•  

    #programowanie - i chyba #podstawyprogramowania - Pytanko mam - posiadam syna, 12lat, koniec podstawówki. Gimnazjum wybrane - kierunek informatyczny. Kiedy pytam co chce robić w życiu, odpowiada być programistą :) Może się wykopu naczytał :) Podpowiedzcie proszę, co mu kupić do czytania z takich podstawowych pozycji? Taki must have? Jest całkiem bystry, więc mam nadzieję że nie będzie problemów ze zrozumieniem, ale ilość książek w tym temacie jest zatrzęsienie, a ja się na tym kompletnie nie znam. Pomożecie? :)

    •  
      g.....o via Android

      +2

      @SagaS
      Biblia HTML i CSS :P

    •  
      N.................u via Mój Wykop (Android)

      +3

      @SagaS: Zapytaj się go co będzie programował ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @NieMamDobregoLoginu: pytałam, ale zabij, nic z tego nie rozumiem co on mi odpowiada :)

    •  

      @Kapitalis: zmarł 11 lat temu, ale i tak nie ta dziedzina, psycholog, na informatyce mało się znał :)

    •  

      Biblia HTML i CSS

      @gomello: z tego co zrozumiałam, on planuje tworzenie gier i aplikacji, html się pod to łapie?

    •  

      @SagaS: symfonia c++ grebosza napisana w dość opisowy sposób, chociaż nie wiem jak mógłby na nią zareagować :P

    •  

      @SagaS: Czy jest anglojezyczny zeby ogladac tutoriale?

    •  

      symfonia c++ grebosza

      @FantaZy: Ciekawie wygląda, dziękuję, mam nadzieję że sie wczuje :)

    •  

      @Kapitalis: tak, język ma opanowany na poziomie liceum, czasami przy zwrotach technicznych musi się posiłkować słownikiem, ale ogólnie komunikatywny.

    •  

      @SagaS: jak chce tworzyć gry, to niech zajrzy na Warsztat: http://warsztat.gd/

      +: SagaS
    •  

      odpowiada być programistą :)

      @SagaS: serio chcesz zeby zostal robolem?

    •  

      @SagaS: malina albo po taniości Arduino jest spoko na początek.
      co do Książek to Cormen, Czysty kod,Zrozumiec programowanie, Tanembaum ... to są klasyki dość ogólne
      ale nie o "technologi" bo to stare i słabe zazwyczaj słabo opisnane.
      Imo Malina to najlepsza inwesjtycja bo i Embeded i WebDev idzie na tym spoko robić...

      a i "słownik polsko angielski" to pro tip

    •  

      @M4ks: tak ogólnie, to niech robi to co lubi. Jestem jego mamą, nie szefem :) Ma jeszcze czas żeby wybrać. Przynajmniej programowanie jako zawód rozumiem, jak miał 5 lat chciał zostać El Mariachi :)

      +: v.....p
    •  

      @SagaS: mi się jeszcze przyjemnie czytało Haking Sztuka Penetracji... ale pozycja mocno przestarzała i odnosiła się do zarządzania pamięcią w C... w sumie nikt już tego nie robi XD

    •  

      @GitLog: to ma w ulubionych, ale dzięki za info, przynajmniej wiem że kierunek dobry :)

    •  

      Cormen, Czysty kod,Zrozumiec programowanie, Tanembaum

      @wytrzzeszcz: dal 12 latka, spoko....

      tak ogólnie, to niech robi to co lubi.

      @SagaS: tylko wiesz, wez go na wycieczke od jakiejs firmy niech zobacze jak bardzo opowiesci z wypoku sie przekladaja na zycie ;]

      +: l......k, filip_k +4 innych
    •  

      @wytrzzeszcz: też mam kilka archaicznych publikacji, ale w tej dziedzinie dużo się zmienia, nie ma sensu żeby wczuwał się aż tak w historię. Wolałabym coś co mu da podstawy na przyszłość, na przeszłość zawsze zdąży :)

    •  
      l......k

      +3

      @SagaS: Ja bym też na początek nie szalał bardzo z książkami skoro jest tyle materiałów w internecie. Może na przykład na początek spróbować pythona, który moim zdaniem jest dość przyjazny. https://pl.wikibooks.org/wiki/Zanurkuj_w_Pythonie Tu masz książkę która dość fajnie pokrywa podstawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: SagaS, p............e +1 inny
    •  

      @SagaS: @M4ks: no ja wiem że to jebane kobyły... ale w sumie książki o IT tylko takie mają sens, te które traktują infomratykę jak matematykę/filozofię i mówią o idei a nie o technologii
      właśnie a co masz za publikacje Saga?

