•  

    Tak apropo tego filmu z USA to powiem Wam historię zasłyszaną od znajomego strażaka.

    W pewnym dużym mieście w Polsce paliło się poddasze w kamienicy. Strażakom w czasie akcji zabrakło wody więc szybko potrzebowali się podpiąć do hydrantu. Niestety hydrant był zastawiony przez jakiegoś debila w Audi więc dowodzący akcją rozbił w nim szyby i wąż pociągnęli przez środek auta. Nie dość, że auto zostało zalane to Seba z Audi wezwał policję, która dała mu mandat za złe parkowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    To się nazywa "Stan wyższej konieczności" i w naszych służbach ratowniczych bardzo dobrze to funkcjonuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #takbylo #truestory #112 #strazpozarna #polska #ciekawostki

    źródło: youtube.com

    +: Gh0st, s....k +5 innych
    •  

      @geekmaster: ta historia jest jak yeti - wszyscy słyszeli, nikt nie widział. Działanie w stanie wyższej konieczności musi być zgodne z zasadą subsydiarności i proporcjonalności, a ocena takich okoliczności to duża odpowiedzialność po stronie dowódcy. W realnych warunkach działań trudno sobie wyobrazić sytuację uzasadniającą zdemolowanie auta w celu poprowadzenia linii gaśniczej. To skrajności. Odholowanie, przestawienie, zarysowanie - ok, wybijanie szyb w celu dojścia do hydrantu to trochę kosmos. I na szczęście nie słyszy się o takich przypadkach (udokumentowanych).

    •  

      @frrans: dom się pali. czekaj na lawete bo frajer nie umie parkować

    •  

      @geekmaster: mogli złapać auto w kilku chłopa i przenieść, taką akcje widziałem kiedyś.

    •  

      @frrans: wiesz - wartość kamienicy przekracza "ciutek" wartość jakiegoś gównosamochodu.

    •  

      @kamillus: ale takie zdemolowanie auta nie jest jedyną drogą do uratowania kamienicy. Istnieją alternatywne rozwiązania, nie licząc zupełnie skrajnych przypadków (o których przez 11 lat służby nigdy nie słyszałem).