•  

    To się nazywa selekcja naturalna (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    LINK

    #motocykle

    +: Stitch, 01ab
    •  

      @Freszz: to się nazywa głupota. Nie wiem z czego smieszkujesz że zginął człowiek?

    •  

      Niespecjalnie jest to powód do radości, że ktoś się przekręcił, ale rzeczywiście aż się ciśnie na usta określenie "selekcja naturalna"

    •  

      @PMV_Norway: ale kto o zdrowych zmyslach siada bez kasku na 600sete? w ogole na cokolwiek 2oo

      +: Freszz
    •  

      @PMV_Norway: Jak nazwiesz osobę, która jeździ bez kasku?

    •  

      @PMV_Norway: A może nawet nie głupota... Te moto nie wygląda na jakieś strasznie rozbite, prędkośc nie była z tych zwyczajowo zarezerwowanych dla plastików. Obstawiał bym wręcz zwyczajną miejską.
      Brak ogarnięcia, przerwa ziomowa, betonowy płot i po gościu.

      @Freszz: No nazwał go głupkiem. :]
      @Stitch: Ty nigdy nie...

      +: jeloo
    •  

      @Jofiel: nigdy nie wsiadlem na motocykl bez kasku, gdy go prowadzilem ;] cos jeszcze masz mi do zarzucenia?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: Stitch
    •  

      @Stitch: ja wsiadlem wczoraj. Przejechałem spod domu do garażu. 200m na pierwszym biegu ledwo się toczac

    •  

      @PMV_Norway: garaż - dom sie nie liczy, ale czy wyjechales kiedys bez kasku na droge publiczna i normalnie jechales? ;) ja nigdy :)

    •  

      @Stitch: No to możesz rzucać kamieniem skoro takim świętym jesteś. ;) Nigdy pewnie też na koło nie stawiałeś na publicznej drodze... Ale nieważne.
      Zginąła człowiek. A w internetach zawsze znajdzie się grupa ludzi by mu nawet po śmierci dojebać. To jest problem.

    •  

      @Jofiel: kurwa, sugerujesz mi, ze jesli nie jezdzilem bez kasku to jestem swiety blabla i teksty o kole? wiecznie sie do mnie przywalasz. Zluzuj cisnienie albo mnie wrzuc na czarna liste, bo zaczynasz mnie irytowac. Dla mnie jezdzenie bez kasku to debilizm, mial o to co sie prosil. Umarl? Szkoda, ale mogl pomyslec i to, ze umarl nie oznacza, ze nie byl debilem. Co to, ze umarl automatycznie zwalnia go z tego, ze zginal przez glupote? chcesz paraduj sobie w miescie bez kasku, dla mnie kazdy, kto jezdzi bez jest debilem obojetnie czy zyje czy nie. basta

    •  

      @Stitch: haha jaki agresor (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      źródło: youtube.com

      +: l........2
    •  

      @Jofiel: irytuje mnie brak logiki. hurr durr, smucmy sie, bo umarl. olejmy to, ze zginal przez wlasny idiotyzm.

    •  

      @Stitch: @Jofiel: Oj panowie. Dajcie na luz. Nie znacie okolicznosci, ale juz sie poklocic zdazyliscie. Smutne jest to ze czlowiek zginal. Jechal bez kasku, tylko tyle wiemy. A co wiecej, moze sie tylko przejechal pozyczonym motocyklem, moze stwierdzil podjade na stacje, moze wcale nie jechal szybko tylko tak strasznie niefartownie uderzyl glowa. Popatrzecie jak w tym slynacym z bezpieczenstwa USA motocyklisci jezdza w koszulce na ramiaczka i bez kaskow w samych cieknych rajbanach. Tez mi sie to w pale nie miesci ale tak robia.
      A na koniec juz tak na pogodzenie was - bywaja naprawde przechujowe wypadki, naprawde. Kilka lat temu zginal czlowiek, bardzo aktywny uczestnik pewnego forum, jadac bardzo wolno szutrowa sciezka. I bylo kilka osob z nim, swiadkow. Prosze nie oceniajce, nie nazywajcie debilem. Nie wiecie jak bylo.

