Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Poznałem spoko dziewczynę. Bardzo ładna, 8/10, fajnie się z nią rozmawia. Zdradziła mi czym się zajmuje - jest masażystką erotyczną gdzie na końcu wali gruchę klientowi. Bez seksu. Ma nawet profil na roksie. Z jednej strony liczy się osoba a nie jej praca ale z drugiej... no bez jaj ona pałuje z 6-8 wiplerów dziennie.
    Co wy o tym sądzicie? Chce poznać opinie kogoś z boku, bo może to tylko #logikaniebieskichpaskow się u mnie odzywa :(
    #zwiazki #tinder #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (98)

  • avatar

    Siema Mirasy :)
    Dziś 13 dzień bez alkoholu, ciężko jak cholera, ssanie jest cały czas oporowe na piwko i często mam myśli że jak jednego strzele to się nic nie stanie, ale jednak mam tą świadomość że jak wypiję to raczej na jednym się nie skończy.
    Zacząłem terapie, byłem już na dwóch spotkaniach. Pierwsze spotkanie to w sumie był tylko wywiad ze mną, drugie już jakieś takie gadanie, i dużo rad co robić, żeby unikać pólek z alkoholem, organizować sobie czas na cały dzień w taki sposób żeby nie było za dużo wolnego czasu na myśleniu o alkoholu.
    W sumie to były momenty, że sam nie wierzyłem że wytrzymam, ale jednak, niby dopiero 13 dzień ale jest jakaś taka radość, że aż prawie 2 tygodnie i nadzieja że się uda. Najgorzej jest z przyzwyczajeniami, po pracy było piwko kupowane w osiedlowym sklepie po drodze, a teraz jak mijam ten sklep to chce się tam zajść i wziąć zimną perełkę :( Czy po prostu robię coś koło domu i zawsze było piwko, no a teraz wiadomo, nie ma a się mocno chce :(
    Na początku jakoś głupio było mi się przyznać przed znajomymi dlaczego nie piję (towarzystwo raczej ogarnięte, nie ma przypadków alkoholików takich jak ja), ale w sumie pomyślałem że jak będą się śmiali czy coś to chuj na nich położę :D Byli mocno wyrozumiali i okazali wsparcie, i zrobiło się od razu jakoś mi lepiej. Akurat w sobotę był grill, miałem nie iść bo wiedziałem że tam będzie alkohol i po prostu wolałem tego uniknąć, ale że kolegi urodziny dobrego to lipa nie iść, postanowiłem że dam prezent i zaraz się zmyję żeby nie kusić losu, ale znajomi postanowili zrobić bez alkoholowego grilla żebym i ja mógł z nimi posiedzieć :) no i w sumie pierwsza chyba moja impreza tego typu na trzeźwo od paru lat :D
    fajnie było :D tyle na razie, coś bedzie to się odezwę
    zawołam pulsujących, jak ktoś nie jest zainteresowany następnymi wpisami, to niech po prostu nie plusuje i wrzuci na czarnoliste.

    I dziękuję za wsparcie Mirki i Mirabelki :)

    pokaż spoiler Wiem, chujowo pisze :D


    #alkoholizm
    pokaż całość

    odpowiedzi (103)

  • odpowiedzi (39)