      +: GlenPL
    •  

      @labadzak: książka bo bardzo lubi czytać, chciałabym mu zrobić jakiś prezent który nie będzie tylko ciekawy ale i inspirujący, czy edukujący. Niestety jak pisałam, ni cholery się na tym nie znam, dlatego proszę o pomoc w wyborze. Kupić byle co to żadna sztuka :)

    •  

      @SagaS: jeśli chodzi o rozpoczęcie programowania, to dobrym wyborem jest język Python. Łatwy, przyjemny, do tego PWN ostatnio wydało dwie książki skierowane dla dzieci od 10 lat. Myślę, że bardziej mu się spodobają niż te pozycje dla osób trochę starszych ;) Przynajmniej na początku.
      Nauka programowania z Minecraftem:
      http://ksiegarnia.pwn.pl/Nauka-programowania-z-Minecraftem,331284557,p.html

      Python dla dzieci:
      http://ksiegarnia.pwn.pl/Python-dla-dzieci,114592565,p.html

    •  

      @SagaS: to może te wielkie klasyczne knigi mogą być dobre :)

    •  

      @wytrzzeszcz: głównie to podstawy html, c++, itp, liceum profil informatyczny, później poszłam w księgowość.

    •  

      @d34n: Bardzo fajne :) Za to "dla dzieci" pewnie mnie pogryzie, ale może mu przejdzie :) Dzięki :)

    •  

      @M4ks: może wykop naprawi. Dzisiaj jakiś gość odkrył lukę css injection.

    •  

      @SagaS: Zrozumiałe ;) ale jak przerobi którąś z tych pozycji, to będzie miał podstawy do poważniejszych książek.

    •  

      @M4ks: życie go zweryfikuje, jak zmieni się rynek na przestrzeni dekady niewiele osób potrafi przewidzieć. Póki co, wolę żeby siedział przed kompem robiąc coś co lubi, i co ew. da mu zajęcie i pasję w przyszłości zamiast oglądać głupoty na YT czy wklejać focie na FB.

    •  

      @SagaS nie miałem tych książek w ręce ale ta 16 projektów wygląda na bardziej uniwersalna czyli plus jest taki że jak mu się Python nie spodoba to książka nie pójdzie w kąt. No i oczywiście do tego kupić samą malinkę. Ogólnie raspberry pi jest wykorzystywana w szkolnictwie, chyba wspiera programowanie w minecraft i posiada przy okazji środowisko skratch (o ile dobrze pamiętam) które jest przeznaczone do nauki programowania. No i jak popsuje system od zabawy z rpi to zrobienie nowego zajmuje +/- 8 min.

      +: SagaS
    •  

      Póki co, wolę żeby siedział przed kompem robiąc coś co lubi, i co ew. da mu zajęcie i pasję w przyszłości zamiast oglądać głupoty na YT czy wklejać focie na FB.

      @SagaS: i zeby potem pisal pod tagiem #tfnogf? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja nie strasze, tylko mowie, zeby patrzec na cale spektrum

    •  

      @M4ks: a jaką masz radę dla matki której się syn myśliciel trafił? :) Jakby lubił piłkę to dostałby korki i wydębiony po znajomości autograf Lewandowskiego, ale lubi komputery i matematykę, kolegów ma, koleżanki też przychodzą, mam nadzieję że jakoś to będzie :) A jeśli nawet nie, to tag i kumpli znajdzie z łatwością :)

    •  

      Zrozumiec programowanie

      @wytrzzeszcz: chyba to wybiorę na początek, czysty kod sądząc po opiniach jest dla osób które solidniejsze podstawy mają już za sobą :) Dziękuję Wam wszystkim za pomoc :) Zrobiliście mojemu synowi fajny (mam nadzieję) prezent imieninowy :)

    •  

      @SagaS: http://www.matras.pl/javascript-dla-dzieci-programowanie-na-wesolo,p,236353 :) obszerny materiał, przydaje sie i do ciekawych animacji internetowych i do gier przeglądarkowych wszystko dosyc infantylnym jezykiem :)

      +: SagaS
    •  

      @DaxterPoker: też fajnie wygląda :) dziękuję :)

    •  

      @wytrzzeszcz: Proponujesz Cormena dwunastolatkowi ?

    •  

      @PanJanuszTrzeci: a kto mi zabroni? uargumentowałem to

    •  

      @wytrzzeszcz: zapomniales zaproponowac ksiazki do matematyki dyskretnej i analizy matematycznej. czlowieku, zejdz na ziemie, tutaj mowa o 12latku. moze robic ciekawsze rzeczy niz sleczec nad ksiazkami dla studentow z ktorych za duzego pozytku nie bedzie mial. a z tekstem o filozofii to zes dojebal pieknie, skad sie takie niezyciowe kuce biora to ja nie wiem...

