•  

    Mirki, aż mi przykro za pseudo lekarzy z jakimi czasem mamy do czynienia. Znam też dobrych specjalistów, z sercem i nie chcę takich tym wpisem obrazić jednak muszę się tutaj pożalić.

    tl:dr na końcu

    Mam problem z powstrzymaniem się od rzucenia paroma przekleństwami i przekazania sprawy gdzieś dalej. Przechodząc do rzeczy - znajomy (50+) skarżąc się na straszne bóle brzucha trafił do szpitala. Ból był nie do zniesienia, cierpiał niesamowicie. Nie radząc sobie z tym problemem, rozdrażnieniem i pobudzeniem chorego potraktowali go pasami i lekami uspokajającymi. Jak się okazało to przyczyną wspomnianych cierpień było pęknięcie jelita i wydostanie się jego treści do jamy brzusznej. Po tych paru dniach dano do podpisania żonie dokumenty mające na celu rzekomo uzyskanie zgody na wykonanie zabiegu chirurgicznego. Dopiero jeden z pracowników jednostki, znajomy żony chorego zwrócił uwagę na to iż ktoś wskazał jej do podpisania odmowę korzystając z nieuwagi. Pacjent okazał się już w tym momencie nie do uratowania i takie działanie miało najprawdopodobniej na celu chronić tyłki lekarzy. Po wykryciu tego działania zostały podpisane właściwe dokumenty oraz wykonano operację. Pacjent jednak nie przeżył, zamęczyli go 3 dniowym oczekiwaniem na zabieg i jeszcze chcieli się w paskudny sposób zabezpieczyć. W taki sposób działają u nas niektórzy specjaliści, moja opinia nie jest jedyną negatywną o placówce którą mam na uwadze. Prawdopodobnie gdyby ktoś przez te 3 dni posmarował zainteresowaliby się tym tematem tak jak należy. #zalesie #zycieismierc #sluzbazdrowia

    pokaż spoiler Znajomy trafił do szpitala z potwornym bólem z powodu pęknięcia jelita, trzymali go 3 dni nie wykonując żadnego zabiegu i na koniec próbowali ratować się kwitem podsuniętym do podpisania żonie mającym na celu uzyskanie odmowy na wykonanie zabiegu chirurgicznego. Znajomy zmarł. Znieczulica.

    +: coma24, u..............r +1 inny
    •  

      @snx: czy sprawa zostanie nagłośniona?

      pokaż spoiler Bardzo mi przykro, że taka sytuacja miała miejsce. Wyrazy współczucia dla rodziny.

    •  

      @sortris: Chyba ktoś powinien się tym tematem zainteresować jednak ja chciałbym pozostać anonimowy. Szkoda gościa bo był pracowity, miał pod opieką 30 letnią córkę z zespołem downa, pracował jak mógł, rodzinie będzie teraz ciężko. Już jednego łapówkarza w szpitalu parę lat temu zamknęli. Przydałoby się znaleźć kolejnych.
      Najśmieszniejsze jest to że będąc na dyżurze zmarł tam inny specjalista, taki peszek ale to już inna historia i tutaj raczej nikt mu nie mógł pomóc.

    •  

      @snx: czy mogę zapytać o miasto? Bo skoro kilka lat temu łapówkarz, teraz ta sytuacja, to wolałbym wiedzieć, jakich miejsc unikać.

    •  

      @sortris: Takie informacje mogę udzielić jedynie @FaktyTVN lub innej redakcji. Ze swojej strony mogę odradzić wizyty na chirurgii w miastach w których funkcjonuje duży browar jednej z największych w Polsce spółek. Spoglądając na Twój profil mogę Cię uspokoić, od Wawy dzieli tę jednostkę kilka godzin.

    •  

      @snx: bardziej mi chodziło o moje rodzinne miasto, gdzie jakością służba zdrowia też nie grzeszy. Odezwę się na PW.

    •  

      @snx: tacy lekarze wzbudzają u mnie podobne obrzydzenie co polityczne złodziejskie kliki, a ten przypadek to już w ogóle brak słów...

    •  

      @MG66: Niektórzy minęli się z powołaniem, niestety. Są przypadki w których nie jesteśmy w stanie nikomu pomóc jednak nie postępujmy w taki sposób. Paskudne to towarzystwo.

Gorące dyskusje ostatnie 12h