•  

    ◉◉◉ Szybkie Badanie Opinii ◉◉◉

    Potrzebna mi Twoja pomoc. Zbieram materiały do pewnego tekstu związanego z #religia
    Chcę przygotować spis najczęstszych zarzutów związanych z chrześcijaństwem.

    Moja prośba brzmi:

    Napisz mi proszę w komentarzu, które nauki chrześcijańskie są według Ciebie najbardziej oburzające, najgłupsze i z którymi nigdy się nie zgodzisz (możesz podać kilka - im więcej, tym lepiej!).

    Gdy opracuję zestawienie (zbieram dane z kilku miejsc) będę wołał (+/- miesiąc potrzebuje na przygotowania).

    pokaż spoiler Nie chodzi mi o wszystkie religie świata, a jedynie o chrześcijaństwo
    Dzięki za pomoc :)


    #chrzescijanstwo #wiara #kosciol #katolicyzm #protestantyzm #ankieta

    źródło: swoje-zdanie.png

    •  

      @imlmpe: Protestantyzm, dyskoteki w kościele, biskup-lesbijka.

      +: Mr-Slimak, D....a
    •  

      @Bizancjum: ale to nie są 'nauki' - oni nie uczą, aby w kosciele robic dyskoteki, czy aby wybierac lesbijki na 'biskupów'. To się dzieje, ale naukami to nie jest ;)

    •  

      @imlmpe:

      - świętych obcowanie:
      Ciężko mi uznać, że ludzie na ziemi wybierają na świętych ludzi, którzy nieraz mieli sporo za uszami, a wystawiani są na piedestał i układane są modlitwy, by do nich się modlić. WTF? Nie mamy nawet pewności, czy taka "święta" osoba jest z Bogiem, czy została potępiona. Fragment z Biblii, który został przywłaszczony przez KK jako monopol na ich prawdę mówiący mniej więcej "co będzie ustanowione na ziemi, tak i będzie w Niebie" mnie nie przekonuje.

      - sakrament pokuty:
      Nie uznaję konieczności spowiadania się u kapłana jako niezbędny warunek do uzyskania przebaczenia. Skoro przy tym już jestem, to dodam też, że używanie wulgaryzmów i masturbacja to moim zdaniem nie są grzechy.

    •  

      @imlmpe: Nie godzę się z tym / wydaje mi się, że nie prawdziwe to, że zwierzęta nie mają duszy

    •  

      @imlmpe: Dziwne, że nie dodałeś #ateizm.

    •  

      @Durb: a w sumie mogłem - dodałem po prostu tagi opisujące "o co pytam", a nie "kogo".
      Będę pamiętał an przyszłość ;)

    •  

      @imlmpe:
      - kult świętych
      - celibat
      - masturbacja i seks z zabezpieczeniem jako grzechy

    •  

      @imlmpe: #filozofia też mogłaby się przydać.

      +: imlmpe
    •  
      U....................z

      +2

      @imlmpe: wszystkie które świat tłumaczą sprawstwem Bozi.

      +: spiderbanan, k........7
    •  

      @imlmpe: Najbardziej nikczemną nauką, która dotyczy każdej religii, a więc chrześcijaństwa również, jest obowiązek związywania z nią niczego nieświadomych dzieci. Reszta to szczegół.

      +: nawon
    •  

      @imlmpe: należałoby zacząć od samego początku, czyli od przykazu wiary w niedające się dowieść byty

    •  

      @imlmpe: to, że pan bóg stworzył świat w siedem dni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @imlmpe: Sporo rzeczy. Ogólnie cały zamysł treści tej religii - że bóg stworzył ludzi, naznaczył grzechem pierworodnym, potem został człowiekiem i oddał życie, ale zmartwychwstał, lecz dziś jego istnienie jest niejasne, a przez to większość ludzi na Ziemi w niego nie wierzy... Dla mnie to wszystko nie ma sensu i nie przekonuje mnie.

      Poza tym jeśli chodzi o Biblię, to irytuje mnie podejście katolików, którzy to co okazuje się oczywistą nieprawdą zaczęli traktować jako alegorie, a nie dosłowność. A przecież to ma być niby Słowo Boże. Z drugiej strony protestanci (przynajmniej niektóre odłamy) traktują całą Biblię dosłownie, co może jest bardziej uczciwe, ale jak wspomniałem niektóre biblijne mity są dziś sprzeczne z wiedzą o świecie.