    •  

      @M4ks:

      i zeby potem pisal pod tagiem #tfnogf? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja nie strasze, tylko mowie, zeby patrzec na cale spektrum

      @SagaS:

      a jaką masz radę dla matki której się syn myśliciel trafił? :)
      W dzisiejszych czasach, IT czy programowanie to bardzo dobry kierunek. Szczególnie jeśli syn ma coś, co inni nazywają "pasją" (dla tych, co to mają, to często po prostu najzupełniej normalne zainteresowanie sukcesywnym zgłębianiem tematu).

      Nie przejmuj się bzdurami, które mówi @M4ks. Kwestie związane z dziewczynami nie zależą od zawodu -- nie w ten sposób. IT ma pewne minusy, szczególnie we wczesnym wieku (nawet do studiów dziewczyn nie ma), ale niewielu (mniejszość!) młodych facetów naprawdę dobrze radzi sobie z kobietami. I jeśli i tak będzie z Twoim synem, srać to. Niech się zajmuje swoimi sprawami, a reszta przyjdzie w ramach zwiększania swojej wartości. Znam ludzi z IT, w tym programistów, którzy przelecieli dziesiątki lasek.

      Wysokie IQ, świetna praca, dobra płaca, ciekawość świata i mnóstwo zainteresowań (choćby się zaczynały od 25 roku życia, jak już będzie czas nie tylko na kodowanie) robią swoje.

      Pytałaś o radę. Jeśli tu chcesz coś pomóc, to po prostu staraj się nie wychowywać syna na pizdę. Szkoda, że nie ma tatusia, przykra sprawa, ale takie jest życie. Bywa.

      Mężczyzna musi mieć ostatecznie swoje zdanie. Wyznaczać swoje cele i je realizować. Zdanie innych bierze się pod uwagę, ale decyzje robi się samodzielnie. W zasadzie to to, plus potwierdzenie swojej wartości (z którą chłopiec się nie rodzi -- musi ją zdobyć i udowodnić) daje pewność siebie. Mocną psychikę. A to już naprawdę daje i dobre kontakty z kobietami.

      Fajnie by było, jakby syn nie zrobił się grubaskiem, bo potem będzie musiał to zrzucać. Lepiej mu to oszczędzić. Sport też pomaga, ale trudno do tego zmusić. Mnie próbowano "zmuszać" do różnych sportów i wychodziło to zwykle tak-sobie (z pojedynczymi wyjątkami), aż w końcu sam zacząłem regularnie łazić na siłkę, biegać maratony i robić parę innych rzeczy. Samodzielne decyzje. Wiadomo, że dzieci nie mogą w pełni o sobie decydować, ale trzeba je przygotować, by to robiły.

      Polecana książka Grębosza jest bardzo dobra, ale użyty tam język -- C++ -- jest bardzo trudny. Natomiast Grębosz tłumaczy go w superprzystępny sposób. 12 lat to jednak trochę mało jak na coś takiego... ale kto wie.

      Zawsze możesz się też rozejrzeć za jakimiś dodatkowymi lekcjami programowania, jakby syn chciał. Ja miałem je od małego, Grębosza zresztą też później czytałem, a teraz jestem w top paru % programistów (również zarobkowo).

      To, co mówił @wytrzzeszcz, ma trochę sensu: idee, nie języki. Nie mamy pojęcia jaki język będzie na topie gdy Twój syn wejdzie na rynek pracy np. za 10 lat.

      "Czysty kod" to rewelacyjna książka, ale faktycznie na pewno nie dla początkujących. Wszystko co wiąże się z tzw. "inżynierią oprogramowania" jest potencjalnie bardzo przydatne. Bo to są uniwersalne praktyki tworzenia kodu wysokiej jakości. W dużej części nie zależą od języka programowania. Tymczasem słabsi albo nawet przeciętni programiści wciąż nie znają dobrze reguł, które wymyślono 10, 20, 30 lat temu. I które jak najbardziej pozostają adekwatne.

      Mógłbym polecić wiele "poważniejszych książek", bo przeczytałem ich w sumie prawie 100, ale niestety nie mam za dużej wiedzy o książkach dla dzieciaków. Nie mój target od dawna.

      Ciekawą pozycją może być słynna "Lekcja programowania":
      http://helion.pl/ksiazki/lekcja-programowania-najlepsze-praktyki-brian-w-kernighan-rob-pike,prapro.htm#spis-tresci

      Od razu mówię, że tej akurat nie czytałem. Ale autor, Brian Kernighan, jest supersławnym, superdobrym, starym wyjadaczem.

      pytałam, ale zabij, nic z tego nie rozumiem co on mi odpowiada :)
      Prosty algorytm: zapytaj, zapisz, wstaw tu.

      +: SagaS, v.....p +3 innych
    •  

      @marnyTrud: akurat analizy bardzo mało się stosuje... za to matematykę dyskretną i owszem
      Określiłem wszystkie wady i zalety tych książek... o Języku nie ma sensu książka, o wiele lepszy będzie tu internet.
      @Sh1eldeR: ciepło mi się na sercu zrobiło dzięki

    •  

      @wytrzzeszcz: tak z ciekawosci - ile lat pracujesz w zawodzie i jaka branza?

