Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Przy okazji premiery "Kleru" Wojtka Smarzowskiego przypomniała mi się ciekawa historia.

    Mając 8 lat wracałem z chłopakami ze szkoły u mnie na wsi. Rzucamy się gałami, wpychamy w zaspy, nacieramy dziewczyny, gdy nagle zatrzymuje się przy nas czerwony Fiat Brava. Drzwi się uchylają, a wewnątrz starszy facet w sutannie i koloratce, gestem grubej ręki zaprasza nas do środka. Niewiele myśląc wskakujemy z kolegami zatrzaskując za sobą drzwi.

    I tu wydarzyła się rzecz niesamowita, gdyż... gość porozwoził nas po klatkach schodowych życząc miłego dnia, po czym odjechał w swoją stronę.

    Wadam do domu, rzucam plecak w kąt, rodzice krzątają się po kuchni. Mama pyta, co tak wcześnie ze szkoły. Odpowiadam zatem zgodnie z prawdą, że ksiądz nas podwiózł. Matce aż obieraczka z rąk wypadła, ojciec unosi przerażony wzrok znad lutownicy. Rodzicielka przyklęka, bierze mnie w ramiona i z poważną miną mówi: "Synku, obiecaj mi coś. Nigdy więcej nie wsiadaj do samochodu z tym człowiekiem. To mógł być jakiś przebieraniec, zły człowiek, mógł cię porwać lub wyrządzić wielką krzywdę! Rozumiesz?"

    Cóż, przytaknąłem tylko i pobiegłem grać na Pegazusie, a później...

    pokaż spoiler Kurła pół dzieciństwa zastanawiałem się jak temu facetowi udało się tak zajebiście idealnie przebrać za naszego księdza proboszcza Jana Konopkę (unikając go od tej pory jak ognia) xD


    Insta | Blog

    #wanderlust - tag z moich opowiadanek i podróży.

    #dzieci #bekazdzieci #heheszki #ciekawostki #kler #film #ksiadz
    pokaż całość

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    10 plusów i krzyczę do CB "kierowcy TIRa srają do żwira"
    #heheszki #bekaztransa

    odpowiedzi (27)

  • odpowiedzi (6)