      A także to, że Bóg ma być niby panem i stworzycielem całego wszechświata, pełnego cudów i niesamowitych miejsc i zdarzeń, a zachowuje się jakby miał strasznie niską samoocenę i istotne dla niego mają być drobne potknięcia ludzi na małym okruchu skały. Dobrze ilustruje to ten obrazek: http://i.imgur.com/e9DJjCo.jpg ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To tak najbardziej zgrubnie. Może jeszcze coś mi przyjdzie do głowy ;)

    •  

      @imlmpe: Kult rozmnażania się, uległości, wymuszonej pokory/skromności, zaniechanie zainteresowania światem doczesnym, potępianie przyjemności.

    •  

      @imlmpe: wystarczy, że weźmiesz KKK (katechizm kościoła katolickiego) i wybierzesz losowy paragraf, to znajdziesz najgłupsze nauki z którymi się nie zgadzam.

      "28 W ciągu historii, aż do naszych czasów, ludzie w rozmaity sposób wyrażali swoje poszukiwanie Boga przez wierzenia i akty religijne (modlitwy, ofiary, kulty, medytacje itd.). Mimo niejednoznaczności, jaką one mogą w sobie zawierać, te formy wyrazu są tak powszechne, że człowiek może być nazwany istotą religijną.

      On z jednego [człowieka] wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy (Dz 17, 26-28)."

      Jejcia od czego zacząć... BOŻE PRZECIEŻ TO ŻADEN ARGUMENT.
      W ciągu historii, aż do naszych czasów ludzie piją alkohol, często tracąc z tego powodu jakikolwiek RiGCz, jest to tak powszechne, że człowiek może być nazwany istotą alkoholową. Tyle, że są abstynenci, więc jakim prawem nazywać człowieka istotą alkoholową? Przypinać łatkę każdemu. Ateiści też istnieją "od zawsze" i właśnie tego nie lubię w Kościele, tej wielkiej generalizacji. Człowiek jest Blablabla.
      Każdy rodzi się z grzechem, też nie znoszę tego jak Kościół upadla człowieka i od początku każe mu żyć w poczuciu winy i wstydu.
      Tych uproszczeń nie znoszę, od niejednego księdza i wielu osób wierzących (w tym jednej muzułmanki) słyszałem coś w rodzaju: "O BOSZE, ŚWIAT JEST IDEALNY, WSZYTKO ZOSTAŁO TAK GENIALNIE ZAPROJEKTOWANE, ZA TYM MÓSI STAĆ BUK, SPÓJRZ NA SIEBIE, JESTES DOWOTEM ISTNIENIA BOGA"
      Tyle, że nie jest idealny, człowiek i to jak działa, to mega wadliwy system, rownież nasza reprodukcja jest pełna błędów. Co roku tysiące ludzi umiera z powodu udławienia się, bo mamy jedną dziurę do oddychania i pobierania pokarmu. A w lepszym systemie miałby dwie. Nie jest to jakieś moje chore widzimisie, bo delfiny mają dwa osobne otwory do tych czynności.

    •  

      Z tego, co nie zostało do tej pory powiedziane, najbardziej irytujący jest nacisk na bycie grzesznym. Tymczasem prawdą (moją, subiektywną) jest, że człowiek jest z gruntu dobry, a nie że ma jakieś zasiane ziarno zła, z którym musi bez przerwy walczyć, a i tak nie wygra. Z tego też powodu to jest taka smutna religia - wszyscy żyją w obawie przed popełnieniem grzechu, im bardziej ktoś wierzy, pod większą jest też presją.

    •  

      @imlmpe: Pytasz o treści wprost wynikające z Biblii, zasady moralne głoszone przez różne religie chrześcijańskie, teraz czy w przeszłości?
      Bo np. wobec nauczania społecznego katolicyzm sprzed II Soboru Watykańskiego to totalitaryzm, przy którym Arabia Saudyjska byłaby przykładem wolności religijnej i tolerancji. Tylko nikt tego nigdy nie brał na poważnie, a obecnie taka interpretacja nie obowiązuje.

    •  

      @imlmpe: Idea, że wystarczy przed śmiercią pojednać się z Bogiem, żeby móc dostąpić zbawienia. Pomijana jest w tym sytuacja ludzi, wobec których grzechy zostały popełnione. Z tej nauki wynika, że morderca może trafić do nieba, jeśli przed śmiercią się wyspowiadał i odpokutował, podczas gdy jego ofiara, nie mając tej szansy, może trafić do piekła.

