Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jako, że wczoraj szczęśliwie udało mi się wrócić do Chin z mojej 8-dniowej wycieczki po Korei Północnej postanowiłem zrobić małe rozdajo z drobiazgami, pamiątkami z tego kraju.

    Nie taguje # rozdajo bo mam wrażenie, że tam jest spora patologia i mam od dawna na czarnej liście.

    W skład zestawu wchodzą *:
    - wydanie gazety po koreańsku z relacją ze spotkania Kim Dżong Una z Donaldem Trupem na linii demarkacyjnej w Strefie Zdemilitaryzowananej pomiędzy Koreą Północną a Południową (kiedy D. Trump przeszedł na chwilę na stronę Północną).
    - wydanie gazety Pyongyang Times po angielsku z relacją z tego samego wydarzenia
    - 3 pocztówki
    - przypinka z flagą KRLD
    - 2 x banknot 5000 Won (niestety nie udało mi się ich rozmienić na niższe nominały)
    - paczka papierosów 7.27, które na co dzień pali Kim Dżong Un (hit)
    - 2 zupki "chińskie", czyli instant (nie wiem jak smakują)
    - mała paczka suszonej ryby czy kałamarnicy (czy czegoś takiego)
    - jakieś ciasteczka (nic specjalnego)

    * zastrzegam sobie prawo małych zmian w składzie, ale postaram się wszystko wysłać

    Paczkę będę wysyłał z Chin najtańszą opcją więc może nie dość, a jak dojdzie to może to być np. za 2 miesiące.

    Losowanie przy użyciu mirkolos, jutro wieczorem chińskiego czasu. Zielonki i zbanowani nie biorą udziału. Z losowania wyłączę też ludzi z mojej czarnej listy.

    #korea #koreapolnocna #azja #podroze #podrozujzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji - aktualnie z podróży
    pokaż całość

    odpowiedzi (226)

  • avatar

    Mama dostała ostatnio lekcje życia. Popierała pomysł 500 plus i nie mogła zrozumieć dlaczego jest on zły, więc życie postanowiło jej to wytłumaczyć. Gdy wręczyła 3 miesięczne wypowiedzenie lokatorom ci przestali płacić. Przez 4 miesiące nie chcieli płacić, nie chcieli się wyprowadzić mieszkając na koszt mojej mamy. Oczywiście w państwie które stworzyliśmy od 89 roku nie można wyrzucić kogoś z własnego mieszkania. Pozostaje tylko droga sądowa. Mojej mamie nie przeszkadzało że 2 tys zł z jej pensji zabiera państwo ale przeszkadzało jej że musi sponsorować patoli mieszkanie przez 4 miesiące. pokaż całość

    odpowiedzi (87)

  • avatar

    Ale mi sie historia przypomniała. Ze dwa lata temu ojciec poszedł z psem i znalazł telefon na jakiejś łące. I mowi zebym wpadł zobaczyc czy da sie go włączyc. To był chyba jakis huawei p9. Telefon caly mokry ale polezał trochę i zaczał odpalac w koncu cos jak sie ładowarkę podłączyło, ale styki jakieś zawalone bo trzeba bylo siedziec i kabel dociskac. No i siedze tak chyba z pol godziny trzymam ten kabel i sie doladowalo chyba z 3% wiec bateria juz zjechana mocno. Ale udało sie włączyć ekran blokady z gestem. Oczywiscie hasła nie znalem ale byl skrot do aparatu i paru ostatnich zdjec z galerii. Swoja droga kazdy huawei tak ma ze sobie foty mozna ogladac nie znajac hasla? No i tak przegladam, moze cos mi pomoze w ustaleniu wlasciciela. Niestety kazde zrobienie czegos dłuzej powodowało rozładowanie nawet na kablu i reset. No to siedze znowu z tym kablem az sie doładuje na tyle zeby włączyc. Wchodze w tą galerie a tam filmik nagrany przez właściciela UWAGA:

    pokaż spoiler Facet nagrywa film lasce i żali się ze ją kocha a ona go nie chce i pokazuje jej do czego go doprowadziła ruchając zwinięty wałek z jakiegoś koca


    Myśle se grubo, ale tel zaraz znow sie wyłączył wiec znowu ładowanie. Nie chcialo mi sie juz grzebac wiec probuje gest kilka razy ale nic. Telefon zapytał o pin pomocniczy- wpisalem chyba cztery jedynki i... VOILA! Super hasło bulwo( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Lece po kontaktach bo wiem że reset incoming i szybko zrobiłem fote kontakty MAMA z numerem telefonu. Dzwonie, odbiera jakas kobita i mowie jaka sprawa, ze tel znalazlem. Zawołała syna. Pytam się czy zgubił telefon a on zdziwiony, ze yyyy eeee no zgubił ale z miesiąc temu. Powiedział jaki model i sie zgadzało wiec pytam czy chce odzyskać. Mowi ze tak, ale pyta jak udało mi sie odblokowac. Ja hehe mam swoje sposoby, okazało sie ze mieszka dowc niedaleko to ugadaliamy sie za pol godziny pod marketem bo wole jakies publiczne miejsce jakby jakiś psychopata.

    Poszedłem pod ten market i przychodzi taki typowy mireczek spod tagu #przegryw koło 30 lat. I najlepsze chłop cały czerwony na twarzy i taka niepewnosc w glosie pomieszana ze strachem i pyta:

    A przeglądał Pan tam coś w srodku?

    Ja pokerowa mina, chociaż w język się juz gryzłem, żeby nie parsknąć śmiechem i mówie mu że nie bo sie od razu wyłącza bo bateria zajechana i tylko numer do matki udalo mi sie spisać( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Chłopak wział telefon i dał mi stowke za znalezienie, oczywiscie dałem ojcu bo on fona znalazł.

    Mireczku jeśli tutaj siedzisz gdzieś to Cie pozdrawiam. Tego już nie odzobacze( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #heheszki #stulejacontent #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (29)