Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Już nie wiem, co robić. Większość pewnie pomyśli, że bait, trudno. Mój facet, z którym tworzę kilkuletni udany związek, jest chuchrem. Niby geny, ale ilekroć mu sugeruję, czy to wprost, czy w zawoalowany sposób, żeby wziął się za siebie, zaczął jeść i ćwiczyć, to zaczyna się jego błazenada, żeby tylko ubrać wszystko w żart. A ja, no właśnie. Chodzę na siłownię od trzech miesięcy i niestety obudziła się we mnie tęsknota do umięśnionego, prawdziwie męskiego ciała. Jakoś sobie z tym radziłam, ale od miesiąca do mojej siłowni chodzi facet, z którym trochę znam się z pracbazy i już nie wyrabiam. Na innych sobie po prostu czasem spojrzałam, ale z tym muszę gadać, a i zaczął mi pokazywać różne ćwiczenia ostatnio. I jak mi tak pokazywał jedno wczoraj, to po chwili zeszłam na szatnię pod pretekstem migreny. Miałam tak mokro w majtkach, że pijany mógłby się utopić. Sutki prawie przebiły stanik. I niestety, dwie godziny później po prysznicu, kiedy mój niebieski zaprzątał głowę #pubg, ja się masturbowałam myśląc o moim koledze i jego domniemanej wielkiej pale. Mój problem jest taki, że swojego niebieskiego bardzo kocham, nie wyobrażam sobie życia bez niego i męczą mnie teraz okropne wyrzuty sumienia. Jak osiągnąć swój cel? Jak zmusić go pracy nad sylwetką? #mikrokoksy #zwiazki pokaż całość

    odpowiedzi (124)

  • odpowiedzi (18)

  • avatar

    Na facebooku, z imienia i nazwiska, oskarżono moją osobę o kradzież, oszustwo finansowe i przywłaszcenie pieniędzy, chociaz nic takiego nigdy nie nastąpiło. "Zemstę" przeprowadziła typowa Grażyna, miała to być zabawna "nauczka" za to, że powiedziałem ze nic nie wysyłam za pobraniem i chcę, jak zawsze od 10 lat przy przehandlowaniu czegoś w necie, pieniądze z góry. Zamiast mnie olać, dostała w zamian za to furii że jestem na pewno oszust i złodziej i "ona mi pokaże" i "narobi reklamy". Co ciekawe, rzecz wcale nie dotyczyła świeżaków, stąd nie wiem skąd taka zdecydowana reakcja.

    Nie bolałoby mnie to gdybym nie występował na fb z imienia i nazwiska lub gdybym komuś faktycznie wisiał chociaż grosz, ale napisać ok. 20 - 30 komentarzy pod różnymi, niepowiązanymi ze sobą postami i użytkownikami ze ja (podlinkowanie z imienia i nazwiska) to złodziej, kradnie hajs, wpłacali mu i znikał - no to kurwa, tak mi się w ryja nie pluje. Trzeba podjąć zdecydowaną reakcję. Gdyby to był 1997 to by się to załatwiło w jedną noc, ale (nie)stety czasy już sa mniej radzieckie i trzeba działać formalnie.

    Rozumiem ktoś by mnie nazwał kurwą, albo chujem, to wybacze, ale nie złodziejem.

    Teraz pytanie: mam jej telefon, po telefonie doszedłem do wszystkiego: miejsce zamieszkania, miejsce zameldowania, miasto rodzinne, miasto obecne, NIP, KRS, nazwa firmy, nazwa firmy ojca, adres firmy ojca, telefon ojca... wszystko na tacy mam podane.

    Założenie sprawy prywatnej z art. 212 KK. (pomówienie) to jakieś 200 - 300 złotych. Robić to, ujebać Grażynę i pokazać jej jak się posługuje Internetem i zarobić trochę na prezenty świąteczne dla rodziny?

    #grazynacore #januszebiznesu #prawo #ankieta
    pokaż całość

    odpowiedzi (68)