Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Czy pomoglibyście komuś leżącemu w śniegu? Zapewne powiecie, że tak.

    No i chuj.

    Przechodzę dziś przez taki mini park, widzę leżącego chłopaka na oko 20 lat w śniegu, trząsł się jak pojebany. Ślina z ust. Nie wyglądał na patusa, więc nie sądze, żeby to były dopalacze czy inne gówno. Posadziłem go, żeby się nie udławił tą śliną, ciągle do niego mówiłem. Krzyczałem do ludzi, że mają dzwonić na pogotowie. Ja nie znałem ulicy. Każdy miał mnie ku..a w dupie. Patrzyli i przechodzili. W końcu jedną ręką go podtrzymywałem, drugą sprawdzałem adres na google maps ale zanim to sprawdziłem to zatrzymało się jakieś auto niedaleko. Wysiadła jakaś kobieta i woła do mnie czy gdzieś dzwonię, odpowiedziałem, że nie znam ulicy. Po chwili przyszedł do nas jej mąż i zadzwonił. Zapytałem, czy z nim zostaną, bo spieszę się na korki. Powiedział, że jasne, więc podziękowałem i poszedłem.

    Myślę, że gdybym nie był elegancko ubrany w płaszcz itd. To w końcu nikt by się nie zatrzymał bo by uznali, że to 2 ćpuny po prostu.

    Teraz już wiem, że jeśli coś mi się stanie w środku miasta, to pomoże mi jedna na 20 osób.

    Ludzie kurwa, pomagajcie innym. Swoją drogą, czy ktoś może stwierdzić czy to była padaczka, ślinotok mocny, drgawki też bardzo mocne, kompletne nie ogarnianie co się dzieje dookoła, chwilowe powroty przytomności bo patrzył na mnie czasem i widziałem, że był to świadomy wzrok.

    #truestory #zalesie #polska #rybnik #pomoc #medycyna
    pokaż całość

    odpowiedzi (37)

  • odpowiedzi (77)

  • odpowiedzi (116)