      +: l........2, s......7 +1 inny
    •  

      @bocznica: no i odnosnie usa, to wiesz, ze chca przeforsowac ustawe o tym, zeby absolutnie wszedzie trzeba bylo w nich jezdzic? z tego co wiem to bodajze albo 2 albo 4 stany tylko pozwalaja jezdzic bez kaskow, a zeby bylo smieszniej byla glosna afera, ze harleyowiec na protescie przeciwko kaskom zginal uderzajac glowa w kraweznik. zeby bylo smieszniej wg medykow gdyby mial kask to by przezyl.

      ale sluchaj co trzeba miec w glowie zeby po publicznej drodze jechac bez kasku gixem?

    •  

      A co wiecej, moze sie tylko przejechal pozyczonym motocyklem, moze stwierdzil podjade na stacje, moze wcale nie jechal szybko tylko tak strasznie niefartownie uderzyl glowa.

      @bocznica: Ale ja własnie o tym. I nie kłócę sie ze @Stitch

      pokaż spoiler raczej chciałem go podpuścić by dołączył do akcji przeganiania spod tagu tych co z motocyklami nie ten teges ale za to każdą okazję wykorzystają by do motocyklistów się dojebać. Nie wyszło (╥﹏╥)

    •  

      @Jofiel: ale @Freszz jest motocyklista, wiec chyba miales wolne od mirko :)

    •  

      @Stitch: no i uwazam ze powinni wprowadzic, bo z jednej strony mozna tam dostac odszkodowanie za poparzenie sie GORĄCĄ kawa z maka, TV robi programy o tym ze dziecko wbilo sobie zadre i trauma na cale zycie, a z drugiej strony na legalu moza jezdzic wielkiem harleyem w stroju plazowym.
      Ale tak naprawde to kurde co mnie obchodzi co w czym jedzie. Jak dluzej o tym pomyslec to niech kazdy sie ubiera jak chce
      Nie wiem co trzeba miec w glowie, moge sie domyslac ze to bylo "eee podjade se zatankuje bo wiosna juz" albo cos w tym stylu. Moze i kask by mu nie pomogl skoro uderzyl niefartownie w twarda przeszkode. Przeciez nie wiemy

    •  

      @bocznica: ale u nas kask jest obowiazkowy u nich nie i ten aspekt rozpatrujemy. Jakby jechal w kasku i na waleta to nawet bym sie slowem nie odezwal. Bo nic mi do tego jak kto jezdzi ubrany. Ale kask to OBOWIAZEK.

    •  

      @Stitch: Ale ja też nie o nim tylko o sępach. No i by sami motocykliści sobie nie srali w.. To takie polskie :]
      Inna sprawa - to że jechał na motocyklu nie uczyniło go motocyklistą RIP

    •  

      @Jofiel:

      No i by sami motocykliści sobie nie srali w.. To takie polskie :]

      wytykanie braku wyobrazni, olania bezpieczenstwa podstawowego i myslenia jest zle? nie wiedzialem.

    •  

      Napisze wam bo podnosicie sobie ciśnienie. Jazda bez kasku, jazda na gumie po publicznej drodze to proszę ie się o kłopot. Nie pochwalam ani jednego ani drugiego. Sam na drogę publiczna bez kasku nigdy nie wyjechałem (nie licząc lat młodzieńczych gdy miałem ich 15 czy 18) jeden dorasta do tego inny nie zdąży. Szkoda że zginął człowiek. Złudne me nadzieję, że ktoś się nad tym zastanowi, nie będzie niepotrzebnie ryzykować zdrowiem i życiem jeżdżąc bez kasku, bo kolegi, bo daj zobaczę, oraz dla tysiąca innych takich bo...

    •  

      @PMV_Norway: @Jofiel: a ja wam powtorze. Szkoda go, ze zginal, ale to nie zwalnia go z tego, ze byl idiota, bo chyba przeoczyliscie co konretnie napisalem.