    •  

      Nie przejmuj się bzdurami, które mówi @M4ks

      @Sh1eldeR: tak jest, nalezy tylko wychwalac programowanie jako rozwiazanie wszystkich problemow swiata!

      @SagaS: o tym pisze - zakochane w sobie srodowisko. A w rzeczywistosci to robota jak kazda inna, a powiedzialbym ze wrecz sporo gorsza od innych. Ale za to reklame ma chyba najlepsza - i tylko dlatego warto spojrzec na obie strony medalu

    •  

      @Sh1eldeR: Jestem bardzo wdzięczna za pomoc wszystkich którzy poświęcili chwilę czasu i uwagi żeby mi odpowiedzieć, ale ma wrażenie że Ty mnie zrozumiałeś :) Co do sportu - próbowałam wszystkiego - jak na razie jedyny sukces to harcerstwo i wspinaczka, ew. pływanie, reszta, szkoda gadać. Nie lubi się pocić bez sensu. Pozycje zanotowałam, dostanie wszystkie, ratami rzecz jasna. Staram się go zrozumieć, ale mam wrażenie że sam nie wie czego jeszcze chce. I tak jestem pełna podziwu że potrafi określić ogólny kierunek w takim wieku. Ma na koncie kilka konkursów, warsztatów w tym kierunku. Podoba mu się ten temat, to najważniejsze. Chcę żeby robił to co lubi, skoro chce programować, będę próbować mu to ułatwić. Prowincja nie jest do tego najlepsza, ale może się uda :) Jeszcze raz, dziękuję wszystkim za pomoc :)

    •  

      @wytrzzeszcz: po paru latach w pracy zobaczysz na ile sa przydatne cormeny czy inne tanenbaumy:)

    •  

      @marnyTrud: spokojnie wiem że pewno większość tych algorytmów jest już gotowa, nie będę schodzić tak nisko by robić to co Tanenbaum, a czas nie będzie mi pozwalał na kręcenie śruby by zapierdalało... ale sama świadomość że, np Relacja (bazodanowa) to podzbiór ** iloczynu kartezjanskiego** skonczonej liczby dziedzin prostych... mówi mi że jeśli nie muszę to może lepiej jej nie stosować, w końcu złożoność to ma O(n^2) czyli nie tak małą i być może mogę zrobić to liniowo. świadomość takiej pierdoły chwila liczenia na kartce a może zaoszczędzi się nie mało na serwrerach...

    •  
      v.....p via Android

      +1

      @SagaS Seria Head First jest bardzo przystępna - dużo grafik ułatwiających zrozumienie i zapamiętanie przedstawianych zagadnień. Ale warto żeby najpierw rzucił okiem czy taka forma mu odpowiada, bo zdania są podzielone.

      +: SagaS
    •  

      @marnyTrud: a i Mój ojciec co Inżyniera dorobił na 45 urodziny mówił że jak poznał te rozwiązania (akruat sieciowe) tak bardziej "filozoficznie" a nie praktycznie to nagle świat sieci stracił tajemnice... rozumiesz załapał ideee
      a tak poza tym usun konto bo dałem się z troollować
      _

    •  

      @SagaS:

      Co do sportu - próbowałam wszystkiego - jak na razie jedyny sukces to harcerstwo i wspinaczka, ew. pływanie, reszta, szkoda gadać. Nie lubi się pocić bez sensu.
      Nie mam przepisu na łatwe zainteresowanie sportem. Jak będę miał syna to jakoś spróbuję od małego, ale... nie zawsze to działa. Mogę Ci tylko powiedzieć, że też się opierałem, a teraz (od lat) robię 5-10 różnych treningów tygodniowo (zwykle blisko 7). Regularny sport to coś, co trzeba samemu zrozumieć, polubić. Robić to dla siebie. Ogólnie to pomaga potem w życiu: sport daje nie tylko dobrą sylwetkę, ale też endorfiny, siłę psychiczną etc.

      Staram się go zrozumieć, ale mam wrażenie że sam nie wie czego jeszcze chce.
      I to jest normalne w tym wieku. IMHO, jeśli on już teraz programuje i pozostanie przy tym wyborze, to to dużo! Wielu młodych ludzi do 18 roku życia nie uczy się praktycznie niczego użytecznego na jakimkolwiek ponadprzeciętnym poziomie. Ale sama to napisałaś.

      Sądzę, że ważne, żeby go wychowywać od młodego w kierunku bycia samodzielną, silną osobą, odróżniającą dobre rzeczy od złych. Coś na zasadzie: jeszcze dorasta i jest pod opieką rodziców i ostatecznie musi się ich słuchać -- i jeśli nie teraz, to kiedyś na pewno to zrozumie. Ale jeśli podejmuje jakąś decyzję (i nie trzeba mu jej z głowy wybijać, bo nie jest głupia), jeśli czymś jest zainteresowany, jeśli coś go sukcesywnie fascynuje... to bardzo dobrze i tutaj należy się zdecydowana pochwała takiej postawy.

