•  

    Elementarz Pierwszej pomocy #6

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka F ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    F - Fajnie mieć APTECZKĘ!

    tl:dr

    pokaż spoiler Warto mieć przy sobie apteczkę! Lepsza jakakolwiek niż żadna!


    ( ͡° ͜ʖ ͡°)Wreszcie mamy wiosnę, częściej spędzamy czas na świeżym powietrzu, sezon piknikowo-grillowy tuż tuż (o ile nie już rozpoczęty u niektórych), a i motocykliści tłumnie wyruszają na drogi. Warto właśnie teraz pomyśleć o tym, żeby zaopatrzyć się w choćby najbardziej kompaktową APTECZKĘ.

    Użytkownicy #samochody najpewniej już taką mają - warto więc ją z samochodu wykopać sprawdzić co w niej mamy (o najważniejszych elementach pisaliśmy w poprzednich odcinkach Elementarza Pierwszej Pomocy). No i oczywiście umieścić "pod ręką" a nie w kącie bagażnika pod innymi "przydasiami".

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Apteczka to taki mały cichy bohater - czuwa w milczeniu i ukryciu, a kiedy jest potrzebny przybywa z pomocą.

    Na rynku dostępnych jest mnóstwo rodzajów. Małe i większe, plastikowe pudełka i miękkie saszetki, z podstawowym minimalnym wyposażeniem i te trochę bogatsze. Czarne, pomarańczowe, granatowe, czerwone. W cenach od 10 złotych w górę. I przy odrobinie chęci każdy znajdzie coś dla siebie.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)W samochodzie oprócz tego, żeby w ogóle była, to ważne jest również, gdzie apteczka jest. Wrzucona w czeluść bagażnika, lub przewalana z kąta w kąt, nawet nie odfoliowana,wcale nie jest rzadkim widokiem. Może w schowku znajdzie się trochę miejsca? A może w kieszeni za fotelem pasażera? Ilu kierowców tyle "stylów organizacji" przestrzeni w aucie - trzeba dobrać umiejscowienie apteczki do własnych preferencji i pamiętając, aby była łatwo dostępna i "w zasięgu ręki". W końcu kiedy będzie potrzebna, nie chcemy tracić czasu.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na grillu, pikniku, spacerze, #rower , #motocykle , do dziecięcego wózka czy plecaka - świetnie sprawdzą się małe kompaktowe apteczki w miękkich saszetkach. zajmują niewiele miejsca, a zmieszczą to co niezbędne. I zawsze można je uzupełnić.

    Jeśli chcielibyśmy mieć "mikropateczkę" zawsze przy sobie to można na nią zaadaptować małą kosmetyczkę czy dziecięcy piórnik. To również świetny sposób aby nasze pociechy miały przy sobie kilka plasterków etc. No i kiedy mama wyciąga "ratunkowy zestaw" w saszetce z ulubionym Hello Kitty czy innym Pusheenem to jest szansa, ze zapomni o tym, że właśnie miało płakać. A i w #rozowepaski torebce taki mini niezbędnik się zmieści.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Skoro już jakąś apteczkę mamy, to zajrzyjmy do środka. Zobaczmy co jest w środku. Może coś się przeterminowało? Nawilżane pojedynczo pakowane chusteczki do dezynfekcji po kilku latach jeżdżenia w aucie niekoniecznie są jeszcze mokre, rękawiczki też nie są wieczne. Warto sprawdzić co mamy pod ręką i to, co trzeba wymienić na świeże. Większość apteczek również warto uzupełnić, w zależności od własnych potrzeb.

    To do dorzucamy?

    Na pewno warto dorzucić kilka par rękawiczek luzem (często w apteczce jest tylko 1-2 pary). Również kilka kompresów na rany nie zaszkodzi. No i płyn do dezynfekcji - na rany, zadrapania, otarcia. Rzadko znajduje się w "fabrycznym" wyposażeniu, a bardzo się przydaje. Super przydatne są także solidne nożyczki - nie w każdej apteczce są, więc warto sprawdzić.

    Dokładamy co kto chce, poniżej kilka pomysłów.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla mam i tych którzy często mają do czynienia z dziećmi przydadzą się kolorowe plasterki dla dzieci (ale dorośli też mogą ich używać:) - nie ma nic lepszego na otarcia od butów). Płyn do dezynfekcji dobrze aby był nieszczypiący. Warto mieć również przy sobie butelkę wody niegazowanej - oprócz oczywistego gaszenia pragnienia przyda się, kiedy malcowi wpadnie coś do oka lub będziemy chcieli schłodzić go w upale. Mała apteczka zawsze zmieści się w kieszeni wózka czy w podróżnej torbie.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla rowerzystów, fanów wypadów w góry i wszystkich którzy apteczkę noszą w plecaku (kiedy to wielkość apteczki i waga mają znaczenie) - płyn do dezynfekcji jeśli już to w małej buteleczce (np. 50 ml albo przelany do małego atomizera na perfumy). Kilka tamponów - to skompresowany zapas opatrunkowej waty, a i koleżance może się przydać. Jałowych gazików i rękawiczek ile się upchnie. Doświadczeni wędrowcy i podróżnicy mają pewnie swoje patenty :) Ale mała apteczka zmieści się w plecaku, czy rowerowej sakwie.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do apteczki w samochodzie warto dołożyć na przykład jałowych kompresów, koniecznie kilka par rękawiczek oraz żel na oparzenia (zamiast specjalnych opatrunków). Warto również do bagażnika dorzucić awaryjną butelkę wody niegazowanej - do przemywania, opłukania rany, schłodzenia rozgrzanej słońcem skóry etc.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Apteczkę możemy kupić na stacji benzynowej, w aptece, hipermarkecie i w wielu sklepach internetowych. Wybór jest ogromny, a ceny zaczynają się od 10 zł.

    ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Nie ma wymówek! Apteczki w dłoń! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    (。◕‿‿◕。)A wy, jakie macie patenty na apteczkę???

    #frmp #ratownictwo #motocykle #pierwszapomoc #999 #motomirko #fundacjaratownictwomotocyklowepolska

    ----------------

    ☀️❄️Pamiętajcie: Każdy post, grafikę, tekst konsultujemy z pracującymi zawodowo w pogotowiu ratownikami medycznymi, instruktorami pierwszej pomocy różnego szczebla, lekarzami pracującymi w pogotowiu, pielęgniarzami etc. Nie lekceważymy procedur, które przecież na co dzień nas obowiązują i które stosujemy. Staramy się jednak upraszczać to o czym piszemy, aby było zrozumiałe dla każdego. I na tyle zapamiętywalne i użyteczne, aby w sytuacji w której będziecie chcieli pomóc mieć pod ręką co trzeba i wiedzieć co zrobić i jak użyć. Pamiętajmy o tym, że według polskiego prawa, "nie-ratownik" udzielając pierwszej pomocy jest zwolniony z odpowiedzialności za udzielenie pierwszej pomocy "nieprawidłowo".

    źródło: FB - F - apteczka.png

    +: w......u, f.............o +29 innych