      +: Freszz, t..........o
    •  

      @Stitch: ja nie mówię że nie był. Wyraziłem się chyba jasno, że jadąc na publiczną bez kasku nawet 50 km/h prosimy się o kłopot.

    •  

      @Stitch: Dzisiaj coś Wrocław pechowy dla motocyklistów :/

      +: Stitch
    •  

      @Freszz: no wlasnie przed chwila pisalem, bo sie pojawilo info, ze umarl. zawal na moto

    •  

      @Freszz:

      O 16.06 była edycja tego artykułu, ja nie znalazłem zdania o braku kasku.

      Mimo że jeździłem i jeżdżę zawsze w kasku jak byłem młody to zrobiłem kilka głupich rzeczy na moto i gdyby okoliczności były mniej sprzyjające to różnie się mogło skończyć.
      Mi tam szkoda dzieciaków których poniosła lekkomyślność w złym czasie i w złym miejscu i nie zgodzę się że byli z definicji idiotami.

      Natomiast jednego nie rozumiałem, nie rozumiem i nie zamierzam zrozumieć.
      Jaka jest motywacja do podawania takich linków z tak przesądzającym komentarzem?
      Każda prawdziwa nie przynosi chwały, każda chwalebna nie jest prawdziwa.

      Gx

    •  

      @Gixaar: W momencie wrzucania linku na mirko informacja była taka, że motocyklista jechał bez kasku. Teraz widzę,że artykuł faktycznie został edytowany. Jeśli ten przebieg wydarzeń jest prawdziwy to jedynie mogę tutaj cofnąć swój tekst o selekcji ponieważ nie mam już możliwości edycji wpisu

      a co do motywacji wrzucania takich linków, jest taka aby pokazać ludzką bezmyślność i głupotę i ukazać jak nasze życie jest kruche :)

      +: Stitch
    •  

      @Gixaar: Mimo, że było by mi obojętne - gdyby pewnego dnia ktoś wrzucił z takim komentarzem news z UK a na zdjęciach była by czarna cbr i biało-czerwony kask... @Stitch: straszyłbym cię po nocach :) Dlatego czasem lepiej powstrzymać się z komentarzami, że ktoś był idiotą, debilem, ect. W obliczu śmierci.
      @PMV_Norway: Sam źle się czuje na moto jak nie jestem full armored.
      Ale dopuki nie będę osobiście świadkiem takiego zdarzenie nie wysunę żadnych wniosków na podstawie krótkiej notatki prasowej - szczególnie gdy na obecną chwilę artykuł brzmi juz totalnie inaczej niż było to zaledwie 40 minut temu.

    •  

      @Jofiel: a co to smierc zwalnia z krytyki? bo bukszpan sie obrazi? serio? cały czas pisze, ze jesli faktycznie jechal bez kasku to byl glupi. Jak ja się rozwale z wlasnej głupoty tez nikomu nie bede miał za zle, ze nazwie mnie debilem, bo wiedzialem co robie z pelna świadomością.

      co innego jesli faktycznie jechal w kasku. Wtedy cofam nazywamie go jak powyzej.

    •  

      a co do motywacji wrzucania takich linków, jest taka aby pokazać ludzką bezmyślność i głupotę i ukazać jak nasze życie jest kruche :)

      @Freszz: Powiedziałem: nie wierzę w te szlachetne.

      Sorry.

      Gx

    •  

      @Gixaar: Uwierz, widziałem wiele akcji ratowniczych i raportów powypadkowych i chętnie podzieliłbym się nimi z innymi, aby działać prewencyjnie bo np jeśli 25-latek jedzie bez kasku itp to jest dla mnie właśnie idiotą. Natomiast takich jak z tego linku LINK faktycznie nie można tak nazwać ponieważ byli po prostu lekkomyślni , lecz rodziców, którzy im kupili można nazwać idiotami.

