Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Hej Mirki i Mirabelki! Ogłaszam kolejne rozdajo, tym razem 4 widokówki z Korei Południowej! Losowanie 25.10 a wysyłka w okolicach 1-3 listopada ᶘᵒᴥᵒᶅ
    #rozdajo #podroze #pocztowki #korea #koreapoludniowa

    odpowiedzi (20)

  • avatar

    Kilka dni temu na moj kwadrat w UK wprowadzila sie nowa lokatorka - Czeszka. Alena wiedziala, ze trzeba sie wkupic w nowe towarzystwo, wiec wytargala litrowa Becherowke przywieziona prosto z Pragi. Siedzielisy noca w kuchni, przechylalismy szklaneczki, przedyskutowalismy juz wszystko - od pogody za oknem po nurty filozoficzne Baroku. I w koncu zeszlo na temat Polakow i Czechow.
    Ogromna sympatia Polakow do Czechow jest dla Aleny zagadka. Nie wie czemu i nie wie skad sie wziela. Czesi raczej Polakow nie powazaja. Alena byla trzy razy w Polsce. Uwaza nas za narod sklocony politycznie (i to tak, ze lewica prawicy oko wydlubie bez wyrzutow sumienia), zasciankowo religijny (w zlaicyzowanych Czechach nasze akcje rozancowe wzbudzaja smiech politowania), zbiurokratyzowany, nieuprzejmy, zadufany w swej wielkosci. "Ludzie w Polsce nie usmiechaja sie", "Ludzie w Polsce sa jacys zimni". Antypatia nie rozbija sie tez o Slask Cieszynski. Wedlug Aleny, ludzie na czeskim Slasku kojarza jeszcze kto kogo i kto komu co zabral (z opowiesci, ale to juz sie powoli zaciera). Gdyby zapytac mlodego mieszkanca Brna czy Czeskich Budejowic, nie mialby zielonego pojecia, o co chodzi. Alena polubila schabowego, piwo kiepskie i drogie (Tyskie z kija na krakowskim rynku), zna nazwisko Bonka, Lewandowskiego, Kubicy. Nazwiska polskiego pierwszego prezydenta (po Jazruzelu, ale on sie nie liczy) nie umiala sobie przypomniec - "Wal...? Jakos tak. Nie pamietam." Havel mial prostsze do wymowienia i zapamietania. Gdy jej powiedzialem, ze dzisiejsi trzydziestolatkowie ogladali na dobranoc Krecika i Wodnika Szuwarka, a Sasiedzi sa kultowa bajka w Polsce, to dziwowala sie z 5 minut. Ona nie zna Jacka Kaczmarskiego, Polacy znaja Jaromira Nohawice. Ot takie bliskie narody, a jak sie okazuje, tak dalekie. pokaż całość

    odpowiedzi (81)

  • avatar

    Ja pierdole jak mnie wkurwiają poniedziałkowe świry.
    Wstajesz o 6, myjesz siura i zęby, zastanawiasz się czy nie jebnąć wszystkiego w chust. Potem jesz i pijesz kawę w biegu, zmieniasz koszulę bo ujebałeś się dosłownie wszędzie. Kuźwa wszędzie.
    Czekasz na windę, ale ktoś ją zablokował na najwyższym piętrze. Spozniasz się na tramwaj. Potem spozniasz się na przesiadkę. Wbiegasz do pracy a tu pojawia się przed Tobą Ona.
    Poniedziałkowy świr, umalowana i śliczna, najedzona, nieujebana, wypoczęta i szczęśliwa że mogła wstać do pracy na 8:00.
    -Hihihihi jest 8.05 ktoś tu się wyspał.

    Tak kurwa wyspałam się ostatnio w 1982 roku jak jeszcze nie wiedziałam co to godzina 8:00. Nieważne że do 2 w nocy nie mogłam spać i napierdałam w Tekkena a potem przekręcałam się z boku na bok i bum. Budzik.
    #truestory #dziendobry #pracbaza #poniedzialek
    pokaż całość

    odpowiedzi (33)