•  

    Hej!

    Dostaliśmy od @a__s zielone światło na multikonto więc zrobiliśmy z siebie zielonkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś dobra wiadomość, udało nam się nawiązać współpracę z pierwsza księgarnią. Będzie to dyskont książkowy Aros, który zaoferował nam dwa egzemplarze "Nie posiadamy się ze szczęścia" ~Fowler Karen Joy

    Zgodnie z wcześniejszymi planami, jedna z nich trafi w promocyjne rozdajo, gdzie napiszemy kilka słów o księgarni, która je oddała a druga pójdzie na #wykopolka żeby każdy mógł ją przeczytać i też być szczęśliwym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Mamy nadzieję, że za nieco promocji naszych księgarń się nie obrazicie, w końcu oddają za darmo książki, które możecie wygrywać w regularnych rozdajo i wypożyczać w wykopółce. Więc jeśli chcecie dowiedzieć się o naszym dobroczyńcy więcej, możecie też odwiedzić ich na Facebooku ;)

    Rozdajo pojawi się kiedy tylko dopniemy stronę profilową księgarni w serwisie.

    Z kwestii organizacyjnych. Wszystko co związane z wykopółką będzie teraz obsługiwane z tego konta, pw odblokowane, możecie uderzać śmiało. Również boty wysyłające notyfikacje i wołające na mirko użytkowników zostaną niedługo przepięte do tego konta. Jeśli macie zablokowane pw, nie chcecie tego zmieniać, nie chcecie również podawać swoich danych i nie chcecie też żeby aplikacja wołała was na mirko, możecie obserwować ten profil i zaznaczyć sobie otrzymywanie tylko od obserwowanych.

    I to by było dziś na tyle!

    źródło: ksiazka.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #gosciniecgraf czy ktoś jest w stanie powiedzieć na kogo zarejestrowana jest działalność? To chyba publiczne dane?

    Nie znam się na prowadzeniu działalności gospodarczej ale coś mi tu śmierdzi octem.
    Na stronie internetowej widnieje obecnie numer telefonu 535373452, w google jest to numer telefonu 607 424 721.
    Po wyszukaniu drugiego numeru telefonu w Google, dowiadujemy się iż włada nim niejaki Mariusz Ziomek. CTRL+F w poszczególnych znaleziskach mówi mi, że nikt nie porusza w komentarzach tematu tego Pana, a jest on wyraźnie związany z hotelem.
    Otóż wyszukałem go sobie w google wraz z numerem telefonu i oczom moim ukazała się firma http://powiat-boleslawiecki.nf.pl/firma/elektrotech-fhu-ziomek-027CC1A9EF/ck nazwisko i numer telefonu się zgadza.
    Co dziwne jest to firma bez nipu/regonu niewidniejąca w KRS. Ale może rzeczywiście już nie istnieje. Nie wiadomo z kiedy jest wpis na stronie.
    Dalej znalazłem wzmiankę o wymienionym już panu w "Nowinach Jeleniogórskich". https://www.nj24.pl/article/pensjonat-bez-wody
    Dla mnie jest jednoznaczne, że pan Mariusz Ziomek jest właścicielem. Nie chciałbym wysuwać zbyt daleko idących wniosków, ale na wielu stronach z opiniami informacja to "odpowiedź właściciela". Nie zdziwiłbym się gdyby to był ten pan, ale nie o to chodzi.
    Otóż w KRS https://ems.ms.gov.pl/krs/wyszukiwaniepodmiotu?t:lb=t nie widnieje żadna firma o nazwie Graf w Karpaczu ani w Bolesławcu w którym wcześniej zarejestrowaną działalność miał pan Mariusz Ziomek jako FHU ELEKTROTECH. Kiedy wpiszemy w nazwę "ziomek" w całej Polsce jest 12 działalności, żadna niezwiązana z lokalizacją o której mówimy.
    Na stronie internetowej widnieje informacja o możliwości płatności jedynie gotówką.
    Ok, mogą nie mieć terminala, a firma może być zarejestrowana na osobę trzecią, ale może się okaże jeszcze, że prowadzą działalność na lewo, to by dopiero było...
    W każdym razie jeśli ktoś dysponuje to poproszę o NIP, jeśli nie to podpierdolić do skarbówki, a ja idę googlać za "ziomkami" ;)
    pokaż całość

    odpowiedzi (12)

  • avatar

    W nawiązaniu do tego wpisu i rozstania po 12 latach znajomości (w tym 6 lat jako małżeństwo) o to co nastąpiło:

    1) Stres
    Nie ma twardziela, którego stres by nie dopadł w takiej sytuacji. Serce waliło, głos się łamał. Ale po pierwszym zdaniu "Nie kocham Cię już", poszło. Sama rozmowa bardzo racjonalna, chyba najbardziej ze wszystkich rozmów. Bez emocji. Łez nie było.

    2) Powód
    To jest dosyć skomplikowana sytuacja, w której powodów jest kilka: są to problemy z zajściem w ciążę (nie jej), jest to zaniedbywanie partnera (długotrwałe), jest to olewanie tzw. prozy życia (czyli wspólnego mieszkania i funkcjonowania jako para), jest to chęć budowania swojego szczęścia nieszczęściem drugiej osoby. Dosyć skomplikowana sprawa. W pewnym momencie człowiek dochodzi do ściany i uświadamia sobie, że zbyt wiele dawał za mało dostając w zamian. Powiecie, że można nad tym pracować, dać drugą szansę, jest terapia itd. Jednak czy naprawdę człowiek jest w stanie zmienić całe swoje życie nagle w wyniku prostego przekazu: nie kocham Cię już?

    3) Co dalej?
    Cóż to będzie ciekawe, bo poinformowałem bliskich, którzy mnie wspierają, o decyzji. Przyjęli z zaskoczeniem, ale mnie rozumieją. Wyprowadziłem się tego samego wieczora. Wziąłem urlop w pracy na 2 tyg. i wyjechałem ułożyć sobie rzeczy na nowo. Pojawiły się już pierwsze telefony od znajomych: "Coś odjeb**ł? Czy zacząłeś brać narkotyki?". Bez kontekstu bardzo łatwo źle zinterpretować moją decyzję.

    Dzięki za plusy. Wszystkich komentarzy nie pamiętam, ale chciałbym podziękować @konto_sluzbowe za słuszną uwagę, że zerwanie w małżeństwie nie rozwiązuje problemu. Zapomniałem o tym.

    #zwiazki
    pokaż całość

    odpowiedzi (68)

  • odpowiedzi (6)