Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Food trucki to rak.
    20 złotych za zapiekankę z serem i pieczarkami o długości 40cm. (W Toruniu "Pod Arkadami" kosztuje 4.50)
    Albo 7 frytek "belgijskich" za 12 zł. Albo chaczapuri, przepis niedawno podawał @MG78, kawałek płaskiej bułki z serem za 25 zł.
    Hamburger to jakiś ewenement, prosto z Chicago, 28zł wersja klasyczna. Z prażoną cebulką, 2 gramy, 34zł.
    Torebka churros 18zł. A to tylko mąka i woda. Jeszcze jakiś cukier puder czy czy kieliszek płynnej czekolady.
    Wszystko przygotowywane w brudzie, kurzu z ulicy, bez dostępu do bieżącej wody. I toalety. Wyszcza się taki typ do butelki, nie umyje rąk, bo nie ma gdzie, i miesza śmierdzącymi łapami w bułce.
    To jest wielki syf, bakterie, i gówno.
    #polska #jedzenie #foodtruck #marketing #januszebiznesu
    pokaż całość

    odpowiedzi (26)

  • avatar

    Poszedłem do sklepu zrobić resztę zakupów na urodziny. Pod sklepem zauważyłem stojącego mężczyznę, około 50 lat, ubranego nawet schludnie, niestety zapach świadczył o tym, że to prawdopodobnie bezdomny. Ludzie omijali go z obrzydzeniem, a gdy wychodziłem ze sklepu, pojawiła się straż miejska która zwyczajnie się z niego nabijała i próbowała go wygonić. Żal mi się zrobiło tego biednego faceta, więc wrzuciłem zakupy do samochodu i wróciłem pod sklep. Podszedłem do niego i zaproponowałem, że zrobię mu zakupy. Wziąłem go za rękę, ku przerażeniu przechodniów oraz złości strażników miejskich i weszliśmy razem do sklepu. Poprosiłem, aby wybrał sobie najpotrzebniejsze rzeczy. Oponował, nie dałem jednak za wygraną. Chodziliśmy więc po sklepie, a facet za każdym razem, gdy miał wziąść coś z półki pytał mnie, czy może. Poszliśmy do kasy, mina kasjera i ludzi stojących za nami bezcenna. Nie mogli uwierzyć, że można być tak dobrym człowiekiem. Gdy wychodziliśmy ze sklepu, strażnicy miejscy oniemieli. Gapie, ktorzy się zeszli w międzyczasie opuścili głowy i powoli zaczęli odchodzić, widać dotarło do nich, jacy z nich bezduszni ludzie. Gdy żegnałem się z tym bezdomnym, widziałem w jego oczach łzy, powiedział, że podałby mi rękę, ale dawno jej nie mył. Sam szybko uścisnąłem mu dłoń i pożegnałem się. Gdy wsiadłem do samochodu, wybuchnąłem płaczem. Dotarło do mnie, że zachowałem się jak trzeba.

    Bierzcie przykład.
    W komentarzu załączam paragon.
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • avatar

    Wczoraj zmarł mi nagle ojciec. Zostałem sam w 60 metrowym mieszkaniu na szczęście jest na mnie od dawna, miałem niedługo swoje kupować na kredyt... Najgorsze że już dawno robił wyrzuty że się wnuków nie doczeka co okazało się prawdą...
    Wstydzę się pogrzebu bo ja stary kawaler bezdzietny lvl 30 wieczny #tfwnogf. Ogólnie to zostawił zeszyt co robić po jego śmierci i mam już gotowe zdjęcia na urnę czarno białe z przepaską taką czarną... Znalazłem go o 1 w nocy w sobotę jak wróciłem od znajomych, wyglądał normalnie jakby poszedł spać, próbowałem renimować mimo że ręce miał zimne... #przegryw #smierc #depresja pokaż całość

    odpowiedzi (86)