Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #badaniakajbela oraz @Harold bo jako jedyny podpytywałeś co tam :)
    (Początek historii związanej z badaniami włoszczyzny, a następnie zbiórką na kurczaki, na blogu Słoikowo.pl

    Kurczaki dzisiaj pojechały na badania. Uwierzcie mi, że znalezienie laboratorium, które było chętne pomóc w wytypowaniu badań, które należy zrobić oraz zainteresowane tematem nie było łatwe!

    Po długich poszukiwaniach, wielu ofertach i rozmowach, znalazło się takie :)

    Warto tutaj dodać, że jak zaczęliśmy drążyć kwestię tego co zbadać w kurczakach, jednym z parametrów były oczywiście zawartość antybiotyków w badanych próbkach. Niestety badania poszczególnych grup antybiotyków kosztują po kilkaset euro i nie bylibyśmy w stanie tego zrealizować w zakładanej kwocie.
    Tak jak pisałem wcześniej, znalazło się laboratorium, które do tematu podeszło bardzo ciekawie i nie będziemy szukali konkretnych antybiotyków, ale sprawdzimy czy w próbkach są jakiekolwiek antybiotyki, a jak coś kasy zostanie to będziemy mogli się bawić w szukanie konkretnych.

    Proszę was o jeszcze chwilę cierpliwości ;) Badania potrwają 2-3 tygodnie, a później wszystko z pełnymi nazwami producentów, sklepów itd. opublikuję :)

    Tak dla jasności to zostaną przebadane 3 szt. kurczaka:

    1. Z Lidla, zwykły najtańszy bez żadnych dodatkowych oznaczeń.
    2. Z Biedronki z etykietą wolnego chowu (potwierdzoną spełnieniem norm zgodnie z dyrektywami) oraz karmionego paszą bez GMO i antybiotyków
    3. Od Pani Gospodarz, która na moje życzenie jedną ze swoich kur ogrodowych pozbawiła wczoraj życia. Wszystko w imię nauki :)
    pokaż całość

    odpowiedzi (33)

  • avatar

    osoby z wyrafinowanym gustem kulinarnym które nie boją się połączenia słodkie - słone plusują hawajską, reszta dupa cicho i scrollowac dalej
    #zebroplusy
    #pizza

    odpowiedzi (65)

  • avatar

    PKP zrobiło mi dzisiaj dzień (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Wchodzę do pociągu, zajmuję miejsce, do odjazdu jakieś 5 min. Nagle drzwi się otwierają i wpada jakiś ciapak. Cały zdyszany podbija do konduktora i zaczyna się dialog (co ciekawe potrafił się posługiwać łamaną polszczyzną):
    Ciapak: Dzień dobry, czy można bilet?
    Konduktor: Uuu nooo, troche późno Pan przyszedł, ale można.
    Ciapak wyjmuje kartę, ale zanim zdążył się odezwać konduktor powiedział, że nie można płacić kartą, niech leci szybko do kasy i tam kupi. Śniady kolega spojrzał na konduktora z lekką dozą niepewności i zapytał czy na pewno chwilę poczeka na co ten odparł, że jest jeszcze chwila czasu, niech biegnie.
    Drzwi otworzyły się, ciapak wybiegł, a konduktor jak gdyby nigdy nic:

    pokaż spoiler rzekł przez krótkofalówkę "Pociąg numer ... gotów do odjazdu". I pojechalismy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    a mógł mu przecież wystawić taki do opłacenia w ciągu 7 dni xD


    #pkp #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (138)