Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Uwielbiam te poranne idiotyczne wyścigi z czasem.
    Dojeżdżam do pracy, spóźniona (17 minut) ale po stanie aut na parkingu widzę, że pierwsza, a przede wszystkim przed kierownikiem.
    Szybko laptopik, mail, rozłożone, wszystko włączone. Najlepiej jeszcze szybciutko odpisać jakieś "I confirm" z kopią do szefa, godziną wysłania prawie równą godzinie wejścia. Ale nie nie, ja już tu byłam, analizowałam dawno i postanowiłam potwierdzić (później się zainteresuje co właśnie potwierdziłam). Śniadanie rzucone na biurko. Kawy robię pół - że niby już tyle upiłam.
    Jestem tu. Jakby ktoś pytał, jestem tu co najmniej od za 15.
    #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (53)

  • avatar

    Mireczki, stało się, w sobotę powiedzieliśmy Sobie Tak, może nie sakramentalne, ale pełnoprawne ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Dzięki wszystkim, którzy wspierali mnie we wpisach: Jeden i Dwa. "Imprezka" o ile 11 osób można tak nazwać była udana, wszyscy jesteśmy zadowoleni a My jeszcze nie skończyliśmy sprzątać.

    Jeszcze raz dziękuję wam za słowa wsparcia, nie spodziewałem się, że mimo że żadnego z was nigdy nie widziałem to dostałem od was tyle ciepłych życzeń.

    #slub #chwalesie #truestory

    PS

    pokaż spoiler Noc poślubna była krótka, za krótka, za to intensywnie przeżywana już w małżeńskim łożu w fazie REM ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    odpowiedzi (182)

  • odpowiedzi (11)