      Oczywiście, oprócz bycia nerdem liczą się też np. relacje międzyludzkie, a koledzy ze szkoły średniej, czy nawet z gimbazy, mogą być cennymi przyjaciółmi na całe życie.

      Jest tyle rzeczy, ile można -- i trzeba -- przekazać dziecku! Trudna, ale fascynująca praca. Zrobić to dobrze jest niezmiernie trudno, ale satysfakcja musi też być olbrzymia. Wychowując sama chłopaka musisz po prostu pamiętać, że to chłopak i że męskie cechy nie są złe -- są potrzebne. Kształtowanie tego wymaga oczywiście czasu i również pracy samego syna nad sobą.

      Prowincja nie jest do tego najlepsza, ale może się uda :)
      W dobie internetu to naprawdę za dużo nie przeszkadza.

      Aaa, kolejna rzecz, z którą chyba już jest dobrze, ale tak na wszelki wypadek: angielski. To bardzo przydatna umiejętność, nie tylko zresztą w IT. W programowaniu, czytanie to absolutny mus. Ale wszystko powyżej też pomaga.

      +: SagaS, v.....p
    •  

      @Sh1eldeR: Jedynie co do języka jestem spokojna, będąc na zwolnieniu lekarskim napisał test 6 klas na 98 %, od września planuję certyfikaty, nie mam skali porównawczej, ale na bieżąco tłumaczy seriale babci :) Poza tym, staram się żeby znał podstawy niemieckiego, rosyjskiego, francuskiego i łaciny. Generalnie, powinny być jakieś testy do bycia rodzicem w XXI wieku :) Różnica powyżej 20 lat to istny kosmos światopoglądowy.

    •  

      @wytrzzeszcz: brakuje Ci troche kontaktu z rzeczywistoscia. nie wiem czy juz miales jakies praktyki. ale w sumie jako student informatyki powinenes zlapac prace na drugim, gora trzecim roku. na pol etatu, 1/5, obojetnie. to nie jest zaden trolling, tylko dobra rada z mojej strony.

    •  

      @SagaS: wow, 5 jezykow obcych w wieku 12 lat. to nie jest troche... za duzo?

    •  

      @marnyTrud: nic na siłę :) generalnie wiele języków ma genealogię w łacinie. Dla przykładu - Jasiek nauczył się czytać z lenistwa, w wieku 3-4 lat - zainstalowałam mu grę, Krzyżowca - mógł albo przepisać komendy i polecenia które pojawiały się w grze, przynieść mi, żebym przeczytała, albo nauczyć się czytać żeby nie latać :) Wybrał to drugie. Tak samo z językami - kiedyś obudził się w nocy, z płaczem, że nie wie jak jest chrząszcz po angielsku - dostał latarkę i słownik. Do dziś leżą pod jego łóżkiem. Nigdy go nie zmuszałam do nauki, po prostu chyba to lubi.

      +: Zashi
    •  

      @marnyTrud:

      @wytrzzeszcz: po paru latach w pracy zobaczysz na ile sa przydatne cormeny czy inne tanenbaumy:) (...) brakuje Ci troche kontaktu z rzeczywistoscia

      Prawdopodobnie, ale niekoniecznie. Algorytmy większości się za bardzo nie przydają, niektórym... tak, i to bardzo. I to na bardzo fajnych stanowiskach. W Google czy SpaceX tego wymagają ;-) I nie tylko tam. Wiele najlepszych, ale realnie osiągalnych firm, przyjmuje topowych studentów czy uczniów, którym świetnie szło na zawodach algorytmicznych. Nawet jeśli potem te algorytmy się nie przydadzą.

      Natomiast @wytrzzeszcz podał też książki, które już jak najbardziej się przydają nawet klasycznemu, szczęśliwemu korpo-szczurkowi, piszącymi aplikacje enterprise. I w sumie każdemu innemu programiście. Inżynieria oprogramowania!

      @SagaS:
      To git. Faktycznie, jak wspomniał @marnyTrud, te kilka języków to trochę dużo, ale... jeśli dzieciak jakoś to chłonie, to czemu nie? To rozwija. I może być ciekawe. Nie cisnąłbym jednak o języki inne niż angielski. Prawdę mówiąc, wolałbym mieć w bicu 3 cm więcej niż znać podstawy francuskiego czy łaciny (mimo że dla przyjemności czytałem trochę nawet o klingońskim i valyriańskim). Także z jednej strony niemal każda wiedza jest fajne i przydatna, a z drugiej... trzeba priorytetyzować.