    •  

      @imlmpe: brak rozwodu, mimo tego że Jezus zezwolił (coś o oddaleniu żony w razie nierządu)

      pokaż spoiler generalnie jestem uczulony na gimboateizm, więc podszedłem do tego z dystansem, ale pamiętam Twoją ostatnią inicjatywę z newsami i wierzę, że to nie będzie nic gimbazowego :P

    •  

      @imlmpe: Myślę, że przede wszystkim problemem jest tworzenie własnej teologii nie zgodnej z tym czego nauczali apostołowie. KK zmieszał stary testament z nowym i jeszcze dodał do tego pogańskie praktyki i swoje własne nauki takie jak sakramenty, czyściec, czy spowiedź. Nowy testament jest na prawdę bardzo prosty, wszystko opiera się na wierze w Jezusa i spełnianiu jednego prostego przykazania, które mówi o miłości do bliźniego.

      KK olał naukę nowego testamentu i stworzył swoją własną ewangelię, która oprócz wiary i miłości do bliźniego wymaga jeszcze obowiązkowego chodzenia do kościoła po to żeby przyjąć sakramenty, wyspowiadać się i tak dalej. KK chcę po prostu na siłę zatrzymać wiernych w kościele i trzyma ich w strachu przed piekłem, a Biblia mówi inaczej:

      10 Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa. 11 A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. 12 Prawo nie opiera się na wierze, lecz [mówi]: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. 13 Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem*, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie

      12 Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa. 13 Ten zaś, o którym się to mówi, należał do innego pokolenia, z którego nikt nie służył ołtarzowi. 14 Wiadomo przecież, że nasz Pan wyszedł z pokolenia Judy, a Mojżesz nic nie wspomniał o kapłanach z tego pokolenia. 15 Jest to jeszcze bardziej oczywiste i wskutek tego, że na podobieństwo Melchizedeka występuje inny kapłan, 16 który stał się takim nie według przepisu prawa cielesnego, ale według siły niezniszczalnego życia*. 17 Dane Mu jest bowiem takie świadectwo: Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.18 Zostaje przeto usunięte poprzednie Prawo z powodu swej słabości i nieużyteczności. 19 Prawo nie dawało niczemu pełnej doskonałości, było jednak wprowadzeniem tylko lepszej nadziei, przez którą zbliżamy się do Boga. 20 Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, 21 Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. 22 O tyle też Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza. 23 I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, 24 Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. 25 Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. 26 Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, 27 takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie*. 28 Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, [ustanawia] Syna doskonałego na wieki.

      _10 jak jest napisane*: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, 11 nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga. 12 Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego. 13 Grobem otwartym jest ich gardło, językiem swoim knują zdradę, jad żmijowy pod ich wargami, 14 ich usta pełne są przekleństwa i goryczy; 15 ich nogi szybkie do rozlewu krwi, 16 zagłada i nędza są na ich drogach, 17 droga pokoju jest im nie znana, 18 bojaźni Bożej nie ma przed ich oczami. 19 A wiemy, że wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegają Prawu. I stąd każde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wobec Boga, **20 jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach***. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu*._

      21 Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. 22 Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: 23 wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, 24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa. 27 Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. 28 Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa. 29 Bo czyż Bóg jest Bogiem jedynie Żydów? Czy nie również i pogan? Zapewne również i pogan. 30 Przecież jeden jest tylko Bóg, który usprawiedliwia obrzezanego dzięki wierze, a nieobrzezanego - przez wiarę*. 31 Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? Żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy.

      Chrześcijanie powinni żyć pod łaską i w wolności, a nie z piętnem grzechu z którym całe życie muszą walczyć i się zmagać. Trzeba mieć świadomość tego, że zbawienie jest z wiary a nie przez uczynki a naszym celem na tym świecie nie jest nieustanne skupianie się na SOBIE I NA SWOIM grzechu, bo od tego można oszaleć, trzeba się trochę wyluzować, skupić się na Bogu i na tym, żeby pomagać innym ludziom i się wspierać nawzajem i wtedy grzech sam od nas odpełznie. Jak ktoś się cały czas skupia na swoim grzechu, to z reguły zapomina o tym co jest najważniejsze i wpada w taką pętle samopotępienia i wstydu przed Bogiem, przez co żyje jak sierota a nie jak umiłowany syn.