      +: Stitch
    •  

      @Stitch: Bo w dzisiejszych czasach bardzo łatwo to znaleźć i tylko teoretycznie możesz urazić jakiegoś mirka, dla którego ta osoba była kimś bliskim. Choćby dlatego.
      A teraz wejdź w linka artykułu i przeczytaj o tym jak kierowca mesia wymusił na motocykliście... Nadal motocyklista to debil? Bo już nie ma ani słowa o kasku... (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @Jofiel: a przeczytałes co napisalem wyżej?

    •  

      @Stitch: Tak. To jak nasrać komuś na wycieraczkę i powiedzieć przepraszam (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Jofiel: no zajebiście, ale zdanie podtrzymuje, ze ktokolwiek zginie jadac motocyklem bez kasku jest debilem, to samo jazda autem bez pasow jesli nie ma przeciwwskazań ;]

    •  

      @Freszz: Prewencja ma sens, ale daruj, Twój komentarz trudno odebrać w kategorii prewencji, dla mnie brzmi bulwarową prasą.

      Gx

    •  

      @Stitch: Z tym się zgodzę. Sam bez kasku boję się wsiąśc na moto.

    •  

      @Gixaar: W tym przypadku, faktycznie tak było. Artykuł przed edycją był całkowicie inny, więc i mój stosunek do ofiary, także był inny.

      +: Gixaar
    •  

      @Freszz: @Stitch: @Jofiel: @PMV_Norway: @bocznica:

      To ja Wam opowiem akcje z tamtego roku mniej więcej, akurat byłem na czterech łapach se jadę koło Poniatowskiego jakaś 11 w nocy. Mija mnie jedno moto, drugie stają na gumę, pierwsza pod kontrolą, druga mniej. Moto idzie w plener, tuż obok latarni, gość całkiem obok latarni. Zjeżdżam na bok, podchodzę do gościa, najpierw siedzi, potem wstaje kontaktowy ino zakręcony nieco, co dwa zdania powtarza to samo zdanie: czy mój telefon działa? (nie pamiętam dokładnie) Niby można z nim porozmawiać tylko ma tą zdaniową czkawkę, albo od szoku albo zaliczył gwiazdy pod sklepieniem. Noga go trochę boli.

      Akcja jego kolegów:

      Pierwsze: moto co robimy z moto? Moto wędruje w krzaki na pochyłą skarpę, bo wiadomo ktoś zadzwoni na Policje, zabiorą dowód zalawetują, po co to komu?

      Drugie (wszak są rzeczy ważne i ważniejsze): Co robimy z kolegą? Może tu, śmu, tamto, owamto.

      I wtedy wchodzę ja cały na biało ;-)

      Mówię do gościa że jedzie ze mną, na taki dyżur żeby mieli USG czynne, dowiaduję się gdzie taki jest (akurat był przy Lindleya). Biorę od gości numer do jednego z nich, poszkodowanego pakuję do fury, podjeżdżam tam gdzie karetki, przekazuję dyżurantom parkuję, podpisuję kwit przekazania humanoida sztuk raz, egzemplarz kompletny, bogato wyposażony tekstylnie, kontaktowy, niskoagreswyny, trzeźwy, wpisuję dane do kontaktu rodziny jakie mi podał. Życzę zdrowia i taniego lakiernika, przekazuję jego kumplom gdzie go oddałem i jadę do domu.

      Gx
      PS Można plusować

    •  
      l........2

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Gixaar: Postawa godna naśladowania, lecz ja bym zalecał zadzwonić pod 112 aby jednak "S" przyjechała, bo nigdy nie wiadomo czy jednak obrażeń wewnętrznych poszkodowany nie ma i np nie zacznie Tobie schodzić w aucie.

    •  

      @Freszz:
      @Gixaar: no wlasnie. a gdzie szkola by nie ruszac poszkodowanego? co bys zrobil jakby ci odjechal w aucie, mial wewnetrzne obrazenia?