      Jak to lubi, to bardzo dobrze. W tym wieku zdarzają się i to nierzadko dzieciaki, co to niczego przydatnego nie chcą się uczyć. I wielu z nich potem wyrasta na głupków.

    •  

      @Sh1eldeR: tak sie sklada, ze mam za soba prace w firmie z polki google i spaceX. od algorytmow to maja tam researcherow a nie koderow :) jako koder to ew w algo trading bedziesz tego potrzebowal, ale tam nie wezme Cie dlatego, ze przeczytales cormena... zgadzam sie, ze fajnie miec swiadomosc ze istnieja pewne algorytmy i czym sie roznia, ale badzmy powazni to nie jest cos co potrzebuje 12latek.
      jesli chodzi o oderwanie od rzeczywistosci to chodzi mi o to, ze np dla biznesu bardziej sie liczy ile kosztuje utrzymanie kodu a nie jego optymalnosc. wyjatki to algo trading albo HFT ale w porownaniu do wielkosci rynku to jest wlasciwie blad statystyczny

    •  

      @SagaS: ok, to spoko. po prostu skojarzylo mi sie jakos skojarzylo z pewnymi ludzmi, ktorzy najchetniej od przedszkola by wysylali dzieci na conajmniej 2 obce jezyki. z tego co piszesz, podchodzisz do tego bardzo rozsadnie wiec fajnie, ze syn ma takie parcie na wiedze. wyjdzie mu to tylko na dobre:) tak jak napisalo to juz wczesniej kilka osob, jesli chodzi o IT to angielski jest mega wazny. ale Ty przeciez zdajesz sobie z tego juz sprawe. sprawdz czy okoliczne uniwersytety nie oferuja zajec dla dzieciakow, czasami jest cos organizowane.

    •  

      @marnyTrud:

      np dla biznesu bardziej sie liczy ile kosztuje utrzymanie kodu a nie jego optymalnosc
      I to jest właśnie ta druga rzecz, o której wspomniał @wytrzzeszcz: inżynieria oprogramowania. Jakbym miał wybierać, preferowałbym ją, a nie algorytmy (i szczerze mówiąc, to tak właśnie wybrałem). Ale algorytmy też mogą się przydać w karierze, jeśli kogoś wciągną.

      mam za soba prace w firmie z polki google i spaceX.
      Brak wystarczających danych bym mógł to rozsądnie wziąć pod uwagę lub skomentować.

      od algorytmow to maja tam researcherow a nie koderow :)
      Nie wiem na ile to się wiąże (ściśle mówiąc) z tym, co ja napisałem. W Google na pewno wymagają znajomości algorytmów podczas rekrutacji na normalnych pracowników, nie żadnych mitycznych "researcherów" (chyba że każdego, kto pisze tam kod, nazwiesz researcherem).

      AFAIK, w SpaceX też wymagają algorytmów, jeśli masz pisać rzeczy typu flight software. Jasne, nie wymagają tego od koderów ichniej aplikacji enterprise, ale... kto u licha chciałby tam pisać w KnockoutJS?

      google i spaceX. od algorytmow to maja tam researcherow a nie koderow :) jako koder to ew w algo trading bedziesz tego potrzebowal, ale tam nie wezme Cie dlatego, ze przeczytales cormena...
      Ha ha, może właśnie dzięki temu Cię przyjmą -- jeśli zrobiłeś to w wieku 12 lat ;-)

    •  

      @Sh1eldeR:

      Jakbym miał wybierać, preferowałbym ją, a nie algorytmy (i szczerze mówiąc, to tak właśnie wybrałem). Ale algorytmy też mogą się przydać w karierze, jeśli kogoś wciągną.
      dalej rozmawiamy o pozycjach dla 12 latka?:)

      Brak wystarczających danych bym mógł to rozsądnie wziąć pod uwagę lub skomentować.
      nie ma co komentowac. podales te firmy jak przyklad czegos niemalze nieosiagalnego. szczegolnie w stosunku do google panuje na wykopie fetysz - ama itp. zupelnie niepotrzebnie, to firmy jak kazde inne.

      W Google na pewno wymagają znajomości algorytmów podczas rekrutacji na normalnych pracowników,
      obecnie trend jest taki, ze prawie kazda firma bedzie Cie pytac o algorytmy. zla wiadomosc jest taka, ze czesto to sie ma nijak do tego jak bedzie wygladac Twoja codzienna praca. przechodzilem przez rozmowy gdzie pytali o drzewa czerwono-czarne tylko po to, zeby potem zajmowac sie zupelnie czyms innym.

      nie żadnych mitycznych "researcherów" (chyba że każdego, kto pisze tam kod, nazwiesz researcherem).
      uzylem tego okreslenia bo tak nazywali byli potoczenie ludzi od algorytmow w firmie w ktorej pracowalem. chodzi o to ze, ze masz koderow oraz 'naukowcow' (czyli conajmniej phd i udokumentowana praca naukowa). jak sie domyslasz to wlasnie Ci ostatni sa od tego zeby tworzyc algorytmy.