      Wyobraź sobie sytuacje w której jakiś taki nieśmiały i cichy pracownik nie jest najlepszy w swoim zawodzie, a jego szef skurwiel cały czas patrzy mu na ręce i opierdala go za każdy błąd i grozi mu wywaleniem z pracy. Myślisz, że taki pracownik się ogarnie i zacznie lepiej pracować ? Raczej będzie się jeszcze bardziej stresował i strach sprawi, że będzie pracował jeszcze gorzej i będzie się bał wywalenia z pracy. Tak właśnie wygląda duchowe sieroctwo, które myśli że Bóg jest taki "szefem skurwielem", który cały czas patrzy na ich grzechy i chcę ich wrzucić do piekła.

      A gdyby tak ten szef był raczej takim łagodnym, spokojnym i miłym gościem i delikatnie pouczał by swojego pracownika i po prostu dał mu czas na to, żeby ten się nauczył wykonywać swoją pracę w spokoju i bez nerwów, to wtedy taki pracownik na pewno szybciej by się nauczył swojej pracy i nie żyłby cały czas w strachu przed wyleceniem z roboty i po prostu by był szczęśliwy co też przekładałoby się na to jakie ma podejście do innych ludzi. To jest właśnie duchowe synostwo i tak to właśnie powinno wyglądać.

      Religia zrobiła z Boga takiego "szefa skurwiela" i sprawiła, że zdecydowana większość wierzących żyje w ciągłym strachu przed piekłem i to właśnie głównie strach jest ich motywacją i tak jak pisała @shelob żyją cały czas pod presją.

      A no i też KK nadał sobie wręcz Boską władzę w kościele i zrobił człowieka głowa kościoła opierając się na jednym dwuznacznym wersecie. Zresztą zdecydowana większość katolickiej teologii opiera się na jakichś pojedynczych dwuznacznych wersetach. Przykładowo KK uważa, że słowa Jezusa oznaczają, że Piotr jest skałą na której zbudowany jest kościół i to właśnie Piotr i jego następcy mają władze w kościele i są głowami kościoła. W katolickim przekładzie tysiąclecia ten fragment wygląda tak:

      Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.

      No seems legit, ale zobaczmy na to jak ten fragment wygląda w greckim: http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/1/chapter/16/verse/18
      Jezus nie powiedział do Piotra, że jest skałą tylko powiedział "Ty jesteś PETROS i ja na PETRA zbuduje kościół mój". Jezus chciał zbudować kościół na PETRA, czyli na skale a nie na PETROS co oznacza kamień/kamyk.

      Ale jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, to czytając dalej Biblie możemy wielokrotnie znaleźć fragmenty, które nazywają Jezusa SKAŁĄ, kamieniem węgielnym, fundamentem i przede wszystkim głową kościoła. Nawet sam Piotr nazywa Jezusa skałą.

      4 i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały*, a ta skała - to był Chrystus*.

      3 jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan*. 4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi*, ale u Boga wybranym i drogocennym*, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa*. 6 To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony*. 7 Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła* - 8 i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu*, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni.

      Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć, oprócz tego, który jest założony, którym jest Jezus Chrystus.

      Zbudowani na fundamencie Apostołów i proroków, którego jest gruntownym węgielnym kamieniem sam Jezus Chrystus

      15 Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, 16 nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. 17 [Proszę w nich], aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia* w głębszym poznaniu Jego samego. 18 [Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych 19 i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących - na podstawie działania Jego potęgi i siły. 20 Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy* na wyżynach niebieskich*, 21 ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem*, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. 22 I wszystko poddał pod Jego stopy*, a Jego samego ustanowił nade wszystko* Głową dla Kościoła, 23 który jest Jego Ciałem, Pełnią* Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.

      14 [Chodzi o to], abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki, na skutek oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu. 15 Natomiast żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową - ku Chrystusowi*.

      21 Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej! 22 Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, 23 bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. 24 Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. 25 Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie

      Biblia bardzo jasno mówi o tym, że to Jezus jest głową i fundamentem kościoła i to On powinien nim rządzić. KK olewa te fragmenty które wkleiłem i buduję teologię na pojedynczych nie pewnych wersetach i tworzy ewangelię, która trzyma ludzi w strachu przed piekłem.

      Nic się nie zmieniło od lat, jeśli chodzi o religie. W czasach Jezusa, to Ci niby słudzy Boży, znający prawo, czytający Biblię, chodzący w ładnych szatach, byli też tą najbardziej zepsutą i obłudną grupą w Izraelu, która bardziej kierowała się ludzką tradycją i ignorowała Biblię i w końcu zabiła samego Boga, którego przyjście było cały czas zapowiadane w starym testamencie, który Oni znali jak własną kieszeń. Tak samo jest też dziś z kościołem, który jest zepsuty i zakłamany i tak samo jak Żydzi 2000 lat temu ignoruję Biblię i głosi swoją ludzką naukę i tradycję.

