafa #chiny #gorzkiezale

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com