      Ha ha, może właśnie dzięki temu Cię przyjmą -- jeśli zrobiłeś to w wieku 12 lat ;-)
      to sie raczej rozbija o to czy masz dyplom z wyroznienie z oxford/cambridge z wyroznieniem albo wygrasz miedzynarodowe olimpiady algorytmiczne. wtedy tak, inaczej ciezko. zreszta zalezy co kto lubi, osobiscie nie chcialbym w algo tradingu pracowac.

    •  

      @marnyTrud:

      dalej rozmawiamy o pozycjach dla 12 latka?:)
      Nie tylko. Już w 1. poście zresztą napisałem, ze zarówno "Czysty kod", jak i nietrywialna algorytmika to nie coś na 12-latka. Ale wcale tak długo czekać z tym nie trzeba.

      > podales te firmy jak przyklad czegos niemalze nieosiagalnego. szczegolnie w stosunku do google panuje na wykopie fetysz - ama itp. zupelnie niepotrzebnie, to firmy jak kazde inne.

      Wolałbym inaczej to ubrać słowa. To są topowe firmy, do których trudno się dostać i do których większość się nie dostanie. Ale można się dostać -- trzeba tylko spełniać specyficzne wymagania.

      Ja osobiście chyba nie mam wielkich złudzeń odnośnie tych firm. Ani mitycznego podjarania. Sam pracuję w świetnej firmie, która płaci lepiej niż w/w (no chyba że się jest gwiazdą nawet w obrębie tych firm) i w zespole, do którego np. zdarzyło nam się nie przyjąć researchera z firmy podobnej klasy, który miał na koncie ileś patentów. Nie był zły, ale nie był też tak dobry jak myślał, że jest -- w tym, czego myśmy potrzebowali.

      Niemniej jednak, to i tak dobre, topowe firmy, robiące topowe rzeczy na świecie. I jeden z całkiem fajnych celów. Trudno osiągalnych.

      obecnie trend jest taki, ze prawie kazda firma bedzie Cie pytac o algorytmy. zla wiadomosc jest taka, ze czesto to sie ma nijak do tego jak bedzie wygladac Twoja codzienna praca. przechodzilem przez rozmowy gdzie pytali o drzewa czerwono-czarne tylko po to, zeby potem zajmowac sie zupelnie czyms innym.
      W branży enterprise nie powiedziałbym że "prawie każda". Przynajmniej nie w moim światku. No i, mój Boże, jak to dobrze że tak nie robią! Google zresztą zyskuje regularnie srogi opierdol za dziwne, nieprzyjemne i głupie pytania na interview, które nie, wcale nie są superhiperkreatywnofajne.

      to sie raczej rozbija o to czy masz dyplom z wyroznienie z oxford/cambridge
      To jest i trudne i bardzo drogie, jak na polską kieszeń...

      z wyroznieniem albo wygrasz miedzynarodowe olimpiady algorytmiczne.
      ...a to już jest znacznie bliżej zasięgu. Nasi potrafią nieźle sobie w tym radzić.

    •  

      @SagaS: Zacząć należy od tego, aby sobie wybrał jakiś język programowania Można podrzucić mu książce Niklausa Wirtha Wstęp do programowania systematycznego (nie musi całej przeczytać, na początku sa wyjaśnione pewne podstawy, oraz uczą schematów blokowych - co teraz większość autorów książek dla początkujących pomija, a potem ludzie znają składnie języka, a nie potrafią napisać programu). Jeśli wybierze język C++ na początek (choć nie każdemu bym polecał - bo to zależy od osoby, dla jednego dobry na poczatek, ale dla większości niekoniecznie), to na pewno nie Symfonia C++ - to była dobra książka, ale w latach 90 , później było nowsze wydanie, ale uwzględnia i tak starą - nie do końca aktualną składnię języka, jeśli już C++, to polecam tą książkę Stroustrupa.

      +: SagaS
    •  
      p............e

      0

      Gimnazjum wybrane - kierunek informatyczny.

      @SagaS: tak z ciekawości, co w takim gimnazjum jest informatycznego? Ja nie miałem profili w gimnazjum, więc nie wiem na czym to polega.

    •  

      @panuszjeniadze: istny szał ciał :) 2 godziny tygodniowo dodatkowej informatyki. Na profilu językowym np. - 1 godzina historii i matematyki po angielsku. To akurat gimnazjum ma też program dodatkowy właśnie z programowania (dyrektor i vice to informatycy z zacięciem).

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: SagaS
    •  

      @Zbychu_Wodecki: mozna powiedziec ze mialem podobnie, wiec potwierdzam.

