•  

    Wczoraj spotkałem się ze znajomym, którego dawno nie widziałem na mini turnieju w poksa na 9 osób. Jako, że brakowało im jednej osoby do kompletu, zabrałem ze sobą moją dziewczynę, która też ma pojęcie, jak powinno się grać w tą grę. (Razem w sumie gramy sit&go online). W sumie było 8 chłopa i jedna dziewczyna - która według stereotypów powinna być łatwym celem. Ja odpadłem na 4 a ona wciąż była w grze. Wypiła najwięcej z nas wszystkich ( 3 piwka) i zaczeło jej się już nieco nudzić ( nie lubi grać długich turniejów) , tak więc grała dość agresywnie, w przeciwieństwie do pozostałych graczy, którym zależało na zwycięstwie ( nikt nie chciał odpaść na 3) no i na nagrodzie :) Kiedy miała nutsy, to pokazywała karty, co ułatwiało jej później blefy, gdyż każdy myślał, że gra tylko z dobrymi kartami. Najbardziej podobało mi się, jak sprawdziła na riverze z A8o, mając tylko A high, gdzie na stole leżały między innymi KK. Przeciwnik blefował z jakąś niską kartą no i się nie udało. Tak wyczytała gościa.
    Koniec końców wygrała te turniej, będąc w heads upie z dobrym graczem, który parę razy już grywał w jakichś turniejach w Ołomuńcu ( był podobno w top 100 na pokerfever).

    Tak więc panowie, nie lekceważcie kobiet w tej grze, bo się jeszcze okaże, że spuszczą wam srogi wpierdol :)

    #poker #truestory

    •  

      zaczeło jej się już nieco nudzić ( nie lubi grać długich turniejów) , tak więc grała dość agresywnie

      @le_banana: prosta droga do porażki
      a jedyne co miała to farta

    •  

      @TwojStaryToKorniszon: To, że jej się nudziło, to nie znaczy, że grała niepoprawnie. Przez swoją grę to właśnie przeciwnicy popełniali błędy.

    •  

      Tak po za tym to odpowiednio agresywną grą wygrywa sie turnieje :)

    •  

      @le_banana: jak Was ogrywa kobieta (z całym szacunkiem), która ma tylko pojęcie, wypiła 3 piwa i nie lubi grać długo, to albo miała mega szczęście lub Wy jesteście tacy słabi( ͡° ͜ʖ ͡°) #nooffence

    •  

      @w1Lku: Fakt, czasami miała szczęście, ale czy w pokerze ono też nie jest potrzebne? :) Co nie znaczy, że każde rozdanie wygrywała. W 3 handed była short stackiem a mimo wszystko przez agresję wygrała.
      Jedynie co można jej zarzucić, to że napisałem, że się nudziła - ale taka jej natura, jest dość niecierpliwą osobą.

      A słaba aż taka wcale nie jest. Jest po matmie i ekonomii, umie liczyć pot oddsy, equity, dużo rozmawiamy ze sobą o rozdaniach i je analizujemy. Czasami jak jestem w pracy a ona w domu , potrafi przez cały dzień grać online. Wie też jaki ja mam styl i pomimo tego, że gram o wiele więcej od niej i od czasu do czasu coś tam uda mi się wygrać ( jej też), to jest dla mnie trudnym przeciwnikiem.

      Pisząc ten post bardziej chciałem zwrócić uwagę na coś innego. Pojawia się osoba nowa znikąd, jest do tego dziewczyną, tak więc automatycznie u facetów pojawia się myślenie, że łatwo będzie ją ograć. A tu zonk. Zresztą sam znajomy powiedział, że jak już grają z dziewczynami, to zazwyczaj siedzą cichutko i grają słabo. Stąd też ta konsternacja przeciwników, że jednak kobieta może grać inaczej i całkiem dobrze.

      No i poza tym ta cała sytuacja wydała mi się komiczna. Śmiała się, że wypiła te 3 piwa ( chyba jako jedyna nie prowadziła auta) i wzięła nas wszystkich na Sebastiana Malca :)

    •  

      @le_banana uwielbiam siadac do stolu z ziomeczkami, ktorym sie wydaje ze bede latwym celem :)

    •  

      @le_banana: jak graliśmy jeszcze ze znajomymi to była taka koleżanka która limpowała każdą rękę :D i limpneła Asy wwalielm sie z TT (izolacja preflop call) :D flop AT3 rainbow :D i 4 buy iny w dupe :D bo razem z nią byłem na dużych deepach wygrywała każdą rekę tak jej żarło :D :D i udawała wielką pokerzystke :D po gierce xd

    •  

      @cross7676: Z takimi sie najgorzej gra, totalnie nieprzewidywalne.

    •  

      @asterrr: jak limp/callowała 100% range'u to nigdy nie spodziewałem się Asów :D