•  

    Hej, mam takie małe pytanie odnośnie prawa pracy w #uk.

    Jestem ruchany w dupala w następujący sposób.

    Pracuję pon-czw po 8,5h, a piątki mam krótkie 5,5h. Dlatego zawsze było to liczone, zgodnie z rozsądkiem, jako pół dnia (czy tam część). Jadnak angielscy janusze biznesu (johnowie biznesu?) doszli do wniosku, że 20 dni życia w ciągu roku to dla niewolnika za dużo i od tego roku liczą to za cały dzień. Nie byłoby to może aż tak absurdalne, gdyby nie to, że płacą za urlop w ten dzień też tylko za 5,5h. Czyli hipotetycznie gdybym brał wolne tylko w piątki, to dostanę 2 razy mniej hajsu niż gdybym brał dajmy na to w poniedziałki. Gdzie tu sens gdzie logika? I co ważniejsze:

    czy jakimś cudem jest to zgodne z prawem a jeśli nie to co można z tym zrobić?

    Oczywiście poza zwolnieniem się, co już mam wpisane do grafika.

    #gorzkiezale #januszebiznesu

    +: Cronox
    •  

      @Elryk: To znaczy jeśli pracujesz to wypłacają Ci więcej niż pracujesz, a jeśli bierzesz urlop to wypłacają Ci za tyle ile faktycznie byś pracował? Czy źle rozumiem?

    •  

      @kwiatosz: Może mało klarownie to wyjaśniłem - sorry.

      W piątki pracuję którcej, 5,5h i za tyle mi płacą, bo mam stawkę godzinową. Dlatego zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, jeśli biorę tego dnia urlop, to powinni mi liczyć 5,5 h urlopu i płacić za 5,5h, ewentualnie liczyć pełny dzień i płacić pełny dzień. Tymczasem naliczają mi cały dzień urlopu, ale wynagrodzenie urlopowe dostaję za 5,5h. Czyli ruchają mnie mnie na 3h pracy/wypłaty za urlop.

    •  

      @kwiatosz: nie, miał piatek jako pół dnia urlopu a teraz zmienili na caly dzien urlopu mimo że dzien pracy to pięć i pół godziny. Zgadza się @Elryk: ?

      +: Elryk
    •  

      @Elryk: Ok, to jeżeli tak, to "dzień urlopu" przy pracy na godziny liczy się jak Twój typowy dzień pracy, tak powinno być. Dlatego przy umowach zerogodzinowych biorą 6 ostatnich tygodni i liczą typowy dzień pracy, a takich dni masz co najmniej 28 do odebrania. Czemu u Ciebie tak robią - nie wiem.

      +: Elryk, m......i
    •  

      @kwiatosz: Rozumiem, dzięki. Znaczy po prostu ruchają mnie w dupala - tak jak myślałem ;)

    •  

      @Elryk: "Jestem ruchany w dupala w następujący sposób."
      Zamiast iść do HR wolisz kręcić zadymę na Wykopie, wszyscy wokół bardzo źli, bo nie rozumiesz w jaki sposób naliczają Ci urlop... w sumie to typowe dla naszych w UK.
      Tak samo jak: "nie opłaca mi się robić nadgodzin, bo mi więcej podatku zabierają"... szkoda strzępić ryja.

    •  

      @papapapuga:
      Nie kręcę zadymy tylko pytam. Skoro nie znasz odpowiedzi na pytanie to po chuj się odzywasz? I kto tu kręci zadymy? Oczywiście że pytałem w "HR", powiedzieli "bo tak zostało ustalone". I w całej firmie nikt tego nie rozumie, a jestem tam jedynym Polakiem, więc drugi strzał też nietrafiony. Idź być głupim gdzie indziej.

      Zamiast pomóc to się dopierdoli - też typowe dla naszych w UK ;]

    •  

      @Elryk

      pytałem w "HR", powiedzieli "bo tak"

      @Elryk: nieśmiało się zapytam: co się wydarzyło tuż po uzyskaniu DOKŁADNIE TEJ odpowiedzi? Panie typowy?
      Edit: przeczytałem jeszcze raz: "Jestem ruchany w dupala " - i koło się zamyka... po co Ci ten jad? Tylko pytam, widziałem wiele takich przypadków przez ostatnie kilkanaście lat w UK.