    •  
      r.....h

      +1

      kurwa, gimnazjum z profilami, z przedmiotami prowadzonymi w innym języku. Jak sobie przypomnę, jakie moje gimnazjum było patologiczne to aż mi się smutno robi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @SagaS:
      http://www.amazon.com/Programming-Principles-Practice-Using-2nd/dp/0321992784/ref=sr_1_3?s=books&ie=UTF8&qid=1465215377&sr=1-3
      i żeby się nie zandudził może pobawić się z pythonem:
      http://www.amazon.com/s/ref=sr_st_date-desc-rank?rh=n%3A283155%2Cp_27%3AAl+Sweigart&qid=1465215597&sort=date-desc-rank
      z algorytmów, to młodemu poleciłbym coś z kodem, czyli sedgewicka; Cormenowska biblia ma podejście czysto matematyczne i analityczne.

      +: SagaS
    •  

      Prosty algorytm: zapytaj, zapisz, wstaw tu.

      @Sh1eldeR: zapytałam :) 2 lata temu przez 8 msc. sam zaczął uczyć się języka Ruby, ale jak twierdzi dziś może pamięta ze dwie linijki kodu, bo miał za mało możliwości lub umiejętności - w skrócie punkt ruszał się początkowo w 4 kierunkach, teraz w 64. Teraz zajmuje się Scrathem. Pokazałam mu post, wybrał Lekcje programowania, Biblię, i Pytona. Mam nadzieję że mu się w głowie nie zamiesza :) Dziękuję ślicznie wszystkim za pomoc :)))))

    •  

      @SagaS:
      Ruby to całkiem fajny wybór. Nowoczesny, przyjemny język. Obecnie jest jednym z języków na topie, choć rynek na Ruby'ego w Polsce jest dość mały. Za granicą jest lepiej -- krążą takie #heheszki, że w Dolinie Krzemowej programista Ruby'ego może napisać na kartce dowolny ciąg cyfr... i podać to jako oczekiwaną roczną wypłatę i taką kwotę właśnie dostać ;-)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mirki i Mirabelki, chciałbym podzielić się dzisiejszymi wrażeniami z @IKEA_Polska #ikea Marki. Otóż narzeczona płaciła kartą debetową @mBank za zakupy w kasie samoobsługowej. Płatność długo trwała, w koncu została odrzucona i wyskoczył komunikat, by zaczekać na pracownika. Czekamy, w koncu przychodzi Pani i nagle pyta jaką karta płatność była dokonywana i prosi o te kartę, by „coś sprawdzić”. Po tym zabiera kartę, bo komunikat na kasie wskazuje „zatrzymaj kartę”. Pani zaczyna mówić, ze ja nie interesuje co sie stało i oświadcza, ze musi komisyjnie (przy panu ochroniarzu) przeciąć kartę ( ಠ_ಠ) . Zanim zaczelismy protestować i dzwonić na mLinię, to karta była już w dwóch kawałkach. Na infolinii powiedziano nam, ze był błąd terminala i nic sie nie stało i skoro Pani miała takie procedury to niestety i będzie trzeba wyrobić nowa kartę. Zaczęliśmy dyskutować, prosić o dane Pani, wiec wezwała kierownika nie podając nawet swojego imienia. Kierownik powiedział, ze takie są procedury i ze karta musiała zostać przecięta mimo tego, ze bank twierdzi, ze to błąd maszyny. Narzeczona została bez karty na kilka dni i w sumie bez dyskusji musiała albo oddac zakupy albo zapłacić inna forma płatności. Generalnie dramat, łzy, straszenie policją i nerwy oraz uspokojenie nas przez babsztyla słowami „proszę przestać” lub „proszę sie uspokoić” na szczery płacz mojej różowej, która nigdy z taka sytuacja sie nie spotkała i wiedziała, ze na pewno to jakieś nieporozumienie. Jest prawie 4 rano, a my dalej przeżywamy tę sytuację, bo nas zwyczajnie „zdenerwowała”. Id* Pan w ch*j z taką atrakcją przy zakupach. Jutro będziemy kręcić Małysza przez jakieś Prawa Konsumenta, mBank oraz Ikea. Pomożecie? #afera #krecimymalysza #wkurw #prawakonsumenta #dramat PS. Zastanawiamy się co by było, gdybyśmy płacili telefonem z NFC i nie mieli fizycznie karty? Przecięli by nam komisyjnie smartfon? PS2. Musieliśmy „oddac” kartę i nie mamy żadnej pewności, ze dane na niej widoczne nie zostaną przez nikogo użyte do płatności w sieci lub w inny sposób jak nie raz podawał to @niebezpiecznik-pl Co robić? pokaż całość

    odpowiedzi (280)

  • avatar

    Sama słodycz 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    #piesel #smiesznypiesek #zwierzaczki #slodziaki

    odpowiedzi (13)

  • odpowiedzi (25)