    •  

      @Freszz: Słuszna uwaga, ale na Lindleya zawiozłem go spod szpitala Orłowskiego (który jest może kilometr może mniej od miejsca zdarzenia), a do Lindleya o tej porze zajmuje 5 minut i to przepisowo, na karetkę by poczekał. Szybki dostęp do USG mógł mieć znaczenie, tak mi wyszło z rozmowy z nim nie pamiętam szczegółów. Gość był kontaktowy, w dobrym stanie, pamiętał wszystko ze zdarzenia. Gdyby miał ślady strzału na kasku (kask sobie obejrzałem, goście wielkie oczy: tu wypadek, kumpel cierpi a tu random z fury kask ogląda jakby go chciał okazyjnie odkupić ;-) albo poważniejsze obrażenia posadził bym go przy tej latarni i dzwonił.

      Gx

    •  

      @bocznica: Ale ja go nie zgarniałem szufelką, on sam się z siebie się ruszał, chodził, gadał.
      A nawet jeśli, to lepiej żeby przy utracie przytomności był w szpitalu w ciągu wcześniej czy żeby czekał na chodniku na karetkę?

      Gx

    •  

      @Gixaar: w zeszłym roku na autobahnie w reichu wysypal się motórzysta. Spieszyć się na prom w Danii i tak się zatrzymałem z pytaniem czy nie trzeba pomocy. Za chwilę dojechali grupa nieszczesnika i zajęli się tematem. Pomagać trzeba.

    •  
      t..........o

      0

      @Freszz: jak zwykle przegrana motocyklisty przy skręcaniu puszki w lewo. Kurwa to jest jakaś porażka... Pewnie jechał dosyć szybko ale założę się, że samochód jadący z taką prędkością ten kierowca merca by zauważył i poczekał.

    •  

      z tego co wiem to bodajze albo 2 albo 4 stany tylko pozwalaja jezdzic bez kaskow, a zeby bylo smieszniej byla glosna afera, ze harleyowiec na protescie przeciwko kaskom zginal uderzajac glowa w kraweznik. zeby bylo smieszniej wg medykow gdyby mial kask to by przezyl.

      @Stitch: wut? Popłynąłeś kumplu 19/50 stanów wymusza kask zawsze, a reszta tylko dla dzieci i młodych (do 17 lub 20 lat), ktoś kto ma 20 lat może praktycznie w całej reszcie stanów jeździć bez kasku, choć fakt że jest tylko 3 stany, w których w ogóle nie ma obowiązku jazdy w kasku.

      no i uwazam ze powinni wprowadzic, bo z jednej strony mozna tam dostac odszkodowanie za poparzenie sie GORĄCĄ kawa z maka,

      @bocznica: następny do powtarzania takich debilizmów, dopiero co wczoraj ktoś to przytaczał na mirko...
      Jak myślisz, że ktoś sparzył sobie delikatnie język i za to dostał grube tysiące to poszukaj jak to wyglądało, tylko uprzedzam, że zdjęcia są drastyczne.

      @Stitch: @Freszz:
      Nie uważam by jazda po ulicach bez kasku była mądrym pomysłem, ale pamiętajcie, że ten chłopak tam zginął, zanim zaczniecie pisać, że głupek i selekcja dobrze działa. Nie znamy szczegółów, nawet w artykule nie napisali o braku kasku, tylko dociera to jakimiś bocznymi kanałami. Okażcie trochę szacunku zmarłemu, bo on już następny raz bez kasku nie pojedzie, nie ma sensu tu go wyzywać.

    •  

      @HetmanPolnyKoronny: jacy wy wszyscy och i ach jesteście. sorry ja sie nie bede pucowac w przypadku, gdy ktos odjebal. w tym przypadku wyszlo, ze gazeta wprowadziła w blad. Ale ogólnie jak pisałem jak ktos by zginal za brak kasku go selekcja naturalna i mam to gdzies, ze ktos sie czuje zniesmaczony, że rzeczy po imieniu nazywam

      +: Freszz
    •  

      @Jofiel: w pewnym afrykańskim mieście wprowadzili nakaz jazdy w kaskach,tak z dnia na dzień. Jakie było zdziwienie, że wszyscy na dzień kolejny jeździli w kaskach zrobionych z....
      Wydrazonych arbuzow... Sztuka jest sztuką..

