Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (24)

  • odpowiedzi (4)

  • avatar

    Uwielbiam siec sklepow Spolem, za kazdym razem gdy odwiedzam ten burdel bawie sie jak w wesolym miasteczku.
    Ten pierdolnik na pulkach, brak cen, braki w asortymencie itd.
    Ale dzisiaj nie o tym...
    Stoje przy kasie przede mna gosc z litrowa butelka coli. Dodatkowo kilka osob przed nami.
    Pani kasjerka kasuje wszystkich z predkoscia toczonej taczki wypelnionej zaprawa murarska.
    No nic... co jakis czas robi przerwe zeby krzyknac:
    - Halinka! Jaki kod na tego buraka 66382 21?
    - 66382 22!

    Po 10 min przychodzi czas na pana przede mna...
    Cola zeskanowana, pani podnosi butelke I upuszcza z wysokosci.
    Gosciu sie wkurwil spojrzal zlowrogo, na co pani odpowiedziala:
    - napije sie pan pozniej. (Usmiechnela sie z szydera na mordzie)
    Typeczek wzial butelke odkrecil korek, zawartosc wystrzelila, zalal cola pol kasy napil sie lyka I odpowiedzial z usmiechem:
    - posprzata pani pozniej
    Rzucił na ladę 4 złote (bo cola 3.99) mówiąc że reszty nie trzeba i wyszedł.
    XDDDDD
    Mina kasjerki bezcenna. :D

    Jesli to czytasz wiedz ze szanuje Cie jak pojebany!

    #truestory #coolstory #wygryw #bekazpodludzi
    pokaż całość

    odpowiedzi (27)