      I też wcale nie chodzi mi o to, żeby potępić katolicyzm i wywyższyć inne religię, bo chyba każda bardziej znana religia jest warta tyle samo i każda religia kłamię, jedna mniej druga bardziej, ale jednak wszystkie są fałszywe. Prawdę można znaleźć tylko w Biblii i nowy testament jest na prawdę bardzo prosty i przejrzysty.

      Jak masz jeszcze jakieś pytania, to z chęcią odpowiem.

      +: imlmpe, p.......9 +1 inny
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      p.......9

      +1

      @imlmpe: Najbardziej nie zgadzam się z tymi rzeczami, które napisał @Zawsze_Jest_Pora: uległość, wymuszona pokora/skromność, zaniechanie zainteresowania światem doczesnym, potępianie przyjemności.

      Uważam się za wierzącego, więc każdą swoją "niewierną" myśl staram się kontrastować z nauką KK poprzez dyskusję z katolikami, którzy "siedzą w tym głębiej", np. działają we wspólnotach. Naprawdę bardzo rzadko odwołują się oni do logiki, czy ogólnej znajomości otaczającego świata. Dla nich święte jest to, co powiedział ksiądz, czy przeczytali w prasie katolickiej.

      • Stary Testament jest rzeczą, w którą nie mogę uwierzyć. Nie po to Jezus zstąpił na ziemię, żebyśmy opierali się na naukach ludzi, którzy mieszkali w lepiankach, a do najbliższego miasteczka jeździli na osiołku. Ale Stary Testament znam tyle, co usłyszałem na mszach, więc nie chcę się z tym krzyczeć, tak tylko zaznaczam.

      • Zagadką jest dla mnie, czemu Boga należy wielbić. Jeśli wierzymy w Jego istnienie, to wierzymy również, że jest On nieskończenie doskonały, wrzechobecny, wrzechwiedzący, sprawiedliwy, miłosierny itd. W związku z tym nie widzę potrzeby, aby chwalić go słowami. Bóg, jako istota wrzechwiedząca wie, że go czcisz. Zresztą jest to tożsame z samą wiarą. Mając świadomość Boga wielbi się go całym życiem i kilka piosenek, czy ich brak, niczego nie zmieni.
      • Równoległą kwestią jest dziękczynność. Całe życie, wszystko i wszystkich w nim zawdzięczamy Bogu. Nawet mirko xd Widzę więc hipokryzję w tym, że podziękujemy Bogu za zdanie egzaminu, czy złamanie nogi (jako przykład z drugiego bieguna; są ludzie, którzy są wdzięczni za choroby), ale nie dziękujemy za każdy (każdy po kolei) oddech powietrza, za każdy z naszych zmysłów, które cały czas używamy, czy chociażby za myśli w głowie, dzięki którym to rozkminiamy. Od Boga pochodzi wszystko, więc za wszystko musimy być wdzięczni. Ale jak zaczniemy za wszystko dziękować, to po chwili się zapętlimy i zaczniemy dziękować za dziękowanie.
      I tutaj przejdę do kolejnej rzeczy, która podsumowuje poprzednie punkty. Na moje wątpliwości o dziękczynności często dostaje odpowiedź "jak mi ktoś podziękuje za udzieloną pomoc to jest mi co najmniej miło, więc Bogu też wypada podziękować".
      • Traktowanie Boga ludzką miarą.

      +: imlmpe
    •  
      p.......9

      +1

      Jebnąłem się xd W drugiej kropce powinno być sławić. Wielbić Boga oczywiście trzeba :)

      +: imlmpe
    •  

      @imlmpe: nie mam dzisiaj weny, więc zostawię tylko to: http://www.wykop.pl/wpis/16457723/jest-takie-stanowisko-katolikow-ktore-za-kazdym-ra/

      Poza tym totalna wewnętrzna niespójność założeń katolicyzmu, ale to pewnie dotyczy każdego rozbudowanego systemu religijnego.

      +: imlmpe
    •  

      @imlmpe: Jako chrześcijanin: kult Maryjny jest dla mnie całkowicie absurdalny.

      +: imlmpe

Gorące dyskusje ostatnie 12h