Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    W październiku zeszłego roku miałem najgwałtowniejsze hamowanie awaryjne w życiu. Pijany kierowca wyjeżdżając ze stacji benzynowej pod prąd zmusił mnie do puszczenia dymu z opon, a gościa jadącego za mną do postawienia cysterny gazowej bokiem na dwóch pasach ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Po 4 kilometrach drogi i rozmowy z Panią dyspozytor z numeru 112 zatrzymałem gościa pierwszy, podczas próby wyciągnięcia kluczyków ze stacyjki gość ruszył i trochę mnie poturbował, nie wytrzymało kółko spinające kluczyki.
    Trzy kilometry dalej udało mi się go zmusić do zatrzymania, zablokowałem mu drogę ucieczki samochodem w który zresztą uderzył podczas kolejnej, tym razem skutecznej próby wyciągnięcia kluczyków.

    Ubezpieczalnia zwleka z wypłatą ponieważ "Ciągle toczy się postępowanie pozwalające ustalić kierującego pojazdem" - nic dziwnego, policja która przyjechała na miejsce zastała niecodzienny widok związanego sznurkiem za ręce i nogi gościa. Chyba to wpisali w notatkę XD

    Dostałem list z którego wynika, że mogę się pojawić w sądzie na rozprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Czy jeśli się pojawię, jest szansa na załatwienie degeneratowi większej odsiadki? Miał już odebrane uprawnienia i sądowny zakaz prowadzenia pojazdów. W chwili pierwszego badania wydmuchał 3,4 promila, po 20 minutach podczas drugiego badania wzrosło do 3,6.

    Mogę mieć problemy za związanie gościa sznurkiem do czasu przyjazdu policji? W aucie było ich dwóch, drugi tak samo pijany, jednak ciężko mi było ich utrzymać jednocześnie. Nie chcę wyjść na nietolerancyjnego sadystę ( ͡º ͜ʖ͡º) #czujedobrzeczlowiek

    Pic rel.

    Muszę kiedyś podjechać do pobliskiego sklepu i podziękować ekspedientce która na moją prośbę zadzwoniła na policję podając adres pod którym byliśmy oraz przyniosła sznurek do rozwieszania ubrań XD

    pokaż spoiler #policja #polska #polskiedrogi #alkohol #prawo #prawojazdy #kiciochpyta #patologiazewsi
    pokaż całość

    odpowiedzi (58)

  • avatar

    Znowu klient przytargał laptopa do naprawy, cały komputer zajebany syfem, jakieś organiczne resztki na klawiaturze i matrycy, śmierdzi tak że wietrzę serwis od godziny ale nadal czuć ten smród w powietrzu!

    Dlaczego niektórzy za nic mają higienę i nie wstydzą się takiego syfu ludziom pokazywać?!! Sam klient też niezbyt "świeży".

    Nie dam rady tego laptopa rozkręcić, chyba zadzwonię i powiem, że nie umiem go naprawić, niech zabiera to gówno!

    Mirki z #naprawalaptopow i inne #pcmasterrace #it #komputery #laptopy też tak miewacie?
    A poniżej foto z mojego archiwum, to chyba numer jeden jeśli chodzi o syf! W rękawiczkach strach dotknąć.

    #zalesie
    pokaż całość

    odpowiedzi (77)

  • avatar

    Kochani już po!
    Całe szczęście skończyło się na pękniętej miednicy.
    Rany, które na pierwszy rzut oka wyglądały jak coś poważnego okazały się być "większym przetarciem" Weterynarz zaszył co mógł podał antybiotyk, przeciwbólowe i powiedział że miesiąc i miednica się zrośnie. Żadnych urazów wewnętrznych Pani nie wskazała. Teraz tylko obserwować czy robi siku i kupę a jutro na zastrzyki.
    Zgodnie z ustaleniami wołam plusujących.
    #pokazkota #koty #kitku
    pokaż całość

    odpowiedzi (106)