    •  

      @Stitch: myślę, że nie o mnie chodziło Tobie w kwestii pucowania ;) ponieważ ja dalej twierdzę, że jeśli ktoś jeździ na moto bez kasku jest debilem i utrzymuje w takim przypadku zdanie o selekcji naturalnej takiego osobnika.

      +: Stitch
    •  

      @Freszz: nie nie. Ciebie w ogole nie mialem na mysli, my mamy ten sam punkt widzenia. tylko tych broniacych argumentami, ze jak ktos umrze to ma +100 do obrony przed krytyka. Tym mysleniem, to jak Breivik umrze, nie mozna powiedziec, ze byl zbrodniarzem, bo zabil. Przeciez umarl, nie mozna mowic zle ;]

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (149)

  • avatar

    Ze względu na ostatnio dobrze przyjętą pastę o siostrze która spotykała się z gangusem Tomkiem wrzucam kolejną autorską świeżo powstałą pastę. Mam nadzieje, że się spodoba. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Mirki moją pasją jest chodzenie do lekarza ale nie takie zwykłe żeby się zbadać ale o tym za chwilę. Żeby móc realizować swoją pasje musiałem kilka lat ciężko na to pracować oddając krew XD W dupie miałem chorych ludzi, chodziło tylko o profity a zwłaszcza o jeden konkretny. Co dwa miesiące punkt 8 byłem pierwszy w kolejce żeby spuścili ze mnie 450 ml czerwonej cieczy, nie policzę ile zeżarłem czekolad które za to dawali, dorobiłem się z czasem nawet darmowej komunikacji miejskiej jako zasłużony dawca żeby móc jeździć po wszystkich przychodniach w mieście za darmo.

    Kiedy te pijawki wyssały już ze mnie 20 litrów krwi odebrałem swój artefakt, najcenniejszą rzecz jaką posiadam istny godmode mianowicie legitymacje honorowego dawcy krwi, spełniły się moje najskrytsze marzenia. Ludzie marzą o różnych rzeczach o domu za miastem, kochającej żonie czy mercedesie z salonu, moim celem było wchodzenie przed starymi babami do lekarza bez kolejki XD

    Jako bonus mogłem też kupować w aptece po za kolejnością ale to nie cieszyło tak bardzo jak mój główny cel czyli wizyty u lekarza. Oczywiście kilka razy w miesiącu wpadałem do apteki, zazwyczaj w dni w które wypłacane są emerytury i renty, żeby wjebać się staruchom w kolejke i delektować się ich bólem dupy.

    Kupowałem zawsze paczkę prezerwatyw głośno prosząc o nią przy ladzie XD Kiedyś skończyło się to przyjazdem bagiet bo jakaś Janina oskarżyła mnie, że posługuje się sfałszowaną legitymacją. Po okazaniu mojego świętego grala wąsatemu policjantowi dostałem od nich wyrazy szacunku a wysuszonej mumii kazali mnie przeprosić i wjebali mandat za nieuzasadnione wezwanie bagiet

    Mam nadzieje, że przez to nie starczyło jej na leki XD Prezerwatyw oczywiście nie używałem bo jestem stulejem, w domu nadmuchiwałem je i robiłem z nich śmieszne dmuchane zwierzątka.

    Do pierwszej wizyty u lekarza rodzinnego w lokalnej przychodni nie przygotowywałem się długo, postawiłem na klasykę. Przy wejściu byłem chwilę przed otwarciem licząc tylko wchodzące stare baby żeby mniej więcej oszacować liczebność kolejki, gdy ciasne pomieszczenie poczekalni wypełniło się wapnem postanowiłem działać. Otworzyłem drzwi i spokojnym krokiem wszedłem do środka, zgromadzone w środku kółko różańcowe nawet nie podejrzewało co tu się zaraz odjebie XD

    Zamiast standardowego pytania "Kto ostatni?" zapytałem "Kto teraz wchodzi?" Staruchy zaczynały powoli odczuwać, że coś tu nie gra. W ciągu ułamku sekundy otyła 70 latka o kulach i z wąsem odpowiedziała "Ja wchodzę".
    Pomyślałem sobie no na pewno, wejść to możesz do zakładu pogrzebowego wybrać sobie trumnę XD
    Postanowiłem zaregować błyskawiczną kontrą. Odpowiedziałem, że jestem honorowym dawcą krwi i jestem upoważniony do wejścia bez kolejki.

