•  
    G...x

    +103

    wczoraj dziewczyna wyciągnęła mnie na #nockupaly w #poznan. podchodziłem do tego dość sceptycznie, ale jednak było warto. nawet nie ze względu na widok lampionów na niebie - na tym i tak nie dało się skupić, bo zaraz mógłbyś mieć na mordzie ogień, lecący nieudolnie z przeciwnej strony (widziałem kilka takich sytuacji + stara baba oblana rogrzaną parafiną + dziecko z ogniem we włosach). Nie. Warto było za ilość i jakość ludzi tam przebywających.
    Już chuj tam z typowymi okrzykami typu "Co oni tam pierdolo na tej scenie? muzykie by puścili", bo to w sumie standard na każdym festynie. Staliśmy przy barierkach ogródka piwnego. Przed nami WIĘCEJ NIŻ TYPOWY Janusz z żoną i jakimś łysym przygłupem, spijają Harnasie. Wąsy mienią od kolorów odbitych w rosie z browara, biała koszulka na ramiączka, tatuaż z kotwicą i żona. W pewnym mo, momencie zastanawiają się nad bezsensem barierek otaczających ogródek piwny, z tym, że nie mają pojęcia chyba, że jest on otwarty dla wszystkich.
    Za barierkami stali sobie jacyś bogu ducha winni wolontariusze z plakietkami, ale Janusze wzięli ich za "VIP-ów" i się zaczęło:

    - Paczcie jak sie stoją, ręce w kieszeni, barierki postawili, VIPY jebane! I sie smieja z ludzi!
    - Odgrodzili się od ludzi, od bydła, jaśnie państwo!

    Tutaj żona Janusza zdecydowanie się rozochociła:

    -To sie nazywa arogancja władzy! PO pierdolone, ludzi majo za nic! Lemingi pierdolone!

    itd itd aż w końcu ich towarzysz, łysy przygłup, z kategorii tych najgorszych przygłupów zacząć skandować:

    - JEBAĆ VIPÓW! JEBAĆ VIPÓW!

    wiem, ze #tldr i #coolstory ale musiałem sobie to zapisać gdzieś, bo było w chuj zabawnie :3

    +: B...s, k..........r +101 innych