Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Witam serdecznie.
    Kto wczoraj nie pił alkoholu daje plusa.
    Reszta alkusów dupa cicho.

    #wykop #alkohol

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    W starożytnej Grecji Sokrates był szeroko znany ze swojej mądrości. Pewnego razu ten wielki filozof spotkał swojego znajomego, który biegł właśnie do niego by mu coś powiedzieć: 
    - Sokratesie czy ty wiesz, co właśnie usłyszałem o jednym z twoich studentów? 
    - Zaczekaj chwilę - przerwał mu Sokrates - zanim mi to powiesz chciałbym, byś przeszedł pewien test. Nazywa się testem "Potrójnego filtru" 
    - Potrójny filtr? 
    - Dokładnie - kontynuował Sokrates - Zanim powiesz coś o moim studencie, spróbujmy przefiltrować to, co chcesz moi powiedzieć.
    - Pierwszy filtr to prawda. Czy upewniłeś się, że to co słyszałeś o moim studencie jest w 100% prawdziwe? 
    - No nie, właściwie to tylko to słyszałem... 
    - Dobrze, czyli właściwie nie wiesz czy to jest prawda czy fałsz...Przejdźmy do filtru drugiego, filtr dobroci. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest czymś dobrym? 
    - Raczej nie, właściwie to coś przeciwnego 
    - Czyli chcesz mi powiedzieć o nim cos złego, nie wiedząc nawet czy to jest prawda.
    Mężczyzna potrząsnął ramionami z zawstydzeniem a Sokrates kontynuował:
    - Nadal możesz pomyślnie zdać ten test, bo mamy trzeci filtr: użyteczności. Czy to co chcesz mi powiedzieć o moim studencie jest dla mnie użyteczne? 
    - Nie specjalnie. 
    - Zatem - podsumował Sokrates - jeżeli chcesz mi powiedzieć coś, o czym nie wiesz czy jest prawdziwe, ani dobre ani też użyteczne dla mnie... To po co mi to w ogóle mówić? 
    Mężczyzna poczuł porażkę i był zawstydzony.
    To jest powód, dla którego Sokrates był uważany za najwybitniejszego filozofa i darzony takim wielkim szacunkiem.
    To również wyjaśnia, dlaczego nigdy się nie dowiedział, że Platon posuwał jego żonę.

    #suchar #byloaledobre #heheszki #dowcip #dziendobry
    pokaż całość

    odpowiedzi (16)

  • avatar

    Właśnie oglądam Gesslerową. Facet płaci kobietom na kuchni po 3zł za godzinę. Kompletnie nie rozumiem, co te kucharki mają w głowach.
    Praca 6 dni w tygodniu, po 10h, to 30zł dniówki i 180zł tygodniówki (no na miłość boską...).
    Zamiast się zwolnić i znaleźć inną pracę (wszystkie z kobiet miały kilkuletnie doświadczenie, dwie z nich miały ponad 20 lat pracy w zawodzie), pokazują się w telewizji i płaczą, jak to źle u Janusza się pracuje, że one nie mogą wyrobić, że smutek, smuteczek, depresja chwyta. No litości. Czy to obóz pracy? Czy zostaną postrzelone przy próbie ucieczki? Stryczek za wypowiedzenie?

    My, roszczeniowi millennialsi.

    #telewizja #pracbaza #kuchnia #kuchennerewolucje
    pokaż całość

    odpowiedzi (40)