    Hurr durr "Ale jak to? Ja się rejestrowałam telefonicznie na godzine" inna Jadwiga stwierdziła, że "Pan chyba żartuje, tu są starsi ludzie!" Oj są są, właśnie dlatego tu jestem kurwo XD Powiedziałem tylko "Tak to, jestem upoważniony przez samego Ministra Zdrowia który wydał tą oto legitymację."

    Pomachałem im przed pomarszczonymi ryjami moją papierową supermocą i gdy obsługiwany aktualnie pacjent wyszedł z gabinetu kilka sekund później już sciągałem koszulkę przy miłej pani doktor w celu osłuchania. Zawsze narzekałem na lekki kaszel, notoryczny ból głowy czy inna dolegliwość przy której nie można mi udowodnić, że kłamię xD

    Kiedyś przy jednej z wizyt starucha kłóciła się ze mną dobre 10 minut aż zaalarmowany odgłosami z poczekalni lekarz musiał interweniować, oczywiście nie weszła niczym koleś z filmiku "jestem hardkorem" XD po tej sytuacji byłem już gotowy na każdą bitwę i prócz legitmacji zacząłem nosić ze sobą wydrukowaną podstawe prawną XD

    Ta starucha była albo bardzo chorowita albo nudziło jej się w domu bo praktycznie zawsze była obecna w poczekalni, stała się moim największym wrogiem i po tygodniu wiedziałem już o niej wszystko łącznie z miejscem zamieszkania. Do lekarza chodziła zazwyczaj w środy w godzinach porannych, lubiła dominować inne stare baby i być pierwsza w kolejce ale nie ze mną te numery. XD Pewnej środy punkt 7:30 byłem w okolicy jej klatki, siedziałem na ławce w kapturze w bezpiecznej odległości i czekałem aż odziana w beret i laskę pojawi się w zasięgu mojego wzroku, śledziłem ją w drodze do przychodni.

    Gdy tylko usiadła w poczekalni po kilku sekundach wchodziłem ja i już wiedziała, że to nie jest jej szczęśliwy dzień, musiała ustąpić i uznać moją wyższość XD Potrafiłem jej fundować bycie drugą średnio raz w tygodniu a gdy lekarka stwierdziła, że jestem tu za często i podejrzewać hipohondrię specjalnie otwierałem okno w nocy lub włączałem wiatrak żeby się lekko przeziębić.

    Przegrałem tylko jeden raz, trafił mi się zbyt mocny przeciwnik. Gdy standardowo powiedziałem, że wchodzę pierwszy choć często już nawet nie musiałem tego mówić bo większość staruch mnie kojarzyło, odezwał się on. Waga szkieletu, chłodne przenikliwe spojrzenie i drewniana laska. Wyglądał jak starszy brat Bartoszewskiego. Zarówno legitymacją jak i podstawą prawną mogłem jedynie wytrzeć sobie dupe, miał dużo silniejszą broń. Legitymacja inwalidy wojennego, do tego był kombatantem i osobą represjonowaną, pierdolone combo, 3 przywileje w jednej wątłej, starczej osobie.

    Wiedziałem, że jestem bez szans, wycofałem się i upokorzony tego dnia wróciłem do domu. Nawet zakupy w aptece mnie nie pocieszyły, doszedłem do siebie dopiero wieczorem podczas konkretnej openki w tibii i pieniężnym fapie w cottonworldy.

    #pasta #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (30)

  • avatar

    #heheszki #humorobrazkowy Oczekiwania vs rzeczywistość xD

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (28)